11.06.21, 15:01
... czyli nic się nie stało, oczywiście. Skrzynka mailowa ministra Dworczyka była pełna jawnych, nieistotnych zupełnie informacji; jakieś przepisy i umawianie się na grilla.

Ale hakerzy postanowili się zabawić - i co minister zapewnia, że nic tajnego, to oni publikują coś smacznego i raczej niejawnego. Podzielam rozbawienie, jakie przejawia redaktor Czuchnowski, choć z punktu widzenia polskiego państwa to zabawne nie jest:

wyborcza.pl/7,75968,27187996,bomba-tyka-pod-dworczykiem-a-wladza-chowa-glowe-w-piasek.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka


Służby oczywiście milczą (mamy coś takiego w naszym kraju?), minister Kamiński musi chwilowo wytrzeźwieć, więc nie powiększajcie jego desperacji jakimiś głupimi pytaniami o bezpieczeństwo państwa.

Łazimy chwilowo bez gaci, bo nie wiadomo, co na tej skrzynce było (tzn. hakerzy wiedzą).

Chcecie schemat rozmieszczenia w terenie wyrzutni rakiet bliskiego zasięgu? (przyda się grzybiarzom). Nie? Ja czekam na przepis na marynatę do karkówki.
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Zhakowany 12.06.21, 15:54
      Poszło info, że ruscy pod te nieistotne informacje podkładają fejki. Więc uważaj z przyrządzaniem karkówki a la Dworczyk bo może ci wyjść karkówka a la Putin albo nawet bomba nuklearna.
      • dorota_333 W tle walka z "ukrytą opcją amerykańską" 13.06.21, 11:24
        Wiesz, sytuacja jest dosyć skomplikowana, bo Rosjanie oczywiście jakieś fejki podłożą - co da jakąś formę "usprawiedliwienia" gównianej władzy. Tylko że to nie umniejsza szkoda, jaka się stała.

        Tutaj coś ciekawego, wywiad z gen. Pytlem:

        wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wlamanie-na-skrzynke-ministra-dworczyka-gen-pytel-to-operacja-obcych-sluzb/2s5lx4w?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2


        ... tak na marginesie: i tutaj Antek Macierewicz przysłużył się krajowi. Wysoki pomnik mu się należy.
        • sendivigius Re: W tle walka z "ukrytą opcją amerykańską" 13.06.21, 11:30
          dorota_333 napisała:

          > Wiesz, sytuacja jest dosyć skomplikowana, bo Rosjanie oczywiście jakieś fejki p
          > odłożą - co da jakąś formę "usprawiedliwienia" gównianej władzy. Tylko że to ni
          > e umniejsza szkoda, jaka się stała.

          Ja sie obawiam ze 5 pomocnik 8 asystenta dostal na rozgrzewke jakies banalne zadanko - rozp.... polski rzad.

          Ja bym wolal o tym nie wiedziec, bo jedyne co czuje w takich momentach to zażenowanie za tacy partacze rzadza Polska.
            • zimna-wodka Re: W tle walka z "ukrytą opcją amerykańską&# 15.06.21, 17:10
              Nie wiem. Zaznaczam że z braku wiedzy posłużę się tylko logiką.

              Włamanie na prywatne skrzynki, rozpowszechnienie treści maili - to może być robota hakerów-hobbistów, anarchistów, innych nawiedzonych albo znudzonych licealistów. Nie służby mocarstwa.

              Ale mogą to być i służby. Taki włam i to upubliczniony spowoduje sraczkę władzy, weryfikację procedur, opracowanie nowych, testowanie.... Właśnie : testowanie. Czyli przepływ dużej ilości informacji w krótkim czasie.
              Czyli za jednym małym robaczkiem, który się ujawnił może stać cała armia poważnych, zaawansowanych robali czekająca na właśnie na te nowe procedury i testy. Po to żeby infiltrować a może i przechwycić kanały przepływu informacji o istotnej wartości wywiadowczej. Robale są zainstalowane i grzecznie czekają.

              A wtedy... Strach się bać.
              • dorota_333 Re: W tle walka z "ukrytą opcją amerykańską&# 15.06.21, 20:14
                Jak najbardziej armia robali. Ale przecież wiedza o permanentnej wojnie wywiadów w internetach jest powszechna, ta wojna jest dla służb środowiskiem naturalnym. Inaczej: nie przeraża mnie, że ktoś z nami walczy, przeraża mnie, że polski rząd i służby są tym jakkolwiek zaskakiwane.

                > przechwycić kanały przepływu informacji o istotnej wartości

                ten cytat z wywiadu z gen. Pytlem, który już dawałam:
                "– Służba Kontrwywiadu Wojskowego wprowadziła bezpieczny system łączności niejawnej dla urzędników resortu obrony zlikwidowany bezpośrednio po objęciu stanowiska szefa MON przez Antoniego Macierewicza."

                ... po prostu mnie rozwala. Głupota czy agentura? I jakie mamy szanse wobec przeciwnika?

                Tym razem rozliczenie władzy może boleć.

                • zimna-wodka Re: W tle walka z "ukrytą opcją amerykańską&# 16.06.21, 00:06
                  To za duży numer jak na głupotę. W wywiadzie jest jeszcze coś ciekawego - w publikowane informacje nieistotne są wplatane informacje ważne. Ważne ale niezbyt czytelne dla niefachowca czyli opinii publicznej.
                  Ferment jest pewnie jakimś celem ale tu byłbym spiskował jak przycinek. To wygląda na prowokowanie właśnie do weryfikacji systemu zabezpieczeń. A nikt nie prowokuje po to żebyśmy ten system udoskonalili.
                  Nieciekawie. Nasi rządowi durnie mogą się na to nabrać jak przedszkolaki.
                  • dorota_333 Re: W tle walka z "ukrytą opcją amerykańską&# 16.06.21, 09:50
                    Co do samego systemu zabezpieczeń (bo sposób korzystania z istniejącego to inny temat) - Siemoniak chyba trafił w sedno:

                    "(...) po stronie rządzących dużo jest w tej sprawie niefrasobliwości i nieodpowiedzialności, ale prawdziwą ich intencją jest ukrywanie korespondencji przed służbami specjalnymi. - Sądzę, że chcieli unikać tego, by służby specjalne kontrolowały i archiwizowały ich korespondencję."

                    www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,27207434,siemoniak-o-niejawnym-posiedzeniu-sejmu-po-co-skoro-i-tak.html#s=BoxOpImg1

                    I taka jest prawdopodobnie ta sprawa: Rosjanie tylko skorzystali z walki frakcyjnej w samej polskiej władzy (bo nie skorzystać byłoby grzechem zaniechania). Ale głównym problemem jest Kamiński.
                    Co nie uchyla pytania o agenturalność.
                    • zimna-wodka No to mamy ostro 16.06.21, 13:45
                      dorota_333 napisała:

                      Naprawdę warto przeczytać:
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,27207572,protesty-w-2020-r-rzad-rozwazal-wyprowadzenie-wojska-na-ulice.html#s=BoxOpImg1
                      Załóżmy że to fejk. Jeśli tak to przygotowany wyjątkowo profesjonalnie. Na tyle "twardy" że wali ostro i na tyle "miękki" że wiarygodny. Szczególnie jak sobie przypomnimy wprowadzenie antyterrorystów.

                      Załóżmy, że prawda. Jeśli tak to Dworczyk & Co mają razem mniej rozumu niż piSSkur/ex pepe co wydaje się niemożliwe ale jednak.

                      Zastanawiam się jaki wariant byłby lepszy i nie mogę wybrać. Władza lekko upośledzonych przedszkolaków czy ostra ingerencja z zewnątrz.

                      PS. Tego maila uwiarygadniają siostrzyczki K artykułem, którego tytuł przytoczę:
                      Wielka dezinformacja! Z ujawnionych maili wynika, że rząd NIE CHCIAŁ użyć wojska wobec protestujących. Kłamliwa narracja opozycji

                      Z artykułu wynika, że rząd faktycznie nie chciał (jakby chciał to by zrobił) ale rozważano taki wariant. Co więcej powstrzymała go tylko troska o pijar. Już lepszy dla piSSkurów jest wariant przedstawiony przez GW.

                      za to Mleczko zawsze aktualny.
                      • dorota_333 Re: No to mamy ostro 16.06.21, 14:26
                        No właściwie Dworczyk w tym mailu jawi się jako jedyny przytomny w tym gronie: zauważa, że użycie wojska czy WOT byłoby wizerunkową katastrofą. Ale najważniejsze jest to (pkt1), że "nie są przygotowani". Przy czym rozważa użycie mundurowych do obrony kościołów.

                        Generalnie wypowiedź Dworczyka jest zborna i niegłupia, Ruscy najwyraźniej chcą go wypromować smile

                        Jeśli to faktycznie Błaszczak wpadł na pomysł, to powinien być jego koniec.

                        Ale faktycznie: samo to, że rozważali taką opcję powoduje u mnie ciary na plecach. Co będzie jeśli zabraknie posiadającego kilka zwojów mózgowych człowieka w rodzaju Dworczyka a zdecydują żądne krwi paszczaki?
                        • zimna-wodka Re: No to mamy ostro 16.06.21, 14:57
                          Przytomny jak przytomny. Zagrożenia kościołów nie było. Drobne incydenty rozdmuchane przez propagandę. Jak p. Dworczyk uwierzył we własną propagandę to dobrze o nim nie świadczy. Zwraca uwagę brak skrupułów i czysta kalkulacja - nie opłaca się. Nie mamy wystarczających środków i pijarowo to źle wyjdzie.
                          Ciekawe czyj to był pomysł. Ale pomysłodawca coś osiągnął. Nie wojsko ale antyterroryści przebrani za zwykłych bandytów.
                          Za np. rok środki pewnie będą. Jak notowania waaadzy spadną to i na pijarze już nie będzie nikomu zależało.
                          Poprawia ci to nastrój?
                          • dorota_333 Re: No to mamy ostro 16.06.21, 22:10
                            Jestem coraz bardziej optymistką. Nie tylko Rzeszów, ale i jakieś małe gminy, gdzie w jednej z nich w wyborach na burmistrza z kandydatem PiS (nieograniczone środki) wygrała pani o budżecie wyborczym 8tys. To znaczy, że główny atut PiS - prosta korupcja - już przestaje działać.

                            Następuje przesilenie. Może nie będzie to szybko, ale mają już z górki.

                            Czy trzeba się bać nerwowych ruchów tracącej poparcie władzy? Chyba jednak nie: środki unijne będą na nich batem

                            Zobaczymy, co się będzie działo w sprawie Turowa. Probierz, na ile mogą sobie jeszcze pozwolić.
      • dorota_333 Re: "jest tu minister Zbigniew Ziobro i wszystko 16.06.21, 22:15
        PS. W pewnym sensie komuna była bardziej przewidywalna. Decyzje kluczowe zapadały gdzie indziej, a decyzje, ktore mogli podjąć lokalnie były kolegialne w jakimś stopniu. Tak mi się wydaje.

        Nie było w każdym razie cichego terroru pojedynczego dziada, który może wymyslić wszystko (bo konsultuje sie wyłącznie z kotem).
    • dorota_333 Spisane będą czyny i rozmowy 17.06.21, 13:42
      ... jak zauważył kiedyś Władimir Putin, cytowany tu (via Pereira) przez Schłodzonego.*

      Bo sprawa wycieku robi się interesująca:

      "Formalnie po ujawnieniu tej praktyki Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinna wszcząć procedurę odebrania członkom rządu certyfikatów dostępu do informacji niejawnych. Powód? Dopuścili się złamania podstawowych zasad bezpieczeństwa i nie dają rękojmi zachowania tajemnicy. Konsekwencja tego może być tylko jedna: dymisja gabinetu, bo bez certyfikatu nie można rządzić państwem.

      Wiadomo, że tak się nie stanie. Pytanie, co teraz dzieje się wewnątrz ABW? Funkcjonariusze Departamentu Ochrony Informacji Niejawnych mają obowiązek wyciągnięcia konsekwencji wobec winnych. Jeśli tego nie zrobią, w przyszłości grozi im odpowiedzialność karna. W najbliższym czasie ktoś (szef ABW, koordynator służb?) będzie musiał - na piśmie - wziąć na siebie decyzję o odstąpieniu od czynności."

      wyborcza.pl/7,75398,27212788,po-wycieku-rzadowych-maili-zaatakowani-na-wlasna-prosbe.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy


      * dla niepiśmiennych: joke mode.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka