Dodaj do ulubionych

srebro zwariowalo, ale na jak dlugo?

26.07.20, 03:50
Dzieja sie dziwne rzeczy, nawet myslalem, zeby o tym wczesniej napisac, ale potem doszedlem do wniosku, ze to nie jest jeszcze ten moment i po co mam ludziom glowe zawracac - i z tego powodu musze teraz nadrabiac zaleglosci.

Srebro zrobilo 2 wazne rzeczy ostatnio - po pierwsze na wykresie tygodniowym przebilo w gore linie 18.70, co jest dla mnie sygnalem kupna, zawsze i wszedzie i w tym momencie doszedlem do wniosku, ze srebro pojdzie, tylko nie wiadomo bylo o ile. (O drugiej rzeczy powiem pozniej ponizej.)

Ja na rynku srebra zajmuje dlugie pozycje za kazdym razem przy przebiciu $18.70 na swieczkach tygodniowych i za kazdym razem mam na tym kolosalne zyski. To jest po prostu niesamowita spekulacja, tylko trzeba byc bardzo cierpliwym, poniewaz to sie rzadko zdarza. Tak bylo i tym razem, z jedna mala roznica - nie pasuje mi ta cala sytuacja okolorynkowa. To za szybko odjechalo. Zupelnie nienormalnie.

Dlatego moj entuzjazm troszke teraz spadl, poniewaz ksztalt wykresu tygodniowego nie pasuje do dlugoterminowego wybicia w gore, a po drugie gielda szykuje sie powoli do ciezkiej korekty w dol, czego sygnaly sa prawie wszedzie. No i co tu teraz robic?
To jest dosyc meczaca sytuacja. Na rynku fizycznym mamy wzrost cen praktycznie bez przerwy od poziomu okolo 18 dolarow za uncje - do obecnych okolo 26 dolarow za uncje. Rynek papierowy wprawdzie byl duzo nizej, ale nie dalo sie tam nic kupic. Nie wiem kto tam cokolwiek sprzedawal, pewnie tylko KGHM, znany z tego, ze zawsze sprzedaja w samych dolkach w samym minimum ceny.

Wrazajac do tematu. Metale szlachetne nie sa niezalezne od rynku i slabosc rynku zawsze przeklada sie na spadek zlota i srebra. Dlatego cala ta sytuacja wzrostu ceny przez ostatnie miesiace i atak na szczyt i teraz odjazd srebra nie wydaje mi sie dobrym ukladem technicznym do dalszej spekulacji. Co innego w dlugim terminie, ale teraz lokalnie sytuacja wyglada dosyc niebezpiecznie. Podejrzewam wiec, ze to sie skoryguje.
Teraz o tej drugiej waznej rzeczy, ktora sie wydarzyla na srebrze. Otoz cala ta obecna zwariowana zwyzka cen wziela sie stad, ze Sprott zrobil emisje 1.5 miliarda dolarow funduszu PSLV i za te pieniadze bedzie kupowal srebro fizyczne. To od tego cena srebra zwariowala. Tak naprawde ten rynek jest zupelnie nieplynny - i jak ktos chce kupic wieksza ilosc - to sie po prostu nie da. Wiec cala ta obecna zwyzka to jest wynik decyzji inwestycyjnej Kanadyjczykow. A KGHM prawdopodobnie cieszy sie, ze sprzeda srebro troszke drozej jak 13 dolarow za uncje.
Dlatego ta cala sytuacja moze sie roznie skonczyc. Wcale nie jestem pewien, ze przy tej koronie teraz srebro oszaleje dalej.

Czy spadek gieldy zacznie sie w przyszlym tygodniu? Wydaje mi sie, ze tak, ale nie od poniedzialku, tylko od srody/czwartku, a pierwsze 3 dni beda wyplaszczone i zasadniczy spadek raczej bedzie dopiero od nastepnego tygodnia. To jest oczywiscie tylko moja opinia, wiec roznie moze byc. Moze byc np. spadek od poniedzialku. A sa tacy co mowia, ze zadnego spadku w ogole nie bedzie.

Niezaleznie od tego co sie ma stac - trzeba pamietac o jednej waznej sprawie - mianowicie agregatach monetarnych. Pamietacie moze ten wykres:
Tekst linku

To jest wykres pokazujacy roznice przyrostu forsy MZM w stosunku do M2. To jest dla mnie bardzo wazny wykres, poniewaz pozwala on obserwowac przyrost forsy i ew. dywergencje w tym przyroscie. Bez wchodzenia w szczegoly - oznacza on mozliwosc lokalnego skurczu monetarnego i jak wiemy - mozliwosc oslabienia gieldy. Jak powiedzialem powyzej - ze wzgledu na pozytywne korelacje zlota z gielda, jest spora szansa na to, ze zarowno gielda jak i zloto od tego dostana czkawki.

Nie spodziewam sie duzego spadku metali. Ale on moze byc. Wyaje mi sie, ze jak ktos planuje zakupy, lub kupuje regularnie - to teraz jest chyba moment na to, zeby sobie zrobic przerwe w zakupach.
Obserwuj wątek
    • pigeon_shit_dust Gielda zwali sie w pazdzierniku 26.07.20, 15:14
      przycinek.usa napisał:

      > Czy spadek gieldy zacznie sie w przyszlym tygodniu? Wydaje mi sie, ze tak, ale
      > nie od poniedzialku, tylko od srody/czwartku, a pierwsze 3 dni beda wyplaszczon
      > e i zasadniczy spadek raczej bedzie dopiero od nastepnego tygodnia.

      Taka powazna zwalka czeka nas w polowie pazdziernika. To wybije Trumpowi z reki ostatni argument ze "w kraju dzieje sie doskonale".Praawdopodobnie przed ostatnia debata ze Sleepy Joe.
      Po to wlasnie teraz te gielda pomuja do szczytow wytrzymalosci, by zwalka byla tym bardzie jdrastyczna i zrozumiala dla kazdego Joe Shmoe z Rust Belt.
    • przycinek.usa zaczyna sie spadek 30.07.20, 09:13

      Zgodnie z przewidywaniami zaczyna sie jazda w dol od czwartku. Zapinamy pasy, odwracamy butterflies na bearish i jedziemy w druga strone. A o ile spadnie to nie wiadomo, bo FED kupuje za wydrukowana forse, gwarantujac niejako przedluzanie tej calej recesji w nieskonczonosc. Mysle, ze jak to sie silnie nie zwali, to bedzie mozna sporo z tego wyciagnac, pod warunkiem, ze sie nad tym dobrze zastanowi i nie bedzie robic nic szalonego.


      przycinek.usa napisał:

      > Czy spadek gieldy zacznie sie w przyszlym tygodniu? Wydaje mi sie, ze tak, ale
      > nie od poniedzialku, tylko od srody/czwartku, a pierwsze 3 dni beda wyplaszczon
      > e i zasadniczy spadek raczej bedzie dopiero od nastepnego tygodnia. To jest ocz
      > ywiscie tylko moja opinia, wiec roznie moze byc. Moze byc np. spadek od poniedz
      > ialku. A sa tacy co mowia, ze zadnego spadku w ogole nie bedzie.
      >
      > Niezaleznie od tego co sie ma stac - trzeba pamietac o jednej waznej sprawie -
      • przycinek.usa Spread na srebrze ponad 6 14.02.21, 07:59
        Srebro zaczyna powoli odkrecac w gore - co technicznie stanowi srednioterminowy sygnal kupna.
        Nie o tym jednak chcialem gadac. Czy ktos moze zauwazyl co sie dzieje na rynku fizycznym?

        Ano nie da sie nic kupic!!!

        Mowiac inaczej - sytuacja jest zasadniczo odmienna od tej sprzed dekady.
        Jak srebro bylo w 2011 po 43 dolary - to mozna bylo sobie kupic ile sie chcialo i bylo tylko 70 centow od spotu. Pamietam to swietnie, poniewaz kupuje to caly czas od wielu lat, regularnie. I wtedy tez kupowalem. O ile pamietam - kupilem np. kilkaset uncji w polowie wrzesnia 2011 po 41 dolarow. Na samym wybiciu w dol. Do dzisiaj jestem na siebie zly za tamta decyzje, ale trudno.
        Na pocieszenie siebie dodam, ze inni tez wtedy wtopili - byl np. taki dealer - nazywal sie Tulving. To byl moj ulubiony sklep. I oni padli. Zbankrutowali. Srebro wielu ludzi puscilo z torbami.

        Ale teraz sytuacja jest calkiem odmienna. Nie tylko srebra fizycznego nie da sie kupic w cenach pokazywanych przez futursy - a na dodatek jest zwariowana premia w stosunku do futursow.

        Np. krazki jednouncjowe sa po 32 dolary - a spot po 27.45. Sztaby sa drozsze o dolara. Trudno powiedziec dokladnie co maja na mysli banki, ktore w tym momencie wystawiaja zlecenia sprzedazy po 27.45, ale od dawna nie da sie zrozumiec tego, co sie dzieje w kasynie, zatem moze chodzi o to, zeby pokazac KGHM cene po ktorej maja sprzedawac? Moze o to chodzi?
        Bo chyba nie o to, zeby sobie wystawic zlecenie 6 dolarow nizej jak cena rynkowa? Prawda?
        No ja tego dokladnie nie rozumiem. To jest troche bez sensu. Ludzie sobie sprawdzaja cene, widza 27 i koniec. No, ale to nie jest cena. To jest jakas tam fikcyjna ustawka, po ktorej nie ma co w ogole myslec o zakupie. To jest abstrakcja a nie cena.
        Moze chodzi o to, zeby sprawa odjazdu na srebrze nie wyszla poza kuluary gieldowe, bo jak KGHM sie zorientuje, ze mogliby sprzedac sto ton srebra za spot plus 5 - toby sie chyba zdziwili.

        W tym momencie - odrzucajac teorie spiskowe - wyglada na to, ze ktos potezny kupuje wielkie ilosci metalu i placi wiecej za ilosc.
        Nie ma sztab 100 uncjowych. Ja zwykle kupowalem takie sztaby, poniewaz wedlug mnie nie ma sensu kupowac nic innego na wolnym rynku. Monety ze srebra to mozna sobie kupowac, tylko potem gdzie to trzymac? A sztaby zawsze byly mniejsze i tansze.

        A teraz jest tak, ze sztaby sa DROZSZE od monet. to jest cos nieprawdopodobnego. W tym momencie moge sprzedac sztaby 100 uncjowe po 33 dolary KAZDA ILOSC. Wlasciciel jednej firmy mi powiedzial ze ma otwarte zlecenie kupna i jak mam milion dolarow w srebrze, to zebym mu przywiozl. Teraz. Od razu. W tym momencie. Szybko szybko. Nawet chcial ode mnie telefon i pytal, czy moze zadzwonic jutro. I ile mi zajmie czasu zastanowienie sie. A to jest piatek przed weekendem. Kto to widzial cos takiego robic przed weekendem?

        I zastanawiam sie co sie dzieje, poniewz nie wyglada to tak, jak w 2011. Wprawdzie sa opinie niektorych analitykow, ze teraz srebro spadnie i tak dalej, ale nie chce mi sie w to wierzyc zupelnie. To jakies brednie. Gdyby tak mialo byc, to moznaby kupic tego pelno za cene spot plus 1. A sie nie da. To co bedzie? Mysle, ze przyszly tydzien bedzie interesujacy.

        A swoja droga - Polska moglaby zrobic regionalna gielde metali, zniesc podatki od tego i wspierac inwestycje. Otworzyc depozyty gwarantowane przez panstwo itp. No po prostu zrobic cos pozytywnego i korzystnego dla Panstwa i Polakow. PRZYCIAGNAC KAPITAL. Niestety Polska ma KGHM i rzady kolesiow, ktorzy maja najwyrazniej niesamowicie wygorowane mniemanie o sobie i niewspolmiernie wysokie IQ. A zarzad KGHM to juz chyba w ogole nie funkcjonuje na poziomie sredniej krajowej.
        Ja o srebrze pisze od lat - w zeszlym roku KGHM sprzedawal srebro po 18 - a dzisiaj mysle, ze oni caly czas sprzedaja, zamiast sie wstrzymac idioci, az sie ten rynek zrownowazy po jakiejs wyzszej, mozliwe astronomicznej cenie.
        No, ale rzadzi PiS. Coz zrobic? Oni sa wszyscy glupsi jak ustawa przewiduje.

        Oni nie rozumieja tego, ze srebro moze przyniesc wiekszy zysk od wszelkich innych form lokowania, nieruchomosci, dolarow, obligacji czy co tam komu przychodzi do glowy. Po co sprzedawac? Na jakiego grzyba oni to sprzedaja?

        A mozliwosc tego, ze srebro moze isc ponad 50 dolarow za uncje nie miesci sie tym typom w glowach. Male glowy. Nie te glowy co byly dawniej. No, ale tegie glowy to juz dawno wyjechaly za granice.
        • herr7 gdyby Polska miała warstwę przywódczą? 14.02.21, 08:25
          przycinek.usa napisał:


          > A swoja droga - Polska moglaby zrobic regionalna gielde metali, zniesc podatki
          > od tego i wspierac inwestycje. Otworzyc depozyty gwarantowane przez panstwo itp
          > . No po prostu zrobic cos pozytywnego i korzystnego dla Panstwa i Polakow. PRZY
          > CIAGNAC KAPITAL. Niestety Polska ma KGHM i rzady kolesiow, ktorzy maja najwyraz
          > niej niesamowicie wygorowane mniemanie o sobie i niewspolmiernie wysokie IQ. A
          > zarzad KGHM to juz chyba w ogole nie funkcjonuje na poziomie sredniej krajowej.


          > Ja o srebrze pisze od lat - w zeszlym roku KGHM sprzedawal srebro po 18 - a dzi
          > siaj mysle, ze oni caly czas sprzedaja, zamiast sie wstrzymac idioci, az sie te
          > n rynek zrownowazy po jakiejs wyzszej, mozliwe astronomicznej cenie.
          > No, ale rzadzi PiS. Coz zrobic? Oni sa wszyscy glupsi jak ustawa przewiduje.
          >
          > Oni nie rozumieja tego, ze srebro moze przyniesc wiekszy zysk od wszelkich inny
          > ch form lokowania, nieruchomosci, dolarow, obligacji czy co tam komu przychodzi
          > do glowy. Po co sprzedawac? Na jakiego grzyba oni to sprzedaja?
          >
          > A mozliwosc tego, ze srebro moze isc ponad 50 dolarow za uncje nie miesci sie t
          > ym typom w glowach. Male glowy. Nie te glowy co byly dawniej. No, ale tegie glo
          > wy to juz dawno wyjechaly za granice.


          Od dawna piszę, że polskie srebro powinno być w całości wykupywane przez państwo w ramach podatku górniczego i trzymane w skarbcu Narodowego Banku Polski, ale na terenie Polski a nie w żadnym Londynie czy Nowym Jorku. Od 1989 r Polska wyprodukowała ok. 180 tys ton srebra, które stanowiłoby zabezpieczenie przyszłych emerytur. W rzeczywistości postkowidowej państwo nie będzie mieć środków na emerytury, a mając srebro miałoby silny atut żeby te emerytury ludziom nadal wypłacać. Tak więc komuniści wybudowali te kopalnie w bardzo trudnych warunkach geologicznych (kurzawka) a rządzące Polską od 30 lat solidaruchy to bogactwo zaprzepaściły. I jak tu nie porównać Trzeciej RP do czasów kiedy Polską rządzili Wettinowie? Staliśmy się kolonią Zachodu. Ludzie pojmą skutki tego, jak polski rząd ogłosi program emerytur obywatelskich na poziomie 1000 zł brutto. Kolejki po zupę będą się ustawiać do Brata Alberta o godzinie drugiej w nocy. O take Polskie walczyliśmy!
          • cojestdoktorku Re: gdyby Polska miała warstwę przywódczą? 15.02.21, 17:54
            to nie było możliwe, a raczej nie opłacało się
            gdybyśmy nbie sprzedawali srebra to dziś mielibyśmy zadłuzenie zagraniczne wyzsze o 180tys ton srebra x cena srebra, bez tych euro czy dolarów ze sprzedaży musielibyśmy skompensowac bvraki w dewizach bardziej sie zadłużajac

            zrezygnowanie ze sprzedazy srebra jest możliwe dopiero teraz, bo teraz mamy nadwyżkę
            forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/8096063,nadwyzka-w-handlu-zagranicznym-polski-w-2020-wyniosla-niemal-7-proc-pkb.html
            • przycinek.usa dzisiaj zaoferowano mi za srebro wiecej niz rynek 17.02.21, 07:06
              Cena srebra na rynku idzie w gore caly czas. Sztaby 100 uncjowe w sklepach internetowych sa nadal z premia okolo 5 do 6 dolarow, ale tym razem nie ma ich dostepnych w sprzedazy od reki, lecz sa w "przedsprzedazy". Opoznienie w dostawie jest okolo 10 dni.
              Na rynku panuje kompletna desperacja, poniewaz wieksze ilosci srebra sa skupowane po CENIE WYZSZEJ JAK RYNKOWA W SKLEPACH.

              Dla przykladu - cena w SD Bullion za sztaby na przedsprzedazy kosztuje $3200 w tym momencie, 2/16/2021 godzina 10pm PST.
              sdbullion.com/100-oz-generic-silver-bullion-bars
              A mnie ktos zaproponowal kupno za 3350 i bez pytan, platne gotowka. Kazda ilosc!!!! Milionowe propozycje. Ile mam, to dawaj, biora jak leci. Wszystko. No po prostu zglupialem!!! Zastanawiam sie co zrobic. Czy sprzedawac za te cene i ryzykowac odkupienie za 10 dni? Bo prawde mowiac to mam watpliwosci. Nie da sie tego zahedgowac, bo co mi z tego, ze sobie kupie futures na to - jak futursy nie ida?
              Futursy nawet spadaja. He he he.

              Z doswiadczenia wiem, ze cos takiego jest niemozliwe, to jest albo kant, albo ta cena moze wyskoczyc na 40 dolarow w nocy i nie odkupie tego. Albo np. zloze zlecenia na odkupienie w sklepie i za kilka dni oni mi powiedza sorry, ale nie moga zlecenia zrealizowac i prosze przyjac gotowke z powrotem. Ale to jest 5% wyzej jak rynek!!!! Jasny gwint. Co jest grane?

              Wyglada na to, ze srebro bedzie za klika dni duzo wyzej jak teraz, ale tyle razy mnie oszukiwali na tym rynku, ze naprawde trudno powiedziec jak to sie rozwinie. Jesli jednak cena faktycznie wyskoczy na 40, to nie po to, zeby sie zatrzymac. Co wiecej - na rynku jest pelno paranoi - np. zloto reaguje poprawnie na wzrastajace stopy procentowe na rynku. Zloto spada. Zatem czy jest mozliwe, zeby srebro nagle poszlo wbrew wszystkim w gore?

              Z pewnym zazenowaniem musze przyznac, ze nie wiem. To jest mozliwe. Skoro zbankrutowane firmy moga isc w gore z ceny 4 na 350 w ciagu kilku miesiecy, to srebro tez moze isc w gore i to wiecej jak sie wszystkim wydaje. W momencie, kiedy zloto spada. Calkiem mozliwe.

              Przyznam sie uczciwie, ze czegos takiego nie spodziewalem sie nigdy i w zyciu nie przyszloby mi do glowy cos takiego.
              Wydawalo mi sie, ze bedzie jakas konsolidacja, jakas forma normalnej struktury technicznej, ze to srebro bedzie szlo tu i na COMEXie, a tymczasem wyglada na to, ze wartosc maja sztaby, a nie futursy. Wszyscy maja najwyraźniej w dupie cene na Comexie. Nikt nie chce kupowac futursow. Sklepy sie zorientowaly, ze hedging w gore nie jest dobra forma zabezpieczenia.

              A premia fizyczna ciagle wzrasta dzien za dniem.
              Ciekawe, czy KGHM szortuje? A moze sprzedaja z dyskontem do futursow?
              Co moze robic elita inteligencji na rynku metali? No przeciez nie kupuja, no nie?
              A co bedzie jak cena wyskoczy na 100? Bedzie sledztwo w KGHMie? Ze sprzedawali po 13? Uszczuplili wplywy skarbu Panstwa?
              Prawda? Powinno byc sledztwo, winnych wskazac i ukarac. Zarzad KGHMu do wiezienia. He he he.

              Jesli ma byc 100 za uncje, to jedna sztaba bedzie kosztowac 10,000 i wtedy kupowanie za 3350 sie naprawde oplaca. Nie?


              • przycinek.usa sprzedaz detaliczna wywrocona do gory nogami 17.02.21, 07:43
                Po zastanowieniu sie doszedlem do wnisku, ze tak napradwe to ta cala sytuacja uderzyla przede wszystkim w sklepy.

                Przeciez sklepy detaliczne operuja w ten sposob, ze zlecenia sprzedazy sa od razu automatycznie kierowane na rynek papierowy i sklepy przenosza ryzyko na kogos innego. W tym momencie jednak sklepy nie moga sie w zaden sposob zahedgowac. Nie da sie. Ceny na rynku fizycznym ida bowiem w przeciwne strony od rynku papierowego.

                To jest problem.

                Jesli sklep kupi sztaby po 3100 od mennicy, to ponosi wielkie ryzyko spadku ceny - ponieważ "rynek" jest 4 dolary taniej. W takiej sytuacji zawieranie transakcji jest strasznie ryzykowne.

                Równocześnie jeśli sprzedaż z mała marza, a cena skoczy - to moze nie odkupić metalu.

                Moze dlatego tak wyglada sytuacja na rynku?
                Moze po prostu sklepy celowo nie skladaja zlecen, bo maja za duze ryzyko, a to dodatkowo powoduje podgrzanie sytuacji i dalsze wzrosty cen?
                Waaadza nie moze tym razem po prostu dodrukowac futursow, bo najwyrazniej rozpada sie rynek fizyczny a ludzie nie kupuja futursow.
                Waadza ma wiec problem ktorego nie da sie zadrukowac.

                Musieliby sprzedawac sztaby ludziom. A nie maja jak. Co za idiotyzm. Te ceny faktycznie moga isc w gore...
                No, ale jaki jest limit? Dokad to moze isc? KGHM nam rynku nie zaleje. To na pewno.
                KGHM nam tutaj nie grozi, bo oni moga sprzedawac tylko do swojego banku za 13 dolarow.
                Gdyby wymyslili sprzedaz na rynku do sklepow w sztabach 100 uncjowych, to dostaliby Nobla z matematyki.
                To zas nie miesci sie w statutowej dzialalnosci tej firmy. Tzn. myslenie sie nie miesci w statucie KGHM.

    • przycinek.usa obligacje pionowo w dol. 17.02.21, 07:20
      Prosze zobaczyc co sie dzieje z dlugimi obligacjami. To jest wykres rentownosci:
      finance.yahoo.com/chart/%5ETYX
      Czyli obligacje po prostu leca na pysk.

      To samo zachodzi na 10 latkach:
      finance.yahoo.com/chart/%5ETNX
      To nie wyglada normalnie.
      Mamy wiec trade - dolar w gore plus srebro w gore. He he he.
      • przycinek.usa srebro zniknelo ze sklepow 23.02.21, 04:53
        dzisiaj jest taka sytuacja, ze NIE MOZNA KUPIC zadnych sztab w sklepach. Nie ma. Ani teraz, ani za 10 dni, ani w ogole. Cena monet wzrosla do $34 za uncje.

        To wyglada zaskakujaco. Wyglada na to, ze ktos gra na kryzys walutowy - poniewaz rownoczesnie spadaja obligacje jak i leci dolar.

        Cena futursow srebra jest ~28. Nikt po tej cenie nie sprzedaje.
        Cena jest absolutnie zmanipulowana i nieprawdziwa.
        Przypomina to, co kiedys bylo w Polsce kursem oficjalnym i czarnorynkowym.

        W kazdym razie delearzy sie uspokoili i nie dzwonia po nocy zeby im sprzedac srebro. Najwyrazniej maja dosc.
        Nigdy odkad pamietam nie bylo takie sytuacji, zeby nie bylo sztab 100 uncjowych. W tej sytuacji cena 28 wydaje sie byc dosyc dziwna.




          • przycinek.usa Re: srebro zniknelo ze sklepow 25.02.21, 15:31
            Cos sie pojawilo. Maja w sklapach zwykle jedna rubryke ze sztabami. i czas oczekiwana 10 dni. Wszyscy czekaja na wyjasnienie kwestii dostaw w marcu. Rownoczesnie jest spadek cen obligacji. Dzisiaj rentownosc 10-latkow poszla w gore o 5%. To jest niespotykane. Dolar sie kiwa. Ewidentnie ktos ucieka z obligacji. Natomiast na gieldzie optymizm siegnal zenitu. DOW wybil sie w gore za pomoca kilku spolek, z ktorej jedna - BA poszla o 8% absolutnie bez powodu. Rownoczesnie tez coraz wiecej pisze sie o inflacji, ktora zaczyna przybierac forme konkretnej wiedzy popartej statystyka. Mysle, ze to sie wszystko skonczy w sposob bardzo prosty. Wybucha wlasnie inflacja, ludzie rzuca sie na metale, metale pojda w gore, wladza podniesie stope, a gielda sie wtedy zawali. Proces podnoszenia stop wydaje sie byc potencjalnie wieloetapowy. Spadek obligacji bedzie poczatkiem ruchu, potem wzrost metali doprowadzi do wielki strat banki grajace na spadek. A poniewaz oni graja zawsze na spadek, wiec jest spora szansa na to, ze bedzie rekordowa strata tych bankow. Nawet jesli wladza podniesie troche stope, to nie powstrzyma to dalszego wzrostu cen metali. W tym momencie jest juz za duzo pieniedzy zeby to powstrzymac. Inflacja jest ostatnim gwozdziem do trumny tej zwariowanej rekordowo napompowanej gieldy.
            • przycinek.usa martwi mnie dolar 25.02.21, 15:48
              Dolar sie zle zachowuje. Jest ewidnetnie dalej sprzedawany - pomimo rekordowej pozycji krotkiej funduszy spekulacyjnych. Do tej pory bylo to uznawane za sygnal kupna akcji. Teraz jednak sytuacja zaczyna sie robic zla - poniewaz idziemy w kierunku konsolidacyjnego dna - i jak to dno przebijemy - to otwiera droge do dalszego spadku. Ten poziom jest 89.209-89.4

              I co wtedy?
              To wtedy bedzie niedobrze miec dolary. I wcale nie sadze, ze gielda bedzie po tym szalec. Wrecz przeciwnie.
              Jaki sens jest kupowac akcje, kiedy kurs dolara podniesie nam ceny w sklepach?
              • lastboyscout Re: martwi mnie dolar 25.02.21, 17:07
                Jaki sens jest kupowac akcje, kiedy kurs dolara podniesie nam ceny w sklepach?

                Sam sobie na to odpowiedziales.

                Wciaz kupuje sie akcje aby gdzies uciec od pieniedzy i wyrownac sobie straty na (glownie ukrywanej) inflacji (strat na wszelkich walutach, nie tylko dolarze) skoro nie ma juz zadnych miejsc
                (lacznie z nieruchomosciami) gdzie mozna schronic sie przed utrata realnej wartosci kapitalu (sciema na balonie z Bitcoin tylko zadymia sprawe).

                Zadnych.

                Zadnych poniewaz nawet inwestycje akcje nie sa juz inwestycja a spekulacja/balon skoro nie sa w zaden sposob polaczone z realna ekonomia.

                I o to wlasnie chodzilo.

                P.S. Tutaj gosc dotyka tematu przywolujac opinie autorytetow ale za malo odwaznie:

                www.bankier.pl/wiadomosc/Duza-inflacja-albo-duza-recesja-Blanchard-ostrzega-USA-8063350.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka