Dodaj do ulubionych

Jozef Iwulski kolaborant kommunistow

01.12.20, 13:24
Czesc
Jozef Iwulski byl kolaborant kommunistow w PRL a potem cale lata 90e i 20e, na przyklad, dalej pracowal w jusz wolnej Polsce (info z TVPINFO). Mial taki respekt ze Andrzej Duda dal mu pozycje wazna w 30 sierpnia 2016 roku. Jeden przypadek kolaboranta komunistow ktorego bandyckie zachowania teraz sa naglasznanie. I to dobrze. Bo widocznie jakosz trudno bylo zrobicz czystke pozonna wciesnej, czyli mam na mysli pozbyc sie kolaborantow komunistow z waznych pozycji.

Linki:
www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/ipn-chce-uchylenia-immunitetu-sedziego-sadu-najwyzszego-i-oskarza-go-o-zbrodnie/e79vv2l,79cfc278
pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Iwulski
Wazne aby ludzie robili taka prace aby udowadniac kolaborantow komunistow z PRL, abysmy mieli prawdziwa demokracje i dobry kraj.
Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: Jozef Iwulski kolaborant kommunistow 01.12.20, 14:45
      husarv napisał:

      > Czesc
      > Jozef Iwulski byl kolaborant kommunistow w PRL a potem cale lata 90e i 20e, na
      > przyklad, dalej pracowal w jusz wolnej Polsce (info z TVPINFO). Mial taki respe
      > kt ze Andrzej Duda dal mu pozycje wazna w 30 sierpnia 2016 roku. Jeden przypade
      > k kolaboranta komunistow ktorego bandyckie zachowania teraz sa naglasznanie. I
      > to dobrze. Bo widocznie jakosz trudno bylo zrobicz czystke pozonna wciesnej, cz
      > yli mam na mysli pozbyc sie kolaborantow komunistow z waznych pozycji.
      >


      > Wazne aby ludzie robili taka prace aby udowadniac kolaborantow komunistow z PRL
      > , abysmy mieli prawdziwa demokracje i dobry kraj.

      Ja tak sie zastanawiam czemu tyle energii idzie w szukanie i opluwanie tzw. "kolaborantow" komunistow a juz samych komunistow to nie. Jaruzela ani Kiszczaka nikt nie tknal. W sumie nawet Gierka, Kwasior zostal prezydentem, Oleksy premierem, Miller tez, Belka szefem banku, Balcerowicz nie inaczej, tylko Jaroszewicza rozwalili "zołnierze wyklęci"* nowej ery a pochowane po urzedach kryptokomuchy jeszcze ich scigaja. Tak jak tych od Papały.

      "Zbrodnia komunistyczna" to niedlugo bedzie pojecie takiej jak "sucha woda" lub "ciepłe lody" (umyslnie unikam lepszych ale politycznie nacechowanych skojarzen).

      Popatrzmy w szczegolach co zrobil taki Iwulski

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26562592,ipn-chce-uchylenia-immunitetu-sedziego-sn-jozefa-iwulskiego.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg6

      Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie wystąpiła do Sądu Najwyższego z wnioskiem o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej byłego sędziego Sądu Najwyższego Józefa Iwulskiego..... zamierza mu postawić "zarzut popełnienia zbrodni komunistycznej polegającej na bezprawnym skazaniu 21-letniego robotnika za kolportowanie ulotek wymierzonych we władze PRL".

      Ja ja slysze "zbrodnie przeciwko Narodowi" to widze Auschwitz, Palmiry albo cos o tej skali. A tu co? Zwykly, banalny i maly wyrok w zwyklym sadzie w granicach ówczesnego prawa, a nawet wlasciwie minimum przewidziane przez prawo. W sadach takich wyrokow jest pod sufit. Rolą sedziego ani wtedy ani dzisiaj nie jest ocenianie slusznosci polityki panstwa. Aby nie byc goloslownym podsuwam temat: aborcja.

      Sąd Najwyższy, który w maju 1992 roku uniewinnił Leszka W. po rozpatrzeniu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego.

      Jak stwierdził, treść rozpowszechnianych przez oskarżonego ulotek była wyrazem jego uprawnionych poglądów i nie sposób dopatrzeć się w niej wyszydzania państwa, a nawoływanie do strajku nie wyczerpało znamion przestępstwa, gdyż udział w strajku był w świetle ówczesnego prawa jedynie wykroczeniem

      Ci, co chca siegnac do dekretu to wyslali by pana prokuratora wojskowego na korepetycje z prawa i jezyka polskiego. Artykuly tego dekretu rozbierano semantycznie wiele razy i jednak wykladnie ustalono.

      Idzie jednak o sprawe zasadnicza, mianowicie delegitymizacje PRL. Porownuje sie to do denazyfikacji w Niemczech. Głupie to ale nie o to chodzi. W miare uplywu czasu liczba osob z peselem (BTW ten komunistyczny relikt warto zlikwidowac co nie?) PRLowskim sie zmniejsza. W pewnym momencie nie beda juz sie liczyc i nastapi "ostateczne rozwiazanie". A w IPN odwrotnie, coraz wiecej "naukowcow" wie o PRLu tyle co z IPNowskich biuletynow przeczyta, a moze pytać juz nawet nie rodzicow ale dziadkow. Gdy zabijemy ostatniego dziadka to jakbysmy stlukli termometr. Nie bedziemy wiedzieli jak nam zimno. A mieszkanie po dziadku sie przyda.

      A jeszcze na marginesie. Ten skazany robotnik w najlepszym razie odsiedzial 8 miesiecy bo w lipcu 83 byla amnestia. A moze lepiej mu by bylo 8 miesiecy na bezrobociu.

      *) strasznie jestem ciekaw jak by potoczyly sie procesy kolejnych oskarzonych gdyby przyjeli linie obrony ze zastrzelili Jaroszewicza w obronie demokracji, wolnosci i za zbrodnie komunistyczne.
      • husarv Re: Jozef Iwulski kolaborant kommunistow 01.12.20, 15:27
        Okej, dziekuje za odpowiedz. Rzeczywisce wyglada na dosyc malego komuniste, ten Jozef Iwulski. Ale zeby mocno odsunac od wladzy komunistow to raczej trzeba sie stac mocnym materialista. A oni otwarcie tacy byli (ich komunizm). Ten Miller to znam ze komunista razem z Kwasniewskim i ten gang post-komunistyczny z wielka wladza w polsce na poczatku 20-wieku. Skoro jakiegosz sedzie teraz sie krytykuje sa kolaborancje to moze wynika z tego ze Miller, Kwasniewski i gang postkomunistow dominuja w polsce wciasz. Trzeba rozszyfrowac strukture ich wladzy aby ja obalic.
          • husarv Re: Jozef Iwulski kolaborant kommunistow 01.12.20, 23:07
            Super temat. Trzeba te wszystkie PRL-dokumenty badac i rozumiec. Ale czy rzeczywisce dokumenty byly dane dla opozycji prawdziwej anty-komunistycznej? Bo jak Miller i Kwasniewski niedawno temu mieli legalna wladze, to wtedy mozna podejrzewac ze to same falszywe dokumenty sa dostepne dla opozycji anty-komunistycznej.
          • lastboyscout Re: Jozef Iwulski kolaborant kommunistow 02.12.20, 00:12
            Ales sie wyrwal ...

            Balcerowicz nie byl zdrajca a wybafca i to wie kazdy rozowy polski patrIDIOTA,
            taki jak Damkon, Dorota, Nalog i wszyscy im podobni .

            Medrzec, rozowy Damkon jednoznacznie i ostatecznie rozstrzygnal wszelkie watpliwosci co do tego, ze ekonomiczny przywodca rozowej rewolucji nigdy nie nalezal do PZPR, nigdy przewodniczyl radzie doradczej rzadu d/s reform gospodarczych, nigdy nie byl kolaborantem, zdrajca ani nawet Zydem.

            Tak jak Kopernik byla kobieta !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka