Dodaj do ulubionych

watek polityczno religijny RE: 3 wojna swiatowa

13.03.21, 21:24
Trudno powiedziec co mnie sklonilo do rozwazan religijnych w tym akurat momencie. Moze jest to zwiazane z niepokojem zwiazanym z sytuacja na bliskim wschodzie? A moze chodzi o niepokoj, ze sytuacja polityczna w USA jest daleka od klarownosci - zwlaszcza, ze chyba nie mamy juz prezydenta - a raczej rzadzi nami Pani Prezydent, ktorej tytul -vice jest juz calkiem symboliczny. Trzeba nazywac rzeczy po imieniu. Bidena nie ma. Zniknal. Zostal usuniety na plan 2 i nikt juz tego pana nie pokazuje.

Moje rozwazania sa zatem calkowicie odmienne od dotychczasowych - nigdy dotad nie myslalem powaznie o 3 wojnie swiatowej, o przepowiedniach i wywroceniu porzadku swiatowego calkiem do gory nogami.

Teraz jednak o tym mysle. Majac chwile wolnego, przegladnalem kilka przepowiedni, kupilem sobie nawet ksiazke i po jej przeczytaniu - doszedlem do wniosku, ze ten caly swiat jest calkiem pomylony. Nic bowiem nie ma sensu, a zwlaszcza te przepowiednie.

Generalnie przepowiednie dziela sie na wizje i sny ludzi, w ktorych pojawiaja sie im sceny z przyszlosci - sceny, od ktorych wlosy staja deba. Jedne sa bardziej znane, inne mniej - ale generalnie chodzi w nich o to, ze w przyszlosci ma dojsc do zniszczenia USA. Dzieje sie to na kilka sposobow - w zeleznosci od tego kto opowiada i co mu sie snilo. W jednych wizjach jest to konflikt nuklearny, powiazany z inwazja ladowa, a w innych wizjach jest to katastrofa ktorej poczatek jest trzesienie ziemi w okolicach Mississipi i podzielenie kontynentu na pol.

Wizje zniszczenia sa bardzo atrakcyjna forma zdobywania popularnosci wsrod ludzi - sa gwaracja posluchu i trudno dokladnie powiedziec, kto z nich ma szczery zamiar dzielenia sie tymi wysnionymi horrorami, a kto zmysla, ze snia mu sie horrory. I tak prawde mowiac nie wiadomo czemu to ma w ogole sluzyc. Ludzie pisza i mowia, ze to sam wszechmogacy Bog ich ostrzega i tak dalej. Mnie sie to nie zgadza z elementarna logika, ale o tym potem.

Ja np. nigdy dotad nie mowilem nikomu publicznie, ze mialem 2 wizje horroru - w tym jeden prawdopodobnie zwiazany z konfliktem nuklearnym. Przeczytane wizje innych ludzi sklonily mnie do publicznego opisania tego co widzialem. To byly wprawdzie tylko sny, i byly dawno temu, ale jeden powtorzyl sie dwa razy. Snilo mi sie mianowicie - ze bylem w Krakowie i widzialem wielka powodz. Woda zalala cale miasto i siegala pierwszego pietra wszystkich budynkow. Po wodzie plywaly lodzie, a z okien i balkonow na 1 pietrach wychodzily pomosty do cumowania. Te pomosty, zbite z desek na wysokich palach ostatecznie wydaly mi sie calkowita paranoja i doszedlem do wniosku, ze cos takiego raczej nie moze sie stac, ale podaje to jako przyklad na to, ze sny potrafia wywrzec na czlowieka wielkie wrazenie i nic dziwnego, ze sa osoby, ktore traktuja to jako wizje.

Drugi taki sen mialem, kiedy przysnilo mi sie, ze widze wybuch nuklearny w okolicy miasta w Polsce, ktore kiedys dawno temu znane bylo z produkcji aluminium. Zupelnie nie wiem czemu akurat cos takiego mi sie przysnilo. Nigdy tam nie mieszkalem, miasto widzialem na oczy moze raz w zyciu, przez zupelny przypadek i taki sen jest po prostu calkowicie bez sensu. Ale dostep do internetu dal teraz ludziom wiele mozliwosci publikowania roznych dziwnych rzeczy, zatem skala takich istniejacych snow i wizji jest prawdopodobnie duzo wieksza niz sie dotad zdawalo.

To tyle na teraz - ale bedzie dalszy ciag, bo chcialem szerzej napisac o tym wszystkim. To jest wiec tylko poczatek.
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: watek polityczno religijny RE: 3 wojna swiato 14.03.21, 00:28

      Pewnie zaraz cie rozowi dopadna ale ja lubie takie tematy.

      Istnieje oczywiscie ryzyko, ze mowi sie o katastroficznych rzeczach aby bylo latwiej umierac starym dziadom.

      Ale mowi sie a przynajmniej kiedys mowilo sie na takie tematy na nalepszych imprezach, spotkaniach kiedy wlasnie bylo sie mlodym, bezkompromisowym, pelnym szczerosci, pomyslow i entuzjazmu.

      Co ciekawe mlodzi lubia rozmawiac o smierci choc wiekszosc nie moze miec o niej pojecia a starzy o milosci o ktorej wiekszosc rowniez nie moze miec pojecia ...


      Ja bede banalny ale ja glownie latam w snach i mam duzo snow (i nie tylko snow) z poczuciem Deja vu, rowniez w tematach o jakich piszesz i oczywiscie chce wiedziec co sie stalo ze swiatem, ludzmi i nie ma mowy abym wycisnal z jazni chciaz slad jakiejs konkretnej przepowiedni.

      Atom czy zaraza sa juz dla mnie zbyt oczywiste aby o tym myslec czy snic. Mam nadzieje, ze uda sie umrzec zanim to sie NA PEWNO wydarzy ...

      Slucham wiec najwieksza uwaga twoich dalszych wypowiedzi.
      • przycinek.usa Daniel Rodes, czyli o kosciele i konfliktach 15.03.21, 05:39
        Zanim przejde do ciekawszych wydarzen zwiazanych z przepowiedniami, chce przedstawic jeden bardzo interesujacy poglad. Pojawil sie on m.in. w wypowiedzi pana Daniela Rodes'a. Ten czlowiek opisuje pewna wizje swiata po upadku USA. W tej wizji przekazuje nam slowa Boga o tym dlaczego spotyka nas ten los i w tych wizjach mowi nam, ze Bog bardzo zle patrzy sie na konflikty w obrebie kosciola i mowi, ze nie przyjdzie do kosciola w stanie podzialow i nie bedzie ratowal chrzescijan, ktory sie zaprzedali zlu.

        whygodreallyexists.com/archives/prophetic-vision-shows-revivals-concentration-camps-new-government-un-police-in-america-daniel-rodes-6-confirmations
        Ten najwazniejszy fragment to jest w mojej ocenie to zdanie:

        “I am coming for a church without spot and wrinkle.”

        Mowiac inaczej mamy tutaj wyraz bardzo bezkompromisowego Boga, ktory nie toleruje odstepstw doktrynalnych, ani zmian w kosciele.
        Ta wypowiedz jest zreszta cytowana w wielu miejscach i jest fragmentem wiekszego tekstu, ktory mowi wlasnie o tym, ze Bog pokaze swoja potege i pokaze ogien tym, ktorzy zaprzedali sie zlu w samym kosciele. Mowiac inaczej - czescia wizji o 3 wojnie swiatowej - jest pokazanie przyczyn zniszczenia, a jedna z zasadniczych przyczyn jest zdrada kosciola. Bog mowi, ze kosciol to nie jest instytucja, to nie jest budynek, ani nie sa kosciolem ksieza, lecz kosciolem sa ludzie, ktorzy sa Jego owcami. I w tej formie Bog mowi, zeby przekazac te wiadomosc kosciolowi, jako ze kosciol jest jednym z celow w tej wojnie.

        Moja interpretacja tego jest taka, ze widzimy, ze zblizajaca sie wojna - nazywana 3 wojna swiatowa - bedzie wielkim konfliktem zbrojnym, ktory uderzy przede wszystkim w kosciol i falszywych chrzescijan. Mysle, ze falszywi chrzescijanie najwyrazniej denerwuja Boga bardziej niz osoby, ktore nie sa wiary chrzescijanskiej.

        W tym sensie 3-Wojna Swiatowa ma zniszczyc Kosciol w formie w jakiej dziala obecnie.
        3 Wojna Swiatowa jest walka ideologiczna, w ktorej Bog bedzie bral udzial w ten sposob, ze stworzy warunki, w ktorych glowni aktorzy (panstwa) pokloca sie, zaatakuja USA i wymorduja sie nawzajem.

        Zdanie:
        “If they do not separate themselves from this evil system, they will become a part of the plague that is coming upon the whole world."

        - jest wlasnie skierowane do kosciola.

        Jest bardzo wiele roznych wizji i przepowiedni, w ktorych poznajemy fragmenty slow od naszego Szefa - i wyglada na to, ze Szef nie tylko nie lubi USA i uwaza USA za panstwo, w ktorym zyja ludzie gorsi od tych, ktorzy zyli w Sodomie i Gomorze - ale nie lubi rowniez Kosciola.
        I zniszczenie obecnego systemu - bedzie wlasnie zniszczeniem obu.





        • herr7 Re: Daniel Rodes, czyli o kosciele i konfliktach 15.03.21, 10:50
          Nie mieszałbym do tego Boga. Sprawa jest stara jak świat i sprowadza się do dominacji jednych nad drugimi. Liberalna demokracja jest systemem idealnie się do tego nadającym. Upadek chrześcijaństwa jest jednym z aspektów zmian, gdyż kościół katolicki jako instytucja przestał być potrzebny wraz z upadkiem ZSRR. Teraz jest jedynie zawalidrogą i trzeba się go pozbyć. Protestanci są póki co przydatni, szczególnie że w Ameryce reprezentują najbardziej fanatyczny odłam chrześcijaństwa wspierający na gruncie wiary nowy porządek.

          Obecne czasy pokazują przede wszystkim słabość Europy - słabość polityczną, militarną i moralną. Za coś takiego zawsze się płaci bardzo wysoką cenę. Obecną Europę można porównać do Cesarstwa Rzymskiego w V w ne. A Europa ma prawdziwych wrogów, którzy chcą ją zniszczyć.
          • przycinek.usa Re: Daniel Rodes, czyli o kosciele i konfliktach 15.03.21, 14:32
            herr7 napisał:

            > Nie mieszałbym do tego Boga.



            Wydaje mi sie, ze sprawa Szefa jest tutaj kluczowa. Wlasnie dlatego postanowilem o tym wspomniec na poczatku. Te przepowiednie, maja jedna wspolna ceche - "ktos" im powiedzial. To byly wizje z komentarzem. Czyli komentarz jest wspolnym mianownikiem w tych wizjach. I ten komentarz jest najbardziej wstrzasajacy. Zblizajacy sie konflikt jest przerazajacy. To najgorsza wojna w historii. I ona wybuchnie z wielu powodow, ale nie wszystkie sa dla mnie jasne. Ale jeden powod, o ktorym mowie wydaje sie byc najbardziej skonkretyzowany i przejrzysty. Glos opisany w tych wizjach jest ewidentnie wsciekly na ludzi i sprawa kosciola jest postawiona niezwykle jasno. Kosciol ma byc zniszczony.

            Mowi o tym np. Dumitru Duduman. „But the hardest judgment will be received by the church because they knew My word and My power, but many of them dishonored Me"

            Nazwisko tego faceta bedzie sie zreszta przewijac, poniewaz on wlasnie podal dosyc spojna wizje ataku na Ameryke.
            Zgodnie z tym co on powiedzial - atak militarny na USA rozpocznie sie od uderzenia w sklady broni nuklearnej. Najpierw zostana zbombardowane sklady a dopiero potem rozpocznie sie zasadnicze uderzenie na sily zbrojne i desant wojsk. Mnie zainteresowaly informacje o tym, ze atakujacymi maja byc m.in. Meksyk, Nikaragua i Kuba.

            W innych przepowiedniach jest tez powiedziane, ze czesc eksplozji nuklearnych bedzie sie odbywac za pomoca bomb, ktore sa wczesniej umieszczone na terenie USA. Opisywany atak jest wiec starannie przygotowywany.


      • przycinek.usa o katastrofach naturalnych 08.06.21, 07:02
        To jest cos okropnego, co ci ludzie przewiduja. Nawet strach o tym pisac. Z punktu widzenia osoby, ktore stara sie jakos pojac te wizje - najbardziej nieprawdopodobne sa te wydarzenia dotyczace katastrof naturalnych. Czlowiek na pewno nie jest tutaj czynnikiem sprawczym. To zdarzenia calkowicie od nas niezalezne. Gdyby sie wiec cos takiego stalo, to zupelnie inaczej zaczelaby wygladac sprawa tych wizji.

        Najbardziej znana jest przepowiednia o tym, ze ma "gora" spasc do Atlantyku i wywolac wielkie tsunami, ktore z kolei ma zalac Floryde. To jest dosyc stara i znana historia. Nawet ja o niej slyszalem, chociaz nigdy mnie to specjalnie nie interesowalo. Sprawa byla chyba wielokrotnie dementowana, poniewaz naukowcy nie znalezli nigdzie zadnego obiektu ktory moglby cos takiego wywolac. Musialby to byc obiekt z poza ukladu slonecznego. Zatem zanim to sie wydarzy - to ta sprawa wydaje sie byc calkowicie nieprawdopodobna.

        Niemniej jednak przeczytalem o jednych czlowieku z Florydy, ktory mial wizje dotyczaca jego wlasnego domu. Zobaczyl on bowiem w wizji, ze woda zakrywa jego dom permanentnie i to na glebokosc wielu metrow. Ta wizja strasznie go przestraszyla. Spakowal wiec cala rodzine, sprzedal dom i wyprowadzil sie do Indiana. Dodatkowo komentowal to tak, ze nawet jakby kupil pelne ubezpieczenie od zalania, to nie pokryloby to takiej szkody. Czyli sa tacy, co wierza gleboko w te swoje wizje. Ten czlowiek nie tylko uwierzyl, ale zmienil adres.
        • przycinek.usa Re: o katastrofach naturalnych 08.06.21, 07:13
          Wracając do trzęsień ziemi i wizji. Zawsze wydawało mi się, ze Yellowstone to jest takie kluczowe miejsce, gdzie będzie kiedyś największą katastrofa. Mówi się o tym, ze wybuch tego wulkanu mógłby zasypać kamieniami nawet Las Vegas. Tymczasem nikt nie ma wizji wybuchu Yellowstone. Z jakiegoś powodu siedlisko grzechu i hazardu nie spowoduje takiego gniewu boskiego, aby zasypać kamieniami Las Vegas. (to się dopiero dzieje w innych wizjach i w inny sposób) Sa natomiast wizje dotyczące czegoś, o czym nigdy wcześniej nie słyszałem - mianowicie New Madrid fault. Mówiąc inaczej - jest całkiem spora grupa wizjonerów, którzy mówią, ze Szef im powiedział, ze w tym miejscu nastąpi takie tąpnięcie, ze kontynent podzieli się na pol i zerwie wszystkie mosty na Mississipi.

          Trochę trudno w to uwierzyć. Myślę jednak, ze gdyby taka wizja sie spełniła, to byłoby duzo łatwiej uwierzyć w te pozostałe wizje.
          Jednak najbardziej zdumiewające sa opowieści o tym, co ma spotkać zarówno Floryde - jak i Californie. O tej gorze lądującej w Atlantyku wspomniałem, ale nie powiedziałem, ze w tych wizjach ludzie mówią o wielkiej fali tsunami, która będzie wyższa od wszystkich budynków. To jest ten element, z którym zupełnie się nie zgadzam. Fali tsunami bowiem normalnie nie widać. Wystarczy włączyć Youtube i zobaczyć samemu.

          Tymczasem nie dość, ze oni te fale widza z daleka, to jeszcze mówią, ze ona jest wysoka jak góra.
          Jak może być tak wielka fala? Przeszkadza mi ta wizja tej wysokiej fali. Burzy mi to wygląd tej katastrofy.

          (Jest wprawdzie jeden możliwy scenariusz wystąpienia takiej katastrofy, ale o tym będę pisał osobno w kolejnych postach, ponieważ jest to sprawa zasadniczo zbyt katastroficzna na zwykły post o 3 wojnie światowej i urojonych przepowiedniach, które mogą się spełnić lub nie.)

          Zatem zgodnie z wizjami - ostatnia taka katastrofa to ma być u mnie. Ma być takie trzęsienie ziemi, ze nie tylko pogubimy gacie, ale zawala się wszystkie budynki, a ziemia się tak przestraszy, ze się od tego schowa do oceanu Spokojnego. I tez ma być fala - i to wysoka na 100 stop. A może na 300 stop? No nie wiem. Brzmi bardzo kategorycznie - i znowu - nie mamy na to żadnego wpływu, oprócz może tego, żeby mniej grzeszyć, to wtedy to może się rozejdzie po kościach. Ale wizje tego nie przewidują. Wizje mówią, ze ma być katastrofa bez względu na poprawę moralna. I te wydarzenia są nieuniknione, bo Szef się wściekł na nas wszystkich.

          W Polsce mieliście jednego takiego księdza Klimuszke - a u nas jest kilkadziesiąt takich osób z objawieniami.

          I to jest w gruncie rzeczy bardzo dziwne i niepokojące. Po co ci ludzie to wszystko mówią?
          I kiedy to ma się stać?
    • przycinek.usa Jak zgina Niemcy - czyli totalna wojna w Europie 13.06.21, 08:34
      przycinek.usa napisał:

      > Trudno powiedziec co mnie sklonilo do rozwazan religijnych w tym akurat momenci
      > e. Moze jest to zwiazane z niepokojem zwiazanym z sytuacja na bliskim wschodzie
      > ? A moze chodzi o niepokoj, ze sytuacja polityczna w USA jest daleka od klarown
      > osci - zwlaszcza, ze chyba nie mamy juz prezydenta - a raczej rzadzi nami Pani
      > Prezydent, ktorej tytul -vice jest juz calkiem symboliczny. Trzeba nazywac rzec
      > zy po imieniu. Bidena nie ma. Zniknal. Zostal usuniety na plan 2 i nikt juz teg
      > o pana nie pokazuje.
      >
      > Moje rozwazania sa zatem calkowicie odmienne od dotychczasowych - nigdy dotad n
      > ie myslalem powaznie o 3 wojnie swiatowej, o przepowiedniach i wywroceniu porza
      > dku swiatowego calkiem do gory nogami.
      >
      > Teraz jednak o tym mysle. Majac chwile wolnego, przegladnalem kilka przepowiedn
      > i, kupilem sobie nawet ksiazke i po jej przeczytaniu - doszedlem do wniosku, ze
      > ten caly swiat jest calkiem pomylony. Nic bowiem nie ma sensu, a zwlaszcza te
      > przepowiednie.
      >



      Minelo troche czasu - dzieki czemu mialem mozliwosc przemyslec sobie bardziej te tematyke.
      Musze uczciwie przyznac, ze ta sprawa przepowiedni jest troche przygnebiajaca. Im wiecej sie w to zaglebiam, tym bardziej widze, ze to jest cos w rodzaju bezglosnego alarmu, ktory slysza niektorzy ludzie, a reszta nie. I reszta dzieli sie na trzy kategorie - Pierwsza, to grupa ludzi, ktorzy nic na ten temat nie wiedza. (Ja sie do tej grupy zaliczalem do konca ubieglego roku). Druga grupa ludzi, ktorzy cos o tym wiedza, ale nie do konca sa o tym przekonani, lub w to nie wierza (Jestem w tej grupie obecnie) a trzecia grupa ludzi, ktorych jest niezwykle malo - to sa osoby, ktore aktywnie staraja sie na te tematy informowac, ale nikt im prawie nie wierzy.

      I teraz ja siedze nad tymi przepowiedniami i mam zagwozdke, poniewaz czesc tych wieszczen jest niesamowicie wiarygodna. Na wszelki wypadek jednak nie chce o tym pisac szczegolowo, poniewaz sie po prostu tego boje.

      Nie wiem, czy powielanie niektorych tych przepowiedni jest dobrym pomyslem. Poczatkowo wydawalo mi sie, ze moze warto o tym opowiedziec, na zasadzie fajnej historii, ciekawych spraw - a moze cos z tego interesujacego wyniknie. Ale to nie wyglada wcale fajnie. Wrecz przeciwnie. Sa osoby, ktore wypowiadaja sie na tematy przyszlosci - i im sie sprawdza. To jest w gruncie rzeczy straszne.

      Co innego wymyslec cos na zasadzie racjonalnej dedukcji, przewidziec jakies wydarzenie, zainwestowac w akcje, poniewaz cos jest dosyc prawdopodobne, a co innego wyjsc i powiedziec do sasiadow, aby sie dzisiaj przeniesli do lasu, bo na ich dom spadnie w nocy bomba. Po czym ta bomba spada, a sasiedzi sa wdzieczni bo sie wczesniej wyniesli wszyscy na wszelki wypadek.

      Sa osoby, ktorych jasnowidzenie jest udokumentowane i potwierdzone - i jesli taka osoba mowi, ze wybuchnie 3 woja swiatowa, to cholera trzeba sie nad tym zastanowic - bo to sie moze faktycznie stac.

      Zadaje sobie obecnie pytanie - dlaczego nadal jednak jestem sceptyczny do tych przewidywan? Z jednej strony wierze w czesc tych wizji - poniewaz logika i dowody mowia, ze skoro gosc sie nie mylil do tej pory, to dlaczego ma sie mylic dalej? Ale z drugiej strony zawsze wierzylem w to, ze czlowiek jest odpowiedzialny za zmiany losu i ze przyszlosc nie jest zdeterminowana i jesli uwierzymy w przepowiednie, to tylko sobie wziasc i palnac w leb, bo te przepowiednie sa dolujace - mowiac oglednie.

      Nie wierze w determinizm. No cholera nie wierze. Determinizm odbiera nam wszystkim prawo samostanowienia i odbiera nam wolnosc osobista. Determinizm jest zlem, jest makabra filozoficzna. To pietno na naszych plecach. Niewolnictwo w mysleniu i dzialaniu.

      A ja wierze w siebie i widze, ze dzialanie indywidualne naprawde zmienia swiat.
      Mamy wplyw na swiat. Kazdy z nas. I mozemy zmienic swoj los i los swoich sasiadow. To sie wszystko da osiagnac.

      Moze to chodzi o to - ze jesli odpowiednia ilosc ludzi dowie sie o tych przepowiedniach to one przestana dzialac?

      Dlatego chce o tym powiedziec - a mam tych makabrycznych przepowiedni cala kupe.
      Nie powiem wam nazwiska faceta, ktory to przepowiedzial. Traktujcie to jak bajke. Ona ma sie nie spelnic.
      Bo jak sie spelni, to bedzie gleba.

      A facet mowi, ze bedzie wojna - a w pewnym momencie, w czasie tej wojny Rosja zaatakuje czolgami Niemcy.
      I beda 3 grupy uderzeniowe w tym ataku. I gosc sie wypowiada, ze Niemcy beda masowo uciekac autostradami na zachod. I on widzi jak powstaja korki na tych autostradach. I wtedy ruscy wjezdzaja na te autostrady i masakruja tam cywili na tych autostradach.

      W ogole ten jasnowidz mowie wiele rzeczy, ale ja na razie nie bede o tym pisal. Moze dopiero za jakis czas, poniewaz on sporo mowi o inflacji, a ona dopiero teraz wybucha, zatem jest jeszcze chyba troche czasu do tego ataku.

      Na razie chce powiedziec dwie wazne rzeczy. Po pierwsze ten atak Rosji nastapi z terytorium Polski.
      Ruscy najpierw wjada do Polski ugrupowaniami pancernymi. A po drugie wszystkie te grupy uderzeniowe z Rosji zostana zniszczone na terenie Niemiec. Znieszczenie czolgow odbedzie sie za pomoca ataku bronia masowego razenia - ale nie bronia jadrowa - tylko bronia chemiczna. Ktos - nie jest powiedziane kto - zbombarduje prawie cale Niemcy bronia chemiczna i zabije wszystko na obszarze Niemiec. Zginie 90% ludnosci Niemiec plus wszyscy ruscy.

      I podobno ten caly konflikt ni ebedzie trwal tak dlubo - lecz po nim nastapi calkowity spadec cen nieruchomosci, poniewaz gospodarstwa w Niemczech beda za darmo. Bedzie mozna tam pojechac i wprowadzic sie w dowolne miejsce, poniewaz wszyscy Niemcy nie beda zyli.

      Dla mnie to jest tragedia. Nie wiem czy takie rzeczy powinno sie mowic. Gdyby to powiedzial ktos przypadkowy - to machneloby sie reka. Ale temu gosciowi niestety sporo osob wierzy. Te przepowiednie sa dosyc trudne do zaakceptowania. Ale wygladaja wiarygodnie. Cos okropnego.

      I jeszcze kto to moze zrobic? Tam jest sugestia, ze te atak chemiczny wykona Israel. Nie jest powiedziane w zadnym wypadku, ze tak bedzie. Israekl nie jest wymieniony. Ale to jest tak powiedziane, ze droga eliminacji wychodzi, ze jemu chyba chodzilo o Israel.

      Czyli mowiac krotko - w domysle - Rosja atakuje Niemcy z terytorium Polski, a Israel atakuje Rosje na terytorium Niemiec i wszystkich zabija.
      • przycinek.usa Dzisiaj będzie o zachodnim wybrzeżu i 3 wojnie 06.08.21, 08:10
        Tym razem będzie o wizjach osób, które opisują desant wojsk Rosji i Chin na zachodnim wybrzeżu USA. Mniejsza z tym, kto i kiedy i dlaczego i jakie słyszy glosy. Masa ludzi ma takie wizje. Może bredzą, może nie bredzą - postanowiłem o tym napisać, bo te wizje mają jedna ciekawą cechę. Opisują BRAK OBRONY.

        Brak obrony jest zasadniczą cecha wizji, w których Bóg ukazuje obywatelom USA zniszczenie USA.
        Poprzednio napisałem o tym kto zaatakuje i co będzie pierwszym celem w konflikcie, napisałem, ze kilka państw zaatakuje składy broni nuklearnej. Nie powiedziałem jednak, ze głównymi celami uderzenia nuklearnego Rosji będą LA, San Diego, NY, Miami i Waszyngton. Te miasta podobno wyparują.

        I wtedy nastąpi desant i wojska Rosji i Chin zaczną mordować wszystko co napotkają po drodze. I nie będzie lotnictwa i nie będzie armii USA, która będzie się im przeciwstawiać.

        I jedyne lotnictwo, które będzie atakować ten desant to będą stare zabytkowe samoloty z drugiej wojny światowej, bo tylko te samoloty będą w stanie latać. Wszystkie inne pojazdy - całe lotnictwo i wojska zmechanizowane nie będą istnieć albo będą zepsute.

        Tylko stare samoloty z 2-giej wojny światowej maja zapłon oparty na przerywaczach. I tylko te silniki odpalą.

        I ta informacja tak mi utkwiła w pamięci, że za każdym razem jak czytam o jakiś przepowiedniach, to szukam informacji o elektronice i co się będzie dalej działo. Będzie kiepsko drodzy państwo.





Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka