dorota_333
01.05.20, 10:49
... gospodarczy nią wywołany, czyli dlaczego zazdrościmy Niemcom.
Można już po trwającej półtora miesiąca (mniej więcej, w Polsce) pandemii koronawirusa zacząć rysować obraz tego, jak polskie władze radzą sobie z zaistniałą sytuacją.
1. Pogłębiająca się zapaść w służbie zdrowia. Odpowiedź władzy centralnej (wszystkich szczebli, także wojewodów): blokada informacyjna. Zakaz wypowiadania się.
2. Wymuszony postój części gospodarki. Odpowiedź: kolejne tarcze (już trzecia). A w tarczach rozwiązania niewystarczające dla rozwiązania problemu - ale za to szereg "wrzutek" ograniczających prawa obywateli. Przyda się na przyszłość
3. Walka z wymiarem sprawiedliwości i samorządami w czasie pandemii nie zwalnia. Ostatni projekt otwarcia żłobków i przedszkoli jest próbą przerzucenia odpowiedzialności na samorządy - rząd chce zaprzestać wypłat zasiłków za pozostawanie w domu z dzieckiem. Na samorządy spada zadanie niewykonalne - zapewnienia bezpieczeństwa sanitarnego w trakcie epidemii w miejscu pełnym małych dzieci.
4. No i wreszcie priorytet absolutny: przeprowadzenie wyborów prezydenckich. Mamy jedyny na świecie rząd, który w trakcie epidemii zajmuje się głównie wyborami (tak się składa, że miałyby się odbyć w jej szczycie). Wykonano wszelkie możliwe szpagaty legislacyjne i wielokrotnie (już) złamano prawo. Karty drukuje minister koordynator służb

Zresztą na podstawie bezprawnej decyzji premiera (wydanej bez podstawy prawnej).
Ten cały obraz możemy porównać z tym, co się dzieje za zachodnią granicą Polski. Niemcy odpowiadają na pandemię masowo testując i mobilizując około 15% PKB z tego co pamiętam (mieli przez kilka lat nadwyżkę budżetową i mają łatwość emitowania długu). Obywatele widzą efekty: wypłaty są na kontach dzień - dwa dni po tym, jak Merkel zapowiada je w telewizji. Notowania kanclerz Merkel sięgają 80% poparcia.
Pandemia i kryzys - niestety! - jest ostatecznym sprawdzianem jakości władzy w poszczególnych krajach. Nazwanie państwa PiS "tekturowym" jest niezasłużonym komplementem. Państwo PiS składa się - jak sam PiS - z czystego gówna.
To gówieństwo w całej jego okazałości i glorii będziemy mieli okazję obserwować przez najbliższe miesiące. W odsłonach coraz bardziej dramatycznych dla społeczeństwa.
I dlatego zazdrościmy Niemcom.