Dodaj do ulubionych

"Panstwo Hitlera"- Götz Aly.

17.06.21, 21:50
"Sensacyjne nowe ujecie okresu narodowego socjalizmu."

Kto zamierza zabierac glos w dyskusji na temat Nazizmu musi przeczytac te ksiazke !
FAZ

tomek.k
Obserwuj wątek
    • dorota_333 Recenzja książki Gotza, którą dałam kiedyś 18.06.21, 14:24
      ... na portalu dyskusja.biz. Kopiuję tutaj, bo rzecz naprawdę ciekawa i warto do niej zachęcić.

      „Państwo Hitlera”, Gotz Aly.

      Nie wyobrażam sobie wiedzy o III Rzeszy bez tej książki. Dopiero teraz ktoś zrobił rzecz fundamentalną: przedstawił ekonomiczne przyczyny i podstawy ekspansji Niemiec.

      1. Całkowicie upada mit o niewinnym narodzie niemieckim, oszukanym przez złych nazistów. Autor bardzo szczegółowo pisze, jak cały naród uważany za niemiecki (bo nie Żydzi oczywiście) ogromnie wzbogacił się na wojnie. Nie, to nie przejęzyczenie ani przesada: czas wojny jest wspominany przez Niemców (głównie Niemki) jako czas pełnych półek, ogromnych zakupów, niskich podatków, każdej możliwej opieki państwa. Czas, gdy w biednych dzielnicach robotniczych kobiety z dnia na dzień zaczynały chodzić w futrach i w biżuterii oraz handlować kawą.

      Książkę kończy uwaga pewnego inżyniera wracającego do zburzonych bombardowaniami niemieckich miast: ludność jest dobrze odżywiona, dobrze ubrana i w niezłych nastrojach (choć na gruzach). Zaopatrzenie w żywność było doskonałe niemal do końca (do wiosny 1945).

      2. Jak osiągnięto ten cud gospodarczy? Przede wszystkim bezwzględnym łupieniem ziem podbitych. Autor szczegółowo pisze o mechanizmach walutowych, budżetowych, podatkowych. NSDAP zbudowała – we współpracy z doskonałą, doświadczoną kadrą urzędniczą – genialną maszynę rabunku i dystrybucji. W szczytowym momencie ekspansji żołnierze niemieccy wysyłali do domu miliony paczek miesięcznie (!). Ze wszystkim. Dzięki odpowiedniemu ustawieniu kursów walut kupowali za bezcen wszystko, co zdołali kupić. Państwo masowo też rabowało.

      Wojna przy tym „żywiła się sama” (określenie Goeringa). To Goering zresztą powiedział otwartym tekstem, że Niemcy nie mogą utrzymać przy życiu mieszkańców podbitych miast – i że nie maja takiego zamiaru. Niektóre grupy były głodzone celowo: zmarło 60% jeńców radzieckich (dla porównania: w I wojnie zmarło 5% jeńców rosyjskich).

      3. Odrębnym polem rabunku były społeczności żydowskie podbitych krajów (najpierw Niemiec). Tutaj grabież była całkowita – ofiary pozbawiano całego majątku, aż do ostatniej łyżeczki. I znowu upadek mitu niewiedzy zwykłych Niemców: oto władze lokalne jakiegoś landu niemieckiego apelują do dowództwa SS, żeby przyspieszyć wysiedlanie miejscowych Żydów, bo potrzebują ich mebli. Każdy drobiazg został „gospodarnie” wykorzystany. Na zlecenie SS opracowano raport o opłacalności produkcji w getcie warszawskim. Okazała się nieopłacalna ekonomicznie i zdecydowano o likwidacji getta. Wszystko na podstawach „naukowych”.

      4. Wojna jako samonapędzająca się machina: Niemcy od 1938 były właściwie bankrutem. Ekspansja była niezbędna, żeby utrzymać kraj. Także po zdobyciu Francji natychmiast zapadła decyzja o podboju Rosji. Była to konieczność.

      5. Niemcy jako państwo socjalne. To jest w zasadzie najciekawsze: Hitler już od 1933 budował w Niemczech socjalizm (narodowy). Cała polityka wewnętrzna nakierowana była na zdobywanie poparcia społecznego przez wszelkie możliwe formy rozdawnictwa, ulg podatkowych, umożliwiania awansu społecznego, etc. Masy zostały kupione (w przeciwieństwie do ZSRR). Zaskakujące jest to, że poparcie dla NSDAP nie było powszechne nigdy: Hitler kupił sobie „bierne przyzwolenie” na swoje działania.

      Większość (!) ustawodawstwa socjalnego III Rzeszy została implementowana przez Niemcy powojenne, oraz Unię Europejską 🙂

      6. Wisienka na torcie: określenia „reparacje” użyto w tworzonych na czas po zwycięskiej wojnie planach zagospodarowania Europy. Otóż: zwycięskie Niemcy miały być utrzymywane przez „reparacje” z krajów podbitych. Szczegółowo to planowano.
      Po przeczytaniu tej książki zaczęłam inaczej myśleć o reparacjach należnych krajom okupowanym od Niemiec.

      Czyta się powoli, rzecz jest naszpikowana faktami (niemal 1000 przypisów!). Ale jednocześnie cytaty z listów (kapitalne listy żołnierzy), wspomnień, dokumentów, przemówień bardzo ją ubarwiają. Krótko: dla kogoś, kto chce zrozumieć historię najnowszą to must read.

      (...)

      Dobre pytanie: co ich wyróżniało w historycznym pochodzie rabusiów.

      Stopień zorganizowania grabieży połączony z ogromną skalą (bo nie sama skala, np. w czasie wojny trzydziestoletniej grabiono chyba bardziej dotkliwie). Tutaj mamy całe państwo zorientowane na to, żeby grabież była metodyczna, celowa, dobrze zagospodarowana, trafnie dystrybuowana.
      Państwo, które używa bardzo nowoczesnych sposobów zarzadzania. Niemcy np. pomyśleli także o tym, żeby własną inflację równoważyć strumieniem rabowanych dóbr – dawało to możliwości „bezkarnej” emisji pieniądza, precyzyjnie planowanej. Opanowanie tych wszystkich szczegółów robi wrażenie. Genialny aparat urzędniczy w służbie rewolucji narodowosocjalistycznej.

      Co jeszcze różni III Rzeszę od innych rabusiów? Skupienie na zdobywaniu poparcia własnego narodu. W historii było zazwyczaj tak, że państwa ekspansywne nie szanowały swoich obywateli/poddanych. Współczesny Hitlerowi Stalin traktował Rosjan jak mierzwę, jak stado bydła gnanego na pola minowe i milionami zmuszanego do pracy niewolniczej oraz głodzonego.

      Podejście NSDAP było całkowicie inne: kupowano poparcie ciągle i badano to bardzo wnikliwie. Podstawową troską Hitlera był poziom życia Niemców (to zdanie dużymi literami). I mimo, że naród za nim nie przepadał, to wszyscy byli zadowoleni (niemal do końca) i milcząco aprobowali działania władzy. Ciekawostka: przed wojną Gestapo liczyło ok. 500 osób – razem z sekretarkami i pracownikami administracyjnymi. Tyle wystarczało, żeby zapewnić spokój w Niemczech.

      No i tak na marginesie: Niemcy nigdy za ten fantastyczny rabunek nie zadośćuczynili. Bogactwo niemal w całości pozostało. Niemcy wschodnie były mocno szabrowane przez Rosjan, ale zachód kraju wyszedł niemal nietknięty wojną. Dentysta, który z frontu wschodniego wysłał do domu kilka kilogramów złotych koronek zapewnił dobre życie kolejnym pokoleniom 🙂 Książka jest przełomowa także dlatego, że daje ogólne pojęcie o skali grabieży milionów jednostek."

      dyskusja.biz/gospodarka/w-poszukiwaniu-konca-korekty-66768
      • icom62 Re: Recenzja książki Gotza, którą dałam kiedyś 21.06.21, 15:28
        Taka mala dygresja na koniec pod adresem dorota_333
        - Dlawisz w zarodku wszelka dyskusje nazucajac czytanie swoich grafomanskich komentarzy. Zadalem proste pytanie i oczekiwalem prostej odpowiedzi - Tak albo Nie. Zamiast tego zalalas moj watek grafomanskim Elaboratem. Wystarczylo podac Link

        tomek.k
      • sendivigius Re: Recenzja książki Gotza, którą dałam kiedyś 22.06.21, 22:14
        dorota_333 napisała:

        Współczesny Hitlerowi Stalin traktował Rosj
        > an jak mierzwę, jak stado bydła gnanego na pola minowe i milionami zmuszanego d
        > o pracy niewolniczej oraz głodzonego.

        Coz, jak widac oprocz dobrej ksiazki o III Rzeszy przydalaby sie dobra ksiazka o Zwiazku Radzieckim. Bowiem jezeli w sprawach hitleryzmu bzdury i mity sa prostowane to w sprawach stalinizmu podobne bzdury sa mitem zalozycielskim "zachodniej demokracji". Wiec taka ksiazka rozkopala by jej fundament. Dlatego jej nie ma.
        • dorota_333 Hitler a Stalin wobec własnych obywateli 23.06.21, 13:27
          Czytając tę swoją recenzję przed zacytowaniem jej tutaj miałam taką myśl, że uwaga o stosunku Hitlera i Stalina do własnych obywateli może spotkać się z Waszą reakcją, Towarzyszu.

          To jest właściwie jedyna tak istotna różnica między reżimem hitlerowskim a stalinowskim. Traktowanie własnego narodu. Wszystko inne podobne.

          Ten temat wypływa ostatnio, jako że mieliśmy na dniach rocznicę ataku III Rzeszy na ZSRR. I najciekawszy aspekt początków ofensywy: poparcie mieszkańców ZSRR dla Niemiec (piszę "mieszkańców", bo Ukrainców, ale i Rosjan).

          Istniały ważne powody, dla których obywatele ZSRR traktowali w pierwszych dniach/tygodniach Niemców jak wyzwolicieli. Oczywiście Niemcy szybko to ukrócili swoim terrorem, ale to inny temat.

          Tutaj coś na ten temat:

          wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,27232406,niemiec-idzie-bedzie-lepiej-radzieccy-chlopi-poczuli-ulge.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.3-L.1.duzy
          https://bi.im-g.pl/im/cd/f9/19/z27237325IH,Mieszkancy-ukrainskiej-wioski-witaja-kwiatami-zoln.jpg
      • icom62 Re: "Panstwo Hitlera"- Götz Aly. 21.06.21, 20:51
        " Teza,ze nazistowskie Niemcy byly niepowstrzymana ,niszczycielska sila wsparta przez wysoce uprzemyslowiona gospodarke jest podstawa wszystkich opisow drugiej wojny swiatowej.A co jesli tak nie bylo?. Jesli tragedia XX- wiecznej Europy miala swoje korzenie w niemieckiej slabosci niz sile ??? "

        tomek.k

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka