Dodaj do ulubionych

przemoc w rodzinach i ustawa Dudy

22.09.21, 07:21
Przeczytalem to i doprawdy nie wierze wlasnym oczom:
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27597367,prezydent-nie-dotrzymal-obiecanego-terminu-ustawa-o-analizowaniu.html#s=BoxOpImg6
Widze, ze w Polsce przewazaja informacje dotyczace wszelkich rodzajow kretynizmow, idiotyzmow i szalenstwa. Gdzie sie czlowiek obroci, to widzi przyklady zidiocenia i wariactwa. Sami wariaci naokolo. Czy wariaci mogliby z laski swojej skupic sie na tym jednej malej sprawie i doprwadzic to wreszcie do konca? Co?

Jednej prostej rzeczy nie potrafi ten prezydent zalatwic? Jednej?
Andrzeju, podpisz te ustawe. Ludzie patrza.

Obserwuj wątek
    • dorota_333 Re: przemoc w rodzinach i ustawa Dudy 22.09.21, 10:47
      Przycinku, czas zauważyć pewną rzecz: ta władza (i mowa zarówno o władzy wykonawczej jak i Prezydencie RP) kieruje się tylko sondażami; ich targetem są wyłącznie duże grupy wyborców. Resztę mają solennie w dupie. Nie dają słupków w sondażach, po prostu.

      Poza tym władza PiS ma w sobie taki mocny, azjatycki rys - podobna jest do ZSRR i Rosji, w tym Rosji Putina - słabymi pogardza, przed silnymi się płaszczy. Katowane na śmierć dzieci są najsłabszymi z najsłabszych, dlatego dla Dudy nie istnieją. To samo było z protestem niepełnosprawnych w Sejmie. To samo jest z psychiatrią dziecięcą.

      Dla Kaczyńskiego i Dudy jeśli jesteś słaby, to masz zdechnąć i nie zawracać im dupy.

      Do tego dokłada się obraz katolickiej rodziny, pieszczony w wyobraźni rządzących. W katolickiej rodzinie przemocy nie ma, rozumiesz? Te przypadki śmierci nie istnieją. Polska rodzina jest świętą rodziną, owianą duchem świętości Jana Pawła II. Duda jest z takiej rodziny - jego ojciec zmuszał domowników do odbywania na kolanach stacji drogi krzyżowej przez pokoje smile

      Teraz już rozumiesz, jakie gówno rządzi Polską w tej chwili?
      • przycinek.usa Re: przemoc w rodzinach i ustawa Dudy 25.09.21, 18:47
        "Teraz już rozumiesz, jakie gówno rządzi Polską w tej chwili?"

        Mysle, ze tobie sie w glowie przewrocilo i mysle, ze oni moga byc po prostu tylko strasznie glupi i koniec.
        Gowno, to bylo za komuny. O czym zapewne pamietasz swietnie. Ja pamietam. Tak. Wtedy bylo prawdziwe gowno.

        • dorota_333 Re: przemoc w rodzinach i ustawa Dudy 25.09.21, 20:06
          Możesz to nazywać "głupotą", ale to coś znacznie gorszego. Mamy u władzy ludzi, którzy nie mają żadnych poglądów oprócz chęci utrzymania władzy za wszelką cenę. Po to, żeby ją utrzymać potrzebują elektoratu prawicowego sterowanego przez kościół katolicki. A ci są ortodoksami, równie bezideowymi, ale twardo narzucającymi swoje "pryncypia".

          Jest to połączenie cynizmu i fanatyzmu. Komuna była tylko cyniczna.

          Jak widzę masz problem z tym, że władza prawicowa może być równie zła jak lewicowa smile
    • pepe49 Re: przemoc w rodzinach i ustawa Dudy 28.09.21, 13:08
      To jest informacja z Tokfm. Tokfm jest własnością GW. Więc jego zadaniem jest kłamać tak, żeby mafja wróciła do rządów.
      Więc informacja zawiera kłamstwo. Nie wiem w jakiej formie, ale zawiera.
      Brać wiadomości z GW i opierać na nich swoje przekonania to nieostrożność.

      Pani Dorota była uprzejma dorzucić charakterystykę rządów mafijnych do 2015. Skrótową. Celną.
      Właśnie z tego powodu zostałem wyborcą PiS. I co PiS mnie kopniakiem wyrzuca z tej pozycji, to ktoś taki jak Pani Dorota swoim kopniakiem wrzuca mnie tam z powrotem.

      *

      U. E. musi zostać zakończona.
      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska jak najszybciej z tego wyszła.
    • pepe49 merytoryka 28.09.21, 13:52
      Zacząłem szukać.

      duckduckgo.com/?q=systemowa+analiza+krzywdzenia+dzieci+ustawa+prezydent&ia=web


      Znalazłem zdanie Rzecznika Praw Dziecka, który uważa, że należy kilka szczegółów dopisać do ustawy o rpd a nie tworzyć nową ustawę.
      Nic o tym więcej nie wiem.


      www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/8201672,mikolaj-pawlak-rpd-dzieci-ofiary-rodzina-wywiad.html


      "- ...
      projekt ustawy dotyczący tzw. Serious Case Review, czyli systemowej analizy przypadków śmierci dzieci. Prace w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy trwają od miesięcy z udziałem Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę i Biura RPD. Dlaczego pan jest na „nie”?

      - Wie pani, czego brakuje rzecznikowi, by mógł w pełni wspierać dzieci? Większej możliwości udziału w sprawach karnych. Najpoważniejsze przypadki krzywdzenia dzieci, jak zabójstwa, ciężki uszczerbek na zdrowiu, najcięższe przestępstwa seksualne to ok. 1 tys. przypadków rocznie w skali kraju.

      Rzecznik powinien mieć kompetencje, by brać udział w tych sprawach od początku.

      Jak jest dziś? Weźmy historię z Łodzi, gdzie dorosły mężczyzna – zwyrodnialec i zbrodniarz – zgwałcił niespełna czterolatka i zmiażdżył mu głowę. Sąd orzekł 15 lat więzienia! Skandalicznie mało. Jako RPD mogłem jednak ingerować dopiero na etapie kasacji.

      Rozwiązania proponowane w ramach tzw. Serious Case Review już w większości działają.

      Jako rzecznik mogę weryfikować w różnych instytucjach publicznych, jak sprawdza się system nadzoru kuratorskiego, pomocy społecznej. Gdy jednak dojdę do wniosków, co należy w tej sprawie zrobić, mam ograniczone pole manewru.
      Tak jak w sprawie kuratorów z Dolnego Śląska, którzy ewidentnie zawiedli. Chodziło o przypadek zakatowanej dziewczynki. Powiedziałem o winie kuratorów głośno. Początkowo ruszyli na mnie z pretensjami, a dziś okazuje się, że osoby związane z tamtą sprawą mają zarzuty prokuratorskie.

      Tyle że ja dowiedziałem się o męczarni dziewczynki z mediów.
      Dlatego oczekiwałbym dodatkowo zobligowania instytucji prowadzących postępowania do niezwłocznego zawiadamiania RPD, gdy w trakcie postępowania karnego zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia ciężkich przestępstw przeciwko dzieciom. Chcę móc występować z wnioskiem o ściganie już na początku postępowania i bronić dziecka w całym postępowaniu karnym.

      - Chce pan być prokuratorem?

      - Chcę, by czerwona linia, jaką teraz mam z Komendą Główną Policji, nie była grzecznościowa tylko obligatoryjna. Kilka dni temu nad ranem dostałem SMS: „Lekarz dyżurujący szpitala dziecięcego (…) powiadomiła, że zostało przywiezione karetką w stanie ciężkim dwumiesięczne dziecko (...). Wraz z matką. Po badaniach stwierdzono u niego serię krwiaków podtwardówkowych, nad płatami skroniowymi, ciemieniowymi (…), złamanie czaszki po stronie lewej. Dziecko w stanie ciężkim, wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej. Został zatrzymany ojciec (3 promile)”. To dziecko już nie żyje.
      Nie potrzeba dodatkowego urzędu, kolejnego tworu biurokratycznego, co zakłada brytyjska wersja Serious Case Review, który miałby analizować podobne przypadki. Te kompetencje są przez konstytucję przekazane RPD, brakuje tylko uzupełniania ustawy o RPD.

      - Pomysłodawcy ustawy o systemowej analizie przypadków śmierci dzieci mówią, że ich propozycja szłaby obok postępowania karnego. W tym przypadku nie chodziłoby o ukaranie bezpośredniego sprawcy, lecz o zweryfikowanie, co w instytucjach państwowych należy poprawić. To źle?

      - Jeśli będę wiedział z urzędu o wszystkich takich sprawach, to analiza może odbywać się w moim biurze i za wiele mniejsze pieniądze. Podam przykład: Dziecięcy Telefon Zaufania RPD – 800 12 12 12. Od premiera z rezerwy budżetowej w lutym tego roku dostałem na działanie telefonu 500 tys. zł. Wystarczyło na dodatkowe pięć etatów, wymianę centrali telefonicznej i kupienie sprzętu komputerowego dla zespołu obsługujących telefon i czat internetowy 24 godziny na dobę.

      - Czyli to ma być transakcja wiązana? Poprze pan projekt Serious Case Review, jak dostanie szersze kompetencje z urzędu w sprawach karnych?

      - Chciałbym, by powstał jeden wspólny projekt uwzględniający systemową analizę przypadków śmierci dzieci i szersze kompetencje dla RPD. To powinno być w jednym miejscu – u konstytucyjnego obrońcy dzieci.


      - Skoro projekt zmian w ustawie o RPD, dający panu uprawnienia w postępowaniu karnym, jest gotowy od roku, dlaczego nie udało się do niego przekonać Ministerstwa Sprawiedliwości, rządzącej większości, opozycji?

      Rok temu wysłałem projekt do wszystkich klubów parlamentarnych. Jest też u prezydenta. Trudno jednak zrozumieć, dlaczego ustawę antyprzemocową pozwalającą usunąć z domu sprawcę przemocy, nad którą również pracowałem jeszcze w Ministerstwie Sprawiedliwości, udało się szybko przeprowadzić przez parlament, a nie udaje się znaleźć chętnych, od lewa do prawa, do dyskusji o tym, jak zwiększyć ochronę dzieci. Albo do poparcia innych rozwiązań poprawiających sytuację najmłodszych, jak choćby alimentów natychmiastowych.

      W tej kwestii mam w głowie kalendarium: 8 marca 2018 r. projekt prezentują minister Zbigniew Ziobro z ówczesną minister Elżbietą Rafalską. Lipiec 2019 r., kilka miesięcy do wyborów, komisja sejmowa pochyla się nad rozwiązaniem i nawet posłowie opozycji chwalą. Sprawa wydaje się na tyle przesądzona, że we wrześniu na kongresie sędziów rodzinnych jedno z wydawnictw prawniczych rozdaje komentarz do ustawy. Dobrą nazwę „natychmiastowe” wymyślił minister Zbigniew Ziobro. Gdyby wtedy weszły w życie, to od ponad 2 lat odciążyłyby sądy rodzinne.

      - Na co pan teraz liczy?

      - Apeluję kolejny raz o pilne uchwalenie reformy prawa rodzinnego oraz poszerzenie kompetencji rzecznika praw dziecka w zakresie ochrony krzywdzonych dzieci. Przecież można to zrobić jeszcze w lipcu przed wakacjami parlamentu. Drodzy parlamentarzyści, wiem, że zgodnie potraficie sprawnie pracować. Nie chcę się czuć, jakbym miał zaciągnięty hamulec do działania.

      *

      Czyli są jakieś powody, dla których prezydent państwa może nie akceptować projektu ustawy w tym kształcie, w jakim dostał od organizacji.
      Jeżeli idzie o ochronę prawną dzieci, prezydent już coś zrobił:

      m.prezydent.pl/prawo/ustawy/zgloszone/art,5,prezydencki-projekt-zwiekszajacy-ochrone-dzieci.html


      Złośliwy pepekomentarzyk do apelu rpo: "Drodzy parlamentarzyści, wiem, że zgodnie potraficie sprawnie pracować."

      - Jeżeli będziecie, ci z PO, rozmawiać z tymi z PiS, to was Der Oppositionsführer Donald T. osobiście wywali z partji.
      Po urodzinach pana Mazurka już wszyscy o tym wiedzą. Ustaw nie będzie. Chyba, że PiS zaryzykuje i sama coś uchwali. Zaryzykuje. Ha!

      W każdym razie można powidzieć, że jeżeli ludzie kompetentni dojdą do zgody to prezydent państwa ustawę podpisze. Tego w materjale Tok Fm nie było.

      Nie wierzyć GW!
      Nigdy!

      *

      U. E.
      Kończymy. Już.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka