dorota_333
13.02.20, 21:18
… staropolskim.
Szaleństwo totalsów sięgnęło zenitu. Oto urzędujący Prezydent RP jest znieważany przez rozwydrzony, żądny krwi tłum już nie tylko strasznym słowem na "k" ("konstytucja", przepraszam za użycie), ale również potocznym słowem na "ch".
"Fakty są takie: podczas ceremonii z okazji 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem w Pucku przemowę prezydenta Andrzeja Dudy (PAD) zakłóciła grupa z transparentami „Przestańcie kraść! WyPAD 2020”, „Duda, jesteś wstydem narodu” oraz „Hańba dudni”. Zgromadzeni krzyczeli w stronę głowy państwa: „Będziesz siedział!”, „Trybunał stanu!”, używali gwizdków piłkarskich, aż wreszcie ktoś krzyknął (niezbyt zresztą doniośle): „Duda, Duda, ty ch…” - co się nagrało i to w kilku wersjach filmowych, bo wiele osób w gęstym tłumie na puckim nabrzeżu (zarówno po stronie zwolenników, jak i przeciwników władzy) miało włączone telefony.
Chwilę później - donosi portal „Do Rzeczy” - z niegrzecznymi osobami (wśród nich działacze KOD) spotkała się Małgorzata Kidawa-Błońska. „Kandydatka KO na prezydenta została przez nie powitana z głośnym aplauzem”."
wyborcza.pl/7,75968,25691882,co-rzadowe-media-chca-zaslonic-zduszonym-ch-jem.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.2.glowka
PS1. Ciekawe, czy Kidawa-Błońska straci urząd wicemarszałka Sejmu, bo jakaś uchwała w sprawie tego zajścia się szykuje. Byłby pretekst.
PS2. Prezydent powiedział - sam o sobie, w orędziu inaugurującym kadencję - że jest "niezłomny". Naród na Kaszubach prosty i tak widocznie to ludziska zrozumieli: skoro niezłomny, to pewnie ch.. (złamasem nikt go nie nazwał, bo byłby to brak szacunku dla głowy państwa).