pepe49
29.04.20, 17:52
Włochy.
"w ciągu 2 dni na małej włoskiej wyspie Lampedusa wylądowało 100 nielegalnych imigrantów. Przypłynęli w łodziach z Tunezji. Pierwsza, w której było 44 nielegalnych przybyszów została nawet odeskortowana do portu na Lampedusie przez Straż Przybrzeżną. Druga z 56 imigrantami na pokładzie sama bez przeszkód wpłynęła do portu. Większość z nich pochodzi z Afryki Subsaharyjskiej
...
Nielegalni imigranci mają zostać przeniesieni na Sycylię. Na Lampedusie jest ośrodek dla nich, ale już jest przepełniony.
...
Przywódca Ligi i były wicepremier Matteo Salvini opublikował na Facebooku film pokazujący jak łódź z nielegalnymi imigrantami spokojnie wpływa na Lampedusę. Pod nim zamieścił komentarz: „Włosi zamknięci w domu, sklepy zamknięte, ale porty zawsze otwarte!”.
Tymczasem lewicowy rząd mimo pandemii i nadciągającej katastrofy gospodarczej kontynuuje politykę przyjmowania imigrantów. Gabinet premiera Conte i unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson pochwalili się nawet, że na południe Włoch zostanie skierowany specjalny statek, na którym w związku z pandemia nielegalni imigranci będą odbywać kwarantannę."
nczas.com/2020/04/29/wszystko-zamkniete-tylko-porty-otwarte-nielegalni-imigranci-znow-plyna-do-wloch-video/
Francja.
"Do mediów przedostały się fragmenty wewnętrznej korespondencji policji w Calvados i Centralnego Dyrektoriatu Bezpieczeństwa Publicznego (DDSP) w departamencie. Wynika z niej, że Dyrektoriat wydał polecenie policji niemal całkowitego ograniczenia swych interwencji wśród społeczności muzułmańskiej na okres Ramadanu.
„O ile nie istnieje ryzyko wyrządzenia krzywdy osobom, lub poważnego uszkodzenia mienia (uszkodzenie przez środki niebezpieczne dla ludzi, budynków, lub pojazdów), nie ma potrzeby interweniować w dzielnicach o dużej koncentracji ludności w czasie Ramadanu, wywoływać zamieszania, czy kontrolować ludzi, którzy po zachodzie słońca gromadzą się na wspólne posiłki”– cytuje fragmenty zalecenia dziennik „Le Parisien”.
W praktyce oznacza to, że wszystkie „drobne” przestępstwa pozostaną bezkarne, a muzułmanie uzyskują przywileje, których nie mają pozostali mieszkańcy Francji. Muzułmanów nie obowiązuje więc zakaz gromadzenia się w czasach pandemii. Władze od początku wprowadzenia ograniczeń tolerowały już masowe nabożeństwa w meczetach. Rozganiały zaś te w kościołach.
Nota DDSP mówi dalej, że funkcjonariusze powinni zachować ostrożność, aby nie doprowadzać do dalszych wybuchów przemocy w mieście. W czasie „zamknięcia” niemal w całej Francji dochodzi do starć policji z bandami działającymi w tzw „no go zone”, czyli tam gdzie w praktyce nie działa francuskie państwo.
Fabien Vanhemelryck, sekretarz Związku Policji Sojuszu mówi, że te zalecenia potwierdzają tylko to, czemu zaprzeczają francuskie władze, że we Francji są strefy, do których państwo praktycznie nie ma wstępu, i w których nie działa.
To zalecenie to także wyraz całkowitej bezradności francuskiego państwa. Wydano je w momencie, kiedy próbujący pilnować przepisów o izolacji policjanci są atakowani w całej Francji. Blokady wywołały wzrost agresji wśród band, które walczą teraz między sobą o ograniczone dostawy narkotyków. Według wielu ekspertów od spraw bezpieczeństwa gangi chcą tez wykorzystać sytuację do całkowitego przejęcia kontroli nad dzielnicami i przedmieściami, gdzie przeważają imigranci."
nczas.com/2020/04/28/ten-kraj-musi-upasc-francuska-policja-ma-zakaz-interwencji-w-czasie-ramadanu/
UK
"...
Partia Liberalnych Demokratów postanowiła wspierać różnorodność obchodząc ramadan. Jej przedstawiciele rozpoczęli w Internecie akcję z hasztagiem #LibDemIftar. Inicjatorką całego wydarzenia jest działaczka partii i muzułmanka Hina Bokhari. Post w ramadanie jest jednym z pięciu filarów islamu.
Przy okazji pojawiły się także osobiste wątki. Deputowana Layla Moran stwierdziła, że to jej „pierwszy post w życiu”. „Nie jesteście sami, przejdziemy przez to razem” – zapewniała. Okazało się jednak, że wytrzymała tylko kilka dni. Ramadan zaczął się bowiem 23 kwietnia.
Z kolei Christine Jardine stwierdziła, że „islam i ramadan już wcześniej dotknęły jej życia w pozytywny sposób”. Dodała również, iż cieszy się, że może wesprzeć społeczność muzułmańską w „tym świętym miesiącu”.
„Mój pierwszy post podczas świętego miesiąca Ramadan. Nie jesteście sami, muzułmanie” – napisał Ed Davey, zdając relację z przygotowywania posiłku przed świtem.
Nie obyło się także bez wpadek. Jeden z posłów wstał przed świtem, żeby zrobić sobie jedzenie. Jednak zapomniał się i oprócz jajek przyrządził też bekon.
Podobny pomysł nie pojawił się, rzecz jasna, w czasie, gdy chrześcijanie obchodzili Wielki Post…"
nczas.com/2020/04/28/postepujaca-islamizacja-brytyjscy-lewacy-postanowili-obchodzic-ramadan/
*
Nie wiem jak to skomentować.
Głupsi niż głupi.
- Nigdy, pod żadnym pozorem nie słuchać się czerwonych.
Trzeba się tego trzymać.
*
U. E.
Wiadomo.