Dodaj do ulubionych

Polska a Biden i nowe USA

12.11.20, 14:09
Zastanawialiscie sie jak to dalej bedzie ? W styczniu na urzad wejdzie 80 - letni bez mala "chlopak z Pensylwanii" i zacznie sie nowa Ameryka. Lepsza, otwarta na swiat, w ciagu 2 lat przyjazny imigracji Joe zaprosic ma do nas na zasadach laczenia rodzin ponad 35 mln ludzi. Swietnie, niech sie zjada, nowi, fajni, mlodzi, z pomyslami. Bez angielskiego i niegramotni w duzej czesci ale to sprawy drugorzedne.
Mnie ciekawi jak bedzie wygladac pierwszy ruch bialymi polskiej dyplomacji. Bo wy tam moi drodzy nie jestescie otwarci ani na malzenstwa chlopa z krowa ani na farbowanie wlosow na teczowo ani nawet na zapraszanie obcych ciemnoskorych chlopcow, by grzmocili wam szerokobiodre slomkowowlose blondynki.
21 stycznia jednakze musicie cos tu przyslac- listy wasalne, prosbe o wizyte delegacji? Zaprosic Joe do Polski?Poprosic o wybaczenie i dyspense? Wybiczowac sobie polska dupe wlasna dlonia ?
Kazdy taki ruch bedzie na sobie nosil widmo Trumpa, prawda ?Joe bedzie sie odcinal od wszystkiego co trumpowe , wiec jak Joe zachowa sie w stosunku do najzagorzalszego wlazidupca Donalda Trumpa?
Wy sie nie za bardzo jak macie odciac, co ? Mozecie zapewnic o goracej woli wspolpracy, kontynuacji dobrych stosunkow ale kazde zagajenie bedze jebalo na odleglosc falszem, bo akurat to ze Polska byla wycieraczka dla Donalda to sporo ludzi tu wie, a juz bardziej rozgarnieci politycy na pewno.
Btw..... od czasu mojej dekoracji KWiS minal miesiac a wczoraj ekspresowa rakieta FedExu przyszedl bardzo mily, dlugi list w tonie wyjasniajaco-usprawiedliwajacym. Po co? Nowa linia juz? Ja zuczek maly, bez zadnego znaczenia ? I Amerykanin jak z koziej dupy zaplaniczka? Cus mi sie wydaje ze przedobrzycie w tym waleniu gruchy. I bedzie gorsza poruta niz jakbyscie cicho siedzieli. Odrzucone zaloty gorsze niz cierpienie po cichu.
Obserwuj wątek
    • dorota_333 Re: Polska a Biden i nowe USA 12.11.20, 15:16
      > Polska byla wycieraczka dla Donalda

      Nie Polska, tylko rząd PiS. To wszystko co piszesz, to będzie problem obecnej władzy. Nowa (kiedykolwiek przyjdzie) będzie tak odcięta od obecnych rządów, że nowe otwarcie w dyplomacji nastąpi z automatu.

      Nie tylko w relacji ze Stanami, we wszystkich relacjach międzynarodowych.


      > przyszedl bardzo mily, dlugi list w tonie wyjasniajaco-usprawiedliwajacym. Po co? Nowa linia juz?

      O, i to jest lepszy wskaźnik niż wszelkie sondaże. Już stadko urzędników zaczyna się przeorientowywać. Wiatr zaczyna wiać już z innej strony najwyraźniej.


      > Odrzucone zaloty gorsze niz cierpienie po cichu.

      Stanie sie znacznie gorzej: zaloty tej władzy do Bidena nie zostaną odrzucone smile Pewnie już to pisałam: wierzę w pragmatyzm Amerykanów. po prostu: Polska pod władzą PiS kupi od administracji Bidena kolejny chłam jeszcze bardziej przepłacając. Taka będzie cena, niestety.
      • pigeon_shit_dust Re: Polska a Biden i nowe USA 12.11.20, 15:37
        dorota_333 napisała:

        > > Polska byla wycieraczka dla Donalda
        >
        > Nie Polska, tylko rząd PiS. To wszystko co piszesz, to będzie problem obecnej w
        > ładzy. Nowa (kiedykolwiek przyjdzie) będzie tak odcięta od obecnych rządów, że
        > nowe otwarcie w dyplomacji nastąpi z automatu.


        Nie, nie tylko. Od zawsze pchacie sie im w odbyt. Tyle ze za komuny po cichu. PO tak samo sie lasilo do USA. Nikt, nigdy w zaden sposob nie pokazal najmniejszego objawu oporu jesli chodzi o USA. Pokazal? Kto ? Kiedy ?


        > Nie tylko w relacji ze Stanami, we wszystkich relacjach międzynarodowych.

        Temat dotyczy USA, bo to ciekawy temat. Reszta to reszta, kazda para to inna historia ....


        >
        > O, i to jest lepszy wskaźnik niż wszelkie sondaże. Już stadko urzędników zaczyn
        > a się przeorientowywać. Wiatr zaczyna wiać już z innej strony najwyraźniej.

        Konsulat ma nowa, obcieta obsade, musza pewnie zamiatac stare gowno i nie wiedza za bardzo jak?


        > > Odrzucone zaloty gorsze niz cierpienie po cichu.
        >
        > Stanie sie znacznie gorzej: zaloty tej władzy do Bidena nie zostaną odrzucone :
        > ) Pewnie już to pisałam: wierzę w pragmatyzm Amerykanów. po prostu: Polska pod
        > władzą PiS kupi od administracji Bidena kolejny chłam jeszcze bardziej przepłac
        > ając. Taka będzie cena, niestety.

        Pragmatyzm tu bedzie gral mniejsza role..... sporo zalezy od stosunku dziadka do Rosji .Pytanie czy bedzie chcial dozbrajac Polske ( tzn jego doradcy ) i grac na nosie sowietom. Bron to zreszta tylko czesc problemu. Od 7 lat gotowa jest obustronna ustawa emerytalna, USA do dzis jej nie podpisaly bo im sie nie chce a wy boicie sie naciskac. Ja bym to zalatwil w jeden dzien BTW. Macie komiczna, jednostronna umowe o ekstradycji, to oczywiscie zostanie bo jakzeby inaczej, Fatca, sratka, co tam jeszcze jest ....stoicie na pozycji rudej sieroty od lat a teraz przyjdzie wejsc w to gowno jeszcze glebiej ? Jak gleboko ?
        • zimna-wodka Nie rozumiesz Polski, kadi 13.11.20, 11:37
          Polska to nie USA. U was polityka międzynarodowa to cholernie ważny element strategii. Ale nie w Polsce. W Polsce polityka zagraniczna występuje w formie szczątkowej.
          Dla Polski ważne są tylko dwie instytucje:
          -kościół katolicki - bo współrządzi a w wielu przypadkach decyduje
          - UE - bo daje pieniądze.
          I dlatego ważne jest tylko kilka państw. Wymienię hierarchicznie, od najważniejszego:
          1. Watykan a raczej jego emisariusze (patrz wyżej)
          2. Niemcy i Rosja. To wrogowie. Polityka wewnętrzna opiera się na walce z wrogami. Oni są potrzebni jak tlen
          3. Węgry. Pomagają w walce z UE o kasę
          4. USA. Tylko dlatego, że to supermocarstwo i dobrze się sprzedaje poklepywanie po plecach przez waszego prezydenta

          A reszta może nie istnieć.

          Musisz pogodzić się z prostym faktem, że nasze relacje z USA mają charakter wyłącznie pijarowy. Kupujemy co każecie bo rozumiemy, że za uśmiech i rąsię trzeba zapłacić. Nie jesteśmy aż takimi idiotami żeby wierzyć, że cokolwiek zmieni obecność waszych marines czy jakieś F-35 (mogą nawet nie latać bo i po co). Gazu też kupimy według rozkazu, najwyżej go wypierdolimy w powietrze.

          Wasz Biden czy Trampek są tylko po to żeby ładnie wyglądać na wspólnych zdjęciach i podkreślać wielkość Polski rządzącej przez kaczystów. Ale nie wyobrażaj sobie, że taki np. Biden będzie dla nas ważniejszy od Orbana albo Dziwisza. Jak będzie podskakiwał to go opierdolimy i tyle. I co będzie mogł zrobić? Gazu nam nie sprzeda?

          Serce naszego świata bije na warszawskim Żoliborzu. Jak się z tym nie zgodzicie albo przestaniecie się uśmiechać to wypadniecie z tej krótkiej listy i będziecie nikim - jak cała reszta.
    • ziomekfrompoland Re: Polska a Biden i nowe USA 13.11.20, 14:06
      >Joe bedzie sie odcinal od wszystkiego co trumpowe
      W jakim sensie? Przestaniecie nam wciskać amerykański towar po zawyżonych cenach? Nie sądzę. Będzie "business as usual". Dalej będziemy kupować dorgi gaz i drogi sprzęt. To co się zmieni pewnie to retoryka. Będziemy jeszcze bardziej łajani, że u nas nie ma demokracji i praw człowieka się nie szanuje. To co mnie ciekawi to co się stanie z 447.
      • herr7 Re: Polska a Biden i nowe USA 13.11.20, 14:30
        Będzie też chyba mniej żołnierzy w Polsce, gdyż przeniesienie sołdatów z Niemiec do Polski nie jest w Pentagonie popularną decyzją. Biden tę decyzję zmieni. Tym bardziej, że USA się pogodzą z Niemcami. Polska dostanie jakieś ogryzki, np. wyślą do nas najbardziej tępych, żeby sobie tubylców trochę pogwałcili .
    • cojestdoktorku Re: Polska a Biden i nowe USA 14.11.20, 12:13
      moze być tylko lepiej, bo a to mniej wojaków przyjedzie a to jakiś kontrakt nie dojdzie do skutku
      paradoksalnie w relacji Polska-USA to USA potrzebuje Polski a nie Polska USA
      my nic od USA nie dostajemy a USA od nas dużo
      jasne ze dla tak duzego i silnego kraju to grosze, ale dla nas te gorsze to duzy wysiłek

      im mniej kontaktów/kontraktów z USA tym dla nas lepiej
      • herr7 Re: Polska a Biden i nowe USA 14.11.20, 13:31
        Obawiam się, że będzie dużo gorzej, gdyż nowa administracja wyciśnie z nas wszystko co uzyskał Trump, a na dodatek dorzuci wszelakie roszczenia w rodzaju 447. Im dalej od 89 r tym Polska ma mniej suwerenności. Nie bardzo widzę, kto mógłby ten niekorzystny dla Polski trend odwrócić.
        • pigeon_shit_dust Re: Polska a Biden i nowe USA 14.11.20, 13:53
          herr7 napisał:

          Nie bardzo widzę, kto mógłb
          > y ten niekorzystny dla Polski trend odwrócić.

          Korzystny trend mogl podtrzymywac Trumo , ale lewacctwu, teczowym i pedalstwu , rowniez polskiemu, nie pasowal . Wybrali swiatlosc w osobie Joe z Pensylwanii.
          I teraz bedzie, kurwa fa, kicha.
        • zimna-wodka Re: Polska a Biden i nowe USA 14.11.20, 19:10
          herr7 napisał:

          > Im dalej od 89 r tym Polska ma mniej suwerenności. Nie bardzo widzę, kto mógłb
          > y ten niekorzystny dla Polski trend odwrócić.

          Suwerenny to był Robinson i to do czasu. Jak trafił mu się Piętaszek to już szlag trafił całą suwerenność bo jednak trzeba było się z nim liczyć.
          Do 89r Polska musiała się liczyć tylko z ZSRR bo od reszty odgrodziła się murem. Skutki znamy. Wyleźliśmy zza tego muru, ucywilizowali. I weszliśmy w ogromną sieć zależności handlowych, politycznych, ekonomicznych. Tak jak reszta świata (owszem, z wyjątkami). Nikt nie jest do końca suwerenny - ma dostawców, odbiorców, przyjaciół, wrogów. I oni wszyscy kształtują mu rzeczywistość.
          To cholernie złożona gra. Mądrzy wygrywają. A że wygrywa się zawsze czyimś kosztem to wygrywają kosztem durniów. Mądrzy ustawią sobie dostawców i odbiorców, namnożą przyjaciół - niekoniecznie szczerych, urosną w siłę i zneutralizują wrogów. A żeby to osiągnąć dostosują się do otoczenia w jakim funkcjonują.

          Idioci ustawią się w pozycji klęczącej w stosunku do kontrahentów, pozbędą przyjaciół i otoczą wrogami. Pozostają im tylko gry słowne - nazywanie słabości potęgą, samotności mesjanizmem a durnoty genialną strategią. Będą łamać kanony cywilizacji, w której funkcjonują i dziwić się, że cywilizacja tego nie akceptuje. Będą próbować odwrócić bieg czasu, cofnąć o parę wieków i nazywać to postępem.

          A reakcję otoczenia nazwą odbieraniem suwerenności. Na dzisiaj świat odbiera nam suwerenność bo nie chce finansować wariatów. Więc uważamy, że to świat zwariował.
          • herr7 Re: Polska a Biden i nowe USA 15.11.20, 10:37
            Mylą ci podstawowe rzeczy. Powiązania gospodarcze i suwerenność to nie to samo. O powiązania gospodarcze należy dbać, chyba że są one nieopłacalne, a suwerenności trzeba bronić. Czy muszę o tym przypominać, że Rozbiory pod koniec XVIII w były konsekwencją utraty suwerenności. To jest sytuacja, kiedy obcy ambasadorzy decydują co polskie władze mają, a czego nie wolno im robić. Oni nigdy nie kierują się interesem Polski, a interesem swoich państw.

            Po 89 r Polska nie stała się suwerenna. Zmienił się jedynie właściciel smyczy. Co prawda, przez pierwsze klika lat on nam tę smycz poluzował, ale potem ją kilka razy skrócił, żeby politicos w Warszawie nie zapominali, kto tu rządzi. Tak było np. kiedy nagle pojawiły się taśmy "kelnerów", za sprawą których spuszczono elitę PO, jak za przeproszeniem g.. w ubikacji. Pozwolono więc wygrać PIS, ale żeby ta partia nie czuła się zbyt pewnie to ostatnio wyjęto nowego królika z kapelusza, pewnego niedoszłego księdza. A prosty lud ma wierzyć, że to wszystko dzieje się spontanicznie.
    • dorota_333 Re: Polska a Biden i nowe USA 14.11.20, 19:40
      Kadi, wypowiedzi Trumpa po wyborach są głupie, głupsze i jeszcze głupsze. Okazał się dupkiem kompletnym.

      Psychopata demonstruje, że rzeczywistość go zawiodła. Na szczęście to USA. Rzeczywistość nie dostosuje się do niego.

      • pigeon_shit_dust Re: Polska a Biden i nowe USA 15.11.20, 00:23
        dorota_333 napisała:

        >
        > Psychopata demonstruje, że rzeczywistość go zawiodła. Na szczęście to USA. Rzec
        > zywistość nie dostosuje się do niego.
        >

        Blah, blah, blah.'
        Po pierwszych 60 milionach imigrantow, uchodzcow, azylantow i calej tej kolorowej bandy lewactwo bedzie blagac Trumpa o start w 2024.
    • dorota_333 Trump to tylko pierdnięcie historii. Rozwieje się. 15.11.20, 19:34
      Kadi pisze gdzieś wyżej:
      > Po pierwszych 60 milionach imigrantow, uchodzcow, azylantow i calej tej kolorowej
      > bandy lewactwo bedzie blagac Trumpa o start w 2024.

      1. Ameryka ma dobry ustrój, władze wzajemnie się równoważą. W tej chwili Sąd Najwyższy jest republikański i Senat chyba też (ma być dogrywka? nie śledziłam ostatnio, ale szanse podobno na korzyść Rep.). To oznacza, że Biden będzie musiał jakoś dogadać się z Repsami.

      2. Nie wiem, dlaczego zakładać, że Biden chce zniszczyć Amerykę. Pewne działania - powstrzymanie nielegalnej imigracji, powstrzymanie Chin - wymusi na nim rozwój wydarzeń. Inaczej się nie da po prostu.

      3. Trump to jest wzorzec z Sevres dupka. Dupek nad dupkami. Psychopata, narcyz i debil: nie potrafi przeczytać jednej strony tekstu pisanego, bo nie potrafi utrzymać uwagi tak długo. Jego odejście może tylko wyjść Ameryce na zdrowie. Jak wyżej: Demsi i tak podzielą się władzą (SN, Senat).

      4. Wiara w Trumpa części Amerykanów przypomina mi wiarę w biskupów i proboszcza wyznawaną przez polski lud (część przynajmniej). Wiarę mimo wszelkich przeciwności, całkowicie głupią, bezsensowną. Chyba tak samo amerykańska prowincja wierzy w Trumpa. Mają takiego zbawcę, jaki jest ich poziom smile

      5. Jest bardzo prawdopodobne, że inni szatani są tu czynni: Rosji pewnie zależy na tym, żeby przejście władzy w Stanach nie odbyło się spokojnie. I pod tym kątem trzeba patrzeć na te rozpaczliwie durne demonstracje.

      BTW - demonstracja na rzecz Trumpa, (potem były zamieszki) a sam Trump tylko ich pozdrawia z samochodu spiesząc się na pole golfowe. Co za nieszczęśni idioci smile

      Kadi, Trump to jest tylko potężny pierd. Wywietrzy się.
      • pigeon_shit_dust Wyjo Joe juz planuje.... 15.11.20, 23:59
        Equalizing' 401(k) investing

        One Biden proposal would shake up that model by replacing the current system of deductible contributions with a flat tax credit instead. Credits directly reduce taxes owed while deductions lower the amount of income subject to taxes.

        "The idea is to make everyone's contributions the same amount of money," said Jeffrey Levine, a certified public accountant and director of advanced planning at Buckingham Wealth Partners. "It would effectively flip the retirement savings paradigm on its

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka