06.02.21, 15:20
pozostaje jeszcze raz zapytać, po co wydajemy kilkadziesiąt miliardów dolarów na amerykańskie zabawki skoro ich użycie pozwoli na 4 dni obrony (ćwiczenia zakładały ze już dysponujemy rakietami patriot F-35 i resztą)

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26748091,rosjanie-mieli-dotrzec-do-warszawy-w-cztery-dni-i-nie-to-jest.html
dużo lepiej zrobić jak talibowie co przetrwali i Zsrr i USA, same lekkie jednostki, rozproszone, z bronią lekką, która można produkowac samodzielnie nakręcajac własny przemysł a nie amerykański
a ze dojdzie do okupacji?
z amerykańskimi zabawkami też dojdzie tylko 4 dni później, a zanim zaczną ginąc cywile wpierw masowo zginą żołnierze
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: Zima-20 06.02.21, 15:58
      A tym znowy mrza sie sny o potedze wink
      Mowisz wiec, ze, Polska kupujac kiedys ruskie, wczoraj unijne, dzisiaj amerykanskie a jutro ktowiejakieanskie badziewie ma jakikolwiek wybor !?wink

      Rzeczywiscie jest tak wiele podobienstw miedzy Polska a Afganistanem a juz na pewno miedzy Polakami a Talibami, ze tylko kopiowac ! ;0
    • sendivigius Re: Zima-20 06.02.21, 16:22
      cojestdoktorku napisał:

      > pozostaje jeszcze raz zapytać, po co wydajemy kilkadziesiąt miliardów dolarów n
      > a amerykańskie zabawki skoro ich użycie pozwoli na 4 dni obrony

      To proste. Tyle potrzeba aby rzad i generalicja miala czas spieprzyc przez Zaleszczyki.

      Potem tobie z Londynu wydadza odezwe abys szedl w boj z golymi piesciami, bo jak nie to jestes zdrajca, lewak, neobolszewik, genderysta i co tam jeszcze. Wystawia na odstrzal jakiegos Pileckiego bo martyr jest konieczny. Bo za londynskie akcje i obligacje, wyzysk i eksploatacje ty masz nadstawic wlasny kark.

      Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!
      • dorota_333 Re: Zima-20 06.02.21, 19:49
        Generalnie zgoda z tym posyłaniem w bój (bez broni), ale to jest chyba pomysł każdego rządu w Polsce, nie tylko londyńskiego. Coś takiego ostatnio czytałam:

        "Leszczyński przypomina, że rząd londyński miał bardziej lewicowy program od PRL. Gdyby generał Anders wrócił na białym koniu, obowiązywałyby go (przynajmniej w teorii) rozporządzenia rządu londyńskiego, takie jak to z 1 sierpnia 1944 o powołaniu w każdym przedsiębiorstwie zatrudniającym więcej niż 19 osób rady zakładowej o bardzo szerokich uprawnieniach."

        wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,26710045,kaczynski-jest-troche-jak-car-dobrodziej-ktory-moze-i-mial.html
      • herr7 albo masło, albo armaty... 06.02.21, 23:51
        sendivigius napisał:


        > To proste. Tyle potrzeba aby rzad i generalicja miala czas spieprzyc przez Zale
        > szczyki.
        >
        > Potem tobie z Londynu wydadza odezwe abys szedl w boj z golymi piesciami, bo ja
        > k nie to jestes zdrajca, lewak, neobolszewik, genderysta i co tam jeszcze. Wyst
        > awia na odstrzal jakiegos Pileckiego bo martyr jest konieczny. Bo za londynskie
        > akcje i obligacje, wyzysk i eksploatacje ty masz nadstawic wlasny kark.

        Wojsko coraz to prowadzi gry sztabowe, w których wygrywa to jedna, to druga strona. Jeżeli brać serio te "wojenki" to nas niby mają zawojować Rosjanie, a Rosjanie z kolei oskarżają nas o to, że chcemy przejąć Kaliningrad. Z pewnością obie strony mają plany i różne scenariusze są brane pod uwagę. Na serio, to Rosja chyba obcięła wydatki na armię, bodajże o 10%. Kreml zwiększa finansowanie Gwardii Narodowej i wojsk wewnętrznych co pokazuje, że bardziej obawia się gniewu swoich obywateli, a nie ataku ze strony NATO. Rosyjska Gwardia Narodowa nadaje się do pałowania bezbronnych cywilów, ale nie do wojny z zawodowcami z NATO.

        Gdyby Polska chciała sfinansować militarne fantazje naszych wojskowych to w postkovidowym świecie szybko zabraknie pieniędzy na podstawowe rzeczy i PIS za trzy lata utraci władzę, tym razem bezpowrotnie. Faktem jest, żę zbrojeniom może podołać jedynie albo bardzo bogaty kraj, albo taki który uzbrojenie produkuje u siebie i jeszcze je sprzedaje. Jak np. Francja. Czy wydamy na zbrojenia 3% PKB, czy 1% PKB skutek jest mniej więcej ten sam. Podobna sytuacja miała miejsce przed wojną, kiedy bardzo biedna Polska inwestowała w marynarkę wojenną zamiast w artylerię i wojska pancerne. Żaden z polskich okrętów nie odegrał większej roli w obronie Polski w 39 r.

        Kiedy w 2012 r Tusk ogłosił program zbrojeń i okazało się że rząd zamierza wydać na armaty w ciągu 7 lat tyle ile dostał w tym czasie z Unii jedynie Piotr Kuczyński wyraził zdziwienie, dlaczego wyrzucamy pieniądze w błoto zamiast inwestować w rozwój kraju. To jedynie pokazuje, że identyczną politykę prowadzą wszystkie obozy polityczne.
    • cojestdoktorku Re: Zima-20 11.02.21, 10:50
      "Z jego słów wynikało, że problemem nie jest cena zakupu tych maszyn, która ma być bardzo przystępna, ale koszty eksploatacji. Na razie mają one być tak wysokie, że w jego ocenie USA nie będzie stać na posiadanie planowanej floty prawie dwóch tysięcy F-35.
      ....
      W 2018 roku godzina lotu podstawowej wersji F-35A kosztowała 44 tysiące dolarów. Nawet kilka razy więcej niż w przypadku maszyn wielozadaniowych poprzedniej generacji. Plan był taki, aby do 2025 roku ten koszt dla F-35 spadł do 25 tysięcy dolarów za godzinę, ale już w 2019 roku Pentagon ocenił to jako nierealne. Możliwe do osiągnięcia w połowie dekady ma być około 35 tysięcy dolarów za godzinę, co ciągle jest nieakceptowalne.
      ....
      Skoro dla Amerykanów ciągle są to maszyny zbyt drogie w utrzymaniu, to co dopiero będzie to oznaczało dla polskiego wojska? Znacznie biedniejszego, nie będącego absolutnie priorytetowym klientem dla LM, nie posiadającego rozbudowanego zaplecza dla tego rodzaju samolotów? Nie wspominając o tym, że wykorzystanie pełni możliwości oferowanych przez F-35, które bezsprzecznie są maszynami niezwykle nowoczesnymi i na szereg sposobów rewolucyjnymi, będzie wymagało znacznych inwestycji w polskim wojsku na unowocześnienie systemów łączności oraz rozpoznania. Bez tego nie będziemy używać tych bardzo drogich maszyn w sposób optymalny."

      next.gazeta.pl/next/7,151243,26770292,koszty-uzywania-f-35-wywoluja-obawy-nawet-w-usa-nasze-przyszle.html#do_w=52&do_v=138&do_a=293&s=BoxBizImg2
      • herr7 Re: Zima-20 11.02.21, 12:20
        W historii były podobne przypadki. Np. pancerniki - bardzo drogie a nie mające żadnego wpływu na przebieg I, czy II wojny światowej. Budowa floty pancerników były pieniędzmi wyrzuconymi w błoto.

        A Polska? Rząd PIS ma ambicję stać się pierwszym wasalem USA, problem w tym że nasz kraj był na to za biedny jeszcze przed kowidem, a rzeczywistość postkowidowa to będzie dramat. Zresztą PIS za dziesięć lat będzie na śmietniku historii, podobnie jak PO. Skutki rządów POPISU-u będziemy jednak długo odczuwać.
        • lastboyscout Re: Zima-20 11.02.21, 13:10

          rzeczywistość postkowidowa to będzie dramat. Zresztą PIS za dziesięć lat będzie na śmietniku historii

          Z pewnoscia ale warto dostrzec w powyzszym niezgodnosc.
          Albo wyraznie okreslic w jaki sposob, jaka, kim, czy w ogole bedzie jeszcze wtedy Polska ...
          • herr7 Re: Zima-20 13.02.21, 04:48
            lastboyscout napisał:


            > Z pewnoscia ale warto dostrzec w powyzszym niezgodnosc.
            > Albo wyraznie okreslic w jaki sposob, jaka, kim, czy w ogole bedzie jeszcze wt
            > edy Polska ...

            Jaka będzie rzeczywistość postkowidowa za dwa lata, o ile tzw. pandemia zostanie zwycięsko zakończona? Na razie się na to nie zanosi, gdyż wirus trzyma się dzielnie i stale mutuje, a rząd okazał się całkowitym impotentem pod względem organizacji szczepień. A to oznacza kryzys i związaną z tym nędzę, jaką pamiętają jedynie najstarsi. To może oznaczać, że znikną politycy i partie mogący jedynie dyskutować o "krzywiźnie banana", a może w ich miejsce pojawią się ludzie poważni.
            • cojestdoktorku Re: Zima-20 13.02.21, 09:25
              >a rząd okazał się całkowitym impotentem pod względem organizacji szczepień.

              biorac pod uwage ze limituja nas dostawy organizowane przez UE to w zasadzie nie moze byc lepiej
              • dorota_333 Re: Zima-20 13.02.21, 10:25
                > limituja nas dostawy organizowane przez UE

                Nie śledziłam tego, ale chyba była/jest możliwość samodzielnego kontraktowania z producentami przez poszczególne kraje, prawda?
                • cojestdoktorku Re: Zima-20 13.02.21, 11:06
                  nie było, generalnie pomysł polegał na tym ze w "kupie siła" i UE wynegocjuje lepiej niz kazdy kraj samodzielnie
                  tylko za priorytet w negocjacjach jak sie okazuje przyjęto cenę a nie czas dostawy, więc inne kraje płacąc czesto kilkukrotnie wiecej dostały szybciej i więcej

                  gdyby kazdy negocjowął samodzielnie to wiadomo ze licytację wygrałyby niemcy a ostatnie miejsca najbiedniejsze kraje, szczepionki zas byłby kupowane dużo drożej bo tam gdzie wielu licytujących....

                  www.rmf24.pl/raporty/raport-program-szczepien-przeciw-covid/swiat/news-eurodeputowani-wspolne-zakupy-szczepionek-przez-ke-jedyna-mo,nId,5027478
                  • cojestdoktorku Re: Zima-20 13.02.21, 11:09
                    "Izrael zapłacił więcej za szczepionki na koronawirusa, by dostać je szybciej

                    "Washington Post" poinformował w grudniu, że USA zapłaciły 19,5 dolara za jedną dawkę preparatu produkcji Pfizer/BioNTech, a UE 14,76 dolara. W przypadku szczepionek Moderny kwoty wynosiły odpowiednio 15 i 18 dolarów.

                    Oznaczałoby to, że w Stanach średni koszt dwóch dawek szczepionki obu firm wynosił 34,5 dolara, a w UE 31,76 - w porównaniu do 47 dolarów w Izraelu. Wyższa cena wynika z tego, że Izraelowi zależało na kupowaniu dużej liczby preparatów i ich szybką dostawę. W rezultacie od 19 grudnia zaszczepiono w Izraelu ponad 20 proc. ludności (1,9 mln z 9,3 mln mieszkańców) i jest to najwyższy wskaźnik szczepień na świecie."

                    businessinsider.com.pl/wiadomosci/izrael-zaplacil-wiecej-za-szczepionki-na-koronawirusa/xp5tds1
                  • herr7 tak zwany święty spokój 13.02.21, 11:45
                    cojestdoktorku napisał:

                    > nie było, generalnie pomysł polegał na tym ze w "kupie siła" i UE wynegocjuje l
                    > epiej niz kazdy kraj samodzielnie
                    > tylko za priorytet w negocjacjach jak sie okazuje przyjęto cenę a nie czas dost
                    > awy, więc inne kraje płacąc czesto kilkukrotnie wiecej dostały szybciej i więc
                    > ej
                    >
                    > gdyby kazdy negocjowął samodzielnie to wiadomo ze licytację wygrałyby niemcy a
                    > ostatnie miejsca najbiedniejsze kraje, szczepionki zas byłby kupowane dużo droż
                    > ej bo tam gdzie wielu licytujących....

                    Przypuszczam, że taki kraj jak Izrael posiadał informację na temat możliwości produkcyjnych jakimi dysponują firmy farmaceutyczne i przewidział, że szczepionek po prostu zabraknie. Firmy farmaceutyczne były od samego początku świadome że nie będą w stanie dostarczyć ich w ilościach, do jakich się zobowiązały w kontrakcie z Unią. Ale kontrakt zawarto na zasadach, które nie obciążają firm za niewypełnienie umów.

                    O tym wszystkim powinny wiedzieć osoby za szczepienia w Polsce odpowiedzialne tj. przede wszystkim premier i minister zdrowia. Jeżeli nikt im tego nie powiedział to oznacza to, że nie ma w Polsce służb, które by o takich zagrożeniach informowały najważniejsze osoby w państwie. Co należało wówczas zrobić? Poszukać alternatywnych opcji, np. w Chinach. Tyle, że nasz prezydent Duda obiecał Amerykanom, że tylko u nich kupi te szczepionki.

                    Oddzielna sprawa to niesprawność służby zdrowia w Polsce, co jest dziełem "charyzmatycznego premiera" Buzka, jako skutek jego tzw. reform. 50 lat temu PRL by sobie z masowymi szczepieniami poradził, gdyż zaangażowano by w to wszystkie siły i środki - wojsko, ministerstwo zdrowia, kolej, górnictwo etc. Dzisiaj urzędnicy wolą zasłaniać się brakiem przepisów wykonawczych stosując zasadę dupochronu. Rząd już dawno powinien był ogłosić stan klęski żywiołowej i rządzić wg. praw stanu nadzwyczajnego. Zamiast tego coraz serwują nam jakieś zgniłe kompromisy - otwierając np. kasyna, ale nie siłownie. To wszystko prowadzi do jednego smutnego wniosku - w Polsce nie ma warstwy przywódczej, są jedynie urzędasy i biurokraci oraz sprzedajni politycy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka