Dodaj do ulubionych

Gdzie są chlorochina i amantydyna? List otwarty p.

26.01.21, 19:41
Ponieważ wiadomo, że preparaty z tytułu umieszczone w odpowiednich lekach pozwalają chorym na Kowid szybko wyzdrowieć, pepe uprzejmie pyta polski rząd czy zamierza podziałać w kierunku pojawienia się tych leków w aptekach i poinformowania Polaków, że należy toto używać i to natychmiast po pojawieniu się objawów.

Niniejszy "list otwarty" pepe umieszcza we wpływowym medjum pt. PiG i zaczyna czekać na efekt.

Uzasadnienie:
chcemy być prymusem U. E. i najepszym sojusznikiem niemiec, ale nie całkowicie we wszystkim musimy ich naśladować.
Łatki szalonego i niebezpiecznego ten rząd ma już przypięte. Nie ma się co bać (ale trzeba się przygotować na kampanję nienawiści pod hasłem "PiS truje Polaków").
I robić swoje.

*

U. E.
Jak zwykle.

Obserwuj wątek
    • dorota_333 Re: Gdzie są chlorochina i amantydyna? List otwar 27.01.21, 13:40
      No właśnie miałam już napisać, że życzę Ci i chlorochiny i amantadyny, jeśli będziesz leczony na Covid. Ale przecież nie mogę Ci życzyć aż tak źle smile (i co do choroby i co do terapii).

      Wychodzę z założenia, że jednak może nie jesteś łajdakiem płaconym przez tę najgorszą władzę od czasów Gomułki. Że jesteś po prostu głupi. W tym przypadku wole być (dla własnego komfortu psychicznego) bardziej naiwna niż cyniczna.

      No więc życzę Ci (w razie czego) wstawiennictwa Matki Boskiej Piekarskiej (sanktuarium najbliżej mojego miejsca zamieszkania). Ale nie terapii w/w lekami.
      • pepe49 Re: Gdzie są chlorochina i amantydyna? List otwar 27.01.21, 20:21
        Moja kochana Pani Doroto. Od początku epidemji byłem przeziębiony 3 razy. Nic nowego dla mnie, częstotliwość zwyczajna. Płuca mam słabe. Biorę wziewy. W odróżnieniu od czasów przedkowidowych leczyłem się lekiem przeciwwirusowym. Na wszelki wypadek.

        Co do dzisiaj. W kioskach leży jeszcze numer tygodnika "Sieci" z artykułem pani Doroty Łosiewicz o efektach leczenia amantydyną. Proszę odżałować 6 zł.

        I nie bać się.
        Optymizm kochana Pani!

        *

        .

      • pepe49 Re: Gdzie są chlorochina i amantydyna? List otwar 28.01.21, 21:05
        dorota_333 napisała:

        > No właśnie miałam już napisać, że życzę Ci i chlorochiny i amantadyny, jeśli bę
        > dziesz leczony na Covid. Ale przecież nie mogę Ci życzyć aż tak źle smile (i co do
        > choroby i co do terapii).
        >
        > Wychodzę z założenia, że jednak może nie jesteś łajdakiem płaconym przez tę naj
        > gorszą władzę od czasów Gomułki. Że jesteś po prostu głupi. W tym przypadku wol
        > e być (dla własnego komfortu psychicznego) bardziej naiwna niż cyniczna.
        >
        > No więc życzę Ci (w razie czego) wstawiennictwa Matki Boskiej Piekarskiej (sank
        > tuarium najbliżej mojego miejsca zamieszkania). Ale nie terapii w/w lekami.

        Za modlitwy dziękuję, natomiast nie mam teraz szans na leczenie tymi preparatami, w razie czego, bo w okolicznych aptekach ich nie ma.
        Albo po parę sztuk, pochowanych dla personelu.
        Stolica i okolice.

        One są oficjalnie używane w leczeniu szpitalnym, gdy już jest bardzo późno.


        *

        Nie, nie jestem jednym z tych wspaniałych ludzi pracujących dla najlepszego polskiego rządu od 2006 r. 🙂

      • bieda_inwestor Re: Gdzie są chlorochina i amantydyna? List otwar 28.01.21, 11:21
        przycinek.usa napisał:

        > Najadlem sie w zyciu chloroquine i dziekuje serdecznie - nigdy wiecej. "Toto" j
        > est syf niezwykly.

        wlasnie mialem cos podobnego napisac.
        www.aerzteblatt.de/nachrichten/113999/Warum-Chloroquin-fuer-COVID-19-Patienten-gefaehrlich-werden-kann-(fuer-Malaria-Patienten-aber-nicht)
        nie chce mi sie calego tlumaczyc, ale ogolnie pisza, ze przy leczeniu COVID chloroquine mozna sie nabawic powaznych problemow sercowych. Tego uzywa sie normalnie do leczenia malarii i jak lecialem w podejrzane regiony to to ze soba bralem, ale zawsze mnie przestrzegano, zeby nie brac tego jak cukierki, tylko jak naprawde nie da sie innaczej, bo straszny syf dla organizmu. amatadyna podobno tez nie jest specjalnie bezpieczna
      • pepe49 plaquenil 28.01.21, 20:57

        wnet.fm/kurier/marsylski-lekarz-leczy-chorych-na-koronawirusa-plaquenilem-a-zazdrosnicy-ze-sfer-rzadowych-usiluja-go-zdyskretydowac/

        "... Plaquenil podawany w dawce 500 mg dziennie przez 10 dni zmniejsza ilość wirusa w ciele. U pacjentów Raoulta stężenie wirusa spadło po sześciu dniach do 25%, po czym wirus znikł. ..."

        Przeczytałem doniesienie z Tel-Awiwu o ryzyku sercowym chlorochiny.
        Jaka postać? Przyjmowanie? Stan chorego?

        Nie wiem jak się mają do siebie chloroquine i plaquenil.

        Wiem, że ma sens przyjmowanie takiego środka jak najwcześniej. To się tyczy preparatów z chlorochiną i amantydyną.
        Jak i innych przeciwwirusowych.

        *

        .
        • bieda_inwestor Re: plaquenil 28.01.21, 22:35
          pepe49 napisał:


          > Nie wiem jak się mają do siebie chloroquine i plaquenil.

          mniej wiecej podobny syf i podobne dzialanie.plaquenil to nazwa handlowa dla hydrochloroquine, ktory dziala bardzo podobnie do chloroquine. obie substancje sa silnie toksyczne dla organizmu tzn zabijaja ale nie tylko wirusy. uzywanie obu wiaza sie z ryzykiem problemow sercowych (arytmia):

          www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7207200/
          • pepe49 Re: plaquenil 29.01.21, 04:22
            Czyli "lek przyjmować pod kontrolą lekarza".
            Jak każdy na receptę.
            Artykuł powinien przeczytać każdy lekarz przepisujący hydroksychlorochinę na kowid.

            Każdy przeciwwirusowy, przeciwgrzybiczy, nawet przeciwbakteryjne leki są niszczące.
            Paracetamol w nadmiarze zabija. Aspiryna!
            I nie popijać leków sokiem z grapefruita.

            Generalnie: lek na kowid jest.

            Nie czytałem podobnego opracowania nt. amantydyny.

            *

            .
          • pepe49 standard 29.01.21, 09:53
            Przyszło mi do głowy podkreślić co napisałem wcześniej: każdy lek ma działania niepożądane.
            Ot, przykład takiego, który wszyscy już chyba z przyzwyczajenia traktujemy obojętnie:

            www.mp.pl/pacjent/leki/lek/41092,Penicillinum-Crystallisatum-TZF-proszek-do-sporzadzania-roztworu-do-wstrzykiwan
            Penicylinka krystaliczna. Do zastrzyków.

            "... Jak każdy lek, również Penicillinum Crystallisatum TZF może powodować działania niepożądane, chociaż nie wystąpią one u wszystkich chorych stosujących ten preparat. Pamiętaj, że oczekiwane korzyści ze stosowania leku są z reguły większe, niż szkody wynikające z pojawienia się działań niepożądanych.
            Możliwe jest wystąpienie następujących działań niepożądanych: zaburzenia rytmu serca, nadkażenia opornymi bakteriami i drożdżakami, w tym kandydoza skóry i błon śluzowych, rzekomobłoniaste zapalenie jelit (objawiające się biegunką), eozynofilia, małopłytkowość, leukopenia/agranulocytoza (zmniejszenie liczby krwinek białych czyli leukocytów/znaczne zmniejszenie liczby wszystkich granulocytów), niedokrwistość hemolityczna, fałszywie dodatni wynik testu Coombsa, zawroty i ból głowy, pobudzenie, nadmierna ruchliwość, drżenie, senność, splątanie, (objawy zatrucia potasem, takie jak śpiączka, drgawki, wzmożone odruchy mogą pojawić się u chorych z niewydolnością nerek stosujących duże dawki preparatu), zwiększenie stężenia kreatyniny i mocznika we krwi, zaburzenia czynności nerek, śródmiąższowe zapalenie nerek (u chorych z wcześniejszymi zaburzeniami czynności nerek lub stosujących duże dawki), reakcja Jarischa i Herxheimera u chorych na kiłę, niewielkie zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych (AST). W miejscu wstrzyknięcia może wystąpić ból, zaczerwienienie a po podaniach wielokrotnych może pojawić się zwłóknienie oraz atrofia mięśnia, zakrzepowa zapalenie żyły. Możliwe reakcje nadwrażliwości (w tym ciężkie reakcje anafilaktyczne), takie jak: wysypka, pokrzywka, świąd, obrzęk naczynioruchowy (możliwy obrzęk ust, języka, gardła, krtani utrudniający oddychanie), choroba posurowicza, wstrząs anafilaktyczny, astma, skurcz krtani, objawy żołądkowo-jelitowe, a także ciężkie reakcje skórne (złuszczające zapalenie skóry, rumień wielopostaciowy, zespół Stevensa i Johnsona, martwica toksyczna rozpływna). Ciężkie reakcje nadwrażliwości z reguły dotyczą chorych uczulonych na wiele alergenów (zwłaszcza w przypadku gdy penicylina stosowana jest pozajelitowo). Jeżeli wystąpią pierwsze objawy którejkolwiek z powyższych reakcji nadwrażliwości należy bezzwłocznie skonsultować się z lekarzem."

            A śmiertelność grypy hiszpanki została ponoć wywołana przez masowe zażywanie wtedy aspiryny.


            Czyli: leki są, używać po konsultacji z lekarzem i jakby co dzwonić natychmiast do lekarza. Standard.


            "Pamiętaj, że oczekiwane korzyści ze stosowania leku są z reguły większe, niż szkody wynikające z pojawienia się działań niepożądanych."


            *

            U. E.
            ¬
            • bieda_inwestor Re: standard 29.01.21, 12:29
              jeszcze wczoraj dyskutowalem z sevenseas na temat bezpieczenstwa szczepionek na covid, gdzie przekonywalem, ze nieslusznie sie je demonizuje a dzis przychodzi mi wystepowac przeciwko uzywaniu temu co ty nazywasz lekarstwem na covid na masowa skale. tak, to sa lekarstwa dopuszczone do uzytku i maja znane przeciwwskazania, ale jednoczesnie w przeciwienstwie do szczepionek NIE PRZEPROWADZONO ZADNYCH BADAN KLINICZNYCH co do ich skutecznosci w zwalczaniu covid. tak, przypuszczalnie pomagaja. tak paru osobom pomogly, ale to sa nadal dowody anegdotyczne, bez zadnego rygoru. uzycie ich jest nadal eksperymentalne, tzn, jak juz nie ma innej szansy na wyleczenie, to mozesz za zgoda pacjenta i rodziny probowac tego. krytyka tych lekarzy ktorzy to stosuja sprowadza sie do tego ze stosowali to masowo dla wszystkich swoich pacjentow, a internauci zaraz krzycza "ukrywajo, chowajo przed nami lekarstwo na covid" . Chce Pan by byly powszechnie dostepne w aptece? a po co w kazdej aptece, skoro jedynym miejscem gdzie powinny byc sa przyszpitalne apteki (bo tylko w szpitalach i pod nadzorem powinno sie tego uzywac). Na recepte - ok, ale tam dawkowanie jest naprawde kluczowe bo swinstwo jest silnie toksyczne. Ile procent ludzi zazywajac leki stosuje sie w 100% do zalecen? Bierze o okreslonej godzinie, przed badz po posilku, nie zapomina, nie przestaje brac jak czuje sie lepiej i nie bierze wiecej niz przepisane jak czuje sie gorzej? NIe dzieli sie lekami z kumami i malzonkiem? Nie myli pastylek?

              Wiekszosc ludzi, nie wie jak poprawnie dawkowac leki sprzedawane bez recepty. Moja mama np ma wyzsze wyksztalcenie a przestala brac jeden bezpieczniejszy srodek przeciwbolowy na migreny bo jej "nie pomaga". Dopiero moja zona jej powiedziala - a jak ma pomagac, jak bierze dawke jak dla 8 letniego dziecka? Niech Pan sam sie sprawdzi. Juz to kiedys pisalem na forum, ale jak ktos bez szukania w internecie nie zna odpowiedzi na wszystkie ponizne pytania, to znaczy ze nie wie jak poprawnie dawkowac leki bez recepty ktore kupuje:
              - Co jest substancja czynna leku przeciwbolowego ktory uzywasz?
              - Jaka jest zalecana dzienna dawka dla osoby o Twojej wadze?
              - Mozesz uzywac tego leku naprzemiennie z innym lekiem przeciwbolowym?
              - Mozesz po nim pic alkohol?
              - Mozesz po nim prowadzic samochod?
              - Moze go uzyc kobieta w ciazy? Zalezy to od trymestru ciazy?
              - Mozesz go brac razem z innymi lekami ktore bierzesz?
              - Powinienies uzywac leku oslonowego na zoladek?
              • pepe49 Re: standard 29.01.21, 17:19
                Cała dyskusja została wywołana brakiem przebadanego leku na kowid.
                Szczepionki nie do końca. Albo substancji genetycznej od firmy P. Nie mamy czasu. Więc radzimy sobie.
                Dyskutujemy o sposobach przeżycia choroby i leczenia.

                Mamy co mamy. Używamy tego.
    • pepe49 Iwermektyna 04.02.21, 08:14
      Do tytułowych dodaje pepe iwermektynę.

      Zezwolenie lekarzom na stosowanie tego i tamtych preparatów jest wyłącznie kwestją polityczną.


      *

      .
      .

    • pepe49 Lekarze we Francji protestują, żeby leczyć 04.02.21, 22:03
      ".. Pracownicy służby zdrowia wystąpili z otwartą frondą przeciwko władzy. 9 stycznia zawiązali własny Niezależny Komitet Naukowy. W chwili powstania kolektyw zrzeszał 30 tys lekarzy, 30 tys pielęgniarek i pielęgniarzy i 100 tys obywateli. To rezultat połączenia się licznych komitetów lokalnych – wskazuje Witt.

      Członkowie zarządu złożyli jasną deklarację, że żaden z nich nie jest zależny od firm farmaceutycznych – dodaje.

      Co skłoniło ich do wyrażenia sprzeciwu?

      Według oficjalnych komunikatów liczba zgonów zbliża się do 80 tys. (…) Komunikaty są przyjmowane z rezerwą przez tych, którzy najlepiej znają prawdę, czyli właśnie przez lekarzy.

      Lekarze żądają weryfikacji dotychczasowej strategii walki rządu w pandemią. Dołączyła do nich Narodowa Akademia Medyczna.

      Ze wszystkich stron słyszy sie o przypadkach wyolbrzymiana choroby i naciągania statystyk. Fałszywe testy, puste łóżka szpitalne, starcy u kresu życia chorzy na inne choroby. (…) W wyniku krętactw, afer Lanceta, Remdesiviru, a obecnie szczepionek, Komitet Naukowy przy prezydencie utracił resztkę wiarygodności.

      Rząd nadużywa swojej władzy i wchodzi w kompetencje lekarzy, reglamentując część leków.

      W kraju, gdzie słowo wolność widnieje na budynku każdego merostwa, lekarzom zabroniono leczyć. Nie wolno im stosować hydroksychlorochininy z anzytromycyną, nie wolno przepisywać inwermektyny i innych skutecznych lekarstw. Mają stosować się do zaleceń władzy. Lekarzem jest rząd. (…) Lekarze są zastraszeni. Można być ukaranym zakazem wykonywania zawodu.
      ..."


      Chcą leczyć, mają czym, rząd im zabrania.


      wnet.fm/2021/02/04/piotr-witt-francuscy-lekarze-wystapili-z-otwarta-fronda-wobec-rzadu-sa-zastraszani-przez-wladze/


      *

      U. E.
      .


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka