Dodaj do ulubionych

Kreacja pieniądza przez banki

11.04.20, 14:15
Jak to jest z tą kreacją pieniądza przez banki komercyjne?Przeczytałam gdzieś że odbywa się to tak ktoś ma depozyt w banku np 1000zł potem bank je komuś pożycza ten ktoś coś kupuje za to a sprzedający znowu wpłaca te pieniądze do innego banku i tak się mnożą te pieniądze.

Tylko że ja nie rozumiem jak one się mnożą skoro bank je wypłacił to ich nie ma tak na prawdę one tylko wędrują po różnych osobach.Dla przykładu Basia miała 100zł pożyczyła krzyskowi on kupił od maćka rower a maciek pożyczył je Sylwii.Powstały dwa długi, które trzeba spłacić o wysokości 200zł.

Więc jakim sposobem te pieniądze się mnożą??

Druga sprawa jak jest wzrost gopodarczy i podaż pieniądza się zwiększa i pieniędzy jest potrzeba więcej niż jest w obiegu, który mówi agregat M3 to jak te pieniądze zostają dodane poprzez utworzenie wirtualnych kont w bankach prze NBP czy do drukowanie?Przecież chyba nie rozdanie je korporacją.
Obserwuj wątek
    • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 11.04.20, 14:22
      jak idziesz do banku wziąc kredyt by zapąłcić deveperowi za mieszkanie, to bank wtedy wpisuje
      na Twoim koncie -300tys
      a na koncie koncie developera +300tys
      w taki sposób powstało 300tys nowego pieniadza i 300tys nowego długu, ale bilans jest wciaz za zero bo +300 i -300 to jest zero

      i tak sie to kręci, nowy pieniadz powstaje wtedy gdy ktoś zaciąga kredyt
      gdy ktoś kredyt spłaca wtedy pieniadz znika

      problem w tym ze te +300 - 300 to zero, ale przeciez musza się skadś wziąc odsetki
      więc ilosc pieniadza (kredytu) musi cały czas rosnac, jeśli zaczyna spadac, brakuje na odsetki i pojawiaja sie masowe bankructwa

      ta historia ze ktoś wpłaca stówę do baku i ze bank na tej podstawie moze pozyczyć komus innemu 97 zeta to byłą kiedyś prawda, ale od dawna juz nie jest

      www.wykop.pl/ramka/1611537/prof-krzysztof-rybinski-banki-tworza-pieniadz-z-powietrza/

      największym kreatorem pieniadza jest budzet państwa
      w obiegu obecnie jest około 1500mld złotówek (równiez elektronicznych)
      nasz dług publiczny to troche ponad 1000mld to oznacza ze banki wykreowały dla budzetu 1000mld biorac w zamian obligacje
      podobnie jak w przykładzie z developerem i kredytobiorcą

      tu filmik opisujacy to nieźle:
      www.youtube.com/watch?v=cdE06nYbHsU&t=418
      obejrzyj 20 minut ze trzy razy i sie wszystko ułoży w głowie

      p.s. cały przekręt polega na tym ze sa ludzie żyjacy z tego iż daja kredyty, kazdy by to umiał zrobic, ale oni maja na to monopol i z tego zyja pobierajac odsetki, to trochę jakby płącić komuś za to że możesz oddychać, powietrza jest pod dostatkiem, ale by z niego skorzystac musisz zapałcić komuś prowizję
      pieniadza w teorii jest nieskończenie wiele, ale by z niego skorzystac musimy płacic bankom prowizje
      gdyby banki były państwowe płacilibyśmy prowizje państwu czyli jakby sobie
      skoro są prywatne, fundujemy jachty i złoto włacicielom banków
      • motylka_30 Re: Kreacja pieniądza przez banki 11.04.20, 16:27

        Ok dzięki a co z drugim pytaniem bo to mnie najbardziej trapi.Jest jakaś ilość pieniędzy w obiegu na kontach i depozytach wzrost gospodarczy idzie do góry zapotrzebowanie na produkty się zwiększa ale nie ma kasy na tyle . W wyniku wzrostu gospodarczego (przyjmijmy np. 3%) i inflacji (np. 2%) po 50 latach, w obiegu było 4.4 raza więcej dóbr i usług i były one 2.7 raza droższe niż poprzednio. Potrzeba było 11.5 raza więcej pieniędzy niż 20 lat wcześniej, ale tych pieniędzy nie było. Ludzie zarabiali coraz więcej, ale firmy nie mogły zgromadzić odpowiedniej ilości gotówki na wypłaty, bo ilość pieniędzy w obiegu nie wzrosła.

        Więc jak to się dziej że kasy jest więcej, państwo jakoś tą kasę wpuszcza czy bank centralny emituję kasę nową na pożyczki?

        Bo to jest tak ja to tak przynajmniej rozumiem:

        Adam ma 1000zł krzysiek 5000zł jakaś tam firma 1mln złotych a jakiś bank np 100mln i te pieniądze krążą jeśli jeden podmiot będzie miał więcej to drugi automatycznie mniej ale żeby wszyscy mieli więcej to tych pieniędzy musi być przypływ z zewnątrz.
        • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 11.04.20, 16:59
          banki prywatne pożyczaja klientom prywatnym firmom i państwu, dzięki temu podaz pieniadza cały czas rośnie tak jak zakładasz:
          galeria.bankier.pl/p/5/3/3129c465a2df66-645-256-0-0-967-384.png

          gdyby podaż pieniadza nie rosłą bo banki przestałyby udzielać kredytów to jakbyśmy nie pracowali i tak doszło by do recesji z powodów które podajesz
          dlatego choc wielu wścieka sie na rosnące zadłużenie to jest ono w 100% konieczne, bo skoro nowie pieniadze powstaja w czasie udzielania kredytów to po prostu w kazdym następnym roku kredytów musi być coraz więcej
          wiec jak ludzie nie chcą się zadłuząć i firmy tez sie nie palą, to wtedy dług zaciąga państwo i rozdaje pieniadze z budzetu na emerytury czy inne zasiłki, gdyby państwo też sie nie zadłużało to ilośc pieniadza w obiegu zaczęłaby spadac no i wtedy zabrakło by kasy na odsetki

          to mało popularne ale po cichu Ci powiem że był taki gosc jak Balcerowicz i on rozpoczął od ograniczania ilosci pieniadza w roku 1989 w wyniku tego towaru było pełno, ale nie miał go kto kupować

          towar był, ale ludzie kasy nie mieli
          w efekcie firmy które naprodukowały towaru upadły
          gdyby ludziom dano kasę, tak jak teraz będa rozdawac w USA, czy moze również trochę u nas, to firmy sprzedawałyby to co produkują i wcale byśmy takiej katastrofy w roku 1990 nie mieli
          wystarczyło dac jakieś 500+ czy coś w tym stylu

          p.s. film przy okazji obala mit ze komuna nic nie produkowała
          • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 01:59
            cojestdoktorku napisał:


            > to mało popularne ale po cichu Ci powiem że był taki gosc jak Balcerowicz i on
            > rozpoczął od ograniczania ilosci pieniadza w roku 1989 w wyniku tego towaru był
            > o pełno, ale nie miał go kto kupować
            >
            > towar był, ale ludzie kasy nie mieli
            > w efekcie firmy które naprodukowały towaru upadły
            > gdyby ludziom dano kasę, tak jak teraz będa rozdawac w USA, czy moze również tr
            > ochę u nas, to firmy sprzedawałyby to co produkują i wcale byśmy takiej katastr
            > ofy w roku 1990 nie mieli
            > wystarczyło dac jakieś 500+ czy coś w tym stylu
            >
            > p.s. film przy okazji obala mit ze komuna nic nie produkowała
            >

            Tak przy okazji to pierdolisz jak pepe i dziecku robisz wodę z mózgu. Puknij się w rozum i pomyśl jak przy niedoborze pieniędzy mogło wywalić trzycyfrową inflację. Nie da się.

            Pieniędzy był nadmiar a fabryki upadały przez brak popytu? Dokładnie tak było. A powodem było otwarcie granic i wprowadzenie wymienialności złotówki. Polska produkcja okazała się niekonkurencyjna. Odzież była za droga w stosunku do importowanej przez Wietnamczyków a w dodatku miała koszmarne wzornictwo, każdy wolał 10 letniego Kadetta od nowego Poloneza itd.
            Mówiąc ogólnie - socjalistyczna gospodarka zderzyła się z konkurencją światową i padła na ryj. Ludzie woleli zagraniczne - ładne i dobre (a czasem tańsze) od koszmarnie brzydkiego, kiepskiego i czasem droższego polskiego. Dziwisz im się?
            Balcerowicz mógł zakonserwować stary układ ale na krótko bo na dłuższą metę musiałby przywrócić granice (gospodarcze) i niewymienialną walutę. I nadal byśmy się cieszyli towarami tylko polskimi, zrobionymi na miarę połowy XX wieku i zachwycali się tym co robi RWPG. Ups - RWPG też padło i raczej nie byłoby kolejek po radzieckie telewizory bo już nie było ZSRR.
            Balcerowicz zrobił terapię szokową - bolało bardzo ale krótko. Jakby ciebie słuchał bolałoby jeszcze dzisiaj. Na początku na pewno mniej ale potem ból by narastał. Wyobraź sobie dzisiejszą Polskę bez komputerów. Bo i kto miałby je robić a przede wszystkim z czego. A kupić za granicą? A za co? Cały czas węgiel + miedź?
            • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 10:25
              >Puknij się w rozum i pomyśl jak przy niedoborze pieniędzy mogło wywalić trzycyfrową inflację. Nie da się.

              da się
              jeśli producenci nie produkują, albo handel nie odbiera towaru, to nawet przy malejącej ilosci pieniadza inflacja rośnie bo towaru nie ma w sklepie
              jeśli dziś z dnia na dzień ograniczymy ilosc pieniadza o połowę w kilka tygodni miesiecy firmy zatrzymaja działalność to mimo mniejszej ilosci pieniadza wybuchnie hiperinflacja, bo nie bedzie w sklepach nic

              p.s. pomijam wpływ importu który powstrzymywał by inflację dziś, ale nie wtedy ze względu na nasze bardzo niskie płące w stosunku do zachodnich


              > Polska produkcja okazała się niekonkurencyjna. Odzież była za droga w stosunku do importowanej przez Wietnamczyków

              toś palnął
              jak mogła być niekonkurencyjna skoro Polacy zarabiali wtedy 20 dolarów i z tego byli w w stanie sie utrzymać, ubrac i najeść? wtedy nasi producenci ubrań bylo mimo wszystko bardziej konkurencyjni niż dziś ze wzgledu na bardzo niskie płace
              w moim rodzinnym mieście był "Luxpol" i tenże luxpol szył dla Addidasa, szyli między innymi stroje dla klubu z Barcelony, tak, tego najbardziej znanego klubu
              kto tu pierdoli zimny skoro ciuchy były wystarczajaco dobre dla Addidasa a dla Ciebie były za słabe

              tenże Addias uratował ich od zmknięcia już w 1990, własnie wtedy stali z produkcją bo balcerek sciągnął kasę z rynku a przez to ze stali z produkcją to hiperinflacja szalała

              jak ruszyli to niestety mieli pętlę kredytową założona przez balcerka i nigdy z niej nie wyszli
              cały czas musieli ciąć koszta, rezygnowac z wymiany i nawet napraw maszyn
              nie dostali szansy

              no i spójrzmy teraz, po 30 latach odzież szyta w Polsce juz jest konkurencyjna? żeś kurka dowalił z tą akurat branżą, przeciez myśmy stracili konkurencyjnosc w tym temacie a nie ją odzyskali bo tu decyduja niskie koszty robocizny i na poczatku lat 90-tych one były niskie

              >a w dodatku miała koszmarne wzornictwo

              zgadza się, komuna nie kładła na to nacisku, ale te wszystkie luxpole by sie tego szybko nauczyły, tyle ze nie dostały szansy, bo je od razu utopiono, bez zalu
              inna sprawa ze poniewaz jestemy w europie i nasze płace miały rosnąc to ta branża i tak miała upaść


              >Mówiąc ogólnie - socjalistyczna gospodarka zderzyła się z konkurencją światową i padła na ryj. Ludzie >woleli zagraniczne - ładne i dobre (a czasem tańsze) od koszmarnie brzydkiego, kiepskiego i czasem >droższego polskiego. Dziwisz im się?

              więc trzeba było chronic tą gospodarkę cłami, aż stanie się konkurencyjna, tak by miała czas na przestawienie i naukę nowego systemu i by ludzie nie poszli na bezrobocie
              nie bylismy w UE i mogliśmy to zrobić
              to nie jest pomysł z komosu, tak własnie rozwinęło sie nasze kochane UA, nasz wzór:
              tech.money.pl/energia-i-ekologia/artykul/protekcjonistyczne-poczatki-hegemona,202,0,1731018.html
              podobnie cłami chroniła swój przemysł korea południowa

              >Balcerowicz zrobił terapię szokową - bolało bardzo ale krótko

              sie kurka kompromitujesz z tym "krótko", ze swoim widokiem na warszawę
              mało to moze bolało warszawiaków, bo tam PKB prawie od startu było 2-3 razy większe niż w reszcie kraju
              innych bolało tak ze do dziś oni i ich rodziny się nie ogarnęli

              w medycynie przez setkli lat popełniano bład leczenia poprzez upuszczanie krwi
              Balcerek był jak ten lekarz który upuszcza krew
              czasem taki pacjent zejdzie, a czasem przeżyje wbrew temu upuszczaniu, ludzie myśleli ze pacjent przezył bo lekarz wypuscił z niego litr krwi, ale to nieprawda
              balcerek z nas upuścił litr kwi, a Ty (i większość) myśli ze dzięki temu sie podnieśliśmy
              to Ci mówie ze my się podnieśliśmy WBREW NIEMU
              gdyby nie on chorowalibyśmy lżej i krócej, wrócili do zdrowia szbciej i bylibyśmy silniejsi
              • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 12:54
                cojestdoktorku napisał:


                > da się
                > jeśli producenci nie produkują, albo handel nie odbiera towaru, to nawet przy m
                > alejącej ilosci pieniadza inflacja rośnie bo towaru nie ma w sklepie

                Nie myślisz. To co było pierwsze - ograniczenie produkcji czy brak pieniądza? Pewnie brak pieniądza (wg ciebie). Czyli działa mechanizm : ludzie mają mniej pieniędzy więc mniej kupują; producenci ograniczają produkcję i PODNOSZĄ ceny żeby żyć, to ludzie jeszcze mniej kupują a ceny ROSnĄ ... I mamy inflację bo na rynku jest za dużo pieniądza (mimo, że jest go za mało) a za mało towaru (mimo, że jest go za dużo i producenci muszą się ograniczać). A to wszytsko przez Tuska... ups: Balcerowicza...
                > jeśli dziś z dnia na dzień ograniczymy ilosc pieniadza o połowę w kilka tygodni
                > miesiecy firmy zatrzymaja działalność to mimo mniejszej ilosci pieniadza wybuc
                > hnie hiperinflacja, bo nie bedzie w sklepach nic

                j.w.


                > jak mogła być niekonkurencyjna skoro Polacy zarabiali wtedy 20 dolarów i z tego
                > byli w w stanie sie utrzymać, ubrac i najeść? wtedy nasi producenci ubrań bylo
                > mimo wszystko bardziej konkurencyjni niż dziś ze wzgledu na bardzo niskie płac
                > e

                W Wietnamie zarabiali jeszcze mniej. Nie masz pojęcia jakie ilości wjeżdżały "bokiem" czyli bez cła. I miały zbyt. W Warszawie głównym miejscem handlu badziewiem był Stadion X-lecia. Też nie masz pojęcia jakie fortuny tam wyrosły z prostych, byle jakich bud.

                > w moim rodzinnym mieście był "Luxpol" i tenże luxpol szył dla Addidasa, szyli m
                > iędzy innymi stroje dla klubu z Barcelony, tak, tego najbardziej znanego klubu
                > kto tu pierdoli zimny skoro ciuchy były wystarczajaco dobre dla Addidasa a dla
                > Ciebie były za słabe

                To nie rozumiem. Było dużo, dobrze, tanio i nikt tego nie chciał? Jak Polska nie poznała się na Luxpolu to trzeba było eksportować. Taka mocna fabryka i nikt na to nie wpadł? Czemu sam Adidas nie ciągnął towaru z Polski i sprzedawał na zachodzie?

                PS. A Barcelona też upadła przez Balcerowicza i przestała zamawiać koszulki?

                > tenże Addias uratował ich od zmknięcia już w 1990, własnie wtedy stali z produk
                > cją bo balcerek sciągnął kasę z rynku a przez to ze stali z produkcją to hiperi
                > nflacja szalała

                j.w. Zamiast ratować trzeba było od Luxpolu kupić towar. I w Adidasie na to nie wpadli? Pewnie ani Adidas ani Luxpol nie przyszli do ciebie po radę i slono za to zapłacili. Idioci.
                >
                > jak ruszyli to niestety mieli pętlę kredytową założona przez balcerka i nigdy
                > z niej nie wyszli

                znów j.w. Zamiast brać kredyty należało sprzedać towar. Jak nie w Polsce to gdzie indziej.

                > cały czas musieli ciąć koszta, rezygnowac z wymiany i nawet napraw maszyn
                > nie dostali szansy

                znów j.w. A czemu Niemcy, Włosi, Barcelonczycy nie chcieli Adidasa made in Poland a kupowali Adidasa made in China albo inna Malayasia?

                > no i spójrzmy teraz, po 30 latach odzież szyta w Polsce juz jest konkurencyjna

                W Polsce nie szyje się odzieży. Szyje się w Chinach. W Polsce szyje się trochę dżinsów bo w tym przypadku nie trzeba za bardzo pilnować ceny (globalizacja wiodących marek). No i wzornictwo jest nieporównywalnie lepsze niż było. Nie na darmo polskie marki to np. Reserved, Tatuum,. Cropp, Witchen, Mohito, Nord. Bo MUSZĄ kojarzyć się z zachodem. I w tym jesteśmy konkurencyjni.

                > ? żeś kurka dowalił z tą akurat branżą, przeciez myśmy stracili konkurencyjnosc
                > w tym temacie a nie ją odzyskali bo tu decyduja niskie koszty robocizny i na p
                > oczatku lat 90-tych one były niskie
                >
                > >a w dodatku miała koszmarne wzornictwo

                > zgadza się, komuna nie kładła na to nacisku, ale te wszystkie luxpole by sie te
                > go szybko nauczyły, tyle ze nie dostały szansy, bo je od razu utopiono, bez zal
                > u

                znów j.w.


                > więc trzeba było chronic tą gospodarkę cłami, aż stanie się konkurencyjna, tak
                > by miała czas na przestawienie i naukę nowego systemu i by ludzie nie poszli na
                > bezrobocie
                > nie bylismy w UE i mogliśmy to zrobić

                Tylko po co robić skoro rynek byłby zamknięty cłami i konkurencja nie istniała? Czy ktoś bronił szukać konkurencyjności za komuny?

                > >Balcerowicz zrobił terapię szokową - bolało bardzo ale krótko
                >
                > sie kurka kompromitujesz z tym "krótko", ze swoim widokiem na warszawę
                > mało to moze bolało warszawiaków, bo tam PKB prawie od startu było 2-3 razy wię
                > ksze niż w reszcie kraju
                > innych bolało tak ze do dziś oni i ich rodziny się nie ogarnęli

                Jak nie można się ogarnąć przez 30 lat i nadal do gara wkłada się wyłącznie pretensje do Balcerowicza to ja nic na to nie poradzę. Ale ty możesz - proponowałem ci wskrzeszenie PGR to nie chciałeś. Zmień zdanie to zobaczymy jak sobie poradzisz.

                > w medycynie przez setkli lat popełniano bład leczenia poprzez upuszczanie krwi
                > Balcerek był jak ten lekarz który upuszcza krew
                > czasem taki pacjent zejdzie, a czasem przeżyje wbrew temu upuszczaniu, ludzie m
                > yśleli ze pacjent przezył bo lekarz wypuscił z niego litr krwi, ale to nieprawd
                > a
                > balcerek z nas upuścił litr kwi, a Ty (i większość) myśli ze dzięki temu sie po
                > dnieśliśmy
                > to Ci mówie ze my się podnieśliśmy WBREW NIEMU
                > gdyby nie on chorowalibyśmy lżej i krócej, wrócili do zdrowia szbciej i bylibyś
                > my silniejsi

                Niewątpliwie. Bylibyśmy światową potęgą w produkcji pralek Frania, czarnobiałych telewizorów i wyrobów czekoladopodobnych a cały świat by nam zazdrościł.

                A na serio. Porównaj PKB p.c. Polski i Rumunii w 1989 roku i teraz.
                • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 15:44
                  >Nie myślisz. To co było pierwsze - ograniczenie produkcji czy brak pieniądza? Pewnie brak pieniądza (wg >ciebie). Czyli działa mechanizm : ludzie mają mniej pieniędzy więc mniej kupują

                  jak inaczej wytłumaczysz hiperinflację w 1990?
                  dowód ze towar był, ze fabryki stały choc mogły produkowac miałeś w filmie
                  tu masz inflację na wykresie
                  i.wpimg.pl/644x/static1.money.pl/i/a/161/89505.gif
                  jak widac towar zalegał (i nie mów ze POlacy sobie zaczęli ciągniki z niemiec ściągać bo lepsze) a inflacja szalała,

                  Balcerowicz w tym czasie ograniczał pensje, bo źle rozumiał przyczynę, przyczyna nie był nadmiar pieniadza, tylko jego brak
                  gdyby przyczyną był nadmiar to te fabryki by miały puste magazyny i nie wyrabiały z kolejnymi zleceniami

                  >To nie rozumiem. Było dużo, dobrze, tanio i nikt tego nie chciał? Jak Polska nie poznała się na Luxpolu to >trzeba było eksportować. Taka mocna fabryka i nikt na to nie wpadł? Czemu sam Adidas nie ciągnął >towaru z Polski i sprzedawał na zachodzie?


                  własnie robił to, szył w Polsce i sprzedawał na zachodzie
                  "Klientem stargardzkiej firmy był między innymi Adidas Polska sp. z o.o."
                  stargard.naszemiasto.pl/luxpol-stargard-budowa-zakladu-pierwsi-pracownicy-ksiega/ar/c1-7553363

                  pisałem Ci bo sprawę znam, mieli kredyty, po tym jak Balcerowicz doowalił odpowiedni oprocentowanie wpadli w pętle zadłużenia z której nigdy nie wyszli, mimo ze towar sie sprzedawał i był swietnej jakości jak na tamte czasy (Adiodas) to firma wciaz cięła koszty i umierała powoli pod cięzarem odsetek od kredytów
                  z czasem jakośc towarów była niższa, bo nie było kasy na wymianę maszyn, na ich wymianę, normy wydajnosci ciągnieto w górę, tak to wygladało, "kapitalizm" zamiast jakośc poprawic zniszczył ją, bo zadłużenie spowodowało gospodarkę rabunkową, wyciśnięto maszyny i ludzi ile sie dało i zakład zakończył działalność
                  sam widziałem na własne oczy maszyny z epoki gierka które już w XXI wieku robiace kable na eksport

                  >W Polsce nie szyje się odzieży. Szyje się w Chinach

                  no czyli wychodząc z komuny bylismy jednak konkurencyjni w szyciu odzieży, a teraz nie jesteśmy, produkcja ciuchów okazała sie po końcu PRL konkurencyjna a nie jest konkurencyjna dziś
                  rozumiem ze nie takich wniosków oczekujesz ale co zrobić

                  >Tylko po co robić skoro rynek byłby zamknięty cłami i konkurencja nie istniała?

                  tak zrobiło USA, tak zrobiła korea południowa, otworzyli swoje rynki wtedy gdy juz byli konkurencyjni, a nie przed tym, gdyby zrobili to wcześniej tak jak my to dziś USA byłąby dalej kolonia brytyjską, albo korea kolonią USA,

                  >Czy ktoś bronił szukać konkurencyjności za komuny

                  komuna nie szukała konkurencyjnosci, komuna szukała realizacji planów, to sie liczyło
                  później w 1989 powiedziano wszystkim ze od teraz maja byc konkurencyjni, bez zadengo kresu przejsciowego
                  i mimo to niektórzy byli, co jest niezłym wyczynem

                  >wyłącznie pretensje do Balcerowicza

                  a do kogo można miec pretensje?
                  znaczy on jest tyle winien co lekarz bioracy wykształcenie 200 lat temu, nauczyli go ze upuszczanie krwi jest dobre wiec upuszczał
                  problem w tym ze Ci co go tak uczyli (Jefrey Sachs) już dawno powiedzieli ze to nie całkiem tak miało być

                  obecnie mamy kolejny kataklizm, czemu teraz wszyscy próbują dotowac firmy?
                  zgodnie z założeniami Balcerowicz, to co niewydolne, nieprzygotowane na kłopoty, nieprzygotowane na kryzs powinno upaśc i ustąpić miejsca nowemu które bedzie lepsze, bardziej elastyczne i żywotne
                  chciałbyś żebyśmy znów z tego typu ideologia wystartowali, to byłąby logiczna kontynuacja tego co zrobilismy 30 lat temu
                  tak ze jakie tarcze ochronne, jaki e dopłaty, wywalic na bruk wszystko, niech firmy upadna, za jakiś czas powstana nowe


                  >proponowałem ci wskrzeszenie PGR to nie chciałeś

                  czasem tak jest ze błędem jest powołanie gimnazjów, a póxniej błedem jest ich rozwalanie
                  bo kazda zmian to koszt i ten koszt rzadko jest na tyle niski by sie opłącało wszystko wywracac do góry nogami

                  z drugiej strony, co niby było nie tak z PGR-ami, potrafiły przynosić zyski zaraz po transformacji a teraz jest tak:

                  mamy dotowane gospodarstwa rolne, maja dotacje państwa w postaci KRUS i nie wiem jeszcze czego, maja też dotacje z UE, sa więc bardziej dotowane niż były PGR-y
                  trzeba było rozwalić państwowe gospodarstwa by powstały prywatne dotowane przez państwo?

                  • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 16:42
                    Po pierwsze : nie jesteś uczciwy. Jak cytujesz i polemizujesz z tezą to przytocz ją całą a nie fragment który ci pasuje. Bo napisałem mniej więcej tak:
                    "I mamy inflację bo na rynku jest za dużo pieniądza (mimo, że jest go za mało) a za mało towaru (mimo, że jest go za dużo i producenci muszą się ograniczać). A to wszytsko przez Tuska... ups: Balcerowicza..."

                    Na rynku jest za mało pieniądza czyli za dużo a towarów jest za dużo czyli za mało. To streszcza twój sposób rozumowania. I co ty na to?

                    Co ma wykres inflacji do zalegania towarów? Nie wiem. Natomiast odkrycie, że przewaga podaży nad popytem generuje inflację to twoje odkrycie. Wszystkich ekonomistów, małych i dużych postawiłeś pod ścianą bo oni myśleli i nadal myślą, że jest dokładnie odwrotnie.

                    Przyczyny inflacji lat 90 wyłożyłem ci kiedy indziej. Nie czytałeś - twoja strata.

                    Z tym Luxpolem to ciągle nie wiem. Robili dla Adidasa, sprzedawali dla Adidasa, Adidas im płacił (chyba?). Barcelona też płaciła (chyba?). To po cholerę brali kredyty? I na co brali? Na rozwój produkcji której nikt nie chciał mimo, że chciał? A może na przetrwanie bo Adidas im nie płacił? Ale nie płacił a potem ratował? Pojebany ten zarząd Adidasa nie mówiąc o Barcelonie. Kupują piłkarzy za astronomiczne kwoty a nie stać ich na koszulki...

                    A kiedy USa miały zamknięte rynki? Mógłbyś przybliżyć? Jak USA nie były jeszcze USA to musiały mieć rynek otwarty jako kolonia. Co było po uzyskaniu niepodległości - nie wiem. Za mały wtedy byłem.
                    A Korea zainwestowała ogromne pieniądze. Nie wiem skąd mieli. Raczej chyba nie wydrukowali bo kiepsko się drukuje USD poza USA. Myślę, że gdyby Balcerowicz drukował USD też byśmy daleko zaszli.

                    Okres przejściowy... Znów pierdolisz. Zamknąłbyś rynek cłami to sam byś cłami oberwał. I musiałbyś wszystko sprzedawać na rynku wewnętrznym. Za złotówki. To za co kupiłbyś ropę i gaz o bananach nie wspominając? Z ruble transferowe? A przede wszystkim za co byś kupił technologie żeby stać się konkurencyjnym?

                    Nie porównuj lat 90 z wirusem. Wtedy upadały firmy bo produkowały to czego rynek nie chciał. Nie były w stanie konkurować z firmami wychowanymi w gospodarce rynkowej.
                    A skutki wirusa to jest efekt ekonomiczny wywołany środkami nieekonomicznymi. Po prostu odgórmym zakazem czy ograniczeniem działalności. Jak się zakaże korzystania z jakiegoś towaru/uslugi to popyt na ten towar/usługę spadnie do zera.

                    A na koniec - zrób PGR. I bierz dotacje.
                    • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 17:28
                      >Po pierwsze : nie jesteś uczciwy.

                      nie wiem co to ma wspólnego z uczciwością
                      każdy obserwujący dyskusję sobie przeczytał Twój cały post, a mi się akurat wyciął taki kawałek
                      przecież nie zamazałem Twojego porzedniego postu
                      pomijam tez Twoje "pierdolisz jak pepe " i wiele innych chamskich odzywek ale o dziwo o to pretensji nie miałeś

                      >Na rynku jest za mało pieniądza czyli za dużo a towarów jest za dużo czyli za mało. To streszcza twój sposób >rozumowania. I co ty na to?

                      a ja na to: jeśli czegoś nie rozumiemy to wydaje nam się to głupie
                      jeszcze raz:
                      1. mamy określoną podaż dóbr,
                      2. ograniczamy ilosć pieniadza
                      3. zakłady produkujące dobra nie sprzedaja tego co produkują bo na rynku nie ma pieniadza
                      4. zakłady nie maja pieniedzy na dalsza produkcje i przestaja produkowac, upadają
                      5. mimo mniejszej ilosci pieniadza na rynku wybucha inflacja bo nie ma juz towarów do kupienia

                      oczywiscie na ten schemat moze wpłynac wiele czynników przykładowo, jak mamy silna walute to import nie pozwoli na wybuch inflacji a tylko gwałtownie wzrosnie import, nas nie było poczatkowo stac na import
                      ale znaleziono rozwiązanie

                      Balcerowicz usztywnił kurs dolara
                      i to tym zaczął zwalczać inflację (chyba przypadkiem)
                      skoro inflacja wynosiła 500% a kurs dolara był sztywny to siła nabywcza polskich pensji wzrosła 5-krotnie w stosunku do krajów zachodnich w ciągu roku!
                      wiec teraz Polonez czy mały fiat podrożał 5 krotnie w stosunku do używanych opli kadetóww ciągu roku,
                      i nagle Polacy zaczęli kupowac dobra z zachodu, nagle było nas stac na import co zaczęło gasić inflację, ale przy okazji zaczął mocno rosnąc deficyt handlowy
                      jak Ty to mówisz z ironią - Balcerowicz zadekretował wzrost pensji w dolarach
                      i załatwił zachodowi mozliwosc konkurowania na naszym rynku, bo wczesniej ich towary nawet bedac lepsze były po prostu za drogie

                      >Z tym Luxpolem to ciągle nie wiem. Robili dla Adidasa, sprzedawali dla Adidasa, Adidas im płacił (chyba?). >Barcelona też płaciła (chyba?). To po cholerę brali kredyty? I na co brali?

                      mieli kredyty przed Balcerowiczem
                      wyobraź sobie dziś ze tym co maja kredyty podnosimy oprocentowanie na 100% rocznie
                      która firma by to przetrwała?
                      wszystkie z jakimkolwiek kredytem by upadły, nawet najlepsze, te co robia zlecenia dla Boeinga czy Tesli,
                      a ja bym Ci wtedy powiedział,
                      no co firmy w IIIRP były niewydolne i musiały upaść


                      >A kiedy USa miały zamknięte rynki? Mógłbyś przybliżyć?

                      dałem wcześniej link
                      "Jak wielki był poziom ochrony własnego rynku, pokazuje wysokość ceł na wyroby przemysłowe (Average Level of Duties on Manufactured goods) w 1875 roku
                      (1) USA | 40-50%
                      (2) Portugalia | 20-25%
                      (3) Hiszpania 15-20%
                      (4) Rosja | 15-20%
                      (5) Austro-Węgry | 15-20%
                      (6) Dania 15-20%
                      (7) Francja | 12-15%
                      (8) Belgia | 9-10%
                      (9) Włochy | 8-10%
                      (10) Niemcy | 4-6%
                      (11) Szwajcaria | 4-6%
                      (12) Szwecja | 3-4%
                      (13) Holandia | 3-5%
                      (14) Wielka Brytania | 0%.
                      wielka brytania wtedy promowała globalizację bo miała najsilniejszy przemysł, Ci co byli słabsi ad anglików odgradzali ich przewagę za pomoca ceł
                      tech.money.pl/energia-i-ekologia/artykul/protekcjonistyczne-poczatki-hegemona,202,0,1731018.html
                      gdy USA zdobyło przewagę nad resztą świata to wtedy oni byli za obniżaniem ceł i za globalizacją
                      teraz jak USA traci przewagę poprzez ekspansje chin to znów wraca do ceł
                      wiem wiem, oszukano ludzi ze niskie cła sa dobre dla wszystkich, ale cóz, właśnie oszukano, niskie cła sa dobre dla tego kto dominuje w handlu światowym, a złe dla tych którzy na nim raczkują

                      > Zamknąłbyś rynek cłami to sam byś cłami oberwał. I musiałbyś wszystko sprzedawać na >rynku wewnętrznym. Za złotówki

                      no i jak USA oberwało cłami, szukasz na siłe jakiś wymysłów ze cos co działo od zawsze (słabi bronią sie cłami) w naszym przypadku by nie zadziałało
                      a jak oberwała korea południowa jak nakładała ogromne cła?

                      "W latach 1963–1997 wzrost PKB wynosił stale 8,5% rocznie.
                      Reformy, które doprowadziły do rozwoju gospodarczego Korei Południowej obejmowały:
                      finansowanie inwestycji krajowymi środkami
                      pożyczanie pieniędzy z zagranicy tylko poprzez budżet,
                      utrzymywanie stabilności wartości wona,
                      początkową nacjonalizację banków komercyjnych, dla zaprzęgnięcia ich do rozwijania gospodarki,
                      przyjmowanie z zagranicy tylko transferów technologii oraz wiedzy,
                      zamiast substytucji importu forsowanie rozwijania eksportu (na początku okresu wzrostu eksport był 4,3 razy mniejszy niż import)
                      ścisła polityka ograniczonej wymienialności wona: wymieniać walutę można było tylko na potrzeby bieżącego handlu zagranicznego,
                      wysokie cła na import,
                      sponsorowanie wybranych gałęzi przemysłu oraz dużego nakładu pracy,
                      stopy procentowe ustalano w interesie gospodarki
                      pl.wikipedia.org/wiki/Korea_Po%C5%82udniowa#Gospodarka
                      taki trochę komuszy program co?

                      >A na koniec - zrób PGR. I bierz dotacje.

                      PGR to skrót od "państwowe" a nie "prywatne", takoz jest to niemożliwe
                      i sorry ze cytując Cie znów pominałem kolejne "pierdolisz" i inne takie
                      • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 21:46
                        cojestdoktorku napisał:


                        > 1. mamy określoną podaż dóbr,
                        > 2. ograniczamy ilosć pieniadza
                        > 3. zakłady produkujące dobra nie sprzedaja tego co produkują bo na rynku nie ma
                        > pieniadza
                        > 4. zakłady nie maja pieniedzy na dalsza produkcje i przestaja produkowac, upada
                        > ją
                        > 5. mimo mniejszej ilosci pieniadza na rynku wybucha inflacja bo nie ma juz towa
                        > rów do kupienia

                        3a. zakłady produkujące dobra zaczynają eksportować
                        4a. Zaklady mają pieniądze na dalszą produkcję (z eksportu) więc nie mają potrzeby upadać.
                        5a. zakłady muszą kupować surowce, pólfabrykaty, pracę itd. W efekcie dają ludziom zarobić i podaż pieniądza rośnie.

                        Czemu nie działają warianty 3a - 5a ? Jest tylko jeden powód - nikt nie chce tego co zakłady produkują. Ani tu ani tam.

                        > Balcerowicz usztywnił kurs dolara
                        > i to tym zaczął zwalczać inflację (chyba przypadkiem)
                        > skoro inflacja wynosiła 500% a kurs dolara był sztywny to siła nabywcza polskic
                        > h pensji wzrosła 5-krotnie w stosunku do krajów zachodnich w ciągu roku!

                        A to źle?!!!!!!!!

                        > wiec teraz Polonez czy mały fiat podrożał 5 krotnie w stosunku do używanych
                        > opli kadetów
                        w ciągu roku,
                        > i nagle Polacy zaczęli kupowac dobra z zachodu, nagle było nas stac na import c
                        > o zaczęło gasić inflację, ale przy okazji zaczął mocno rosnąc deficyt handlowy
                        > jak Ty to mówisz z ironią - Balcerowicz zadekretował wzrost pensji w dolarach
                        > i załatwił zachodowi mozliwosc konkurowania na naszym rynku, bo wczesniej ich
                        > towary nawet bedac lepsze były po prostu za drogie

                        Tu masz rację. Najlepsza ochrona ryku jest wtedy kiedy nas nie stać na import. Najlepiej trwać w biedzie to gospodarka bedzie kwitła.


                        > mieli kredyty przed Balcerowiczem
                        > wyobraź sobie dziś ze tym co maja kredyty podnosimy oprocentowanie na 100% rocz
                        > nie
                        > która firma by to przetrwała?

                        Dzisiaj nie ma inflacji i nikt nie zarobi tyle żeby taki kredyt (na 100% ) spłacić. Ale przy inflacji rzędu 500% kredyt na 100% to doskonały interes. Balcerowicz ratował banki i tylko tyle.

                        Jakie oprocentowanie życzyłbyś sobie przy 500% inflacji? 10 % czy 20%. ? Sam miałem wtedy kredyt - coś ze 3-4 moje pensje. Grzecznie spłacałem choć rata niebezpiecznie zbliżyła się do ceny biletu MZK. Jak ogłosili, że urealnia oprocentowanie stanąłem grzecznie w długaśnej kolejce i spłaciłem resztę - blisko połowę czyli równowartość kilku flaszek gorzały.


                        > "Jak wielki był poziom ochrony własnego rynku, pokazuje wysokość ceł na wyroby
                        > przemysłowe (Average Level of Duties on Manufactured goods) w 1875 roku

                        Myślałem, że przez ponad 100 lat gospodarka się nieco zmieniła....


                        > Reformy, które doprowadziły do rozwoju gospodarczego Korei Południowej obejmowa
                        > ły:
                        .......................................

                        > taki trochę komuszy program co?

                        Do połowy komuszy do połowy nie. Słaba i zacofana gospodarka nie podźwignie się o własnych siłach. Musi kupić technologie, opanować je i na tej podstawie tworzyć własne.A technologie są dosyć drogie i nie kupisz ich za wony (nawet częściowo wymienialne).
                        Tam musiały wejść grube miliardy USD. Ktoś je wyłożył. Może wujek Sam. W końcu chciał w tym punkcie świata mieć swoich popleczników. Odgórne sterowanie przepływem USD oznaczało tyle, że strumienie kierowano tam, gdzie dawało to rozwój gospodarki. Dutki nie zostały przeżarte ani rozkradzione tylko rozsądnie zainwestowane.

                        > >A na koniec - zrób PGR. I bierz dotacje.
                        >
                        > PGR to skrót od "państwowe" a nie "prywatne", takoz jest to niemożliwe

                        To zrób DGR (doktorkowe gospodarstwo rolne) na wzór PGR.
                        • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 22:50
                          >Czemu nie działają warianty 3a - 5a ? Jest tylko jeden powód - nikt nie chce tego co zakłady produkują. Ani tu >ani tam.

                          zapominasz o cłach EWG, przyznaje ze nie wiem jak wysokie to były cła ale były
                          zresztą dziś UE też ma cła na obce towary
                          no i jeszcze inna sprawa
                          brak doswiadczenia, rozumienia tego jak działa zachodni rynek, brak rozumienia tego jak ważna jest marka, PR, promocja
                          nawet dzis jest z tym problem
                          mam bliski kontakt z producentem chemii budowlanej, który troche eksportuje
                          do angoli w zasadzie nie ma problemu, dogadujesz sie z siecia handlowa, dużo w łapę nie chcą i biorą towar, byle tanio (mniej zwracaja uwage na jakosc niz w Polsce)
                          ale z niemcami gorzej, wymagania jakosciowe duze, cenowe też (musi być duza róznica by chcieli wogole obejrzec towar) a od roku trwaja podchody pod dwie sieci handlowe i do dziś wciąż nie wiadomo komu w łapę trzeba dać zeby w końcu zdecydowali sie na pierwsze zatowarowanie

                          oczekiwanie od firm PRL-owskich ze z dnia na dzień rozpoczną ekspansję do tego stopnia iż zaczną sie utrzymywac z eksportu nie ma sensu
                          poza tym zachód by nam na to nie pozwolił
                          to całe przygotowywanie nas do członkostwa w UE to było właśnie odbieranie nam konkurencyjnosci w tematach w których bylismy groźni
                          wiadomo ze nie byliśmy groźni w przemysle samochodowym czy elektronice
                          ale żywnosć, cukrownie, cementownie, to było ogromnym zagrożeniem i zostało ono zlikwidowane a my byliśmy gotowi do wejscia do EU, bez zębów i bez majtek

                          >A to źle?!!!!!!!!

                          no jak dobrze to dziś też tak mozemy zrobić
                          zadekretować jutro kurs euro na poziomie 3 zeta i nam płace wzrosną w euro o 50% z dnia na dzień


                          > Najlepsza ochrona ryku jest wtedy kiedy nas nie stać na import. Najlepiej trwać w biedzie to gospodarka >bedzie kwitła.

                          tak robili wszyscy którzy dziś wyrośli na liderów, kiedyś wcześniej USA, później korea, po nich chiny
                          wszyscy, nie ma innej drogi, jak jesteś drogi zanim staniesz sie duża siła to po prostu nic nie sprzedasz, dlatego nasze podniesie siły nabywczej 5-krotnie w ciagu roku uderzało w eksport który proponowałeś bo nagle nasze towary były moze i kilkukrotnie droższe dla zachodu

                          >Jakie oprocentowanie życzyłbyś sobie przy 500% inflacji?

                          nie życzyłbym sobie 500% inflacji
                          a gdyby już wybuchła to próbowałbym robić coś jak dziś próbują pisorki (i jak reszta świata próbuje) typu wakacje kredytowe, dotacje itp., bo wiedziałbym ze zabicie naszych firm inflację podbije + zwiększy import a nie potrzebuję ani jednego ani drugiego

                          jak któryś kraj obecnie pozwoli na upadek firm, bo za słabo będzie pomagał, to za rok czy dwa firmy zagraniczne przejmą ten rynek po tych upadniętych firmach - i własnie to sie działo jak my upadalismy od 1990

                          >Myślałem, że przez ponad 100 lat gospodarka się nieco zmieniła....

                          gospodarka tak, ale zdobywanie przewagi konkurencyjnej wciaz robi sie w taki sam sposób
                          wojna celna USA-chiny to kolejne starcie na tych samych zasadach, kto komu bardziej cłami utrudni z korzyscia dla siebie


                          >Do połowy komuszy do połowy nie. Słaba i zacofana gospodarka nie podźwignie się o własnych siłach. >Musi kupić technologie, opanować je i na tej podstawie tworzyć własne.A technologie są dosyć drogie i nie >kupisz ich za wony (nawet częściowo wymienialne).
                          >Tam musiały wejść grube miliardy USD. Ktoś je wyłożył. Może wujek Sam.

                          korea południowa miała identyczny program jak my
                          dokładnie jak my stawiali na przemysł ciezki, na chemię itp
                          wpadli w takie same problemy jak gierek, ze względu na wysokie stopy procentowe i dekoniunkturę w światowym przemysle ciezkim, ale my wymiękliśmy a oni przetrwali tylko dlatego ze mieli mniej kasy na stole, mniej kredytów, mniej zadłuzenia, wiec jak kryzys minął i stopy procentowe w dolarze poszły w dół to oni dokończyli budowe przemysłu a my niestety nie
                          w PKB na łebka zaczęli nam uciekać dopiero w 1985 roku
                          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c3/GDPPerCapita.png

                          w sumie po co ta nasza rozmowa, są ksiazki na ten temat, ksiazki twórców tych przemian
                          "Gorzki obrachunek wielkiego intelektualisty z 25 latami polskiej demokracji. Marcin Król wraca do pierwszych lat po 1989 roku, aby uznać, że wszystko można było zrobić lepiej. Nie trochę lepiej, lecz dużo lepiej. „Byliśmy głupi” pisze Król. Zaślepieni, niedoświadczeni, niewrażliwi. "
                          lubimyczytac.pl/ksiazka/258381/bylismy-glupi
                          • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 00:05
                            W sumie to mi się już nie chce. Po raz setny na ten temat. W sumie masz tylko ten jeden pomysł - utrzymać socjalizm w gospodarce tak długo aż rozkwitnie pięknym i wonnym kapitalizmem. Nie da się.
                            Nie tylko my przechodziliśmy od realnego socjalizmu do kapitalizmu. Porównaj PKB p.c. w 89 r i teraz - dla krajów postkomunistycznych.
                            Ot taki przykładzik - może skrajny:
                            forsal.pl/artykuly/780100,historyczne-pkb-per-capita-polski-i-ukrainy-1990-2012-wykres-dnia.html

                            A, i jeszcze. Jak dyskutujesz o gospodarce to nie linkuj książki filozofa.
                            • sendivigius Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 13:59
                              zimna-wodka napisał:


                              > Ot taki przykładzik - może skrajny:
                              > forsal.pl/artykuly/780100,historyczne-pkb-per-capita-polski-i-ukrainy-1990-2012-wykres-dnia.html

                              Nie pojmujesz wszak na czym skrajnosc tego przykladu polega

                              Ukraina = Polska - UE (w tym niemiecka rada nadzorcza nad rzadem polskim)

                              W sumie wiec radocha polega na tym żeśmy sie zalapali jako niemiecka kolonia, a Ukraina nie (jeszcze). Na Ukrainie wciaz przebieraja nogami aby ich skolonizowac ale chetnych (na razie) nie ma. Moze beda a moze nie. Moze wiec dogonia Polske a moze sie dalej beda staczac i gnić. Bo prowincjonalny kapitalizm to wlasnie oznacza.

                              Taka kolonizacja ma zalety ale tez wady.

                              Po pierwsze to sie wydarzylo a nie zostalo zrobione. Ot, taki fuks, tak sie obrocily kola polityki swiatowej.

                              Po drugie, dobre dla jednych, złe dla drugich. Dla warszawki dobre, dla Zawiecia, Pcimia i Koluszek złe. Dla celebrytow, politykierow, blaznow i dziennikarzy dobre. Dla robotnikow, malorolnych chlopow, drobnej inteligencji (nauczyciele, inzynierowie etc) złe. Cóż, to wlasnie jest walka klasowa ktorej ten etap wygrala kompradorska burzuazja.
                              • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 14:16
                                Nie wiem i nie rozumiem.
                                - co to jest niemiecka rada nadzorcza nad rządem polskim
                                - na czym polega kolonizacja Polski
                                - na czym polega aktualnie tragizm Pcimia
                                - co to jest dzisiaj chłop małorolny

                                Zrozumiałem tyle, że jak zawsze postulujesz równość w ubóstwie. I tu Ukraina może być wzorem choć lepszym jest Kuba albo KRLD.
                                • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 19:10
                                  >- co to jest niemiecka rada nadzorcza nad rządem polskim
                                  >- na czym polega kolonizacja Polski

                                  na te pytania odpowiadaja światowej sławy ekonomisci, poczytaj, otwartym tekstem mówią nam ze jesteśmy murzynami w swoich krajach i nawet nacjonalistyczne pisiorki nie są w stanie nic na to poradzić bo jest za późno

                                  forsal.pl/artykuly/1070802,panstwa-europy-srodkowo-wschodniej-to-kolonie-zachodu-jest-juz-za-pozno-aby-odzyskaly-kontrole-opinia.html
                            • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 18:53
                              >W sumie to mi się już nie chce. Po raz setny na ten temat. W sumie masz tylko ten jeden pomysł - utrzymać >socjalizm w gospodarce tak długo aż rozkwitnie pięknym i wonnym kapitalizmem. Nie da się.

                              ciagle jakby próbujesz wykpić
                              przeciez nie chodzi mi o to by nie utrzymac socjalizm tylko bronić swoich i pomagac swoim
                              dac im czas na naukę, czas na płynne przejście w inne realia rynkowe, na zmianę sposobu myslenia
                              otwarcie rynku, pomaganie i dotowanie obcych to było samobójstwo

                              >A, i jeszcze. Jak dyskutujesz o gospodarce to nie linkuj książki filozofa

                              no skoro filozof miał wpływ na kształ przemian to czemu nie
                              jaki sens ma cytowanie goscia który od 30 lat mówi ze wszystko co zrobił było doskonałe, nie przyznał sie do zadnego błędu

                              >Porównaj PKB p.c. w 89 r i teraz - dla krajów postkomunistycznych.

                              tak PKB urosło, ale my mamy w tym PKB taki udział jaki mają płace (jeden z najniższych udziałów w okolicy)
                              grafik.rp.pl/grafika2/1484153,9.jpg
                              a nie mamy prawie żadnego udziału w zyskach kapitałowych w wartosci tego PKB
                              inaczej mówiac, połowa tego PKB jest nasza
                              a teraz niemcy maja swoje PKB, plus sporą cześć naszego PKB

                              gdyby PKB było niższe ale czerpalibyśmy i płace i zyski kapitałowe to majac niższe PKB bylibyśmy w rzeczywistości bogatsi
                        • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 14.04.20, 12:16
                          wielu z tych którzy to przeczytają sie oburzy, nawet jeśli rozumieją logikę wywodu, bo jak kogoś sie uczy czegos przez kilkadziesiat lat to logika jest za słąba by tresurę "przezwyciężyć"
                          ale mam chwilę czasu więc

                          >Jakie oprocentowanie życzyłbyś sobie przy 500% inflacji? 10 % czy 20%. ?

                          powszechnie dostępna wiedza (taka lemingowa) mówi ze jak inflacja jest 100% to oprocentowanie powinno być w okolicach 100% by zdusić inflację
                          na logikę jakie są efekty takiego oprocentowania?
                          skoro jak juz wiemy cała kasa to w rzeczywistosci też zaciągnięty kredyt to oznacza ze w następnym roku na rynku musi się pojawić o 100% większa ilośc peiniadza, banki musza wykreować drugie tyle by system się "spinał" - czy podwojenie ilosci kasy moze zachamowac inflację? - przeciez to jasne ze ją "utrzyma w mocy"

                          spójrzmy dla 500%, stopy procentowe 500%, to oznacza ze za rok na rynku musi być 500% pieniadza by system się spinał, ponownie pytanie, jakim cudem takie ogromne ilosci pieniadza maja zachamowac inflację? przeciez na logikę te stop procentowe rozpędzaja inflacje wymuszajac taka emisję pieniadza

                          co jednak będzie gdy przy inflacji 500 i stopach na 500 banki nie wykreują takiej ilosci kasy by pokryć odsetki? gdy wykreuje powiedzmy 200%? wszedzie będa niespłacone raty, wszedzie będą bankructwa i zatory płatnicze, brak towaru i mimo wysokich stóp jeszcze większa inflacja!

                          czyli przy wysokiej inflacji wysokie stopy ale doprowadzą do wygenerowania ogromnej ilosci kasy i podtrzymaja inflację, a jeśli ta kasa nie zostanie wygenerowana to całą gospodarka upadnie, wszystkim zabraknie na raty, a Ci którzy udzielali pożyczek nie odzyskaja swojej kasy
                          nie ma innej możliwości

                          jak wiec nie oficjalnie (tak lemingowo) ale w rzeczywistości zwalczyć taka np. 500% inflację?
                          ano obniżyć stopy procentowe do 0% i jednocześnie zabronić bankom dodatkowej emisji pieniadza
                          czyli jak bank wykreował naa dziś 10miliardów, to w kolejnym roku moze tylko ten stan utrzymać, by dac nową pożyczkę musi otrzymac zwrot starej pożyczki
                          w efekcie w kolejnym roku ilosc pieniedzy w obrocie będzie taka sama
                          poniewaz stopy procentowe to 0% to firmy nie będą wpadać w spirale długów, nie będzie bankructw
                          gospodarka będzie pracować normalnie a stała ilosc pieniadza wyhamuje inflacje w okolice 0% z 500% i to w ciągu roku a raczej w kilka miesięcy

                          to ze podnoszenie stóp procentowych (wymuszajace kreację nowego pieniadza dla pokrycia oprocentowania) zwalcza inflację to jest taka sama ściema jak to ze zacmienie ksiezyca było spowodowane boską interwencją - to kiedyś kapłani wykorzystywali do swoich celów
                          a dzisiejsi kapłani wykorzystują ten mit z podnoszenie stóp do wykorzystywania swoich celów czyli destabilizacji innych krajów

                          ostatnio połapał się w tym prezio Erdogan
                          Turcja jest na celowniku USA i była destabilizowana, zalecano im oczywiscie podnoszenie stóp procentowych, ale turek ogarnał, wywalił swojego prezesa banku centralnego i rzekł:

                          "Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w wywiadzie dla agencji Bloomberg podtrzymał swoją ekscentryczną teorię, jakoby to wysokie stopy procentowe napędzały inflację
                          ....
                          „Przede wszystkim trzeba spojrzeć na relację przyczynowo-skutkową. Stopa procentowa jest przyczyną, a inflacja jest skutkiem. Im niższa jest stopa procentowa, tym niższa będzie inflacja” – wyjaśnił Erdogan.
                          ....
                          Raptem w zeszłym tygodniu prezydent Turcji publicznie powiedział, że „stopy procentowe są matką i ojcem wszelkiego zła”.
                          www.bankier.pl/wiadomosc/Erdogan-wylozyl-nowa-ekonomie-i-pograzyl-lire-7589403.html

                          i oto nadeszły efekty "kretyńskiej" ekonomii Erdogana:

                          www.pb.pl/inflacja-w-turcji-spowolnila-mocniej-od-prognoz-964998

                          takoż w Polsce hiperinflacja była spowodowana wysokimi stopami narzuconymi przez Balcerowicza
                • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 15:46
                  lekarz który prepisał błedną, zbyt inwazyjną kurację
                  w medycynie to bardzo czeste
                  w ekonomii też sie zdarza
                  pretensje mozna miec do lekarza o to iż imimo tego iż nie posżło wszystko tak jak zakładał on sie upiera ze i tak było dobrze

                  p.s. (plan zakładał 3% spadku PKB i 7% bezrobocia, a było ze 25% spadku i ze 20% bezrobocia)
                  • damkon Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 16:26
                    nie ukrywam Doktorku, że osobiście jestem pod dużym wrażeniem Twojej narracji medycznej, w jakiej prowadzisz krytyczną analizę reform Balcerowicza...

                    Czy pisząc o upuszczaniu krwi miałeś na myśli jakieś tajemnicze skłonności wampirze Balcerowicza, czy może raczej chodziło Ci o specyficznego krwiopijcę, który ramach tzw. terapii szokowej wyssał z nas wszelkie bogactwo zgromadzone w czasach PRL-u?
                  • sendivigius Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 22:23
                    cojestdoktorku napisał:


                    > p.s. (plan zakładał 3% spadku PKB i 7% bezrobocia, a było ze 25% spadku i ze 20
                    > % bezrobocia)

                    Co do PKB to trudno wyliczyc, troche nie wierze w te 25%. Natomiast bezrobocie bylo wieksze i siegalo 40%. To mozna zobaczyc patrzac na "robocie" to znaczy ludnosc zawodowo czynna. Bezrobocie maskowano, rentami, wczesnymi emeryturami, "studiami wyzszymi", albo wrecz odmawiano i wykreslano z rejestrow pod byle pozorem. Ze statystyk wypadly tez setki tysiecy "zaginionych", bezdomnych, nie calkiem legalna emigracje etc.

                    Ja wciaz mam nadzieje ze dozyje momentu gdy ktos wystawi Balcerowiczowi rachunek. A potem wyrok.

            • sendivigius Re: Kreacja pieniądza przez banki 12.04.20, 22:38
              zimna-wodka napisał:


              > Pieniędzy był nadmiar a fabryki upadały przez brak popytu? Dokładnie tak było.
              > A powodem było otwarcie granic i wprowadzenie wymienialności złotówki. Polska p
              > rodukcja okazała się niekonkurencyjna.

              Ograniczasz swoja wizje gospodarki do rynku konsumpcyjnego i to tez kilku sektorow jak male agd, elektronika, ciuchy. Mowiac o samochodach zauwaz ze w czasie zycia samochodu konsumuje on wiecej benzyny, oleju, plynow (polskich) i uslug(polskich) niz kosztuje. Nie tylko uslugi, tez niektore sektory, jak zywnosciowy, nie maja wrecz szansy byc niekonkurencyjne.

              Jak twoj model tlumaczy upadek stoczni, hut, cementowni, budownictwa w ogole. Kupowali ludzie mieszkania od Wietnamczykow ktorzy je przywozili w reklamowkach?

              A co z uslugami. Jak prad mial przestac byc konkurencyjny w odniesieniu do pradu niemieckiego?

              Ja pracowalem wtedy w firmie (przedsiebiorstwie gdyz wtedy mowiono wciaz po polsku), ktora dostarczala pewnego rodzaju uslug przemyslowych. Odbiorcami byly elektrownie, duze zaklady chemiczne i podobne. Bez tego typu uslug technolgia zaczyna sie zajezdżać na śmierć w parę miesiecy. Wszystko skasowano, ludzi wypieprzono. Przekonaj mnie ze w to miejsce wszedl import. Kogo i czym i za jakie pieniadze jak nie mieli nam placic po te pare zlotych? A moze elektrownie staly sie nagle niepotrzebne do niczego?

              • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 00:38
                Ograniczam się do rynku konsumpcyjnego bo celem ostatecznym jest właśnie konsumpcja. Nie potrzebuję ropy tylko benzyny, nie potrzebuję nawozów sztucznych tylko kartofli, nie potrzebuję stali jako takiej - wystarczy mi widelec.

                Budownictwo jebło przez brak pieniędzy. Za socjalizmu opierało się na spółdzielczości hojnie dofinansowywanej przez państwo. Jak tego zabrakło to nie było za co budować bo ludzie byli za biedni żeby to udźwignąć.
                Stocznie pewnie nie miały zamówień. W kolebkę wpierdolono ponoć 5 mld złotych (bo to kolebka) a i tak padła. Przy zatrudnieniu 5000 ludzi wychodzi, że każdego należałoby wyjebać od ręki i dać milion odprawy.Stocznie nie mają zamówień i dzisiaj. Nie wiem dlaczego, nie znam się.
                Huty padły jak się rozpiździł "złoty trójkąt". Bo nie miały dla kogo produkować.
                O elektrowniach mało wiem. Tyle, że były (i chyba są) państwowe a państwo nie miało pieniędzy. W efekcie faktycznie zostały zarżnięte (np. przez brak remontów) i wyszedł cholerny kryzys energetyczny ok 2000 roku. Ale zanim się zarżnęły to pogrzebały cały łańcuch dostawców. Byłem wtedy (początek XXI w) w takim zakładzie, który produkował cośtam dla energetyki. Zatrudnienie zmniejszono o 70%, ci co zostali dostawali wypłaty raz na 2-3 miesiące a cały zakładzik przestawił się na produkcję urządzeń do gięcia rur. Nie była to specjalnie wyrafinowana technika.

                A z innej beczki. Wszyscy płaczą, że przylazł zły Niemiec, kupił i teraz jest niemieckie a nie polskie. A ja nie rozumiem. Fabryka produkowała jak produkuje a nawet lepiej, ludzie mają pracę, państwo ma podatki a ja mam dobry wyrób. Co mnie obchodzi kto jest wpisany w KRS.
                Spójrz na przemysł samochodowy:
                Jaguar - hinduski,
                Volvo - chińskie,
                Bugatti - niemiecki,
                Nissan - francuski,
                Opel - francuski (a przedtem amerykański),
                Dacia - francuska,
                Chrysler - włoski

                I nikt szat nie rozdziera.
                • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 19:06
                  >Stocznie pewnie nie miały zamówień. W kolebkę wpierdolono ponoć 5 mld złotych (bo to kolebka) a i tak padła.

                  za mało wpierdolono
                  niemcy wpierdolili wiecej:
                  amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=255

                  i teraz jak juz konkurencja w okolicy upadła to zarabiały
                  www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/niemieckie-stocznie-odzyly-i-sa-w-doskonalej-kondycji/

                  a teraz mamy kolejny kryzys i znów pomogą stocznią, po to by za jakiś czas zarabiały

                  p.s. czyli jednak, nie pomagajmy nikomu i niczemu, niech sobie wszystko teraz pierdolnie, a my póxniej będziemy paść kozy albo wykonywac proste prace w obcych montowniach

                  >Fabryka produkowała jak produkuje a nawet lepiej, ludzie mają pracę, państwo ma podatki a ja mam dobry >wyrób. Co mnie obchodzi kto jest wpisany w KRS.

                  1. państwo ma nizsze podatki bo obcy tak je optymalizują by nie płacić tutaj, (czesto nie płaca nigdzie ale na pewno nie w koloniach bo to marnotrawstwo) wiec podatki masz nizsze
                  2. ludzie maja gorsza pracę w niemieckiej firmie niż w polskiej, bo w niemieckiej najwyzsze stanowiska zajmą niemcy
                  3. zyski kapitałowe sa niemieckie i ten zysk (kasa z naszego rynku) jest często transferowana do obcego kraju, to jest też jak upuszczanie krwi

                  w zasadzie nie masz wiec nic, ani podatków, ani zysków kapitałowych (czesto wyższych niż pensje) a i pensyjki niższe bo te najlepsze dla niemców
                  • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 20:45
                    Chłop swoje baba swoje
                    1. Wyrzucenie w błoto 5 mld zł jest wyrzuceniem w bloto nawet jeśli Niemcy robią to samo. A nie wiem czy robią to samo - może ich stocznie coś produkuja.
                    2. Obcy raczej nie optymalizują podatków. Widziałem parę firm - konkretnie niemieckich czy szwedzkich i tam był rygor - wszystko musiało być lege artis. Optymalizują Polacy, często na wydrę. Ponadto żaden kapitalista nie wytransferuje zysku tam gdzie będzie wyżej opodatkowany, nawet do ukochanej ojczyzny.
                    Sprawdziłem Fiata z Bielska Białej, Opla z Gliwic i Zelmera. Wszystko to są spółki polskie spółki kapitałowe i w Polsce się rozliczają z podatków.
                    3. Ludzie mają źle bo pracują pod niemieckim zarządem. Gdyby nie było tych firm ludzie byliby na bezrobociu ale nie ucierpiałaby ich duma narodowe.
                    I jakoś Niemcy nie wychodzili na ulice i nie wyli z rozpaczy jak LOT miał przejąć Condora.
                    4.Zyski są własnością właściciela firmy. Nikt nie powiedział, że właściciel ma przejadać te zyski albo inwestować w ojczyźnie. A Polacy - ci bogatsi - i tak mają konta w Szwajcarii.
                    5. Jeśli pensje za małe u Niemca trzeba iść pracować do Polaka. To takie proste.
                    .
                    • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 22:28
                      > Wyrzucenie w błoto 5 mld zł jest wyrzuceniem w bloto nawet jeśli Niemcy robią to samo. A nie wiem czy >robią to samo - może ich stocznie coś produkuja.

                      to w takim razie każda inwestycja jest wyrzucaniem kasy w błoto
                      niemcy zainwestowali kase w pomoc dla stoczni i z czasem im sie ona zwraca dzieki podatkom od firmy, dzieki podatkom od ludzi którzy pracują i dzieki koniunkturze którą nakręca w okolicy pracująca stocznia

                      budowanie dróg - wyrzucanie kasy w błoto?
                      jak budujesz droge ponosisz koszty
                      jak utrzymujesz stocznie ponosisz koszty
                      w obu wypadach liczysz na to ze te koszty zwrócą Ci sie z nawiazka

                      > Obcy raczej nie optymalizują podatków

                      "Od kilku lat działające w Polsce firmy regularnie wypłacają swoim zagranicznym właścicielom dywidendy przekraczające 30 mld zł (ten rok może być nieco słabszy: w I półroczu – to właśnie wtedy kumulują się wypłaty - za granicę wypłynęło 19,7 mld zł wobec 21,8 mld zł w podobnym okresie ub.r.).
                      mój dopisek: to jest czesc tej kasy z której rezygnujesz bo Ci nie przeszkadza zeby w Polsce stały obce firmy zamiast polskich
                      ...
                      "Orange Polska oraz Orange Brand Services Limited (UK) podpisały umowę licencyjną, na podstawie której Orange Polska uzyskała prawo do prowadzenia działalności pod marką Orange dla usług komórkowych. Zawarta umowa licencyjna przewiduje, że opłata licencyjna z tytułu używania marki Orange dla tych usług oraz dostępu do rozwiązań w zakresie roamingu i połączeń międzysieciowych, technologii, zaawansowanych telefonów komórkowych i usług doradczych wynosi 1,6 proc. przychodów operacyjnych z usług komórkowych"
                      a tu masz transfer do centrali 1,6% przychodów za to ze Orange nazywa sie Orange
                      gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/502330,swiatowe-marki-kosztuja-nas-ponad-4-mld-zl-rocznie-nowe-dane-nbp.html

                      >Ludzie mają źle bo pracują pod niemieckim zarządem. Gdyby nie było tych firm ludzie byliby na bezrobociu >ale nie ucierpiałaby ich duma narodowe

                      w temacie zaawansowanych technologii, być moze, ale np. gdyby niemcy nie kupili od nas cementowni to dziś ludzie zamiast pracować pod niemieckim zarządem pracowali by pod polskim i mieli wyższe zarobki

                      >Zyski są własnością właściciela firmy. Nikt nie powiedział, że właściciel ma przejadać te zyski albo >inwestować w ojczyźnie. A Polacy - ci bogatsi - i tak mają konta w Szwajcarii.

                      prawda
                      tylko jak zyski sa niemiecki to docelowo 99% wywedruje z Polski, a jak polskie to moze 30% a 80% - no na pewno mniej

                      >Jeśli pensje za małe u Niemca trzeba iść pracować do Polaka. To takie proste.

                      no nie mozna, bo niemiec skolonizował Polske i podzielił rynek, przebic sie bardzo trudno, niewielu sie udaje
                • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 19:56
                  >Spójrz na przemysł samochodowy:
                  >Jaguar - hinduski,
                  >Volvo - chińskie,
                  >Bugatti - niemiecki,
                  >Nissan - francuski,
                  >Opel - francuski (a przedtem amerykański),
                  >Dacia - francuska,
                  >Chrysler - włoski
                  >I nikt szat nie rozdziera.

                  jest artykuł na czasie:
                  "Według komisarz, by uniknąć takich przejęć, państwa europejskie powinny kupować udziały w firmach. Chodzi o to, by silne, wspierane przez pozaeuropejskie kraje przedsiębiorstwa, nie zyskiwały niesprawiedliwej przewagi nad tymi z Europy na naszym kontynencie."
                  next.gazeta.pl/next/7,173953,25865648,komisarz-ue-kraje-europejskie-powinny-chronic-swoje-firmy-przed.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT

                  jak widzisz rozdzieraja szaty, bo chińczycy chcą kupić (nie ukraść) i zapłacić uczciwą cenę za ich firmy (my oddawalismy czesto darmo)
                  co więcej, teraz europa uwaza ze taka kupiona firma wsparta przez chiński kapitał to ieuczciwa konkurencja, ja sie pytam europy czy firma kupiona w Polsce wspierana przez jakiś europejski kapitał też jest nieuczciwą konkurencją, wycho dzi ze jest i zawsze była

                  widzisz, czyli te firmy samochodowe to byli "sami swoi", ukłądy, podział rynku pewnie kartele, zmowy cenowe
                  jak teraz chiny cha im sie na rynek wepchnac to wszystko sie rozsypie, wiec nie chcą na to pozwalać
                  przestał im się podobac wolny rynek, globalizacja i swobodny przepływ kapitału
                  to co im sie tak bardzo podobało gdy kolonizowali Polske
                  • zimna-wodka Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 20:48
                    Artykuł do dupy. Ale problem jest. Europa boi się przede wszystkim wrogich przejęć. Zakładam, że wiesz co to jest.
                    Na dłuższą metę boi się i transferu technologii. Bo jak straci przewagę technologiczną to ją Chińczycy zaduszą.
                    A Chińczycy mają nadmiar kasy i świetną okazję do robienia interesów.
                    • cojestdoktorku Re: Kreacja pieniądza przez banki 13.04.20, 22:30
                      >Europa boi się przede wszystkim wrogich przejęć. Zakładam, że wiesz co to jest.

                      wrogie przejęcie jest wtedy jak kupuje chińczyk lub rusek
                      jak kupuje niemiec lub amerykanin to wtedy jest inwestycja

                      niestety taka jest rzeczywista definicja

                      bo powiedz mi, jakby u nas cementownie zamiast niemców wykupili chińczykó to by było wrogie przejęcie?
                      niby z jakiego powodu to by było wrogie a niemieckie "przyjazne"?
                      • zimna-wodka do szkoły! 14.04.20, 01:51
                        cojestdoktorku napisał:

                        > >Europa boi się przede wszystkim wrogich przejęć. Zakładam, że wiesz co to
                        > jest.
                        >
                        > wrogie przejęcie jest wtedy jak kupuje chińczyk lub rusek
                        > jak kupuje niemiec lub amerykanin to wtedy jest inwestycja

                        Wrogie przejęcie jest wtedy kiedy przejmuje się firmę żeby ją zlikwidować. Narodowość ani nawet długość fiuta nabywcy nie mają znaczenia.
                        • cojestdoktorku Re: do szkoły! 14.04.20, 11:33
                          Twoja definicja nie pasuje

                          jak ruskie chciały kupic AZOTY - to w prasie było ze to wrogie przejecie (choc ruskie nie chciały tego zamknąć)

                          za to jak niemcy i francuzi wykupili nam cementownie i połowę zamknęli to była inwestycja
                          jak niemcy wykupili cukrownie i zamknęli z 80% z nich to tez była inwestycja

                          dlatego Ty podałeś definicję oficjalną, ta dla tzw. lemingów
                          ja podaję definicję rzeczywistą
      • motylka_30 Re: Kreacja pieniądza przez banki 11.04.20, 22:20
        www.youtube.com/watch?v=Imoi55eF5yE

        Ten gość co opowiada to wynika z tego że banki dając kredyt utwarzają fikcyjne pieniądze czyli je tworzą to oznacza że bank dając kredyt nie pomniejsza swojego salda?Tylko tworzy nowy rachunek i emituje pieniądze, któryxh nie ma nie wiem czy dobrze rozumiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka