Dodaj do ulubionych

e-parlament

20.08.21, 02:55
Pomysł wart pokazania tutaj. Bardzo ciekawe.

wnet.fm/2021/08/19/marta-wilczynska-musimy-przywracac-w-polsce-dobre-modele-zarzadzania-oparte-o-demokracje-bezposrednia/


"Pomysł e-parlamentu jest oparty na idei demokracji bezpośredniej. Ta ogólnopolska inicjatywa edukacyjno-społeczna ma za zadanie zmienić podejście do rządzenia i wykreowanie nowych modeli.

Teraz mamy do czynienia z partiokracją. Jest to taka sytuacja, gdzie zwykły obywatel nie może brać udziału praktycznie w niczym. Ani w głosowaniu ani w referendum. Nie mamy takich narzędzi jak np. weto obywatelskie – tłumaczy Marta Wilczyńska.

Aby przeciwdziałać sytuacji w której obywatel nie ma wpływu na rządy powstała oddolna, społeczna inicjatywa e-parlamentu. Model rządzenia oparty jest na rozwiązaniach plemiennych dawnej Słowiańszczyzny.

To są oczywiście tradycje plemienne, które przez to, że później się pojawiały inne koncepcje, zostały zapomniane. Dlatego wydaje mi się, że musimy przywracać te dobre modele zarządzania. Modele które są właśnie oparte o demokrację bezpośrednią – informuje gość „Kuriera w samo południe”.

E-parlament ma z definicji pomagać obywatelom poprzez umożliwienie im udziału w procesie zarządzania krajem. Na przykład poprzez udział w głosowaniu za pomocą referendum w jakiejś ważnej sprawie. Podobne rozwiązania stosuje się w Szwajcarii i przyowływanej Republice Irlandii.

Jako pierwszy próbę przeniesienia tego na Polski grunt podjął Janusz Zagórski, twórca niezależnej telewizji internetowej NTV, który to właśnie zaprojektował i stworzył stronę z tzw e-parlamentem czyli parlamentem obywatelskim – mówi gość Tomasza Wybranowskiego.

E-parlament znajduje się obecnie w początkowej fazie rozwoju – fazie testów. Pomysł jest stale rozwijany. Rejestracje do projektu odbywają się za pomocą platformy wolniludzie.net.

Obecnie odbywają się pilotażowe głosowania w celu przyzwyczajenia ludzi do tej formy uczestnictwa w życiu politycznym. Trwają rozmowy w sejmikach regionalnych i prace nad organizacją pracy e-parlamentu. Następnym etapem prac będzie ukonstytuowanie się organów wewnętrznych i wybór koordynatorów ogólnopolskich.

Kolejną misją tego projektu (…) jest zmiana ustroju politycznego. Jest to też zintegrowanie środowisk wolnościowych, które akceptują te podstawowe, wspólne, uniwersalne wartości.."


*

U. E.
.
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: e-parlament 20.08.21, 04:17

      Domyslam sie, ze sila tego pomyslu ma tkwic w ty, ze rzadzic beda wszyscy.
      Z tym, ze w tym tkwi absurd takiej idei jak i demokracji w ogole.

      Sztuka jest nie dopuscic idiotow do rzadzenia a nie dopuscic ich jeszcze wiecej niz dotychczas.

      Pepe, jestes pewny, ze chcialbys miec prawa juz absolutnie rowne menelowi?

      Jezeli absolutna wiekszosc ludzi nie potrafi zarzadzic swoim wlasnym zyciem (np. umarlaby z glodu w momencie przejscia na emeryture) to jakim cudem mialaby potrafic rzadzic zyciem innych, w dodatku madrzejszych od siebie?
      Kwesta wiec nie same rzady cwanych idiotow wybranych przez pozytecznych idiotow ale system eliminowania z rzadzenia niezdolnych do tego.
      Reszta tak, moze juz rzadzic (mechanizm wtedy jest drugorzedny, moze byc cos na ksztalt e-parlamentu)
      ale tylko na zasadzie praca/zaplata/konsekwencje karne za uczestniczenie w decyzjach. Z tym, ze nikt z niewolnikow systemu w to nie uwierzy a tworcow systemu do tego nie dopusci ...

      Polecam i w tym przypadku Machiavellego antycznych filozofow albo nawet Schopenhauera.
      Wspolczesni sa do dupy.
      • pepe49 Re: e-parlament 21.08.21, 09:51
        Gdy ma się do wyboru rozsądnego króla, który kieruje się radami kompetentnych doradców w opozycji do demokracji, w której wyborcy kupowani są na bieżąco przez wybieranych czy też przez ich panów pozorem blichtru, objetnicą szacunku jaki pod ich rządami otrzymają od innych ludzi i jakąś ilością pieniędzy;

        wtedy można woleć króla.

        Którego nie ma.

        Więc patrzę na Szwajcarów, którzy kierują się swoimi interesami i rozróżniają swoje od cudzych.
        Wolę sposoby szwajcarskie. To są też polskie sposoby, zaniechane w XVIII w.
        Te, do których odwołują się założyciele programów e-głosowań to wiece, sprzed 1000 r. Wtedy działały, teraz, gdy internet skrócił odległości, mogą znowu zacząć działać.

        Zastrzeżenie jest dobre, liczba ludzi, którzy się na czymś znają jest zawsze mniejsza od tych, którzy się nie znają. Za to mogą być oszukani lub przekupieni.

        Czyli znaczenie decydujące ma możliwośc skutecznego dotarcia do każdego zainteresowanego z informacją na dany temat.
        Mamy w Polsce duopol informacyjny, dwie duże bańki ale też dużo pozabańkowych kanalików.
        Czy one zadziałają nie wiem, ale myślę, że warto spróbować.

        Zawsze będzą takie usiłowania kłopotem dla aktualnej władzy i dla różnych bogatych ludzi.
        Będą się sprzeciwiać.
        Trudno. W stabilności też jest ich interes.

        Robić swoje.


        *

        U. E.

    • sendivigius Re: e-parlament 21.08.21, 11:02
      pepe49 napisał:


      > Teraz mamy do czynienia z partiokracją. Jest to taka sytuacja, gdzie zwykły
      > obywatel nie może brać udziału praktycznie w niczym.

      I cale szczescie. Juz wyobrazam sobie jak moja sasiadka decyduje o stopach procentowych.

      Aby nie byc goloslownym przypomnij sobie rok 89. Wybuchla "wolnosc" - taka jest oficjalna narracja. A tak naprawde wybuchlo zlodziejstwo na niespotykana skale. Kto mogl krasc (vel prywatyzowac) ten sobie to robil. Byle wiecej pod siebie. I myslal: albo rozlicza, ale jezeli juz to i tak lagodnie bo wszyscy (tj. wszyscy glosno gadajacy) kradna, albo po prostu sie nie dolicza i zostanie moje. Wiekszosc z tych co dzis dobrze zyje to sa ci co wtedy sie dobrze zakrecili. A "wolnosc" - moze sobie byc, mozecie sobie gadac, glosowac i te pe. Ale moja sprywatyzowana fabryczka i parcela jest moja a wy jedzcie sobie na zmywak albo zapier.. u mnie za grosze. Bo "wolnosc" wolnoscia ale najwazniejsze jest "świete" prawo wlasnosci.

      Widzsz pepe, idzie o to ze mi, i wiekszosci obywateli panstwo polskie jest do niczego niepotrzebne. Rownie dobrze moga mieszkac w USA (51 stan) albo w jakim Landzie Euro-costam. To jedno. Drugie, decydowac mozna w sprawach o ktorych mam pojecie i mam interes. Gdy przyjdzie referendum czy budowac kopalnie w jakims Pierdziszowie to mnie to nic nie obchodzi i zaglosuje tak jaka jest pogoda. Czy sprzedawac marijuane w aptekach zaglosuje po prostu na zlosc. A gdy przyjdzie do glosowanie czy Kosciol pozbawic majatku? (wielu kroli tak zrobilo - vide np. reformacja). Albo -dyzurny temat- aborcja. Albo ile wolno miec żon. Albo czy wolno chodzic nago po ulicy. Albo czy potrzena jest cisza nocna. Albo czy dac 5000+ zamiast 500+. I tak dalej.

      Dlatego Pepe najlepszym ustrojem jest dyktatura proletariatu pod przywodztwem partii komunistycznej (robotniczo-chlopsko-inteligenckiej). Do parti moze nalezec tylko elita, ale rozumiana szeroko: 5 moze 10% obywateli. Wstapic do partii nie jest latwo, trzeba sie wykazac postawa obywatelska, praca i rozumieniem spraw spolecznych. Demokracja jest w Partii, reszta niech sie zajmie soba.

      Trudno tak jest zrobic w panstwie zaleznym i prowincjonalnym. Dlatego wpierw komunizm musi zapanowac w USA. W ChLR juz jest, wiec jest z gorki. Jestem dobrej mysli.
      • pepe49 Re: e-parlament 21.08.21, 23:31
        5-10%.
        Panie sendi kochany, demokracja szlachecka się Panu podoba. W Polsce było ich do 16%.
        Szlachcicem się zostawało za wykazanie się wielkimi cnotami dla ojczyzny.
        Ale szlachta była i jest dziedziczna.
        Cnoty się czasem dziedziczy, ponoć.

        Nomenklatura partyjna stała się dziedziczna również.

        Dobre serce w Panu widzę. Szkoda, że Pan wyjechał. Każdego zresztą szkoda.

        *

        U. E.
        .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka