zimna-wodka
29.02.20, 13:21
W zasadzie nie chciało mi się tego pisać. Najgłupsze njusy trafiają na czołówki mediów więc chyba każdy ma do tego dostęp. Wytrzymałem nawet gorący spór na szczeblu prezydium senatu o kciuk Grodzkiego czyli czym nacisnął i dlaczego.
Ale dzisiaj powalił mnie Matouszek. Sprzedał publicznie anegdotkę czyli tak zwany fakt autentyczny. Otóż w małej miejscowości ludzie się bez przerwy potykali. I nikt nie wiedział o co i dlaczego. Fatum, siła nieczysta? Nie wiadomo. Nie wiadomo do czasu. Przyjechał Matouszek z ekipą i odkryli, że ludzie potykali się o kabel, którym miejscowy oligarcha kradł prąd. Okradał Państwo Polskie czyli Polaków. I Matołuszek zrobił porządek z oligarchą. Dla ludzi, dla zwykłych ludzi, dla Polaków. Co zrobił z kablem nie wiadomo.
Przy tej historyjce bladną nawet sukcesy rządu czyli zamiary na 100 dni. Wszystkie zrealizowane. Np. sto obwodnic. Matouszek obiecał i nadal obiecuje. Sukces. Będzie 100 obwodnic. Będzie więcej niż sto obwodnic. Będą obwodnice w dużych miastach i małych; we wsiach i osiedlach. Każdy Polak będzie miał swoją obwodnicę. Bo Polacy na to zasługują.
A teraz kadi będzie miał temat. Taki jak zwykle - o umysłowości Polaków.