Dodaj do ulubionych

Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany?

04.08.21, 12:44
w waszych zaszczepionych organizmach?
Ja jestem tragicznie oslabiony. K..wa, po 4 PM jak sie nie przespie to trup. Zdarzaly mi sie czasem drzemki po 20 minut, ale teraz budze sie po 2 godzinach. Oczywiscie po nocach nie spie. Sasiedzi maja dokladnie to samo. Kiedys czasem razem biegalismy. Juz nie bedziemy pewnie. Sasiadka ciagle narzeka na "krotko iddech". Kowida nie przechodziala ani ona ani jej stary.
Zaczelo sie to jakios 6 tygodni po drugiej truciznie.
Bieganie, hiking- odpada. Na kajaki mielismy jechac w niedziele, ale odwolalismy bo jak?
W nocy poce sie jak swinia mimo klimy. Koszulki do spania zmieniam codziennie, tak upiornie smierdza. Ja wiem, ze starzy ludzie smierdza, bo gnija na starosc, ale na pewno nie az tak. Uryna rowniez smierdzi, odlewam sie niedawno zlocista struga i czuje dziwny smrod- po jakims czasie sie polapalem ze to moj mocz tak upiornie cuchnie.
Do tego dziwaczne napady goraca jakbym byl przekwitajaca ciota. Na przemian z dreszczami z zimna w sloenczny dzien przy 90F. Co jest?

BTW- mialem niedawno annual physical, mocz, krew, EKG, palec w dupe, RTG pluc sobie zazyczylem jako ekstra bonus i nic. Wszystko czyste jak lza. Morfologia najlepsza od 5 lat.
Wczoraj ekspertow sluchalem, gadali o tym jak ta pierd0lona trucizna rozkladala sie w organizmie i to pewnie to. Inaczej niz normalne, sprawdzonie szczepionki. Musze poczytac bo ekspert gadal za szybko smile

Pytanie, czy to przejsciowe czy trzeba sie pomalu zaopatrzyc w kalasza na pozegnanie z tym padolem?
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 04.08.21, 14:02
      Szczerze mi przykro, ze tak sie czujesz.
      Powtorze sie , moge byc w czyms pomocny, daj znac.

      Cos musi byc na rzeczy poniewaz jednemu z lekarzy (duze doswiadczenie, na pierwszym froncie z covid w duzym szpitalu nowojorskim), z ktorym sie na biezaco konsultujemy wyraznie mieknie rura.
      Byl wrecz obsesyjny na punkcie zmuszania do szczepien i pokory wobec rzadu i pharma korporacji.
      Teraz oczywiscie wciaz nie moze tego przyznac na wprost ale nie zaprzecza powiklaniom, mowi ogolnie ale cos w rodzaju tego co opisujesz.
      Wydaje sie, ze sam glupieje bo to wszystko tworzy u ludzi beznadzieje a ta urodzi bunt i odwet.
      Zreszta jakby sami tego chcieli skoro dokladaja do tego terroryzm wobec opornych, ktorzy opieraja sie szczypaniu.
      W gym nigdy nie bylem, restauracji nie znosze, masowej koncertowej szolowizny tez ale na pewno pojda dalej bedzie strzelanie do siebie i do siebie wzajemnie.

      Moze wlasnie chodzi o mysi eksperyment Calhouna?

      magnifier.pl/eksperyment-calhouna-mysia-utopia/

      Etap wymierania – od dnia 560 do dnia 1588
      Po minięciu 560 dni oraz osiągnięciu liczby 2200 osobników – dalekiej od zakładanego maksimum 3840 myszy – wzrost populacji uległ zakończeniu. Pojawili się tzw. piękni, czyli męskie odpowiedniki samic. Nie wykazywały one zainteresowania płcią przeciwną, nie brały udziału w konfliktach i walkach, a jedynym ich zajęciem było spanie, picie i jedzenie. Dbały przy tym o swój wygląd poprzez dokładne czyszczenie futerek. Zdolność do reprodukcji została niemalże całkowicie utracona, samice bardzo rzadko zachodziły w ciąże, z których jedynie nieliczne potomstwo miało szanse przeżyć. W dniu 600 nastąpiło ostatnie żywe urodzenie, a w dniu 920 miała miejsce ostatnia kopulacja. Od tego czasu ilość mieszkańców utopii zaczęła drastycznie spadać w miarę umierania kolejnych osobników. Ostatnia generacja myszy pozbawiona była agresji oraz jakichkolwiek zachowań społecznych, takich jak dbanie o własne terytorium i potomstwo. Myszy zajmowały się już wyłącznie piciem, jedzeniem, spaniem i dbaniem o siebie, co powodowało, że wyglądały one na bardzo ładne i zadbane. Umiejętność radzenia sobie z nietypowymi bodźcami w zupełności zanikła. Ostatnie żywe osobniki opisywano jako bardzo głupie. Śmierć ostatniej myszy miała miejsce w 1588 dniu, co ostatecznie zakończyło eksperyment Calhouna.




      P.S. Siedmiomorski dobrze ci radzi, uwazaj na zakrzepy, mase ludzi to ma, przy tym wlasnie majstrowali przy tej prowizorce.
      • zimna-wodka Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 04.08.21, 14:56
        Pierwsza dawka koniec kwietnia, druga koniec maja. Gdzieś na początku lipca osłabienie i chyba postępuje. Coś się dzieje z psyche. Trochę jak te szczury od LBS. Nic mi się nie chce; jeśli coś robię to na siłę. Tyle, że o wygląd nie dbam bo mi się też nie chce. Trochę miałem kłopotów ale reakcja na nie jest zbyt silna i zbyt długotrwała.
        Szczepiony Pfizerem.

        PS. Nie chce mi się do tego stopnia, że perspektywa rychłego zejścia nie robi na mnie wrażenia. W końcu wreszcie będę mógł robić NIC i nie martwić się, że robota leży.
        • lastboyscout Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 04.08.21, 15:19
          Nie chce cie martwic ale to co przytoczylem to najlagodniejszy opis tego zjawiska poniewaz wlasciwie konczy sie ono narcyzowanym spedaleniem i bambinizmem

          co dokladnie obecnie sie wokol sie dzieje !


          Ty z tym z tym swoim nudnym , nieustannym, homoseksualno, zwierzatko-dewockim ..." Sluchaj przyjacielu"... jestes najlepszym tego przykladem wink
        • pigeon_shit_dust Jesli Ty na powaznie .... 04.08.21, 16:08
          zimna-wodka napisał:

          > Pierwsza dawka koniec kwietnia, druga koniec maja. Gdzieś na początku lipca osł
          > abienie i chyba postępuje. Coś się dzieje z psyche.

          O tym nie pisalem,zeby mnie tu nie zgnoili. Mam podobnie....dekadencja, abnegacja? Czasami jak ide chodnikiem i ktos idzie z naprzeciwka, to mam nieprzaparda chec zapiedolic go w ryj. Od razu przechodze na druga strone ulicy. Ludzie sie gapia, czegolnie czarnuchy sad

          Trochę jak te szczury od LB
          > S. Nic mi się nie chce; jeśli coś robię to na siłę. Tyle, że o wygląd nie dbam
          > bo mi się też nie chce. Trochę miałem kłopotów ale reakcja na nie jest zbyt sil
          > na i zbyt długotrwała.
          > Szczepiony Pfizerem.

          Deprecha poglebiona? Czasami mialem dolki , ale nigdy kurvva tak !!!!

          > PS. Nie chce mi się do tego stopnia, że perspektywa rychłego zejścia nie robi n
          > a mnie wrażenia. W końcu wreszcie będę mógł robić NIC i nie martwić się, że rob
          > ota leży.
      • pigeon_shit_dust NA razie poradze 04.08.21, 16:16
        lastboyscout napisał:

        > Szczerze mi przykro, ze tak sie czujesz.
        > Powtorze sie , moge byc w czyms pomocny, daj znac.
        >
        > Cos musi byc na rzeczy poniewaz jednemu z lekarzy (duze doswiadczenie, na pierw
        > szym froncie z covid w duzym szpitalu nowojorskim), z ktorym sie na biezaco kon
        > sultujemy wyraznie mieknie rura.
        > Byl wrecz obsesyjny na punkcie zmuszania do szczepien i pokory wobec rzadu i ph
        > arma korporacji.

        Jakos...urlop nadchodzi zasluzony smile
        Cos jednak , kurvva mac, jest nie tak. Chyba nie po kowidzie, bo nie mialem miedzy lutym a majem zadnych problemow. Bieglem 10K dwa razy bez zadncyh problemow. A tu masz.





        > Teraz oczywiscie wciaz nie moze tego przyznac na wprost ale nie zaprzecza powik
        > laniom, mowi ogolnie ale cos w rodzaju tego co opisujesz.
        > Wydaje sie, ze sam glupieje bo to wszystko tworzy u ludzi beznadzieje a ta urod
        > zi bunt i odwet.
        > Zreszta jakby sami tego chcieli skoro dokladaja do tego terroryzm wobec opornyc
        > h, ktorzy opieraja sie szczypaniu.
        > W gym nigdy nie bylem, restauracji nie znosze, masowej koncertowej szolowizny t
        > ez ale na pewno pojda dalej bedzie strzelanie do siebie i do siebie wzajemnie.
        >
        > Moze wlasnie chodzi o mysi eksperyment Calhouna?
        >
        > magnifier.pl/eksperyment-calhouna-mysia-utopia/
        >
        > Etap wymierania – od dnia 560 do dnia 1588
        > Po minięciu 560 dni oraz osiągnięciu liczby 2200 osobników – dalekiej od zakład
        > anego maksimum 3840 myszy – wzrost populacji uległ zakończeniu. Pojawili się tz
        > w. piękni, czyli męskie odpowiedniki samic. Nie wykazywały one zainteresowania
        > płcią przeciwną, nie brały udziału w konfliktach i walkach, a jedynym ich zajęc
        > iem było spanie, picie i jedzenie. Dbały przy tym o swój wygląd poprzez dokładn
        > e czyszczenie futerek. Zdolność do reprodukcji została niemalże całkowicie utra
        > cona, samice bardzo rzadko zachodziły w ciąże, z których jedynie nieliczne poto
        > mstwo miało szanse przeżyć. W dniu 600 nastąpiło ostatnie żywe urodzenie, a w d
        > niu 920 miała miejsce ostatnia kopulacja. Od tego czasu ilość mieszkańców utopi
        > i zaczęła drastycznie spadać w miarę umierania kolejnych osobników. Ostatnia ge
        > neracja myszy pozbawiona była agresji oraz jakichkolwiek zachowań społecznych,
        > takich jak dbanie o własne terytorium i potomstwo. Myszy zajmowały się już wyłą
        > cznie piciem, jedzeniem, spaniem i dbaniem o siebie, co powodowało, że wyglądał
        > y one na bardzo ładne i zadbane. Umiejętność radzenia sobie z nietypowymi bodźc
        > ami w zupełności zanikła. Ostatnie żywe osobniki opisywano jako bardzo głupie.
        > Śmierć ostatniej myszy miała miejsce w 1588 dniu, co ostatecznie zakończyło eks
        > peryment Calhouna.

        >
        >
        >
        > P.S. Siedmiomorski dobrze ci radzi, uwazaj na zakrzepy, mase ludzi to ma, przy
        > tym wlasnie majstrowali przy tej prowizorce.
        >
        • lastboyscout Re: NA razie poradze 04.08.21, 16:34
          Moze po prostu to ciezsze przeziebienie ?! (chociaz to dlugotrwale oslabienie niepokoi)
          Oby tak bylo.
          W koncu ludzie moga zaczac chorowac rowniez na inne choroby niz te medialne !
          3maj sie TaniDraniu wink,
    • cojestdoktorku Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 05.08.21, 09:48
      mnie w w odrózeniu do większosci ludzi głowa prawie nigdy nie boli, moze kilka razy w życiu
      jakiś tydzeń przed pierwszym szczepieniem zdarzyło mi sie kilka dni z rzedu ze bolała mnie rano po przebudzeniu i powoli w ciagu dnia ból wygasał
      bolałą mnie też w dzień szczepienia
      po szczepieniu jak ręką odjął, w trakcie szczepienia o bólu zapomniałem i już później nie wrócił
      takie zmiany tez sie liczą? smile

      kurde, gdyby tak sie złożyło ze szczepienie miałbym tydzień wcześniej uznałbym ze ten ból głowy to efekt szczepienia smile
    • pigeon_shit_dust Agresja w samolotach a szczepionka? 05.08.21, 14:02
      Przez USA przechodzi drastyczna fala agresji, nie spotykanej wczesniej. Oczywiscie, zawsze jakis poyeb sie tam nachlal i narozrabial, ale tu mamy wzrost o kilkaset %.
      Praktycznie nei ma dnia by samolot nie ladowal z osobami obezwladnianymi przez zaloge i pasazerow.
      Wczoraj goscia przykelili tasma ( duct tape) do siedzenia. Stewardesy prawdopodobnie straca za to pracy BTW.
      Sadzac po tym jak sam blyskawicznie sie wszystkim wqurwaim to pewnie to?
      Z glebokiej zapasci depresyjnej do wybuchu agresji jest doslownie sekunda.
      people.com/travel/frontier-airlines-passenger-22-duct-taped-to-seat-after-allegedly-groping-and-assaulting-flight-attendants/
    • pigeon_shit_dust Ile przytyliscie po "szczepionce"? 05.08.21, 14:05
      Ja 6.5 kg.
      Ten lebek - siasiad rekordzista, prawie 15 kilo, ale on juz byczek byl. Procentowo to samo smile
      Jego baba skasowala wakacje w Polsce, ze wstydu bo napuchla jak bania, hehe. Probowala biegac ze mna, nie dalismy rady, w koncu mowi pyerdole nie jade , moze na wiosne. Lazenie po parku godzinami gowno dalo. Procz omdlen.
      Ta, na wiosne smile
      • pigeon_shit_dust Hehe 05.08.21, 17:13
        mateusz572 napisał:

        > Proponuję Kadi regularny jogging. Niezależnie od samopoczucia, regularnie. i wi
        > ęcej pozytywnego myślenia,

        Przypomnialo mi sie jak ojcies kumpla z LO, psychiatra wojskowy, odprawil kiedys kandydata w kamasze ktory sie staral o zwolnienie ze sluzby w LWP. Podobnie mu poradzil. "Wez sie w garsc chlopie, zmien myslenie, zdrowy jestes". Goscia z schozofrania wzieli w kamasze z kat. A1, przy pierwszej okazji walnal w nocy z kalasza 3 "starych" a sam sie powiesil smile. 4 trupy zusammen do kupy smile
        Tak to jest z tego typu radami. Pojde pobiegac i umre, bo nie dam rady na dzis przebiec nawet 100 metrow.
        • mateusz572 Re: Hehe 05.08.21, 17:36
          pigeon_shit_dust napisał:

          > mateusz572 napisał:
          >
          > > Proponuję Kadi regularny jogging. Niezależnie od samopoczucia, regularnie
          > . i wi
          > > ęcej pozytywnego myślenia,
          >
          > Przypomnialo mi sie jak ojcies kumpla z LO, psychiatra wojskowy, odprawil kiedy
          > s kandydata w kamasze ktory sie staral o zwolnienie ze sluzby w LWP. Podobnie m
          > u poradzil. "Wez sie w garsc chlopie, zmien myslenie, zdrowy jestes". Goscia z
          > schozofrania wzieli w kamasze z kat. A1, przy pierwszej okazji walnal w nocy z
          > kalasza 3 "starych" a sam sie powiesil smile. 4 trupy zusammen do kupy smile

          Kadi, przecież doskonale wiesz, że takie to były czasy. Do woja brali wszystkich. Badania psychiatryczne i psychologiczne w wojsku nie istniały. Wszyscy idący do woja byli zdrowi na ciele i umyśle. Dlatego było tak wiele eksperymentów na żywym ciele polegających na łamaniu odpowiednich członków. Byli tacy desperaci co pozostawali kalekami do końca życia. wink

          > Tak to jest z tego typu radami. Pojde pobiegac i umre, bo nie dam rady na dzis
          > przebiec nawet 100 metrow.

          E tam nie dasz. Dasz dasz. Powoli, a do celu, a później odwiedzić stare śmieci na Wisłą. wink
          >
          >
          >
          >
          >
    • cojestdoktorku Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 05.08.21, 20:36
      to moze wkleje co się dzieje w orgnizmach które chorowały
      www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus-sars-cov-2-atakuje-nie-tylko-pluca--wplywa-na-wszystkie-narzady,artykul,03035675.html
      www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,mgla-mozgowa-po-covid-19---czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-poradzic-,artykul,12684477.html
      www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus-a-plodnosc---najnowsze-odkrycia-naukowcow,artykul,11083346.html
      www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,covid-19-niszczy-serce--naukowcy-odkryli--jak-do-tego-dochodzi,artykul,86286300.html

      pewnie w większości to bzdury, ale nie większe niż "goździkowa mówi ze po szczepionce jej rosną włosy na uszach"
    • dorota_333 Widzę, że się tutaj klub hipochondryka utworzył 22.08.21, 21:03
      ... więc się przyłączę. Chyba jednak miałam kontakt z COVID-19. Już po powrocie. Nikt nie nosi masek w miejscach publicznych (oprócz mnie i lokalnych staruszków smile ). Sukinsyny gupie.

      Od dwóch dni silny ból głowy (nie do stłumienia zwykłymi środkami przeciwbólowymi), uczucie rozbicia, lekki katar wczoraj, lekki ból gardła. Niemal całe dwa dni praktycznie przespałam. Uczucie rozbicia jak przy ciężkiej grypie, ale jakoś tak nietypowo.

      Piszę o tym, bo to może być po kontakcie z Deltą, ten ból głowy jest charakterystyczny.

      I niech nikt mi tutaj nie p...doli, że szczepienia nie działają.
        • pigeon_shit_dust W Polsce sie przebadam. 22.08.21, 23:27
          emarket.luxmed.pl/eMarket/PRZEGLAD-ZDROWIA-PO-PRZEBYCIU-COVID-19?fbclid=IwAR02SsdvbhZFEgHW05v4nwUvq3aEWklQ_Um2JsRsL6n3bVAx4cePkM73TIg
          Tego typu badanie porownawcze pozwoli mi zobaczyc jak moj stan zdrowia zmienil sie w czasokressie PO Covid-19 a PRZED szczepionka i PO szczepionce. W mym przypadku bedzie to 11 luty ( koniec kwarantanny Covid-19) a 28 maja ( 2 zastrzyk smierci).
          Moj lekarz kategorycznie odmowil wykonania jakichkolwiej badan juz PO szczepieniu, nawet poziomu antycial.
          Zaslanial sie jakimis dyrektywami CDC, nie zrozumialme tych bredni chcociaz do tej pory zawsze go rozumialem.
          Nic to. Zbadam sobie co trzeba a moze nawet porozmawiam z adwokatem.
            • pigeon_shit_dust Re: W Polsce sie przebadam. 23.08.21, 15:30
              dorota_333 napisała:

              > > 2 zastrzyk smierci
              >
              > To naprawdę głupie.

              To naprawde sie jeszcze okaze. Znow to samo. Lewica wmawia kazdemu kto mysli normalnie ze jest glupi.
              Pozniej jak sami wyjda na idiotow to nie maja nawet odrobiny ludzkiej godnosci zeby sie do tego przyznac.
              Czy szczepionka chroni przed C-19 albo zmniejsza objawy ?A pewnie ze tak. Czy nie ma skutkow ubocznych o ktorych nie wiemy albo czy za 5 lat ludzie nie zaczna masowo mrzec od tego? A skad niby k...twa mamy to ktokolwiek wiedziec ?
              PS.
              Dlaczego FDA tak cizgnie kpyta za soba z approval ? He ?
              • lastboyscout Re: W Polsce sie przebadam. 23.08.21, 15:52
                Mam swoje lata ale wciaz nie moge uwierzyc jak krotka pamiec maja ludzie i jak latwo daja sie okradac czy zabijac.

                Owa “szczepionka” miala ZAPOBIEGAC kovidowi w 95%.
                Dzisiaj juz NIE zapobiega a podobno zmniejsza objawy.
                Skad mozna wiedziec czy zmniejsza w porownaniu do nieszczypanych?!!!
                Bo doktor Auczi tak oglosil ???
                A dlaczego nie zwieksza objawow czy wrecz nie wywoluje kowida skoro oslabia organizm i jego zdolnosci obronne co widac po oslabieniu po oslabieniu szczypanych zaraz po szczepieniu a kompletna zwalka siy ujawnia sie TRWALE pozniej ?
                Dlaczego do bilansu owych “zyskow” z clog-shot nie wlicza sie zatorow skrzepowych, chorob serca itd. ?

                To jest prawdziwa paranoja, ze ktokolwiek wierzy w te nowe medialne bulsziety !
                • pepe49 Re: W Polsce sie przebadam. 25.08.21, 14:17
                  Lastbs.
                  W Polsce nopów jest ileś razy mniej niż na zachodzie. Lekarze nie przyjmują zawiadomień albo coś innego. W USA ponoć jest tego ileś razy więcej niż w czasie, gdy szczepienia wstrzymano z powodu ilości nopów.
                  Piszę "ileś" i "ponoć", bo nie mam artykułu na ten temat, który czytałem, przed nosem.

                  Ale ja zakładam dobrą wolę ludzi, którzy te prepataty stwarzali.
                  Hm. Widzowie TVN zakładają dobrą wolę twórców programów.
                  Ale, do djabła, leczenie nie jest wojną propagandową!
                  Hm.

                  *
                  .
                  • lastboyscout Re: W Polsce sie przebadam. 25.08.21, 15:20
                    Skoro "Doctor" Aluczi! wycofuje sie ze szczepionek to przestaja byc one w ogole tematem do czasu kiedy pozwola sie odezwac zdewastowanym lub martwym ofiarom eksperymentow tego wspolczesnego doktora Mengele.

                    Oczywiscie, ze jak wszystkim i nam dupa lata ze strachu przed (wszelkimi) chorobami (poniewaz covid to jest prawdziwe NIC przy wszystkich innych chorobach cywilizacyjnych (?!) ) wiec jako racjonalni tradycjonalisci po prostu zyjemy, skoro jedno zycie i calkiem fajne.
                    Po prostu yjemy wiec zdrowo i radosnie nie komplikujac go sobie podpowiedziami wspolczesnych medialnych szamanow.
                    (osobiscie polecam Bum, Bum: ciupcianie leczy wszystko: cialo, dusze, wyobraznie, kreatywnosc i poczucie wolnosci).

                    Zreszta, skoro zostala juz tylko ta krotsza i gorsza czesc zycia to czyz to nie najlepszy dowod, ze trzeba fuck them all i radosnie balowac ? Ha ?

                    W skrocie: Ooooch, gdyby mlodosc wiedziala a starosc mogla ! wink

                    Od strony praktycznej: zdecydowanie zastosujemy twoje i twojej zony porady, Pepe gdyby juz cos sie przydarzylo a potem to juz tylko antyciala i modlmy sie !
                    Jeszcze raz , dziekujemy za informacje i porady.

                    Swoja droga naprawde komiczno-tragiczne sa rozmowy z lekarzami na temat recepty na to co mi podpowiedziales.
                    Lekarz nie moze odmowic ale BOI SIE POSTAWIC FARMIE wiec wyslizguje sie z tematu jak wegorz rybakowi. Ale ze mna nie ma zmiluj wiec w koncu podopowiada, ze jezeli bedziemy dolegac nam pryszcze to wtedy to wtedy przepisze bez problemu dokladnie te same specyfiki antywirusowe wink
      • pigeon_shit_dust Opilem sie w sobote 22.08.21, 23:35
        dorota_333 napisała:

        > ... więc się przyłączę. Chyba jednak miałam kontakt z COVID-19. Już po powrocie
        > . Nikt nie nosi masek w miejscach publicznych (oprócz mnie i lokalnych staruszk
        > ów smile ). Sukinsyny gupie.


        Dobrze robia ze nie nosza.
        W sobote poszedlem na piwo do sklpepu/ baru z craftem. Wpadl wlasciciel, Koreanczyk, opierdolil doslownie w naszej obecnosci obsluge , dwia swietna laski z Wisconsin, ze nie sprawdzily ludziom szczepien.
        Poszedl w pizdu o one stalej brygadzie, bo wiekszosc na ten incydent dopila piwo i poszla, mowia ze na zapleczu grozil ze je wywali z pracy.
        Laski zamknely drzwi i pily z nami do 10 PM, chce placic- nie w zadnym wypadku, my tu juz nie wracamy, pierdolic gestapowca. I tyle. Good for them. Takiej roboty w NYC jest teraz mnostwo.
        • dorota_333 Republikanie grają z COVID w chickena 23.08.21, 10:13
          ... np. na Florydzie.

          "Stan rządzony przez Republikanina Rona DeSantisa ma obecnie najwyższą liczbę hospitalizacji w kraju. Mimo to gubernator konsekwentnie walczy z przeciwepidemicznymi obostrzeniami.

          Prezydent Joe Biden zarzucił gubernatorom Teksasu i Florydy zaostrzanie epidemii. Chodzi o wprowadzane przez nich dekrety, które unieważniają wprowadzanie przez firmy, szkoły i uniwersytety obowiązku noszenia maseczek.

          – Dwa stany, Floryda i Teksas, odpowiadają obecnie za jedną trzecią nowych przypadków COVID-19 w całym kraju. Jeśli gubernatorzy nie chcą pomóc w pokonaniu pandemii, to powinni pozwolić to robić tym, którzy chcą. Zwracam się do tych gubernatorów: proszę, pomóżcie. Ale jeśli nie zamierzacie pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzajcie – mówił Biden.

          W odpowiedzi republikański gubernator Florydy Ron DeSantis stwierdził, że rosnąca liczba zakażeń wynika z tego, że Biały Dom nie radzi sobie z ochroną granic.

          Sytuację zmieniło rozprzestrzenianie się nowych, bardziej zakaźnych odmian koronawirusa, szczególnie odmiany delta, którą po raz pierwszy zidentyfikowano w Indiach.

          50 tys. zakażeń dziennie
          Obecnie Floryda w liczbie nowych przypadków ustępuje tylko Luizjanie, notując ich już po blisko 50 tys. dziennie.

          „Skok liczby zakażeń doprowadził do rekordowej liczby hospitalizacji. Jeśli ta fala przekroczy możliwości szpitali, nie dając im możliwości zapewnienia właściwej opieki młodszym, niemal kompletnie niezaszczepionym, którzy wypełniają izby przyjęć i oddziały intensywnej terapii, może to zagrozić pozycji DeSantisa jako republikańskiej gwiazdy z aspiracjami prezydenckimi" – pisze w komentarzu „The New York Times"."

          wyborcza.pl/7,75399,27427536,floryda-z-czwarta-fala-pandemii-polityczne-laboratorium-republikanow.html


          Ciekawe, jak się to skończy na Florydzie. W każdym razie gra jest - że tak powiem - niesymetryczna dla zwykłego obywatela.

          Gubernator gra o pozycję w polityce krajowej i możliwość startu w wyborach prezydenckich. Obywatel będzie grał o życie.
          • deco.derr Jak bedziesz sluchac tych czerwonych bzdur 23.08.21, 14:56
            dorota_333 napisała:

            > ... np. na Florydzie.
            >
            > "Stan rządzony przez Republikanina Rona DeSantisa ma obecnie najwyższą liczbę h
            > ospitalizacji w kraju. Mimo to gubernator konsekwentnie walczy z przeciwepidemi
            > cznymi obostrzeniami.


            To Cie sie kiedys mozg wylasuje. Klamia gorzej niz wasz PiS. Demokraci i lewactwo klamia, jakby oddychali, naturalnie tak.
      • pepe49 Re: Widzę, że się tutaj klub hipochondryka utworz 25.08.21, 14:02
        Minęło już 5 dni ale jeszcze jest sens przyjąć lek, może być m. in. Ebifulmin czy np. Teraflu, to ten sam lek. Następnym razem dawka wg ulotki "w przypadku wystawienia na ekspozycję".
        Nie ma sensu zostawiać wirusa w sobie, szkody wyłażą później.
        W zeszłym roku jesienią gdy się przeziębiłem miałem Ebifulmin w sobie w ciągu kilku godzin. Nie wolno czekać, w tych czasach.

        Kadiemu kompetentny lekarz coś powinien powiedzieć.
        Głupi dowcip? Wysłuchać, osłuchać, zbadać. Lekarz. Może objawy są jak po przejściu Kowida. A może czego innego. Raczej nie jak po preparatach szczepionkonazwanych, które jednak nie dają takich rezultatów. Nie powinny.

        Nie, nie wiem jak się szuka kompetentnego lekarza w Nowym Jorku.

        2 dni temu leczyła mnie dentystka, która zaglądając pepemu w zęby miała szmatę zsuniętą pod nos.
        Trzeba żyć.
        (Bardzo kompetentna dentystka).
        Poopowiadaliśmy sobie różne historje. Jej były dobre. Np.: kilka godzin po wizycie dzwoni pacjentka i mówi, że nie ma smaku i węchu.
        Albo inny telefon, pacjentka po wyjściu z gabinetu poszła zrobić test na k. bo się od jakiegoś czasu źle czuła.

        W dalszym ciągu nie wiem jak się znajduje kompetentnego lekarza.
        Od dnia kiedy pulmunolog zadzwonił do mnie z wizytą telefoniczną rozumiem, że w skład kompetencji lekarza wchodzi odwaga.

        *

        **
        ** ****
        • dorota_333 Re: Widzę, że się tutaj klub hipochondryka utworz 25.08.21, 14:26
          Dzięki za poradę, ale wszystko skończyło się dobrze. Nawet jeśli to był kontakt z wirusem w odmianie delta, to nie nastąpiło zakażenie. Po dwóch dniach wszystko przeszło bez śladu, samopoczucie doskonałe (wyspałam się smile ). Mam wrażenie, że całość można raczej opisać jako dobrze zdany test skuteczności szczepionki (o ile to był kontakt, zastrzegam).

          Teraflu jest chyba zbyt łagodnym lekiem, żeby cokolwiek pomagało. Tam jest tylko paracetamol i coś na obrzęk i kichanie.

          Niemniej dziękuję za tę reakcję. Cały czas przestrzegam noszenia maseczki, choć w takich potocznych sytuacjach jak zakupy to już jestem na ogół jedyną osobą w sklepie w masce. I dobrze.

          Kiedy przyjdzie czwarta fala, to wrócę do noszenia maski od drzwi (mieszkania) do drzwi (po przyjściu z powrotem). Czyli także na korytarzu. Jestem zdeterminowana, żeby się nie zarazić. To będę postrzegała jako sukces całej operacji smile Masz racje, że "szkody wyłażą później". Powiedz to Kadiemu.
    • pigeon_shit_dust 1,5 godzinny krwotok 26.08.21, 20:07
      Z nosa...wali i wali smile
      DO czasu szczepionki mailem 30 letnia przerwe w tych "atrakcjach". Kiedys mnie lakarz jeszcze w LO nauczyl jak tamponowac taki krwotok ale tu nawet to nie pomaga. Pewnie dzwonie na 911 niedlugo.
      Z drugiej strony dobry znak? Nie mam wiec chyba zakrzepicy? smile
      • dorota_333 Re: 1,5 godzinny krwotok 26.08.21, 20:18
        Nadciśnienie. Po takim właśnie krwotoku kilka lat temu odwoziłam mojego ojca ze szpitala. Miał kilka godzin krwotok, zanim się zdecydowali wezwać pogotowie. Łazienka jak rzeźnia smile

        No więc wzięli go na laryngologię, a potem się okazało, że to źle leczone nadciśnienie. Mierzył sobie wtedy ciśnienie tanim aparatem nadgarstkowym. Dopiero potem zaczął się leczyć.

        A teraz usiądź wygodniej: ten krwotok to był prawdziwy fart. Bo przy nieleczonym/źle leczonym nadciśnieniu łatwo może dojść do udaru. On miał "zamiast" udaru ten krwotok.

        Teraz wstawaj z krzesła i dzwoń po pogotowie.
          • lastboyscout Re: 1,5 godzinny krwotok 27.08.21, 00:09
            Kadilak, ty nie licz, ze zlego licho nie bierze nie sluchaj durnych baboli ale idz do sensownego lekarza i wycisnij ze tego drania jakies kompleksowe badania.
            Mnie to pachnie wapnem (CAC test), pieprzony ... wapniaku.

            I jeszcze raz ci mowie, ze jak cos potrzebujesz to wal smialo, moze bedziemy mogli ci pomoc.
            • pigeon_shit_dust Chyba mam... 27.08.21, 00:19
              lastboyscout napisał:

              > Kadilak, ty nie licz, ze zlego licho nie bierze nie sluchaj durnych baboli ale
              > idz do sensownego lekarza i wycisnij ze tego drania jakies kompleksowe badania.

              To juz na emeryturze w Polsce gdzie bede mial normalna opieke medyczna a nie tych znachorow. Do tej pory nie moglem narzekac, robil testow wiecej niz bylo potrzeba. Zjenbalo sie jak wszedl do NYU Langone. Robi co NIE potrzebne a potrzebne- NIE robi. NIe wiem jak to dziala, ale widocznie maja jakis uklad ze im placa za cos a za co inne nie.
              Moze byc od aspiryny. Zaczalem brac przed lotem 250 mg bo mnie nastraszyli ta zakrzepica.
            • pigeon_shit_dust Re: 1,5 godzinny krwotok 27.08.21, 20:07
              dorota_333 napisała:

              > No, brawo. Więc aspiryna tak dobrze działa smile Ale naczynia krwionośnie masz kru
              > che.


              Co trzeci dzieciak ma regularne krwotoki z nosa...wystarczy ze w nosie podlubie. Dzieci tez maja slabe naczynia krwionosne? Za mlodu przypalali mi naczynia w nosie, gowno to dawalo....


              "Tego nie rób
              U dzieci mających skłonności do krwawienia z nosa trzeba pamiętać o zakazie podawania salicylanów jako środków przeciwgorączkowych (Polopiryna, Aspiryna, Calcypiryna, Asprocol, Sachol). Preparaty te zmniejszają krzepliwość krwi i wręcz same mogą spowodować krwotoki z nosa."
    • jorl9 Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 28.08.21, 10:11
      pigeon_shit_dust napisał:

      > dorota_333 napisała:
      >
      > > Nadciśnienie.
      >
      > Bo podnioslo mi sie z nerwow. Normalnie mam 90/55.


      Gdybys mial takie niskie cisnienie, 90/55 to bys mial wielkie niedokrwienie mozgu. To by jakos tlumaczylo Twoje glupoty na forum ale zapewne bys juz nie byl zdolny wogole pisac na forum. Powolna roslinka bylaby z Ciebie drogi Kadi.

      A tak naprawde po prostu klamiesz jak zwykle drogi Kadi ze masz takie niskie cisnienie, zdjecie zmanipulowane masz gwarantowanie nadcisnienie, jak bierzesz leki na nadcisnienie to co najwyzej zblizasz sie 120/80 od gory.
    • k-w-9 Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 30.08.21, 01:48
      Odniosłam wrażenie,że ulegacie masowej psychozie antyszczepionkowców i wpadacie w paranoje,
      a paranoja to też choroba umysłu,bo tak wam rozum miesza się,że nie macie chęci żyć,
      a nawet biegać jak niektórzy piszą,
      a odnośnie eksperymentu na myszach to też wypowiem się,ale nie teraz.

      A teraz krótko.
      Gdyby ludzie żyli w sprawiedliwym społeczeństwie,
      to jako inteligentne byty by nie spoczęły na laurach,
      a po drugie poprzez ekstremalne doświadczenia
      czy to w sztuce przetrwania itd. by doświadczali
      strach, ból, radość, miłość i inne stany psychiczne,
      by ewolucyjnie dojrzewać do etycznego stanu umysłu,
      jak też poprzez naukę samoobrony i doskonalenia ciała czy to w karate czy innych fizycznych wyczynach.

      Człowiek nie musi być egoistą by przetrwać na Ziemi,
      ale ewolucyjnie musi wyzwalać się z trucizny zła,
      i uczyć się nowych stanów umysłu i rozwijać swoją inteligencję,
      by na nowo współtworzyć i doskonalić swoją naturę,
      by mieć świadomość zagrożeń z uśpienia swojej natury itd...
        • k-w-9 Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 30.08.21, 12:10
          Myślałam,że zrozumiesz moje odniesienie do natury człowieka,jeśli przeczytasz,
          skoro odwołałeś się do eksperymentu na myszach,
          a Ty nic nie pojąłeś i są to dla Ciebie frazesy.

          I nie bój się,bo ludzie nie wymrą w sprawiedliwym świecie,
          ponieważ jako inteligentne byty będą intelektualnie ewoluować,
          i uwolnią się od egoizmu,który jest przyczyną zła na Ziemi,
          i wcale egoizm nie jest siłą napędową do życia jak niektórzy heretycy twierdzą,
          bo tylko je wypaczył,a ludzie ulegli zwyrodnieniu intelektualnemu,
          ale też masz rację,jeśli myślisz o niesprawiedliwym życiu ludzi,
          ponieważ nie byłoby zła i niesprawiedliwego życia na Ziemi,
          gdyby nie było egoistów,którzy zresztą padli ofiarą wypaczonej wiary w Boga.


          Czy chcesz udowodnić,że musi być zło,bo inaczej człowiek wymrze
          jak myszy w eksperymencie naukowców w USA?

          Czy tak chcesz usprawiedliwić niewierne Bogu religie?

          To kim jesteś wedle proroctw biblijnych?

          Z kolei człowiek to nie mysz,bo myśli,bo ma jeszcze Boga,
          i przed sobą epokę oświecenia i Naukę i ewolucję umysłu,
          by świadomie wyzwalał się z biochemicznego skażenia natury,
          przez wieki zatruwanej egoistycznymi wyborami
          ludzi,
          obłudnie i paranoicznie wierzącymi w istnienie Boga.

          Sprawiedliwe życie ludzi,znaczy oświecone z woli Boga,
          to bogactwo intelektualnych wędrówek i mądrość w podejmowaniu decyzji,
          to kontrola natury człowieka przed wypaczeniami.

          Czego chcesz
          czy twierdzeń czy wzorów matematycznych na biofizykę czy na biochemię substancji,
          które są wytwarzane przez egoistów w czasie ich życia,czy kiedy ich brakuje ?

          Mnie one nie są potrzebne,bo wszystko widzę,a Ty sam sobie wylicz,
          a po drugie mam za długą przerwę w naukach ścisłych
          i jest za późno dla mnie na samodzielne powtarzanie i uczenie się
          nowych twierdzeń matematycznych w naukach ścisłych,
          bo też wada wzroku mi na to nie pozwala.

          Czy chcesz też wiedzieć jak to jest i co dzieje się,
          kiedy organizm człowieka biochemicznie uwalnia się z bycia egoistą,
          i czym tę lukę w przejściowym procesie biochemicznym wypełnić,
          jeśli to dzieje się za szybko i organizm nie zdąży odzyskać równowagi biochemicznej?

          Czy też chcesz wiedzieć jakie stany psychiczne muszą być doświadczane,
          w sprawiedliwym życiu, by człowiek nie utracił zdolności np.: do kopulowania?

          I warunkiem nie jest egoizm,bo tylko w czasie egoistycznego bytu,
          egoizm stał się częścią składową natury człowieka zagubionego moralnie,
          choć na jakiś czas może utworzyć się biochemiczna luka też w mózgu,
          jeśli człowiek za szybko dozna metamorfozy intelektualnej.

          Czy teraz co nieco zaświta w twojej głowie?
          Czy nadal to będą tylko frazesy?
          A może eksperyment na myszach pomoże Ci uporządkować fragmentaryczną wiedzę,
          która w odniesieniu do człowieka jest chyba wypaczona u Ciebie
          z powodu egoizmu widzianego jako warunku do przetrwania człowieka na Ziemi?,
          ale wtedy musiałbyś odrzucić wiarę w Boga i prawo Boga do sprawiedliwego życia ludzi,
          a po drugie wiara w egoizm do przetrwania człowieka by tworzyła fałszywe twierdzenie,
          bo człowiek może odzyskać wszystkie funkcje bytu po uwolnieniu się od egoizmu.

          Nie wiem na jakim poziomie poznania jest twoja wiedza i co myślisz,
          ale chyba w stosunku do mnie oślepia Ciebie pycha?
            • k-w-9 Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 30.08.21, 14:57
              W co grasz ze mną i czasem mam wrażenie,że robisz ze mnie głupca,
              albo chcesz bym tak czuła się i tak zachowujesz się.

              To Ty wkleiłeś jabłko na mój post,by ktoś myślał,że widzi banany?
              Jesteś normalny na umyśle?

              Chyba zacznę Ciebie ignorować i nie będę wchodzić w dialog z Tobą,
              bo ja piszę, a Ty odpowiadasz obrazkami.

              Z tobą jest coś nie tak,a może jesteś tylko perfidny?

              Nie lubię takich sytuacji wokół siebie i może zacznę widzieć w Tobie złą wolę i też chama?
              • lastboyscout Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 30.08.21, 15:23
                mam wrażenie,że robisz ze mnie głupca,

                A skad zalozenie, ze nie jestes idiotka ?

                Skad pomysl aby zmuszac ludzi do uznania, ze to co mowisz ma jakikolwiek sens i ze ktokolwiek dba o twoje utopie?


                Ja nie ma takich problemow. Moze dlatego, ze ludzie zacni mnie uwielbiaja a idioci mnie nie cierpia.

                To tak jakby moj swiat sam sie oczyszczal a smieci same sie wynosily NA SMIETNIK wink
                • k-w-9 Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 30.08.21, 20:15
                  "lastboyscout", chciałeś mnie obrazkami ośmieszyć?
                  I masz rację, jestem idiotką,
                  skoro wcześniej nie przejrzałam twoich nieuczciwych intencji,
                  a po drugie każdy kto przeczyta twoje posty skierowane do mnie,
                  to będzie wiedział,że próbowałeś mnie naprawdę ośmieszyć.

                  Na świecie są różne religie i są zakłamywane egoistycznymi potrzebami bytu człowieka,
                  i dlatego też występują paranoje wiary i każdy może w nie wierzyć,
                  jeśli nie widzi sprzeczności wiary ze swoim rozumem,
                  kiedy rozum nie potrafi odpowiedzieć,
                  dlaczego jest niesprawiedliwość na Ziemi w imię Boga,
                  i żeby uśpić swoje sumienie, to wierzy, że to diabeł kusi,
                  a człowiek jest słaby i grzeszny,
                  ale już nie odpowie sobie,
                  że to brak świadomości bytu utrzymuje go w ślepocie religijnej,
                  czy pozwala też na krzywdzenie kobiet w imię wiary Boga.

                  A Ty chciałbyś cenzurować mnie,
                  bo nie zgadzasz się z moją świadomością wiary w Boga.

                  I nie musisz zgadzać się ze mną i nie zmuszam Ciebie,
                  żebyś na moim poziomie poznania wierzył w Boga.

                  Jestem filozoficznie otwarta na wiarę w Boga
                  i każdy wolny intelektualnie
                  może dotykać nowych hipotez wiary o bycie Boga,
                  czy etycznie w poczuciu świadomości wiecznego krzyża Boga,
                  i w odniesieniu do bezsilności Boga wobec „zła” na Ziemi.

                  Nikt nikogo nie zmusza do czytania moich postów i jest wolna wola.

                  Nie czytaj więcej moich postów i damy sobie spokój.
                  Musiałam nieświadomie dotknąć twojej „pięty Achillesa” ,
                  i stąd u Ciebie chęć poniżenia mnie?,
                  ale każdy ją ma i nikt nie jest doskonały
                  i sztuką jest ironicznie spojrzeć na siebie i nie obrażać się,
                  a jest już katastrofalnie, jeśli człowiek jest fałszywy z powodu wstydu,
                  kiedy nie potrafi poprzez wiedzę odpowiedzieć sobie, dlaczego?
                    • k-w-9 Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 05.09.21, 20:12
                      Niektórzy wierzą w istnienie diabła.
                      Czy po to,by usprawiedliwiać u siebie złą wolę?
                      A wtedy mają czyste sumienie i mówią sobie to nie ja, to diabeł?

                      Po drugie polityka w państwie świeckim ma służyć poprawie życia społecznego,
                      by stawało się coraz bardziej sprawiedliwe,skoro z powodu wielu religii na świecie było źle,
                      kiedy było wielkie bogactwo nielicznych i ubóstwo i analfabetyzm ludzi pracujących.

                      To nie ja mieszam religię z państwem świeckim,bo tak jest naprawdę,
                      i humanistycznie nie obyci politycy, przynależni do różnych religii,
                      są uwięzieni w niesprawiedliwych tradycjach narodów,
                      i prześladują kobiety w państwach świeckich prawem religijnym,
                      czy godzą się na niesprawiedliwy podział zysków z kapitałów
                      wypracowanych przez pracowników,ale należących do prywatnych właścicieli,
                      kiedy nie istnieje sprawiedliwa solidarność właścicieli z pracującymi i z państwem,
                      kiedy bezrobotni i inwalidzi na rentach nie mają prawa do godnego życia,
                      czy emerytury są niesprawiedliwe, bo jedni są majętni, a drudzy walczą z biedą,
                      a wtedy mogą być bunty..., jeśli właściciele biznesowi nie zrozumieją,
                      że wolność bycia właścicielem kosztuje,że nie ma nic za darmo,
                      że niesprawiedliwy wyzysk nie opłaca się,
                      bo można wtedy wszystko stracić i wolność,i poddać się dyktaturze proletariatu
                      uwięzionego w chamstwie przodków
                      skazywanych na analfabetyzm,
                      kiedy z powodu braku odpowiedniego wykształcenia,
                      będą uczyć się rządzenia państwem i ludźmi
                      poprzez nieudane próby i błędy na bolesnej tkance społeczeństwa.

                      To już było i może znowu być, jeśli chciwość i egoizm nie zostaną poskromione.

                      Jeśli polityk nie ma świadomości humanistycznej w odniesieniu
                      do niesprawiedliwej tradycji narodu religijnie przez wieki ukształtowanej
                      i bierze się się za rządzenie państwem,to polityka miesza się z religią.

                      Z kolei każdy człowiek wolny intelektualnie nie będzie świadomie niesprawiedliwy,
                      i nie wykorzysta religii przodków by być nadal niesprawiedliwym człowiekiem
                      w imię wiary w Boga, i będzie starać się naprawiać zło przeszłości jako polityk,
                      czy społecznik, czy kreatywnie w pracy zawodowej,
                      i wiara w Boga nie będzie jemu przeszkadzać mieć sumienie,
                      i nie powie,że to diabeł winien zła na Ziemi,bo będzie wiedział,
                      że to świadomość humanistyczna kształtuje byt,
                      że wiara w Boga nakazuje być
                      sprawiedliwym człowiekiem
                      na miarę rozwoju cywilizacyjnego epoki w której żyje.

                      To masz rację czy nie, że diabeł istnieje,
                      skoro jest jeszcze tak dużo zła w życiu społecznym???

                      Ciekawe, prawda?
    • alejak.pl Re: Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? 30.08.21, 19:16
      No to miałeś wyjątkowego pecha. Prawie cała moja rodzina oraz znajomi została zaszczepiona już drugą dawką na początku roku. Do tej pory nikt się nie skarżył na jakieś skutki uboczne. Jedynie niektórzy zaszczepieni Astra Zeneka po szczepieniu mieli objawy grypopodobne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka