Dodaj do ulubionych

Radosław Sikorski:

15.06.20, 19:27
"Uważam się za konserwatystę, ale jeśli pan mówi o liberalizmie w sferze gospodarczej, to okej, przyjmuję łatkę liberała"

czyli liberał

"patrzę z przerażeniem na to, co się stało ze Stanami Zjednoczonymi. Ten kraj kiedyś był wzorem liberalnej demokracji. A dziś Kongres USA przestał być arbitrem dobra publicznego, kontrolę nad nim przejął biznes, ustawy często są uchwalane pod dyktando największych firm i najzamożniejszych obywateli. Żeby zostać kongresmenem, trzeba zebrać na kampanię co najmniej siedem milionów dolarów. I tak co dwa lata! Jak dodamy do tego bardzo nierówny dostęp ludzi do edukacji i opieki zdrowotnej, to Ameryka dla liberała staje się powoli antywzorem"

oho, liberał oświecony
ale dalej po staremu:

"Zresztą uważam, że w Polsce potrzebujemy drugiej fali takiego thatcherowskiego liberalizmu"

"Bo mamy za dużo firm kontrolowanych przez państwo, które nie kierują się logiką rynku,"

" W Polsce firmą kontrolowaną przez państwo jest na przykład KGHM - kopanie rudy miedzi. Naprawdę do tego jest potrzebne państwo?"

czyli chciałby juz nie byc takim liberałem, deklaruje zmianę ale jednak poglady ma dalej takie jakie miał:
zadeklarowany antysocjalista:

"Ówczesny Zachód też miał formę socjalizmu i ten system zbankrutował"

kiedy?

"A ja mam poczucie, że pan nadal po socjalistycznemu chciałby rozdawać bogactwo, zanim ktoś inny je wyprodukuje.

Czy pan wie, że w ciągu tych pięciu lat socjal stał się największą pozycją w budżetach gmin?

Czyli socjal prowadzi do dobrobytu? To Wenezuela powinna być bogata.

Czyli występuje obecnie prymat solidarności plemiennej nad merytokracją. To jest problem również dla was, socjalistów"

czyli nie lubi socjalizmu

jaki więc jest jego pomysł na rozwiązanie obecnych problemów?

"ja mam propozycję większej produktywności plus redystrybucji."

gość narzeka na niską produktywnosc w kraju który zajmuje trzecie miejsce na świecie jeśli chodzi o wzrosty produktywnosci (przy czym miejsce drugie to sztuczki księgowe)
insiderfx.pl/wp-content/uploads/2019/09/produktywno%C5%9B%C4%87-pracy-polska-insiderfx-research.png
forsal.pl/artykuly/1100350,polska-wydajnosc-pracy-rosnie-prawie-najszybciej-na-swiecie-ciagle-jest-jednak-niska.html
a jak czytam "redystrybucja" to juz szczeka mi opada
gośc co narzeka cały czas na wysoki socjal planuje więcej socjalu bo tym jest redystrybucja

podsomowując:
facet deklaruje sie konserwatysta co przejrzał na oczy
ale w szczegółach poglady ma dalej na maksa konserwatywne bez żadnego "przejrzenia"
ale jego program to wiecej socjalu dzieki wzrostowi wydajnosci pracy (właśnie to sie dzieje w Polsce)
czyli narzeka na coś co sam chciałby realizowac

niesamowity bałagan w głowie

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26029192,radek-sikorski-nie-kocham-juz-thatcher-nie-cytuje-reagana.html
Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: Radosław Sikorski: 15.06.20, 21:06
      cojestdoktorku napisał:


      > niesamowity bałagan w głowie

      Zasadniczo tak. Poglady sprzeczne.

      W jednej sprawie wszak sie zgadzam:

      To, że rozmawia pan z chłopakiem z Bydgoszczy, gdzie wciąż działa największy w NATO producent trotylu, Nitro-Chem. I jak wygląda ta wspaniała rola państwa w "strategicznym biznesie" materiałów wybuchowych? Kogo państwo zrobiło szefem tego interesu? Gościa, którego poprzednim zajęciem było prowadzenie sklepu akwarystycznego pod nazwą Akwarystyka Morska "Idolek". Pan może sobie ideologizować rolę państwa w przemyśle i ją upiększać, a ja mówię, jak to wygląda w praktyce. Do zarządów są mianowani ludzie, którzy pojęcia o niczym nie mają. Gdyby to były prywatne firmy i prywatni akcjonariusze, to kogoś takiego na prezesa w życiu by nie wybrali!

      Albo przedsiebiorstwo jest prywatne albo panstwowe.

      Natomiast gdy jest panstwowe to musi byc tam silna organizacja partyjna. Mozna to nazwac rada nadzorcza albo komitetem zakladowym partii ale tylko ludzie wewnatrz rozumieja kto sie nadaje i jak to dziala. Tyle ze to nie da sie pogodzic z systemem wielopartyjnym. Wiec w "demokracji" powinno byc tylko prywatne, ale to jest niebezpieczne bo zbyt duzo podmiotow jest naturalnymi monopolami lub oligopolami. Tych trzeba by regulowac ustawami. Ale od czego jest lobbing i finansowanie kampanii wyborczych. I tak kolko sie zamyka. Kapitalizm ma nierozwiazywalne sprzecznosci.
    • herr7 Re: Radosław Sikorski: 15.06.20, 22:53

      > "patrzę z przerażeniem na to, co się stało ze Stanami Zjednoczonymi. Ten kraj k
      > iedyś był wzorem liberalnej demokracji. A dziś Kongres USA przestał być arbitre
      > m dobra publicznego, kontrolę nad nim przejął biznes, ustawy często są uchwalan
      > e pod dyktando największych firm i najzamożniejszych obywateli. Żeby zostać kon
      > gresmenem, trzeba zebrać na kampanię co najmniej siedem milionów dolarów. I tak
      > co dwa lata! Jak dodamy do tego bardzo nierówny dostęp ludzi do edukacji i opi
      > eki zdrowotnej, to Ameryka dla liberała staje się powoli antywzorem"

      Tak się zastanawiam, kiedy USA tą liberalną demokracją było i wychodzi mi, że nigdy. Od zawsze większe rekiny kapitalizmu pożerały mniejsze rekiny. Liberalizm gospodarczy to być może panuje tam wśród sprzedawców hot dogów. Sikorski stwierdza fakt, że korupcja wpisana jest w tamtejszy system polityczny, chociaż mówi jedynie o kosztach kampanii do Izby Reprezentantów. Korupcja stanowi kręgosłup systemu politycznego w Stanach. Żeby go złamać wystarczy ograniczyć kwotę wsparcia kampanii wyborczych do 100 $ na osobę fizyczną i zrobić zakaz dla osób prawnych.
      • sendivigius Re: Radosław Sikorski: 15.06.20, 23:19
        herr7 napisał:

        Korupcja stanowi kręgosłup
        > systemu politycznego w Stanach. Żeby go złamać wystarczy ograniczyć kwotę wspa
        > rcia kampanii wyborczych do 100 $ na osobę fizyczną i zrobić zakaz dla osób pra
        > wnych.

        Nie, nie wystarczy. Wielokrotnie o tym dyskutowano i na szczescie nic takiego nie przeszlo. Po pierwsze calkiem naiwny jest poglad ze to sie da kontrolowac, po drugie daje monopol ludziom bogatym, po trzecie jak wyceniac kolezenskie przyslugi i czy tez tego zabronic. Albo jak zabronic wolnosci slowa, moja stacja TV mowi co chcę.

        Stany nie trzymaja sie na tym ze maja madry rzad bo golym okiem widac, ale na tym ze maja, oprocz naturalnej przewagi geograficznej, lepszy system prawa w tym prawa gospodarczego, ktorym dyskretnie steruje "deep state" o ktorym mozna roznie mowic ale swojego gniazda nie sprzeda jak Gorbi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka