bagracz
08.05.20, 19:17
Widzę, że tu się niewiele zmieniło. Prawie nic.
Może czas już zauważyć, że XXI wiek się właśnie zaczyna?
Że niewiele rzeczy będzie takich samych? A już na pewno nie gospodarka i geopolityka.
Globalizm się kończy. Nikomu już się nie opłaca. Każdy sobie rzepkę skrobie.
Siła USA spada, UE więdnie, dawne elity tracą w błyskawicznym tempie wpływy, rwane są powiązania gospodarcze. Kształtuje się nowa rzeczywistość.
Globaliści, najwyraźniej w sojuszu z Chinami, chcą utrzymać za wszelką cenę wpływy.
Oczywiście nie uda im się. Najprawdopodobniej nie uda im się nawet odzyskać władzy w USA i utrzymać na dłużej, w Europie.
Jak zawsze, kierunki będzie wyznaczać efektywność i możliwości.
Dlatego Trump chce ograniczyć możliwości Chin przez odcięcie od rynków zbytu i zapewne surowców.
Odcięcie od dopływu technologi i wycofaniu z Chin przemysłu oraz ograniczenie wpływów org. międzynarodowych.
Niemcy i Francja, ostatnie bastiony globalistów, oraz wpływowe jeszcze siły w USA, są wyraźnie po stronie Chin.
Czy jest jeszcze możliwe zduszenie rosnącej potęgi Chin?
Czy uda się zrywanie światowych powiązań.
Jak na razie przemysł jest z Chin podobno wycofywany a transport morski nie ma wiele do roboty.
Pytań jest wiele i tematów do przemyśleń też.
Ktoś ma jakieś?