Dodaj do ulubionych

Wbrew wszelkiej logice

27.01.21, 00:47

Dwa domy:

www.zillow.com/homes/6-Debra-Ct-Old-Westbury,-NY-11568_rb/2094249138_zpid/?
www.zillow.com/homes/1527-Lincoln-Ave-New-Hyde-Park_rb/31096540_zpid/?
Pierwszy nie mozna sprzedac latami, drugi sprzedaje sie od razu.

Nieruchomosci zupelnie z innej bajki ale nie cenowo ...

Co sie dzieje z rynkiem, co kieruje ludzmi, ktorzy kreuja taka sytuacje ?
Co z tego wyniknie w przyszlosci ?
Obserwuj wątek
    • 5helga Re: Wbrew wszelkiej logice 27.01.21, 08:48
      A to ciekawe, jaką sytuację? - przybliż proszę
      Wg mnie ceny jeśli nie wysokie kupna to czynsz wysoki. W sumie wychodzi drogo zwłaszcza gdy ludzie tracą pracę...często ludzie żyją z socjalnego albo z 500+ - chociaż bezrobocie dostatecznie niskie.
      W przyszłości to sytuacja może wyglądać tak, że niewiele ludzi będzie zdatnych do samodzielnego egzystowania, bo żyjąc przy rodzinie zauważalna jest (chyba musi być to opłacalne)tendencja ubezwłasnowolnień. Mieszkanie faktycznie muszą w takiej sytuacji mieć podwyższone standardy tylko jak to się przekłada na cenę?- wiadomo.
      Ale i eksmisje i oferty syndyków upadłościowych kuszą ceną chociaż już mniej standardem.
      Nie wiem ale wg mnie jest nas tak dużo że ludzie świrują zachowawczo, a do tego dochodzi chaos 'klas' i prawa....Wiadomo każdy chce żyć jakoś wiarygodnie godnie, a nie każdemu dane to.
      I koniec końców może być tak że aby uzyskać prawa człowieka/obywatela trzeba będzie się umieć o nie ubiegać, a nie że dane od 18+. To chyba rzecz jasna uzależnione jest od populacji ludności i zachowania, a jak to zachowanie, wiadomo można wymusić...Więc nadużycia były są i będą i oby można było kupować jak najtaniej...
      • lastboyscout Re: Wbrew wszelkiej logice 27.01.21, 15:40
        Wydaje mi sie, ze niepowaznie podchodzisz do mojego wpisu, skoro nawet nie porownales nawet podstawowych danych jakie przytaczaja te strony i nie znasz realiow tutejszego rynku nieruchomosci a jezeli mowisz o Polsce to jest pozbawione jakiegokolwiek porownawczego sensu.

        Obydwie nieruchomosci sa mi bardzo dobrze znane poniewaz w tej rezydencji organizowalismy przez wiele lat imprezy dla naszego grona znajomych podobnie jak ten domek, gdzie bylismy na parapetowce.

        Wlascicielem rezydencji jak i domku byl zydowski biznesmen duzego formatu, z ogromnym doswiadczeniem i biznesowymi tradycjami rodzinnymi a wiec trudno posadzic go o nieznajomosc tematu.

        Obydwie nieruchomosci byly wyremontowane z tym, ze rezydencja rzetelnie a domek tak jak to sie robi przy kupnie/sprzedazy dla zarobku. Obydwie nieruchomosci sa polozone w strategicznie najlepszym miejscu, okolo 30 minut do Manhattanu, plaz, wszelkich waznych miejsc w Nowym Jorku i na Long island.

        Rozni je jedynie popyt.
        Rezydencja czekala na sprzedaz lata i nawet jie oplacalo sie jej wynajmowac, domek sprzedal sie na pniu a i wynajm bylby oplacalny. Rezydencja przez lata dobrej prosperity leciala w dol na wartosci , domek odwrotnie.

        Roznica standartow jest oczywista (rezydencja ma basen, kort tenisowy, ogromne patio, znakomite otoczenie a domek nie ma nic a standart wyposazenia jest zalosny) ale jezeli by tylko porownywac dzialki, z tej rezydencyjnej mozna by uzyskac wiecej 10 takich na jakich zlokalizowanych jest domek (chociaz dzielenie dzialek graniczy z niemozliwoscia)
        okolice, czy poziom szkolnictwa czy bezpieczenstwa (rezydencja podlega zydowstwu).

        Nietrudno sie domyslic co zdumiewajaco zbliza obie nieruchomosci.

        W Stanach, zreszta jak wszedzie, NIE MA pieniadza, przynajmniej tego realnego i a juz na pewno pieniadza nie ma w kieszeniach zwyklych ludzi.
        I nie bedzie poniewaz zrzutka z helikopterow NIE MOZE nadazyc za FAKTYCZNA inflacja (chociazby zolci zdeprecjonowali juana nawet do zera), ktora w tej chwili mozna juz liczyc w kilkudziesieciu procentach w wiekszosci REALNIE nabywanych dobr.

        Tymczasem gwaltownie urosl popyt na nieruchomosci.
        Normalnie powinny to byc pieniadze uciekajace z gieldy ale tak JESZCZE nie jest.
        Owszem przyszla fala pieniadza ze sprzedawanych nieruchomosci i biznesow z NYC (jezeli ktos zdolal to sprzedac...).
        Jest fala pieniadza ze swiata, glownie zoltego i bezowego .
        Niektorzy sie ludza, ze WCIAZ pojawia sie pieniadz taniokreytowy (ktory MUSI zamienic sie na pieniadz BARDZODROGOkredytowy = BUM!)

        Pytaniem jednak pozostaje, dlaczego ten pieniadz dosiega tylko domkow, windujac ich ceny do oczywistych krachowych poziomow ...
      • lastboyscout Re: A jaki jest property tax 27.01.21, 16:42
        Tego nikt nie wie ! smile

        Powaznie.

        Wlasnie przebieraja nogami, odraczaja, matacza, przeinaczaja sposoby kalkulacji podatkow noieruchomosciowych.
        Czaruja wiec, zwodza i probuja oswoic z calym tym rzadowym absurdem absurdem platnikow tego najbardziej zwyrodnialego haraczu na zwyrodnialcow bedacych narzedziem rzadu czyli nauczycieli, policjantow, strazakow, drogowcow, urzednikow itp. wszelkiej masci doszczetnie zdemoralizowane bolszewickie kanalie na ktorych NIE MA pieniedzy w kieszeni malych zuczkow.

        Za te jak to nazwales budy (ja osobiscie wole swoja szope od murowanego bunkra jaki mialem w Polsce) dotychczas placili okolo 10 tys. i 50 tys. rocznie ale z po cichu zaTrumpa, tak, tak ! za Trumpa podwyzszyli te podatki nawet o kilkadziesiat procent odbierajac odliczenia tych podatkow.
        Teraz, nawet gdyby zalozyc, ze dobiora sie do podatkowych kretaczy i lapowkarzy i cos tam odejma tym, ktorzy przeplacali to trudno miec watpliwosci, ze najgorszym kanaliom (czyli sobie) nie odbiora znaczej redukcji lub zwolnienia z placenia tych podatkow.

        Robi sie przy tym jednak niezly huczek wieeeeeeec : Anarchisci wszyscy krajow , laczcie sie ! smile



        Nowy Jork is dead !

        www.nbcnewyork.com/news/local/new-york-is-dead-dont-come-back-billboard-sends-message-to-those-who-left-nyc/2850631/?fbclid=IwAR1px2akDX13_WoZgdjsx__8PBQHVJMzROAsVn6mrMt40mdx9EbkxcEFrv8
    • pigeon_shit_dust Tu se polukaj 11.02.21, 17:16
      finance.yahoo.com/news/u-home-prices-post-14-150016170.html
      “The average working family is struggling to contend with home prices that are rising faster than income,” Yun said in the statement. “This sidelines a consumer from becoming an actual buyer, causing them to miss out on accumulating wealth from homeownership.”

      Pomijam juz generalna glupote tego stejtmentu, ale pytanie pozostaje: KTO kupuje dzis te domy w suburbiach, dlaczeg i za co? Po raz kolejny wyplywa glupota tych ludzi? Rozumiem ze jak ktos dojrzal do zamiany condo w miescie na dom na przedmiesciu to good for him. Ale to nie jest to, bo trend jest zbyt masowy.
      A co bedzie, jak trzeba baedzie wrocic do biura? Najpopularniejsze kolo NY Kingston nie ma stacji kolejowej a autobusem jedzie sie minimum 3 godziny na Manhattan w jedna strone. Potem przesadka na subway....Samochodem nie da rady za wuja. Helikopter ?
      Co siedzi ludziom w glowach ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka