Dodaj do ulubionych

Koniec mitu zyskow z dlugoterminowych inwestycji

07.04.20, 15:53

Kazda teoria ekonomii, kazdy akademicki podrecznik ekonomii, kazde zestawienie opcji inwestycyjnych, oferty edukacyjnej, zawodowej itd. itp. wykazuje zelazna regule pewnosci zysku z dlugoterminowych inwestycji.

A tymczasem to wszystko gowno prawda.

Ja juz zyje dlugoterminowo i bez zadnych wyjatkow widzeprzeciez , ze NA WSZYSTKIM sie TRACI.

Wygrywa wylacznie lichwa i spekulacja, jak to mowil marszalek: kurwy i zlodzieje.

Przyklady?

Prosze bardzo.

Najbardziej klasycznie: kupujesz nieruchomosc pozyczajac na 30 lat na staly czy zmienny procent, bez znaczenia bo praktycznie kazdy procent idiotycznie stoi w miejscu od dzisiecioleci.
Liczysz na inflacje, ktora skonsumuje czesc twojej realnej splaty pozyczki: figus!
Nie ma zadnej inflacji, w relacjach z cenami, jest wrecz deflacja.
Liczysz wiec na odliczenia podatkowe? Czesc juz zabrali, a to co jutro tez zabiora i tak mniejsza niz wszelkie inne koszty obslugi kredytu i nieruchomosci.
Do tego jako kryzysik pod byle pretekscikiem na balonie nieruchomosciowym i jak podliczysz to zaplaciles realnym pieniadze to zostaje ci po splaceniu nieruchomosci (co jest obecnie absolutna zadkoscia) mniej niz polowa.
Te mniej niz polowe musisz dorzucic do znikajacej realna wartoscia emerytury to odwrocona hipoteka zabierze ci jeszcze raz wiecej niz polowe.
Cool, nie ?

Liczysz na rzadowa czy resortowa emeryture?
Przeciez twoich pieniedzy juz dawno nie ma a chyba nie liczysz, ze ta armia biedakow i pojebow bedzie w stanie ci cokolwiek zaplacic w podatkach nawet jak armia emerytow zaglosuje na najbardziej populistyczny rzad.

Nie inaczej jest z wyksztalceniem.
Kompletnie sie z inflacjionowalo.
Nie w kosztach bo te sa kosmicznie drogie a jak dodasz do tego petle zadluzeniowa to stajesz sie na wejsciu w zycie niesplacalengo niewolnikiem dlugu.
Niesplacalnego bo wyksztalcenie maja wszyscy, nawet kilka wyksztalcen a wartosc zawodowa wszelkich wyksztalcen jest warta tyle co papier jego dyplomow. Nic.
A jak sie to wrzuci na rynek pracy, przypominajacy schylkowa komune z ujemnym bezrobociem i zwalka wynagrodzen i swiadczen a wiec ujemnym dochodem po zaplaceniu wydakow sztywnych i od czasu do czasu kryzysikiem pod byle pretekscikiem to masz tylko stres a nie zysk z takiego wyksztalcania i pracowania.

No to moze zloto?
Wolne zarty! Wszystkie pieniadze nic nie warte, kryzysy, nawisy a zloto taaaanie, bo nawet zloto jest teraz tylko wydrukowane na papierze. Prawdziwego nie ma. Zreszta po co komu zloto, jak nie bedzie co jesc?

Jak by sie wiec nie odwrocic, dupa zawsze z tylu..

Wszyscy biedni, NAJBARDZIEJ dlugoterminowo i DLATEGO mowia nam, ze najgorsze dopiero przed nami ... sad

Bo NIE MA pieniadze chocby nie wiem ile ich nadrukowali.

We are a fucked up generation ...




--
We are a fucked up generation ...
www.youtube.com/watch?v=3X6Fzzb2s2M
www.youtube.com/watch?v=e-EMQI1igLY
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka