Dodaj do ulubionych

Skurwysyny.

28.10.20, 23:28
Myślę, że waaadza i jej akolici zasłużyli na taki wątek. Więc w imię prawa i sprawiedliwości waaadzę takim nagradzam.

Na początek coś wesołego czyli żart z TVP:

W programie TVP "Rodzinny ekspres" wspomniano o karach, które kiedyś groziły kobietom za zabieranie głosu w sferze publicznej. Lektor w materiale zasugerował, że dawne metody powinny być stosowane także dzisiaj.

"Nierząd był obłożony karą grzywny. A co szczególnie ciekawe, kary groziły też kobietom za wszczęcie kłótni na forum publicznym. Winowajczynie musiały się liczyć, że będą musiały odbyć spacer wokół rynku z przywiązanym do szyi kamieniem. Kto wie, czy podobnych zasad nie byłoby warto wprowadzić w życiu publicznym obecnie- mówił lektor."

Osobom o niewystarczającym poczuciu humoru żart wytłumaczył sam Jacek Kurski:

"Zastosowany przez autorkę audycji mało wysublimowany żart, osadzony był w kontekście ciekawostek historyczno – kulturowych, całkowicie bez związku z obecną sytuacją."

www.plotek.pl/plotek/7,154063,26453132,tvp-wyemitowalo-obrzydliwy-material-o-prawach-kobiet-teraz.html#s=BoxMMtImg1
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Skurwysyny. 28.10.20, 23:48
      A to mniej wesołe. Pierwsza reakcja na apel prezesa:

      Grupa kilkudziesięciu młodych ludzi zaczęła atakować kobiety - popychać, bić, rzucać na ziemię. Część z nich miała na twarzy kominiarki, a na dresach biało-czerwone flagi. Bardzo szybko na miejscu pojawiła się policja, przez co napastnicy uciekli w popłochu.

      Niestety, dwie godziny później doszło do kolejnego ataku - na skrzyżowaniu ul. Krupniczej z ul. Kazimierza Wielkiego mniejsza grupka rzuciła się na manifestujących. Część protestujących próbowała odpychać napastników, co kończyło się tym, że sami byli atakowani. W ruch poszedł gaz pieprzowy i gaz łzawiący.

      Według nieoficjalnych informacji, wskutek tych ataków kilka osób zostało zabranych do szpitala. Policja na razie nie udziela żadnych komunikatów ws. tych wydarzeń.

      wroclaw.wp.pl/strajk-kobiet-we-wroclawiu-atak-narodowcow-musiala-interweniowac-policja-6569662614887104a
      • dorota_333 To wszystko jest straszne ale i trochę śmieszne 29.10.20, 10:23
        ... bo sytuacja ewidentnie wymyka się spod kontroli władzy. Protesty nie ustają, a widać na pierwszy rzut oka, że protestuje głównie młodzież, więc ulubiona kalka propagandowa o "ubeckich wdowach" nie ma zastosowania. Jeśli już nawet kibole krzyczą "Je..ć PiS", to władza ma problem smile

        Przy tym zauważ: ta władza to jest gang Olsena, oni są mocno nieudolni. To było widać już w czasach spokoju i idealnej koniunktury gospodarczej. Teraz, w czasach podwójnego kryzysu (a zaraz potrójnego, bo dojdzie ciężki kryzys gospodarczy) władza pogubiła się całkowicie. Stąd próbują opanować sytuacje jedynym sprawnym narzędziem, jakie mają: propagandą. Ze skutkiem jaki widać.

        Podobno minister koordynator Kamiński działa w takim trybie, że jakieś dwa dni w tygodniu jest trzeźwy i zdolny do pracy smile Tak czytałam jeszcze w lepszych czasach. To wyobraź sobie, jak ciężko musi być mu teraz.

        Zrozum obiektywne trudności władzy i spałuj się sam. Nie bądź taki aspołeczny.

        A trochę poważniej: to łabędzi śpiew, który zmieni sie w katastrofę, bo pandemia już sparaliżowała szpitale. teraz trzeba po prostu dożyć szczepionki. Nic lepszego nie wymyślisz.
      • zimna-wodka Re: Skurwysyny. 29.10.20, 10:59
        Przepraszam. Starałem się znaleźć lepsze słowo ale mam za małe zasoby. Może ty coś zaproponujesz?

        Trochę ci pomogę:

        "Białystok. Atak na uczestników Strajku Kobiet. Młodzież Wszechpolska nie kryje radości

        W środę wieczorem nieznani sprawcy rzucili kilka petard i rac w kierunku uczestników Strajku Kobiet w Białymstoku. "Chcieli wojny? To ją mają" - cieszy się na Facebooku Młodzież Wszechpolska Białystok."

        www.o2.pl/informacje/bialystok-atak-na-uczestnikow-strajku-kobiet-mlodziez-wszechpolska-nie-kryje-radosci-6569788881910464a

        "Mężczyzna, który w poniedziałek potrącił dwie kobiety, na ul. Puławskiego w Warszawie nie usłyszy zarzutów. Wcześniej "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że kierowca to funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

        Jak podał w środę TVN24, Prokuratura Okręgowa w Warszawie zdecydowała, że nie będzie się zajmować sprawą potrącenia protestujących kobiet, bo to jedynie wykroczenie, a nie przestępstwo."

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,26450592,protesty-w-warszawie-funkcjonariusz-abw-ktory-potracil-kobiety.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg4

        Dla przypomnienia: nie tak dawno temu waaadza ustami najwyższych przedstawicieli oznajmiała, że nie będzie pobłażania dla bandyty, który ochlapał farbą antyaborcyjną furgonetkę.

        "Sejm przyjął w ostatnich dniach dwie ustawy dotyczące dodatków dla medyków. Najpierw izba niższa zaakceptowała poprawę Senatu, która przyznawała dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia wszystkim medykom.

        PiS z poprawki się jednak błyskawicznie wycofał. Przyznał, że poprawkę senacką zaakceptował przez pomyłkę i uchwalił kolejne prawo. Tym razem daje ono prawo do podwyżki wyłącznie tym, których do walki z pandemią oddelegował wojewoda."

        next.gazeta.pl/next/7,151003,26455688,jaroslaw-kaczynski-tlumaczy-dlaczego-pis-odebral-dodatki-medykom.html#do_w=57&do_v=67&do_a=330&s=BoxOpLink
    • dorota_333 Agentura wpływu 29.10.20, 11:21
      Kiedy się obserwuje poczynania władzy, to nie sposób nie zauważyć, że doprowadziła do silnego kryzysu państwa. W sytuacji pandemii, która już wymknęła się spod kontroli. Nadchodzi właściwie coś, co można nazwać perfect storm. Piszę to ze strachem, może się zdarzyć wszystko.

      Czy Władimir Władimirowicz wyobrażał sobie tak pomyślny dla mocarstwa ościennego rozwój sytuacji w Polsce? Rosja ma oczywiście własne problemy, ale problemy nasze i tak ich mogą uradować.

      Przyszło mi to na myśl, kiedy Kaczyński wydarł się na posłanki opozycji w Sejmie, że są "rosyjską agenturą". Akurat ON użył takiego określenia, akurat zupełnie przypadkiem, akurat w momencie, kiedy niemal rozwalił polskie państwo.

    • cojestdoktorku Re: Skurwysyny. 30.10.20, 13:33
      Rzepliński zdardził, spokojnie mozecie pisać teraz o nim że pisowski burak, katotaliban itp.

      forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/7993054,rzeplinski-o-demonstracjach-jako-obywatel-patrze-na-to-z-obrzydzeniem-jako-katolik-ze-smutkiem-wywiad.html
      • zimna-wodka W rozkroku 31.10.20, 15:08
        cojestdoktorku napisał:

        > Rzepliński zdardził, spokojnie mozecie pisać teraz o nim że pisowski burak, kat
        > otaliban itp.

        Kogo zdradził? Nikt go dotąd nie pytał o stosunek do talibanu. Teraz dostał okazję to się wykazał. I OK. Można o nim pisać tak czy inaczej tylko po co? On nie ma najmniejszego wpływu na obecną rzeczywistość.

        Ale ważniejszy jest rozkrok. Waaadza zawyła ze szczęścia po wyroku nibyTK. W tej chwili próbuje się z tego wycofać choć nie bardzo wie jak. Coś tam Du*a wymyślił, coś przebąkiwał Terlecki.
        A tu ŁUP! - kontra od biskupów. Ani kroku w tył.
        I co dalej? Dylemat okropny: komu się narazić - biskupom czy ludziom? Strategia stosowana konsekwentnie od 5 lat czyli "ulegli wobec biskupów, twardzi wobec ludzi" może się nie sprawdzić.

        Waaadza żąda dialogu. Nawet abp Polak jest za. Niby chce rozmowy ale jednocześnie zaznacza że nie zgodzi się na żaden kompromis. To po chuj w ogóle rozmawiać?

        Rozpacz. Strzelać do bab nie wypada, narazić się biskupom nie można, negocjować nie ma o czym skoro drugiej stronie komunikuje się jednoznacznie, że nic ta rozmowa nie da.
        Trzeba pewnie będzie wybrać "mniejsze zło". To sprawdzone w praktyce rozwiązanie i są dobre wzorce.

        Tylko trzeba będzie przekonać świat, że na tym polega prawdziwa demokracja.
        • cojestdoktorku Re: W rozkroku 31.10.20, 15:49
          >Nikt go dotąd nie pytał o stosunek do talibanu.

          powiedz raczej "jego stosunek do talibanu mnie nie interesował, ważne ze pomagał w walce z PIS"

          wyborcza.pl/1,75398,17307048,Prof__Andrzej_Rzeplinski_odznaczony_za_zaslugi_dla.html
          www.pch24.pl/odznaczony-papieskim-medalem-prof--rzeplinski-drwi-z-atakujacej-go-moniki-olejnik-,33628,i.html
          • herr7 Re: W rozkroku 31.10.20, 18:29
            cojestdoktorku napisał:


            > powiedz raczej "jego stosunek do talibanu mnie nie interesował, ważne ze pomaga
            > ł w walce z PIS"

            Rzepliński sprawił, że Trybunał Konstytucyjny stał się narzędziem partii ówcześnie rządzącej, czyli PO. Media go z tego powodu nie krytykowały. O niezależności od rządzącej partii przypomniał sobie dopiero wówczas, gdy partią rządzącą stał się PIS. Gdyby walczył o zachowanie niezależności TK w czasach kiedy rządziła PO to jego późniejsza postawa zasługiwałaby na uznanie. A tak TK stał się stroną w konflikcie PO-PIS zamiast być w tym sporze neutralny. Rzepliński stracił więc cnotę dużo wcześniej i do osób o kryształowej reputacji trudno go z tego powodu zaliczyć.
            • zimna-wodka Re: W rozkroku 31.10.20, 19:37
              A w czym to Rzepliński był narzędziem peło? Łaskawie przypomnij. Nie przypominam sobie żeby był "odkryciem towarzyskim" Tuska, żeby spotykali się prywatnie na obiadkach, żeby trafił do TK jako najgorszy polski sędzia, żeby był ex członkiem i to radykalnym peło, żeby krzyczał "zamknijcie swoje lewackie mordy" ani nawet był prokuratorem w stanie wojennym.

              Owszem, przeciwstawiał się waszym ówczesnym tezom. Pozwolę sobie przypomnieć:
              - konstytucja to komunistyczny gniot spłodzony przez komucha Kwaśniewskiego i nie należy się nią przejmowac,
              - TK to relikt komunizmu i należy go rozpędzić na cztery wiatry a przynajmniej przenieść do Przemyśla,
              - o wejściu w życie orzeczeń TK decyduje p. Kempa zależnie od swojego nastroju,
              - że sędziowie TK nic nie robią a biorą duże (za duże) pieniądze, a jeśli już to są to tylko towarzyskie spotkania przy kawie i ciasteczkach,
              - że TK jest upolityczniony bo jest w nim 9 nominatów peło,
              - że TK to bizancjum bo sędziom funduje się służbowe mieszkania i dojazdy do domów,
              - że jest tylko magistrem i kudy mu do takich zaszczytów,

              I jeszcze pare rzeczy.

              Sam sobie zestaw te zarzuty ze stanem dzisiejszym i wyjaśnij mi dlaczego dzisiaj jest zupełnie inaczej.
              Ale może się mylę. Więc podaj fakty łaskawco, oświeć mnie.
              • herr7 Re: W rozkroku 31.10.20, 20:38
                Masz krótką pamięć. Przypominam że kłótnia wokół TK zaczęła się od wyboru jego członków pod sam koniec rządów PO. Nie było to eleganckie i Rzeplińskiemu to nie przeszkadzało. Mnie zaś nie interesują kłótnie wewnątrz POPIS-u. Oczekuję, że takie instytucje jak TK pozostaną niezależne od partyjniaków i ich gierek. Jestem poza tym przekonany, że gdyby to PO teraz rządziło i robiło to co PIS to broniłbyś jej poczynań jak Częstochowy. Tym się różnimy, że ja nie popieram ani PO ani PIS-u.
                • zimna-wodka Re: W rozkroku 01.11.20, 01:16
                  Jeśli jesteś przekonany co do tego co ja bym zrobił to nie mamy o czym rozmawiać. W zasadzie możesz dyskutować sam ze sobą. W takiej dyskusji na pewno odniesiesz sukces.
                  Chciałbym tylko wiedzieć kogo ja popieram. Pytam bo ty wiesz lepiej.
                  • herr7 Re: W rozkroku 01.11.20, 08:58
                    Chcesz mnie przekonać, że jesteś zwolennikiem PSL?

                    Jako "autorytet moralny" profesor Rzepliński przypomina mi bardziej Mateusza Kijowskiego. Gdyby nie wykryto, że były lider KOD ma problemy z płaceniem alimentów oraz z jakimiś fakturami to też uchodziłby dzisiaj za wzór bojownika o demokrację. A tak projekt pod nazwą KOD musiano zawiesić na kołku.

                    Nie mam tutaj na myśli tego, że Rzepliński zalega z alimentami, czy też popełnił jakieś oszustwo. Uważam jedynie, że nie można o nim powiedzieć, że jest to człowiek o kryształowej reputacji.
                    • dorota_333 Re: W rozkroku 01.11.20, 10:01
                      Kompletny brak argumentów tu widać. Coś by się przypisało obecnym demonstracjom, ale nie wiadomo co., więc sięgamy do Kijowskiego.

                      To wszystko dlatego, że pisowska szczujnia jeszcze nie obrobiła tematu Suchanow i Lempart i nie wiadomo, co o nich (złego) można powiedzieć.
                      • herr7 Re: W rozkroku 01.11.20, 10:10
                        Dorotka, przecież ja nic nie piszę o demonstracjach. Na jakiej podstawie twierdzisz, że się ich czepiam? Z Zimną Wódką dyskutuję jedynie o Rzeplińskim.
                    • zimna-wodka Re: W rozkroku 01.11.20, 13:29
                      Nie jestem zwolennikiem PSL. Strzelaj dalej.

                      Nadal nie rozumiem co masz do Rzeplińskiego. PO rzutem na taśmę wybrało 5 sędziów TK. Trzech prawidłowo choć nieelegancko; dwóch nieprawidłowo. Sprawa trafiła do TK a ten potwierdził taki stan rzeczy.
                      Mimo to Du*a nie zaprzysiągł tych trzech prawidłowo wybranych, PIS wsadził na ich miejsce swoich a koledzy partyjni prezydĘta przypuścili wściekły atak na TK i samego Rzeplińskiego.
                      I tyle. Co tu jest wątpliwego w moralności Rzeplińskiego? Zaskoczył mnie swoim fundamentalizmem religijnym i tyle. Ale jego światopogląd to jego sprawa. Dlatego, że nikomu tego światopoglądu nie narzuca. Może nie narzuca bo nie chce a może dlatego, że nie ma takiej możliwości. Nie będę się nad tym zastanawiał bo ma mniejszy wpływ na moje życie niż komary.

                      Chichot historii polega na tym, że TK Rzeplińskiego wydałby najprawdopodobniej taki sam wyrok. Gdybyście nie zniszczyli TK, nie upartyjnili aż tak, gdybyście nie wsadzili na przewodniczącego kompletnej kretynki mielibyście doskonałe alibi. A tak siedzicie w gównie po uszy i to na własne życzenie.

                      Na pocieszenie masz bonus:

                      • zimna-wodka Re: W rozkroku 02.11.20, 16:51
                        Wizja świata według doradcy min. Czarnka:

                        "Trzeba stawiać odważne pytanie: Czy protestujący są Polakami? Nie, bo Polski nie znają i nie chcą znać. Nie kochają jej, a wszystko, co stanowi jej fundament, tj. Bóg, honor i Ojczyzna, odrzucają w całej rozciągłości, niszczą i wyszydzają. Dziś jedynym, czego im tak naprawdę potrzeba, jest surowa i sprawiedliwa kara, bo ona nie jest sama w sobie złem, ale jest dobrodziejstwem, gdyż przywraca zdrowie, porządek, odrywa złoczyńców od zła i niweluje winę. Stanowi pouczenie dla innych, którzy chcieliby czynić zło. Czy władzy, narodowi, hierarchom starczy sił do wymierzenia kary? Oby nie zabrakło. Bo rozzuchwalone zło można przezwyciężyć tylko dobrem, tj. surową, sprawiedliwą karą wymierzoną z miłosierdziem i stanowczością."

                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26470749,doradca-czarnka-w-radiu-maryja-protestujacy-nie-sa-polakami.html#s=BoxMMt2
                        • zimna-wodka Słowniczek albo katalog. 03.11.20, 11:36
                          Waaadza apeluje o rozmowę zwaną dialogiem. Jednocześnie waaadza emituje sygnały, że nie będzie rozmawiać bo potencjalni interlokutorzy na taki zaszczyt nie zasługują.
                          Postanowiłem zrobić katalog argumentów waaadzy. Nie będzie zbyt obszerny. Potencjalne uczestnika dialogu, z którym waadza nie będzie rozmawiać nazwijmy X:

                          1. Cechy naturalne:
                          - jest kobietą,
                          - jest mężczyzną,
                          - jest stary,
                          - jest młody
                          - jest nieheteronormatywny

                          2. Stan posiadania czyli bogactwo. Za bogactwo waadza uznaje m.in:
                          - jedzenie kaszanki,
                          - udział w akcjach humanitarnych,
                          - pobyt na basenie,
                          - posiadanie psa

                          2a. Stan posiadania czyli ubóstwo. Nie będziemy rozmawiać z kimś co nic nie ma bo to oferma.

                          3. Genetyka i pochodzenie:
                          - dziadkowie w UB,
                          - dalecy przodkowie w KPP,
                          - członkostwo rodziców w PZPR i otoczkach,
                          - praca rodziców lub dziadków w MO (niezależnie od charakteru tej pracy),
                          - poglądy polityczne byłych kolegów szkolnych i kolegów podwórkowych

                          4. Poglądy polityczne. Generalnie określane jako lewactwo. Lewactwo nie zostało precyzyjnie zdefiniowane. Można go użyć zawsze i wobec każdego i w ten sposób zamknąć każdą dyskusję zanim się jeszcze zaczęła

                          5. Przynależność polityczna:
                          - jest/był członkiem peło,
                          - jest był czlonkiem PZPR,
                          - jest był członkiem dowolnej partii nie będącej PIS lub jego przystawką,
                          - spotykał się z kimś z grup powyższych,
                          - zna kogoś z grup powyższych (choćby z przedszkola)
                          - wyrażał poglądy uznane za zbieżne z poglądami którejkolwiek z grup powyższych

                          6. Kompromitująca przeszłość. X zachował się źle w jakiejkolwiek innej sprawie. Tu kombinacji może być nieskończoność. Np. o aborcji nie będziemy dyskutowali z zielonymi ze względu na ich poglądy w sprawie klimatu.

                          7. Odmienne poglądy. Nie będziemy dyskutować z nikim o odmiennych poglądach bo taki na rozmowę nie zasługuje.

                          8. Bycie Niemcem lub Rosjaninem. Oczywiście X nie musi być Niemcem czy Rosjaninem. Wystarczy, że ma takie korzenie, jest Ślązakiem, Kaszubem albo mieszańcem Gdańska, ma obcobrzmiące nazwisko albo ogólnie podpada pod niedookreśloną niemieckość czy rosyjskość.

                          9. Niebycie górnikiem.

                          Więcej mi się nie chce. Ale sugerowałbym, żeby ktoś z kręgów bliskich, choćby ideowo, waadzy stworzył profil pożądanego kandydata, mającego możliwość negocjacji czegokolwiek. A potem podrzucił go do kancelarii p. Pinokia. Będzie miał wieeelkie zasługi dla rozwiązywania wszelkich konfliktów.
                        • dorota_333 Ohhh, jaka cudowna perwersja 03.11.20, 12:38
                          > Czy władzy, narodowi, hierarchom starczy sił do wymierzenia kary? Oby nie zabrakło.
                          > Bo rozzuchwalone zło można przezwyciężyć tylko dobrem, tj. surową, sprawiedliwą karą
                          > wymierzoną z miłosierdziem i stanowczością
                          ."

                          Aż jęknęłam z rozkoszą. "Dobro" czyli kara o cechach jak wyżej. Czyli: kocham więc karzę.

                          Autor tych słów jest dewiantem w pełnym znaczeniu słowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka