Dodaj do ulubionych

Radosc idioty

03.07.21, 16:53
47 milionow Amerykanow uda sie w nasz dlugi weekend w jakas podroz. Media zachlystuja sie wrecz ta fantastyczna wiadomoscia. Przejada co najmniej 50 milw jedna strone. To jest ta podroz. Warunek taki.
Kadi nie jedzie, bo Kadi otrzewial mentalnie po Kowidzie i jezdzi rowerem lub idzie pieszo a 50 mil to juz za duzo na stare kosci.
Media ciesza sie faktem degenaracja waszej planety, juz ledwo zipiacej z wysilku, powraca do starego poziomu.
Cos jak radosc Polakow, ze produkcja przemyslowa jest too the moon jak napisal niedawno w GW redaktor - idiota.
Tzn. jeszcze jestescie dalego za zachodnia Europa, ale zdaje sie przemysl zaczyna Polakow truc prawie jak przed "pandemia".
Jeden plus, moje niebacznie oczyszczone niedawno miedziane okularki znow w 3 dni pobytu w Polsce pokryja sie przepiekna patyna, jak na zdjeciu. W USA po pol roku nie bylo sladu sniedzi i juz myslalem, ze mnie zlodziej oszukal i to nie miedz smile Nie ma to jak polski siarkowodow w miescie o najczystrzym powietrzu w Polsce !
Trzymta sie zdrowo, jedzcie no sobie samochodem do lasu jak wam pogoda dopisze i nie zapomnijcie zabrac dzieci. To one bede sie duzsic na smierc w meczarniach za 30 lat....
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: Radosc idioty 03.07.21, 18:00
      Masz calkowita racje.

      Nastala jakas pieprzona moda na bycie wszeedzie i jak najczesciej i nie wiadomo po co ?

      Chocbys pocztowiec, fryzjerka, bezrobotny czy bezdomny ZADEPTUJESZ i zarzucasz smieciami pseudopodrozniczej konsumpcji.

      Nie byles gdzies, gdzie byli inni, straciles zycie, NIE PRZYNALEZYSZ !

      Wieczorami spaceruje z psem. Pusto. W oknach szklana pogoda. Kiedys ludzie sie odwiedzali, robili ogrodowe party, tanczyli, wystrojeni spotykali sie ze soba a by porozmawiac, ludzie byli ze soba.

      Potem zastapily to komercyjne spedy: centra handlowe i te opetancze szukanie komercyjnych a"trakcji". Centra handlowe zastapil Amazon i masturbacja Psudoumyslowa przy medialnej szolowiznie i reczna przy porno.
      Do tego dolozono strach: cowidowa separacje.
      Na zapomnienie zalegalizowano wygodne ziolo.

      Przerazajaco genialne w tym wszystkim jest to, ze sytuacje beznadziei zawsze generowaly bunt, nowe trendy, byly wrecz ozywcze, tworzylo awangarde, z podziemia szly nowe tworczy niepokoj,tworczy niepokoj, odwaga.

      Teraz wszystko jest pacyfikowane w imie walki antyterroryzmem, dyskryminacja, zaraza i nieprowomyslnoscia.

      My, pieprzone staruchy ,to w tym wszystkim to rypka ale smuci kiedy mlodzi mowia o tym tak:

      ·
      Deformowanie i fałszowanie rzeczywistości stało się normalnym elementem naszej codzienności. Pozbawiamy się intymnej tożsamości. Już nie czekam, aż będzie łatwiej, prościej, lepiej... bo nie będzie. Trudności będą zawsze. Już nie czekam, bo mogę nie zdążyć, może nawet nie być dla mnie żadnego jutra.
      Czy wszyscy i wszystko jest dziś na sprzedaż?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka