Dodaj do ulubionych

przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu

24.01.21, 22:17
Rząd RP przeprowadza akcję ratunkową wobec Polaka przebywającego w UK. Polak leży w szpitalu, istnieje prawdopodobieństwo, że ma zniszczony mózg; istnieje prawdopodobieństwo, że da się go uratować.
Ponieważ według prawa UK powinien zostać zabity, rząd RP przeprowadza akcję ratunkową.
Polak został uznany za dyplomatę.

Pepe odczuwa przyjemność z posiadania takiego rządu. Bronimy życia każdego Polaka.
Bardzo dobrze!

*

"We wtorek marszałek Sejmu poinformowała, że w ubiegłym tygodniu wystosowała list do spikera Izby Gmin w sprawie Polaka przebywającego w szpitalu w Plymouth. „W odpowiedzi na mój list dotyczący Pana Sławomira, otrzymałam odpowiedź od spikera Izby Gmin Lindsaya Hoyle’a. W sprawę zaangażowany został poseł Johnny Mercer współpracujący z polską ambasadą w Wielkiej Brytanii – za co bardzo dziękuję” – napisała dziś na Twitterze Witek.

Sprawa dotyczy R.S. – mężczyzny w średnim wieku (jego personalia nie mogą być publikowane ze względu na dobro rodziny), który od kilkunastu lat mieszka w Anglii, i który 6 listopada 2020 r. doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu.

W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica. 15 grudnia Sąd Opiekuńczy – specjalny sąd zajmujący się wyłącznie sprawami dotyczącymi osób ubezwłasnowolnionych lub niemogących samodzielnie podejmować decyzji – uznał, że żona mężczyzny wie lepiej niż jego matka i siostry, jaka byłaby jego wola.
Orzekł też, że w obecnej sytuacji podtrzymywanie życia mężczyzny nie jest w jego najlepszym interesie i w związku z tym odłączenie aparatury podtrzymującej życie będzie zgodne z prawem, zaś mężczyźnie należy zapewnić opiekę paliatywną, by do czasu śmierci zachował jak największą godność i jak najmniej cierpiał.

Sąd nie zgodził się też na przetransportowanie R.S. do Polski, argumentując, że wiązałoby się to z dużym ryzykiem śmierci w trakcie transportu, co byłoby bardziej uwłaczające godności niż odłączenie aparatury.

Jeszcze w niedzielę minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau zapewniał, że MSZ zrobił wszystko, co możliwe, by pomóc Polakowi. Wskazał, że wysłał notę dyplomatyczną do swojego brytyjskiego odpowiednika, MSZ trzykrotnie występowało z wnioskiem wspierającym skargę polskiej części rodziny chorego do ETPC, a marszałek Sejmu Elżbieta Witek w bardzo osobistym liście zwróciła się do spikera Izby Gmin.

W poniedziałek w tej sprawie z ambasador Wielkiej Brytanii Anną Clunes spotkał się minister w kancelarii prezydenta Krzysztof Szczerski, który poinformował, że rozmowa była długa i trudna. Dodał, że rozmawiał też m.in. z ambasadorem RP w Londynie.

W środę minister Rau poinformował, że podejmuje wszelkie możliwe działania, aby Polakowi został nadany status dyplomatyczny."

naszdziennik.pl/polska-kraj/231720,na-ratunek.html



Podczas dzisiejszej konferencji Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, podkreślił, że Polska nie zostawia swoich rodaków żyjących i pracujących poza jej granicami bez opieki. – Wystąpiłem w dniu dzisiejszym do ministra sprawiedliwości Wielkiej Brytanii z wnioskiem o przekazanie naszego rodaka do Polski, z wnioskiem o rozpoczęcie procedury wdrożenia w życie prawomocnego i wykonalnego orzeczenia naszego sądu wydanego wczoraj.

A ponadto wystąpiłem do ministra zdrowia Wielkiej Brytanii z wnioskiem o ponowne przyłączenie naszego rodaka do aparatury podtrzymującej życie. Szpital, w którym się on znajduje, jest bowiem szpitalem podlegającym rządowi brytyjskiemu – powiedział Marcin Warchoł. Wiceminister podkreślił, że pełni także rolę pełnomocnika rządu ds. ochrony praw człowieka.

Transport Polaka jest przygotowany i w ciągu kilku godzin może zostać zrealizowany. Jedyne, czego potrzebujemy, to zgody Wielkiej Brytanii – stwierdził w sobotę pełnomocnik rządu do spraw praw człowieka Marcin Warchoł. – Ufam, że wygra cywilizacja życia nad cywilizacją śmierci. Nie możemy nikogo z naszych rodaków zostawiać samym sobie. W naszej kulturze, wierze, w naszej tradycji leży ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci – dodał."

naszdziennik.pl/polska-kraj/231795,nie-ma-zgody-na-cywilizacje-smierci.html


*

U. E.
Obserwuj wątek
    • damkon Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 00:00
      Pepe odczuwa przyjemność z posiadania takiego rządu.

      dla mnie osobiście Pepe, działanie pisowskiego rządu jest cyniczne i obrzydliwe, ponieważ wykorzystuje dramat tej rodziny, dla uprawiania swojej parszywej propagandy i budowania fałszywej narracji rzekomej troski, mającej służyć jedynie partyjnym partykularnym interesom...

      niestety znowu Pepe wpisujesz się w podłą pisowską propagandę... sad
      • herr7 Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 05:49
        damkon napisał:


        > dla mnie osobiście Pepe, działanie pisowskiego rządu jest cyniczne i obrzydliwe
        > , ponieważ wykorzystuje dramat tej rodziny, dla uprawiania swojej parszywej pro
        > pagandy i budowania fałszywej narracji rzekomej troski, mającej służyć jedynie
        > partyjnym partykularnym interesom...

        Ponieważ jesteś antypisowskim betonem to wszystko co zrobi rząd będzie dla ciebie obrzydliwe.
      • lastboyscout Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 15:27


        Wez ty sie czlowieku w koncu odcyngol od Pepe, chociazby z racji zachowania bezstronnosci admina forum i przestrzegania wlasnego regulaminu !

        uprawiania swojej parszywej propagandy i budowania fałszywej narracji rzekomej troski, mającej służyć jedynie partyjnym partykularnym interesom...

        No akurat w powyzszym zawsze byli specjalistami twpi zalgani: idole: Tusk i Balcerowicz wink

        Ale was juz NIE MA i nigdy nie bedzie, nie przetworzycie sie znowu , nie odrosnie juz zaden leb rozowej hydry, wyladowaliscie na smietniku.

        Co za wstyd, ze zastapic was mogly tylko zwyrodniale babole i inni ciotowaci.zboczency ... wink

        Wiec nie wskrzesisz rozowego trupa czepiajac sie nawet jego najgorszych nastepcow
        za to do reszty sprofanujesz rozowe truchlo sad
        • damkon Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 18:04
          Wez ty sie czlowieku w koncu odcyngol od Pepe, !

          a to dlaczego mam się "odcyngolić" od Pepe? smile
          Otóż, ja nie atakuję Pepe jako takiego, tylko zwracam uwagę na propagandę, jaką powiela na naszym forum. Poza tym, Pepe, to nie jest jakiś mały dzidziuś, żeby potrzebował Twojej obrony? Nie bój się o Pepe, ponieważ on dużo lepiej da sobie radę i to bez Twojej rzekomej kuratel... smile

          z racji zachowania bezstronnosci admina forum i przestrzegania wlasnego regulaminu

          Kompletnie nietrafiony argument! Zwracanie uwagi na uprawianie pisowskiej propagandy nie ma tu nic wspólnego z moją bezstronnością, jako admina.

          Ale was juz NIE MA i nigdy nie bedzie, nie przetworzycie sie znowu , nie odrosnie juz zaden leb rozowej hydry, wyladowaliscie na smietniku.

          Argument bez sensu, czyli tzw. poezja forumowa... smile

          Co za wstyd, ze zastapic was mogly tylko zwyrodniale babole i inni ciotowaci.zboczency ...

          znowu argument od czapy...

          Wiec nie wskrzesisz rozowego trupa czepiajac sie nawet jego najgorszych nastepcow
          za to do reszty sprofanujesz rozowe truchlo


          Znowu argumentacyjna słabizna. Trudno się nawet do tego odnieść. Tylko ci różowi, hydry, Balcerowicze i inne demony... smile

          Kiedyś miałeś zdecydowanie celniejszą ripostę, a teraz...

          oj starzejesz się dziadku, starzejesz...
            • damkon Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 19:09
              Wiem, wiem, z faktami nie dasz rady dyskutowac, pozostalo wam juz tylko fuflac inwektywy wobec Pepego

              zwyrodniale babole
              zalgani: idole
              leb rozowej hydry
              zwyrodniale babole
              ciotowaci.zboczency
              rozowego trupa
              rozowe truchlo


              to cała lista inwektyw, którą w ciągu minuty zdążyłem wynotować z Twojej jednej, krótkiej wypowiedzi... smile

              jeśli zaś chodzi o moje inwektywy wobec Pepe, to proszę podaj choć jeden przykład... smile
              • lastboyscout Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 19:23
                Mow na temat, czlowieku.

                Tutaj mowi sie o Polityce i Gospodarce.

                O tym mowi Pepe, mowi co uwaza a ty mowisz aby tak nie uwazal i myslal jak ty mu kazesz.

                To ja wtedy mowie, ze ty jestes do dupy admin bo stronniczy a rozowi to idioci, skoro wszyscy
                (wlacznie z nimi samymi) uwazaja, ze sa w ciemnej dupie i mam tez w dupie co sobie o mnie myslisz i kazesz mi tu robic, panie Janiol

                Kurwa, pojebalo cie do reszty, ze wydaje ci sie samozwancu, ze ktos cie tu w ogole wybral, zaakceptowal i pozwolil oceniac, pouczac, mowic jak trzeba myslec i kazac cos robic na tym forum? !!!

                FU !

                Bez odbioru.
    • zimna-wodka Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 11:38
      Widocznie pepe ma podobne upodobania jak rząd. Ja mam nieco inne. Nie bawi mnie nekrofilia. Rząd najpierw igrał z 96 trupami aż mu się znudziło. Ale bez trupa jest nudno więc wynalazł następnego.

      Mózg zaczyna obumierać z niedotlenienia po 4 minutach. Ten nieszczęśnik był niedotleniony 45 minut więc została z niego roślinka. Roślinkę można hodować jeśli taka wola najbliższych. Tu najbliżsi postanowili o zaniechaniu hodowli.
      Ale jest rodzina dalsza uważająca, że trup chciałby być trupem nieformalnym jak najdłużej bo był(!) katolikiem.

      I pojawił się minister Warchoł, który wie najlepiej o czym marzą trupy nieformalne zanim staną się trupami formalnymi. Sprawę puścił do mediów bo na trupie można zarobić. Włączyły się w nekrofilskie władze partyjne i państwowe. Trup z dnia na dzień został dyplomatą czyli VIP-em, dostał przydział na helikopter, stał się ulubieńcem prorządowych mediów a nawet celebrytą.

      Za życia był nikim - teraz jest idolem.

      Rodzina poszła w kąt bo nikogo nie interesują żywi.

      Jak facet będzie miał fart to szybko stanie się trupem uznanym za trupa przez p. Warchoła i wreszcie odpocznie. Ale on raczej do szczęśliwców nie należy.
      Więc pewnie przywloką do Polski. Na lotnisku będą mowy - p. premier, pan pryzydĘt, przedstawiciele rządu, ktoś z episkopatu. Na koniec bogobojna siostrzyczka całująca dłonie wybawców.
      I kamery, przede wszystkim kamery.
      Potem trup zostanie zawleczony do szpitala - zapewne rządowego. Dostanie świeżo wyremontowaną salę, koniecznie dużą (muszą się zmieścić kamery i dziennikarze!), najlepszy nowiutki sprzęt (bo lepiej wygląda w tv), trzech lekarzy do całodobowego gapienia się w monitor i przynajmniej sześć pielęgniarek do całodobowego zapierdalania. Pielęgniarki będą kilka razy na dzień zmieniać pościel, myć, opukiwać, oklepywać, odsysać wydzielinę z płuc, masować, przekładać żeby odleżyny się nie porobiły itd. Lekarze będą grać w makao.
      A potem trup przestanie być medialny i wszystkie zabawki mu zabiorą. Siostrzyczka dostanie telefon żeby zajęła się trupem bo to w końcu jej obowiązek. Pewnie rzuci robotę, jej mąż też, siostrzenica trupa rzuci szkołę i wszyscy będą pielęgnować trupa. Aby było miło szpital pewnie zorientuje się, że trup nie był ubezpieczony i prześle im rachunek. Może taki rachunek przesłać żonie choć ona była przeciw całej imprezie.
      I wtedy już wszyscy będą zgodni żeby trupa utrupić ostatecznie tylko po cichu.

      Trup zrobił swoje i trup może odejść.
        • zimna-wodka Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 13:05
          pepe49 napisał:

          > Chyba, że w klinice "Budzik" czy w jakimś innym miejscu tego pana obudzą.
          > Optymizm, Panie z-w!

          Właściwym miejscem może być tylko kościół i intensywne modlitwy do JPII. Nic innego na obumarły mózg nie podziała. Modlitwy zapewne też nie ale to zdanie ateisty.
          Klinika Budzik powstała w 2002 roku jak córka p. Błaszczyk miała podobną przygodę. Czyli 18 lat temu. Zdaje się, że ta córka jeszcze "żyje".

          Wybudzić człowieka można jak ma mózg. Mój kumpel był w śpiączce i się obudził. Ale łepetynę miał nieuszkodzoną. Wybudzenie człowieka bez mózgu to numer na miarę wskrzeszenia Łazarza. Jednemu facetowi to się podobno udało ale to nie powód żeby go naśladować.
          • pepe49 Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 17:36
            Panie z-w: optymizm!

            JEŻELI tylko ma mózg - obudzi się.
            Nie odpuszczamy.

            Leży człek czerwony i rzęzi - gnieciemy mu żebra, aż pękają.
            Jeszcze sobie po górach pochodzi.

            A w ogóle:
            dziecko jest chore - leczymy. Cały czas, zmęczenie okropne, pieniądze - dużo. Dużo.
            Stary ojciec - opiekujemy się. Cały czas, zmęczenie! Pieniądze.
            Chory nieuleczalnie (wg. stanu na dzisiaj) - leczymy. Czas. Praca. Pieniądze.

            Chcemy być bogaci?
            Cały czas, zmęczenie na całego, pieniądze - wszystkie.

            Leży górnik pod ziemią? Dziesięciu kolegów mu dziurę do wyjścia kopie. Przeżyją. Modlimy się.

            Życie, Panie z-w. Muszę Panu przypomnieć to, co Pan zna lepiej ode mnie.
            Niech się Pan wreszcie przestanie poddawać. Bo żal teraz czytać co Pan pisze.
            Niech Pan innych w górę ciągnie.

            Optymizm!
            Żeby nie wiadomo co!


            *

            ..
            • zimna-wodka Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 25.01.21, 19:34
              pepe49 napisał:

              > Panie z-w: optymizm!
              >
              > JEŻELI tylko ma mózg - obudzi się.
              > Nie odpuszczamy.

              Ale on nie ma mózgu!

              > Leży człek czerwony i rzęzi - gnieciemy mu żebra, aż pękają.
              > Jeszcze sobie po górach pochodzi.

              Bez mózgu nie połazi.


              > A w ogóle:
              > dziecko jest chore - leczymy. Cały czas, zmęczenie okropne, pieniądze - dużo. D
              > użo.
              > Stary ojciec - opiekujemy się. Cały czas, zmęczenie! Pieniądze.
              > Chory nieuleczalnie (wg. stanu na dzisiaj) - leczymy. Czas. Praca. Pieniądze.
              >
              > Chcemy być bogaci?
              > Cały czas, zmęczenie na całego, pieniądze - wszystkie.

              A czy pepe miał przyjemność opiekować się taką roślinką? Bo ja miałem. Czy pepe wie co to znaczy? Bo ja wiem.
              Czy pepe wie, że śmierć bywa jedynym wybawieniem? Bo ja wiem. Doświadczyłem.


              > Leży górnik pod ziemią? Dziesięciu kolegów mu dziurę do wyjścia kopie. Przeżyją
              > . Modlimy się.


              Nie modlimy się tylko kopiemy. Modlitwa jeszcze nikogo nie wyciągnęła z szybu. Leży żywy - kopiemy ostro. Leży nieżywy - kopiemy ostrożnie, powoli, bezpiecznie. Albo nie kopiemy.

              > Życie, Panie z-w. Muszę Panu przypomnieć to, co Pan zna lepiej ode mnie.

              Tak. Znam lepiej. Jak pepe pochodzi parę lat przy człowieku wyjącym z bólu (to jedyne dźwięki jakie potrafi wydawać), jak będzie patrzył przez parę lat na agonię najbliższej osoby ze świadomością, że nic nie da się zrobić, jak nie prześpi spokojnie kilkudziesięciu nocy pod rząd - to pepe MOŻE zrozumie.

              > Niech się Pan wreszcie przestanie poddawać. Bo żal teraz czytać co Pan pisze.

              Oj, nie pier-d-o-l, pepe.


              > Optymizm!
              > Żeby nie wiadomo co!

              Ależ bądź optymistą! Tylko na własny rachunek.
                • zimna-wodka Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 26.01.21, 00:47
                  pepe49 napisał:

                  > > Doświadczyłem.
                  >
                  >
                  > Pamiętam cały czas, Pan kiedyś pisał.
                  > Dlatego napisałem co napisałem i dlatego nic już o tym.
                  > Pan to wszystko powinien napisać co ja.

                  Tak? To co powinienem napisać? że chóry anielskie, aureola nade łbem, duma własna i podziw otoczenia, samozachwyt?
                  Nic z tych rzeczy. To ręce ubabrane w gównie i rzygowinach, uszy obolałe od skowytu i to co najgorsze: nieme wołanie o pomoc, której nie będzie i pewność, że jutro będzie gorzej.
                  Syn ma zapowiedziane - jakby co to ma mnie wywieźć gdzieś do cywilizowanego kraju i dać to co należy się choćby psu.

                  Żona i córka tego biedaka widziały i zadecydowały.
                  Siostrzyczka biedaka nie widziała i zadecydowała w drugą stronę.
                  Pan Warchoł nie widział, nie ma zamiaru widzieć ale postanowił na trupie zarobić. Chuj z nieboszczykiem, jego żoną i córką, ważny jest pijar.
                  Czysta nekrofilia. Ohydna jak całe to towarzystwo.

                  Pepe może podziwiać nekrofilów. Od tego jest.
                    • zimna-wodka Re: przyjemność z posiadania przyzwoitego rządu 26.01.21, 21:48
                      pepe49 napisał:

                      > Nie z nieboszczykiem.
                      > Nie pijar. Obowiązek.

                      Obowiązki się wypełnia a nie robi akcje w mediach. Takie obowiązki szczególnie należy wypełniać dyskretnie ze względu choćby na rodzinę.

                      Ta hucpa to czysty pijar. Chuj z rodziną i z trupem.

                      Mnie, i nie tylko mnie, dzień w dzień bombardują apele o pomoc. Daj, bo umieram, bo nie mam wózka, daj na protezę żebym normalnie żył. Daj, bo państwo nie ma, nie chce, nie umie. Wyręcz państwo, które ma w dupie bo na tym pijaru nie zrobi.

                      Rzygać się chce jak się widzi to państwo, ten ciąg na kamery i samozachwyt skurwysynów.
                      "Cywilizacja życia", kurwa wasza mać.
      • dorota_333 Notoryczna nekrofilia przyzwoitego rządu 25.01.21, 12:28
        Czytałeś Rolanda Topora? Nie dziwi wcale, że jest z pochodzenia Polakiem, bo ten typ poczucia humoru* jest extrapolski. Byłoby to zresztą zabawne jak opowiadania Topora, ale problem, że to dotyczy konkretnych ludzi.

        Tak szybko jak media zapomną to polskie państwo - PRZYZWOITE! - wypnie się na niego i wycofa się z popierania. Rodzina może liczyć tylko na klinikę.

        Jeśli klinika się wycofa (bo np. pacjent nie odpowiada profilowi tego, co tam leczą), to problem wraca do rodziny. I tutaj Cię ucieszę - to nie siostrzyczka czy mamusia będą go pielęgnować. Ten obowiązek (prawny obowiązek) spoczywa na żonie. Dlatego zresztą mamusia i siostrzyczka tak ostro licytowały - wiedzą o tym.

        No więc to żona będzie go przez kilkadziesiąt lat doglądała 24/7 lub zapłaci kilka - kilkanaście tysięcy miesięcznie wyspecjalizowanej placówce (jak nie ma takiej pensji to komornik ściągnie z majątku, zlicytuje dom etc.).

        Naprawdę chce mi się śmiać, gorzko.

        * ostra (dosłownie) groteska, przesycona makabrą. Humor czarny jak żałobny kir. wypisz wymaluj polski rząd.
        • zimna-wodka Re: Notoryczna nekrofilia przyzwoitego rządu 25.01.21, 13:31
          Przyznaję z zażenowaniem - nie czytałem Topora. Kiedyś szukałem ale było nie do zdobycia. Potem zapomniałem i dopiero nasz rząd mi o nim przypomniał. Chyba nadal jest nie zdobycia ale poszukam w pdf.

          Klinika weźmie faceta tylko za pieniądze. Bo innej motywacji nie ma. Może jakieś hospicjum tylko nie wiem czy ktoś ma odpowiednią aparaturę.
          Ale jeśli nawet to nikt nie będzie się z nim certolił i facet zejdzie, już oficjalnie, na zapalenie płuc.

          Żony nikt raczej nie szarpnie bo cała makabreska rozgrywa się wbrew jej woli i wbrew prawu. Można szarpnąć p. Warchoła. Zapewne ktoś to p. Warchołowi wytłumaczył i temat zniknął z wiadomych mediów.
          Tylko Giertych obrywa za wpis; warty zacytowania:


          Jak dobrze, że PiS nie rządził w kwietniu 2005. Wyobrażacie sobie Państwo to wzmożenie, które nastąpiłoby na wieść, że papież-Polak powiedział: „Pozwólcie mi odejść” i odmówił dalszej, uporczywej terapii? Toż by biednego papę ubezwłasnowolnili, porwali i przywieźli, aby „leczyć”
          • pepe49 Re: Notoryczna nekrofilia przyzwoitego rządu 25.01.21, 17:54
            Ten nie powie, bo jest nieprzytomny.
            Ponieważ na Zachodzie są teraz tacy lekarze * trzeba próbować go uratować. Z nadzieją, że się uda.
            Wierzyć tym lekarzom niestety nie można. Pamięta Pan opisywaną tutaj sprawę pani w domu dla seniorów w UK, którą dzieci poleciły właśnie tak zagłodzić? Bo wyjeżdżały na wakacje. Była sprawna umysłowo.


            *
            wolnosc24.pl/2019/05/03/unijne-wartosci-w-praktyce-ostatnia-szansa-na-uratowanie-lamberta-upada-straszliwy-wyrok-trybunalu-sprawiedliwosci/#comment-210928
            • zimna-wodka Re: Notoryczna nekrofilia przyzwoitego rządu 25.01.21, 19:46
              pepe49 napisał:


              > Ponieważ na Zachodzie są teraz tacy lekarze * trzeba próbować go uratować. Z na
              > dzieją, że się uda.

              Jacy lekarze?

              > Wierzyć tym lekarzom niestety nie można. Pamięta Pan opisywaną tutaj sprawę pan
              > i w domu dla seniorów w UK, którą dzieci poleciły właśnie tak zagłodzić? Bo wyj
              > eżdżały na wakacje. Była sprawna umysłowo.

              Nie pamiętam. Lekarz ma do dyspozycji EEG. To stary wynalazek. Jak wychodzi na ekranie linia prosta to po ptakach. Nie ma fal mózgowych = nie ma mózgu. Koniec.

              Jeszcze raz powtarzam - są przypadki śpiączki bez uszkodzenia mózgu albo z nieznacznymi uszkodzeniami. Takiego człowieka można wybudzić nawet po wielu latach. Nie do końca wiadomo po co ale można.
              Po latach w śpiączce zanikają mięśnie. Chory nie ma jak oddychać. Następuje skostnienie ścięgien, odporność organizmu spada do zera. Pewne procesy stają się nieodwracalne.
              Można uratować mu życie i bedzie żył. Od stanu rośliny będzie go różniło tyle, że poczuje ból.
    • dorota_333 Nie ma tego złego (i ohydnego), co by na dobre nie 25.01.21, 14:11
      ... wyszło.

      Tak patrze na dyskusję, która się tutaj zdarzyła z powodu rządowej ohydy. I mam dziwne wrażenie, że to opowieść o dinozaurach.

      Po pierwsze: czego oczekiwać od ludzi, którzy dojechali do władzy na smoleńskich trumnach (w tym trumnach osób najbliższych) i uporczywym rozkopywaniu grobów. Po drugie: to zdarzenie wpisuje się w światopoglądową wojnę "w obronie kościoła i wiary katolickiej, obronie za wszelką cenę". Władzy już nic innego nie pozostało.

      A po trzecie: tak jak ZChN był kiedyś prostą droga do dechrystianizacji Polski, tak obecna "wojna o kościół" tylko upadek kościoła i oszukańczej "cywilizacji za życiem" przyspieszy.

      Pepe, TAK TRZYMAĆ. Im więcej takiej ordynarnej propagandy, tym większy będzie rzyg narodu.
    • dorota_333 Pan wziął i zmarł 26.01.21, 19:50
      ... i cała akcja na nic. A już planowano bezpośrednią transmisję z przylotu pana do Ojczyzny.

      Ale nic straconego - szaleństwo tej władzy jest ponad takie błahe okoliczności. Antek zbada, czy panu nikt nie pomógł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka