Dodaj do ulubionych

Tyle miłości znajdziesz w sercu mem

10.05.21, 15:49
... czyli naród kocha zbyt mocno*.

Tak mi się zdaje po przeczytaniu tej informacji:

warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,27065865,jeszcze-wiecej-policjantow-pilnuje-domu-jaroslawa-kaczynskiego.html?_ga=2.223804382.495011261.1619944351-1904521984.1619944351#S.main_topic-K.P-B.1-L.2.zw


Tylko jedno może być wytłumaczenie: Naczelnik wie, jak bardzo jest kochany i żąda coraz liczebniejszej ochrony przed spontanicznymi objawami tej miłości ze strony ludu. No bo przecież nie mamy do czynienia z atakami paranoi czy manii prześladowczej.

Tak czy inaczej widok szpalerów był budujący.

* są takie kobiety, które kochają zbyt mocno. Często wiąże się to z syndromem sztokholmskim.
Obserwuj wątek
    • pigeon_shit_dust To nie milosc 10.05.21, 15:56
      To rosnaca ilosc pojebow na swiecie.
      Nie dostrzegalem jakos tego poki mnie ten czarny parch nie zaatakowal 3 tygodnie temu.
      Wczoraj nocowal u mnie kolega. Tez jechal subwayem jak ja wtedy . Dal mu w twarz murzyn , za bezdurno ot tak.
      Ten lebek nie jest baranek, wiec wyciagnal klucze (!) z kieszeni, jedyna bron jaka mial i dal mu tym w gebe.
      Tak pechowow ze klucz wbil sie gnojowi w oko , a ze byl na kosmicznym chaju i wyraznie pierdolniety to sie zerwal i wyskoczyl z wagonu na przystanku. Kolezka za nim ale go nie dopadl. Nauczka zeby nie przyklejac ni z adresem do kluczy...
      No i tak sie nam tuz zyje ostatnio.
      Przestawie sie chyba na samochod czy jak? w dwa miesiace zrobilem 165 mil smile
      • dorota_333 Re: To nie milosc 10.05.21, 20:03
        Brawo dla kolegi (choć lepiej, żeby zmienił adres).

        Jednak w tym przypadku, o którym piszę, to nie strach przed dużą liczbą niezrównoważonych. Wiesz, nikt nie kontestuje samej konieczności ochrony w przypadku polityka z tak dużym elektoratem negatywnym. I tak mocno szczującym Polaków na siebie.

        Tyle, że wymiar tej ochrony jest tak nadmierny, że to jest sprawa raczej psychiki niż konieczności. A te szpalery wozów policyjnych i uzbrojonych funkcjonariuszy są gołą demonstracją siły. Mam wrażenie, że Kaczyński już uznał się za boga. Stawia sobie w ten sposób pomniki za życia.

        No i część tej ochrony to jest prywatna firma - gdy powinien korzystać ze służb państwowych. Jakby oddział pretorianów.

        Czy mamy coś w rodzaju zalążka Schutzstaffel, "eskadry ochronnej"?

        pl.wikipedia.org/wiki/Schutzstaffel

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka