Dodaj do ulubionych

Parodia władzy...

14.06.20, 12:00
nie ukrywam, że wyjątkowo zmierziła i zniesmaczyła mnie informacja o wręcz bizantyjskiej ochronie (oczywiście za publiczne pieniądze) formalnie szeregowego posła a nieoficjalnie pierwszego sekretarza IV RP. Otóż dziennikarze TVN24 ustalili, że potrzeba aż 18 policjantów na dobę, żeby ochraniać rzekomą "willę" Jarosława Kaczyńskiego, że o dodatkowej prywatnej ochronie (też notabene za publiczne środki) za 2 miliony złotych rocznie nawet nie wspomnę. To wprost nie do uwierzenia, jak pisowska "elita" urządziła się za publiczną kasę na tzw. salonach władzy.
Cynizm, pogarda i strach przed obywatelami, to jedyne słowa komentarza, jakie cisną się na usta....

Cały artykuł poniżej:

warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26025741,policja-pod-domem-kaczynskiego-okolice-patroluje-az-18-policjantow.html
Obserwuj wątek
      • damkon Re: Parodia władzy... 14.06.20, 13:19
        sugerujesz, że nowy stan wojenny jeszcze przed nami? smile

        dodam tylko, że tych 18 policjantów pilnujących starej po-peerelowskiej rudery, zwanej eufemicznie "willą" Kaczyńskiego to prawdziwa kwintesencja pisowskiego państwa z paździerzowej płyty. Ducha upadku i politycznej degrengolady najlepiej oddaje ponury widok policjantów, którzy patrolują okoliczny teren...
        • zimna-wodka Re: Parodia władzy... 14.06.20, 17:41
          damkon napisał:

          > sugerujesz, że nowy stan wojenny jeszcze przed nami? smile

          A nie słyszysz i nie widzisz? Ci bandyci dobrowolnie władzy nie oddadza. Nie ma takiej podłości, której nie byliby w stanie zrobić . Jak będzie trzeba to i czołgi wyciągną.
    • dorota_333 To Cię gorszy najbardziej? 14.06.20, 15:06
      … mnie kilka innych rzeczy. Dużo groźniejszych dla państwa i obywateli.

      1. Pogrywanie epidemią dla celów politycznych. Zluzowano obostrzenia i wmawia się ludziom, ze już jest po kłopocie - po to, żeby tuż przed wyborami było kilka możliwości dla władzy. Albo zarządzenie głosowania korespondencyjnego w wybranych miejscach albo stan klęski żywiołowej (może nawet stan wyjątkowy).

      Za tydzień władza wybierze sobie, co będzie chciała z tego spektrum. W zależności od wyników sondaży. Przemilczy rozpędzającą się epidemię bądź przesunie wybory.

      Wszystko to będzie kosztować życie kilku tysięcy ludzi. Dla tych […]* to jest nieważne.

      2. Robienie lewych interesów na epidemii. Wyczyny Ministerstwa Zdrowia - w trakcie, gdy mamy ciągły wzrost zakażeń!! - lasują mózg po prostu. Takiego cynizmu nie obserwowałam nigdy. To jest czyste […]*.

      3. Szczucie na osoby LGBT, do tego stopnia, że już się ich odczłowiecza. I to tylko po to, żeby podnieść wynik wyborczy o marny procencik, może dwa. Władza generuje w ten sposób wiele ludzkich tragedii, ale to nieistotne dla tych […]*.

      A co do ochrony policji - dla paranoika to przecież naturalne i konieczne. Mówimy wszak o najważniejszej osobie w państwie, emerytowanym zbawcy narodu, który kiedyś spocznie na Wawelu wśród królów. Nie ma kosztów zbyt wielkich, żeby nie ponieść ich dla poprawienia mu nastroju.

      * tutaj proszę sobie wstawić słowa adekwatne.

      PS. Generalnie - tym, co mnie naprawdę rusza w obecnej sytuacji jest całkowity cynizm tej władzy, taki cynizm morderczy, nie liczący się z niczym. 18 bidnych kulsonów to przy tym pestka.
    • pepe49 parodja sugestji 14.06.20, 16:15
      biza
      > ntyjskiej ochronie (oczywiście za publiczne pieniądze) formalnie szeregowego po
      > sła a nieoficjalnie pierwszego sekretarza IV RP. Otóż dziennikarze TVN24 ustali
      > li, że potrzeba aż 18 policjantów na dobę, żeby ochraniać rzekomą "willę" Jaros
      > ława Kaczyńskiego, że o dodatkowej prywatnej ochronie (też notabene za publiczn
      > e środki) za 2 miliony złotych rocznie nawet nie wspomnę.

      To wprost nie do uwie
      > rzenia, jak pisowska "elita" urządziła się za publiczną kasę na tzw. salonach w
      > ładzy.
      > Cynizm, pogarda i strach przed obywatelami, to jedyne słowa komentarza, jakie c
      > isną się na usta....
      >

      Na wypadek gdyby jakiś niezorjentowany gimnazjalista Pański list przeczytał:

      1. Istnieją zamachy na polityków.
      2. Gdyby taki był i się powiódł i pan dr Jarosław Kaczyński został zabity, mielibyśmy prawdopodobnie tzw. dekompozycję partji rządzącej. Mogłaby upaść, władzę przejęłyby partje, które pan Michalkiewicz uprzejmie nazywa kompradorskimi, ja zaś mafijnymi lub czerwonymi.
      Stopniowo państwo polskie stoczyłoby się tam, gdzie było w roku 2015, do roli niemego pobocza Uńji E.ropejskiej.

      Ponieważ system polityczny w Polsce jest taki, że najwięcej do powiedzenia ma szef partji rządzącej, dla utrzymania stabilności państwa trzeba go pilnować.

      Ponieważ w komentarzu do Pana listu Pani Dorota zasugerowała skazanie "kilku tysięcy Polaków" na śmierć w bólu nieuleczalnej choroby przez rząd PiS, to ja powrócę do swojego pytania, czy pani profesor prawa Łętowska oraz człowiek znany publiczności jako pan Koperta wycofali swoje stwierdzenia, że w razie niewybrania na czas prezydenta RP to marszałek Senatu przejmuje jego obowiązki?
      Ponieważ wg. Konstytucji RP ta przyjemność spadałaby na marszałka Sejmu, rozumiem, że wyrok śmierci na panią Witkową nie został odwołany.

      Ochrona jest potrzebna.


      > Cały artykuł poniżej:
      >
      > warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26025741,policja-pod-domem-kaczynskiego-okolice-patroluje-az-18-policjantow.html
      >
      >
      >


      *

      U. E. musi zostać zakończona.
      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
      • damkon Re: parodja sugestji 14.06.20, 16:44
        > Gdyby taki był i się powiódł i pan dr Jarosław Kaczyński został zabity, mielibyśmy prawdopodobnie tzw.
        > dekompozycję partji rządzącej.


        Największym wrogiem Jarosława Kaczyńskiego jest nie kto inny, tylko sam Jarosław Kaczyński, z czego jak mniemam główny zainteresowany doskonale zdaje sobie sprawę.

        Jeśli Jarosław Kaczyński, nie przeciwstawiałby sobie Polaków jednych przeciwko drugim, nie jątrzył, nie dzielił i wreszcie nie budził demonów przeszłości, to również nie musiałby się obawiać o siebie i swoje zdrowie i życie.

        Powiem więcej! Nie wydaję mi się, żeby obecnie ktokolwiek czyhał na zdrowie czy tym bardziej życie pisowskiego prezesa, lecz jest to raczej przejaw jedynie jego chorobliwych lęków i strachów.

        A już tak tylko na marginesie dodam, że nawet za PRL-u peerelowscy pierwsi sekretarze mieli mniejszą ochronę niż współczesny pierwszy sekretarz IV RP...
        • pepe49 Re: parodja sugestji 14.06.20, 20:31
          damkon napisał:

          > > Gdyby taki był i się powiódł i pan dr Jarosław Kaczyński został zabity
          > , mielibyśmy prawdopodobnie tzw.
          > > dekompozycję partji rządzącej.

          >
          > Największym wrogiem Jarosława Kaczyńskiego jest nie kto inny, tylko sam Jarosła
          > w Kaczyński, z czego jak mniemam główny zainteresowany doskonale zdaje sobie sp
          > rawę.
          >

          Podzielam Pana zdanie. Największym wrogiem polityka jest on sam. Chyba nie tylko polityka.


          > Jeśli Jarosław Kaczyński, nie przeciwstawiałby sobie Polaków jednych przeciwko
          > drugim, nie jątrzył, nie dzielił i wreszcie nie budził demonów przeszłości, to
          > również nie musiałby się obawiać o siebie i swoje zdrowie i życie.
          >

          Tu się nie zgadzam.
          Wg. mojej bańki informacyjnej najgenialniej podzielił Polaków pan Komorowski, kiedy kazał schować krzyż z Krakowskiego Przedmieścia.
          Dosyć spora część ludzi po prostu tego nie zrozumiała. Przecież znanym politykom stawia się krzyże. Dostał niedaleko stamtąd swój krzyż Sigismundus, chociaż wielkich strat Rzeczypospolitej narobił.
          Mógł i Lech dostać swój.

          Niestety, pan Komorowski ukłonił się Czerwonym, którzy krzyży nienawidzą do obłędu. Pobudził ich nadzieje na władzę nad umysłami Polaków i wojna nienawiści ruszyła.
          Podział.

          Ja za podziały w Polsce obwiniam czerwonych.


          > Powiem więcej! Nie wydaję mi się, żeby obecnie ktokolwiek czyhał na zdrowie czy
          > tym bardziej życie pisowskiego prezesa, lecz jest to raczej przejaw jedynie je
          > go chorobliwych lęków i strachów.
          >

          To jest BHP proszę Pana. To są procedury. Na tzw. całym świecie.

          > A już tak tylko na marginesie dodam, że nawet za PRL-u peerelowscy pierwsi sekr
          > etarze mieli mniejszą ochronę niż współczesny pierwszy sekretarz IV RP...
          >

          Mieli cały kraj sterroryzowany. Internetu nie było. Wszystkie programy telewizyjne, jak jeszcze w połowie 2015 r., służyły jednej partji.
          Ekstaza.

          Kto mial się zamachiwać?

          wpolityce.pl/polityka/182353-zamach-na-lenina-w-klubie-ronina-krolikowska-avis-po-dziesieciu-dniach-pokazano-mi-zeznania-stefana-niesiolowskiego-ktory-sypal-od-pierwszego-dnia
          *

          U. E.
          .
      • sendivigius Re: parodja sugestji 14.06.20, 17:29
        pepe49 napisał:


        Coraz bardziej sie zgadzam ze ty nie masz pogladow tylko objawy.

        Poglady cechuje spojnosc, u ciebie od sasa do lasa wewnetrznie sprzeczne kalki myslowe.

        Oto przyklad (jeden choc)

        Po kolei. Jestes wrogiem komuny bo nie bylo demokracji a teraz jest. Ale piszesz:

        > Ponieważ system polityczny w Polsce jest taki, że najwięcej do powiedzenia ma s
        > zef partji rządzącej, dla utrzymania stabilności państwa trzeba go pilnować.

        No wiec jak? Szef parti jak Lenin? A gdzie jest suweren? A gdzie jest narod? A gdzie sa doly partyne i inni poslowie? Czy moze jest wyłącznie wodz? A jak wodz, to gdzie tu demokracja? Oczywiscie sprzecznosci nie ma.

        Nastepnie:

        > dla utrzymania stabilności państwa trzeba go pilnować.

        A to niby dlaczego? Pantwo nie jest prywatnym folwarkiem, przynajmniej tak twierdzisz, wiec z jakiego to powodu ma sie stac niestabilne gdy odejdzie "WÓDZ". No, z jakiego? Ale przeciez jest demokracja i rzady prawa. Oczywiscie sprzecznosci nie widzisz.

        Nastepnie:

        > 2. Gdyby taki był i się powiódł i pan dr Jarosław Kaczyński został zabity, miel
        > ibyśmy prawdopodobnie tzw. dekompozycję partji rządzącej.

        No to co?

        Ale tu wyjasnienie

        Mogłaby upaść, władz
        > ę przejęłyby partje, które pan Michalkiewicz uprzejmie nazywa kompradorskimi, j
        > a zaś mafijnymi lub czerwonymi.

        Otoz mimo że jestes wyznawca demokracji uwazasz ze wladze sie "przejmuje", tak jak w sredniowieczu po smierci krola synowie i bratankowie brali sie za lby w gonitwie do tronu. Wladzy nie wybiera suweren i narod i nie ma zadnych procedur panstwa prawa, bo tak naprawde jest walka buldogow pod dywanem a reszta to pic i kampania, wiec naszego buldoga trzeba chronic. Ale oczywiscie w demokracje wierzysz i sprzecznosci nie widzisz.

        Tradycyjnie w naukach politycznych "czerwonymi" nazywa sie lewice, socjalistow albo wrecz komunistow, tymczasem partie kompradorskie w wiec oparte o cyniczny zysk, czyli esencje sily napedowej kapitalizmu, nazywasz komunistami. Oczywiscie pomieszania pojec nie widzisz.

        Caly wiec wywod o tym ze Kaczora trzeba chronic opiera sie o przekonanie ze demokracji nie ma, ale chronic go trzeba bo inaczej to demokracja upadnie.

        I tak dalej, ale mi sie nie chce.
        • pepe49 Re: parodja sugestji 14.06.20, 20:53
          sendivigius napisał:

          > pepe49 napisał:
          >
          >
          > Coraz bardziej sie zgadzam ze ty nie masz pogladow tylko objawy.
          >
          > Poglady cechuje spojnosc, u ciebie od sasa do lasa wewnetrznie sprzeczne kalki
          > myslowe.
          >
          > Oto przyklad (jeden choc)
          >
          > Po kolei. Jestes wrogiem komuny bo nie bylo demokracji a teraz jest.


          Nie , proszę Pana.
          Nie lubię komuny, bo to masowi zbrodniarze.

          Ale dziękuję za próbę zajrzenia mi do głowy.


          Ale piszes
          > z:
          >
          > > Ponieważ system polityczny w Polsce jest taki, że najwięcej do powiedzeni
          > a ma s
          > > zef partji rządzącej, dla utrzymania stabilności państwa trzeba go pilnow
          > ać.
          >
          > No wiec jak? Szef parti jak Lenin? A gdzie jest suweren? A gdzie jest narod? A
          > gdzie sa doly partyne i inni poslowie? Czy moze jest wyłącznie wodz? A jak wod
          > z, to gdzie tu demokracja? Oczywiscie sprzecznosci nie ma.
          >

          W tym co Pan napisał może i nie ma.
          Nie wiem, bo za Pana tokiem myślenia nie nadążam. Jak to powiedział pan kapitan Borchardt swojemu sternikowi:
          - synu, gdyby wąż płynął twoim kilwaterem, kręgi by sobie połamał.

          Ale system rzeczywiście jest taki.
          Wodzował Polską pan Miller, wodzował pan Tusk, wodzuje pan Kaczyński.
          Z tego powodu podoba mi się e-subversion.eu
          Ktoś jednak pepego potrafi przekonywać.
          smile


          > Nastepnie:
          >
          > > dla utrzymania stabilności państwa trzeba go pilnować.
          >
          > A to niby dlaczego? Pantwo nie jest prywatnym folwarkiem, przynajmniej tak twie
          > rdzisz, wiec z jakiego to powodu ma sie stac niestabilne gdy odejdzie "WÓDZ". N
          > o, z jakiego? Ale przeciez jest demokracja i rzady prawa. Oczywiscie sprzecznos
          > ci nie widzisz.
          >
          > Nastepnie:
          >
          > > 2. Gdyby taki był i się powiódł i pan dr Jarosław Kaczyński został zabity
          > , miel
          > > ibyśmy prawdopodobnie tzw. dekompozycję partji rządzącej.
          >
          > No to co?

          Trochę chaosu by było.
          Chaos jest zły, proszę Pana.

          >
          > Ale tu wyjasnienie
          >
          > Mogłaby upaść, władz
          > > ę przejęłyby partje, które pan Michalkiewicz uprzejmie nazywa kompradorsk
          > imi, j
          > > a zaś mafijnymi lub czerwonymi.
          >
          > Otoz mimo że jestes wyznawca demokracji uwazasz ze wladze sie "przejmuje", tak
          > jak w sredniowieczu po smierci krola synowie i bratankowie brali sie za lby w g
          > onitwie do tronu. Wladzy nie wybiera suweren i narod i nie ma zadnych procedur
          > panstwa prawa, bo tak naprawde jest walka buldogow pod dywanem a reszta to pic
          > i kampania, wiec naszego buldoga trzeba chronic. Ale oczywiscie w demokracje wi
          > erzysz i sprzecznosci nie widzisz.
          >

          Pan JKM już Pana czegoś nauczył.
          Coś się jednak od czasów królów zmieniło. Ludzie nie idą zabijać króla. Idą głosować. Mniej nieszczęścia.
          A czasem działa.



          > Tradycyjnie w naukach politycznych "czerwonymi" nazywa sie lewice, socjalistow
          > albo wrecz komunistow, tymczasem partie kompradorskie w wiec oparte o cyniczny
          > zysk, czyli esencje sily napedowej kapitalizmu, nazywasz komunistami. Oczywisci
          > e pomieszania pojec nie widzisz.
          >

          Jakoś tak się zrobiło, że partja komunistyczna po utracie władzy politycznej stała się partją kompradorów.
          Może Pan wytłumaczy, czemu ci ludzie nie mieli tzw. kręgosłupa moralnego? Woleli sprzedawać fabryki za granicę niż dbać o robotników.
          Komuniści.
          Czemu?


          > Caly wiec wywod o tym ze Kaczora trzeba chronic opiera sie o przekonanie ze dem
          > okracji nie ma, ale chronic go trzeba bo inaczej to demokracja upadnie.
          >
          > I tak dalej, ale mi sie nie chce.

          Nie upadnie. Jedno zabóstwo polityczne nie niszczy systemu.
          Akurat leninista powinien o tym wiedzieć.


          *

          U. E.
          .
          • sendivigius Re: parodja sugestji 14.06.20, 23:00
            pepe49 napisał:


            > Nie , proszę Pana.
            > Nie lubię komuny, bo to masowi zbrodniarze.

            Kto ci pozostal do lubienia na tej planecie?

            > W tym co Pan napisał może i nie ma.
            > Nie wiem, bo za Pana tokiem myślenia nie nadążam.

            Podążasz swietnie tylko udajesz. Sprawa jest prosta: Albo jest demokracja i Kaczynski czy nie Kaczynski nic sie z nia nie stanie. Albo jej nie ma i wtedy jest kicha, bo go zabraklo i wilcze oczy Tuska wynurza sie znad horyzontu.

            Ja nie mam nic przeciw temu zeby Kaczynski mial obstawe ale nie z tego powodu ze wasza demokracja sie od jego braku zawali. Wasza "demokracje" gwarantuje Wujek Sam, zawali sie gdy on kiwnie paluszkiem. Nie wczesniej.

            > Trochę chaosu by było.
            > Chaos jest zły, proszę Pana.

            E tam, medialnego wylacznie.

            > Jakoś tak się zrobiło, że partja komunistyczna po utracie władzy politycznej st
            > ała się partją kompradorów.

            Wiec, nie partia tylko ludzie co sie do tej partii przyczepili jak g... do okretu.

            > Może Pan wytłumaczy, czemu ci ludzie nie mieli tzw. kręgosłupa moralnego? Wolel
            > i sprzedawać fabryki za granicę niż dbać o robotników.
            > Komuniści.
            > Czemu?

            To dlugi i powazny temat i bardzo powazne pytanie. Tak naprawde napisano na ten temat wiele. Nie jestem w stanie tego strescic, w innych dyskusjach dawalem linki ale teraz nie moge szybko znalezc.


            • pepe49 Re: parodja sugestji 15.06.20, 06:21
              sendivigius napisał:

              > pepe49 napisał:
              >
              >
              > > Nie , proszę Pana.
              > > Nie lubię komuny, bo to masowi zbrodniarze.
              >
              > Kto ci pozostal do lubienia na tej planecie?


              Przed wojną Komunistyczna Partja Polski miała 0,5% zwolenników. To jest tzw. twardy elektorat, bez terroru, prania mózgów itp.

              >
              > > W tym co Pan napisał może i nie ma.
              > > Nie wiem, bo za Pana tokiem myślenia nie nadążam.
              >
              > Podążasz swietnie tylko udajesz. Sprawa jest prosta: Albo jest demokracja i Kac
              > zynski czy nie Kaczynski nic sie z nia nie stanie. Albo jej nie ma i wtedy jest
              > kicha, bo go zabraklo i wilcze oczy Tuska wynurza sie znad horyzontu.
              >
              > Ja nie mam nic przeciw temu zeby Kaczynski mial obstawe ale nie z tego powodu z
              > e wasza demokracja sie od jego braku zawali. Wasza "demokracje" gwarantuje Wuje
              > k Sam, zawali sie gdy on kiwnie paluszkiem. Nie wczesniej.
              >

              Jak Pan dowodzi, demokracja się nie zawali z powodu demokratycznego przejęcia władzy przez ekipę p. Budki.
              Pewnie będzie miała trudniej, bo przejmą medja państwowe, pozostałe, a nie ma ich dużo, zduszą sądownie.
              Następna wymiana władzy dopiero wtedy, gdy doprowadzą wszystko do rozpadu. A może nie będzie, bo wiedząc już co robić wykopią następnych parę miljonów ludzi za granicę.


              > > Trochę chaosu by było.
              > > Chaos jest zły, proszę Pana.
              >
              > E tam, medialnego wylacznie.
              >

              Nie wiem. Nie wydaje mi się.
              PiS jest nastawiony na odbudowę Polski. Ale gdy "działacze" zaczną się kłócić o szczegóły bez arbitra.
              Nie wiem. Chaos.

              > > Jakoś tak się zrobiło, że partja komunistyczna po utracie władzy politycz
              > nej st
              > > ała się partją kompradorów.
              >
              > Wiec, nie partia tylko ludzie co sie do tej partii przyczepili jak g... do okre
              > tu.

              Zastanawiam się, której partji nie można w ten sposób usprawiedliwić.


              >
              > > Może Pan wytłumaczy, czemu ci ludzie nie mieli tzw. kręgosłupa moralnego?
              > Wolel
              > > i sprzedawać fabryki za granicę niż dbać o robotników.
              > > Komuniści.
              > > Czemu?
              >
              > To dlugi i powazny temat i bardzo powazne pytanie. Tak naprawde napisano na ten
              > temat wiele. Nie jestem w stanie tego strescic, w innych dyskusjach dawalem li
              > nki ale teraz nie moge szybko znalezc.
              >
              >

              No to poproszę o wątek.
              Dla mnie to całe pokolenie ludzi nastawionych na własny zysk wyłącznie. Ktoś ich tak wychował.
              Najprostsze określenie - partja.

              *

              U. E.
              wiadomo.
              • sendivigius Re: parodja sugestji 15.06.20, 13:58
                pepe49 napisał:


                > Przed wojną Komunistyczna Partja Polski miała 0,5% zwolenników. To jest tzw. tw
                > ardy elektorat, bez terroru, prania mózgów itp.

                Przed 966 KK mial nawet mniej. I to jest tzw. twardy elektorat, bez terroru, prania mózgów itp.

                Mozna tez argumentować że wojna wywolana przez panstwo burzuazyjne to dobry powod do zmiany pogladow.


                > Jak Pan dowodzi, demokracja się nie zawali z powodu demokratycznego przejęcia w
                > ładzy przez ekipę p. Budki.

                Nie, nie zawali sie. Bedzie tak samo.

                > Nie wiem. Nie wydaje mi się.
                > PiS jest nastawiony na odbudowę Polski. Ale gdy "działacze" zaczną się kłócić o
                > szczegóły bez arbitra.
                > Nie wiem. Chaos.

                To deklaracja wyborczo-medialna. Czysty PR. Kazda partia tak mowi. A po drugie i najwazniejsze nie wystarcza dobre checi, trzeba jeszcze umiec i rozumiec co sie robi, a w polityce przede wszystkim przewidywac jakie sa uboczne i dlugofalowe skutki dzialan.

                Istota jednak w tym ze ani Pis ani PO nie maja duzego pola manewru. Decyduja o malych detalach tylko, i jak tłuste koty szczesliwie spijaja nektar władzy. Generalne zalozenia sa w rekach ludzi nad Potomakiem. Budzet Pentagonu, CIA lub NSA to wielokrotnie wiecej niz budzet Polski i nie jest wydawany na lody i wate cukrowa ale miedzy innymi na to aby szeregowego wykladowce z prowincjonalnej szkółki administracji zrobic prezydentem i miec spokoj i nie musiec wydawac na drozsze metody przywolywania do porzadku i ochrony wlasnych interesow.

                > Zastanawiam się, której partji nie można w ten sposób usprawiedliwić.

                Ja nie usprawiedliwiam. Ja uwazam że nalezy ich osądzić za to. I to surowo.

                > No to poproszę o wątek.
                > Dla mnie to całe pokolenie ludzi nastawionych na własny zysk wyłącznie. Ktoś ic
                > h tak wychował.
                > Najprostsze określenie - partja.

                Tylko pytanie jaka partia. Np tzw. Partia Demokratyczna powolala tzw. fundacje Fullbrighta ktorej celem byla korupcja mlodych elit w krajach III swiata. Po chwili zoreintowano sie ze i dla bloku wschodniego to dobre lekarstwo. Miedzy jej "stypendystami" sa Balcerowicz i Kolodko. Takich dzialan bylo duzo (RWE, Sołżenicyn, KOR), byly wielotorowe i w koncu przyniosly rezultat. O wiele lepiej robily Chiny. Nie pozwalaly na żadną penetrację i nie stracily niepodleglosci. KPCh ma sie dobrze.

                Ostatnio ogladalem material na temat firmy Amazon. Zdziwisz sie co i gdzie kontroluje. Nie wierz w zadne ksiazki ani prase ani inne media nim sprawdzisz z czego naprawde zyja i kto jest wlascicielem. A juz w szczegolnosci w rzewne opowiesci o dobrej demokracji i zlym krwiopijcy Stalinie. I zdaj sobie wreszcie sprawe że ludzi latwiej kontrolowac pieniadzem niz ideologia czy nawet terrorem.

                Jezli zas chodzi o materialy to trudno o jakies dostepne w jezyku polskim lub angielskim bo to bylaby komunistyczna propaganda wiec jest cenzurowana, choc jedynie po lebkach bo lepiej na razie nie potrzeba. Poszukaj na jutubie wykladow takich osob jak Константин Сёмин albo Aндрей Фурсов albo cale kanaly jak np. День ТВ lub Вестник Бури. Przy tej okazji wyskoczy ci tez wiele innych materialow. I od razu ostrzezenie - niektore moze byc bardzo przykro ogladac.

                Np:

                Константин Сёмин: Когда начался развал СССР. Как Горбачёв пришёл к власти
                www.youtube.com/watch?v=yDLNJBJS4Jo&t=283s
                А.И.Фурсов о развале СССР
                www.youtube.com/watch?v=M5SmqxXd6E4&t=479s


      • zimna-wodka PEPE NIE !PIERDOL! 14.06.20, 17:33
        pepe49
        > Stopniowo państwo polskie stoczyłoby się tam, gdzie było w roku 2015, do roli n
        > iemego pobocza Uńji E.ropejskiej.

        Państwo polskie już się stoczyło znacznie niżej. Awans na poziom 2015 roku zajmie wiele lat. I dekompozycja partii rządzącej jest do tego niezbędna, tak jak była niezbędna dekompozycja jej pierwowzoru i duchowego wzorca - PZPR.
        • zimna-wodka Re: ... czyste waryjactwo ta odpowiedź 14.06.20, 21:14
          dorota_333 napisała:

          > Same insynuacje. Pepe rozwija się jak partyjna propaganda. Było coś o LGBT czyh
          > ającym na prezesa (jako obrońcy polskich rodzin)? Nie było, to w następnym pośc
          > ie będzie.

          Bo tak:
          bez Wodza nie ma Partii = bez Partii nie ma Narodu = bez Narodu nie ma Państwa.

          I na Wodza musimy dmuchać i chuchac bo bez Wodza to między Tatrami a Bałtykiem będzie NIC. Najwyżej hordy zdziczałych pedałów wymachujących szmatami UE i żrących euro. A i te wymrą bo będą miały oczywiste problemy z podtrzymanie gatunku.

          Słońce Narodu musi trwać. Musi być nieśmiertelne. Bo co będzie jak słoneczko zajdzie i to za daleko?


    • sendivigius Re: Parodia władzy... 14.06.20, 17:35
      damkon napisał:


      > ... To wprost nie do uwie
      > rzenia, jak pisowska "elita" urządziła się za publiczną kasę na tzw. salonach w
      > ładzy.

      Dla wszystkich co znali kapitalizm i demokracje przed 89 to latwe. Ale Polak musi na wlasnej życi zrobic eksperymet. Zrobil i ma wynik.

      > Cynizm, pogarda i strach przed obywatelami, to jedyne słowa komentarza, jakie c
      > isną się na usta....

      Jak wyzej, Damkonie. A ty myslales ze w kapitalizmie bedziesz wiecej znaczyl niz twoj portfel? Teraz juz wiesz.
        • sendivigius Re: Parodia władzy... 14.06.20, 18:41
          damkon napisał:

          > Sendi, pisowskie rządy mają tyle wspólnego z kapitalizmam, co telewizja Kurskie
          > go z niezależnymi i obiektywnymi mediami... smile
          >

          Owszem maja z kapitalizmem i demokracja wszystko wspolne co tylko moze byc. Podobnie jak LGBT to ludzie, mozesz miec swoj poglad na ich zachowanie ale niezaprzeczalnie to ludzie (unikam innych przykladow umyslnie). Teraz lekarzu dostales wlasne lekarstwo, a wlasciwie to dostales wczesniej ale dopiero teraz zaczelo dzialac. TV Kurskiego to wlasnie "wolne demokratyczne media". Czasy naiwniakow i idealistow od Mazowieckiego sie skonczyly. Wszyscy już (jedni szybciej inni później) sie polapali o co naprawde chodzi w demokracji i kapitalizmie i to robia. Nic innego nie bedzie. Bedzie wlasnie tak. Przyjdzie wrocic do studiowania Marksa i Engelsa.
          • damkon Re: Parodia władzy... 15.06.20, 07:14
            > Owszem maja z kapitalizmem i demokracja wszystko wspolne co tylko moze byc.

            Domyślam się Sendi, że masz na myśli tzw. kapitalizm państwowy i demokrację ludową, na których to pisowska władza oparła fundamenty swojego funkcjonowania. Jeśli tak, to oczywiście pełna zgoda smile
        • sendivigius Re: Parodia władzy... 14.06.20, 19:11
          dorota_333 napisała:

          > > Ale Polak musi na wlasnej życi zrobic eksperymet.
          >
          > Rzyci, towarzyszu, rzyci.

          Racja, ale mnie rajcuje rze od jakiegos czasu mam na klawiaturze polskie literki, czego unikalem wczesniej bo chcieli za to ekstra $99.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka