Dodaj do ulubionych

Siekiera, motyka, pół kotleta...

04.04.20, 21:52
Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

Prym wiedzie oczywiscie rząd, jako że tzw. kabarety zamknieto, ale to byly tylko tak zwane bowiem przy czynnikach oficjalnych wydaje sie ze prezentowaly humor klasy B. Taki dla biednych. Tradycje humoru wysokiego, charakteryzujacego sie podtekstem i subtelna ironia, co mozna nazwac juz, Kabaretem Śmiesznych Panów, albo Cyrkiem Monty-rawieckiego, przejely odpowiednie resorty.

Oto przyklad z Gazety Wyborczej:

Koronawirus - najważniejsze pytania, rzetelne odpowiedzi
...

Co robić, gdy rozboli nas ząb albo wypadnie plomba?

Po ustabilizowaniu sytuacji epidemiologicznej należy niezwłocznie udać się do lekarza stomatologa celem diagnostyki i leczenia.



Polecam wobec tego odpowiedni fragment z niezapomnianego filmu Kabaret

i slowa:

When you haven't any coal in the stove
And you freeze in the winter
And you curse to the wind at your fate.
When you haven't any shoes on your feet,
Your coat's thin as paper,
And you look 30 pounds underweight
When you go to get a word of advice
From the fat little pastor,
He will tell you to love evermore.


youtu.be/CofN4q_qv0o
Obserwuj wątek
    • sendivigius Rozmowa kontrolowana 05.04.20, 12:12
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.


      Przesyłka kontrolowana. Takie były. Jak to spiewaja

      "powtórka z rozrywki, z rozrywki powtórka.....
      choć kontekst ulata jak łezka od rzęs to stary dowcip ma sens...."

      Oj ma, i kontekst nie całkiem tak ulata...

      wyborcza.pl/7,155287,25846506,mamy-gotowe-projekty-ustaw-nowej-tarczy-antykryzysowej-a-tam.html


      Nowe uprawnienia Poczty Polskiej

      Ustawa zakłada też zmiany w przesyłkach pocztowych.

      Mają być powszechnie stosowane tzw. przesyłki hybrydowe. To oznacza, że Poczta Polska będzie otwierać koperty, skanować listy i dostarczać je do adresata elektronicznie.


      I love you babe.
    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 07.04.20, 15:56
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.
      >

      Ale teraz jest antrakt, trzeba wyjsc na przerwe i zająć się swoimi sprawami:

      wyborcza.pl/7,75398,25851812,koronawirus-premier-prezydent-marszalkowie-z-rodzinami-dostana.html#s=BoxWyboMT

      Żony, mężowie i dzieci najważniejszych osób w państwie dostaną natychmiastową pomoc medyczną albo miejsce w szpitalu, jeśli będą tego potrzebować - wynika z założeń nowego rozporządzenia premiera.

      ....“Określony w rozporządzeniu zakres świadczeń jest nieadekwatny do potrzeb tych osób - uzasadniają zmiany urzędnicy kancelarii premiera. - Nie uwzględnia leczenia szpitalnego, świadczeń w zakresie opieki specjalistycznej, ratownictwa medycznego oraz pomocy doraźnej, świadczeń lekarza dentysty - wyliczają.


      Tutaj Mateuszek nie mial wiele do dekumunizacji. Bo pomysl jest calkiem demokratyczny:

      Od kilkunastu lat w Polsce obowiązuje rozporządzenie premiera Jerzego Hausnera z 2004 r.

      Nie, nie 1954.

    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 08.04.20, 21:57
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Humor nie opuszcza ale czujnosc klasowa pada. Do prasy przedostaja sie niepokojace "informacje mogące wywołać niepokój społeczny lub rozruchy - cytujac niezapomnianych autorow dekretu z 12 XII 1981.

      Nawet w samej GW cenzorowi węch klasowy zaatakowal korono-wirus.

      Bowiem. Tymczasem w Rosji straszne rzeczy, jak to w Rosji, ale napiecie powoduje jakies freudowskie pomylki znanego Rusofoba wywalonego nawet z Rosji, gdzie rusofobia jest ambrozją bogów opozycji:

      wyborcza.pl/7,75399,25855083,drugi-dzien-z-rzedu-liczba-nowych-przypadkow-koronawirusa-w.html


      Czy za wirusem przyjdzie do Rosji nowe »zimne lato«?” - pisze blogerka Olga z moskiewskiej Presni, przypominając budzące grozę wydarzenia lata 1953 r., kiedy to na mocy amnestii wypuszczono z łagrów od razu setki tysięcy więźniów, przede wszystkim kryminalnych, którzy nie mieli gdzie się podziać, zalali więc kraj falą ciężkich przestępstw.

      Zaraz, zaraz. To w łagrach nie siedzieli sami poeci, szlachetni bojownicy o wolność i prawde, niewinne ofiary krwawego reżimu, których oczywiście slusznie zrehabilitowano?

      I takie rzeczy pisza w Wyborczej? Oj niedobrze, niedobrze. Ile to jeszcze może w glowach zamącić ten wirus. Dogmaty padaja. A to krok do rewolucji.
    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 09.04.20, 17:56
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Częscia sredniowiecznych i pozniejszych przedstawien w objazdowych cyrkach był zawsze dziad wedrowny. Biedny i prosil o datki.

      Tradycje humoru minstreli i trubadurow kontynuuja rodziny marszalków

      wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25857966,corka-marszalek-sejmu-prosi-o-pieniadze-w-internecie-pozwola.html#s=BoxLoWrMT

      Jak bardzo koronawirus daje popalić drobnym przedsiębiorcom, przekonała się córka obecnej marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Z powodu zamknięcia siłowni, w której pracuje, o pieniądze na życie postanowiła poprosić w internecie.
      ....
      ... Publikuje na nim m.in. filmiki z ćwiczeń wykonywanych w warunkach domowych. Ich tytuły: „piękna pupa, płaski brzuch”, „pośladek w ogniu”. Równolegle w internetowym serwisie zrzutka.pl, w którym są zbierane pieniądze przede wszystkim dla najbardziej potrzebujących, zorganizowała publiczną zbiórkę pieniędzy...


      Hm...

      Hm...




      • dorota_333 "Pośladek w ogniu"? 09.04.20, 20:06
        … bardzo dobry tytuł. Taka córka niezwykle ociepla wizerunek p. marszałkini (jakby nie było: drugiej osoby w państwie).

        Wiesz, tutaj jest inny problem: każdy czytający zastanawia się - jak to możliwe, że marszałkini nie załatwiła swojej pociesze jakiegoś drobnego choćby żerowiska w spółce państwowej, urzędzie, gdziekolwiek. I teraz pociecha musi grzać pośladkami, żeby opłacić rachunki.
        • sendivigius Re: "Pośladek w ogniu"? 09.04.20, 20:54
          dorota_333 napisała:

          > Wiesz, tutaj jest inny problem: każdy czytający zastanawia się - jak to możliwe
          > , że marszałkini nie załatwiła swojej pociesze jakiegoś drobnego choćby żerowis
          > ka w spółce państwowej, urzędzie, gdziekolwiek. I teraz pociecha musi grzać poś
          > ladkami, żeby opłacić rachunki.

          Słusznie. Ja też. Dlatego uważam że to lipa, ściema i celebryctwo. To coś takiego jak Kamysz przypomnial sobie ze jest lekarzem i bedzie teraz ratowal ludzi. A zeby nie bylo, to pamietam jak Frasyniuk (wtedy poseł UW) przypomnial sobie że jest kierowca cieżarówki i sam wiózł "dary dla powodzian" we Wrocławiu. Brak mi tylko Wałęsy który by sam wymienial kontakty w Pałacu.
    • sendivigius La historia me absolverá 15.04.20, 10:36
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Humor, humorem ale zeby od razu komuna:

      is the title of a four-hour speech made by Fidel Castro on 16 October 1953

      en.wikipedia.org/wiki/History_Will_Absolve_Me

      Juz jak widac nie tylko Donald Kastro ale tez Gowin. A może Comandante Gowinzales.

      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25869664,jaroslaw-gowin-w-poranku-tok-fm-rozmawia-piotr-krasko.html#s=BoxOpImg4

      Jarosław Gowin w TOK FM: Ani odrobinę nie żałuję mojej decyzji o dymisji. Historia przyzna mi rację

      Castro....[was] sentenced to terms of up to 15 years

      A Gowin? Ciekawe ile dostanie?

      ¡Hasta Siempre, Comandante Gowinzales!
      • dorota_333 Nadmiernie schlebiasz Gowinowi 15.04.20, 12:02
        … porównaniem do Castro, jakby nie było: pełnokrwistego bandyty. Gowin to żaden comandante.
        Ten człowiek cierpi na przerost ambicji nad możliwościami i nieudolnie próbuje odegrać jakąś rolę. Teraz może zrozumiał, że brnie (razem z ekipą rządzącą) w odpowiedzialność karną i to go wystraszyło. No i właśnie dlatego nie będzie kolejnym comandante (na szczęście).
    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 23.04.20, 21:04
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Kiedys bylo takie powiedzenie - w kapitalizmie jest wyzysk czlowieka przez czlowieka a w socjalizmie dokladnie odwrotnie.

      I stalo sie. Wozimy drzewo do lasu.

      next.gazeta.pl/next/7,151003,25892673,rekordowo-duzy-statek-w-gdanskim-porcie-przywiozl-do-polski.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT

      Agia Trias został zbudowany w 2002 roku w japońskiej stoczni Kawasaki. Posiada 290 metrów długości i 47 metrów szerokości. Natomiast jego nośność to 185 820 ton. .... Zjawiając się w gdańskim porcie, stał się największym statkiem w historii obsługiwanym w naszych portach.

      Statek dostarczył do Polski węgiel z Kolumbii.


      Czyli w demokracji jest dokladnie odwrotnie niz za komuny.

    • sendivigius Gospodarka rynkowa = komunizm 23.04.20, 21:37
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Wojna z koronowirusem udziela sie na calym swiecie.

      W socjalizmie to mialo byc tak. Ze wzrostem wydajnosci pracy ceny na wszystko mialy spadac, az spadlyby do zera a wtedy wyeliminowano by pieniadze i nastapil komunizm.

      Teoretycy marksizmu nie przewidzieli jednak że teoria gospodarki rynkowej rozwija sie jeszcze szybciej.

      Wolny rynek i demokracja wlasnie doszly do komunizmu, a nawet go przekroczyly.

      next.gazeta.pl/next/7,173953,25885003,ceny-ropy-naftowej-sponizej-zera-konczy-sie-miejsce-w-zbiornikach.html#a=339&c=145&s=BoxBizImg3

      W poniedziałek mieliśmy do czynienia z przedziwną sytuacją - ropa naftowa w Stanach Zjednoczonych potaniała tak bardzo, że jej ceny spadły poniżej zera. To oznacza, że traderzy płacili, by ktoś odebrał od nich surowiec.


      Kazdy sie zastanawial kiedy do tego komunizmu dojdziemy i jak to tam bedzie. A tu sie okazuje ze po osiagnieciu punktu komunizmu postęp ludzkosci postepuje nadal i powstaje, nazwijmy to roboczo, odwrotna gospodarka rynkowa. Krzywe podazy i popytu kreslimy teraz na osi liczb urojonych.
    • sendivigius Mniej niż zero tolerancji 26.04.20, 15:21
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Właściwie to nie wiem z czego tu sie śmiać. Twarde prawa stanu wojennego to pikuś.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25899456,ostroleka-areszt-dla-54-latki-pomimo-zakazenia-koronawirusem.html#s=BoxMMt2

      54-latka została osadzona w policyjnym areszcie specjalnie przystosowanym do przebywania w nim osób zakażonych koronawirusem.

      Trwają czynności procesowe. "Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jej zarzutu z art. 165 Kodeksu Karnego dotyczącego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób" - informują służby. Przestępstwo te jest zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności. Czeka też ją wysoka kara finansowa.

      "Informujemy, że w każdym takim przypadku będziemy działać stanowczo stosując zasadę zero tolerancji" - podkreśla policja.


      Ja proponuje zasade "mniej niż zero tolerancji" dla osob bedacych "w stanie wskazujacym na zarażenie koronowirusem. A może od razu do dołu z wapnem?

    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 27.04.20, 22:04
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Smiac sie wszak mozna, pod warunkiem że ma sie stosowna aplikacje na srajfona i przekaze dane do centrali że wlasnie chcemy sie pośmiać:

      wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25901217,masz-podwyzszona-temperature-do-sklepu-nie-wejdziesz-rzad.html#s=BoxLoWrImg4

      Aplikacja dzieliłaby ludzi na trzy kategorie bezpieczeństwa: po zakażeniu - czerwony, po kwarantannie – żółty, bez kontaktu z wirusem - zielony. W ten sposób miałby zostać zwiększony dozwolony limit klientów przebywających na terenie galerii handlowej. W jaki sposób?

      - Jeśli klient nie będzie chciał czekać w kolejce przed wejściem, to może zainstalować aplikację i przekazać swoje dane. Jeśli dana osoba zostanie zdiagnozowana jako „zielona”, to będzie mogła od razu wejść do sklepu. Dane do aplikacji mogą być bezpośrednio zaciągane z ministerialnej bazy danych, gdzie znajduje się lista chorych czy osób przebywających na kwarantannie - mówi Arkadiusz Grądkowski, ekspert Konfederacji Lewiatan. - Idea jest oceniana pozytywnie, chociaż budzi wątpliwości związane z ochroną danych osobowych. Korzystanie z aplikacji będzie jednak dobrowolne, co rozwiązuje problem.


      Oczywiscie ze dobrowolne. Inaczej nie wejdziesz do sklepu.

      "Tych klientów nie obslugujemy" - wtedy to byla komedia, dzis to rzeczywistość
    • sendivigius Pool of sharks 28.04.20, 20:36
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      ... to bezpieczne miejsce - jak glosi jankeski dowcip o lojerach

      Z cala pewnoscia sedziowie nowej Polski nie sa dyspozycyjni. Wrecz przeciwnie:

      nczas.com/2020/04/28/sedzia-zgwalcil-sedzie-grozi-mu-12-lat-wiezienia/

      Do szokującego wydarzenia doszło w Bydgoszczy. Sędzia sądu rejonowego zgwałcił swoją koleżankę z pracy.

      .... Natomiast do brutalnego wydarzenia doszło w czerwcu ub. roku.

      Wówczas to sędzia miał przyjść w godzinach porannych do swojej koleżanki z sądu. Ta, otworzyła mu drzwi, a sędzia rzucił się na nią i ją zgwałcił.

      Wcześniej miał się upewnić, że sędzia jest sama w mieszkaniu. Co dziwne, sędzia zgłosiła gwałt dopiero po miesiącu – w lipcu 2019 roku.


      Powodow do rechotu jest wiele

      1. Ziobro ma racje, reforma sądów jest konieczna
      2. Feministki maja racje, edukacja seksualna jest konieczna
      3. Edukatorzy maja racje, edukacja domowa jest dobra
      4. Kaziu i Isabel to juz nudne
      5. Niestety w tym sadzie nie ma wakatow, prosimy nie aplikowac

      • dorota_333 Re: Pool of sharks 29.04.20, 12:17
        Dodałabym 6. Czy ktoś kupił prawa do ekranizacji.

        A tak minimalnie serio: redaktorzy nczasu naoglądali się jakichś seriali i wyobraźnia pracuje im jednotorowo. Komuś, kto miał kontakt bliższy z tym środowiskiem taka historyjka nie przyszłaby do głowy. Z powodu, który jest obrzydliwie banalny i nieromantyczny jak stare gacie. Otóż zdobycie statusu sędziego jest na tyle trudne i daje takie przywileje w społeczeństwie, że nikt by go nie ryzykował dla zaspokojenia nagłej chuci.

        Ale wymyślone zabawnie, to trzeba przyznać.
    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 29.04.20, 00:42
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Dowcip opowiadany to nic w porownaniu do żartów praktycznych. Tu jest beka.

      szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,25904382,armia-wzywa-cywilow-maja-wykonywac-swiadczenia-osobiste-na.html#s=BoxWyboImg4

      Od zdziwionego grafika armia zażądała, by zrobił jej zdjęcia do wojskowych przepustek. Właściciel warsztatu samochodowego ma "dostosować pojazdy do potrzeb wojskowych", a ktoś inny przenocować żołnierzy. Wszyscy są spod Drawska Pomorskiego.

      Autorzy pisma zatytuowanego „Zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie świadczeń osobistych na rzecz obrony” powołują się na decyzje Wojskowej Komendy Uzupełnień w Szczecinku (w Zachodniopomorskiem). Ci, którzy dostali pisma, nie wierzyli, że są prawdziwe*).


      W myśl ustawy „na osoby posiadające obywatelstwo polskie, które ukończyły szesnaście, a nie przekroczyły sześćdziesięciu lat życia, może być nałożony obowiązek świadczeń osobistych” na rzecz obrony RP. Mogą one polegać na wykonywaniu różnego rodzaju prac doraźnych w celu „przygotowania obrony państwa w czasie pokoju, jak i mobilizacji oraz w czasie wojny, a także zwalczania klęsk żywiołowych oraz likwidacji ich skutków”.

      A ja moglbym osobiscie wyświadczyc danie po ryju. Choc majac lat szesnascie i bedac plci wlasciwej chetnie bym przenocowal jakiegos żolnierza, tata nie mogl by nic powiedziec bo wszak spelniam święty obowiazek wobec ojczyzny..... a i te po 59 lat tez by nie mialy nic przeciw temu, choc z innych motywacji....

      *) To ludzie malej wiary. Po tylu latach rzadow demokracji wciaz mysla ze to na serio.
      • dorota_333 Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 29.04.20, 12:21
        Doceniam troskę ustawodawcy, który obowiązek nocowania żołnierzy lokuje dopiero po szesnastym roku życia. Widać tu zresztą dobrą robotę legislacyjną: spina się to z innymi ustawami (kodeksem karnym chociażby).

        Towarzyszu Sendi, tak patrząc po postach w tym wątku muszę przyznać, że prowadzicie w tej chwili najlepszy wątek humorystyczny na tym forum. Fakt, że materiału dostarcza rzeczywistość mojego kraju budzi we mnie uczucia mieszane.
    • sendivigius ...pół kotleta... 04.05.20, 13:16
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Niby nie ale nowy dowcip trudno. Trwa festiwal "powtorki z rozrywki". Słuchalnosc "3" spada, bo i po co, to samo jest na miescie, ale w wersji zdekomunizowanej przez IPN.

      www.wysokieobcasy.pl/Instytut/7,163393,25241695,meet-free-monday-bezmiesne-poniedzialki-recepta-na-uratowanie.html?

      Meat Free Monday: bezmięsne poniedziałki receptą na uratowanie siebie i planety

      Po piersze wszystko trzeba nazwac po angielsku.
      Po drugie dodac jakas bajere sluszna klasowo (wicie-rozumicie)

      Gdyby nie Paul McCartney, świat mógłby przeoczyć informację o diecie, która jest w stanie pomóc naszej planecie i organizmowi. Muzyk oraz jego córka namawiają do zastanowienia się, czy mięso na talerzu jest nam potrzebne każdego dnia.


      Po trzecie najac celebrytow.

      Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że jemy co najmniej dwa razy za dużo wołowiny, wieprzowiny i drobiu.

      Po czwarte sprzedajnych (pseudo)naukowcow i tluste urzednicze koty ze "swiatowej rady dobrobytu"

      Polacy są w czołówce mięsoholików

      Po piate nazwac jako problem medyczny. A wiec trzeba takich leczyc lub izolowac (mięsocholizm bezobjawowy moze tez wystapic u zjadaczy marchewki o smaku parowki).

      Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem uznała, że przetworzone mięso jest jednym z najbardziej rakotwórczych czynników i szkodzi nam tak samo, jak azbest czy palenie papierosów.

      Po szoste, troche postraszyc dajac do zrozumienia ze akcyza (podatek od "grzechu") juz za rogiem.

      Greenpeace wzywa konsumentów na całym świecie, żeby do 2050 roku ograniczyli jedzenie mięsa o połowę.

      Po siodme wyznaczyc ambitne cele. Bo:

      tygodniowo potrafimy zjeść 1,3 kilograma kotletów, szaszłyków, wędlin czy burgerów.

      czyli 5,6 kg na miesiac, ale ograniczamy o połowe czyli 2,8 kg czyli to co zawsze bylo naszym celem czyli "inteligencka kartka na mieso" postulat robotników ze stoczni Gdanskiej wcielony w codzienne zycie przez generala Jaruzelskiego.

      Siekiera, motyka, pół kotleta,
      Mamy w Polsce Pino-Czeta

      Oj, oj, od razu Pinochet. To tylko "demokracja" i "wolny rynek".
      • sendivigius Re: ...pół kotleta... 29.05.20, 13:29
        sendivigius napisał:


        > Meat Free Monday: bezmięsne poniedziałki receptą na uratowanie siebie
        > i planety


        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,174372,25981199,kto-odpowiada-za-smieci-to-producenci-powinni-zapewnic-zbieranie.html#s=BoxMMt1

        Jeśli chodzi o wegetariańskie jedzenie, problemem jest moim zdaniem to, iż to mięso jest zbyt tanie. Nie jest obciążone kosztami środowiskowymi, za produkowanie gazów cieplarnianych, użytkowanie terenu. To musi się zmienić. Powinna pojawić się jakaś forma podatku np. klimatycznego, która obejmie mięso.

        Moim zdaniem trzeba spojrzeć na to z drugiej strony i odczarować nie jedzenie wege, lecz mięso. Odczarowania potrzebuje powszechne stwierdzenie, że mięso jest najzdrowsze, najbardziej pożywne, nieodzownie konieczne w dobrej diecie. Lobby mięsne dawno temu wcisnęło do naszej świadomości przekaz: jedz kotlety, będziesz zdrowy.

        To na pewno dobry trend, ale czy bez takich nakazów możliwa jest szersza zmiana?

        Pewnie, odgórne nakazy też są potrzebne. Wiele rzeczy nie zmieni się na dużą skalę tak długo, jak będą dobrowolne.



        Przeprazam, nie moge komentowac bo ROFL.....
    • sendivigius Rozkułaczanie 11.05.20, 17:59
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.


      To byla ulubiona zabawa komunistow. Ale historia kolem sie toczy, Instytut Problemow* Marksizmu-Leninizmu zostal zastapiony przez IPN i teraz on okresli kto jest kułakiem a kto niewinna ofiara reżimu.

      wyborcza.pl/7,155287,25932519,resortu-ziobry-przygotowal-projekt-pozwalajacy-konfiskowac-majatek.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy

      Resort Ziobry przygotował projekt pozwalający konfiskować majątek Polaków, który wcześniej należał do podejrzanego


      Wszak wystarczy byc "podejrzanym". A jak to spiewal Gintrowski u Cara takim jest każdy kto nie myślli na rozkaz.


      Projekt zakłada, że państwo będzie mogło przejmować majątki - domy, pieniądze, samochody, biżuterię itp. - które w ciągu ostatnich pięciu lat były w posiadaniu podejrzanego lub oskarżonego o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.

      A tu nastepuje ciekawy prawny "myk" - mianowicie grupa przestepcza musi byc "zorganizowana" co daje immunitet dzialaniom obecnego rzadu.

      Całe mienie - niezależnie do kogo obecnie należy - będzie trafiało do skarbu państwa.

      Majątek mogą więc stracić osoby, wobec których nie toczy się żadne postępowanie karne. Mało tego, aby zająć ich mienie, organy ściganie nie będą musiały udowodnić im, że majątek pochodził z przestępstwa. W projekcie ministerstwa zapisano bowiem, że to sam obywatel będzie musiał udowodnić, że majątek zdobył w sposób legalny.


      Jest rzecza oczywista ze w panstwie jednego Cara kazdy majatek moze pochodzic jedynie z przestepstwa. A przestepstwem wszak jest rozpowszechnianie wrogiej ideologii.

      - Proponowane rozwiązania są zgodne z konstytucją i nie uderzają w uczciwych przedsiębiorców. Wręcz przeciwnie – przyczyniają się do bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i uczciwej konkurencji - odpisał nam resort.

      Kwintesencja dobrego kabaretu. Aktor jest na serio. Ma powazna mine. Żart o tyle lepszy że i uciec z przedstawienia sie juz nie da.


      *) takiego instytutu nie bylo bo marksizm-leninizm nie mial zadnych problemow smile
    • sendivigius Senator (nie koń) 16.05.20, 22:47
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      A przecież parlament to najlepsi z najlepszych. Jeden z nich tak sie przejął problemem że sam sie aresztował

      metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,173993,25951562,starcia-z-policja-podczas-strajku-przedsiebiorcow-ida-pod-siedzibe.html#s=BoxOpImg10

      Senator KO Jacek Bury poinformował, że podczas protestu również został zatrzymany przez policję i siła wepchnięty do radiowozu. Funkcjonariusze zaprzeczyli jednak takiej wersji wydarzeń, utrzymując, że sam wszedł do samochodu i nie chciał go opuścić .... Podkreślamy, że senator wszedł do radiowozu i nie chce go opuścić. W związku z powyższym radiowóz pozostał na Placu Zamkowym").

      Po czym senator sam sie udal na Rakowiecką, zatrzasnał drzwi, klucz wyrzucil, nastepnie przestal jeść i dal sobie trzy razy sam po mordzie.

      Tak to już bywa gdy czasy takie że nikt z ciebie nie chce zrobic bohatera.
      • sendivigius II stacja drogi krzyżowej senatora 18.05.20, 21:46
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25956384,tajniacy-z-kamerami-na-konferencji-senatora-ko-policja-chodzilo.html#s=BoxOpImg1


        Na niedzielnej konferencji prasowej senatora Koalicji Obywatelskiej Jacka Burego pojawili się nieumundurowani funkcjonariusze policji, flimujący konferencję za pomocą kamer. "Mamy się już przyzwyczajać do inwigilacji?" - komentował senator na Twitterze. Policja twierdzi, że działania funkcjonariuszy były związane jedynie z zapewnieniem uczestnikom bezpieczeństwa.

        Pan Senator dowiedział się że w Polsce jest Policja.
        Pan Senator dowiedział się że w Polsce Policja robi co chce
        Pan Senator dowiedział się że w Polsce Policja sledzi kogo chce i jak chce
        Pan Senator dowiedział się że w Polsce mozna sobie nagrywac co sie chce..
        Pan Senator dowiedział się że w Polsce że potem mozna zrobic z tego uzytek
        Pan Senator dowiedział się że w Polsce nie jest bogiem
        Pan Senator dowiedział się że w Polsce juz jest szykowana nominacja konia na jego miejsce

        Zabezpieczenie miało charakter prewencyjny - mówił w rozmowie z portalem Onet.pl kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Jak dodał, nagrywanie przebiegu zdarzenia jest standardową procedurą, a nagrania są przeznaczone do użytku służbowego.

        - W zabezpieczeniu brali udział policjanci z KMP w Lublinie w liczbie gwarantującej zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom konferencji na wypadek pojawienia się jakichkolwiek incydentów mogących zakłócić przebieg wydarzenia - wyjaśnił funkcjonariusz.


        Jakby pan Senator jeszcze nie pojal to czeka go III stacja.

    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 18.05.20, 21:59
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
      ...
      Po schodach na piechotę raczej rady nie damy


      www.youtube.com/watch?v=I8NcELiIMHg

      I dlatego musi nam pomoc Unia Europejska.

      next.gazeta.pl/next/7,168930,25944111,bruksela-probuje-ratowac-wakacje-ke-odrzucila-apel-m-in-polski.html#a=339&c=145&s=BoxBizImg2

      Wszystko pieknie a pod koniec artykuliku takie male coś

      ...Natomiast Komisja Europejska naciska na kraje Unii (te teoretycznie na to się zgadzają), by w Unii wypracowano wspólne standardy -instalowanych na telefonach - aplikacji śledzących kontakty zakaźne (ostrzegające użytkownika, że miał kontakt z zarażonym), by wszystkie działały także po przekroczeniu granic wewnątrz UE.


    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 19.05.20, 15:10
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Są takie kawały ktore są najlepsze gdy sie je opowie obojętnym głosem z poważna twarzą i zostawi bez komentarza.

      Oto jeden:


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25957276,jacek-kurski-oglasza-koronka-do-milosierdzia-bozego-liderem.html#a=15&c=163&t=14&g=a&s=BoxNewsMT

      Jacek Kurski poinformował, że w związku z sukcesem Koronki do Miłosierdzia Bożego spod obrazu w Łagiewnikach, będzie ona transmitowana na antenie codziennie. Pochwalił się też wykresem oglądalności. "TVP3 1. raz w historii liderem pasma...

      O tym, że codzienne transmitowanie modlitwy jest pomysłem Kurskiego, informował w ubiegłym tygodniu Łopiński. Krótki materiał, w którym mu za to podziękował, znalazł się w "Wiadomościach" TVP ...
    • sendivigius Pomarańczowa Alternatywa 2.0 19.05.20, 15:24
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Gdy rzucilem okiem aż serce mi żwawiej zabiło - wraca stary dobry świat.

      Ale przy blizszym przyjrzeniu sie okazuje sie ze nie calkiem. Michał Frydrych to nie Waldemar Major Fydrych, ale jakby tradycje Pomarańczowej Alternatywy sa godnie kontytuowane. Wydawalo sie ze ta formacja z braku komuny musi umrzec a tymczasem okazuje że niekoniecznie.

      6 maja, .... Grupa artystów sprzed gmachu Poczty Głównej przy Świętokrzyskiej w Warszawie przeszła przed Sejm. Było ich siedmioro, wszyscy w maskach i odblaskowych kamizelkach. Nieśli długi 14-metrowy transparent wyglądający jak list - z napisem "Żyć nie, umierać".

      Po kilku dniach okazało się, że część artystów została ukarana karą administracyjną w wysokości 10 tys. zł. Decyzję wydał sanepid - na wniosek policji.

      Jednym z ukaranych jest malarz Michał Frydrych, ... karę doręczył mu w sobotę rano do rąk własnych "zamaskowany oddział polskiej policji". - Była to niesamowicie filmowa sytuacja. Panowie uprzedzili, że samo doręczenie jest nagrywane. Gdy zamknąłem drzwi, przypomniała mi się scena z filmu z Romanem Wilhelmim "Wojna światów - następne stulecie", która otwiera ten film - powiedział. - Przyznano mi karę administracyjną w wysokości 10 tysięcy złotych za nieprzestrzeganie w dniu 6 maja nakazu przemieszczania się w odległości nie mniejszej niż dwa metry od siebie - doprecyzował.

      Frydrych podkreślał, że artyści nieśli transparent z zachowaniem odpowiednich odległości, które wynosiły około 2,3 metra. W końcu było ich siedmioro, a baner liczył aż 14 metrów. Co więcej - zdaniem gościa TOK FM - policjanci, którzy zatrzymywali akcję artystyczną po drodze, również wskazywali na odpowiednie zachowanie odległości.


      Należy przypuszczac ze sily Policji w Warszwie odbyly dlugie i wnikliwe szkolenie we Wrocławiu. Aż żal że artysci sie nie przebrali za św. Mikołajów, albo za krasnoludków - wtedy w przedstawieniu byłyby jak to mowia jankesi all bells and whistles.

      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25956711,10-tysiecy-zlotych-za-list-artystow-do-sejmu-kare-doreczyl.html#s=BoxOpImg5
    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 19.05.20, 18:14
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Prawdziwe zycie spoleczne realizuje sie w kolejce. Tam sa wymieniane poglady polityczne i inne, dochodzi do przekazania bezcennych informacji o innych kolejkach i w ogole o calym swiecie i o tym w ogóle jak żyć Bez kolejki spoleczenstwo obumiera. Zrozumialy to ostatecznie waaaaaadze.

      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25958342,tlum-przed-przychodnia-w-lublinie-pacjenci-wezwani-na-ten-sam.html#s=BoxOpImg4

      Tłum przed przychodnią w Lublinie. Pacjenci wezwani na ten sam dzień, personel wezwał na nich policję
      ....Wszyscy dostali telefoniczną informację, że tego dnia mają się stawić. Czekali przed szpitalem kilka godzin - aż w końcu pojawiła się policja.


      Nie tylko wiec zycie spoleczne, przez kilka godzin ile sie mozna o zyciu i swiecie dowiedziec, ale tez jakze potrzebny trening fizyczny, wszak policja to chlopaki na schwal, przylac ciezko i uciec trudno.

      Wszyscy czekali przed szpitalem kilka godzin. Byli to m.in. seniorzy, ale też rodziny z małymi dziećmi. Jak twierdzą, nie wpuszczano ich nawet do toalety. Na zewnątrz nie było też gdzie usiąść.

      A to sie zachciewa! Toalety kolejkowe. A stoleczek skladany do kolejki to trzeba sobie przyniesc samemu. Nie gadac po proznicy o komunie tylko posluchac co radzi babcia.

      Nikt nie zachowywał odstępów dwumetrowych, bo kolejka musiałaby mieć 150 czy 160 metrów i wychodzić daleko poza dziedziniec szpitalny, ludzie musieliby stać na ulicy.

      160 m kolejki to nawet w Detroit zrobi wrażenie a tam wiele widzieli:

      www.motherjones.com/food/2020/04/these-photos-show-the-staggering-food-bank-lines-across-america/

      Ostatecznie, po kilku godzinach oczekiwania przed szpitalem, tłum zaczął się denerwować. Doszło do utarczek słownych, ludzie zapowiedzieli, że kategorycznie chcą wejść do środka. Wtedy - jak wynika z relacji świadków - personel szpitala... wezwał policję.

      I jeszcze warcholą. I jak tu rządzic takim krajem. Trzeba o pomoc poprosic jakies oscienne mocarstwo aby zrobilo porzadek.

      • secondradoslaw Bo spierdolili 19.05.20, 19:09
        sendivigius napisał:


        >
        > I jeszcze warcholą. I jak tu rządzic takim krajem. Trzeba o pomoc poprosic jaki
        > es oscienne mocarstwo aby zrobilo porzadek.
        >

        Jakby kazali ludziom siedziec na dupach w samochodach w kolejce, to by nie bylo awantur. Drzwi zamkniete, wysiadac nie wolno, twoja kolej to porzadkowy macha podjezdzaj i juz. Koniec kropka.
        A do szczania butelka, wysrac to sie trzeba bylo w domu.
        Kolki kurwa .
    • sendivigius Jedziemy na wykopki do PGR 25.05.20, 21:23
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.
      >
      > Prym wiedzie oczywiscie rząd,

      Oczywiscie w osobach ministrow. Kiedys na dworze tacy nosili czapeczki - jak podaje wikipedia:

      Charakterystycznym elementem stroju była czapka o trzech rogach zakończonych dzwoneczkami – trzy rogi symbolizowały ośle uszy i ogon, przyczepiane we wcześniejszym okresie. Oprócz tego charakteryzowali się kolorowym strojem i specjalnym berłem z wyrzeźbioną głową na końcu.

      Strój strojem ale najważniejsze są witze:

      krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25973794,minister-ardanowski-do-nauczycieli-apeluje-by-popracowali.html?

      Każdy pracownik sezonowy, który przyjedzie do Polski na zbiory, będzie miał wykonany test na koronawirusa. Co z nauczycielami, którym testów się odmawia? - pytał w RMF Marcin Zaborski. - Ci pracownicy przyjeżdżają także po to, aby nauczyciele mieli co jeść. Apeluję do nauczycieli, którzy nie będą pracowali, żeby po kilka, kilkanaście dni popracowali u rolników - mówił minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski.

      Oh, to byly czasy panie ministrze. Nawet transparent mozna zostawic ten sam:

      "Nauczyciele zdobywają wiosnę"

      A potem na szkole wywiesic:

      "pani od geografii 430% normy"

      A kto sie nie wyrobi zlozy samokrytyke. Przy okazji mozna bedzie rozkułaczyć jakiegos kodziarza albo platformersa.

    • sendivigius Zadumali się niebiescy... 27.05.20, 22:55
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Jeden naród, tyle kwestii!
      Wszystkich na raz - nie wysłuchasz! -
      Zadumali się Niebiescy
      W imię Ojca, Syna, Ducha...


      spiewal Gintrowski. No bo jakże to, Panie?

      Polacy gotowi donosić, ale nie mają do kogo

      wyborcza.pl/7,155287,25975480,sasiad-pali-smieciami-polacy-gotowi-donosic-ale-nie-maja-do.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.1.duzy

      Donos na sąsiada? Dlaczego nie
      ...
      ponad 70 proc. mieszkańców bloków popiera zgłaszanie takich odpowiednim służbom, co oznacza, że opór wobec donosów nie jest duży.


      A dlaczego jakis opor? Kto to wpadl na ten pomsl że może byc opór. Ale w przypadku gdyby byl juz z rozwiazaniem przychodzi nauka tak hojnie subsydiowana przez panstwo:

      Dlatego tradycyjne narzędzia polityk publicznych w postaci nakazów, zakazów, zachęt i kar nie gwarantują sukcesu danego programu i powinny uwzględniać czynniki psychologiczne, społeczne czy też moralne - wskazuje Agnieszka Wincewicz-Price, kierownik zespołu ekonomii behawioralnej Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

      Oczywiste wiec ze trzeba siegnac po "narzędzia nietradycyjne" - jakie to moga byc gdy nakazy zakazy, zachety i kary nie wystarczaja. Ot, uparci ci Polacy. Ale nauka nie z takim problemami dawala sobie rade. Moze trzeba zadekretowac nowa jednostke chorobowa "hypoinformancje" i poddac osobnika odpowiednim zabiegom. Tabletki lub elektrowstrzasy albo oba naraz.

      Z ankiety instytutu przeprowadzonej w 232 miastach i gminach wynika jednak, że tylko w 32 działa specjalny numer do zgłaszania niebezpiecznych praktyk

      Coz, taka proza zycie. Czlowiek ma potrzebę i nie moze jej zaspokoic. A mowia ze wolny rynek rozwiaze zaspokojenie kazdej potrzeby. Tymczasem jak widac nie kazdej. Tu musi wkroczyc panstwo, ktore niestety zgodnie z doktryna rozwoju preferuje duze osrodki:

      W Krakowie, ..., taka infolinia działa. W całym sezonie .. tamtejsza straż miejska odebrała 2545 zgłoszeń od mieszkańców.

      A przeciez cala Polska ma taka potrzebe, Polska to nie tylko Kraków i Warszawa!

      Co nam hańba, gdy talary
      Mają lepszy kurs od wiary!


      - śpiewamy razem dalej i radosnie piszemy donosy
      • dorota_333 Re: Zadumali się niebiescy... 28.05.20, 09:42
        Bezsensowny ten post. Zgłaszanie, że ktoś truje sąsiadów (dosłownie: truje) to nie jest żaden donos. Chyba, że ktoś marzy o astmie i zdychaniu na raka.

        To niezły przykład etykiety dobranej ze złą wolą. Równie dobrze kiedy zgłaszasz na policję, że zostałeś okradziony lub pobity można by Cię nazwać "donosicielem", "kapusiem". Głupie.
        • sendivigius Re: Zadumali się niebiescy... 28.05.20, 12:50
          dorota_333 napisała:

          > Bezsensowny ten post.

          Nie post Dorotko, tylko artykul.

          Donos i donosicielstwo maja jednoznacznie negatywna konotacje w jezyku polskim. Tymczasem ty (jak i wielu) uwaza ze palenie w piecu byle czym jest złem i nalezy z tym walczyc. Wiec ci co robia cos dobrego sa nazywani brzydkimi slowami. To tak jakby napisac

          "Ekolodzy beda terroryzowac w sprawie Puszczy Bialowieskiej"

          "Sanepid bedzie represjonowal brudne restauracje"

          "Rzad rozkrada mienie przemytnikow"

          Dodatkowym efektem komicznym jest to ze ci co podejmuja dzialanosc jednoznacznie negatywna (pisza donosy) dostaja wsparcie psycholgiczne od autora aby ulzyc w ich cierpieniu. To tak jakby napisac

          "Rympalek jeszcze by kogos pobil, ale juz nikt nie chodzi do jego knajpy"

          "Kaziu by podpalil jeszcze jedna stodole, ale w sklepach brak zapalek"

          Oh, co za szkoda.

          Efekt komiczny wiec polega na calkowitym pomieszaniu pojec. Przedstawieniu czegos dobrego jako zle a dodatkowo na empatii ze sprawca.

          Dodatkowy efekt komiczny polega na ubolewaniu ze Polacy sa tak zepsutym narodem ze nie chca sie angazowac w niewlasciwe zachowania. Ostatecnie wiec nie wiadomo czy "donoszenie" to cos zlego czy dobrego. Czy nalezy do tego przymuszac czy nie. Wszystko jest poplatane.

          W poscie nie chodzi wiec o zadne meritum odnosnie palenia w piecu ale o żałosny poziom dziennikarstwa przedstawiajacy problem w ten sposob że staje sie karykatura, wiec wzmacnia zachowania odwrotne do tych jakie mial wywolac.

          Jezli zas chodzi o meritum to sprawa pokazuje kiepska sprawnosc administracji publicznej. W miescie typu Krakow czy Poznan wystarczylaby jedna, doslownie jedna osoba ktora by wyeliminowala calkowicie takie zachowanie. Tak jak wystarczylby jeden patrol policji aby skonczyc z wariacka jazda po miescie, ktora w Polsce widac wszedzie i przy kazdej ulicy. Ale musialaby ona pracowac codziennie a okazuje sie ze nawet tyle to za duzo dla zatrudniajacego dziesiatki tysiecy osob magistratu, co w ogole w artykule nie jest poruszone wzmacniajac efekt bylejakiego dziennikarstwa.
          • dorota_333 Re: Zadumali się niebiescy... 28.05.20, 14:32
            To prawda. Artykuł (z tytułem na czele) świadczy o bardzo niskim poziomie rzemiosła dziennikarskiego. Autor albo nie rozumie języka ojczystego, albo używa go w sposób oszukańczy.

            Więc może nie warto tego cytować, towarzyszu? smile
    • sendivigius Będzie plan 28.05.20, 23:50
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      W ramach rozśmieszania spoleczenstwa w Nowej Hucie przemianowano Aleję Planu 6-letniego na Aleję Solidarności - zupelnie przedwczesnie bo jak nam śpiewa Republika:

      Jeżeli wszystko pójdzie dobrze
      A tak zakłada plan
      Już wiemy co będziemy robić
      Za pięć czy osiem lat


      w konkur idzie GW:

      next.gazeta.pl/next/7,151003,25981820,wymiana-bezterminowego-prawa-jazdy-do-kiedy-trzeba-je-wymienic.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT

      Wymiana bezterminowego prawa jazdy będzie dotyczyła każdego.

      Do kiedy trzeba wymienić bezterminowe prawo jazdy?

      Póki co do momentu wymiany zostało jeszcze osiem lat. Kierowcy, którzy posiadają bezterminowe prawo jazdy, będą mogli zgłosić się do urzędów po jego wymianę najwcześniej w 2028 roku. Na wymianę będą mieli parę lat, bo najpóźniej dokumenty trzeba wymienić do 2033 roku.


      Wybudujemy Biuro Planów
      I Gmach Planowych Zmian
      ...
      Wskażemy drogę lunatykom
      Bo tak zakłada plan


      Ale panie Ciechowski, toś pan nie dożyl, bo oni juz maja swoja droge, należą do parti rządzacej.
      • pigeon_shit_dust Mnie nie bedzie 29.05.20, 00:03
        sendivigius napisał:

        >
        > [i]Wymiana bezterminowego prawa jazdy będzie dotyczyła każdego.
        >
        > Do kiedy trzeba wymienić bezterminowe prawo jazdy?
        >

        Ja mam prawko z 1982 roku i nie bede nic wymienial. Na zdjeciu mam dlugie wlosy do ramion.
        Pozyczalem w Avisie auto dwa lata temu i gosciu mowi, ze musi mnie ostrzec ze jezdzac na amerykanskim moge dostac mandat. Ile? Pincet. Dobra mowie, biore. Normalnie to na NIEWAZNE prawo jazdy nie powinien mi dac auta, ale dal. Pytam czy mnie moga zamknac. Mowi ze nie ale moga odebrac to prawo jazdy. To nastepnym razem rok pozniej, dalem mu juz niewazne prawo jazdy. Mam tego z 7 albo 8, bo expired nie zabierajo przeciez. Tez mi dal auto bo sie nie polapal. ALe chyba byl zly bo dal mi samochod z manualna skrzynia biegow, ku mej radosci. W sumie niepotrzebny manewr z tym prawkiem. Moglem im dac w Avisie wazne a kulsonowi podsunac niewazne. Numer sie zgadza , tylko daty nie.
    • sendivigius Bitwa o handel 29.05.20, 13:09
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      W przeciwienstwie od okrutnej i zbrodniczej komunistycznej bitwy, ta bedzie "demokratyczna" i "kapitalistyczna"


      wyborcza.pl/7,155287,25983246,bedzie-panstwowa-siec-sklepowspozywczych-zapowiada-ministerstwo.html#S.Gospodarka-K.C-B.2-L.1.duzy

      Będzie państwowa sieć sklepów spożywczych - zapowiada Ministerstwo Aktywów Państwowych

      Taką zaskakującą informację podał dziś wiceminister Artur Soboń. Jego zdaniem musi to być biznes mający "odpowiednią skalę", na pewno nie lokalny.

      Nowy podmiot ma kupować prywatne firmy. Państwo jest mocne na rynku cukru, skrobi, zbóż, produkcji nasiennej. Chce kupić prywatne firmy produkujące jabłka, owoce miękkie i zakłady zajmujące się przetwórstwem tych owoców.


      Spekulatnom i wyzyskiwaczom mowimy nie !

      wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń .. wyjaśniał, że państwo chce wejść na rynek sprzedaży, aby być obecnym "od pola do stołu".

      A moze już lepiej "od żłobka do nagrobka"

      Czyli zgodnie z doktryna Hilarego Minca plan doprowadzony do kazdego stanowiska pracy.

      Po zwycieskiej "bitwie o handel" nastapi juz "demokratyczna" i "kapitalistyczna" wojna o pokój.

      Czy nakryć stół
      Czy kopać dół
      Czy żegnać się
      Czy koniec to czy też początek


      youtu.be/6g5OpmVvURY?t=1717
    • sendivigius Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 01.06.20, 00:48
      sendivigius napisał:

      > Jak to na wojnie, humor Polaków nie opuszcza.

      Dekomunizacja przybiera zasieg miedzynarodowy. Relikty komunizmu takie jak baba i facet zostaly pod przywodztwem Miedzynarodowki IPNów skutecznie zdekomunizowane.

      www.plotek.pl/plotek/7,154063,25983468,ona-urodzila-sie-jako-mezczyzna-a-on-jako-kobieta-teraz-spodziewaja.html#a=106&c=73&t=11&g=x&s=BoxPloImg2

      W swiecie wolnym od komunistycznej opresji to nie urzednik decyduje jaką kto ma płeć. Kazdy ma płeć jaką chce choc, tu tez sa pewne ograniczenia, płeć mozna miec tylko jedna, ale i to w "drugim etapie dekomunizacji" zostanie zniesione.

      Transpłciowa modelka Danna Sultana oraz jej chłopak Esteban Landrau spodziewają się swojego pierwszego dziecka. Kobieta podzieliła się zdjęciem, na którym widać brzuch jej chłopaka w ósmym miesiącu ciąży.

      A jaka bedzie płeć potomka? To zostanie ustalone w "wolnych i demokratycznych wyborach".
      • dorota_333 Re: Siekiera, motyka, pół kotleta... 01.06.20, 09:23
        > Relikty komunizmu takie jak baba i facet zostaly pod przywodztwem
        > Miedzynarodowki IPNów skutecznie zdekomunizowane

        Akurat prawica zakazałaby tego, gdyby tylko mogła.

        A tak na marginesie - dlaczego Ci to przeszkadza? Dwoje dorosłych ludzi o pełnej zdolności do czynności prawnych, i nie łamią prawa swoim postępowaniem. Więc w czym problem?

        Jeśli cokolwiek pociąga mnie w lewicowej wizji świata to właśnie pozwolenie ludziom na dążenie do szczęścia. Prawica ukrzyżowałaby ich, potem ukamieniowała, a na końcu spaliła na stosie.

        Jesteście dziwnie reakcyjni, towarzyszu Sendi smile czy to linia partii, czy Wasze osobiste odchylenie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka