Dodaj do ulubionych

Polska mafja. Warszawa.

18.03.21, 22:56
"W czwartek z porządku obrad sesji Rady Warszawy zdjęto projekt uchwały ws. nadania Jolancie Brzeskiej honorowego obywatelstwa miasta. Wniosek w tej sprawie zgłosił przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Jarosław Szostakowski.

Brzeska, liderka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów mieszkała w kamienicy przy ul. Nabielaka 9 w Warszawie, która stała się jednym z symboli tzw. afery reprywatyzacyjnej. Spalone ciało Brzeskiej znaleziono w marcu 2011 r. w lesie w położonym na południowym krańcu Warszawy Powsinie.

Zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały skomentował na Twitterze lider SLD Włodzimierz Czarzasty. "To jest naprawdę szokujące. To, co robicie bracia demokraci z PO w sprawie J. Brzeskiej jest dla mnie niezrozumiałe" - oświadczył polityk...."


www.gosc.pl/doc/6776486.Jolanta-Brzeska-nie-bedzie-honorowym-obywatelem-Warszawy-Na


"Zamordowana 10 lat temu wojowniczka o prawa lokatorów, ofiara dzikiej reprywatyzacji w stolicy – Jolanta Brzeska powinna otrzymać tytuł Honorowego Obywatelska Warszawy. Taki projekt został zgłoszony do Rady Warszawy i ma być poddany pod głosowanie na czwartkowej sesji rady miasta. Co na to mająca większość w radzie Koalicja Obywatelska?

Wniosek do Rady Warszawy o pośmiertne uhonorowanie Jolanty Brzeskiej zgłosił radny PiS Wiktor Klimiuk. - Wzywaliśmy prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, by sam wystąpił o nadanie tytułu Jolancie Brzeskiej, ale skoro do tej pory tego nie zrobił, to go wyręczyliśmy – wyjaśnia radny PiS Wiktor Klimiuk. - Sadzę , że 10 rocznica śmierci tej działaczki, niedawno obchodzony Dzień Kobiet to dobre okoliczności, by właśnie teraz Warszawa wyróżniła Jolantę Brzeską – dodaje radny PiS.

W uzasadnieniu projektu uchwały Rady Warszawy czytamy: „Jolanta Brzeska uczestniczyła w protestach związanych z realizacją wyroków eksmisyjnych. Udzielała wsparcia moralnego oraz służyła samodzielnie zdobytą wiedzą prawną. Prowadziła też rejestr spraw eksmisyjnych, ich postępu i przebiegu. Często uczestniczyła w obradach warszawskiej Rady Miasta, domagając się przyjęcia i realizacji postulatów związanych z obroną lokatorów.
1 marca 2011 Jolanta Brzeska opuściła mieszkanie. Cztery dni później, córka zgłosiła jej zaginięcie na komendzie policji. Sześć dni po opuszczeniu przez nią mieszkania połączono zgłoszenie zaginięcia ze znalezieniem przez spacerowicza spalonych zwłok kobiecych. Badania genetyczne potwierdziły, że zwęglone ciało należało do Jolanty Brzeskie.."

Sekcja wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci był wstrząs termiczny, podtrucie tlenkiem węgla oraz rozległe oparzenia ciała powstałe w wyniku podpalenia naftą. Przed śmiercią złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości działania zorganizowanej grupy przestępczej w związku z reprywatyzacją kamienic. Jolanta Brzeska była jedną z wielu ofiar przestępczego procederu zwanego „dziką reprywatyzacją”, w ramach którego mieszkańcy kamienic byli traktowani przez tzw. czyścicieli kamienic nie jako istoty ludzkie ale jako „wkładka mięsna” (…). To właśnie Jolanta Brzeska była pierwszą osobą, która sprzeciwiła się temu procederowi..."

www.se.pl/warszawa/jolanta-brzeska-zostanie-honorowym-obywatelem-warszawy-jest-taki-wniosek-aa-XH6G-ckTq-AdwX.html


Komentarz niemieckiej prasy:

"Polskie państwo robiło wszystko, byśmy nigdy nie poznali prawdy o zabójstwie Jolanty Brzeskiej. Najpierw skutecznie zatarło ślady, a potem starało się ukręcić łeb sprawie. Mafia okazała się silniejsza, niż ludzie powołani do jej ścigania."

wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/smierc-brzeskiej-jak-mafia-pokonala-panstwo/fz79snm


W tym wypadku krytykowanym przeciwnikiem nie jest mafja, albo PiS ale państwo polskie.


"Śmierć Jolanty Brzeskiej wstrząsnęła Polską. 1 marca 2011 r. ktoś wywiózł ją z centrum Warszawy do podmiejskiego Lasu Kabackiego. Tam jej ciało zostało polane olejem napędowym i podpalone. Jeszcze żyła, gdy w całości pokryły ją płomienie.

Umierała w cierpieniu, którego nie sposób sobie wyobrazić.

...

Zwłoki Brzeskiej odnalazł przypadkowo przechodzący tam chłopak. Stał się olbrzymim problemem, bo zaczął utrudniać zacieranie śladów. Ten chłopak to syn policjanta, w Lesie Kabackim urządzał sobie sesje fotograficzne. Gdy odkrył spalone zwłoki, postanowił je sfotografować z myślą, że przydadzą się policji. Nie wiedział jednego, że nadepnął na odcisk mafii.

Policja początkowo szczegółowymi zdjęciami z miejsca zdarzenia nie była zainteresowana. Świadek tłumaczył funkcjonariuszom, że "był na plenerze foto", ale nikt go nie dopytywał o żadne szczegóły.

Nasz informator: – Chłopak się łapał za głowę, gdy na miejsce wpadło kilka policyjnych samochodów, a funkcjonariusze bez skrępowania biegali wokół zwłok. Tak starannie zacierali ślady, że gdyby nie te fotografie, to szczegółów nikt by już nie odtworzył. Zabójcy po prostu mieli pecha. Nie mogli przewidzieć, że obok zwłok przejdzie akurat syn policjanta z aparatem foto.

Świadek, który przekazał policji cenne dowody, a przy okazji podważał profesjonalizm pracy policjantów, wkrótce sam zaczął mieć kłopoty. Według naszych źródeł, po dwóch latach prokurator chciał mu postawić zarzut nieudzielenia pomocy. Miał także szczegółowo sprawdzać jego połączenia telefoniczne. – To wszystko pachniało kompletnym absurdem. Ten chłopak mówił, że spalone ciało pani Brzeskiej przypominało leżący manekin. A oni mu zarzuty nieudzielenia pomocy chcieli stawiać!

To nie koniec. Jak się dowiedzieliśmy, kłopotliwym świadkiem właśnie zajmuje się Prokuratura Regionalna w Gdańsku, która przejęła śledztwo w sprawie Jolanty Brzeskiej po interwencji ministra Ziobry. Po sześciu latach od odnalezienia przez świadka zwłok Brzeskiej śledczy sprawdzają, czy nie jest on… pedofilem.

W tym celu policja zabrała jego aparat fotograficzny, dysk zewnętrzny i kartę pamięci. Nie udało nam się ustalić, na jakiej podstawie prokuratura nagle podjęła takie działania. Wiemy tylko, że biegli szukali na nośnikach pornografii.

O sprawę pytamy prok. Macieja Załęskiego. – Potwierdzam podjęcie decyzji o zabezpieczeniu nośników pamięci elektronicznej – mówi. Jednak powodów, dla których takie działania zostały podjęte, zdradzić nie chce.

Dodaje tylko: – W trakcie jednego z przeszukań zabezpieczono materiały, które wyłączono do odrębnego postępowania, bo nie dotyczyły przedmiotu śledztwa.

Osoba dobrze znająca śledztwo: – To wygląda na próbę znalezienia kozła ofiarnego. Boję się o tego chłopaka. Ponosi karę za to, że znalazł się w złym miejscu i w złym czasie.
...

O starannym zacieraniu śladów na miejscu zdarzenia wiele mówi dokument Prokuratury Krajowej z lipca ub.r. Prokuratura na polecenie Zbigniewa Ziobry zbadała gruntownie dotychczasowy przebieg śledztwa.

Okazuje się, że na miejscu ujawnienia zwłok nie przeprowadzono oględzin i nie przeszukano terenu.

...

W planie śledztwa samobójstwo Jolanty Brzeskiej przyjęto początkowo jako jedyną możliwą wersję.

...

– Mama nie była osobą, która poszłaby do lasu i się podpaliła – mówi nam Magda Brzeska, córka pani Jolanty. – Nawet jeśli taka myśl przeszłaby jej przez głowę, to chciałaby głośno zademonstrować swój sprzeciw. Zwróciłaby uwagę na problem reprywatyzacji. Przed śmiercią pukała od drzwi do drzwi, od gabinetu do gabinetu: PiS, PO, SLD... Każdemu była w stanie zaprzedać duszę, ale wszędzie całowała klamkę. Wszyscy mieli ją gdzieś.
..."

Różne szczegóły w tekście.

https://wf2.xcdn.pl/files/21/03/18/081704_p8hf_pxJolanta_Brzeska_graffiti_2_82.jpg.webp

*

U. E.
Dość.
Obserwuj wątek
    • michael.nowik Re: Polska mafja. Warszawa. 19.03.21, 17:03
      Dziwna afera. Mysle ze sa tacy politycy co przy swojim biuku maja jakiesz procenty budynkow mieszkalnych panstwowtych i potem hca zmniejszyc ten procent aby moze dorownac kapitalizmu z Niemiec czy Stanow Zjednoczonych. Ale wtedy musiac miec ich procenty z kolei. Tylko ze nie wolno zabijac jakisz pokojowych krytykow przecies, to kazdy wie.
    • herr7 Re: Polska mafja. Warszawa. 19.03.21, 17:19
      Była pani prezydent poczuje się zagrożona i znowu zażąda od rządu ochrony? Jakoś mnie też nie dziwi że prezydent Trzaskowski nie chce tej sprawy drążyć. Gdyby było inaczej to chyba by nie był prezydentem Warszawy.
    • damkon Re: Polska mafja. Warszawa. 19.03.21, 20:46
      Zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały skomentował na Twitterze lider SLD Włodzimierz Czarzasty. "To jest naprawdę szokujące. To, co robicie bracia demokraci z PO w sprawie J. Brzeskiej jest dla mnie niezrozumiałe" - oświadczył polityk...."

      Pepe, miało być patrzenie pisowskiej władzy na ręce a jest przysłowiowa próba odwracania kota ogonem...

      przecież sam się zobowiązałeś publicznie, że będzie"kopał w pisowskie opasłe zadki" a Ty, jak zwykle, tylko powielasz pisowską propagandę... smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka