Dodaj do ulubionych

12% miesiecznie to zdrowy wzrost. Albo $35 000.

28.04.21, 15:19
Rosnie nam tu nowy rak, jak na drozdzach.
Pacjent i lekarze sa zadowlenie, bo pacjentowi zycie juz sie znudzilo, wiec mu wisi. A lekarz? No co, po prostu wiecej kasy zarobi:

"housing market strength is reflecting many of the positive and continually improving signs of the economic recovery, including employment gains, consumer savings and more purchase power among home buyers"

www.marketwatch.com/story/home-prices-are-rising-across-every-part-of-america-but-this-city-is-seeing-the-fastest-growth-11619529787?siteid=yhoof2
A tu co dla tych co lubia sobie dowcipy poczytac dla rozrywki:

"So, why are people moving to North Idaho? Realtors in the area pointed to the fact the state has been mostly open during the pandemic and students have been able to attend school in-person. It was also noted that Coeur d’Alene is a popular place for people to own a second home and pointed to the area’s nearness to nature and access to outdoor activities. "

Francuska nazwa pewnie tez przyciaga uwage, co nie zmienia faktu ze to ciagle jest potato country.
Mediana ceny domku w tym "miescie' to 550 000 USD : ) . Buahahaha.
www.kxly.com/new-ranking-shows-coeur-dalene-has-the-hottest-housing-market-in-the-country/

Pytanie to samo: Nie czy pierdolnie, ale kiedy pierdolnie ?
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: 12% miesiecznie to zdrowy wzrost. Albo $35 00 28.04.21, 17:38
      Niezupelnie.

      Domy realnie tanieja od lat i juz nawet imbecyl zauwazy, ze na nieruchomosci nie mozna zarobic
      (co nie oznacza, ze wynajmujac nie straci sie jeszcze wiecej)

      Sumujac NOMINALNY wzrost nieruchomosci z REALNYMI wzrostami cen eksploatacji, napraw, oplat, ubezpieczenia, kosmicznych podatkow nieruchomosciowych oraz odbieranymi zwolnieniami podatkowymi.

      Niekumaty z debilna chca opodatkowac nawet ten nominalny zysk na roznicy cen kupna i sprzedazy !

      Takze, bajki o jakimkolwiek zysku z dlugoterminowych nwestycji nieruchomosciowych to sciema biorac pod uwage, ze typowy dom nie przynosi zadnego REALNEGO zysku w ciagu obecnego zycia czlowieka.

      Oczywiscie, jezeli wziasc pod uwage panike inflacyjna zestawiona z luzowaniem wymogow pozyczkowych i bezsensownym poziomem stop procentowych to wtedy ujawnia sie zero ryzyka dla typowego leszcza.
      Bo co mozna stracic przy tak malym wkladzie wlasnym jezeli wynajmujac ten sam dom placi sie o niebo wiecej ?

      Badz tez obiektywny.
      Jakie to sa drogie domy skoro dla wiekszosci kupcow typowa cena to tylko kilka lat rocznych zarobkow?

      Nie wiem czy ci sie pokaze ale tutaj najlepiej widac ten "zysk":

      www.facebook.com/100011154070043/videos/1365291917185931/

      Jak sie nie pokaze to tam widac, ze USA maja jeden z najnizszych wzrostow cen nieruchomosci.
      W krajach unijnego "dobrobytu" to juz w ogole jest kicha.
      Kanada przebija Stany prawie 4 razy ... wiec to tam sie zacznie ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka