Dodaj do ulubionych

pełzający PRL

16.05.20, 22:47
wracają czasy ręcznego sterowania gospodarką, mianowonia partyjnych kacyków na tzw. "prezesów" państwowych spółek, reaktywowania milicji na miejsce policji. Wracają także dawne zwyczaje i zasady, np ta, że pierwszym Sekretarzom można zdecydowanie więcej niż przeciętnym Kazikom...

Wraca wreszcie cenzura, o czym możemy się przekonać, czytając głupkowate i pokrętne tłumaczenie, jakiegoś pisowskiego aparatczyka, który podpisuje się, jako "Dyrektor-Redaktor Naczelny Programu 3 Polskiego Radia", który zdejmuje piosenkę Kazika i unieważnia cały plebiscyt radiowej Listy Przebojów Trójki, tylko dlatego, że jest krytyczna wobec pisowskiego bałwochwalstwa i prymitywnego "jaśnie państwa":


www.polskieradio.pl/9/29/Artykul/2512057,Oswiadczenie-Dyrektora-Trojki?utm_source=polskieradio.pl&utm_medium=mozaika&utm_campaign=mozaika
Cały artykuł poniżej:

kultura.gazeta.pl/kultura/7,114526,25951757,jest-oswiadczenie-trojki-ws-usuniecia-piosenki-kazika-dokonano.html#s=BoxOpImg4



--
Pozdrawiam,
DK
Obserwuj wątek
    • mateusz572 Re: pełzający PRL 17.05.20, 09:08
      Ten pelzajacy PRL doskonale oddaje GPW, gdzie spółki państwowe mają tragiczne notowania. Tak to jest jak za zarządzanie biorą się partyjni kacykowie.
      Z kolei spółki prywatne nękane są dużo częściej przez US-y. Zdaje się, że wróciły czasy Optimusa.

      --
      "A zresztą jestem zdania, że Kartago winna być zachowana"
      Scypion Nazyka
      "Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobic. i wtedy pojawia się taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi."
      Albert Einstein
      • mateusz572 Re: pełzający PRL 17.05.20, 09:32
        Dodam także dziwną sprawę Altusa TFI, spółki z GPW.

        --
        "A zresztą jestem zdania, że Kartago winna być zachowana"
        Scypion Nazyka
        "Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobic. i wtedy pojawia się taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi."
        Albert Einstein
    • dorota_333 Re: pełzający PRL 17.05.20, 10:25
      Chyba nie zdają sobie sprawy, że wylansowali piosenkę.

      Znowu: nie pamiętam na tyle świadomie komuny (ostatnie lata), żeby powiedzieć to bez wahania, ale zdaje mi się, że cenzura wtedy była jakby bardziej inteligentna. Z tego co czytam, to z - niektórymi przynajmniej - cenzorami z Mysiej podejmowano jakąś formę gry. We wspomnieniach twórców (np reżyserów) są takie wątki.

      Tutaj mamy prostego trepa, który unieważnił głosowanie po prostu (bo coś tam). Czy zatęsknimy do subtelności komuny? smile
      • sendivigius Re: pełzający PRL 17.05.20, 13:25
        dorota_333 napisała:

        > Chyba nie zdają sobie sprawy, że wylansowali piosenkę.
        >
        > Znowu: nie pamiętam na tyle świadomie komuny (ostatnie lata), żeby powiedzieć t
        > o bez wahania, ale zdaje mi się, że cenzura wtedy była jakby bardziej inteligen
        > tna.

        Raczej nie, tyle ze miala spojna i okreslona polityke.

        Moze przypomne mlodszym (cialem nie duchem) co cenzurowano:

        1. Sprawy wojskowe. Tu zaskakujaco duzo tzw. bialy wywiad moze wywnioskowac z banalnych informacji. Tym sie zajmowal m.in. Putin. Zreszta, pojecie tajemnicy wojskowej jest wszedzie.

        2. Sprawy obyczajowe, wulgaryzmy i pornografie. Jesli chodzi o to ostatnie to tylko tzw. XXX, gola baba na plazy to juz byla "sztuka". Natomiast jesli chodzi o sztuki niewizualne to ukazywaly sie ksiazki ktore byly niedostepne w takiej np. Alabamie czy Utah, czy wczesniej Anglii, bo tam obyczajowosc byla jeszcze bardziej restykcyjna.

        3. Życie prywatne tzw. wierchuszki. Kto z kim i ile razy to nie byly sprawy publiczne. Unikano w ten sposob celebryctwa politycznego co zjada zycie polityczne dzis.

        Poza tym niewiele. Moze warto isc do biblioteki i poczytac stare roczniki np. Zycia Gospodarczego, dowiesz sie ze w robocie kradna, kadry nie sa zbyt madrze dobierane, naukowcy zbyt lotni, administracja nie calkiem przestrzega procedury, scieki plyna do rzeki, w drogach sa dziury i nikt sie tym nie przejmuje. Fakt, nie stawiono wniosku ze winien jest socjalizm tylko ze socjalizm trzeba naprawic, a to zalezy od nas samych (a nie od łaski UE).

        Natomiast jesli chodzi o sprawy historycze, to tutaj dyskutowac ciezko. To dzis jest polityką i to jest jej najwazniejszy front. Na potrzeby "nowej prawdy" buduje sie nowe mity. Inna rzecz, że wtedy historie uwazano za rozdzial zamkniety a wszelkie porachunki za wyzerowane. Bylo, minelo - takie bylo zasadniczo podejscie. I slusznie, ludzie wciaz pamietali sami jak bylo i nie mieli ochoty na niekonczace sie spory o miedze zaorana na trzy palce (Kargul vs Pawlak, Cenckiewicz vs Wałęsa). Z moich znajomych historią nie interesowal sie nikt, a jesli by sie taki znalazl to by na niego patrzyli jak na badacza pisma Inkow (co robil wlasnie Macierewicz).

        > Tutaj mamy prostego trepa, który unieważnił głosowanie po prostu (bo coś tam).
        > Czy zatęsknimy do subtelności komuny? smile

        Nie da sie bo technologia jest gdzie indziej. Kościół mogl cenzurowac ksiegi gdy lista drukarni sie miescila na jednej stronie, gdy dzis kazdy ma drukarke to juz sie nie da.

        Idzie Dorotko o co innego. Cenzura podchodzila pod wydzialy "agitacji i propagandy" czyli "propagit". W calej krytyce owczesnych czasow eksponuje sie sprawy cenzury aby czasem nie powiedziec ze znacznie wazniejsza jest propaganda. Czyli kto ustala co jest njusem, co jest szkolnych podrecznikach, kogo pokaza w TV, na jakim ustawieniu kolorow kamera kręci Moskwe a na jakim Kalifornie. Wez na przyklad GW lub TOK FM, gdy bedzie festiwal filmow birmanskich to bedzie wielki layout i trzygodzinna audycja, o bezrobociu nie uslyszysz slowa przez lata, a jesli juz to w formie kpin jak "satyra na leniwych chlopow". Do tego dodano RODO, ochrone dobr osobistych, bajonskie odszkodowania o "znieslawienie", tajemnicę handlową ktora chroni jarmarcznych sprzedawcow "snake oil" i masz świat z "Kongresu Futurologicznego" Lema*. Wiedzą tylko ci co mają, reszta jest zamulona sprejem z halucynogenami (informacyjnymi).

        *) à propos cenzura: Opowiadanie ukazało się najpierw we fragmencie (tylko część pierwsza utworu) pod tytułem Kongres futurologów w czasopiśmie „Szpilki” w 1970. W tej wersji weszło też do antologii Kroki w nieznane III, wydanej przez wydawnictwo Iskry w 1972. pl.wikipedia.org/wiki/Kongres_futurologiczny
    • pepe49 Dwie racje. 17.05.20, 12:48
      Być może dyrektor programu 3 PR ma rację w tym co pisze.
      W tym co śpiewa, pan Kazimierz Staszewski ma rację.

      *

      U. E.

      Zależy mi.
      • damkon Re: Dwie racje. 17.05.20, 13:17
        Być może dyrektor programu 3 PR ma rację w tym co pisze.

        To oczywiste, że ten pisowski oportunista ma swoje racje, że postępuje tak a nie inaczej. Zresztą każdy serwilizm da się wytłumaczyć w kategoriach jakichś racji, co nie zmienia jednak oceny dla takiego łajdackiego zachowania...

        --
        Pozdrawiam,
        DK
    • dorota_333 Protest przedsiębiorców 16.05 w Warszawie 17.05.20, 13:32
      … zabawnie ogląda się te nagrania, choć są dramatyczne. Bo na kilkunastu protestujących poszło co najmniej kilkudziesięciu policjantów:
      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/protest-przedsiebiorcow-w-warszawie-policja-uzyla-gazu-lzawiacego/hjs4n7v


      Widać ciżbę czarnych mundurów policji, tak, jakby nikogo innego tam nie było.

      Na archiwalnych nagraniach np. z 1968 jeden - dwóch milicjantów z pałami gania grupę demonstrujących studentów. Znowu rok 2020 lepszy niż czasy komuny.
    • zimna-wodka Re: pełzający PRL 17.05.20, 20:09
      Nie dość, że głupio to jeszcze bardzo głupio. Rano na YT piosenka miała 1,4 mln odsłon teraz ma prawie 4 mln. A cały czas reklamuje ją dyrekcja PR więc pewnie będzie więcej.
      Tłumaczenie dyrekcji rzuca na kolana. Ale też może być przestrogą przed ważniejszymi wyborami.


      --
      pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

      kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
      • ziomekfrompoland Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 11:02
        >> .. to TW "Bera"
        >>Zdemaskował się sam, atakiem na genetycznego patriotę.
        Przecież to oficjalnie od dawna wiadomo i stoi jak wół w wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Nied%C5%BAwiecki. Niedźwiedzki nigdy temu nie zaprzeczył i nie żądał sprostowania w wiki. Zresztą pojwaił się w programie 3 po czystkach w stanie wojennym. Jakoś wtedy nie przejmował się, że wtedy wywalono ludzi z pracy i łamano im kariery.
        • zimna-wodka Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 12:34
          Wikipedia twierdzi, że został zarejestrowany jako "kontakt operacyjny wywiadu". To nie jest TW. Wiem, że to bez znaczenia. Każdy kto nie wielbi NadMlaskacza jest TW albo resortowe dziecko albo agent Putina. Inaczej się nie da.
          A jeśli już nie ubek to przynajmniej zhańbiony tym, że żył w PRL. Zupełnie inaczej niż NadMlaskacz, który PRL przespał więc przyjmuje się, że w PRL go nie było.

          Tyle, że kwalifikujecie do tej grupy zaprzańców-targowiczan-ubeków-esbeków-donosicieli ca 60% społeczeństwa. Dwadzieściaparę milionów ludzi na śmietnik? Troche dużo, zważywszy, że sami twierdzicie że to większość powinna rządzić.

          Faktycznie już zamordowaliście trójkę. Sukces i to kolejny.




          --
          pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

          kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
          • sendivigius Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 13:42
            zimna-wodka napisał:

            > Wikipedia twierdzi, że został zarejestrowany jako "kontakt operacyjny wywiadu".
            > To nie jest TW. Wiem, że to bez znaczenia. Każdy kto nie wielbi NadMlaskacza j
            > est TW albo resortowe dziecko albo agent Putina. Inaczej się nie da.
            > A jeśli już nie ubek to przynajmniej zhańbiony tym, że żył w PRL.

            Jak nie on to jego rodzice - hanbe sie dziedziczy.


            > Tyle, że kwalifikujecie do tej grupy zaprzańców-targowiczan-ubeków-esbeków-dono
            > sicieli ca 60% społeczeństwa. Dwadzieściaparę milionów ludzi na śmietnik?

            To bardzo chrescijanskie - wszyscy jestescie grzesznikami. Mea culpa, urodzilem sie nie tam gdzie trzeba i nie wtedy kiedy trzeba.

            > Faktycznie już zamordowaliście trójkę. Sukces i to kolejny.

            "Trujka" to pomiot komuny. Założona i finansowana przez PRL na rozkaz z Moskwy, o czym najlepiej swiadczy fakt ze nie bylo tam disco-polo.

            • ziomekfrompoland Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 14:50
              > A jeśli już nie ubek to przynajmniej zhańbiony tym, że żył w PRL.

              >>Jak nie on to jego rodzice - hanbe sie dziedziczy.
              No to raczej domena bolszewików (być może w PiS im niedaleko do tego) bo to oni badali, czy ktoś nie ma kontrewolucyjnego pochodzenia. I syna kułaka uswali ze studiow nawet na ostatnim roku jak się dowiedzieli o "nieprawilnym" pochodzeniu

              • sendivigius Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 15:45
                ziomekfrompoland napisał(a):

                > > A jeśli już nie ubek to przynajmniej zhańbiony tym, że żył w PRL.
                >
                > >>Jak nie on to jego rodzice - hanbe sie dziedziczy.
                > No to raczej domena bolszewików

                Doprawdy? A ja mialem wrazenie ze dziedzicznosc tytułów to domena szlachty.


                (być może w PiS im niedaleko do tego) bo to oni
                > badali, czy ktoś nie ma kontrewolucyjnego pochodzenia. I syna kułaka uswali ze
                > studiow nawet na ostatnim roku jak się dowiedzieli o "nieprawilnym" pochodzeni
                > u

                A po co "kułak" chcial studiowac u bolszewikow? Jeszcze by sie zsowietyzowal. Niech sobie studiuje u "kułaków". Nie prosciej?
          • ziomekfrompoland Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 14:48
            >>Faktycznie już zamordowaliście trójkę. Sukces i to kolejny
            Kto My? Przemawia chyba przez Ciebie system dwubiegunowej oceny. Wg. której można być tylko PiSowcem lub KODowcem. Nie jestem ani jednym ani drugim. Przytaczam tylko jawne informacje znalezione w wikipedii. I nie nie uważam, ze wszystkich należałoby wyrzucić. Rzetelnie zweryfikować i tyle. Jakoś w innych krajach przeprowadzono lustrację i nikt nie rozdzierał szat. W Niemczech "W wyniku lustracji personalnej już w 1991 roku z pracą musiało się pożegnać 61,7 proc. sędziów i aż 67,8 proc. prokuratorów wywodzących się z NRD." Oczywiście Niemcy mieli wyjątkowy komfort że posiadali struktury urzędnicze, które mogły komunistyczne zastąpić. Ale Czesi też sobie dali radę lepiej niż my.
            • sendivigius Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 15:54
              ziomekfrompoland napisał(a):

              I nie nie uważam, ze wszystkic
              > h należałoby wyrzucić. Rzetelnie zweryfikować i tyle. Jakoś w innych krajach pr
              > zeprowadzono lustrację i nikt* nie rozdzierał szat.

              Hmmm.. a kto bedzie "rzetelnie weryfikowal"? Ja bym tę sprawe oddal tow. Dzierżyńskiemu. Mial wprawe i praktyke.

              "W wyniku lustra
              > cji personalnej już w 1991 roku z pracą musiało się pożegnać 61,7 proc. sędziów
              > i aż 67,8 proc. prokuratorów

              To nieźle. A to wiecej czy mniej niz w radio w stanie wojennym?

              *) oczywiscie nikt z nas. My tylko rodzieramy szaty gdy robili to komunisci.
          • ziomekfrompoland Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 14:40
            Nie bardzo rozumiem. Stan wojenny był 81 a nie w 89. "W ramach „przeglądu kadr” przeprowadzono rozmowy z blisko 6250 osobami spośród
            9200 zatrudnionych na koniec stycznia 1982 r. (w tym niemal 4250 rozmów w centrali Komitetu ds. Radia i Telewizji). W ich wyniku zwolniono 513 osób (w tym 299 w centrali).
            Większość z nich (272 osoby) była dziennikarzami (w tym 160 z Radiokomitetu). Poza stolicą
            najwięcej zwolnień było w Gdańsku, Szczecinie, Katowicach, Krakowie i we Wrocławiu.
            Ponadto komisje wniosły o odwołanie ze stanowisk kierowniczych (lub „dokonanie zmian
            w aktualnym stosunku pracy”) 109 osób oraz przeprowadzenie ponownych rozmów i ocen
            w przypadku 134 pracowników (w tym 100 z centrali). Spośród 214 odwołań od decyzji komisji weryfi kacyjnych pozytywnie rozpatrzono 49." www.polska1918-89.pl/pdf/czystki-w-srodowisku-dziennikarskim,1997.pdf
            • sendivigius Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 15:21
              ziomekfrompoland napisał(a):

              > Nie bardzo rozumiem. Stan wojenny był 81 a nie w 89.

              Oto chodzi - "nie rozumiem". Kapitalisci i demokraci wywalili miliony ludzi z pracy po 89.

              Nikt sie slowem nie odezwal bo to nie byli celebryci?

              Gdy kapitalisci moga wyrzucac ludzi ze swojego kapitalistycznego biznesu to dlaczego nie moga komunisci?

              Ja nie pojmuje. Jak ktos, kto jest otwarcie i wrogo nastawiony do "reżimu" placze ze go nie chca zatrudnic lub zwolnili z "reżimowego" radia. To tak jakby Lenin rozpaczal ze nie dostal posady doradcy Mikołaja II.

              Wyobraz ze dzis ktos przychodzi do bram jakiegos Orlenu i mowi ze go maja zatrudnic bo socjalizm gwarantuje pelne zatrudnienie. "Ale panie - tera je kapitalizm". "No to co, ale ja jestem socjalista i do mnie macie stosowac zasady socjalistyczne".

              Ci ludzie (wymienieni w linku) majac otwarcie antyreżimowe poglady domagali sie pracy w reżimowym aparacie propagandowym. Albo wiec to wcale nie byl "reżim" i nic im to nie przeszkadzalo, albo "reżim" byl a oni sa niespelna rozumu.

              Oczywiscie że Niedźwiecki i inni byli pracownikami komunistycznego aparatu propagandy. Oczywiscie ze komuna jest "be" ale my robiac dla komuny jestesmy "cacy". Tego pogodzic sie nie da wiec pozostaje przyznac ze komuna nie byla taka calkiem "be", ale to nie przejdzie przez gardlo w nowej narracji. Bo przeciez nawet jak tych wymienionych w linku chcieli wyrzucic i to tez po "interwju" a nie ot tak sobie jak teraz w demokracji, to oni wciaz pisali odwolania. Warto by moze dac troche konkretow, co mowili i co prezentowali na tych "rozmowach" i co pisali w tych odwolaniach.

              Irytuja mnie niepomiernie osoby co w PRLu siedzac na slodkich rzadowych posadkach opowiadaja bajki o "walce z komuna".
              • damkon Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 22:14
                Gdy kapitalisci moga wyrzucac ludzi ze swojego kapitalistycznego biznesu to dlaczego nie moga komunisci?

                bardzo słuszna linia obrony!

                broń swoich towarzyszy Sendi; broń swoich...
                bo zapewniam Ciebie, że lepszych towarzyszy komunistów niż pisowcy, dłuuugo mieć nie będziesz... smile

                --
                Pozdrawiam,
                DK
              • damkon Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 22:56
                a tak na marginesie dodam tylko, że bardzo mnie cieszy Twoja ostatnio zwiększona aktywność na naszym forum smile

                Myślę, że związane jest to przede wszystkim faktem, że po tylu latach wreszcie Twoja drużyna, zwana eufemicznie drużyną "dobrej" zmiany, wróciła znowu do władzy.

                Można powiedzieć, że z pewnością pomimo swojego mocno już słusznego i statecznego wieku, jesteś niczym drapieżne zwierze, które poczuło swoisty zew krwi do działania... smile

                --
                Pozdrawiam,
                DK
                • sendivigius Re: Własnym oczom nie wierzę: Marek Niedźwiecki 18.05.20, 23:39
                  damkon napisał:


                  > Myślę, że związane jest to przede wszystkim faktem, że po tylu latach wreszcie
                  > Twoja drużyna, zwana eufemicznie drużyną "dobrej" zmiany, wróciła znowu do wład
                  > zy.

                  To nie jest moja druzyna. To miedzy innymi staram sie przekazac. Nazywanie Pisowcow bolszewikami uwazam za obraze tych ostatnich. Mozna oczywiscie ich nie lubic i z nimi walczyc ale chce by pozostal pewien porzadek semantyczny. Pis to Pis, komuna to komuna.

                  W ogolniejszym obrazie Pis to jednak formacja "demokratyczno-kapitalistyczna"; PRL to socjalizm i dyktatura proletariatu. Aczkolwiek w obu przypadkach mozna dyskutowac o czystosci doktryny i zgodnosci teorii z praktyka tym niemniej taki podzial jest bardziej informacyjny niz nazwywanie wszystkiego co sie nie lubi "komuna".

                  Pisowi brakuje zasadniczego elementu bolszewizmu a mianowicie politycznej wladzy swiata pracy nad kapitalem. Pis moze i jest patologia kapitalizmu ale jednak jest kapitalizmem i nawet gdy jest farsa demokracji to wciaz z koncepcji demokracji burzuazyjnej wywodzi swoja legitymacje do wladzy. Zapedy etatystyczno-dyktatorskie nie czynia tej wladzy wladzą proletariacką.

                  Aby nie bylo, ostatnio zajrzalem do struktury dochodow budzetu Polski. CIT to tylko 9% reszte placi swiat pracy w vacie, picie i akcyzie. Czyli burzuazja opodatkowuje swiat pracy. Kto musi placic podatki ten jest poddanym. Jaki to więc "bolszewizm"?
    • bottom600 Re: pełzający PRL 18.05.20, 22:55
      Ręczne sterowanie listą pana redaktora :
      "system automatycznie zliczył 1487 głosów na utwór Bartasa Szymoniaka, 1338 - na Deep Purple, 1187 - na The Cure, a 1157 - na piosenkę Kazika. Na tym etapie moderator dokonuje selekcji głosów, szukając tych zgłoszeń, które wydają się oszukane. W przypadku ostatniego notowania ręcznie unieważniono 577 głosów oddanych na Deep Purple, 448 - na The Cure i 53 na Kazika.

      "Po operacjach moderatora Kazik jest przesunięty na 1. miejsce. Szymoniak, czyli ten który miał najwięcej głosów, spadł na 6. Największy przegrany The Cure spada z miejsca trzeciego aż na 25."

      źródło:
      stooq.pl/n/?f=1354106
      • damkon Re: pełzający PRL 18.05.20, 23:10
        Ręczne sterowanie listą pana redaktora

        Bardzo słuszna uwaga! Jednak aby na przyszłość uniknąć możliwości ręcznego sterowania głosowaniem, to bezwzględnie za tzw. Listę Przebojów Trójki, powinien odpowiadać minister Sasin, wraz z niezależnymi i bezstronnymi obserwatorami z wSieci i doRzeczy...

        --
        Pozdrawiam,
        DK
        • zeitgeist2010 Re: pełzający PRL 20.05.20, 19:25
          damkon napisał:

          > Ręczne sterowanie listą pana redaktora
          >
          > Bardzo słuszna uwaga! Jednak aby na przyszłość uniknąć możliwości ręcznego ster> owania głosowaniem, to bezwzględnie za tzw. Listę Przebojów Trójki, powinien od> powiadać minister Sasin, wraz z niezależnymi i bezstronnymi obserwatorami z wSi> eci i doRzeczy...
          >

          >Gratuluje jakosci. NIe mam czasu pisac ale czytam to najlepsze co Wy piszecie. smile


          --
          "En dag ska vi dö. Men alla andra ska vi leva." P.O.Enqvist. Nadejdzie taki dzien kiedy umrzemy. No ale te wszyskie pozostale dni bedziemy życ.

          „Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał.” 1 MOJŻ. 2,15 (BT)
      • zimna-wodka Finał 25.05.20, 21:55
        I dokonało się. Pan Kowalczewski został posunięty ze stołka. Tylko co z tego? Niedźwiedzki został sponiewierany, zlustrowany i opluty; jego koledzy z redakcji takoż.
        Odeszli bo musieli ludzie, którzy stworzyli tą radiostację, nadali jej blask i prestiż. Teraz został tylko szyld, wydmuszka, truchło.
        Rest in peace, Trójko.
        Pamiętam jak nieziemski głos Piotra Kaczkowskiego wprowadzał mnie, gówniarza w świat muzyki wolnej i zupełnie różnej od tego co serwował siermiężny socjalizm.
        Było, minęło.
        Ale może, w imieniu Kaczkowskiego, jakiś prezent dla oprawców? Muzyczny oczywiście. Proponuję jeden z jego ulubionych utworów - "The gates of delirium". Grupa "Yes" ; rok 1974.




        --
        pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

        kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
        • sendivigius Re: Finał 25.05.20, 23:43
          zimna-wodka napisał:


          > Pamiętam jak nieziemski głos Piotra Kaczkowskiego wprowadzał mnie, gówniarza w
          > świat muzyki wolnej i zupełnie różnej od tego co serwował siermiężny socjalizm.

          Zimna-wódko, masz "the Nile" problem. To właśnie ten socjalizm dal ci Kaczkowskiego bez przerw na reklame srodkow na biegunke, i z repertuarem nie kierowanym grupami focusowymi ale wyksztalceniem i dobrym gustem muzycznym. Bez tego socjalizmu bylbys szczesliwy jak redneck z Kansas i sluchal Bayer Full.
          • zimna-wodka Re: Finał 26.05.20, 11:15
            Czy ja wiem... Kaczkowskiego nie stworzył socjalizm; socjalizm co najwyżej pozwolił mu istnieć. I nie bardzo rozumiesz czym była dla mnie (dla nas) muzyka z wczesnych lat 70-tych. To było coś znacznie więcej niż dźwięki - to była prawie religia i miała swojego guru. Najpierw fascynował nas hard rock - Deep Purple, Led Zeppelin, Black Sabbath. Potem przyszedł czas na rzeczy rzeczy bardziej wyrafinowane - King Crimson, Yes, Genesis, Pink Floyd, Jethro Tull...
            Zdobycie płyty tych wykonawców było cudem jak manna na pustyni a słuchanie obrzędem.
            Nie da się tego zjawiska porównać z czymkolwiek współczesnym.
            I stąd mój sentyment - bo Trójka była jedynym źródłem wiedzy o tym co się w tej materii, tej religii dzieje.

            --
            pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

            kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
            • sendivigius Re: Finał 28.05.20, 16:07
              zimna-wodka napisał:

              I nie bardzo rozumiesz czym była dla mnie (dla nas) muzyka z w
              > czesnych lat 70-tych.

              To dla ciebie "the best lyrics ever written"

              www.youtube.com/watch?v=InOpOHfSt40
              • zimna-wodka Re: Finał 28.05.20, 16:34
                sendivigius napisał:


                > To dla ciebie "the best lyrics ever written"

                Dzięki . Choć bardziej pasuje mi do "the best lyrics" :
                www.youtube.com/watch?v=IW2TslVcpWU
                Chociaż nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!! W zasadzie do kategorii ever zaliczyłbym dwie rzeczy:

                www.youtube.com/watch?vshock8OE4gedQuc
                a dla lubiących bardziej rozbudowane formy:

                www.youtube.com/watch?v=G_wUSHSeS-c
                nic lepszego chyba ludzkość nie wymyśli





                --
                pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

                kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
                • cojestdoktorku Re: Finał 28.05.20, 22:10
                  zawsze jest problem z tym by ocenić co dobre, a co nie bo ludzie mają różne gusta i różne rzeczy im sie podobają
                  pozostaje kierowanie sie iloscią ocen pozytywnych i negatywnych

                  >www.youtube.com/watch?vshock8OE4gedQuc

                  6822/208 = 32,8
                  nieźle ale bez "wow"

                  proponuję coś nowego:
                  22019/145 = 151,8
                  www.youtube.com/watch?vshock8OE4gedQuc



                  --
                  diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
                    • zimna-wodka Re: Finał 29.05.20, 00:17
                      Dobre, choć .... ja, zgred wolę mocniejsze rozrywki. Jak np. to:

                      www.youtube.com/watch?v=wEERFBI9eCg

                      wskaźniki sam oceń. Podlinkowałem "official video" właśnie za wskaźniki. Osobiście wolę "live". (inna wokalistka - w pewnych kręgach trwa zażarta dyskusja która lepsza)





                      --
                      pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

                      kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
      • zimna-wodka Re: Jesteśmy na trzecim z pięciu etapów 26.05.20, 14:46
        dorota_333 napisała:

        Tylko, że to jest równie mało konkretne co niemądre. Owszem, zgadzam się z tezą o etapach przechodzenia do autorytaryzmu i punkcie w którym jesteśmy. Ale to wszystko.
        Za ni cholery nie rozumiem dwóch rzeczy:
        1. Pretensji do opozycji. To naturalne, że jest podzielona bo trudno sobie wyobrazić np dzisiejszy mariaż: PO+PSL+SLD+Konfederacji. Tu jedynym elementem wspólnym jest antypisizm; może i wyposażony w możliwości sprawcze ale mało konstruktywny. Co więcej autor tradycyjnie brnie w jakieś ogólniki, że można lepiej itd tylko co można lepiej? Opozycja została spacyfikowana w dużej mierze środkami pozaprawnymi i co ma z tym zrobić? Jak wygrać z brutalną siłą? Równie dobrze można mieć pretensje do Morawieckiego (starego), że z obaleniem komunizmu czekał aż do 89 roku czyli stanowczo zbyt długo.
        2. Pretensje do konstytucji. Autor ma pretensje o jej małą moc sprawczą. Kompletny idiotyzm. Konstytucja to tylko akt prawny. Działa o tyle o ile władza wykonawcza ją respektuje i egzekwuje. Władza wykonawcza, która olewa wyroki sądów albo tworzy własne sądy z ludzi całkowicie jej uległych praktycznie unieważnia konstytucję. Podobnie jak wszelkie prawo, które tą władzę ogranicza. Nie ma przed tym obrony bo władza wykonawcza ma siłę - wojsko , policję (coraz bardziej przypominającą MO), służby, prokuraturę i wszystko czego zapragnie. I nie czego ani kogo tej władzy przeciwstawić.




        --
        pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

        kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
        • dorota_333 Re: Jesteśmy na trzecim z pięciu etapów 27.05.20, 11:33
          Tak, pretensje do twórców Konstytucji, że nie przewidzieli pozaprawnego zamachu na nią w sposób oczywisty nie mają sensu. Co do opozycji: trochę mnie denerwowała tromtadracja Kosiniaka-Kamysza, który uwierzył w pomyślne dla siebie sondaże (już mu przeszło smile ). Ale tu też masz rację.

          Sensem artykułu jest rozpisanie na etapy czegoś, co możemy obserwować na żywo. Chociaż pesymizmu Kisilowskiego nie podzielam.

          • zimna-wodka Re: Jesteśmy na trzecim z pięciu etapów 27.05.20, 14:32
            Tak, ale:
            Twórcy konstytucji przewidywali możliwość zamachu na demokrację i wpakowali w nią wszystkie możliwe bezpieczniki. Zwróć uwagę na przebieg procesu legislacyjnego, kadencje prezydenta, sędziów TK, I prezesa SN, prezesa NIK - oderwane od kadencji sejmu i senatu, praktyczną nieusuwalność tych ludzi.

            Kiedyś międliłem konstytucję pod tym kątem i zastanawiałem się po cholerę tyle tego. Dzisiaj już wiemy po co to było. I wiemy też, że nie ma skutecznych metod obrony. PrezydĘt Du*a nie powoła prawidłowo wybranych sędziów TK tylko kumpli partyjnych i co mu zrobisz. Skumplowana pani nie opublikuje wyroków TK i można jej skoczyć. Żeby nie "ulica i zagranica" a zwłaszcza "zagranica" posunięto by Gersdorf od ręki i nic nie poradzisz. Kumpel partyjny sterroryzuje prokuratorów i kodeks karny przestanie obowiązywać "wybrańców narodu"

            Prawo, każde prawo, działa tylko w takim zakresie w jakim pozwala mu na to władza ustawodawcza. Na przemoc jedynym antidotum jest tylko przemoc. Apelowanie do bandytów o przestrzeganie prawa jest idiotyzmem.

            A w takim przypadku dalsza perspektywa nie jest optymistyczna. Bandyta nie przestanie być bandytą i nie sporządnieje. Można mu tylko przypierdolić tak, żeby się nie podniósł. Kto ma to zrobić?

            --
            pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

            kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
            • dorota_333 Re: Jesteśmy na trzecim z pięciu etapów 28.05.20, 21:25
              > Można mu tylko przypierdolić tak, żeby się nie podniósł. Kto ma to zrobić?

              Ulica i zagranica? Ulica raczej nie - PiS właśnie pokazuje, że będzie używał siły. Zagranica? Unia Europejska jest w zagrożeniu dezintegracja więc wiele nie zrobią (choć Vera Jourova daje pewna nadzieję).

              Wyborcy? No właśnie - tego się boję, że wynik wyborów prezydenckich jest już ustalony na Nowogrodzkiej. jeśli wybory będą - częściowo chociaż - korespondencyjne, to da pole do fałszerstw. Pani wybrana bezprawnie pierwszym sędzią SN przyklepie.

              Kaczyński doskonale wie, że przegrana Dudy jego samego przybliży do odpowiedzialności politycznej i karnej. Nie zostawi tego losowi/wyborcom.


    • przycinek.usa w Ameryce jeszcze gorzej 29.05.20, 15:47
      Generalnie masz racje, ale trzeba na to patrzec z perspektywy. Zawsze moze byc gorzej, nie?

      www.cnn.com/videos/us/2020/05/29/minneapolis-protests-omar-jimenez-arrested-newday-vpx.cnn
      Tu jest dopiero PRL. Malo tego - ludzie naprawde wierza tej wladzy. Mysle, ze sytuacja swiadomosci spolecznej w Polsce jest duzo lepsza, od swiadomosci u nas. A tu sie dzieja dziwne rzeczy.
      • damkon Re: w Ameryce jeszcze gorzej 29.05.20, 21:49
        Pewnie jest tak, jak napisałeś, tzn. nigdy nie patrzyłem na Amerykę z Twojej perspektywy.
        Dla mnie USA zawsze były kolebką wolności, przedsiębiorczości i wolnego rynku...

        --
        Pozdrawiam,
        DK
      • sendivigius Re: w Ameryce jeszcze gorzej 29.05.20, 21:52
        przycinek.usa napisał:


        > Tu jest dopiero PRL.

        A gdzie tu PRL? Gdzie jest ta okrutna i zbrodnicza partia komunistyczna co wysyla policje przeciwko patriotycznym obywatelom? To Republikanie czy Demokraci? A gdzie jest oswiadczenie polskiego prezydenta potepiajace uzycie siły, a czemu polski ambasador w USA nie sklada noty dyplomatycznej. A gdzie jest Komisja Helsinska. A gdzie jest komitet budowy pomnika ofiar. A gdzie sa intelektualisci wysylajacy list otwarty w protescie. A gdzie wszystkie Ziemkiewicze, Cenckiewicze i Maciarewicze? A gdzie specjalne wydanie wiadomosci TV Republika. A gdzie bardowie z piesnia zagrzewajaca narod do boju przeciw okrutnemu reżimowi. A gdzie specjalny komisarz ONZ. A gdzie koncert artystow wolnego swiata przeciw przemocy. A gdzie zgloszenia do komitetu noblowskiego o nagrode dla obroncow wolnosci.

        Cicho, co nie?
        • przycinek.usa Re: w Ameryce jeszcze gorzej 30.05.20, 19:52
          Poczekaj, doczekasz sie. W Polsce jak Gierek kupowal banany na kredyt pod fundament przyszlej afery FOZZ, to sytuacja byla identyczna. Ludzie wierzyli wladzy, nie bylo ofiar i byly tylko chmury kryzysu na horyzoncie. A potem przyszedl deszcz i byly zarowno ofiary jak i kryzys.

          Teraz roznica pomiedzy tym co bylo i tym co bedzie jest taka, ze kiedys chcialo mi sie to obserwowac i interesowac sie i zastanawialem sie nad tym, czemu dolary w Warszawie sa drozsze od dolarow w Krakowie a teraz mam to w dupie. Dawniej chcialo mi sie siedziec i pisac na forum o tym, co sadze, ze sie stanie, a teraz mam to w dupie.

          Teraz widze Policje na video i wyglada lepiej jak ZOMO na zywo w PRL.
          ZOMO mialo male cienkie biale palki i czlowiek sie tego nie bal, a ci maja tasery, wielkie czarne paly i bron i niczego sie skurwysyny nie boja - nawet zaaresztowac ekipe CNN. I to jest duzo gorsze.

          I tu bedzie REWOLUCJA, poniewaz jak ludzie w calej masie uswiadomia sobie, ze zostali oszukani przez system i nie maja nic, to wyjda z bronia na ulice i zabija te cale policje. I nie bedzie tak jak z ZOMO w Polsce, tylko beda lezec trupy na ulicach. I bedzie wojna. I ona sie zaczyna. I to sie wszystko stanie wtedy, kiedy waluta straci swoja sile nabywcza. Odliczam do tego tygodnie, bo forsa juz jest wydrukowana i wyslana i wydana i krazy coraz szybciej.
          • sendivigius Re: w Ameryce jeszcze gorzej 31.05.20, 22:15
            przycinek.usa napisał:


            > I tu bedzie REWOLUCJA, poniewaz jak ludzie w calej masie uswiadomia sobie, ze z
            > ostali oszukani przez system i nie maja nic, to wyjda z bronia na ulice i zabij
            > a te cale policje. I nie bedzie tak jak z ZOMO w Polsce, tylko beda lezec trupy
            > na ulicach. I bedzie wojna. I ona sie zaczyna.

            Nie, rewolucja to nie zamieszki. Rewolucja ma cel np. Rewolucja Francuska czy bolszewicka. Tu w USA celu nie da sie sformulowac bo niby jak. Koniec kapitalizmu? I tak maja mowic ludzie ktorym od kindergarten sie wtlacza ze USA to najlepszy kraj na swiecie a reszta to takie pol-malpy?

            W czasie zamieszek o Rodney Kinga w LA "63 people had been killed, 2,383 people had been injured, more than 12,000 had been arrested, and estimates of property damage were over $1 billion",

            I nic dalej.
        • cojestdoktorku Re: w Ameryce jeszcze gorzej 01.06.20, 19:01
          > A gdzie jest komitet budowy pomnika ofiar.

          to później załątwimy
          na razie zapłacimy za ten co juz stoi
          twitter.com/trzaskowski_/status/1267461635431706625
          --
          diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka