pigeon_shit_dust
23.03.20, 18:01
Jesli przetrwamy, to bedziemy zyc w nowych realiach. Mam nadzieje ze bede mogl podrozowac- zdecydowalem jednak ze po tych ogromnych zmianach i tragcznych wydarzeniach lepeij bedzie umrzec w polsce.
180 stopni albo jak mawial zdaje sie Bolek, "zwrot o 360 stopni".
Jak beda podroze wygladac? na pewno inaczej. Beda granice, paszporty, straznicy i dzikie wycie psow . Oslepiajace swiatlo penetrujacych punktowo lamp. Punkty pomiaru temperatury, chackpoint Charlie everywhere....
Ja to mam nadzieje, ze na zwsze USA zabronia wjezdzac do siebie Chinczykom. A w stanie najwzyzszej koniecznosci, kazdy zolty smierdziel dostanie uzbrojonego straznika ( job opportunity siem otworzy) ktory mu palnie w leb jakby zoltek co niedobrego kombinowal.
Jak Wy to widzicie? Jakis obraz swietlanej prszyszlosci ?