Dodaj do ulubionych

Kto tęskni za Gułagiem

11.06.21, 20:39
W 2021 roku w kapitalistycznej i demokratycznej Polsce. Gdzie nawet slowo PRL jest wyklete a były Związek nazywa sie Sowiecki, ktory byl zamieszkaly przez "sowietow".

Okazuje sie że:

Instytut Wymiaru Sprawiedliwości przeprowadził badanie, z którego wynika, że Polacy nie tylko są zwolennikami kary śmierci (43 proc.), ale część z nas (21 proc.) opowiada się za chłostą oraz obozami pracy przymusowej (64 proc.)!


weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,27168419,w-cywilizowanym-swiecie-sa-mediacje-miedzy-sprawcami-najciezszych.html

Ja przypuszczam ze jest jeszcze wiecej zwolennikow ale odpowiadaja "politycznie poprawnie". BTW, czego sie boją? Wszak zyjemy w panstwie prawa - nieprawdaż.

A jednak, wiekszosc i to wyrazna chcialaby tych wyklinanych przez "salon" sowieckich metod. Coz, jak widac to wlasnie Zwiazek byl lepszym wcieleniem demokracji bo realizowal wole ludu, a ta niby burzuazyjna demokracja woli ludu zaprzecza.

I kto jest lepszy?
Obserwuj wątek
    • pigeon_shit_dust NIe widze zwiazku z Gulagiem 11.06.21, 21:04
      Gulag to byla siec obozow wychowawczych. Niejednego tam wychowano.

      "Prof. Monika Płatek użyła wtedy argumentu: kto miałby zabić Trynkiewicza? I czym by się wówczas od niego różnił?'"
      Ja. Tylko z karabinu bo wieszanie za skomplikowane.
      • cojestdoktorku Re: NIe widze zwiazku z Gulagiem 12.06.21, 12:11
        i to bardzo dobrych obozów:
        póki Korolew żył ruskie zdecydowanie dominały nad USA w podboju kosmosu, a wychowano go włąśnie w gułagu:
        "W 1938 padł ofiarą Wielkiej Czystki i był uwięziony przez sześć lat, w tym przez pewien czas w syberyjskim łagrze GUŁAG-u. Większość wyroku spędził jednak w szaraszce, specjalnym więzieniu dla specjalistów, które pozwalało im kontynuować swoją pracę. Po zwolnieniu w 1944 stał się kluczową osobą w radzieckim programie rakietowym tworzącym rakiety międzykontynentalne. Tu wykazał wielki talent do scalania projektów, organizowania prac na masową skalę i dalekosiężnego planowania. "
        pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_Korolow

        pozostaje zapytać jakich naukowców wykształciły demokratyczne więzienia
        • sendivigius Re: NIe widze zwiazku z Gulagiem 13.06.21, 00:47
          cojestdoktorku napisał:

          > i to bardzo dobrych obozów:
          > póki Korolew żył ruskie zdecydowanie dominały nad USA w podboju kosmosu, a wych
          > owano go włąśnie w gułagu:

          Ah ta wiki. To dziwne polaczenie bardzo dobrych artykulow w dziedzinach scislych i śmieci w dziedzinach humanistyczno-historycznych


          > "W 1938 padł ofiarą Wielkiej Czystki

          Nie wielkiej czystki tylko wlasnej glupoty. Mowiac jezykiem dzisiejszym nabral naukowych grantow i nic nie zrobil. Dzis tez by dostal wyrok. Tak w III RP jak i w USA. To dluga historia, szkoda ze dostepna tylko po rosyjsku:

          www.youtube.com/watch?v=XElAGjTHB0g

          Плохой сигнал. Дудь, Колыма и арест Королёва

          (Polecam zreszta wiecej fimikow z tej serii, pokazuja jak sie produku "antysowietczyne".)


          i był uwięziony przez sześć lat, w tym prz
          > ez pewien czas w syberyjskim łagrze GUŁAG-u.

          W tym syberyjskim gulagu byl 3 miesiace z dojazdem i to w lecie. Byl tam brygadzista, nie przpracowywal sie.


          Większość wyroku spędził jednak w
          > szaraszce, specjalnym więzieniu dla specjalistów, które pozwalało im kontynuowa
          > ć swoją pracę. Po zwolnieniu w 1944 stał się kluczową osobą w radzieckim progra
          > mie rakietowym tworzącym rakiety międzykontynentalne. Tu wykazał wielki talent
          > do scalania projektów, organizowania prac na masową skalę i dalekosiężnego plan
          > owania. "
          > pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_Korolow


          >
          > pozostaje zapytać jakich naukowców wykształciły demokratyczne więzienia

          Jeszcze siedza, ale jak wyjda to wam dopiero pokazą.
          • herr7 nie ma to jak Gulag? 13.06.21, 15:14
            sendivigius napisał:

            > cojestdoktorku napisał:
            >
            > > i to bardzo dobrych obozów:
            > > póki Korolew żył ruskie zdecydowanie dominały nad USA w podboju kosmosu,
            > a wych
            > > owano go włąśnie w gułagu:

            > > "W 1938 padł ofiarą Wielkiej Czystki
            >
            > Nie wielkiej czystki tylko wlasnej glupoty. Mowiac jezykiem dzisiejszym nabral
            > naukowych grantow i nic nie zrobil. Dzis tez by dostal wyrok. Tak w III RP jak
            > i w USA. To dluga historia, szkoda ze dostepna tylko po rosyjsku:

            W Polsce, czy w USA za coś takiego nie idzie się do więzienia. Chyba że dokona się oszustw, np. związanych z VAT.
            W ZSRR w 1938 r do gułagu można było trafić przez przypadek. Można też było trafić na Komunarkę czy poligon w Butowie. Wina była sprawą drugorzędną. Jedną z ofiar takich "oskarżeń" była pewna studentka medycyny, którą skazano na karę śmierci za współpracę z japońskim wywiadem tylko dlatego że miała pecha urodzić się w Harbinie. Zresztą podobnych ofiar było znacznie więcej. Polaków zwykle skazywano na śmierć za współpracę z polskim wywiadem. Prawda nie miała tu znaczenia. Skazywano ludzi na karę śmierci, gdyż tzw. trójki musiały wykonać plan skazując odpowiednią liczbę ludzi. To było bezprawie, gdyż kara nie miała żadnego związku z winą i zależała od czyjegoś widzimisię. Jeżeli karano by śmiercią za każdy przypadek kradzieży niezależnie od jej wymiaru to takie prawo byłoby drakońskie, ale byłoby prawem. Jeżeli jednak za kradzież 500 rubli idzie się w obecnej Rosji na trzy lata do tiurmy, a za kradzież 50 mld rubli złodziej staje się jedynie emigrantem żyjącym w dobrobycie w Londynie to jest to już bezprawie. W Chinach za przestępstwa gospodarcze w ostatnich ośmiu latach skazano na karę śmierci 14 dolarowych miliarderów. Coś takiego jest w Rosji przy jej słabym niby-carze nie do pomyślenia. I dlatego Chiny są państwem prawa, chociaż surowego. A Rosja jest pośmiewiskiem i to na praktycznie każdym kroku.

            Czy szaraszki były skuteczną formą "zarządzania" ludźmi? Zdania są tutaj podzielone. Faktem jest że terror wymusił dyscyplinę pracy, ale sam system też charakteryzował się ogromnym marnotrawstwem ludzi i zasobów. Z drugiej strony, gdyby ZSRR rządził wówczas ktoś taki jak obecny niby-car to Rosja przegrałaby wojnę z kretesem. Historia nie jest więc taka jednoznaczna.

            • herr7 rosyjscy chłopi pańszczyźniani przegrali mecz z 13.06.21, 19:52
              herr7 napisał:


              > Czy szaraszki były skuteczną formą "zarządzania" ludźmi? Zdania są tutaj podzie
              > lone. Faktem jest że terror wymusił dyscyplinę pracy, ale sam system też charak
              > teryzował się ogromnym marnotrawstwem ludzi i zasobów. Z drugiej strony, gdyby
              > ZSRR rządził wówczas ktoś taki jak obecny niby-car to Rosja przegrałaby wojnę z
              > kretesem. Historia nie jest więc taka jednoznaczna.

              Rosyjscy chłopi pańszczyźniani przegrali wczoraj mecz z Belgią. I to z kretesem i na własnym boisku. Na dodatek w Dzień Rosji. Porażek takich jest zresztą więcej i to na każdym polu. Rosjanie ustępowali swoim przeciwnikom pod każdym względem. W tym walecznością i motywacją. A bez motywacji niczego w życiu nie można osiągnąć. Ale to pokazuje jaki jest stan ducha w tym kraju.

              Na tym tle wyglądają zabawnie popisy putinowców na forum Rosja i Świat, na którym usiłują przekonać samych siebie, że Biden się wystraszył Putina i dlatego jankesi nie chcą się zgodzić na wspólną konferencję prasową po spotkaniu Biden-Putin. Po pierwsze, gdyby Biden nazwał przywódcę Chin, czy choćby Turcji "zabójcą" to do żadnego spotkania by nie doszło, gdyż ani strona chińska ani turecka by się na takie spotkanie nie zgodziły. Wspólnej konferencji nie będzie dlatego, że Putin jest tak silny, ale dlatego że spotkanie w Genewie niewiele przyniesie, a jankesi nie chcą pokazywać że pomiędzy USA a Rosją Putina panuje jakiś stan równości. Zdaniem jankesów Rosja jest w drugiej lidze i tak do niej należy się odnosić. Ale to skutki słabych władców od ponad 40 lat. Można powiedzieć, że gdyby Rzymem w V w ne rządzili tacy ludzie jak Aurelian czy Dioklecjan to Rzym przetrwałby kryzys związany z Wędrówką Ludów.
            • sendivigius Re: nie ma to jak Gulag? 14.06.21, 19:59
              herr7 napisał:


              > > Nie wielkiej czystki tylko wlasnej glupoty. Mowiac jezykiem dzisiejszym n
              > abral
              > > naukowych grantow i nic nie zrobil. Dzis tez by dostal wyrok. Tak w III R
              > P jak
              > > i w USA. To dluga historia, szkoda ze dostepna tylko po rosyjsku:
              >
              > W Polsce, czy w USA za coś takiego nie idzie się do więzienia. Chyba że dokona
              > się oszustw, np. związanych z VAT.

              Owszem idzie sie. A dodatkowo gdy jest wojna to juz zadnych kumpli. Przeciez tu chodzi o zbrojeniowke. W sumie i tak lagodnie potraktowano Korolewa. Szef tych przekretow poszedl pod mur. Przykro, ale mogl sobie pracowac w kwiaciarni, a nie brac sie za pilnie potrzebne wojsku rakiety.


              > W ZSRR w 1938 r do gułagu można było trafić przez przypadek.

              Zawsze i wszedzie mozna trafic do paki przez przypadek. Tym niemniej przyznaje, ze jest roznica miedzy krajami w ktorych sie to zdarza czesto lub rzadko. W USA, szegolnie za Clintona i mlodego Busha mozna bylo latwiej trafic do paki niz w stalinowskiej Rosji. Twarde liczby - porownaj tzw. incanceration rate.


              Można też było tra
              > fić na Komunarkę czy poligon w Butowie. Wina była sprawą drugorzędną.

              To sa wlasnie mity. Akta sprawy Korolewa to grube tomy poparte technicznymi ekspertyzami pisanymi przez najlepszych dostepnych wowczas ekspertow. Byla tez apelacja i zmniejszyla mu wyrok z 10 do 8 lat. Towarzystwo zamiast pracowac nad napedami rakietowymi zajmowalo sie politykowaniem, pisaniem donosow nawzajem na siebie i sabotowaniem eksperymentow. Przepultalo mnostwo czasu i mnóstwo pieniedzy. Mucha nie siada na tej sprawie.


              Jedną z o
              > fiar takich "oskarżeń" była pewna studentka medycyny, którą skazano na karę śmi
              > erci za współpracę z japońskim wywiadem tylko dlatego że miała pecha urodzić si
              > ę w Harbinie. Zresztą podobnych ofiar było znacznie więcej.

              Znasz akta? Nie. To sie nie wypowiadaj. Tak wlasnie fabrykuje sie mity. Natomiast wywiad japonski istnial. Naprawde uwierz, ze CIA i podobne nie wydaja tych swoich miliardowych budzetow na lizaki i wate cukrowa.


              Polaków zwykle skaz
              > ywano na śmierć za współpracę z polskim wywiadem.

              Polski wywiad wydawal wiekszosc budzetu wlasnie na kierunku wschodnim. Powiadasz ze wyrzucal pieniadze do rzeki albo przepuszczal na hoże Ukrainki? Bo jezeli nie, to widac szpiegow i dywersantow bylo sporo. Kogo zlapali to pod mur. Probujesz przepchnac teze ze Polakow to nie wolno skazywac. Naród Wybrany. A czy zlapanego polskiego szpiega w USA wysylano do Disneylandu?

              Prawda nie miała tu znaczenia

              W wydaniu "historia wg IPNu" wciaz nie ma.

              > . Skazywano ludzi na karę śmierci, gdyż tzw. trójki musiały wykonać plan skazuj
              > ąc odpowiednią liczbę ludzi.

              Nieprawda. Trojki nie mialy takich prerogatyw. Mogly dawac max 4 lata, w czasie wojny 8. W rzeczywistosci wyroki Trojek byly dosc niskie. Sa akta i sa statystyki, mozna sprawdzic. Niestety po rosyjsku, aby wiekszosc "demokratycznych" spoleczenstw zyla mitami o okrutnym Stalinie.


              To było bezprawie, gdyż kara nie miała żadnego zwi
              > ązku z winą i zależała od czyjegoś widzimisię.

              Jak sam udowadniasz Stalinowi udalo sie stworzyc cudowne, idealne spoleczenstwo bez przestepczosci. Wszyscy bowiem skazani to ofiary represji. Po uwzglednieniu tych wszystkich "rehabilitacji" to przestepczość w ZSRR nie istniala. Niestety, gdy sie popatrzy w akta to widac ze albo kradl z Kołchozu albo zarąbał kogoś kosą albo cos podobnego.

              Jeżeli karano by śmiercią za każ
              > dy przypadek kradzieży niezależnie od jej wymiaru to takie prawo byłoby drakońs
              > kie, ale byłoby prawem. Jeżeli jednak za kradzież 500 rubli idzie się w obecnej
              > Rosji na trzy lata do tiurmy, a za kradzież 50 mld rubli złodziej staje się je
              > dynie emigrantem żyjącym w dobrobycie w Londynie to jest to już bezprawie.

              Nie wypowiadam sie na temat wspolczsnej Rosji, bo troche slabo znam temat. Natomiast, owszem w USA z kradziez kaset video o wartosci 180 dolarow mozna dostac dozywocie.

              The United States supreme court has ruled that a 50-year sentence being served by a man who shoplifted videos as gifts for his children is not a "cruel and unusual" punishment.

              www.theguardian.com/world/2003/mar/06/usa.duncancampbell

              > Czy szaraszki były skuteczną formą "zarządzania" ludźmi? Zdania są tutaj podzie
              > lone. Faktem jest że terror wymusił dyscyplinę pracy, ale sam system też charak
              > teryzował się ogromnym marnotrawstwem ludzi i zasobów. Z drugiej strony, gdyby
              > ZSRR rządził wówczas ktoś taki jak obecny niby-car to Rosja przegrałaby wojnę z
              > kretesem. Historia nie jest więc taka jednoznaczna.

              To jestesmy w domu. Mao, powiedzial kiedys do zachodnich dziennikarzy: Jezeli umiecie rzadzić 500 milonowym krajem to pojedzcie do domu i pokazcie. Przyjade i sie doucze. Ale jak nie, to zamknijcie gęby.

              Najbardziej zaskakujace w opisach ZSRR z czasow stalinowskich w oczach zachodnich korespondentow bylo to ze nie bylo w spoleczenstwie żadnej psychozy strachu. Ludzie uwazali ze rzad robi wlasnie to co do niego nalezy. Bywa ze kogos nieslusznie oskarza ale to sie wyjasni.

              Cale spojrzenie na czasy stalinowskie jest obarczone bledem ahistoryzmu. Warto wczesniej poznac historie przedrewolucyjna, czasy caratu, historie wojny domowej i rewolucji oraz stan owczesnego spoleczenstwa, stan techniki, edukacji, swiadomosci, emocjonalnosci owczesnych ludzi i tak dalej. Nie zas konfrontowac to ze standardami wspolczesnej Norwegii gdzie Brejwik gra w komfortowym lokalu w gry komputerowe i pewnie wkrotce wyjdzie. Tak, za Stalina poszedlby pod mur bez ceregieli. A IPN by go "zrehabilitowal".

              Tym niemniej nie popadam w przesade. Czasy podowczas w ZSRR byly ciezkie. Komfort zycia slaby, a wymiar sprawiedliwosci i sluzby byly jakie byly, czyli tez pelne ludzi naduzywajacych wladzy. Ale co bylo zrobic? Skad wziac lepszych? To trzeba zmienic i wyedukowac cale spoleczenstwo a na to trzeba pokolen. Gdyby w alternatywnej wersji historii wygral Kolczak i Denikin to byloby co? Niestety, nie wierze aby byla demokracja, wolnosci i dobrobyt. Rzad Kierenskiego to bylo posmiewisko. Rosja byla na drodze by zostac podzielona na strefy kolonialnej eksploatacji jak Afryka lub Chiny z jakism marionetkowym cesarzem jak Puyi, i z dzialajacymi na zlecenania kolonialistow szwadronami smierci. Tyle ze wtedy nikt by nie pisal o represjach bo przciez w Afryce ani w Chinach takich nie bylo. Co nie?

              Pytanie jest czy Polska na takiej alternatywnej wersji wydarzen by wyszla lepiej. Mysle ze nie. Zostalaby wykolegowana przez starych kolonialnych wyjadaczy. I dalej mozna by pisac o polityce II RP, etc, etc.


              • sendivigius Sokrates był faszystą 19.06.21, 16:45
                Skazano go zupelnie slusznie. Tak jak Korolewa, tyle ze w Atenach nie bylo IPNu aby go rehabilitowac. Ale zostal zrehabilitowany w umyslach wszystkich intelektualistow i na wieki stal sie symbolem gloszenia prawdy. A prawda byla dosc nieciekawa.

                Tak wlasnie produkuje sie mity. Platon zreszta tez faszysta byl, dlatego wlasnie Sokratesa bronil.

                A ludzie przez tysiace lat wierzyli inaczej.

                Tak jak dzis w zlego Stalina, gulag i czarnego kota prezesa.

                A zeby nie bylo, mowi guru prawicy: Ziemkiewicz.


                www.youtube.com/watch?v=ssazq51Kw6Q

                Dobrze ci tak, Sokratesie



          • pepe49 p. Marek Sołonin 15.06.21, 07:21
            "Na uśpionych lotniskach".
            M. in. o tym, jak pracowali sowjeccy konstruktorzy lotniczy. To jest polskie tłumaczenie, można znaleźć w sieci bezpłatny egzemplarz. Można i po rosyjsku.
            Temu autorowi obecny rząd rosyjski nie płaci i chyba go nie lubi.

            Generalnie: gniazdo węży.


            sendivigius napisał:

            > cojestdoktorku napisał:
            >
            > > i to bardzo dobrych obozów:
            > > póki Korolew żył ruskie zdecydowanie dominały nad USA w podboju kosmosu,
            > a wych
            > > owano go włąśnie w gułagu:
            >
            > Ah ta wiki. To dziwne polaczenie bardzo dobrych artykulow w dziedzinach scislyc
            > h i śmieci w dziedzinach humanistyczno-historycznych
            >
            >
            > > "W 1938 padł ofiarą Wielkiej Czystki
            >
            > Nie wielkiej czystki tylko wlasnej glupoty. Mowiac jezykiem dzisiejszym nabral
            > naukowych grantow i nic nie zrobil. Dzis tez by dostal wyrok. Tak w III RP jak
            > i w USA. To dluga historia, szkoda ze dostepna tylko po rosyjsku:
            >
            > www.youtube.com/watch?v=XElAGjTHB0g
            >
            > Плохой сигнал. Дудь, Колыма и арест Королёва
            >
            > (Polecam zreszta wiecej fimikow z tej serii, pokazuja jak sie produku "antysowi
            > etczyne".)
            >
    • pepe49 Re: Kto tęskni za Gułagiem 11.06.21, 22:42
      Większość ludzi jest za karą śmierci. I za karą chłosty.
      Zbrodniarza sprawiedliwie jest zabić. A drobnego przestępcę wychłostać. Poboli, odchoruje i po sprawie, a nie będzie wychowywany przez kryminalistów w więzieniu i kawałek życia tam tracił.


      W Sowdepji zabijano miljony ludzi w różny sposób, których winą było nie wiadomo co. Na przykład narodowość polska w czasi operacji polskiej w 1937 r. Albo białe ręce w latach przejmowania władzy od 1917 r.
      Porównuje Pan nałogowych morderców z wymierzaniem sprawiedliwości.

      Obecnie do władzy w różnych państwach dochodzą czerwoni z różnych odłamów ruchu rewolucyjnego. Lubią zabijać. Na początek dzieci, starców, nieuleczalnie chorych. Są to psychopaci, którym sprawia radość namówienie matek do zabijania własnych dzieci albo dzieci do zabicia rodziców. Rewolucjoniści.

      I spokojnie. Albo będą zabijać również dorosłych, albo wprowadzą totalne zastraszenie.
      "Chiny 5.0" Pan przeczyta. Autor, niemiecki dziennikarz, jest prawdopodobnie marksistą i sposoby komunistów chińskich go denerwują.

      uxmagazyn.pl/recenzja-ksiazki-chiny-5-0-jak-powstaje-cyfrowa-dyktatura-karolina-plaskowicka/

      *

      U. E. musi zostać zakończona.
      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
    • dorota_333 Re: Kto tęskni za Gułagiem 12.06.21, 11:24
      Ze zdziwieniem muszę zgodzić się z Pepem - mamy tu do czynienia z dwoma różnymi rzeczami. Czym innym jest dyskusja prowadzona nad polityką karną, w tym wymiarem kar. W dyskusji ucierają się poglądy i dzięki niej ustawodawca ma możliwość zorientować się, jaki jest pogląd szerokiej opinii publicznej.

      Inna rzecz, że możliwe są manipulacje - ale to odrębny temat. Wszystko zostaje przemielone w normlanym procesie legislacyjnym (mówimy o państwie demokratycznym).

      Czym zupełnie innym jest praktyka państwa totalitarnego; legislacja wyrażająca pogląd wyłącznie tyrana i kary wymierzane często nawet z pogwałceniem stanowionego przez tyranię prawa.
      • pigeon_shit_dust A co najwazniejsze 12.06.21, 15:11
        dorota_333 napisała:

        > Czym zupełnie innym jest praktyka państwa totalitarnego; legislacja wyrażająca
        > pogląd wyłącznie tyrana i kary wymierzane często nawet z pogwałceniem stanowion
        > ego przez tyranię prawa.

        Wlasciwie ukarazny nie wraca do przestepstwa. Zaden gowniarz z np. Hong Kongu , ktory przyjal na dupe 24 bambusy, nigdy nie zrobile juz nic podobnego jak to za co go ukarano. Recydywa =0. Ciekawe dlaczego.
        • cojestdoktorku Re: A co najwazniejsze 12.06.21, 19:29
          w pełni się zgadzam z tym bambusem na dupę
          konieczne jest warunkowanie bólem, żeby na sama myśl o recydywie popuszczał w majty

          przykład z dziś:
          koleś kiedyś potrącił ze skutkiem śmiertelnym, dostał dożywtni zakaz prowadzenia pojazdów i teraz znów prawie zabił dzieciaka na hulajnodze
          maksymalnie co mu grozi to 5 lat
          za 5 lat zznów wyjdzie i bedzie tak długo jeździł aż znów zabije:
          www.onet.pl/informacje/onetslask/redziny-k-czestochowy-7-latek-niemal-potracony-odpowiedza-rodzice-dziecka/x04wzw3,79cfc278
          nasze prawo nie ma na niego odpowiedzi

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka