pigeon_shit_dust
03.04.20, 16:30
Zolci krzycza na caly swiat, ze korone zwalczyli. Jakby zapraszali do kupowania ich taniego, byle jakiego chlamu od nowa. My gotowi, bierzcie nas. Ale my w USA i wy w EU siedzicie doopami na dlonach, bo przeciez Chiny nam sprzedaly zaraze, wiec i kupowanie chiskiego, parszywego towaru jest zdaje sie, wstrzymane.
A przynajmniej nie odbywa sie na skale , jak uprzednio.
Wiec fakt, ze pono w Chinach juz koronki nie ma ma tu niewiele do rzeczy.
Pytanie sie narzuca, czy jesli to celowa robota zoltych, to czy czasem nie strzelili sobie we wlana stope? Nie tylko maja sprzezony postoj dalej, ale tez my i wy (EU) macie czas na przemysleania. Co dalej? Czy robic inetersy z dzikimi na skale, jak popraednio, czy szukac juz teraz nowych opcji? Czy probowac wyrwac sie nieuniknionej recesji napedzjac m. in . produkcje drozszego, ale wlasnego?
Any thoughts ?
Krotko, zwiezle i na temat ?