pepe49
25.03.20, 21:47
Sprawa posiedzenia Sejmu.
Ustawy gospodarcze na czas zarazy.
Około 1000 osób, personel Sejmu licząc, znajdzie się w jednym budynku. Jedna osoba zarażona wyłączy Sejm i część rządu z działania na okres kwarantanny.
PiS proponuje głosowanie zdalne.
PZPR i ZSL za, mafijni (niemiecka ambasada) i narodowcy przeciwko.
Interpretacja pepego:
- komuniści zdobędą głosy.
- rząd niemiecki rozwali konkurencję; skuteczność rządu polskiego (nie tylko przy postępowaniu w czasie zarazy) zaczęła stawać się przykładem i łamać stereotyp Fryderyka Wielkiego "Polnische Wirtschaft".
Rząd w kwarantannie będzie dość dobrze unieruchomiony.
Narodowcy, prawdopodobnie pod wpływem p. JKM, domagają się przestrzegania istniejących procedur.
Ma to zalety (utrudnia wprowadzenie dyktatury) ma i wadę, tzn. możliwość wyłączenia rządu i Sejmu z pracy.
Według pepego, postępują głupio.
Sytuacja jest nieskodyfikowana.
Trzeba improwizować,
Ale: zagrożenie - kto będzie kontrolował sprzęt i programy przy głosowaniu zdalnym?
Wirusy. Sabotaż.
Pamiętacie jak delegacja PKW jechała do Moskwy w celu nabycia doświadczeń, w czasach Dojnej Zmiany?
Tamci otwarcie zabierali się do fałszowania wyborów.
Można to zrobić!
Niebezpieczeństwo!
Wg. pepego głosowanie zdalne jest szalenie niebezpieczne. Należałoby przełożyć wybory do czasu po zarazie.
*
PiS proponuje wybory w ustalonym terminie.
Komentarzyk pepego:
Przekaz od pisowców jest jasny.
- nasze zdrowie i życie jest cenne. Zagłosujmy zdalnie w Sejmie.
- wasze nie jest. Pójdźcie na wybory.
Pisowcy postępują w stosunku do poddanych tak samo jak mafijni, którzy zrobili komunikacje miejskie w trybie świątecznym w czasie zarazy.
Zarazicie się? Co nas to obchodzi.
Tymczasem na PiS głosowało się dlatego, że nie bał się wchodzić w konflikty z silnymi. Najbardziej znany przykład: z władzami okupacyjnymi U. E. i rządem niemiec w sprawie imigrantów.
Tutaj wszedłby w konflikt z literalnymi przestrzegaczami prawa.
Trudno. Zaraza. Przekładamy wybory.
Boicie się wejść w nowy konflikt? Otwierać nowy front?
W takim razie po co na was głosować?
Może powinniście odpocząć od rządzenia? Zastanowić się, przemyśleć.
Może warto zastanawiać się już teraz, nieco szybciej.
Gdy mafijni wrócą do władzy cała telewizja z wyjątkiem Trwam będzie ich, wszystkie radjostacje z wyjątkiem Maryja i Wnet będą ich, wszystkie wielkie portale informacyjne będą ich.
Drodzy pisowcy, nie wrócicie łatwo.
Myślcie teraz i myślcie szybko.
*
Ponieważ jeden konwersant mi pilnie przypomina, że mi zależy:
U. E. musi być zakończona.
Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
*
P. S.
Kilka przykładów: rząd PiS nie wszedł w konflikt z U. E. i mafijnymi w sprawie Białowieży (obecnie w dużym stopniu zniszczona), z U. E. w sprawie kopalń, z fanatykami "zielonych" w sprawie hodowli zwierząt futerkowych, z klimatystami (U. E.) - ostatnio zamknięta Huta Częstochowa to jeden z przykładów strat z tego powodu; z wytwórcami szczepionek w sprawie różnych śmierci po szczepieniach (nie powołał komisji do zbadania sprawy, nie ma tematu), w dużym stopniu wymiękł w sprawie sądów. Odpuścił sprawę niekaralności za zabijanie małych dzieci. Ustawił się w pokornej pozycji w stosunku do rządu USA.
To ostatnie OK. Stajemy po stronie największego misia i to jest najbardziej opłacalne i najprzyjemniejsze (miś jest demokracją) co można zrobić.
Nie wolno zapominać, że rząd PiS jest skoncentrowany na odbudowie polskiej gospodarki, a to potrwa. Silna gospodarka jest warunkiem prowadzenia skutecznej polityki i skutecznej obrony interesów poddanych RP (obywateli).
Tylko, że.
Pogarda władzy wobec poddanych jest nie do zniesienia.
Tu nie jest Moskwa ani Pekin.
Więc jeszcze raz:
nie bójcie się wchodzić w konflikty. Coraz więcej ludzi rozumie, że stoicie w tych konfliktach po ich stronie.
Zdobywacie wyborców.
Bądźcie uczciwi i pracowici. To procentuje.
Albo dostaniecie czas na myślenie.