Dodaj do ulubionych

Zamordowali mi kolege, squrwysyny.

23.04.21, 15:14
Znalismy sie ze sportu, konie, wioslarstwo i oczywiscie wodeczka, jak to w Polsce za PRL. Ale chlop nie pil duzo, bo byl reprezentantem Polski juniorow swego czasu.
Zaczeepil sie chlopina, bo posluchal diabla i rano juz do roboty nie wstal.
Zeby was to samo skurwiele szczepionkowcy, klimatowcy i cala ta spekulancka zgrajo stojaca za tym morderczym spiskiem sotkalo sadnego dnia....
Konczcie te zenade z pandemia, do roboty, zdechlaki niech zychaja naturalnie a nie od wszczepionej trucizny !!!!

Nie wiem dlaczego w ogole sie zgodzil na szczepienie Aster-Zeneca by the way.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka