Dodaj do ulubionych

Amerykanie morduja wlasna ekonomie!

18.05.20, 15:54
Amerykanie w epoce pandemii, najwyrazniej pochujeli. Sorry Dorota, musze uzyc "grubiejsze slowo" jak kiedys mawial 1 sekretarz KW PZPR w Bydgoszczy.
Mysle, ze czas wprowadzic najsurowsze sankcje dla winnych, moze nawet kare smierci?
Jak za zdrade stanu, wlasnego narodu?

"New threat to the economy: Americans are saving like it's the 1980s"

www.cnn.com/2020/05/12/investing/jobs-coronavirus-consumer-spending-debt/index.html?utm_source=pocket-newtab
Oszczedzanie powinno byc traktowane jak nasurowiej. Osoby z kontami bankowymi powyzej 1000 USD, gotowka, zlotem, powinny byc natychmiast rozstrzeliwane. W koncu chodzi a nasze wlasne dobro tutaj i nie ma zartow w tym momencie


--
www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
Obserwuj wątek
      • dorota_333 Re: Swiat sie zmienia. Konsumpcja po Covid-19 22.05.20, 22:04
        Coś podobnego dziś czytałam:
        biznes.wprost.pl/handel/10327042/nie-bedzie-szturmu-na-sklepy-i-galerie-od-teraz-bedziemy-oszczedni.html

        … i to jest ciekawy problem: na ile zmiana nastawienia konsumentów będzie trwała. Z jednej strony bezrobocie i ludzi po prostu nie będzie stać na wiele, z drugiej będą chcieli wrócić do wzorca klepanego od kilkudziesięciu lat: kupuj, kupuj do upadłego.

        Jak tylko warunki się poprawią, pęd konsumpcyjny wróci.
        • pigeon_shit_dust Autor zabil temat juz w 1 zdaniu.... 22.05.20, 23:09
          "Już za chwilę nasze życie wróci do normy."

          No i to opis badan amerykanskich. Bo Amerykanie nie chca juz kupowac na chama , ten trend ma pare ladnych lat a teraz sie wyraznie zaastrza. A przede wszystkim nie chca chinskiego parszystwa. Limitowany minimalizm od paru lat stal sie bardzo modny.
          Trudno to przekladac na Polske i gdybac jakie sa proporcje miedzy chce a musi . Zobaczymy we wrzesniu.
          Zreszta tu juz widac, ze u was muzyka dalej gra. I jazda tez. Good for me smile w sumie im mniej lapiecie temat, tym dla mnie lepiej.
          biznes.wprost.pl/handel/10325735/polacy-ruszyli-na-zakupy-i-nie-przestrzegaja-zasad-ten-przepis-szybko-stal-sie-fikcja.html
          Idzcie na zakupy, jezdzcie do Zakopanego, Sopotu w lecie, na urlopik, za 59 zlociszy na dobe. Kupcie, byle szybko, mieszkanie na wynajem, moze to lepsze niz zmaganie sie z etatem. Powdzenia wink

            • pigeon_shit_dust no no ... 23.05.20, 15:16
              dorota_333 napisała:

              > Nie bądź wredny (znowu? ciągle?). To nie jest tak, że im gorzej w Polsce tym le
              > piej dla Ciebie.

              Nie jest? A kto pisal ze najlpepiej byc bogatym w biednym kraju?
              To w zalozeniu ze wrocilbym do Polski ale na razie szala wraca znow w strone Panamy. Lecimy w lipcu !

              --
              www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
              www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
              • dorota_333 Re: no no ... 23.05.20, 15:43
                > A kto pisal ze najlpepiej byc bogatym w biednym kraju?

                Nie pamiętam, ale jeśli coś takiego napisałam, to teraz ujęłabym inaczej: trzeba to opatrzyć zastrzeżeniem. Pod warunkiem, że w tym "biednym kraju" instytucje działają jak należy. Czyli że kraj nie jest taki całkiem biedny.

                Myślę, że Panama - i cała Ameryka Łacińska jest najbardziej g...nianym pomysłem na emeryturę. Wystarczy zobaczyć, jak radzą sobie z pandemią. Tak samo poradzą sobie z każdą możliwą formą kryzysu.

                Rozśmieszyłeś mnie tą Panamą smile Myślisz, że w lipcu tam jeszcze cokolwiek będzie? Że będą przyjmować gości? Jeśli tak, to w boksach z pleksi na plaży i w restauracji i pod obstawą uzbrojonych ochroniarzy (to przed głodującym tłumem). I raczej módl się, żeby nie trafić tam do szpitala.

                Obserwuj, jak się rozwija przygoda tych, którzy są teraz na wielkich statkach wycieczkowych.
                • pigeon_shit_dust Re: no no ... 23.05.20, 16:38
                  dorota_333 napisała:

                  > > A kto pisal ze najlpepiej byc bogatym w biednym kraju?
                  >
                  > Nie pamiętam, a

                  Nie pamietam dokladnie zwrotu , wiec nie dalem rady znalezc, ale znajde, pomalu smile

                  > Rozśmieszyłeś mnie tą Panamą smile Myślisz, że w lipcu tam jeszcze cokolwiek będzi
                  > e? Że będą przyjmować gości?

                  Oczywiscie ze beda. Panamia miala bardzo ostre restrykcie w Kowidzie i wolno odmraza. Nie beda mieli drugiej fali. Nawet w USA ostrzegali ze wala kary, do 100 000 USD .
                  A wrzucanie calej Ameryki Lacinskiej do jednego wora to spory prymitywizm

                  internationalliving.com/countries/panama/panama-city/
                  • dorota_333 Re: no no ... 23.05.20, 19:30
                    > A wrzucanie calej Ameryki Lacinskiej do jednego wora to spory prymitywizm

                    Wszędzie tam jest przecież ta sama latynoska mentalność. Że jakiś kraj jeszcze prosperuje? Wenezuela tez kiedyś była rajem.

                    Kadi, jedynym czynnikiem, który wart jest rozpatrzenia jeśli chodzi o to, gdzie żyć (o ile masz wybór) jest mentalność ludzi. To jest podstawa organizacji społeczeństwa, instytucji a wreszcie: gospodarki. Dlatego pół świata lezie do Europy.

                    Podobno Argentyna w piątek znowu zbankrutowała. Dziewiąty (?!) raz w tym wieku. Latynoska mentalność jest nie do pobicia. A młode pluskwy są wszędzie smile
                    • sendivigius Re: no no ... 23.05.20, 19:44
                      dorota_333 napisała:


                      > Wszędzie tam jest przecież ta sama latynoska mentalność.

                      I jest to ona bardzo fajna, 100x, jakbys wskoczyla do telenoweli.

                      Że jakiś kraj jeszcze
                      > prosperuje? Wenezuela tez kiedyś była rajem.

                      Jesli byla, to nie mentalnosc sie zmienila tylko polityka Waszyngtonu i CIA

                      > Kadi, jedynym czynnikiem, który wart jest rozpatrzenia jeśli chodzi o to, gdzie
                      > żyć (o ile masz wybór) jest mentalność ludzi.

                      W takim miejscu dyskusji zawsze wklejam klasyczny już tekst, z 2007, ale czy naprawde sie zmienilo.

                      www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/16896,je-ne-regrette-rien

                      • dorota_333 Re: no no ... 23.05.20, 20:06
                        Dobry tekst. Mieszkasz w Australii?

                        Problem Kadiego polega na tym, że nie mieszka w Australii, a - tylko tak zgaduję - realia życia nowojorskiego skłaniają go do myśli o zmianie miejsca zamieszkania jak już będzie mógł.

                        No i przede wszystkim: moja teza, że mentalność ludzi decyduje pozostała nieobalona.
                        • sendivigius Re: no no ... 23.05.20, 20:39
                          dorota_333 napisała:

                          > Dobry tekst. Mieszkasz w Australii?

                          Nie, od Kadiego kawalek na zachod, nawet inna strefa czasowa, no i klimat.

                          >
                          > Problem Kadiego polega na tym, że nie mieszka w Australii, a - tylko tak zgaduj
                          > ę - realia życia nowojorskiego skłaniają go do myśli o zmianie miejsca zamieszk
                          > ania jak już będzie mógł.

                          NY to dziwne miejsce. Jak kazde tego typu centrum swiata ma bardzo duze wady ale tez bardzo duze zalety.
                      • pigeon_shit_dust Karygodny blad myslowy Wiarusie. 23.05.20, 20:12
                        sendivigius napisał:


                        >
                        > W takim miejscu dyskusji zawsze wklejam klasyczny już tekst, z 2007, ale czy na
                        > prawde sie zmienilo.
                        >
                        > www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/16896,je-ne-regrette-rien
                        >

                        12 lat to kupa czasu. Kupa , hehe.
                        90% jest z tych info juz nieaktualne.

                        A najwazniejsze w tym wszystkim jest to, ze tam sie nie WRACA. Jesli ja pisze powrot albo wracam to wylacznie automatycznie i przez pomylke. Podswiadomosc plata figle czy jak.
                        Nie ma powrotow. Jak ktos chce wracac, to lepeij niech sie od razu powiesi i ma z miesca spokoj.
                        Jesli ktos nie rozumie tej zasady, to z miejsca startuje zle i bedzie sie tylko upiornie meczyl.
                        Ja pochodze z Bydgoszczy, ta msie urodzilem i tego miasta do dzis serdecznei nienawidze. Szczerze , prosto i z calych sil. Jebac Bydgoszcz.
                        Musialem jechac tam RAZ, bo tylko tam moglem sobie kiedys wyrobic nowy dowod osobisty. Jak waznosc sie skonczyla to olalem i mialem niewazny, az do czasu kiedy nowy sobie zrobilem w Gdansku.
                        Nie szukam starych znajomych, na miejsca klade lache a ostatni grob z Bydzi przenieslismy do Gdanska w 2015.

                        BTW, armia jest zawodowa a uikanie siem przedawnia....gowno ci zrobia smile
                        Nawet jak kogos zabiles z zimna krwia w 1989 to tez juz mozesz sobie spokonie jechac do Polski.
                        --
                        www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
                        www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
                        • dorota_333 Wyjechać, zostać, wrócić, nie wrócić 23.05.20, 20:28
                          To jest nieważny szczegół, kwestia służby wojskowej, nie o to chodzi przecież.

                          Problem jest ten, czy mentalność się zmieniła od tego czasu (2007), i w jakim kierunku? smile Ja Polski nie postrzegam aż tak krytycznie, ale może to tylko przez to, że się przyzwyczaiłam. Jednak przed 2015 nie było aż tak tragicznie. Możliwe były zmiany na lepsze, tak to ujmę. Teraz staczamy się z klifu.

                          No i mamy problem drugi, duży, na poważne zastanowienie się. Czy jeśli coś nam się nie podoba w miejscu, gdzie mieszkamy, to wyjeżdżamy? Tak? To znaczy - jak mi się zapcha klozet, to idę srać do sąsiada czy przetykam?

                          Bo oczywiście można wyjechać - ale jeśli trafi się znowu na syf - tak jak kadi trafił na syf w NY? Co wtedy? Kolejna zmiana adresu? Na jaki? Czy ostatecznie?
                          • pigeon_shit_dust Buahahaha. 23.05.20, 22:15
                            dorota_333 napisała:


                            >
                            > No i mamy problem drugi, duży, na poważne zastanowienie się. Czy jeśli coś nam
                            > się nie podoba w miejscu, gdzie mieszkamy, to wyjeżdżamy? Tak? To znaczy - jak
                            > mi się zapcha klozet, to idę srać do sąsiada czy przetykam?

                            Jak juz wskocza w koncu ekonomiczne skutki Korony, to zoabaczysz ze problem sie sam rozwiaze. Polski mgr nie bedzie pozadany nawet przy zbieraniu szparagow. Albo i rumunski mgr tez. Ani zaden inny.

                            > Bo oczywiście można wyjechać - ale jeśli trafi się znowu na syf - tak jak kadi
                            > trafił na syf w NY? Co wtedy? Kolejna zmiana adresu? Na jaki? Czy ostatecznie?

                            W NY nie ma zadnego syfu. Nigdy nie bylo od czasu mojego przyjazdu.... ja tu sie czuje znacznie pewniej , bardziej komfortowo i bezpiecznie niz w Polsce. Kwestia sa wylacznie ceny. O syfie pisza tyllko biedni polscy glupcy i niedorajdy, ktore nia maja dosc desperacji i talentu, by sie tu przebic i wrcacaja jak niepyszni dorabiajac potem jakas otoczke. . Albo celebryci szukajacy obecnosci w mediach na wypadek, jakby znow im przyszlo zebrac na jakas operacje albo przeszczep. Taki Stanislaw Guzek na przyklad.



                            --
                            www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
                            www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
                            • dorota_333 Nie ma się co śmiać 24.05.20, 09:30
                              … z mojego punktu widzenia żyjesz w ścieku. Mieszkasz w wielomilionowym mieście monstrum. Zatłoczonym, hałaśliwym, brudnym, z wysoką przestępczością. Pełnym nie mówiących po angielsku kolorowych odpadków z całego świata. Mój świat jest o niebo bezpieczniejszy, czystszy, prostszy. Tak, trochę biedniejszy - ale kiedy możesz ze swojego komputera handlować akcjami na NYSE, to po jaka cholerę tam mieszkać??

                              Nie dziwię, się, że chcesz to szambo opuścić. Tylko nie wpadnij z deszczu pod rynnę.
                              • pigeon_shit_dust Jest taka mozliwosc 24.05.20, 17:01
                                dorota_333 napisała:

                                > … z mojego punktu widzenia żyjesz w ścieku. Mieszkasz w wielomilionowym mieście
                                > monstrum. Zatłoczonym, hałaśliwym, brudnym, z wysoką przestępczością.

                                Ze wdychane powietrze w tym czystym kraju popsulo Ci cos w mozgu.
                                Czas na ultrasound? Moze jeszcze nie za pozno.

                                aqicn.org/city/usa/newyork/pl/
                                www.iqair.com/world-most-polluted-countries
                                Polecam pozycje 53/ 87

                                BTW, NYC ma najczystsze powietrze na swiecie wsrod miast powyzej 5 mln mieszkancow. A przestepczosc spadla o 80% w ciagu ostatnich 27 lat.
                                Jakich wy tam dokonaliscie wielkich rzeczy w tych dwoch waznych dla jakosci zycia dziedzinach ?

                                • dorota_333 Re: Jest taka mozliwosc 24.05.20, 19:28
                                  W domu w którym mieszkam (postawiony w latach 70-tych) nigdy nie było żadnego włamania do mieszkania. Spadek o 80% z zera to ile to będzie? Żyjemy na Śląsku w bezpiecznym lub bardzo bezpiecznym otoczeniu. W Polsce zresztą generalnie jest bezpiecznie. Najmniej w twoim ulubionym Sopocie smile

                                  Co do zanieczyszczenia powietrza: tak, trzeba to poprawić. Ale obawiam się, że druga fala epidemii na jesieni zmniejszy emisje przy okazji.

                                  Jak spotkasz pana defekującego na stacji metra, pozdrów ode mnie. Dzięki niemu zaoszczędzę na biletach lotniczych.
                                  • sendivigius Re: Jest taka mozliwosc 24.05.20, 22:52
                                    dorota_333 napisała:

                                    > W domu w którym mieszkam (postawiony w latach 70-tych) nigdy nie było żadnego w
                                    > łamania do mieszkania. Spadek o 80% z zera to ile to będzie? Żyjemy na Śląsku w
                                    > bezpiecznym lub bardzo bezpiecznym otoczeniu. W Polsce zresztą generalnie jest
                                    > bezpiecznie. Najmniej w twoim ulubionym Sopocie smile
                                    >
                                    > Co do zanieczyszczenia powietrza: tak, trzeba to poprawić. Ale obawiam się, że
                                    > druga fala epidemii na jesieni zmniejszy emisje przy okazji.
                                    >
                                    > Jak spotkasz pana defekującego na stacji metra, pozdrów ode mnie. Dzięki niemu
                                    > zaoszczędzę na biletach lotniczych.


                                    Dorotko, to troche nie tak. Dlugo by pisac, ale w skrocie.

                                    Przestepczosc w USA jest, nazwalbym, sektorowa. Sa zle miejsca, tam sie nie chodzi i tyle. Mozesz myslec o tych regionach jak o zoo, nie wchodzisz do klatki z niedzwiedziem, ale jak wejdziesz to sie nie dziw.

                                    W codziennym obyciu Amerykanie sa bardzo uprzejmi, co jest zaskoczeniem dla osob majacych wizje z filmow gangsterskich i kowbojskich ale to filmy. Nikomu tu nie przyjdzie do glowy drzec ryja przez telefon w autobusie ani w kolejce miejskiej. Kierowcy tez nie przyjdzie zamknac ci drzwi przed nosem. Na drodze wyprzedzac na trzeciego albo zajeżdżać przed nosem. Administracja jest kompetentna i wydolna, nie widzi sie nadetych tipsiar co pomiataja kazdym kto przyjdzie bo ona "je wielka pani". Serwis w sklepach i uslugach jest uprzejmy do zażenowania, nigdy nie slyszlem "nie mam wydac". Policja jest sprawna i reaguje zawsze i szybko nawet na wydumane blahostki. Lokalna demokracja jest silna i nikt ci nie postawi skladu zlomu przed oknem ani nie bedzie parkowal tira-betoniarki bo tak mu wygodnie i wyp... dalaj. W robocie relacje sa w pelni profesjonalne i nie ma kumpli ze ktos kogos zna i cos tam moze. Jest szacunek dla kazdego nawet dla serwisu sprzatajacego. W ogole tu nie ma "szlachty" i jej wielkopanskich manier ktore w PL przejete przez potomkow chlopow staly sie jej karykatura.

                                    To wszystko sprawia że życie kreci latwo, co w dluzszej perspektywie dla przybysza z kraju gdzie wszystko trzeba wywalczyc i wydrzec pazurami, a swoich współrodaków spuscic do kibla i zarechotac staje sie nudne i przewidywalne do wymiotów. Kraj jest zimny i technokratyczny. I to jest problem. Dlatego wlasnie NYC jest takim lepszawym miejscem bo tam jakas intensywnosc, emocjnalnosc i ekscentrycznosc zycia sie wylewa na ulice.
                                    • dorota_333 Re: Jest taka mozliwosc 25.05.20, 11:01
                                      > W codziennym obyciu Amerykanie sa bardzo uprzejmi
                                      > To wszystko sprawia że życie kreci latwo
                                      > Kraj jest zimny i technokratyczny

                                      Nie podejmuję się polemiki, oczywiście wiesz lepiej. Tylko że nie "styka" mi ta wizja z tym co wiem np. o łatwości ześlizgnięcia się w bezdomność, niskiej dostępności do służby zdrowia, problemach z czarnymi i kolorowymi gettami, zapaści cywilizacyjnej byłych regionów przemysłowych.

                                      Odpowiedzią jest pewnie to, że mówisz o tej "lepszej" Ameryce, dla której Nowojorczyk to pewien folklor smile (a getto i postprzemysłowe wymarłe miasto to folklor zupełny).
                                      • pigeon_shit_dust Bo karmia was kretynskimi glupotami 25.05.20, 16:32
                                        dorota_333 napisała:


                                        > Nie podejmuję się polemiki, oczywiście wiesz lepiej. Tylko że nie "styka" mi ta
                                        > wizja z tym co wiem np. o łatwości ześlizgnięcia się w bezdomność,

                                        Jak pokazac bazdomnego w NYC? Proste. Lezy ich pelno na ulicach. Jak sama widzialas zdjecie bardzo latwo zrobic zza rogu. I napisac ze w NYC jest tyle i tyle, leza po ulicach jak trupy na chodnikach. Trafia to na podatny grunt bo mimo globalnej wioski przecietny polski odbiorca dalej jest zakutym tlukiem z mentalnoscia 500 lat wstecz. A media pisza do przecietnych przeciez. Czy ktos kiedys w Polsce napisal, ze w ciagu 15 minut bezdomny moze byc w hotelu a miast placi za to hotelowi 415 dolarow za dobe? O schroniskach nie wspominam nawet. ALe oni nie chca, ani tu ani tu. Ze woluntariusze laza po nocach i zbieraja ich z ulic i ze ci , co odmawiali ,odmawiali po kilkadziesiat razy? Napisal to w Polsce albo do Polski stad ktos? Watpie. Bo to bylby news pozytywny a wy, mordy wy moje chlopsie karmicie sie czym innym.



                                        niskiej dos
                                        > tępności do służby zdrowia,


                                        Niska dostepnosc do sluzby zdrowia to jest jak jak ide do poradni NFZ i mi proponuja wizyte u dermatologa za dwa lata. No, 20 miesiecy dokladnie. Fakt ze poradnia ladna z zewnatrz a ja nie wiedzialem co to NFZ. Daltego tam wszedlem.

                                        problemach z czarnymi i kolorowymi gettami, zapaści
                                        > cywilizacyjnej byłych regionów przemysłowych.

                                        Ja to bym kiedys chcial zeby polski reporter a raczej ci co smrodza w mediach podali mi dokladna lokalizacje takiego getta. Bi nigdy nie podaja, padaja teksty ze ja czesto watpie, ze oni w ogole sa w USA. Synal z tego plucia red. MAriusz Zawadzki, ale tak nabroil ze go w koncu zwolnili nawet z GW.
                                        Pytanie ktore pozostaje otwarte co za tym stoi? Proba pokazania ze "mamy llepiej", pozostala po PRL ktory robil dokladnie to samo?

                                        > Odpowiedzią jest pewnie to, że mówisz o tej "lepszej" Ameryce, dla której Nowoj
                                        > orczyk to pewien folklor smile (a getto i postprzemysłowe wymarłe miasto to folklo
                                        > r zupełny).

                                        Na zdjeciach getto West Harlem. Z wczoraj zeby nie bylo ze podkladka jakas albo co.


                                        --
                                        www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
                                        www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
                                        • dorota_333 Re: Bo karmia was kretynskimi glupotami 25.05.20, 19:55
                                          > a wy, mordy wy moje chlopsie karmicie sie czym innym.

                                          Mam wrażenie, że to Ty się czymś karmisz, jakbyś coś ciągle chciał udowodnić (sobie? innym?) smile Polaków Ameryka już nie bardzo interesuje. Europa zachodnia od kilkunastu lat jest celem jeśli ktoś chce wyjechać.

                                          > Niska dostepnosc do sluzby zdrowia to jest jak jak ide do poradni NFZ i mi prop
                                          > onuja wizyte u dermatologa za dwa lata. No, 20 miesiecy dokladnie. Fakt ze pora

                                          Czy to można porównać do całkowitego braku ubezpieczenia i kupowania sztucznej szczęki oraz okularów w supermarkecie?

                                          > Ja to bym kiedys chcial zeby polski reporter a raczej ci co smrodza w mediach p
                                          > odali mi dokladna lokalizacje takiego getta.

                                          Proszę bardzo, znalezienie zajęło mi 20 sekund:
                                          www.wykop.pl/link/5276083/philadelphia-i-jej-najbrzydsze-getto-w-usa/


                                          > Pytanie ktore pozostaje otwarte co za tym stoi? Proba pokazania ze "mamy llepie
                                          > j", pozostala po PRL ktory robil dokladnie to samo?

                                          Nie we wszystkich sprawach mamy gorzej smile I to chciałam powiedzieć, choć oczywiście nie uwierzysz.

                                          • pigeon_shit_dust To pokazuje jak ograniczonym. 25.05.20, 21:09
                                            dorota_333 napisała:
                                            Uzywajac tego typu terminow, kotrcy prawie nikt w USA nie uzywa od lat 50.

                                            Wykop. Wykop sobie grob chyba. Getto, kurwa jego mac.

                                            > Proszę bardzo, znalezienie zajęło mi 20 sekund:
                                            > www.wykop.pl/link/5276083/philadelphia-i-jej-najbrzydsze-getto-w-usa/

                                            Niestety, w Ameryce nie ma juz gett. Jak sendi napisal, sa miejsca czy rejony,gorsze , lepsze i tyle.
                                            Osoba uzywajaca kretynskich, europejskic terminow wsakuzje na desperacje zapyzialego tluka i idioty.
                                            Polaczka, ktpry mogl tylko sprzedawac lody bo byl zbyt glupi, by isc do szkoly badz nauczyc sie jezyka. W koncy wyjechal albo go deportowano i probuje sie odgrywac jak kretyn.

                                            Poszukaj arabskich gett, pod Paryzem moze ? Zdrowiej.


                                            --
                                            www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
                                            www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
                                          • pigeon_shit_dust Zapomnialem o okularach :) 26.05.20, 00:18
                                            dorota_333 napisała:

                                            >
                                            > Czy to można porównać do całkowitego braku ubezpieczenia i kupowania sztucznej
                                            > szczęki oraz okularów w supermarkecie?

                                            Osoba, ktora idzie do opotometry, lekarza okulisty etc. robi badania wzroku i kupuje oprawki do czytania za loczna sume 1500 PLN, daje sie wyruchac na dokladnie 1450 PLN smile
                                            Wszystko powyzej jest potrzebne wylacznie do okularow dla krotkowidzow. Badanie wzoku, rozstaw zrenic etc.
                                            Zreszta to rowniez u nas w USA mozna juz zrobic na necie w wiekszosci.

                                            www.warbyparker.com

                                            OKulary to sto dolcow, oprawki, szkla.

                                            Aha, na okularach progresywnych rowniez wala was w Polsce w dupe na 2 000 PLN sztuka. I wpada w kieszen jednego corpo. Albo i wiecej.
                                            Standardowy Polaczek nie lapie tego, ze 95% biznesu optycznego opanowane jest przez Luxottica, ktore rzne was w odbyt za kazdym dokladnie razem jak otwieracie drzwi salonu otycznego. Coz,wiesniaki....
                                            Byliscie, jestescie, bedziecie.
                                            • dorota_333 Re: Zapomnialem o okularach :) 26.05.20, 10:01
                                              Kadi, już nie chce mi się gadać o tym. Pogląd, że można samemu zbadać sobie wzrok i dobrać okulary (np. progresywne) jest - jakby to powiedzieć - mocno rustykalny smile

                                              Ostatnio ćwiczę w domu samostrzyżenie (po dokładnym riserczu na wszelkich możliwych jutubach). I jest nie za bardzo fajnie. Jak się uspokoi z pandemią to pojadę do Katowic i pozwolę się orżnąć u fryzjera na jakieś 300 - 400 PLN. Ale przynajmniej poczuję się jak człowiek (ostrzyżony).

                                              Zastanów się, na czym polegają pewne niuanse funkcjonowania w społeczeństwie. Z mojej strony koniec.
                                              • pigeon_shit_dust NIe czytasz co ja pisze 26.05.20, 14:28
                                                dorota_333 napisała:

                                                > Kadi, już nie chce mi się gadać o tym. Pogląd, że można samemu zbadać sobie wzr
                                                > ok i dobrać okulary (np. progresywne) jest - jakby to powiedzieć - mocno rustyk
                                                > alny smile

                                                Nigdzie nie napisalem, ze samemu mozna sobie dobrac okulary prgresywne.
                                                Mozna sobie dobrac okulary prgresywne.
                                                Mozna do czytania, jesli nie ma sie krotwzrocznosci . Jesli ma sie krotkowzrocznosc.
                                                Przy krotkowzrocznosci dobierac okulary do czytania musi optometra.
                                                Na okularach progresywnych wala was po lbie, bo placicie za duzo, czytalem o tym na waszych przemadrzalych forach. Wmawiaja wam ze przy okularach progresywnych jakosc widzenia zalezy od producenta soczewek. Nie zalezy. Wawiaja wam ze w pewnym wieku najlepsze sa dla was okulary progresywne. Nie sa.
                                                Okulary nosze od 50 lat.
                                                38 milionow madrali , qrwa mac.
                        • sendivigius Re: Karygodny blad myslowy Wiarusie. 23.05.20, 20:42
                          pigeon_shit_dust napisał:

                          > 12 lat to kupa czasu. Kupa , hehe.
                          > 90% jest z tych info juz nieaktualne.

                          Ten czlowiek juz zmarl, wiec nie zrobi updejtu. Kiedys wiedzialem jak sie nazywa ale nie chce mi sie przekopywac starych dyskow. Tym niemniej pisal zawsze celnie. Byl z Gdanska (a przynajmniej tam dzialal) wiec moze sie znacie.
    • cojestdoktorku Re: Amerykanie morduja wlasna ekonomie! 23.05.20, 12:53
      no ale przecież mamy wspaniały dowód jak wbrew intuicji działa ekonomia
      skoro sklepy pozamykane, mężczyźni nie kupują niepotrzebnych gadżetów, a kobiety niepotrzebnych kiecek to siłą rzeczy wszyscy OSZCZEDZAJA
      wiec zgodnie z prostą logiką Ci ludzie powinni być coraz bardziej bogaci dzieki tym oszczednosciom
      jednak jakos tak sie dzieje ze im wiecej oszczedzamy tym bardziej kasy na wszystko zaczyna brakować
      czyż to nie paradoks tłumaczący jak sie sprawy mają?

      mamy prosty dowód ze z wydawania kasy biorą sie pieniadze i dobrobyt
      z oszczedzania zaś bierze sie bieda i brak kasy

      --
      diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
      • pigeon_shit_dust Re: Amerykanie morduja wlasna ekonomie! 23.05.20, 14:58
        cojestdoktorku napisał:
        Ci ludzie powinni być coraz bardziej bogaci dzieki
        > tym oszczednosciom
        > jednak jakos tak sie dzieje ze im wiecej oszczedzamy tym bardziej kasy na wszys
        > tko zaczyna brakować
        > czyż to nie paradoks tłumaczący jak sie sprawy mają?

        Ci ludzie nie oszczedzaja, bo chca miec wiecej pieniedzy na cos- jak kiedys. W latach 50-60-tych . Oszczdzalao sie 1,200 dolarow, by miec na przedplate na dom, na Queens na przyklad. 10%. Szlo sie do banku , bralo 90% pozyczki i kupowalo dom, za 12, 000 dolarow.

        Ludzie teraz osczedzaja, bo maja mniejszy dochod i czesc, tych mniejszych debili, zrozumiala ze jak beda ropierdlalac kazdy grosz jak 3 miesiace temu, to kasa po prostu sie skonczy i bedzie glod. Glod po prostu.
        Mam wtazenie ze jak oszczedny jednak to pracy wroci, to szybko zacznie znow rozpierdalac na lewo i prawo. A moze nie ?
        Spro ludzi idzie jednak w minimalizm. Jak ja . Ja jestem bardzo zadowolony z tej filozofii.
        --
        www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
        www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka