Gdzie diabel: nie moze tam rozowe baby posle ! ;)

11.02.20, 16:01

Baba jak wiadomo jest zrobiona z zebra meskiego zebra i stworca ja zrobil tylko po to aby mezczyznie robic przyjemnie. Zreszta dlatego baba w miejse mozgu ma narzad podstawowych instyktow, kiedys macierzynskich, obecnie wylacznie materialnych, bez wiekszych efektow zreszta bo po co babe dopuszczac do majatku hurtem skoro mozna jej placic za detal w swiadczonych uslugach?

Byly juz durne rozowe premierowe, teraz ma byc durna rozowa prezydentowa i to bez znaczenia czy babowata czy pedalowata.

Zdradziecki czort i jego rozowe diably juz sie oblowily, ustawily i ochronily swoimi liberalnymi (?!) mocodawcami, wiec dla nich jest bez znaczenia kto bedzie rzadzil, wazne aby to byla ciota: baba czy pedal.
Najwazniejsze aby byl przekonywujacy dla ciotowatych rozowych.

Bo tylko tak mozna wciaz tam dalej DZIELIC ABY RZADZIC = okradac narod szczegolnej troski.

Trafil jednak swoj na swego poniewaz Rozowy Czart probujac ZNOWU wzniecic nienawisc przeciw Malemu Ksieciu (ktoremu tylko w to graj) tylko go ZNOWU wmocni kiedy ZNOWU rozowy czart z kretesem przegra ...

bo jak mawial Messer Niccolo:

..."Rozumny książę powinien, skoro ma po temu sposobność, podsycać zręcznie jakąś nieprzyjaźń przeciwko sobie, aby stać się jeszcze większym przez jej zgniecenie"...

I tak dokladnie beda wygladac wybory prezydenckie w Polsce wink
    • zimna-wodka Re: Gdzie diabel: nie moze tam rozowe baby posle 11.02.20, 18:30
      lastboyscout napisał:

      . Zreszta dlatego baba w miejse mozgu ma
      > narzad podstawowych instyktow, kiedys macierzynskich, obecnie wylacznie materia
      > lnych, bez wiekszych efektow zreszta bo po co babe dopuszczac do majatku hurtem
      > skoro mozna jej placic za detal w swiadczonych uslugach?

      Musi tak być bo inaczej nie mogłaby być matką/żoną/córką LBS-a, nie mogłaby uczyć go nie sikać w majtki ani tabliczki mnożenia, nie mogłaby wyleczyć go z syfilisa itp.
      • lastboyscout Re: Gdzie diabel: nie moze tam rozowe baby posle 11.02.20, 18:54
        Jasne.
        Jezeli nie masz ani mozgu ani nawet narzadu podstawowych instynktow to pozostaje ci tylko potakiwac tutaj niedorznietej Megierze a w polityce Kidawie i Angeli Merkel ! wink
        • zimna-wodka Re: Gdzie diabel: nie moze tam rozowe baby posle 11.02.20, 19:08
          A kto ciebie, przyjacielu, dorżnął, że się tak wywyższasz? Przyjaciel z dzieciństwa, ksiadz na pielgrzymce czy kolega z wojska?
          • dorota_333 On pisze o własnej matce, niestety 11.02.20, 19:48
            Zawsze kiedy czytam (bo raczej nie słyszę takich wynurzeń) o generalnej niższości i mierności kobiet w stosunku do mężczyzn, to ogarnia mnie smutek. I zastanawiam się, czy osoba głosząca takie poglądy ma świadomość, jak bardzo, rozpaczliwie się odsłania.

            Bo pogląd, że kobiety to idiotki i k...wy może powstać tylko w rodzinie patologicznej i silnie patriarchalnej. Tam, gdzie matka jest niepiśmiennym tłukiem, ofiarą przemocy werbalnej i fizycznej ze strony męża. Chłopiec wyrastający w takiej rodzinie widzi głupotę a jednocześnie bezbronność matki wobec przemocy ze strony ojca. Może się wytworzyć w takim dziecku pogarda dla kobiet (choć powinno się wytworzyć współczucie).

            Zabawne jest, że taki mizogin nie zdaje sobie sprawy, że pogardliwie wyrażając się o kobietach mówi tak naprawdę głównie o własnej matce (czasem wyłącznie o niej).

            To obrazuje, jak ważna jest właściwa edukacja w koedukacyjnej szkole. Tylko tam można wyprostować takie poglądy (naiwny optymizm wink ).
            Generalnie: bardzo smutne.
            • lastboyscout Re: On pisze o własnej matce, niestety 11.02.20, 21:33

              Sama sobie wlasnie udowodnilas jaka wlasnie jestes glupia baba, "myslaca" bo nie myslaca na rozkaz, "myslaca" bo nie myslaca schematami, utozsamiajaca to co mowie z tym czym cie spreparowali w pedalsko/liberalno/korporacyjnych mediach:

              W najprostszych slowach:

              MOZNA BYC PEWNYM, ZE NIEDLUGO BEDZIE ZAKAZANE MYSLENIE/POSIADANIE WLASNYCH POGLADOW PONIEWAZ TO OBRAZA UCZUCIA LIBERALNYCH (?!) IDIOTOW

              Ja nie rozstrzygnalem czy lepszy jest narzad podstawowych instynkow czy mozg.
              Ja napisalem, ze kobiety i mezczyzni sa stworzeni do czegos innego i odwrocenie ich rol a nawet zatarcie roznic to ich NIESZCZESCIE.
              Bo ma to sluzyc wylacznie przypisaniu nam rol, w ktorych w ktorych bedziemy slabsi, glupsi, pogubieni a w efekcie PODZIELENI I MANIPULOWANI.

              Moja mama byla dyrektorem, zona dyrektorem i CCO a corka manhattanskim prawnikiem.
              Ja jestem zwyklym prostakiem.

              Wszystkie uwielbiaja realizowac w zyciu role kobiety.
              Ja lubie byc prostakiem.

              I jest git.

              Bo ja nie uwazam tzw. rozwoju cywilizacyjnego za rozwoj a za degradacje.
              Nie wierze abys pojela o czym mowie wiec nie bede tematu rozwijal.

              Aha ! Teraz bedzie komplement.
              Brzydka jestes jak noc listopadowa ale masz szanse kiedys myslec ! (odwrotnie niz ten twoj sflustrowany, zgorzknialy, zlosliwy, tchorzliwy, zdziecinnialy przydupas, przypadek beznadziejny, czym ty sie otaczasz kobieto !)

              Gdybys nie zwyksztalciuchowala, nie byla tak agresywnie zakompleksiona i schematycznie zarozowiona to moglabys nawet myslec. A tak to nie mozesz miec pojecia jakie to przyjemne uczucie rozumiec ...

              Czego ci OstatniTakiHarcerzyk szczerze zyczy smile





              • zimna-wodka Re: On pisze o własnej matce, niestety 11.02.20, 22:08
                lastboyscout napisał:


                > Moja mama byla dyrektorem, zona dyrektorem i CCO a corka manhattanskim prawniki
                > em.
                > Ja jestem zwyklym prostakiem.

                A jakie to ma znaczenie? A gdyby twoja matka była "tylko" gospodynią domową to nazwałbyś ją bezmózgiem?

                Kiedyś rozmawiałem z pewną bardzo mądrą i fajną kobietą o bardzo prawicowych poglądach. Ponieważ sam siebie kwalifikuję jako lewaka to powinny wióry lecieć i wiadra pomyj. Nic z tego - kultura i wzajemna sympatia. Czyli można.
                Co więcej, ta pani stwierdziła, że jestem jak najbardziej prawicowy tylko się z tym nie afiszuję. Bo dla niej prawicowość to był przede wszystkim szacunek dla ludzi.

                Ty, przyjacielu, nazywasz się prawicowcem a zachowujesz się jak skończone bydlę. Pogarda dla kobiet, kolorowych, niechrześcijan, pedałów etc to dla ciebie kwintesencja "prawicowych" poglądów. Faktycznie - jesteś prostakiem bo wszystko co ci nie pasi to ma być "różowe" i "lewackie". To skrajnie prymitywne.

                Niedawno zamieściłeś swoją fotkę - "ja i moja żona". Wyglądasz na normalnego i całkiem sympatycznego faceta. Więc co ci odbija?

                PS. Nie musisz odpowiadać. Nie jestem psychiatrą to ci nie pomogę.
                • lastboyscout Re: On pisze o własnej matce, niestety 11.02.20, 23:42
                  Niedawno zamieściłeś swoją fotkę - "ja i moja żona". Wyglądasz na normalnego i całkiem sympatycznego faceta. Więc co ci odbija?

                  A bo kiedys traktowalem ludzi z zyczliwoscia a teraz z wzajemnoscia.

                  Najpierw mnie ladnie przepros.
                  Potem pokuta: trzy zdrowaski na kolankach, koniecznie wyslij mi zdjecie!
                  Potem czekaj na moje puk, puk, puk w drzwi konfesjonalu.

                  A jezeli nie to ... . SPIERDALAJ !




                  P.S. Prawicowiec? ! Niech mnie Pan Bog broni !

                  Musialbym naprawde zwariowac aby byc tak nudnie normalny ..

                  Jestem a n a r c h i s t a wobec wszystkiego i wszystkich.

                  .
                  • zimna-wodka Re: On pisze o własnej matce, niestety 11.02.20, 23:55
                    lastboyscout napisał:


                    > Najpierw mnie ladnie przepros.
                    > Potem pokuta: trzy zdrowaski na kolankach, koniecznie wyslij mi zdjecie!
                    > Potem czekaj na moje puk, puk, puk w drzwi konfesjonalu.

                    A co ja złota rybka jestem?
                    • dorota_333 Re: On pisze o własnej matce, niestety 12.02.20, 09:02
                      Wdawanie się w dyskusję z menelem to strata czasu.
                      • lastboyscout Re: On pisze o własnej matce, niestety 12.02.20, 12:35
                        To sie ode mnie raz na zawsze odpierdolcie.
              • sendivigius Re: On pisze o własnej matce, niestety 12.02.20, 14:31
                lastboyscout napisał:


                > MOZNA BYC PEWNYM, ZE NIEDLUGO BEDZIE ZAKAZANE MYSLENIE

                W czym problem?
                • lastboyscout Re: On pisze o własnej matce, niestety 12.02.20, 16:04

                  No wiem, pseudokomunisto, ze ty pojmujesz rozwoj jak cos liniowego, rozowojowego, stad po kapitalizmie, ma byc socjalizm a potem komunizm.
                  Cos na ksztalt raju gdzie kazdy nierob (za sama wiare w system czy naczelnego pierwszego sekretarza/proroka czyli dokladnie tak samo ja w przypadku wszystkich... religii ) dostanie sie wszystko bez uzywania owego kapitalu zycia za zycia.

                  Ja przyjmuje, ze kapital to my i pojmowana przez nas rzeczywistosc a wszystko podlega fluktuacji slabosci i zwyklej glupoty tej mieszanki..
                  I wcale nie wykluczam a wlasciwie zakladam, ze wszechswiat i wiecznosc niewiele to bedzie obchodzilo, ze w jakims momencie rozwalimy siebie i nasza rzeczywistosc.

                  Lubie wierzyc, ze w najbardziej godni i madrzy z nas wyjsla w miedzyczasiew przestrzen jakies pozytywne kwanty energii, ktore polacza sie im podobnymi im z innych swiatow, rzeczywistosci, wymiarow aby budowac (nie mylic z konsumowaniem dokonan !) nastepne lepsze swiaty.

                  Wiec nie moze miec to nic wspolnego z twoim prozniaczym komunizmem ! wink

                  Cholota, a juz napewno rozowa, skonczy w otchlani niebytu, rodzaju piekla poniewaz beda juz wtedy tylko w towarzystwie podobnych sobie lotrow, idiotow, kurew i zlodzieji.

                  A istnienie (?) w takim towarzystwie przez wiecznosc to malo porywajace perspektywy ... sad
                  • dorota_333 Re: On pisze o własnej matce, niestety 12.02.20, 16:41
                    > Cholota, a juz napewno rozowa, skonczy w otchlani niebytu, rodzaju piekla

                    … tam, gdzie trafiła już polska ortografia smile (ależ to palant)
                    • lastboyscout Re: On pisze o własnej matce, niestety 12.02.20, 16:57

                      Gdybys probowala sie skupic na tresci a nie na formie to mialabys szanse cos zrozumiec.
                      Nie wspominalem? wink

                      A tak w ogole to odpierdol sie ode mnie zawzieta , durna suko skoro sama skowyczesz, ze dyskusja ze mna to strata czasu.
Pełna wersja