Dodaj do ulubionych

Mity i bzdury o COvid-19. Wpisujcie. Prostujcie.

10.04.20, 02:15
Co macie...to znaczy, nie costa tam slyszeli ze tak jest albo tak. Ale na przyklad, jakas glupote typu ze ibiprofen moze wzmacniac reakcje na swirusa, co okazalo sie nieprawda.
Albo picie cieplej wody przez zoltopoyebow, bo pslukuje wirusa do gardla gdzie HCL go zabija.

Konkrety jak macie ?

Zaczyna Kadi na dobry poczatek:

1. Candesartan cilexetil. Sam to biore. Lek m. in. na nadcisnienie ,z grupy ( klasy) angiotensin receptor blockers . Jest tego wiecej, goglujta sobie.Moze ktos z was tez bierze. 17 marca jeszcze podawano, ze fatalnie zwieksza sklonnosc do zarazenia sie Covid. "otwiera male drzwiczki jak szerokie wrota", jak napisal jakis internetowy poeta.
Dzis e-mailowalem do mojego M.D. , zeby sprawdzic i ew. wziac co innego na razie.... potwierdzil, ze byly takie teorie ale zostalty juz obalone. Lek brac nadal.
Obserwuj wątek
      • pigeon_shit_dust Those Dying From Coronavirus ‘Were on their last 10.04.20, 15:39
        Wnioski. Jednak w rejonie Medilanu zmarla mnostwo ludzi. Wiec co, mniej zmarlo na poludniu?
        W NYS pono umiera 450 odob dziennie, w normalnym czasie. Ta liczba zwiekszyla sie w epidemii ale tylko minimalnie. Ale ludzie padaja. Wiec co ?Huk medialny ?
        Przykladowo- w subwayu NY pracuje 40 000 ludzi . Zmarlo 41 osob. Ilu zmarloby gdyby nie bylo koronity?


        www.newsbreakapp.com/n/0Ohz3So9?s=a3&pd=04tjnpho
    • pigeon_shit_dust Ile ludzi umiera w NYC- BEZ korony ? 10.04.20, 19:46
      420,88 dziennie. How many people die in New York every day?


      In 2015 there were 153,623 That comes to 420.88 a day with heart disease and cancer as leading causes.

      Czyli w sezonie grypowym , zapalenia pluc, przeziebien prawdopodobnie marlo wiecej ludzi niz dzis w dobie korony?
      Bo latem mniej ludzi umiera a do tego mnostwo ludzi wyjezdza z miasta.
        • pigeon_shit_dust NIe umiem ! 11.04.20, 01:58
          dorota_333 napisała:

          > Spróbuj zastosować najprostszy filtr zdrowego rozsądku: CO w takim razie przeds
          > tawiają te wszystkie dramatyczne zdjęcia z NY robione dzisiaj, wczoraj, w ostat
          > nich dniach?

          No wlasnie tu jest problem. NIE UMIEM.
          Politycy rowniez strasza: Ilu na nowo zachorowalo, ilu zmarlo, masowe pogrzeby. Na dole, malymi literkami, ilu jest discharged ze szpitali. Te liczby rosna, ale NIKT tego nie odczytuje glosno / Ludzie wyzrdowieli i wrocili do roboty. Z pelna odpornoscia zapewne.
          Moze to celowe, zeby nie odpuszczac i zeby ludzie dalej siedzieli na dupie w domu, bo jak wyjda to sie zacznie na ostro? To chyba jedyne wytlumaczenie.
          Od paru dni pokazuja zdjecia z zyciorysem tych, co padli na fronice Covid-19. Kondolencje, wyrazy wspolczucia, dolaczamy sie , bolejemy.

          Masz swoja teorie to sie podziel, bo juz pierdolca pomalu dostaje !
          . Nie ogladam tego wiecej i juz.

          Wezmy system subwayu, czyli NY metra.41 osob zmarlo na covid w 3 tygodnie, czyli jesli OK licze, to na rok umarlo by 710 osob w tym tempie . Na 40 000 pracownikow. To daje rocznie 1,775% populacji w skali calego roku?
          Jesli w NYC umiera rocznie 153,665 osob na 8,6 mln, to jest 1,78%. Tak czy nie ?
          Ludzie, k..a, umieraja i to wcale nie jest niezwykle jakies tempo? No, moze pracownicy sa mlodsi niz cala generacja, bo wymieraja nam glownie emeryci ? Ale przeciezto nie jest 10 X wzrost u lurwy mamy ?
          W wojne gina ludzie...cywile, urywa im raczki, nozki. Ale 90% cywili nie dostalo nawet przez cala wojne piescia w pysk. Czy ich pokazuja media?

          Od rana czytam ze bieganie w parku tez jest niebezpieczne, btw. Bo biegacz dyszy, wiec ciagnie smuge na 33 stopy (!), czyli ponad 10 metrow. Aha, po powrocie do domu trzeba umyc i zdezynfekowac wszystko, instrukcja ma 13 punktow...lacznie z okularami i myciem wlosow smile
          Ja biegam, a uszli wy mi na ch..ja , poszli w p..u!!!
          • dorota_333 Spłaszczanie krzywej zachorowań 11.04.20, 10:36
            … to jest odpowiedź. Artykuł poniżej powstał miesiąc temu, ale jest aktualny, wykresy takie pewnie już widziałeś, ale rzuć okiem:
            oko.press/dlaczego-kwarantanna-i-zakaz-zgromadzen-moze-uratowac-nam-zycie/


            Całość sprawy polega na tym (ta teoria mnie przekonuje), że zbyt mało wiemy o nowej chorobie - nie ma lekarstwa, nie ma szczepionki, nie wiemy dlaczego tak naprawdę zabija (a więc: kogo zabija). A ponieważ tak mało wiemy, to jedynym ratunkiem, jaki można wymyśleć jest spłaszczanie krzywej zachorowań. Po to, żeby system opieki zdrowotnej nie załamał się całkowicie. A żeby spłaszczyć krzywą zachorowań trzeba wprowadzić "social distancing".

            To jest rozwiązanie trudne, bolesne, potwornie drogie ekonomicznie, ale - i to jest istota sprawy - innego rozwiązania w tej chwili nie mamy. Kraje, które go zaniedbały, teraz przeżywają horror. 26 lutego burmistrz Mediolanu powiedział: Mediolan nie da się zatrzymać! I żyli normalnie. Teraz jest katastrofa.

            Dodajmy na marginesie: w Polsce system opieki zdrowotnej już przed epidemią był na skraju załamania, więc teraz już rąbnęliśmy o ścianę. Załamuje się opieka nad najsłabszymi: wymierają domy pomocy społecznej (jak we Włoszech i Hiszpanii zresztą).

            Kluczowe w tej epidemii jest to, że nie znamy mechanizmów zabijania przez COVID-19. Mimo, że umierają głównie starsi, to tak naprawdę to jest rosyjska ruletka. Dla każdego! I dlatego nie przekonuje mnie argument, ze i tak trzeba odchorować. Moim zdaniem: im później, tym lepiej. A poza tym w końcu będzie i lekarstwo i szczepionka.

            Tak więc: im później się zakazisz, tym lepiej. A to oznacza, że trzeba po prostu te wszystkie środki ostrożności zachować, tak jak tylko możesz. Przy czym: bieganie jest jak najbardziej OK, trzyma w formie - jeśli oczywiście nie narażasz się na kontakt z innymi ludźmi zbyt duży. Zobacz ten filmik i wykresy:

            www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,tak-koronawirus-roznosi-sie-w-supermarkecie-i-podczas-biegania,artykul,06949813.html
            • dorota_333 Re: Spłaszczanie krzywej zachorowań 11.04.20, 10:48
              Aha, jeszcze coś: jest gdzieś wywiad z epidemiologiem, który mówi, że "młode" wirusy mutują zasadniczo ku mniejszej zjadliwości. Czyli: COVID-19 będzie mutował (i są dane, że już to robi), ale kolejne mutacje mają szanse być coraz mniej zabójcze. To tez trzeba wziąć pod uwagę.

              Do tego jeszcze inna rzecz: Grzesiowski ocenia, że dla tego wirusa - przy jego konkretnej zjadliwości i zaraźliwości - próg odporności populacyjnej (to słynne "herd immunity") wynosi jakieś 60%. Tak więc niektórzy nie będą musieli się zarazić i przechorować, żeby przetrwać.
              • pigeon_shit_dust Splaszczylim. 11.04.20, 16:24
                Ok, czyli rozumiem ze zakladasz posrednio, ze rozdmuchiwanie przez media i politykow obecnej sytuacji jest celowe, bo ma trzymac ludzi w domach? Ja sie zgadzam z ta teoria a nawet ja popieram, chociaz mnie wqurwia, bo myslac logicznie, widze ze "dmuchaja".
                Mdia i net robia sporo szkod. Dlatego chcialem ten watek zalozyc, no ale zszedl z glownego nurtu jak widze, trudno.
                W gdansku mial udar ( pisala GW) facet 79 letni bo odstawil leki na nadcisnienie. Teraz umrze. Policza go pewnie jako koronkowca.
                Ludzie sa w swej masie idiotami, wiec gdyby burmistrz powiedzial jutro, "wygrywamy walke z COvidem" , Spyki i czarne ruszyli by na chodniki, socjalizowac sie momentalnie. I byloby tango, bo sluzba zdrowia jest niewydolna tutaj JUZ teraaz.
                Cos mi nie pasi liczba koron u Was. Albo zanizaja, albo drakonskie kary dzialaja? A moze prawda wyjdzie po wyborach smile ?
                Dwie najwazniejsze sprawy na szybko- ustalic kto to lapie ( jaka grupa) i kogo zabija. Wtedy bedzie duzo prosciej. A dwa- szybkie testy, ale nie kto to ma, ale kto ma ODPORNOSC. Ludzie z odpornoscia zolta gwiazda na kubrak i won do roboty, Ameryke otwierac mi.
                Wspolczuje ludziom ok. 25-30, ja mam najlpesze czasy chyba za soba, ale jabym mial dzis 30 lat, to bym sie juz chlastal. Reszta zycia bedzie naprawde smutna dla mlodych, co, nie ?
                Bez barow, bez lapania obcych kobit za dupe po trzecg drinkach w barze, bez zlotow, beer releases, etc. SMUTNO !!!
                • dorota_333 Kurwa, ale sie porobiło 11.04.20, 20:02
                  > Ok, czyli rozumiem ze zakladasz posrednio, ze rozdmuchiwanie przez media i poli
                  > tykow obecnej sytuacji jest celowe, bo ma trzymac ludzi w domach?

                  Myślę, że sytuacja jest gorsza niż to pokazują media, bo one pokazują wybiórczo. Zdaje mi się, że poszczególne szpitale przezywają po prostu piekło.

                  > W gdansku mial udar ( pisala GW) facet 79 letni bo odstawil leki na nadcisnieni
                  > e. Teraz umrze. Policza go pewnie jako koronkowca.

                  Wic polega na tym, że nawet jakby miał COVID to nie policzyliby tego, tylko jako udar.

                  > Cos mi nie pasi liczba koron u Was. Albo zanizaja, albo drakonskie kary dziala
                  > ja? A moze prawda wyjdzie po wyborach smile ?

                  Są punktowe doniesienia z różnych miejsc w kraju, że nie kwalifikują jako zgon koronawirusowy wielu właśnie takich. Stanowczo zaniżają.

                  > Dwie najwazniejsze sprawy na szybko- ustalic kto to lapie ( jaka grupa) i kogo
                  > zabija. Wtedy bedzie duzo prosciej.

                  Na to jest chyba za wcześnie, bo to wymaga gruntownych badań nad czymś, co dopiero co powstało, a w dodatku już mutuje smile Wiadomo, że zabija nie tyle starszych, co starszych z poważniejszymi schorzeniami (czyli niestety większość zagrożona). W kategorii poniżej 60 (bo taka Cię interesuje) - ruletka z dużymi szansami przeżycia. O ile nie jesteś osłabiony innymi chorobami.

                  Powyżej starałam się przedstawić moją strategię na najbliższy czas. Przy czym inaczej to wygląda, jeśli masz pod opieką kogoś z grupy wysokiego ryzyka (o siebie boję się umiarkowanie) a inaczej jeśli nie.

                  Dla mnie każdy tydzień to będzie cząstkowa wygrana.

                  PS. Jest tez scenariusz, który naprawdę mrozi mi krew w żyłach. Sytuacja, kiedy zdrowy silny człowiek (jak ja) przechodząc COVID ma jednak jakieś trudności w oddychaniu - bo to się zdarza nawet trzydziestoletnim triatlonistom. I dusząc się trafia do polskiego szpitala i utyka na korytarzu, bo nie ma respiratorów już dla nikogo.

                  To jest, cholera, to, czego się boję. Bo wtedy nie dość, że ja zdechnę, to ktoś zostanie bez opieki. A niestety do tego w Polsce coraz bliżej. Służba zdrowia się kończy. Dosłownie: personel pozakażany.

                  Kurwa, ale się porobiło. A jebany chuj myśli tylko o wyborach.

                  Dlatego: każdy kolejny tydzień to jest wygrana.
                  • pigeon_shit_dust Re: Kurwa, ale sie porobiło 12.04.20, 00:55
                    dorota_333 napisała:


                    > Myślę, że sytuacja jest gorsza niż to pokazują media, bo one pokazują wybiórczo
                    > . Zdaje mi się, że poszczególne szpitale przezywają po prostu piekło.


                    Nie jest. Jest lepsza. Tak wynika z dzisiejszej konferencji z gubernatore, W NY tylko 2 szptalen n a Queensie maja nadmiar chorych na korone i zmagaja sie z nim. Przenosza wiec ich do innych szpitali, ktore na dzis maja NADMIAR miesjc, personelu i respiratorow ( Patrz moj watek Czy przereagowalismy z korona).
                    Media nie zywia sie pozytywami ani sukcesami. Media pozywiaja sie trupami.
                    Ustabilozowala sie liczba zgonow, niestety na wysokim poziomie. To bylo do przewidzenia.



                    > Są punktowe doniesienia z różnych miejsc w kraju, że nie kwalifikują jako zgon
                    > koronawirusowy wielu właśnie takich. Stanowczo zaniżają.

                    Mysle ze wy mozecie miec problem z druga fala. Siostra dzis nadawala z Borow Tucholskich ( oni tam oficjalnie mieszkaja, pojechali rano ) z najwyzszym przerazeniem. Pelna knajpa ludzi, przed knajpa stoja i chleja piwo, pod koscilem normalna gwareczka, jakby nigdy nic sie nie stalo. Prawdopodobnie wroca do miasta- bezpieczniej.



                    . W kategorii poniżej 60 (bo taka Cię interesuje) - ruletka z dużymi szansam
                    > i przeżycia. O ile nie jesteś osłabiony innymi chorobami.


                    To walsnie byl cel watku.... lamac mity, odkrywac prawdy smileMam nadcisnienie, pono czynnik #1. ALe lekarz kaze brac leki i nie pierdolic glupot.
                    Bo to leki a nie samo nadcisnienie podobno.
                    Wydawaloby sie ze chorzy na pluca powinni byc w grupie najwyzszego zagrozenia.



                    >
                    > PS. Jest tez scenariusz, który naprawdę mrozi mi krew w żyłach. Sytuacja, kiedy
                    > zdrowy silny człowiek (jak ja) przechodząc COVID ma jednak jakieś trudności w
                    > oddychaniu - bo to się zdarza nawet trzydziestoletnim triatlonistom. I dusząc s
                    > ię trafia do polskiego szpitala i utyka na korytarzu, bo nie ma respiratorów ju
                    > ż dla nikogo.

                    Ta, wiekszosc ozdrowialych ma z..ane pluca....czy ci co przeszli po cichu rowniez? Moze potrzebne beda masowe RTG, jak kiedys maloobrazkow z gruzlica....Z drugiej strony, czy mozna cos zrobic po fakcie ?


                    > To jest, cholera, to, czego się boję. Bo wtedy nie dość, że ja zdechnę, to ktoś
                    > zostanie bez opieki. A niestety do tego w Polsce coraz bliżej. Służba zdrowia
                    > się kończy. Dosłownie: personel pozakażany.

                    W US proponuja fundusz dla ofiar, kjak po 9/11, slusznie, bo ci ludzie nie maja wyboru. Ida na pierwsza linie.
                    > Kurwa, ale się porobiło. A jebany chuj myśli tylko o wyborach.

                    Ho ho kto to po rusku zaczal nadawac smile Nie wniskuje do wyciecia .

                    > Dlatego: każdy kolejny tydzień to jest wygrana.
                    Jest. Dzis bylo dziwnie, ucieklem z parku jednak. Slonce, cieplo- pelno ludzi. Do tego bardzo mocny wiatr z jednego kierunku. Socail distancing poszedl prosto w dupe. W domu bezpieczniej.
        • pigeon_shit_dust Jeszcze inny przyklad: 11.04.20, 02:14

          dorota_333 napisała:

          > Spróbuj zastosować najprostszy filtr zdrowego rozsądku: CO w takim razie przeds
          > tawiają te wszystkie dramatyczne zdjęcia z NY robione dzisiaj, wczoraj, w ostat
          > nich dniach?

          No jak tu stosowac zdrowy rozsadek? Long Island to po NYC najwieksze w stanie ognisko zarazy. LI z miastem laczy kolejka ,zwana LIRR. Jak wyglada sytuacja w LIRR?
          A jakzeby, tragicznie:

          290: LIRR employees currently in home quarantine.
          154: LIRR employees currently reporting COVID-19 positive.
          354: LIRR employees previously in quarantine but have since returned to work.
          2: LIRR employees hospitalized.
          7: LIRR employees discharged from hospitals.

          Zmarlo: 0. Na 7 000 luda. Zero.
          Ktora z tych liczb powyzej jest z kolei najwyzsza? He ?
    • przycinek.usa Re: Mity i bzdury o COvid-19. Wpisujcie. Prostujc 11.04.20, 02:02
      Gadaja, ze nadcisnienie moze sie brac z nadmiaru wapnia - czyli jak ktos je duzo serow, bialych serow, cream cheese, itp. to wtedy nadcisnienie jest efektem odkladania sie tego wapnia w zylach. Podobno mozna to odwrocic, jesc duzo dzemow owocowych na chlebie, zamiast serow i wtedy cisnienie 120/80. Czasokres takiej kuracji to okolo 18 miesiecy.
      • dorota_333 Tylko nie węglowodany, błagam! 11.04.20, 10:41
        > Podobno mozna to odwrocic, jesc duzo dzemow owocowych na chlebie, zamiast serow
        > i wtedy cisnienie 120/80. Czasokres takiej kuracji to okolo 18 miesiecy.

        Człowiek, który Ci to wmówił, powinien pójść siedzieć. Przeczytaj koniecznie to:

        www.amazon.com/Fat-Chance-Beating-Against-Processed/dp/0142180432
        (w Polsce ukazało się jako "Słodka pułapka").

        Lustig pisze tam wszystko, co powinieneś wiedzieć o cukrze i przetworzonej żywności. Także o przemyśle spożywczym. Za dużo wiedzy, żeby recenzować dokładnie.
        • sendivigius Re: Tylko nie węglowodany, błagam! 11.04.20, 17:55
          dorota_333 napisała:


          > Lustig pisze tam wszystko, co powinieneś wiedzieć o cukrze i przetworzonej żywn
          > ości. Także o przemyśle spożywczym. Za dużo wiedzy, żeby recenzować dokładnie.

          wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25854046,mam-rozum-jak-normalni-ludzie-nie-potrzebuje-tego-elitowego.html#s=BoxWyboMT

          Nagle wiedza i nauka są jedynie opiniami. Merytoryczny osąd uczonego jest tyle samo wart co histeryczny monolog prezentera radiowego albo kazanie wiejskiego pastora.
          • dorota_333 Re: Tylko nie węglowodany, błagam! 11.04.20, 20:04
            No, nie dla mnie. Dlatego podrzucam Przycinkowi książkę endokrynologa dziecięcego. Każdy rozdział zaczyna się od szokującej historii jego małych pacjentów. Kilkuletnie dzieci z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby! Właśnie dzięki węglowodanom.
      • leda16 Re: Mity i bzdury o COvid-19. Wpisujcie. Prostujc 12.04.20, 20:38
        przycinek.usa napisał:

        > Gadaja, ze nadcisnienie moze sie brac z nadmiaru wapnia - czyli jak ktos je duz
        > o serow, bialych serow, cream cheese, itp. to wtedy nadcisnienie jest efektem o
        > dkladania sie tego wapnia w zylach.


        Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że nie jest to prawda. Odkąd przestałam być dzieckiem nie tknęłam mleka i białego sera. Nienawidzę tych produktów. Żółtego też nie jadam. Poziom wapnia mam prawidłowy a ciśnienie niestety od ok 15 lat muszę obniżać farmakologicznie. Przy złamaniach kończyn i osteoporozie lekarze zapisują wapno, niestety ma ono to do siebie, że z kopyta galopuje w pierwszym rzędzie do tętnic wieńcowych gdzie buduje blaszkę miażdżycową a w niewielkiej ilości osadza się w kościach. Tak, że ostrożnie z tym wapnem nawet przy złamaniach, zwłaszcza w starszym wieku. Niestety, zatraciliśmy cudowny instynkt typowy dla większości zwierząt. Zwierzę żyjące na wolności nigdy nie zje tego, co mu zaszkodzi i więcej, niż potrzebuje. Zaś co do coronawirusa podejrzewam, że o przeżyciu decyduje sprawny układ immunologiczny. Wiadomo, że z wiekiem ulega on rozregulowaniu. Również u niektórych młodych ludzi jest on mniej wydolny nią u większości. Z ciekawości poznawczej zapytam, czy ktoś wie jak ta zaraza, będąca rzekomo połączeniem sars i AIDS działa na osoby z hiv. Na zdrowy rozum powinna ich błyskawicznie zabijać. Ale na ten temat też nie ma żadnych doniesień, jak również stanu płuc osób rzekomo "wyleczonych". A rzekomo tyle ich wyzdrowiało, nawet w samej Polsce. Liczę tych ozdrowieńców publikują u nas zresztą dopiero od 2 tygodni ...
    • dorota_333 Dlaczego na COVID-19 umierają młodzi i zdrowi? 12.04.20, 12:04
      Kadi chce konkretów, oto konkret. Gramy wszyscy w ruletkę, gdzie wygranym numerem jest odpowiednia mutacja w genie ACE2. Która zapewnia odpowiednią ilość surfaktantu w pęcherzykach płucnych:

      forsal.pl/lifestyle/zdrowie/artykuly/1467282,koronawirus-zabija-mlodych-i-zdrowych-winne-geny.html

      … a kto ją ma, to się okaże potem. Na kogo wypadnie, na tego bęc smile
        • dorota_333 Re: statystyka.. 12.04.20, 16:27
          Zabawny i inteligentny artykuł, ale teza nie do końca prawdziwa.

          Chodzi o cos więcej niż prosta statystyka, wyrażona liczbami. Chodzi o możliwość albo niemożność odniesienia się do konkretnego ryzyka. Bo ryzyko wypadku samochodowego można przez własne działania zmniejszyć. Jeśli jeżdżę ostrożnie (i na trzeźwo) oraz raczej rzadko. Jeśli przechodzę przez pasy uważnie, bez patrzenia w telefon etc. etc. To zdarzenie mamy - częściowo - pod kontrolą.

          Natomiast ryzyka związane z COVID są trudne do uniknięcia, nie nauczyliśmy się nimi jeszcze zarządzać. Nie wiemy, kiedy zostajemy zakażeni ani jak przejdziemy infekcję. Nie znamy pełnego mechanizmu zakażenia ani działania wirusa. Nie znamy odległych skutków zakażenia. Nie mamy lekarstwa. Nie mamy szczepionki.

          O COVID więcej nie wiemy niż wiemy, jesteśmy bezradni jak dzieci we mgle (pijane). Dlatego to budzi strach. I słusznie.

          Artykuły jak powyżej to są próby zracjonalizowania sytuacji, ale próby niepełne.
          • pigeon_shit_dust Re: statystyka.. 12.04.20, 17:44
            Oczywiscie, ze mozna wplynac na ryzyko zarazenia...sama pisalas wielokrotnie jak.
            Jaka roznica czy ktos przechodzi przez ulice z geba w komorce czy nie myje brudnych lap?
            Statystycznie podobnie igra z ogniem.
            • dorota_333 Re: statystyka.. 12.04.20, 20:07
              Ryzyka zakażenia COVID nie da się sprowadzić w okolice zera, chociażby dlatego, że nie wiemy tak naprawdę jak bardzo jest zaraźliwy. Widziałeś to wideo pokazujące rozchodzenie się aerozolu z wirusem w sklepie? Maska przed tym nie ochroni, bo wirus może wniknąć doskonale przez błonę śluzową oka.

              Mam takie wrażenie, że jeszcze się nie zakaziłam nie dzięki zabezpieczeniom (w maskach chodzę od miesiąca, nawet za wcześnie chyba), ale dlatego, że jeszcze nie byłam eksponowana. Dopiero teraz nastąpi test: dowiedziałam się, że lekarz z najbliższego szpitala (500m ode mnie) zachorował. To już jest.

              Kadi, to bardzo dobrze, że starasz się zracjonalizować to zagrożenie. Ale jednak to jest inna sytuacja od wszystkiego z czym się kiedykolwiek zetknęliśmy. Nie da się zapiąć pasów i jechać spokojnie smile




              • pigeon_shit_dust Re: statystyka.. 12.04.20, 22:09
                dorota_333 napisała:

                > Ryzyka zakażenia COVID nie da się sprowadzić w okolice zera, chociażby dlatego,
                > że nie wiemy tak naprawdę jak bardzo jest zaraźliwy. Widziałeś to wideo pokazu
                > jące rozchodzenie się aerozolu z wirusem w sklepie? Maska przed tym nie ochroni
                > , bo wirus może wniknąć doskonale przez błonę śluzową oka.


                Ryzyka wypadku tez nie. Nawet jak ostroznie jezdzisz i zapinasz zawsze pasy. Przejechac Cie moze na chodniku pijany Ukrainiec.


                <crying500m ode mnie) zachorował. To już jest.

                To podobnie jakby Twoj sasiad- fryzjer zginal w wypadku, jechal rowerem i palnal go pijany kierowca. Albo i trzezwy.

                > Kadi, to bardzo dobrze, że starasz się zracjonalizować to zagrożenie. Ale jedna
                > k to jest inna sytuacja od wszystkiego z czym się kiedykolwiek zetknęliśmy. Nie
                > da się zapiąć pasów i jechać spokojnie smile

                Za dwa-trzy lata okaze sie, ze posrednie skutki Covida sa bardziej niszczace niez sam Covid.
                Depresja, wzrost narkomanii ( opiaty przycichly- tymczasem spozycie dramatycznie podobno rosnie od pocztku pandemii) , samobojstwa, skutki zdrowotne wsuwania zarcia z puszek miesiacami, odstwainie "szkodliwych" lekow etc.
    • dorota_333 Z pola walki 12.04.20, 12:06
      … opis sytuacji - obecnej! - w polskiej służbie zdrowia oczami lekarza. Porażające, a to dopiero przygotowania na tsunami, które ma nadejść.

      "Odprawa Sztabu Kryzysowego, której nie zapomnę: "Nie mamy masek, nie mamy rękawic, kończą się testy. Kiedy będą?!" – dyrektor szpitala dzwoni przy wszystkich do koordynatora, którego wyznaczył nam minister. "Nie wiem. Przepraszam. Nie, nie wiem, nie wiem, nie wiem. Sorry" – słyszymy. Dociera do nas, że możemy już liczyć tylko na siebie, że "góra" już dawno nas wystawiła. Zapada 10 minutowa cisza. Każdy próbuje przetworzyć w głowie ten komunikat. Ciszę przerywa ordynator: "Mam w domu maszynę do szycia"."

      kobieta.onet.pl/krononawirus-polska-zakazeni-pacjenci-szpitale-brak-testow-jeden-trefny-pacjent/ey9ezxg
      • deluc Re: Z pola walki 12.04.20, 17:10
        Maska zabezpiecza osobę ją noszącą w niewielkim jeśli nie żadnym zakresie, trochę lepiej jak ktoś nosi do tego gogle ... Faktycznie noszenie maski zabezpiecza innych - ot mniej się wydostaje do otoczenia przy kaszlu/kichaniu

        Nie zdziwi mnie jeśli tymi, którzy najbardziej panikują są lekarze ... wszak znają ten "system" od podszewki, świetnie się w nim odnajdywali na codzień - pod nich był "stworzony" ... pacjent był na szarym końcu, z tym że teraz oni mogą zostać pacjentami!!! Pacjentami ze świadomościa na co stać ich kolegów!!! W oficjalnych danych nie wygląda to źle, jest szansa że "system" się nie zapcha ... ale on wcale nie musi być "zapchany" by źle działać!!!
        • dorota_333 Re: Z pola walki 12.04.20, 20:10
          W tej sytuacji oskarżać lekarzy o złą wolę. System nie był stworzony "pod" lekarzy, tylko pod oszczędzanie na wszystkim. I teraz za to płacą głównie lekarze. nie ma im czego zazdrościć, naprawdę. Pierwsza linia frontu.

          Tymczasem stary łajdak myśli o tym, jak zagnać rodaków do zbiorczych skrzynek pocztowych 10 maja. A wcześniej jak zmusić listonoszy żeby roznieśli kilka milionów przesyłek. To cię nie bulwersuje?
          • deluc Re: Z pola walki 12.04.20, 22:42
            Życie iluzjami ma to do siebie, że bywa bolesne jak się te iluzje skonfrontuje z rzeczywistością ...

            "Demokracja? - mamy - ul napier... się ulem" - cytat z pewnego filmu ... "stary łajdak ???" - widać że bieżesz udział w tej napier ... znam ludzi, którzy nie mają czasu na takie pierdoły ... i chętnie przejmą pracę od tych listonoszy, bo zaraz nie będą mieli co do przysłowiowego gara włożyć ...

            Co zawodów i ryzyka np tacy tirowcy - nie muszą jeździć za granicę, nie muszą ryzykować życiem w takich Niemczech czy Hiszpanii czy Turcji ... Zawsze mogą sie zwolnić!!! Dlaczego opozycja w ogóle nie ujmie się za nimi, co ? To proste - "bo nie ma nic do ugrania w walce z drugim ulem!!!"
    • dorota_333 Maseczka origami i maseczka z worka 12.04.20, 16:30
      … do odkurzacza.

      W ramach naszego poradnika przetrwania coś zabawnego, co może się przyda. Przyjemnie popatrzeć, w tekście są dwa przepisy na zrobienie maseczki ochronnej:

      noizz.pl/design/maseczka-origami-zaprojektowana-przez-polke-kazdy-moze-zrobic-ja-w-domu/jy4nljm


      O ile maseczka z ręcznika papierowego może nie być skuteczna, to ta z worka do odkurzacza jest pomysłem wartym uwagi. Cos tam odfiltruje.
    • pigeon_shit_dust Wykupowanie amerykanskich firm przez Chinczykow 12.04.20, 22:14
      Co rusz to powraca , na PiG tez widzialem.
      Szukam wiec przykladow spolki, firmy, establishemntu wykupionego przez Chinczykow od czasu rozpoczecia pandemii.
      Podobno kuuja, bo amerykanskie pada i tanio jest. Jedan z teorii w ogole mowila ze to stalo za "rozpuszczeniem" korony po swiecie przez zoltych parchow.....

    • dorota_333 Kolejna maseczka: z męskich bokserek 14.04.20, 11:50
      … czyli w naszym poradniku przetrwania czas na jeszcze jeden przejaw nieposkromionej innowacyjności. Tym razem pani zawinęła się sprytnie (10 sekund) w męskie bokserki:

      wyborcza.pl/7,75400,25864776,koronawirus-jak-i-czym-zakrywac-twarz.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy:undefined

    • aneta_230 Re: Mity i bzdury o COvid-19. Wpisujcie. Prostujc 14.04.20, 23:10
      Dodam od siebie jedynie że z powodu aktualnego stanu epidemiologicznego warto rozważyć inwestycję w zabezpieczenia mające za zadanie ochronę osób pracujących przy obsłudze klienta (oraz samych klientów). W swojego rodzaju alternatywy dla maseczek tym w osłony z płyty plexi lub przyłbice bhp czy płyny dezynfekujące by jak najbardziej zminimalizować ryzyko zarażenia. Ze swojej strony zachęcam do sprawdzenia oferty firmy www.maglo.com.pl , ze względu na szybkość realizacji.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia
      • leda16 Re: Mity i bzdury o COvid-19. Wpisujcie. Prostujc 15.04.20, 12:44
        No i jeszcze jednorazowe skafandry, koniecznie z goglami. Zaś same maseczki wg. lekarzy tak chronią przed wirusem jak kraty w sypialni, przed komarami. Są też pocieszające wieści - na przełomie kwietnia i maja covid-19 opuści lasy, sektor handlu i usług. Tako rzecze osoba najbardziej kompetentna. next.gazeta.pl/next/7,173953,25870110,koronawirus-rzecznik-rzadu-podal-termin-czesciowego-znoszenia.html#s=BoxMMtImg1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka