dorota_333
14.04.20, 20:54
… i czy coś z tego może wynikać (tak się zastanawiam). Opis sytuacji:
"Ostatnio swoje badania przedstawili badacze z uniwersytetu w Cambridge. Opisali oni trzy główne odmiany koronawirusa SARS-CoV-2 – są to typy A, B i C.
Wspomniane warianty koronawirusa są ze sobą spokrewnione, ale wyróżniają się też pewnymi unikalnymi cechami. Za oryginał uznaje się typ A koronawirusa, który przeniósł się ze zwierząt na ludzi w chińskim mieście Wuhan. Zdominował on Stany Zjednoczone i Australię, ale jest też najczęściej wykrywanym wariantem patogenu w Hiszpanii.
Druga odmiana koronawirusa, czyli typ B, stała się w Chinach częściej spotykana niż oryginał. Rozpowszechniła się również w większości krajów europejskich, w tym w Niemczech, Francji, Belgii, Holandii i Szwajcarii. Do Polski koronawirus przybył z Niemiec, o czym informował w marcu Grzegorz Juszczyk, dyrektor NIZP-PZH.
Jeżeli chodzi o typ C koronawirusa, to powstał on poza Chinami, mutując z wariantu B. To właśnie odmiana C zaatakowała Włochy, która dotarła do Europy z Hongkongu i Singapuru."
I te trzy typy dalej sobie oczywiście mutują:
www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,swiat-opanowaly-trzy-glowne-typy-koronawirusa,artykul,68526126.html
W tekście powyżej jest zalinkowana fantastyczna mapa i wykres interaktywny:
nextstrain.org/ncov/global
I co z tego może wynikać? Na mój rozum:
1. Trudności w zwalczaniu epidemii; wyleczeni z jednego typu - czy będą odporni na inne? Mogą nie być całkowicie odporni.
2. Problemy z tworzeniem szczepionki. Jest możliwa sytuacja, że poszczególne kraje (te, które maja takie możliwości) opracują szczepionkę na swój typ koronawirusa. Inni muszą poradzić sobie sami.
3. Poszczególne typy mogą różnić się zjadliwością i zaraźliwością, co dałoby różne przebiegi epidemii.
Sytuacja jak najbardziej rozwojowa i interesująca. Okazuje się, że Chiny wyeksportowały wirusa do USA, a sami już mają u siebie inny typ.