Dodaj do ulubionych

Co pchnelo dzis rynki w dol?

03.09.20, 17:37
Seria zlych wiadomosci z USA.
Po pierwsze, mniej ludzi niz sie spodziweano zaaplikowalo o wyplate ubezpieczenia od utraty pracy ( unemplyment) . Ta zaskakujaca dobra wiadomosc okazala sie dla rynkow fatalna.

finance.yahoo.com/news/jobless-claims-coronavirus-unemployment-week-ended-august-29-2020-202214668.html
Oznaczac to moze, ze deterioracja kalsy pracujacej przebiega za wolno i ludzie zaczna zdychc z glodu pozniej niz zakladaja oligarchoweie prominenci zycia.

Nawet silny wzrost cen akcji najwiekszej linii lotniczej w USA, spowodwany wrecz tragiczna sprzedaza biletow nie powstrzymal free fall.
finance.yahoo.com/news/airline-stocks-keep-rising-despite-covid-19-turbulence-143039595.html
W sumie to slaby ten wzrost. Bliskosc bankructwa albo zwalnianie tysiecy pracownikow w USA wyrzuca dzis cene akcji pionowo w gore.
finance.yahoo.com/news/delta-posts-nearly-4-billion-q-2-earnings-loss-110719723.html
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: Co pchnelo dzis rynki w dol? 03.09.20, 19:02

      Pewien skapy Zyd postanowil zaoszczedzic glodzac swojego wlasnego konia.

      I wlasciwie mu sie udalo duzo zaoszczedzic tylko mu w miedzyczasie ten kon zdechl.

      Zyd teraz liczy zyski i straty:

      1. Ile zaoszczedzil na paszy
      2. Ile zabiedzony kon mniej pracowal
      3. Ile bedzie kosztowal stary, biedny kon i ten nowy, gotowy do zagladzania kon.

      Rynki wlasnie licza zyski i straty ale akurat los biedniejacych koni to je najmniej obchodzi (no chyba, ze zdesperowane szkapy, w miedzyczasie, rewolucjonizujac odgryza swojemu oprawcy ten glupi, chciwy leb.

      W wolnym tlumaczeniu:

      Wszystkie szkapy we wspolczesnej zabagnionej korporacyjnym gownem stajni Augiasza charowaly za coraz cienszy obrok, najbardziej ... zolte.
      Kiedy w tym calym syfie zapachnialo buntem zabiedzonych szkap Augiasz zawolal Heraklesa.
      Ten jednak szybciej utopil by sie we wciaz peczniejacym korporacym gownie niz je wyczyscil.
      Postanowil wiec uruchomic sily boskie i splukal rzecz do rzeki.
      Problem w tym, ze tak jak Herakles byl silny, tak samo byl prozny i glupi i przy okazji topil w nurcie rzeki konie ale niekoniecznie te ... zolte.

      Na ten moment i na podstawie dostepnych danych, zolte/gniade konie bez watpienia pokazuja, ze przetrwaly ekonomiczny potop poniewaz mialy najmniej korporacyjnego bagna i w dodatku maja czym gryzc chciwego Zyda.
      Inne, korporacyjnie oglupiale szkapy: siwe, pstrokate kasztanowate, tarantowate i kare
      biora za lagodnosc srogo w leb.
      Im bardziej rozowe tymbardziej ...

      Z tej balladki smakowitej
      Niech popłynie morał w świat:
      Gdy mieć pragnie autorytet
      Bandzior, co ma w ręku bat
      Kto się stawia, ten ma z tego
      Mimo wszystko jakiś zysk
      A kto słucha i ulega
      Ten najpierwszy bierze w pysk.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka