aztek2017
17.03.20, 17:48
Z racji pracy mówie biegle po angielsku, hiszpańsku, włosku, francusku i czytam po rosyjsku.Antena satelitarna pozwala mi na oglądanie dzienników telewizyjnych państw europejskich, Ameryki południowej, Chin CGTN oraz Rosji (tytuły).Zdumiewa mnie informacja w Polsce na temat koronawirusa.Nie mówi się prawdy.Śmiertelność u osób zarażonych to obecnie, 7,8%.Aby móc leczyć wszystkich chorych syntomatycznych na odziałach terapi intenzywnej trzeba by mieć od 15 do 20 razy więcej łóżek, maszyn, lekarzy, pielęgniarek itd. To nie jest w Polsce możliwe i o tym się nie mówi.W pólnocnych włoszech, w Bergamo, wczoraj umarło 357 chorych COVID 19, średnia 48 lat.Pogrzeby co 30 minut na cmentarzu, z braku samochodów pogrzebowych zwłoki wielu zmarłych oczekiwały dni na pogrzeb.Niektóre gminy są całkowicie zamknięte i odizolowane.Ilość zarażonych powiększa się geometrycznie.A u nas o tym się nie mówi.Dlaczego nie rozdają maseczek filtrujących?Dlaczego nie podają wiadomości z Europy?Za 2, 3 tygodnie ilość zarażonych przekroczy tysiące tak jak w Hiszpani i Francji.I co nam wtedy powiedzą?Pokropią wodą święconą?