Dodaj do ulubionych

Czy banki tworzą pieniądze z powietrza?

12.04.20, 12:38
jak odbywa się tworzenie pieniędzy przez banki bo są dwie teorie??

Bank A ma 100 zł w depozytach. Zgodnie z przepisami, musi utrzymywać rezerwę cząstkową (na bieżące wypłaty klientów) w wysokości 2% depozytów, czyli w tym przypadku 2 zł. Udziela zatem kredytów na łączną sumę 98 zł. Te 98 zł zostaje zdeponowane w Banku B jako depozyty. Bank B udziela zatem kredytów w wysokości 96,04 zł, które trafiają do Banku C jako depozyty. Bank C udziela kredytów w wysokości 94,12 zł. I tak dalej.


Trzecia teoria – to jej adwokatem jest Werner – to Credit Creation Theory. Według niej bank w momencie udzielana nam kredytu wcale nie transferuje pieniędzy z otrzymanych depozytów. Bank tak naprawdę tworzy nowy zapis elektroniczny na koncie kredytobiorcy, mówiący, że ma on tam określoną ilość pieniędzy. Nie następuje żaden transfer z innego konta. Nowy zapis, będący tylko działaniem banku, tworzy pieniądz.

Więc jak to jest czy w momencie udzielenia pożyczki bank księguje że ma mniej pieniędzy czy tworzy nowy zapis i tworzy sztuczny pieniądz już w tym momencie sobie go dopisujac jako nie spłacona pożyczka ale uwierzytelnia kredytobiorce i automatycznie sobie te pieniądze generuje?
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 12.04.20, 15:06
      Powiedzmy, że klasyką znasz. To o tej teorii.
      Wszystko zaczyna się od rozwiazań prawnych, zgodnie z którymi wpłacone do banku depozyty stają się własnością tego banku a nie zobowiązaniem. Czyli zwiększają kapitał własny banku i na tym koniec.

      Bank udzielając kredytu (moment zawarcia umowy) kreuje należność od klienta (aktywa) i zobowiązanie wobec klienta (pasywa). Bilans się zgadza a poza tym takiego zapisu można dokonać zawsze. Pieniądze jako takie nie są potrzebne.

      Jak klient chce skorzystać z kredytu to księguje się spadek zobowiązań wobec niego i wzrost zobowiązań wobec tego któremu klient zapłacił (albo wobec banku, w którym klient ma konto). Znów bez ruszania pieniędzy.

      Spłata kredytu to tylko zmniejszenie zobowiązań wobec klienta i zmniejszenie należności. Bilans się zgadza a pieniędzy nie potrzeba.

      Pytanie czemu banki czasem upadają. Otóż upadają jak udzielą za wiele złych kredytów. Bo trzeba zmniejszyć aktywa (rezerwa na należności nieściągalne) i zmniejszyć pasywa. A z pasywami kicha bo zobowiązania zostają (pierwotne zobowiązania wobec klienta już zamieniły się na zobowiązania wobec dostawców). Pozostaje tylko zmniejszyć kapitały własne... A kapitał własny to faktycznie są depozyty klientów.
      Mogą je chcieć w gotówce. Wtedy trzeba "wziąć" trochę kapitału własnego (zapisy księgowe) i zamienić na gotówkę w banku centralnym. A skoro kapitał własny się skurczył to gotówki bedzie mniej niż depozytów.
      Mogą chcieć zrobić przelew do innego banku ale wtedy nie ma go jak zaksięgować...
        • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 13.04.20, 13:08
          W praktyce mamy system mieszany. Teoria tradycyjna sprawdza się (działa) w przypadku operacji gotówkowych.
          Teoria stolarza dotyczy operacji bezgotówkowych. Z paroma uwagami:
          - to nie jest tak, że bank sobie cokolwiek dopisuje. Bank po prostu księguje udzielone kredyty bez ewidencjonowania faktycznego ruchu środków pieniężnych. Czyli: do udzielenia kredytu nie są potrzebne żadne zasoby. Faktycznie każdy bank może "wyczarować" dowolny kredyt. Gdybym ja był bankiem mógłbym ci pożyczyć tak samo złotówkę jak i miliard złotówek
          - to wszystko to są tylko bardzo ogólne zasady. Faktycznie istnieje szereg ograniczeń (jak rezerwy obowiązkowe) choć ich skuteczność może być problematyczna.

          Podsumowując:
          - teoria klasyczna opiera się na cyrkulacji pieniądza w gospodarce
          - teoria stolarza opiera wynika ze stosowanych rozwiązań księgowych. Masz chęć to poczytaj:

          darsa.pl/edukacja/1/17/Technik_rachunkowosci_412%5B01%5D_Z3.02_u.pdf

          Wszystko to prowadzi do ciekawego wniosku. W końcu obrót gotówkowy zanika a wszystko przechodzi na obrót bezgotówkowy. To oznacza, że możemy produkować coraz więcej pieniędzy bo nie wytwarza ich król, bank centralny tylko .... księgowi. A papier jest cierpliwy.
          • mateuszmak Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 13.04.20, 13:22
            Ale w przypadku kasy fizycznej to dla przykładu Mateusz ma 100zł krzysiek100zł sylwia 100zł i Mateusz pożyczył Krzyśkowi a Krzysiek Syliwii ale tych pieniędzy nie jest więcej tylko są w ruchu między innymi właścicielami więc nie wiem czemu to się nazywa tworzeniem pieniądz.
            • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 13.04.20, 14:00
              To opisałem, najdokładniej jak potrafię, w innym wątku.

              Weź dwie kartki papieru. Jedną podziel na dwie części i oznacz X i Bank. Drugą podziel na 4 części i oznacz A B C D.
              Na części X połóż monetę 1 zł i 3 papierosy (jak nie palisz to się naucz).
              X jest bogaty - ma fajki i złotówkę. Ta złotówka to cały pieniądz w obiegu. X wpłaca ją do banku (bo mu niepotrzebna chwilowo) więc przełóż złotówkę na kartkę bank. Człowiek A nie ma kasy a chce zajarać więc pożycza złotówkę z banku (przesuń na pole A). I za tą złotówkę kupuje faje od X (przełóż złotówkę na pole X). A dostaje faję (bo zapłacił). X ma znów złotówkę co mu chwilowo niepotrzebna i wpłaca ją do banku. Czyli ma już w banku 2 złote.
              teraz chce zapalić B i też nie ma kasy więc do banku. I tak samo - zlotówka wędruje do B potem do X potem znów do banku. X ma już w banku 3 złote.
              chce zapalić C to następna jazda i X ma w banku 4 zlote. Zauważ że fizycznie to jest cały czas jedna moneta.

              A teraz X chce kupić następne fajki bo mu handel dobrze idzie. Fajkami handluje D. Więc X prosi bank żeby ten zapłacił D trzy złote z tych co leżą w banku i są jego. I bank płaci. Płaci bo przelew to tylko zapis księgowy. Więc można zminusować księgowo konto należące do X i dopisć 3 złote do konta D.

              I tak krążą w gospodarce 4 złote.

              A teraz przypatrz się kartkom. Leży na nich nadal jedna zlotówka - ta sama co na początku.

              Prosi się o pytanie - co b było gdyby X chciał wypłacić 4 złotote w gotówce i zażądał ich od banku (gdzie leży cały czas tylko jedna złotówka). Odpowiedź jest prosta - jebnie cały system.
            • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 13.04.20, 23:05
              cojestdoktorku napisał:

              > łoo kurde
              > w książkach posiedziałeś? tongue_out
              >

              Szczerze? I tak i nie. Numer z kartką przećwiczyłem na koleżance - lekarzu. Nawet zrozumiała choć po godzinie jej wyleciało z główki. Ale ten numer dotyczy pieniądza mającego jakąkolwiek postać materialną - może być muszelka, patyk, kolorowy papierek cokolwiek. I cyrkulacja tego pieniądza tworzy następne choć wirtualne.

              Przyznam, że teza autora wątku wydawała mi się tak absurdalna, że aż nad tym posiedziałem. Ale jak posłuchałem - wyszło, że właśnie tak może być. TZN nie wiedziałem, że jest, wiedziałem, że może. Bo nie jestem specem od księgowości bankowej i bazowałem na wiedzy ogólnej z materii.

              A potem znalazłem ten wykład o księgowości w bankach, przeleciałem i mnie ścięło. Bo faktycznie jest tak, że w ramach pieniądza elektronicznego tworzy go KSIĘGOWY choć niekoniecznie musi wiedzieć co robi. I co najciekawsze może go wytworzyć w absolutnie dowolnej ilości. Miliard, bilion - ile chcesz. To tylko kwestia ilości puknięć w klawiaturę.

              Niesamowite, prawda?

              W realu jest masa ograniczeń, które tą dowolność ograniczają. Ale to są ograniczenia wyłącznie administracyjne. Stopa rezerw obowiązkowych, współczynnik Cooka, zakaz koncentracji kredytów, minimalny kapital własny, rezerwy na należności zagrożone i od cholery innych.

              Ale co do zasady jest tak jak wyżej. Ciekawie w tym kontekście wygląda perspektywa stabilizacji finansów w skali świata. Boisz się? Bo ja zaczynam.
              • cojestdoktorku Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 11:30
                > Miliard, bilion - ile chcesz. To tylko kwestia ilości puknięć w klawiaturę.

                no od dawna to wałkuję
                w pierwszy momencie jak każdy "co za oszustwo"
                po zastanawieniu, "jedyny sensowny system"
                bo: i tu skopiuje swoejo posta z przed miesięcy

                "założmy ze na bezludnej wyspie przetrwało 10 ludzi
                nie maja złota, nie maja pieniędzy
                jeden z rozbitków zgodził się zbudować innemu chatkę (bo ma do tego zdolnosci) poświęcił na prace 50 godzin
                ten drugi zgodził się ze ma u niego dług w wysokosci 50 godzin
                pierwszy chodził boso wiec ten drugi zrobił mu chodaki w ciągu 3 godzin i zostało mu 47 godzin długu
                tutaj walutą jest czas
                pierwsza transakcja wykreowała 50 godzin długu i 50 godzin nowego pieniądza
                i tym nowym pieniadzem (czasem) mozna sie posługiwac, później kupiono za niego chodaki (za 3 godziny) a ten kto je zrobił spłacił część tego długu
                spłacenie długu zmniejszyło ilosc długu i pieniadza do 47 "godzin"
                i tak świadcząc sobie usługi i zapisując czas w jakim usługę robiono mozna kreować peinaidze w postaci czasu jak i zobowiązanie do odpracowania tego czasu - czyli dług
                póxniej mozna taki "czas" zapisywac na karteczkach - ile kto komu czasu poświecił i te zapisy na karteczkach staja sie pieniadzem, mozna zrobić banknot "1 godzina"

                gdyby mieli złoto i uzywali złota jako pieniadza, to gdyby ktoś całe złoto zebrał w swoim skarbcu nie mieli by juz jak handlować, a tak w tym systemie gdy pieniadz powstaje z długu kasy nie moze zabraknąc bo ktoś zaoszczedzi i schowa pod materac

                problem w tym ze na wyspie jest bankier, zabrania im kreowac kasę, zamiast samemu wystawiac "karteczki z godzinami", muismy isc do tego goscia który nam taką karteczkę wystawi
                i to ma jeszcze sens bo to daje jakąs normalizację, zaufanie (co by było gdyby kazdy swoją kase drukował)
                ale dalej zaczyna sie przekręt:
                jakim prawem bankier żądą odsetek za tą karteczkę?
                rozumiem prowizję za tą operację (on też musi z czegoś żyć)
                prowizja to cena za usługę, czy to strzyżenia włosów, czy skopania działki, czy upieczenia chleba, czy wytworzenia pieniedzy (tu ta prowizja powinna byc niska bo to nieiwele pracy)
                wiec prowizja ok
                ale niby co uzasadnia fakt ze wraz z czasem upływajacym od wystawienia karteczki mamy bankierowi oddac coraz więcej swojej pracy?
                • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 14:15
                  cojestdoktorku napisał:

                  > > Miliard, bilion - ile chcesz. To tylko kwestia ilości puknięć w klawiatur
                  > ę.
                  >
                  > no od dawna to wałkuję
                  > w pierwszy momencie jak każdy "co za oszustwo"
                  > po zastanawieniu, "jedyny sensowny system"

                  To co opisujesz to zwykły handel wymienny. Masz realny towar (praca) wytworzony przez ludzi, którzy się tym towarem wymieniają. Karteczka tylko ułatwia wymianę ale nie jest niezbędna. I bank nie jest nikomu potrzebny. A jak nie jest potrzebny to faktycznie nie ma za co brać prowizji.
                  W realu jest to bliskie pieniądzowi kruszcowemu. Karteczka ma realną wartość. Ograniczenia emisji karteczek są tylko po to żeby nikt nie sporządził sobie sam karteczki, za którą nie stoi żadna praca.

                  Podobny jest model klasyczny. Aby powstawał pieniądz musi być towar. Wyemitowany pieniądz odpowiada ilości towaru. Towaru cały czas przybywa więc trzeba kreować kolejne pieniądze. Właśnie poprzez kredyt. Ale suma udzielonych kredytów nie może być większa od sumy depozytów.

                  W modelu księgowym można takich pieniędzy (karteczek) wyprodukować dowolną ilość. Siedzi sobie taki ludź, wypisuje karteczki i daje każdemu kto chce. Ilość towaru na rynku (pracy) go w ogóle nie interesuje. Nic go nie interesuje - ot siedzi i pisze. Tylko, że ma nadzorcę, który pozwala na wypisanie określonej ilości karteczek. Nadzorca dba o to żeby ilość karteczek nie spowodowała inflacji (karteczka na 50 godzin nie ważyła w rzeczywistości 30 godzin). W modelu na 10 producentów i jednolitym towarze to jest bardzo proste. W rzeczywistości, kiedy producentów są miliony a asortymentu setki milionów już proste nie jest. Taki nadzorca sam nie wie ile karteczek może bezpiecznie krążyć. Więc mówi księgowemu - codziennie możesz wypisać o 10% więcej karteczek. I obserwuje rynek. Czasem pozwala na więcej (wypisuj 20% więcej karteczek) czasem mniej (wypisuj tylko 5% więcej karteczek) I tyle.

                  Odnosząc się do rzeczywistości.

                  Pinokio obiecał 212 mld. Nieważne, że realnie jest to 60 mld. Ale twierdził, że więcej się nie da. Pogadał z nadzorcą od karteczek (Glapa) i nagle znalazło się dodatkowe 100 mld. Po prostu nadzorca zgodził się na wypisanie większej ilości karteczek.
                  Po to jest niezależność banku centralnego. Nadzorca (Glapa) ma dbać o wartość pieniądza a nie o samopoczucie Pinokia więc powinien Pinokia pogonić. Ale nie pogonił; pewnie dlatego, że obaj mają tego samego szefa.

                  I będzie ciekawie jak podobnie zadziałają inne kraje. Wszyscy na raz zaczną produkować karteczki wedle potrzeb.
                  • cojestdoktorku Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 14:43
                    >To co opisujesz to zwykły handel wymienny.

                    handel wymienny to jak dajesz jabłka za gruszki
                    tu jeda strona daje swoją pracę, a druga nie daje nic
                    wystawia tylko potwierdzenie ze praca sie dokonała
                    i to potwierdzenie jest jednocześnie długiem i pieniadzem

                    to jest przydatne również gdy a co jak jedna strona ma nadmiar jabłek a druga nie ma gruszek
                    wtedy można wystawić kwit "1 kg owocow" i to będzie też jednoczesnie pieniadz i dług
                    dzieki temu kwitowi facet który ma nadmiar jabłek je sprzeda, a ten co nie ma jabłek sie naje
                    gdyby ten kwit sie nie pojawił połowa jabłek by sie zepsułą a jeden z nich byłby głodny

                    >I bank nie jest nikomu potrzebny.

                    nie byłby gdyby wszyscy ludzie sie znali i sobie ufali, ale dziś jest tak ze jak ktoś w gdańsku wystawi komuś taki kwit i przyjdzie z nim do mnie to ja go ie przyjme, bo nie znam tamtego goscia i nie wiem czy on sie nie wypnie na ten kwitek
                    system bankwoy gwarantuje wiec "znormalizowane kwitki" państwo ręczy za ich wyminialnosc, jest gwarantem ze kwit nie jest bezwartosciowy

                    >W realu jest to bliskie pieniądzowi kruszcowemu.

                    no własnie nie
                    pieniadza kruszczowego jest tyle ile jest
                    jak zwiększa sie potrzeby na pieniadze (bo wiecej dóbr wytworzono) to pieniadza nagle nie przybedzie
                    moze go przybyc gdy nie bedzi epotrzebny (wytwarzamy mniej dóbr a akurat powstał nowa kopalnia złota)
                    moze tez być tak ze ktoś odkłąda sobie złoto i wycofuje je z obiegu
                    ludzie nie maja czym handlowac bo duża czesc pieniadza została "zabrana" z obiegu (to sie stało w czasie Wielkiego Kryzysu i w 1990 u nas)
                    ilość pieniadza dłużnego w odróznieniu od tego "złotego" mozna dopasowywac do potrzeb, dzieki temu teraz mozna zwiekszac jego ilośc by gospodarka nie umarła
                    jak sie rozbuja za mocno, mozna go ujac
                    nad kruszcowym nie ma kontroli

                    >Pinokio obiecał 212 mld. Nieważne, że realnie jest to 60 mld. Ale twierdził, że więcej się nie da. Pogadał z >nadzorcą od karteczek (Glapa) i nagle znalazło się dodatkowe 100 mld.

                    jak sam zauważyłes karteczek mozna stworzyc tyle ile sie chce
                    teraz sztuka polega na tym by było ich wystarczajaco duzo by gospodarka sie kreciła
                    i na tyle mało by inflacja nie oszalała
                    jaka to jest dokąłdnie ilosć, tego dziśnie wiemy,
                    pozostaje miec nadzieje ze glapa z morawieckim wiedza



                    Masz realny towar (praca) wytworzony przez ludzi, którzy się tym >towarem wymieniają. Karteczka tylko ułatwia wymianę ale nie jest niezbędna. I bank nie jest nikomu potrzebny
                    • motylka_30 Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 15:44
                      Ale co się dzieje w chwili kiedy ktoś bierze kredyt wypłaca pieniądze i te pieniądze trafiają do innego banku i w tym banku w którym był wzięty kredyt nie powstaje nowy pieniadz to ten ban automatycznie nie może udzielić większej pożyczki tak jak jest na tym filmiku pokazane, który autor wątku dał link
                      www.youtube.com/watch?v=5pBtVVlYQy4


                      Czy może to jest tak że

                      WIN MA

                      2TYS 2TYS

                      Ktoś bierze pożyczke 1tys i zapis wygląda tak

                      WIN MA
                      3TYS 3TYS

                      Więc teraz może bank ma możliwość udzielenia większego kredytu bo po stronie "MA" ma teoretycznie większą kwotę.

                      • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 16:07
                        motylka_30 napisał(a):

                        > Ale co się dzieje w chwili kiedy ktoś bierze kredyt wypłaca pieniądze i te pien
                        > iądze trafiają do innego banku i w tym banku w którym był wzięty kredyt nie pow
                        > staje nowy pieniadz to ten ban automatycznie nie może udzielić większej pożyczk
                        > i tak jak jest na tym filmiku pokazane, który autor wątku dał link
                        > www.youtube.com/watch?v=5pBtVVlYQy4
                        >
                        >
                        > Czy może to jest tak że
                        >
                        > WIN MA
                        >
                        > 2TYS 2TYS
                        >
                        > Ktoś bierze pożyczke 1tys i zapis wygląda tak
                        >
                        > WIN MA
                        > 3TYS 3TYS
                        >
                        > Więc teraz może bank ma możliwość udzielenia większego kredytu bo po stronie "M
                        > A" ma teoretycznie większą kwotę.
                        >

                        Nie. Cały czas masz w głowie zakodowaną logikę wynikającą z obserwacji codziennych zdarzeń. Bierzesz kredyt na 100 zł. Na rachunku pojawia ci się 100 zł. Przybyło ci pieniędzy więc kombinujesz, że gdzieś powinno ubyć. Pieniądze dał ci bank wiec pewnie sam ma mniej.

                        A tak nie jest. Księgowania w banku to zawsze Wn i Ma bo inaczej się nie da. Ale bank księguje to jako należności (Wn) i zobowiązania (Ma). Czyli udzielenie kredytu NIE OZNACZA ZMNIEJSZENIA ILOŚCI PIENIĘDZY W BANKU. W ogóle nie ma wpływu na te pieniądze.
                        A skoro tak to można zaksięgować zupełnie dowolną kwotę czyli udzielić dowolnego kredytu. Spłata kredytu albo jego wykorzystanie też NIE MAJĄ WPŁYWU NA ILOŚĆ PIENIĘDZY W BANKU. Cały czas są to księgowania pomiędzy należnościami i zobowiązaniami.

                        Mówiąc najprościej - ilość wykreowanego pieniądza nie ma żadnego związku ze zdarzeniami rzeczywistymi. Nie ma znaczenia czy kredytobiorca zrobi przelew do banku który dał mu pożyczkę czy do innego. Dla kreowania nowych kredytów nie ma znaczenia czy stare zostały spłacone. Nic nie ma znaczenia.

                        To jest bardzo uproszczony model - jak wszystkie modele w ekonomii. Opisuje działający mechanizm a nie rzeczywiste procesy.(coś jak model konkurencji doskonałej) Faktycznie kreatywność banku jest ograniczona ale tylko przepisami. A przepisy można dowolnie zmieniać.
                        • motylka_30 Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 19:30
                          Ale tak na prawdę na chłopki rozum to jest kabaret w czystej postaci tego inaczej się nie da nazwać.Bank , który jest ściśle związany z matematyką tak na prawdę jest pozbawiony logiki.Bank robi ludzi w banbuko ponieważ udziela kredytu z pieniędzy, które stworzył z nikąd a najlepsze w tym wszytki jest to że ludzie te pieniądze oddają realne.

                          Mafia pruszkowska wcale taka wielka nie była w porównaniu do banków to tak trochę pół serio pół żartem.
                    • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 15:45
                      cojestdoktorku napisał:
                      .............................
                      Mylisz skutek i przyczynę.
                      Handel wymienny masz wtedy gdy transakcja jest zawierana pomiędzy dwoma konkretnymi osobami. X wykonał pracę na rzecz A; A wykonał pracę na rzecz X. Nawet jeśli A nie wykonał jeszcze tej pracy i ma zobowiązanie to nadal jest to transakcja między dwoma określonymi podmiotami.
                      Być może bank coś uwierzytelnia ale nie taka jest jego rola. Bank jest "magazynem". X składa tam depozyt (karteczkę) bo żadna praca mu nie jest potrzebna (na razie). A żyje w przekonaniu, że jak będzie potrzebował to wyjmie z banku tą karteczkę i pójdzie z nią do kogo chce. Do B do C albo do Z. Może pójść do każdego.
                      Bank zakłada, że A do niego tak zaraz się nie zgłosi więc daje karteczkę XXX. XXX idzie z karteczką do YYY. Ten pracuje a karteczkę niesie do banku.
                      W ten sposób w banku leżą dwie karteczki (od X i YYY) mimo, że fizycznie jest to jedna karteczka.
                      To jest właśnie kreacja pieniądza w modelu tradycyjnym. Zauważ, że kredyty muszą być nie mniejsze od depozytów i musi im odpowiadać ilość (towaru). Konkretnie - najpierw jest towar a potem karteczka.
                      Więc system jest bezpieczny.

                      A w modelu księgowym bank sam wypisuje karteczki a ich ilość nie jest ograniczona ilością towaru czyli pracy już wykonanej. Ograniczenia administracyjne co do ilości karteczek mają ten system ustabilizować ale zawsze je można zmienić. Czyli można zwiększyć lub zmniejszyć bezpieczeństwo systemu.
                      • cojestdoktorku Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 16:23
                        >Handel wymienny masz wtedy gdy transakcja jest zawierana pomiędzy dwoma konkretnymi osobami.

                        chyba inaczej rozumiemy niektóre pojecia,
                        handel wymienny w sumie jest zawsze bo handel to zawsze wymiana
                        ja miałem na mysli barter (towar za towar) Ty zaś wymianę miedzy dwoma konkretnym podmiotami? (zawsze jest miedzy conajmniej dwoma tongue_out)

                        >Bank jest "magazynem"

                        to najmniej istotna rola banku
                        każdy z nas moze miec magazyn w sejfie, w materacu, w nodze od stołu czy w dziurze w ziemi
                        banków do tego magazynowania nie trzeba

                        banki sa potrzebne do kreowania pieniadza
                        jeśli teraz potrzebujemy 200mld bo kryzys, to bez banków nie byłoby skąd ich wziąć
                        ale ze są banki to one stworzą z powietrza te 200mld a w zamian wezmą obietnicę spłaty (np. obligacje)
                        bez banków byśmy tych pieniedzy na ratowanie gospodarki nie znaleźli

                        >A w modelu księgowym bank sam wypisuje karteczki a ich ilość nie jest ograniczona ilością towaru czyli >pracy już wykonanej

                        no nie jest
                        i obecnie jak morawiecki z glapińskim beda tworzyć nową kase też nie jest
                        bo pokryciem pieniadza obecnie nie jest towar czy usługa, ale obietnica wkonania tego towaru czy usługi

                        tak samo mógłbym pójść do goździkowej i wystawić karteczkę na 20 000 godzin
                        powstało by 20 000 naszego nowego pieniadza bez żadnej pracy, bez zadnych usług
                        ale w zamian byłbym zobowiązany do odpracowania tych 20 000 godzin w przyszłosci

                        pieniadz nie musi mieć obecnego pokrycia w dobrach czy usługach, wystarczy ze jest zobowiązaniem do przyszłego wytworzenia dóbr i usług, i jeśli te zobowiazania są regulowane w przyszłosci to wszystko gra
                        • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 17:03
                          cojestdoktorku napisał:

                          > >Handel wymienny masz wtedy gdy transakcja jest zawierana pomiędzy dwoma ko
                          > nkretnymi osobami.
                          >
                          ? zawsze jest miedzy conajmniej dwoma tongue_out)

                          Ale nie konretnymi
                          >
                          > >Bank jest "magazynem"
                          >
                          > to najmniej istotna rola banku
                          > każdy z nas moze miec magazyn w sejfie, w materacu, w nodze od stołu czy w dziu
                          > rze w ziemi
                          > banków do tego magazynowania nie trzeba

                          Trzeba dopóki istnieje pieniądz w postaci materialnej.


                          > pieniadz nie musi mieć obecnego pokrycia w dobrach czy usługach, wystarc
                          > zy ze jest zobowiązaniem do przyszłego wytworzenia dóbr i usług, i jeśli
                          > te zobowiazania są regulowane w przyszłosci to wszystko gra

                          Pytanie brzmiało: "skąd się biorą pieniądze" Ty odpowiadasz "z obietnic". I pewnie masz rację. Ale "obietnice", nie są niczym materialnym, raczej przeciwnie. A czy bedą realizowane? Czy np. Japonia spłaci swoje długi? A Polska? W końcu jak przychodzi czas wykupu obligacji to się roluje. Czyli zamienia "obietnice " spłaty dzisiaj na "obietnice" spłaty za 10 lat. Za 10 lat operację się powtórzy itd. A w tzw międzyczasie dołoży się jeszcze więcej "obietnic".
                          • cojestdoktorku Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 18:15
                            >Pytanie brzmiało: "skąd się biorą pieniądze" Ty odpowiadasz "z obietnic". I pewnie masz rację. Ale "obietnice", >nie są niczym materialnym, raczej przeciwnie. A czy bedą realizowane?

                            chodzi o to by istniała wiara ze będą realizowane, to wystarcza

                            ale wracaja do tego co akurat dla mnie ważne
                            jakim prawem banki za swoją usługę polegajacą na "certyfikowanym tworzeniu nowego pieiniadza" biora odsetki?
                            to troche tak jakbym poszedł do gościa co maluje portrety zapłacił mu za usługę stworzenia portretu,
                            a póxniej za każdy miesiąc w którym ten portret wisi na ścianie płacił dodatkowa opłatę (odpowiednik odsetek w banku)
                            albo poszedł do goscia zamówic szafę na wymiar, zapąłcił a póxniej co miesiac płacił dolę za to ze mam szafę

                            banki wykonują usługę jak większosć z nas pracując czy coś tworząc ale biorą nagrodę nie tylko za usługę, a później jeszcze comiesieczny haracz za to ze usługę wykonali
                            cięzko spostrzec to anomalię, bo żyjemy w tym systemie od zawsze i wydaje nam sie to normalne i oczywiste, ale to jest absurdalne naduprzywilejowanie banków
                            są jak pasożyt korzystajacy z pracy wszystkich innych

                            jednoczesnie wpędzaja nas w uzależnienie od siebie bo to ze istnieja odsetki, oznacza ze każdego następnego roku musimy pożyczać więcej pieniedzy, po to by rolowac długi i coraz większa ich ilość
                            jak narkoman

                            skoro juz taki system jednak istnieje, to lepiej gdy banki sa państwowe, bo wtedy płacimy te odsetki (te nieuzasadnione uprzywilejowanie) sobie, znaczy bankom które zysk przekaża do budzetu państwa, a państwo wyda kasę na emerytury, słuzbę zdrowia (no niestety na polityków i na amerykańskei zabawki też)

                            jeśli natomiast banki sa prywatne to płacimy temu odpowiednikowi portrecisty za to ze wisi u nas portret
                            albo producentowi szaf, za to ze szafa stoi u nas w domu
                            nikt z nas by sie nie zgodził by płacić prywatnemu podmiotowi co miesiąc taki haracz
                            bankom płacimy i tak nas wytesowano ze uznajemy to za naturalne
                    • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 15:45
                      cojestdoktorku napisał:
                      .............................
                      Mylisz skutek i przyczynę.
                      Handel wymienny masz wtedy gdy transakcja jest zawierana pomiędzy dwoma konkretnymi osobami. X wykonał pracę na rzecz A; A wykonał pracę na rzecz X. Nawet jeśli A nie wykonał jeszcze tej pracy i ma zobowiązanie to nadal jest to transakcja między dwoma określonymi podmiotami.
                      Być może bank coś uwierzytelnia ale nie taka jest jego rola. Bank jest "magazynem". X składa tam depozyt (karteczkę) bo żadna praca mu nie jest potrzebna (na razie). A żyje w przekonaniu, że jak będzie potrzebował to wyjmie z banku tą karteczkę i pójdzie z nią do kogo chce. Do B do C albo do Z. Może pójść do każdego.
                      Bank zakłada, że A do niego tak zaraz się nie zgłosi więc daje karteczkę XXX. XXX idzie z karteczką do YYY. Ten pracuje a karteczkę niesie do banku.
                      W ten sposób w banku leżą dwie karteczki (od X i YYY) mimo, że fizycznie jest to jedna karteczka.
                      To jest właśnie kreacja pieniądza w modelu tradycyjnym. Zauważ, że kredyty muszą być nie mniejsze od depozytów i musi im odpowiadać ilość (towaru). Konkretnie - najpierw jest towar a potem karteczka.
                      Więc system jest bezpieczny.

                      A w modelu księgowym bank sam wypisuje karteczki a ich ilość nie jest ograniczona ilością towaru czyli pracy już wykonanej. Ograniczenia administracyjne co do ilości karteczek mają ten system ustabilizować ale zawsze je można zmienić. Czyli można zwiększyć lub zmniejszyć bezpieczeństwo systemu.
                        • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 19:53
                          motylka_30 napisał(a):

                          > Ale jeśli mógłbyś mi zobrazować jak wygląda zapis po takim kredycie to byłabym
                          > wdzieczna i czy to co napisałam wyżej tak to właśnie się odbywa.

                          OK. Ale na tym koniec bo mi się znudziło.

                          Założenia.

                          a) bank ma pieniądze w kwocie 2 zł (słownie dwa złote). Przyszedł p. A i chce pożyczyć 1000 zł

                          I. Udzielenie kredytu
                          WN należności od A (1000)
                          MA zobowiązania wobec A (1000)
                          2. Wykorzystanie 1.0. A zapłacił za COŚ B kwotę 300 zł. B. ma rachunek w tym samym banku
                          WN zobowiązania wobec A (300)
                          MA zobowiązania wobec B (300)
                          3.Wykorzystanie 1.1. A zapłacił za coś C kwotę 500 zł. C ma rachunek w innym banku
                          WN zobowiązania wobec A (500)
                          MA zobowiązania wobec innego banku (500)
                          4. Zwrot niewykorzystanych środków - 300 zł
                          WN zobowiązania wobec A (300)
                          MA należności od A (300)
                          5 Spłata kredytu 1.0. A spłacił kredyt z rachunku w tym samym banku 700 zł
                          WN inny rachunek A w tym samym banku (700)
                          MA należności od A z tytułu kredytu(700)
                          6. Spłata kredytu. A spłacił kredyt z rachunku w innym banku (700)
                          WN należności od innego banku (700)
                          MA należności z tytułu kredytu.

                          Rozrysuj to sobie na szubienicach to będzie widać lepiej. Ważne jest, że w tych księgowaniach nigdzie nie pojawiły się pieniądze banku czyli 2 złote. Nie pojawiły się też żadne inne pieniądze. Przy pieniądzach posiadanych przez bank został udzielony i rozliczony kredyt w wysokości 1000 zł. A gdyby A chciał 1000.000 zl ?
                          Nie ma problemu - schemat jest ten sam. Miliard? Nie ma sprawy. Bilion - też można ale tu pani w okienku może chcieć flaszkę.

                          A dalej nie nudź. Jak już musisz to pogadaj z doktorkiem o etyce oprocentowania kredytów.
                          • motylka_30 Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 20:56
                            To wypłata pieniędzy jak jest księgowana w banku.Nie czasem tak?

                            WIN MA
                            2TYS 2TYS

                            Teraz ktoś wypłaca z banku 1tys i to nie wygląda tak?

                            WIN MA
                            1TYS 1TYS

                            Więc teraz bank nie może udzielić jednorazowej pożyczki większej niż tak kwota przedtem byłą tak kwota wyższa bo zniknął depozyt??
                            • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 14.04.20, 21:07
                              motylka_30 napisał(a):

                              > To wypłata pieniędzy jak jest księgowana w banku.Nie czasem tak?
                              >
                              > WIN MA
                              > 2TYS 2TYS
                              >
                              > Teraz ktoś wypłaca z banku 1tys i to nie wygląda tak?
                              >
                              > WIN MA
                              > 1TYS 1TYS
                              >
                              > Więc teraz bank nie może udzielić jednorazowej pożyczki większej niż tak kwota
                              > przedtem byłą tak kwota wyższa bo zniknął depozyt??

                              Kurwa mać. Nie jestem antyfeministą ale to co napisałem nawet najgłupsza seksbomba powinna pojąć. Co ty kombinujesz z tymi kontami? Każdy zapis w księgowości to WN i MA. Tak samo w banku jak i fabryce kondomów. Żeby zapis miał jakąkolwiek treść to WN i MA muszą coś oznaczac. Konta księgowe mają nazwy które odpowiadają zdarzeniom gospodarczym.
                              To co piszesz, takie WN 2000 to może oznaczać prawie wszystko - np poniesione koszty, wzrost należności, spadek zobowiązań, spadek kapitału własnego, wzrost stanu pieniędzy w kasie i jeszcze parę rzeczy.

                              Ostatni raz powtarzam: co do zasady bank może wyprodukować dowolną ilość pieniędzy i nic mu do tego nie jest potrzebne. Nawet powietrze. W praktyce bank może wyprodukować dowolną ilość pieniędzy ale nie więcej niż mu pozwoli Glapa.
                              Wszystko.
                              • motylka_30 Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 11:43
                                Jeszcze raz poda link do tego filmiku www.youtube.com/watch?v=5pBtVVlYQy4

                                Ten gościu pokazuje że bank miał na początku 100tys i nie może udzielić większego kredytu niż ta kwota.Ktoś pożyczył 80tys i w tej chwili już może udzielić 160tys powiedzmy.Ty natomiast wyżej napisałeś że bank mając 2zł może udzielić 1000zł wiec sorki ale coś tutaj nie gra w tych wyjaśnieniach i są dwie możliwości albo wysokość kredytu jaki może dać bank jednorazowo jest uzależniona od tego ile jest po stronie Ma-Aktywa albo nie.Czyli jeśli ktoś wypłaca pieniądze z banku z depozytu to ta kwota się zmniejsza po stronie Ma ja to tak rozumiem.Chyba że tak nie jest.
                                • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 15:48
                                  motylka_30 napisał(a):

                                  Ty natomiast wyżej napisałeś że bank mając 2zł może udzielić 100
                                  > 0zł wiec sorki ale coś tutaj nie gra w tych wyjaśnieniach i są dwie możliwości
                                  > albo wysokość kredytu jaki może dać bank jednorazowo jest uzależniona od tego i
                                  > le jest po stronie Ma-Aktywa albo nie.C

                                  Aktywa to akurat strona WN a nie strona MA. Jak nawet tego nie wiesz to dyskusja jest bezprzedmiotowa. Ale oczywiście możesz mieć własne zdanie, w końcu wiele osób ma własne zdanie na tematy a których nie mają pojęcia.
              • przycinek.usa Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 16.04.20, 06:20
                kiedys napisalem tutaj watek o tym, ze kreacja dotyczy tak samo zlota jak i forsy papierowej. Wtedy wlasnie rozpoczela sie dyskusja z Damkonem i potem Damkon zostal adminem forum. To bylo dawno temu. Tak. To jest wstep do depresyjnego skurczu rynku, ktory moze ogarnac swiat teraz.



                zimna-wodka napisał:

                > cojestdoktorku napisał:
                >
                > > łoo kurde
                > > w książkach posiedziałeś? tongue_out
                > >
                >
                > Szczerze? I tak i nie. Numer z kartką przećwiczyłem na koleżance - lekarzu. Naw
                > et zrozumiała choć po godzinie jej wyleciało z główki. Ale ten numer dotyczy pi
                > eniądza mającego jakąkolwiek postać materialną - może być muszelka, patyk, kolo
                > rowy papierek cokolwiek. I cyrkulacja tego pieniądza tworzy następne choć wirtu
                > alne.
    • mateuszmak Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 14:41
      Ja mam pytanie jeszcze z innej beczki.Mówi się o tym że banki w momencie przyjścia wszytkich czy też prawie wszystkich klientów do banku nie ma fizycznie dla nich pieniędzy. Doszedłem do takiego wniosku że w czasach kiedy jest co raz więcej gotówka elektroniczną jest to mniej prawdopodobne.Ponieważ jak bank ma 1mln fizycznej kasy, którą wpłacili ludzie i zacznie pożyczać kasę ale klienci nie będą chcieli jej fizycznie tylko będą różne operacje robić poprzez przelewy to ta płynność nie zostanie zaburzona.Jednak tak się nie dzieje i jakiś procent oczekuje pożyczki w formie fizycznej.

      Ale generalnie ta wizja niewypłacalności banku się co raz bardziej zmniejsza wraz ze zmniejszeniem posługiwania się realnym pieniądzem.
          • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 16:55
            mateuszmak napisał:

            > Ale nie zagłebiajac się za bardzo jako człowiek mający mało wspólnego z ekonomi
            > ą to rozumiem to w prawidłowy sposób jak na przeciętnego Kowalskiego?

            Bardzo dobrze. Za skromność i zaangażowanie masz gratis:

            Dlaczego jednak banki upadają?
            Obowiązuje współczynnik wypłacalności banku (Ww). Jego konstrukcja jest prosta Ww = K/A gdzie K=kapitały własne banku, A= aktywa banku (głównie są to należności). Ten współczynnik nie może być niższy niż 8% (dyrektywa UE).
            Bank A udzielał kredytów bez opamiętania. Część z nich to kredyty, które nigdy nie zostaną spłacone. Na takie złe kredyty bank musi tworzyć rezerwy. Te rezerwy zmniejszają kapitał własny. Wtedy maleje K a dalej Ww. Jak Ww zbliży się do dopuszczalnej granicy zarządza się sanację banku, jak Ww spadnie poniżej normy mamy upadłość.
            Sanacja polega najczęściej na ograniczeniu możliwości kredytowych banku. A maleje więc Ww rośnie. Ale to może nie wystarczyć.

            Jest jeszcze bank B, który zachowuje się przyzwoicie. Przychodzi klient do banku A i chce zrobić przelew do banku B . Taka operacja zwiększy zobowiązania banku B (jako zobowiązania wobec tego klienta) i zwiększy należności banku B od od banku A. Gdyby bank A fiknął to bank B będzie miał złe należności od banku A, będzie musiał utworzyć rezerwy, spadną jego kapitały własne, pogorszy się jego Ww i w efekcie bank B będzie miał kłopoty. A po cholerę mu kłopoty?
            Więc bank B odrzuca przelew z banku A czyli go po prostu nie realizuje. Czyli bank A nie może wykonać dyspozycji klienta czyli klient banku A nie może ugryźć własnych pieniędzy. Jeśli bank B tego nie zrobi to sam upadnie i na analogicznej zasadzie pociągnie za sobą bank C itd...
            Oczywiście centrala może zmniejszyć Ww i wtedy będzie pozornie lepiej. Tylko, że wtedy banki zasypią rynek kredytami i wywołają inflację albo zaczną udzielać złych kredytów i problem wróci ale w większej skali.
            • mateuszmak Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 17:53
              A jak bank powstaje i ludzie do niego wpłacą fizycznie 1mln dajmy na to i teraz przychodzi jeden klient i chce kredytu do ręki na kwotę 500tys i ten bank mu to wypłaca.Przychodzi drugi i chce też taką gotówkę to jakim sposobem mu jej udzieli?Zapisując tylko cyferki tak się da bo tworzy pieniądz ale fizycznie już nie.To też dla mnie tajemnica jest?
              • mateuszmak Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 18:13
                Znalazłem jeszcze taki wpis na forum "ajwiększym nieszczęściem banku jest klient który spłaca kredyt przed terminem: jego kredyt jest aktywem, na podstawie którego bank sobie kreuje n kredytów (n jest zależne od stopy rezerw obowiązkowych) - jak klient go spłaca, to cała nadbudowana na jego kredycie piramida zawisa w powietrzu. Dlatego dla banku jest lepiej jak ktoś bankrutuje, bo może to "aktywo" sprzedać np. Krukowi za 20% i różnicę wpisać w straty,"

                Czy to dwie strony medalu że zjednej strony ktoś spłaca kredyt i niweluje rezerwę i bank zyskuje odsetki ale z drugiej piramida depozytowa zostaje nadszarpnięta tak jak jest w poście cytowanym napisane dlatego że depozyt jakby znika!?Ktoś spłacił wszytko wygasło.
                  • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 18:55
                    Wracając do początku:
                    Są dwie teorie:
                    1. dla obrotu pieniądza gotówkowego
                    2. dla obrotu pieniadza bezgotówkowego.
                    W teorii 1. do kreacji kredytów potrzebne są depozyty (suma kredytów = suma depozytów)
                    W teorii 2. nic nie jest potrzebne

                    Wpis, który znalazleś na forum próbuje (dość nieudolnie) połączyć te teorie których połączyć się nie da. Autor zapewne ma pewne pojęcie o księgowości natomiast nie bierze pod uwagę, ze księgowość bankowa jest zupełnie inna.
                    Teorię 1. dość łatwo jest zrozumieć. Do teorii 2 potrzebna jest choćby pobieżna znajomość księgowości banków. A co gorsza księgowość banków jest zupełnie nieintuicyjna.

                    Konkretnie:
                    1. kredyt jest aktywem w banku. Ale jest równocześnie pasywem
                    2. kredyt (także jako AKTYWO) NIE jest potrzebny do wykreowania kolejnych kredytów. Jeśli już to do kreacji kredytu (ale tylko gotówkowego) potrzebne są depozyty czyli (PASYWA).
                    3. spłata kredytu NIE ma żadnego znaczenia dla możliwości kreowania następnych
                    4. stopa rezerw obowiązkowych dotyczy pieniądza gotówkowego. Ma znaczenie tylko przy kreowaniu kredytów wypłacanych w gotówce. Np w Providencie (gdyby Provident był bankiem).
                        • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 20:23
                          mateuszmak napisał:

                          > Oczywiście chodzi mi o rezerwy obowiązkowe 3,5procent. Sorki pomyłka.Czy kredyt
                          > bezgotówkowy czy gotówkowy nie ma to znaczenia?

                          MA.
                          Kredyt gotówkowy jest ograniczony ilością gotówki jaką ma bank. Z depozytów.
                          Kredyt bezgotówowy może być udzielony w dowolnej wysokości. Rezerwy obowiązkowe (w praktyce cząstkowe) go nie ruszają.
                      • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 20:21
                        mateuszmak napisał:

                        > Ok czyli bank ma 1mln zł w gotówce i może udzielić pożyczki na dużo więcej ale
                        > już jako gotówką wirtualną a fizycznie może tylko do tego 1miliona.!?A co z rez
                        > erwami cząstkowymi one też są odprowadzone przy pieniądzu fizycznym a bez gotów
                        > kowym nie??

                        TAK
                          • mateuszmak Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 21:46
                            Generalni jak czytam różne artykuły w necie to albo ja czegoś nie rozumiem albo tam są zakłamania.Często jest to rozumiane tak że możliwość udzielenia kredytów jest uzależnione od ilości depozytów nie zależnie od tego czy to będzie kredyt gotówkowy czy nie.Czyli po prostu jak w aktywach jest 100ty to więcej nie można udzielić kredytu ale jeśli się pożyczy 50ty to już wtedy będzie można bo powstał nowy depozyt.

                            Bardzo to jest powszechne i to całkowicie zaprzecza o tym co piszesz.Oczywiście nie twierdze że nie masz racji tylko po prostu opisuje wnioski z tego co czytam.
                            • zimna-wodka Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 22:31
                              Widzisz, przyjacielu. Żeby pojąć mechanizm kreacji kredytu bezgotówkowego trzeba znać dobrze rachunkowość. Dobrze to znaczy nie tylko znać schematy ale ją ROZUMIEĆ. Jak się ją rozumie to wystarczy tylko prześledzić schematy księgowań banku żeby dojść do wniosków jakie ci podałem.
                              Księgowych jest od cholery. Ale 95% nie rozumie tego co robi. Księgowi w banku też. Zresztą - w banku większość księgowań robią automaty. To konieczne przy milionach operacji dziennie.
                              Możesz przyjąć że w każdym banku jest góra 10 osób, które znają te schematy i góra 2-3 osoby które je rozumieją. Pomnóż to przez ilość banków i będziesz miał liczbę "wiedzących".
                              A co ci "wiedzący" mają zrobić ze swoją wiedzą? Nie przekażą jej innym choćby dlatego, że ta wiedza przeczy codziennym doświadczeniom. Tak jak trudno jest wytłumaczyć "na chłopski rozum" że ludzie w Australii nie chodzą do góry nogami.
                              Ogłosić to w prasie? Puścić w lud info, że pieniądz bezgotówkowy (elektroniczny) jest kreowany dosłownie z niczego, nie z ilości towaru na rynku, nie z depozytów - w ogóle z niczego. A jego ilość zależy tylko od fantazji banku centralnego.

                              W księgowości spółki jest tak:
                              jak spółka weźmie kredyt pieniądze wpływają na jej konto. Nie ma żadnego znaczenia czy w gotówce czy jako zapis elektroniczny. Jak spółka płaci za coś to zmniejsza się stan konta i jednocześnie zmniejszają się zobowiązania. Tak samo jest jak weźmiesz ty sam kredyt. Wzrośnie stan środków na twoim koncie i będziesz mógł kupić różne rzeczy. Dla ciebie pieniądz bedzie realny i będzie go widać.
                              Intuicyjnie zakładasz, że zmiany stanu konta muszą mieć lustrzane odzwierciedlenie w księgowości banku. W końcu jak tobie przybyło pieniędzy to gdzieś musiało ich ubyć. Proste.

                              Przedtem podlinkowałem artykuł o księgowości w banku. Możesz przejrzeć schematy jakie tam są. Nie musisz ich rozumieć ani wiedzieć co w nich jest. Ważne jest to czego NIE MA.
                              A nie ma żadnych kont ani żadnych działań rejestrujących ruch pieniądza bezgotówkowego. Stan środków na twoim rachunku (z kredytu) nie ma żadnego odzwierciedlenia w stanie środków banku. Te środki które ty masz na koncie nie istnieją dla banku ani nigdy nie istniały. W księgowości banku w ogóle nie istnieje pieniądz bezgotówkowy.
                              chcesz to sam sprawdź.
                              I stąd prosty wniosek. Skoro nie istnieje pieniądz bezgotówkowy (dla banku) to znaczy że nie jest on potrzebny do kreacji kredytu. W ogóle nie jest do niczego potrzebny bo go nie ma. Wpłacasz pieniądze do banku (oczywiście bezgotówkowo) więc myślisz, że one tam są - choćby w formie zapisów na koncie. Nieprawda. W banku tych pieniędzy nie ma. Nigdzie ich nie ma. Powstaje tylko zobowiązanie banku wobec ciebie. Ty masz oczywiście należność.
                              Ale istnieje fundamentalna różnica pomiędzy pieniędzmi a należnością. Pieniądz to realna możliwość nabycia towarów. Należność to tylko obietnica takiej możliwości.
                              Twoich pieniędzy z depozytu bank nikomu nie pożyczy bo ich nie ma. Nie istnieją.Znikły jak wpłaciłeś je do banku.

                              A teraz bywaj. Więcej mi się nie chce. Jak musisz wiedzieć i rozumieć to postaraj się zgłębić tajniki księgowości. Bo pieniądze biorą się właśnie stąd - z księgowości.
                            • mateuszmak Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 15.04.20, 22:19
                              Czemu nie, rezerwa do banku centralnego musi być odprowadzona banknotami?Dlatego?Ktoś daje realne pieniądze do banku i bank musi odprowadzić rezerwę od nich ale jak robi przelew i tylko zostają dopisane cyferki to już nie?Reasumując rezerwa jest odprowadzana od obrotu gotówkowego ale od bezgotówkowego nie?
    • przycinek.usa Re: Czy banki tworzą pieniądze z powietrza? 16.04.20, 06:05
      eeee.
      Ta "trzecia teoria" to sa jakies bzdury.

      credit w znaczeniu anglojezycznym, to jest dopis dodatni na koncie.
      Czyli jak wplacisz forse na konto to ta transakcja jest opisana jako credit w skrocie CR. Jak wyplacisz forse z konta, to masz debit. To zreszta jest analogiczne z uruchomieniem kredytowym w banku, kiedy np. masz firmowy revolving credit account, to uruchomienie tworzy zadluzenie i odsetki licza sie od tego w calosci; lub jesli masz korzystna umowe kredytowa, to jedynie od wysokosci pobrania. Ale to sa jakies nieistotne szczegoly.

      Bo "tak naprawde" liczy sie forsa na kontach, a nie Kredyt w znaczeniu dlugu.
      W praktyce liczy sie to co podaje bank centralny - czyli licza sie depozyty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka