Pierwsza linia frontu

14.04.20, 16:54
"Łamiąc zasady bezpieczeństwa, dyrekcja i lekarze szpitala w Grójcu spowodowali wybuch epidemii koronawirusa w placówce. Kiedy przestali kontrolować rozwój wypadków, zaczęli wypisywać chorych pacjentów do domów. Niektórzy zmarli tuż po wypisie, inni w szpitalach, do których trafili. Jeszcze inni w złym stanie odsyłani byli do rodzin , a jeden z nich został zagubiony. Kiedy szpital przystąpił w końcu do dezynfekcji wnętrz, omal nie zagazował pracowniczek laboratorium."

Więcej tu:
wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-historie-ludzi-ktorzy-zmarli-lub-zostali-poszkodowani-przez-chaos-w/h1rh4e9
Słyszałem o publicznych zrzutkach na obiady dla tych dzielnych lekarzy, którzy w pocie i znoju, walczą o zdrowie pacjentów. Słyszałem też o z zrzutkach na respiratory i środki ochrony ... żeby ci dzielni ludzie mieli czym leczyć i o siebie zadbać ... cały problem w tym, że ktoś (media?) tym dokładającym się do tego "frajerom" wbił do łba, że tacy są ... i to ci co nie stać ich na obiad!!! smile
    • damkon Re: Pierwsza linia frontu 14.04.20, 20:36
      Niestety Deluc, ale swoją wypowiedzią wpisujesz się w parszywą retorykę pisowskich propagandystów, którzy mają na celu wyszydzić, opluć i zohydzić naszych polskich lekarzy oraz pozostałych pracowników służby zdrowia, których PiS próbuje przedstawić jako niekompetentnych, pazernych na kasę czy niedouczonych wałkoni i obiboków...

      Naprawdę myślisz Deluc, że ludzie na tym forum są tak naiwni, że dadzą się nabrać na taką prymitywną propagandę?
      • zimna-wodka Re: Pierwsza linia frontu 14.04.20, 20:56
        Bo tak trzeba. Trzeba ruszyć gospodarkę bo nie przetrwa (to mniejszy problem), trzeba przeprowadzić wybory (to problem większy) i te wybory wygrać (absolutny priorytet). I to się robi.
        Wprowadzane są kolejne obostrzenia, tak durne że ich sens widać tylko w perspektywie ich zniesienia przed wyborami i uzyskanie wdzięczności gawiedzi (schemat kozy rabina). Wojewódzcy inspektorzy sanitarni mają zakaz wypowiedzi publicznych, posłanka Krynicka, tak zasłużona w walce z kalekami, wyleciała z partii za gadanie o horrorze w Radomiu.
        Spada drastycznie liczba robionych testów co znakomicie poprawia statystyki zachorować. Ludzie nie chorują bo nie ma diagnostyki, nie ma diagnostyki bo ludzie nie chorują. Tak tłumaczy Ministerstwo zdrowia.
        Władza jest dumna z tego co robi i sama siebie nieustannie chwali. Ludzie służący władzy (vide deluc) żądają od innych żeby też władzę chwalili bo władza pochwały lubi.

        A efekt jest taki że brakuje mi nieprzyzwoitych słów żeby się od tego odnieść. Za dużo wystrzelałem na pepego i LBS a.

        Co będzie jak już Du*a wygra wybory? A to akurat nikogo nie interesuje.
        • zimna-wodka Re: Pierwsza linia frontu 16.04.20, 14:39
          zimna-wodka napisał:

          > Bo tak trzeba. Trzeba ruszyć gospodarkę bo nie przetrwa (to mniejszy problem),
          > trzeba przeprowadzić wybory (to problem większy) i te wybory wygrać (absolutny
          > priorytet). I to się robi.
          > Wprowadzane są kolejne obostrzenia, tak durne że ich sens widać tylko w perspek
          > tywie ich zniesienia przed wyborami i uzyskanie wdzięczności gawiedzi (schemat
          > kozy rabina). Wojewódzcy inspektorzy sanitarni mają zakaz wypowiedzi publiczny
          > ch, posłanka Krynicka, tak zasłużona w walce z kalekami, wyleciała z partii za
          > gadanie o horrorze w Radomiu.
          > Spada drastycznie liczba robionych testów co znakomicie poprawia statystyki zac
          > horować. Ludzie nie chorują bo nie ma diagnostyki, nie ma diagnostyki bo ludzie
          > nie chorują. Tak tłumaczy Ministerstwo zdrowia.


          I jeszcze kwiatek:

          next.gazeta.pl/next/7,151003,25874055,koronawirus-rzad-blokuje-dostep-do-informacji-publicznej-jestesmy.html#s=BoxMMt2
          To co się, kurwa, tak naprawdę dzieje?
      • deluc Re: Pierwsza linia frontu 15.04.20, 16:47
        @damkon - zakładając twoją bezinteresowność tj. że głosisz opinie na tym forum nie będac politykiem innej opcji niż rządzący, ani nie jesteś płatnym trollem twój stan można określić jako "oczadzenie" Nie wiem, kto zarządza szpitalem w Grójcu ! Może lokalni działacze PIS razem z lokalnymi działaczami PO ? I szczerze guzik mnie to obchodzi ! Artykuł "ohydzący" lekarzy ukazał się w serwisie Onet! Zaliczasz Onet do pisowskich propagandzistów ? Chciałbyś by w opisany w artykule sposób potraktowano kogoś z twojej rodziny ?
        • damkon Re: Pierwsza linia frontu 15.04.20, 18:40
          @damkon - zakładając twoją bezinteresowność tj. że głosisz opinie na tym forum nie będac politykiem innej opcji niż rządzący, ani nie jesteś płatnym trollem twój stan można określić jako "oczadzenie"

          jeśli można być oczadzonym przez obłudę, podłość, dyletanctwo i bylejakość, to jest dokładnie tak jak napisałeś, tzn. rzeczywiście jestem "oczadzony". Mówiąc inaczej, przez ostatnie pięć lat pisowskiego politykierstwa i dętologii wyjątkowo zostałem oczadzony....
    • dorota_333 G.wniana szczujnia. PiS nie ma innego wyjścia 14.04.20, 21:17
      … dlatego zrozumcie towarzysza Deluca, że powiela jeden z przekazów dnia.

      Władza musi zrzucić na kogoś odpowiedzialność za nieprzygotowanie organów państwa do epidemii. To jedyne, co teraz może i jedyne, co potrafi. 10 miliardów na media publiczne to nie jest przypadkowa inwestycja, to filar tego państwa.

      A ponieważ sytuacja w najbliższych tygodniach będzie coraz gorsza, to możemy się zabawić w typowanie kozłów ofiarnych. Pierwszego wskazał już Deluc: personel medyczny. Poza tym typowałabym: środowiska LGBT (nie wiem jak rozprzestrzeniają wirusa, ale na pewno to robią, dewianci). Może jeszcze: samorządowcy. Nie stanęli na wysokości zadania. Kto jeszcze? Feministki?
      • zimna-wodka Re: G.wniana szczujnia. PiS nie ma innego wyjścia 14.04.20, 22:01
        Nie.
        Władza nie przerzuca odpowiedzialności. Władza kreuje własną rzeczywistość. Taką, w której autopodziw ma pełne uzasadnienie.
        Sytuacja będzie się systematycznie poprawiać aż do wyborów. Już się poprawia bo ilość zachorowań się zmniejsza. A potem się zobaczy.
        • zimna-wodka Re: G.wniana szczujnia. PiS nie ma innego wyjścia 14.04.20, 22:11
          Dobrze to określono:

          "A w każdym razie, że polscy politycy zachowują się niczym bohaterowie mityczni – portretowani tyleż w mitologiach, ile w wielkiej literaturze, choćby u Williama Sheakspeare’a. Odporni na rzeczywistość, owładnięci fantazjami i pragnieniami, niezdolni do najdrobniejszych choćby korekt swoich działań, pewni, że postępują słusznie, bo ich zobowiązanie sięga poza sferę tego, co widzialne.

          Jak to bowiem inaczej rozumieć, skoro dwa dni po zapowiedziach wprowadzenia jeszcze większych restrykcji, premier i prezes partii rządzącej wraz z ekipą współpracowników ostentacyjnie maszerują w zwartej grupie, bez żadnych środków zabezpieczających, które przed chwilą narzucili społeczeństwu? Jak to rozumieć, jeśli nie zgodnie z tą najbardziej narzucającą się interpretacją, w myśl której żywią oni w głębi duszy przekonanie, że nie podlegają tym samym prawom, co reszta śmiertelników? W myśl której wierzą, że ich uświęcone władzą ciała wykazują odporność na mikroby trapiące poddanych, albo że tego rodzaju immunologiczną tarczę zapewnia im metafizyka realizowanej misji dziejowej. Misji, którą – kieruje na to stosowana przez nich konsekwentnie metaforyka – postrzegają przede wszystkim w kategoriach walki dobra ze złem, porządku z chaosem, cywilizacji życia z cywilizacją śmierci, wreszcie Boga, który ich wspiera z Szatanem, który próbuje popsuć im szyki."

          Całość:
          www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25867472,tomasz-stawiszynski.html#s=BoxMMtImg4
          • dorota_333 Re: G.wniana szczujnia. PiS nie ma innego wyjścia 14.04.20, 22:46
            Tak, właśnie to czytałam. Pięknie ujęte w słowa i zanalizowane to odklejenie od rzeczywistości, które obserwujemy od ponad 10 lat. Wtedy lądowanie we mgle, teraz ostentacyjne ignorowanie epidemii. Ciche szaleństwo Jarosława robi się coraz bardziej kosztowne.
    • romulus20 Re: Pierwsza linia frontu 15.04.20, 14:45
      "A może odpowiedź jest prostsza, może chodzi o najzwyklejszą ignorancję, o nieświadomość zarówno ryzyka epidemiologicznego, jak i ryzyka – nazwijmy to – PR’owego? Bo przecież nakładanie na społeczeństwo rygorów, które następnie w sposób ostentacyjny samemu się lekceważy – na oczach kamer, w epoce informacji – sprawia wrażenie strategii samobójczej nie tylko w wymiarze medycznym, ale przede wszystkim w wymiarze szeroko pojętego politycznego pragmatyzmu."

      Według mnie - bardzo trafne.
      • zimna-wodka Re: Pierwsza linia frontu 15.04.20, 15:57
        romulus20 napisał(a):

        Bo przecież nakładanie na społeczeństwo rygorów, które następnie w sposób
        > ostentacyjny samemu się lekceważy – na oczach kamer, w epoce informacji – spraw
        > ia wrażenie strategii samobójczej nie tylko w wymiarze medycznym, ale przede ws
        > zystkim w wymiarze szeroko pojętego politycznego pragmatyzmu."

        Ale dzięki temu wspaniale pęcznieje ego temu, któremu ma pęcznieć.
      • dorota_333 Re: Pierwsza linia frontu 15.04.20, 16:04
        Autor zakłada, że władza jest pragmatyczna i zależy jej na dobrym wizerunku. Pochopnie zakłada. Po wyborach majowych będzie prawie 3 i pół roku bez wyborów i władza zrobi z narodem, co zechce. A pandemia jej to ubezwłasnowolnienie narodu doskonale ułatwi.

        Mamy już ten moment, kiedy wizerunek jest nieważny. Siła przemówi, jeśli będzie trzeba. Tak naprawdę właśnie to powiedział kulawy suwerenowi dziesiątego kwietnia (wybory majowe maja wynik wiadomy).
    • pepe49 poplątani 15.04.20, 20:04

      > Więcej tu:
      > <a href="wiadomosci.onet.pl/kraj

      Dziękuję za Pański list.
      Informacja, jeżeli prawdziwa (niemiecki, przeciwpolski portal, może kłamać), wtedy smutna.

      Ale prawdziwej radości dostarczyli mi forumowi obrońcy czerwonych.
      Onet za swoją dość paskudną literaturę oberwał jako propagator Prawa i Sprawiedliwości.

      Kochani, Onet jest częścią frontu przeciwpolskiego ale po niemiecku. Częścią stereotypu Polaka u niemców jest bałaganiarstwo.

      Więc się nie obrażajcie, kiedy wyczujecie w niemieckich publikacjach coś na kształt pogardy pod swoim adresem.
      Jesteście bowiem Polakami i to Was łączy z każdym pisowcem.

      Z punktu widzenia niemca taki Pan Kaczyński różni się od Pana zimnej-wodki naprawdę niczym wielkim. Może jeden będzie rozumniejszy i przytaknie klimatycznej konieczności zamknięcia Huty Częstochowa a drugi nie będzie rozumiał. Może słaby umysłowo, może trzeba go leczyć?

      To wszystko.

      Z drugiej strony, wzięcie informacji podanej przez własną szczekaczkę propagandową i skrytykowanie jej jako pisową bo obraża Polaków... Dobre.

      Z trzeciej strony.
      Nie macie wrażenia, że przesadzacie?

      *

      Ponieważ jeden konwersant pilnie mi przypomina, że mi zależy:

      U. E. musi zostać zakończona (mimo tego, że PiS ją lubi).
      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.

      • zimna-wodka Re: poplątani 15.04.20, 20:34
        pepe49 napisał:


        > Z punktu widzenia niemca taki Pan Kaczyński różni się od Pana zimnej-wodki napr
        > awdę niczym wielkim.

        No, to żeś mi dojebał. Naprawdę zasłużyłem aż na to?
        • dorota_333 Re: poplątani 15.04.20, 20:45
          "z punktu widzenia niemca" (z małej litery nawet). A więc "przeciwpolsko". Nie ma się czym przejmować.
      • dorota_333 Re: poplątani 15.04.20, 20:40
        > Jesteście bowiem Polakami i to Was łączy z każdym pisowcem.

        I tu muszę zaprotestować: nic mnie nie łączy z genetycznym patriotą. Ja jestem gorszy sort, zaprzaniec (nie wiem, czy istnieje forma żeńska) i zdradziecka morda.

        PS. Nie wiem, o jakiej "naszej" szczekaczce mowa, ja osobiście nie posiadam.

        PS2. Lubię tę Twoją manierę absurdalnych insynuacji podawanych z głupia frant. Gdyby to nie był przekaz partii rządzącej krajem, to byłby nawet zabawny.
      • damkon Re: poplątani 15.04.20, 20:53
        Jesteście bowiem Polakami i to Was łączy z każdym pisowcem.

        obawiam się, że zapomniałeś Pepe słowa wielkiego klasyka smile

        otóż Polacy dzielą się na zaprzańców, czyli ludzi gorszego sortu lub inaczej tzw. mordy zdradzieckie oraz Polaków prawdziwych, czyli tych, którzy na partyjnych wiecach, przypominających bardziej seanse hipnotyczne, wykrzykują z obłędem w oczach imie swojego wielkiego proroka. I co najciekawsze! Im on bardziej ostentacyjnie nimi pogardza, tym oni bardziej go wielbią i głośniej skandują jego imie...
      • deluc Re: poplątani 15.04.20, 22:34
        @pepe
        Warto było. Reakcja/e - odpowiedź świadczy o wykszałconym odruchu warunkowym - odruch ruguje analizę informacji - pojawia się "sygnał" o zabarwieniu negatywnym i mamy reakcję! - nie ma wody w kranie - PIS! (awaria?), dziura w jezdni - PIS! (droga powiatowa?), upieprzona wycieraczka - PIS! (pijany sąsiad?). Całkowite "oczadzenie"
        • szczurek.polny Re: poplątani 15.04.20, 23:14
          A teraz to dopiero będziemy świadkami zdumiewającego przeciw-myślenia!

          Bo jak tu uzasadnić, że "niezłomna opozycja" będzie grzecznie głosować za zgłoszoną przez PiS zmianą Konstytucji dającą prezydentowi Andrzejowi Dudzie dwa dodatkowe lata na urzędzie?

          Z przyjemnością poczytam te wygibasy intelektu!
        • zimna-wodka Re: poplątani 16.04.20, 00:08
          deluc napisał:

          > @pepe
          > Warto było. Reakcja/e - odpowiedź świadczy o wykszałconym odruchu warunkowym -
          > odruch ruguje analizę informacji - pojawia się "sygnał" o zabarwieniu negat
          > ywnym i mamy reakcję! - nie ma wody w kranie - PIS! (awaria?), dziura w jezdni
          > - PIS! (droga powiatowa?), upieprzona wycieraczka - PIS! (pijany sąsiad?). Cał
          > kowite "oczadzenie"

          A czyja ma być wina? Jak PIS podporządkował sobie całe państwo to za wszystko odpowiada. Z gówno na wycieraczce też. W końcu jakbym ci nasrał na wycieraczkę to od razu wkroczyłaby KW Policji, prokuratura oskarżyłaby o próbę zabójstwa a bracia Karnowscy przez tydzień pisaliby o Tusku (nie jestem Tuskiem).
          A jak ty mi nasrasz to najwyżej dostanę mandat za niesprzątnięcie, bracia Karnowscy ogłoszą cię bohaterem, o wierni internauci wpadną w zachwyt bo wreszcie odpowiednio potraktowano pelowskie bydło (nie jestem i nie byłem w peło).

          PS. A jak jebła rura w Warszawie to kto był winien? Trzaskowski - bo jakby prezydentem został Jaki to rura nie ośmieliłaby się jebnąć.
        • damkon Re: poplątani 16.04.20, 07:33
          nie ma wody w kranie - PIS! (awaria?), dziura w jezdni - PIS! (droga powiatowa?), upieprzona wycieraczka - PIS! (pijany sąsiad?)

          to jest kolejny, wyciągnięty żywcem z pisowskiej propagandy, sposób argumentacji mający ukazać jakoby absurdalność krytyki pisowskich rządów. Otóż nikt nie krytykuje PiS-u za brudną wycieraczkę czy dziurę w drodzę powiatowej, ale za zdemolowanie instytucji państwowych, roztrwonienie publicznych pieniędzy, prawie całkowite wstrzymanie prywatnych inwestycji w gospodarce, zrujnowanie bardzo dobrych relacji z naszymi partnerami na arenie międzynarodowej i wiele, wiele innych.

          Jeśli, jedynymi ubocznymi skutkami pisowskich rządów była brudna wycieraczka albo dziura w powiatowej drodze, to byłaby to bez wątpienia najlepsza władza, jaka trafiła się nam po 89 roku, ale tak niestety nie jest... smile
          • deluc Re: poplątani 17.04.20, 05:59
            Parę postów cześniej skrytykowałeś moją osobę jako pisowskiego propagandzisty podając za przykład mój wpis gdzie
            a)ani słowem nie wspomniałem o PIS
            b)cytowałem źródło które uznałeś za pisowskie ponieważ uznajesz mnie za pisowskiego propagandzistę
            - czyli sprowadzając to do zadania ze szkoły średniej napisałeś recenzję czegoś czego nie przeczytałeś ze zrozumieniem! - w dodatku w ogóle tego nie zauważasz!
            • damkon Re: poplątani 17.04.20, 08:17
              Parę postów cześniej skrytykowałeś moją osobę jako pisowskiego propagandzisty podając za przykład mój wpis

              tak, to prawda, tak rzeczywiście odebrałem Twoje wpisy. Jeśli jednak myliłem się, tzn. nie miałeś na celu uprawiania pisowskiej propagandy, to przepraszam...
          • zimna-wodka Re: poplątani 20.04.20, 12:23
            damkon napisał:


            > to jest kolejny, wyciągnięty żywcem z pisowskiej propagandy, sposób argumentacj
            > i

            Propaganda nie zna granic. Pierdolec waaadzy również. Dziś można poczytać np. że:
            "- Nasz antonow pobił podobno rekord transportowy w ilości metrów sześciennych zapakowanych do tego samolotu - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji w Składnicy Agencji Rezerw Materiałowych w Komorowie."

            Już samo "nasz antonow" jest zastanawiające. Ale większym idiotyzmem jest duma z upakowania tego samolotu. Gdzie indziej napisałem, że wożenie tym cudem drobnicy jest ekonomiczną zbrodnią i szczytem głupoty. To wie każdy, kto pogrzebie 10 minut w internecie.
            A jebany Pinokio ma powód do dumy.
            • romulus20 Re: poplątani 21.04.20, 12:42

              >
              > Już samo "nasz antonow" jest zastanawiające. Ale większym idiotyzmem jest duma
              > z upakowania tego samolotu. Gdzie indziej napisałem, że wożenie tym cudem drobn
              > icy jest ekonomiczną zbrodnią i szczytem głupoty. To wie każdy, kto pogrzebie 1
              > 0 minut w internecie.

              Powątpiewam, czy akurat ten elektorat umie się posługiwać internetem

Pełna wersja