Dodaj do ulubionych

Wojna na emocje. Przegrywamy.

01.10.21, 20:05
... właściwie to jest bombardowanie emocjami. Bo słowo "wojna" zakłada jakieś działania dwustronne, a na granicy polsko-białoruskiej mamy atak z jednej strony. Atak emocjami.

Reżim białoruski nie ma żadnej moralności, etyki, empatii czy czego tam jeszcze od ludzi wymagamy. Opinia publiczna na Białorusi jest całkowicie niema.

Co innego nasza opinia publiczna, media i (przede wszystkim) opozycja parlamentarna. Wczoraj w Sejmie odbył się histerycznie emocjonalny sabat moralistów. Uczucia na najwyższym diapazonie. Histeria po prostu.

Nie trafiają do tych ludzi żadne racjonalne argumenty. Każde możliwe stanowisko rządu jest złe i niemoralne, wrzutki podsuwane przez reżim Łukaszenki są brane za prawdę bez sprawdzenia. Ot, przywilej opozycji, która za nic nie odpowiada. Nasuwa się jednak pytanie, co zrobiłaby ta opozycja, gdyby była u władzy. Czy mielibyśmy już sto tysięcy migrantów nazywanych "uchodźcami" w kraju?

Czarno to widzę. Jeśli opozycja jest tak głupia, to rządy PiS mogą trwać kolejną kadencję, a wtedy wyprowadzą nas z UE i rozkradną kraj. Niedobrze. Tak to Putin posługując się Łukaszenką wspomógł nasz rząd.

PS. Wczoraj poczułam, że jak jeszcze raz usłyszę "dzieci z Michałowa", to kogoś ugryzę.
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 11:00
      Pewnie opozycja zrobiłaby to samo. Ale niekoniecznie tak samo. Poziom głupoty władzy jest niesamowity.
      1. Stara sprawa - pomoc humanitarna dla tych co z drugiej strony. W końcu wysłano samochód ale po długich naciskach i z zaznaczeniem, że to właśnie na odczepnego wobec tych nacisków.
      A czemu nie od razu? Dyktator i tak nie wpuści a jest alibi.
      2. Czemu w tej sprawie jesteśmy sami? W końcu to i granica UE. Gdzie jest wsparcie UE? Gdzie są obserwatorzy z instytucji humanitarnych - szczególnie zagranicznych? Czemu nie dopuszczono dziennikarzy (choćby nielicznych)?
      W ogóle: czemu nie próbowano zaangażowania nawet całego świata (ONZ) w temat?
      3. Czemu nikt nie rozwiązuje problemu na poziomie prawa międzynarodowego i podpisanych konwencji?

      Co mamy w zamian? Straszenie muzułmanami (kościoły na meczety) a ostatnio nawet numer, (wydawałoby się) niewyobrażalny. Chodzi o te zdjęcia z pedofilią, zoofilią, dekapitacją ludzi i pewnie jeszcze czymś.
      Z rządowej propagandy wynika, że szturmują granicę osobnicy będący jednocześnie:
      - fanatykami religijnymi,
      - zoofilami (ciekawe co o zoofilii mówi Koran i jak się to ma do fanatyzmu religijnego)
      - pedofilami,
      - homoseksualistami,
      - krwawymi oprawcami co to i rączkę i nóżkę a na końcu główkę

      To może kupić tylko kretyn. W połączeniu z innymi pomysłami daje to pokaz barbarzyństwa gorszego niż pomysły Łukaszenki. Bo ten tylko traktuje ludzi (upieram się że to jednak ludzie) jako narzędzie. Polska walczy faktycznie z tymi ludźmi (a nie z Łukaszenką) i to w sposób nieakceptowalny.

      Ale owszem. Znów najważniejsza albo jedynie ważna jest polityka wewnętrzna. Czyli budowanie strachu i wizji jedynego obrońcy. A z tym sie nie da walczyć. Chyba nic nie przebije zdjęcia agresora spółkującego z krową. Choć wtajemniczeni twierdzą, że to nie krowa tylko ogier. To byłoby nawet lepsze bo i ze zwierzęciem i z samcem.
      • dorota_333 Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 13:15
        1. Władza działa w warunkach masowego ataku na polską granicę. Że jest to atak prowadzony za pomocą cywilów? Owszem, bo tak wygląda teraz wojna hybrydowa. Że działają "głupio"? M.zd. robią co mogą.

        2. Opozycja będąc u władzy wpuszczałaby wszystkich - tego się obawiam. Mamiąc opinię publiczną, że zostaną zastosowane procedury i część tych ludzi będzie deportowana. Tymczasem Niemcom udaje się deportować kilka procent osób po wyroku deportacyjnym, Francuzom około 1 procent. Praktyka jest taka, że jak ktoś wejdzie na teren UE, to już zostaje na zawsze. A chętnych są tysiące, docelowo miliony. Łukaszenka sprowadzi, ile będzie mógł.

        3. Akcja z pokazywaniem zawartości telefonów była niezręczna. Tylko że nikt się nie zastanawia, kim są ci tzw. "uchodźcy". Byłoby głupotą ze strony wszystkich zainteresowanych stron, gdyby nie próbowały przemycić w ten sposób "swoich" ludzi. Terrorystów, agentów, przestępców.

        Natomiast fakt, że kadr ze starego filmu porno z zoofilią tak łatwo został rozpoznany przez posła Lewicy serdecznie mnie rozbawił. Zorientowany.

        4. Po co nam udział Europy na samej granicy? Żeby utrudniać jej obronę? Po jakiego kija "obserwatorzy z instytucji humanitarnych" - po co te gówna opłacane przez Chiny i Rosję? Jeśli Europa ma coś do zrobienia, to nałożenie jak najszybciej sankcji na Łukaszenkę. Tymczasem dopiero o tym dyskutują. Nie spieszy im się.

        5. Kłamstwo jest już na poziomie podstawowych słów. Nielegalnych migrantów nazywa się w mediach konsekwentnie "uchodźcami". Kłamstwo powtórzone tysiąc razy....

        6. No i wreszcie - te ścierwa z organizacji pozarządowych. Część z nich to jest podobno (tak twierdzą komentatorzy) międzynarodówka anarchistyczna. Dosłownie: działaczka, która na swoim TT propaguje hasła o konieczności zniesienia granic państwowych teraz angażuje się w sprawę nielegalnych migrantów.

        Pozwólmy, k..., operować na naszych granicach anarchistom. Ładnie na tym wyjdziemy smile

        Jeśli rząd działa wg Ciebie "głupio", to na działania opozycji i stowarzyszonych z nią organizacji nie ma adekwatnych określeń. Bo to nie głupota tylko piąta kolumna.

        • zimna-wodka Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 13:43
          Brawo! I o to chodzi i o to chodzi!

          1. boisz się
          2. ufasz władzy, że cię obroni przed tym czego się boisz
          3. wierzysz w informacje jakie emituje władza (zdjęcia) . Bo władza zawsze mówiła prawdę, nigdy nie kłamała. Nieprawdaż?
          4. tłumaczysz władzę z jej potknięć czy ewidentnej podłości. Usprawiedliwiasz, marginalizujesz. Niezręczność, kurwa mać.
          5. klniesz na opozycję bo jej działania potęgują twój strach

          Teraz nie masz wyjścia. Musisz popierać PIS albo nawet się tam zapisać. Agitować. Walczyć do upadłego za PIS. I nie pomyślisz, że władza robi wszystko, żeby ten stan trwał jak najdłużej. Bo nawet największych jej wrogów przeciągnie na jej stronę. Już przeciągnął.
          • frusto Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 14:51
            Jaki tam PiS. PiS to są miękkie faje, które chętnie migrantów przyjmą, tyle, że robiąc przy tym cyrk.

            Jako zadeklarowany narodowiec zachęcam do konfederacji. A uzasadnienie zawsze takie samo: są rzeczy odwracalne i nieodwracalne. Nałożenie nowych podatków - pikuś, można obniżyć. Wprowadzenie durnych praw - można wycofać. Zdewastowanie instytucji - ciężko, bo ciężko, ale da się odbudować, choć może to zająć nieco czasu.

            Ale jeżeli po sprowadzeniu kilku milionów imigrantów okaże się, że sprowadzimy sobie te same problemy, które są na zachodzie - pieprzenia o dekolonizacji uniwersytetów, o białym przywileju biedaków z przyczep, o rasizmie policji itd - jeżeli okaże się, że to jednak nie był najlepszy pomysł, doprowadzić do brazylizacji Polski - to co wtedy? Ups, powie zimna-wódka, no pomyliłem się. Mi jest dobrze, a wy biedaki się chrzańcie. Ale przecież nie deportujemy teraz po 25 latach migrantów i ich dzieci, prawda?

            Bo skutki przecież objawią się dopiero po ćwierćwieczu.

          • dorota_333 Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 14:56
            Nie, Schłodzony, nie boję się. Jestem wściekła.

            Jestem wściekła, bo widzę, jak łatwo jest przedstawicieli naszej cywilizacji oszukańczo zmanipulować grając emocjami. Grając w ten sposób, że np. rodzice każą dzieciom ściągnąć buty, żeby wzbudzić litość. I my jak debilne gówna dajemy się nabierać.

            Nie ufam władzy i jeśli miałabym cokolwiek na granicy kontrolować, to to, czy naprawdę robi wszystko, żeby tę granicę uszczelnić. Ja bym postawiła porządne ogrodzenie z samostrzelną bronią.

            Jeśli władza pokazuje zdjęcia, to jedyne moje pytanie - czy faktycznie zostały pobrane z telefonów nielegalnych migrantów. Jednocześnie: jeśli w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje pochodzące ze strony białoruskiej, to nie biorę ich na wiarę. W przeciwieństwie do NGO-sów, niestety.

            Działania opozycji nie potęgują mojego strachu, tylko wściekłość. Dosłownie: wpieniam się smile

            Jedyne czego się boję, to to, że działania lewicowego gówna doprowadzą do tego, że będziemy mieli w Europie wybór: multikulti z terrorem na co dzień lub rządy jakichś "silnych" ludzi. Chciałabym zachować tak dużo z demokracji, jak się da.

            Był kiedyś taki wysoki funkcjonariusz (wysoki w każdym rozumieniu tego słowa), który pochodził z bardzo kulturalnego domu. Jego ojciec był śpiewakiem operowym, on sam doskonale grał na pianinie. Zresztą miał też inne zainteresowania; pilotował samolot. W pracy to była bestia - uczestniczył w ostatecznym rozwiązaniu pewnego problemu. Ja się boję, że nawet takich u władzy nie dostaniemy, że przyjdą jakieś międlary czy inne żałosne bąki. To jedyny mój strach.

            PS. dzisiaj koncert inauguracyjny.

            PPS. Zbyt prosto bierzesz ten problem.
            • zimna-wodka Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 18:07
              Bo nie wierzę tej władzy ani w żaden jej przekaz. Zostałaś odcięta od jakichkolwiek innych źródeł informacji. Najpierw ciężarówki zasłaniające granicę teraz "stan wojenny" (tak się bez przerwy wyrażał Kamiński w jakimś wywiadzie).
              A ja zastanawiam się po co. Co tu jest do ukrycia. Skoro to wojna to dlaczego nie ma żadnych niezależnych informacji z frontu.

              I nie wiem co tobą kieruje jeśli nie strach. Pewnie rasizm bo nie mam innego pomysłu. Tyz piknie.

              PS. Nigdy nie proponowałem otwarcia granic dla wszystkich chętnych.
              • dorota_333 Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 20:50
                > Bo nie wierzę tej władzy ani w żaden jej przekaz

                Myślenie plemienne. Dlaczego zakładasz, że kłamią zawsze? I przede wszystkim: bardziej ufasz Łukaszence?

                > Skoro to wojna to dlaczego nie ma żadnych niezależnych informacji z frontu

                Bo na normalnej wojnie korespondenci tylko relacjonują. Jeśli uczestniczą, to pod ryzykiem kuli w łeb. Natomiast na wojnie hybrydowej obserwacja mediów jest "uczestnicząca".

                Wojna hybrydowa polega na tym, że media stają się stroną, bo celem jest opinia publiczna. Dwa tygodnie temu "dziewczynka z kotem", teraz "dzieci z Michałowa" stają się bronią w tej wojnie.

                Ponieważ media są żołnierzami strony przeciwnej Polsce, to się ich nie wpuszcza. Zrozumiałe dosyć?

                > I nie wiem co tobą kieruje jeśli nie strach. Pewnie rasizm

                Koniecznie chcesz wtłoczyć zdanie przeciwne w jakiś akceptowalny dla siebie wzorzec. Jak nie strach to rasistka smile (sprawdź definicję słowa "rasizm").

                Wyobraź sobie, że ja nie lubię, jak mi się ktoś nieproszony do chałupy wp..dala. Rasistka?

          • mateusz572 Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 02.10.21, 14:59
            Bo Dorota wbrew temu co tu często i gęsto pisze, hołubi tą władzę co słusznie stwierdził emigrant jorl. Zaklinanie nic nie pomoże, bo szydło wyłazi z worka. Nasza Dorota potrzebuje kogoś kto poprowadzi i przeprowadzi ją za rękę poprzez prawdziwe czy też wyimaginowane wyboje. My Polacy lubimy tak jak w Orwellu, aby władza najpierw stworzyła i ukazała nam niebezpieczeństwo, a później jak prawdziwy "maczo" z tym niebezpieczeństwem walczyła. My to już przerabialiśmy.
    • dorota_333 Kolejna łzawa kurwa 02.10.21, 21:08
      ... zanosi się szlochem nad "uchodźcami z Afganistanu" w sandałach. Zdjęcie przedstawia rodzinę Kurdów tureckich tak nawiasem mówiąc.

      A z komentarza cytat białoruskiego opozycjonisty:

      "Natomiast białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan pisze:
      "Każdego dnia na lotnisko w Mińsku przylatuje około 500 migrantów z zamiarem przedostania się przez Polskę do Niemiec ... migranci zdają sobie sprawę z warunków, które czekają na nich w drodze na zachód Europy ... że choć tylko w ubiegłym tygodniu w rejonie granicy polsko-białoruskiej z powodu niskich temperatur zmarło pięciu migrantów, to innych to nie zatrzymuje. Sprzedawcy w Mińsku informują, że migranci kupują namioty, palniki gazowe, ubrania rybackie. Tak chcą szturmować granicę" - relacjonuje białoruski dziennikarz opozycyjny."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27641614,uchodzcy-z-afganistanu-trwaja-zbiorki-darow-ci-ludzie-przyjechali.html#do_w=46&do_v=142&do_st=RS&do_sid=286&do_a=286&s=BoxNewsImg7


      To z dedykacją dla Schłodzonego, w temacie komu wierzyć. Prawda na tej wojnie nie tyle poległa pierwsza, co nieprawda jest główną bronią Łukaszenki i stowarzyszonych.
      • zimna-wodka Re: Kolejna łzawa kurwa 03.10.21, 13:16
        dorota_333 napisała:


        > To z dedykacją dla Schłodzonego, w temacie komu wierzyć. Prawda na tej wojnie n
        > ie tyle poległa pierwsza, co nieprawda jest główną bronią Łukaszenki i stowarzy
        > szonych.

        Nie strach, nie rasizm. Zostaje ksenofobia. Nie, nie obrażam tylko próbuję zrozumieć. Skąd to nagłe przejście na pisizm. Sama wchodzisz w ich sposób narracji. Pewnie dlatego, że pasuje do twoich poglądów bo innego wytłumaczenia nie widzę.

        Skąd ta pewność, że skoro nie lubię/ nie ufam podmiotowi A to MUSZĘ wspierać/ufać podmiotowi B. Od lat różni kretyni wciskają mi, że skoro jestem przeciw PIS to MUSZĘ być fanatycznym zwolennikiem PO. Nie muszę. Nie ma żadnego powodu żebym krytykując PIS ufał Łukaszence.
        Nie, nie ufam ani Kamińskiemu ani Łukaszence. Każdy ma swoje interesy i każdy łże. Łgarstwa Łukaszenki mnie interesują jakby mniej. Choćby dlatego, że nie mają specjalnego wpływu na moje życie.
        1. Wojna hybrydowa. Świetna sprawa. Przyjęło się. Czy ktoś, kurwa, sprawdził co to jest - choćby w wikipedii. Ja sprawdziłem. Ten termin pojawił się przy okazji agresji Rosji na Ukrainę. Czy zrównasz tamtą sytuację z obecną? Widział ktoś zielonych ludzików, sprzęt wojenny Łukaszenki na naszym terytorium? Grozi nam utrata znacznej części ziem, iluś tam zabitych, zniszczona infrastruktura?
        2. Zaufanie. Skąd ta pewność, że Kamiński znalazł zoofilskie obrazki w telefonie emigranta a nie w swoim - służbowym? Toż stać go i na ciekawsze numery. Zaufanie do Kamińskiego.... smile, smile, smile......
        3. Skąd przekonanie że utajnienie sytuacji (stan wyjątkowy zwany stanem wojennym) służy twoim interesom? Moim zdaniem jest na odwrót. Umiędzynarodowienie konfliktu, poruszenie maksymalnej ilości różnych instytucji, jakiś przekaz do sumień innych ludzi musiałby wywołać międzynarodową presję. A na to nikt nie jest w pełni odporny. No, może każdy z Kimów. Nie musimy pokazywać tego co sami robimy - można pokazać to co się dzieje po stronie Łukaszenki. Tylko trzeba mieć czyste ręce.
        A tak to jesteśmy sami. I włazimy pod spódnicę Kaczora bo tylko on uchroni nad przed ZŁEM.
        3. A pomyślałaś "kto za tym stoi i komu to służy" ? Co z tego ma Łukaszenko czy nawet Putin? Taka sytuacja wzmacnia PIS i rujnuje opozycję. Komu rosną słupki poparcia? Kto wzmacnia swoje szeregi kosztem niedawnych wrogów?
        4. I niech nikt nie pierdoli o muzułmanach co przylezą, rozmnożą się jak króliki i zrobią nam kuku. Na to potrzeba paru pokoleń. Wiem co to jest postęp geometryczny - tych pokoleń nie musi być dużo - może trzy, może pięć. Czy Łukaszenkę interesuje to co będzie choćby za trzy pokolenia?
        5. Potencjalni terroryści. Tak rozumując powinno się całe życie spędzić pod łóżkiem. Bo wyjście na ulicę to zagrożenie. Każdy przechodzień jest albo może być potencjalnym nożownikiem. Można chodzić w zbroi - widziałaś kogoś takiego?
        A jeszcze. Jakby ktoś chciał u nas zrobić bum, np. na miarę WTC, to przyśle fachowców. Będą mieli piękne paszporty i wizy. Takie rzeczy się kupuje a oni mają kasę.

        W sumie:
        to co się dzieje służy wyłącznie partii rządzącej. Czemu "przyjaciołom" ze wschodu potrzebne jest umocnienie PIS?
        I to mnie nurtuje. Kto za tym stoi i komu to służy...
        • zimna-wodka Re: Kolejna łzawa kurwa 03.10.21, 13:46
          A przełam się i przeczytaj to:

          wpolityce.pl/polityka/568558-a-jesli-wkrocza-rosyjskie-wojska-jak-zachowa-sie-opozycja

          To nieco więcej niż zwykłe bzdury. Grozi nam normalna wojna. Nie jakaś "hybrydowa". I to już zaraz. A my nie jesteśmy gotowi bo mamy u siebie opozycję, która na pewno poprze agresora. Tusk, Hołownia, Kamysz - wszystko to jest zakochane w Rosji i obrzuci kwiatami rosyjskie czołgi niszczące miasta i wsie.

          Więc trzeba się przygotować. Rosji sami nie napadniemy ale wróg wewnętrzny jest w zasięgu.
          Więc.....

          najcelniejsze komentarze:

          Proponuje odbudowe Berezy dla totalnych i ich reedukowac inaczej beda strzelac z za wegła do nas polakow oni nie sa polakami tylko mowiacymi po polsku maja mozgi wylasowane przez lewactwo

          Powiem krótko… Polacy, szykujcie się do wojny. Zdrajcy z po, tvn czy gw będą nas mordować ale sie nie damy!
          To,ze czesc polskich politykow oplacanych przez Polakow staja po stronie wrogow i sa gotowi na oddanie wlasnego kraju za „miske soczewicy” i bezkarnosci „zeby bylo,jak bylo” napawa przerazeniem.
          trzeba wpuscic talibow i wskazac LBGT, PO KO i innych zdrajcow i krotko i na temat zalatwi sie sprawa zdrajcow!


          Potrzeba jest zbadania, jaką rolę w tej tragicznej sytuacji dla Polski odgrywa były Premier Rządu PO-PSL i były PRE (II kadencja wbrew Polsce) Donald TUSK

          jest sporo innych. Choć najlepszy ten ostatni. Wina Tuska....
            • zimna-wodka Re: Kolejna łzawa kurwa 03.10.21, 19:25
              dorota_333 napisała:

              > Mnogość istotnych wątków, na które warto byłoby odpowiedzieć. Ale na razie wyłą
              > czam się z dyskusji, przepraszam.
              >
              > Muszę się nasycić muzyką.

              No i dobrze. Konkurs Chopinowski nie zdarza się codziennie.

              Ale poszukaj (potem) odpowiedzi na najprostsze pytanie: po co? Bo wojna zwykle po coś jest; nawet hybrydowa

              Przyjmijmy pewne założenia. Jeśli błędne to wskaż te błędy.
              .
              1. Łukaszenko działa za wiedzą i zgodą Putina, może nawet z jego inspiracji.
              2. Obaj znają stanowisko naszych władz wobec imigrantów i niechęć naszego społeczeństwa do tychże,
              3. Obaj są świadomi, że nawet gdybyśmy chcieli być gościnni to UE nam nie pozwoli. Zachód już żałuje niedawnej gościnności i jest świadom, że Polska nie jest punktem docelowym.
              4. Kombinowanie Putina, że zainstaluje w Polsce obcych, którzy się następnie rozmnożą i zniszczą przedmurze i opokę włóżmy między bajki. To możliwe tylko w teorii. Potrwałoby kilkadziesiąt lat. Czy Putina interesuje stan Polski za np. 50 lat? Nie sądzę.
              5. Putin dba o stosunki z UE. To i rywal i jednocześnie ważny partner handlowy. Relacje nie muszą być idealne - ważne żeby interes się kręcił. Czyli nie zrobi nic co by zaszkodziło tym relacjom a przynajmniej relacjom z zachodem (Niemcy?)
              6. Łukaszenko może być wariatem. Ale Putin to pragmatyk. Nie będzie szukał gruszek na wierzbie a tym bardziej nie będzie podcinał gałęzi na której siedzi. Wie co robi.
              7. Wizję ruskich czołgów nad Wisłą na razie sobie odpuśćmy. Dbajmy o zdrowie psychiczne.

              Podsumujmy. Te działania Polsce nie zaszkodzą. Nie ma takiej możliwości. Obronić się można bardzo prostymi środkami i to się właśnie dzieje. Reakcje i władzy i opozycji są doskonale przewidywalne. Skutki i trendy polityczne w Polsce - podobnie.

              To kto realizuje scenariusz nakreślony przez obu (zapewne) dyktatorów? I jaki to jest scenariusz; jaka jest ich strategia i taktyka?

              Czyli:

              PO CO?

              A może wyciągnąć z piwnicy Conan Doyle'a i Agatę Christie i odkurzyć ich nauki. Zwykle szukali winnych wśród tych co na zbrodni skorzystali. Kto teraz korzysta?
              • dorota_333 Re: Kolejna łzawa kurwa 04.10.21, 09:33
                "Wojnę hybrydową" rozumiem szerzej niż działanie zielonych ludzików. Nazwałabym tak wszelkie nowoczesne sposoby prowadzenia wojny niekonwencjonalnej. Szczególnie sposoby nakierowane na pozyskanie opinii publicznej drugiej strony. Tym bardziej, jeśli współistnieją w niej różne techniki agresji. Wojna prowadzona przy pomocy migrantów jest "hybrydowa" m.zd., ale to terminologia przy której nie będę się upierała, jeśli specjaliści mają inne nazewnictwo.

                Inspiracja (co najmniej) Putina jest dla mnie bliska pewności.

                PO CO.

                1. Oczywiście nie chodzi o zbałkanizowanie Polski w perspektywie 50 lat. Ale o pogłębienie bałkanizacji (podoba mi się ten termin, wiele znaczenia niesie) Europy, która już jest faktem i postępuje.

                Reszta korzyści jest doraźna i bardzo duża:
                2. Destabilizacja wewnętrzna Polski, podkręcenie na wyższy poziom konfliktu wewnątrz kraju.
                3. Wspomożenie władzy PiS, która daje Putinowi gwarancję wyprowadzenia Polski z UE i w dalszej perspektywie z NATO. Odwróciłby w ten sposób klęski Jelcyna.

                4. Dla Łukaszenki i jego reżimu: jeśli od każdego migranta pobierają 3000-5000 dolarów, a sprowadzają ich dziennie 500-600 osób, to jest wymierna korzyść materialna. Łukaszenka i jego ludzie będą się musieli kiedyś chronić za granicą. Pieniądze są do tego niezbędne.

                5. Piszesz, że Putin współpracuje z Niemcami (Nordstream II) i "dba o stosunki z UE": oczywiście. Co nie znaczy, że nie chce ich pogrążyć w kryzysie. To jest istota polityki rosyjskiej od zawsze: niszczą wszystko, co poza ich zasięgiem, nawet sojuszników. Lepszy kontrahent z kłopotami niż silny, prawda? A rozpad UE i układanie relacji z każdym krajem z osobna to jest marzenie Wołodii.

                Tak więc: mała stosunkowo logistycznie operacja ze sprowadzeniem migrantów z całego świata, a sporo korzyści materialnych i ogromne korzyści polityczne.

                Wzmożone moralnie polskie kurwiszony tego nie rozumieją, niestety.
                • zimna-wodka Re: Kolejna łzawa kurwa 04.10.21, 11:44
                  Powoli zbliżamy się do sedna sprawy. Ale najpierw dziękuję - przestałaś mi wciskać sympatię do Łukaszenki.
                  Wojna hybrydowa. Jak zwał tak zwał. Ale to określenie ma ogromny wydźwięk emocjonalny. Potęguje poczucie zagrożenia. Co z tego, że to gównoprawda. Ważne, że ludzie się boją. Gdyby TO nazwać np. "nasilenie incydentów granicznych" nikt by się nie przestraszył.

                  Interesy Łukaszenki nie są jasne. Kasa to kiepskie wytłumaczenie. On i jego wasale są już nachapani po dziurki w nosie. Niby pieniążków nigdy za wiele ale...
                  Pojawiła się teoria odwetu. My go nie lubimy to i on nam "koło pióra..." I szantażu - jak będziemy fikać to on podkręci temat. Tyle, że to nierealne bo nie ma jak stworzyć realnego zagrożenia.

                  Pozostaje Putin. Na pewno nie chce psuć stosunków z zachodem w sposób bezpośredni. To bezdyskusyjne. Ale Polska w roli piątej kolumny to skarb. Zatem trzeba pielęgnować ten skarb. Czyli PIS. Kaczyński ma być na tyle silny żeby utrzymać władzę i na tyle słaby żeby nie mógł wyprowadzić Polski z UE. Krótkoterminowo jest to gra pod najbliższe wybory.

                  Interesy Kaczora doskonale połączyły się z interesami Putina. Na pewno Kaczor chciałby być silniejszy ale priorytetem jest utrzymanie koryta. Czyli obu panom zależy na utrzymaniu konfliktu. Słupki poparcia rosną i tak ma być.

                  Co ma do tego opozycja? Nic. Każde jej działanie będzie złe. Popieranie władzy na pewno jej nie pomoże ale wygłupy z ganianiem z workiem też. Zawsze dupa z tyłu.

                  Gdyby władza chciała temat zakończyć powinna go maksymalnie umiędzynarodowić. Większość ludzi częściej używa serca niż rozumu. I stąd mój pomysł z dziennikarzami, obserwatorami etc. Tak, żeby telewizje całego świata miały co pokazywać, dziennikarze mieli co pisać. To stworzyłoby ogromną międzynarodową presję. I bezpośrednio na Łukaszenkę i pośrednio - poprzez nacisk na własne rządy. Zdjęcia biednych, krzywdzonych dzieci robią wrażenie zawsze, wszędzie i na wszystkich.

                  Czyli: to nie opozycja realizuje scenariusz nakreślony na wschodzie. Właśnie opozycja go torpeduje. Nie twierdzę, że robi to mądrze czy skutecznie. Pewnie nawet nie jest tego świadoma. Ale jednak....
                  Więc proszę - oszczędniej rzucaj kurwami.

                  No i szokuje mnie jak łatwo dałaś się wkręcić.
                  • dorota_333 Re: Kolejna łzawa kurwa 04.10.21, 14:25
                    > Gdyby władza chciała temat zakończyć powinna go maksymalnie umiędzynarodowić

                    Dokładnie na odwrót. Dałoby to tylko zwielokrotnienie przekazów medialnych o "zamarzających dzieciach" i praktycznie to byłby koniec obrony granicy. Mielibyśmy sytuację, że pod skrzydłami Frontexu wchodzi kto chce.

                    Żadnego nacisku na Łukaszenkę by nie było. Nie wiem, czy to zauważyłeś: w mediach Łukaszenki nie ma po prostu. To Polska jest tym złym, który zabija ludzi na granicy. Skąd się tam wzięli - prasa niemiecka (DW) w ogóle się tym nie zajmuje. Zresztą każdy "moralny", medialny nacisk na Łukaszenkę byłby przez niego spłukany w kiblu. Działają tylko mocne bodźce finansowe. Cios lagą.

                    > Czyli: to nie opozycja realizuje scenariusz nakreślony na wschodzie.
                    > Właśnie opozycja go torpeduje.

                    Właśnie odwrotnie smile Miało być zamieszanie - dzięki Starczewskiemu jest. Miało być moralne wzmożenie za przyjmowaniem tzw. "uchodźców" - dzięki medialnym urwom jest. Miały być zdjęcia dzieciątek mordowanych przez polskie władze - dzięki opozycyjnym mediom - są. Wszystko jak w rozpisce Putina.

                    Na koniec okaże się, że jak ze zbrodniami na Żydach. Niemców tam w ogóle nie było, tylko Polacy tropili i zabijali, prawda?

                    > No i szokuje mnie jak łatwo dałaś się wkręcić.

                    Doceniam, że wytłuściłeś, ale to zasadniczo nieprawda. Nie JA dałam się wkręcić smile

                    PS. A rzucę sobie urwą, jak zechcę, takie czasy, że trudno sobie odmówić środków wyrazu.
                    • zimna-wodka Re: Kolejna łzawa kurwa 04.10.21, 18:14
                      Rzucaj sobie. Mnie to nie wadzi bo sam używam. A co do przekazu. Można pokazać:
                      1. biedne zamarzające dzieci które MY przerzucamy na drugą stronę i mamy w Du*ie wszelkie przesłanki humanitarne.
                      Albo:
                      2. biedne zamarzające dzieci które ŁUKASZENKO przerzuca na drugą stronę i ma w Du*ie wszelkie przesłanki humanitarne.

                      Co więcej ten drugi przekaz jest bliższy prawdy. To Łukaszenko szmugluje ludzi, to za jego przyzwoleniem i pomocą trafiają na obcy teren, którego nie znają, nie potrafią się w nim poruszać, zdobyć środków niezbędnych do życia. A my ich ratujemy - może bez entuzjazmu ale jednak.

                      I niech to widzi Frontex i wszyscy święci. Niech ci ludzie opowiadają do kamer CNN, że Polskę mają głęboko bo chcą do Niemiec i niech się Niemcy boją rozszczelnienia granicy. Niech opowiadają jak ich omamiono, co obiecano itd... I kto to wszystko zorganizował.
                      Moim zdaniem zadziała - "prawda się obroni".

                      Chyba, że prawda jest zupełnie inna...
                      • dorota_333 Re: Kolejna łzawa kurwa 04.10.21, 19:28
                        > Niech ci ludzie opowiadają do kamer CNN

                        Co oni powiedzą do kamer CNN to możemy tylko zgadywać, biorąc pod uwagę ich sytuację, którą będą starali się usprawiedliwić i wzbudzić litość.

                        Czy przyznają się do kamer, że zapłacili (i ile zapłacili) firmie Łukaszenki za przelot do Mińska i wizę turystyczną? Że częścią umowy była obietnica nielegalnego przejścia granicy z UE? Że w Mińsku mieszkali w dobrym hotelu i przez kilka dni zwiedzali miasto?

                        O tym raczej nie będą mówić, natomiast skupią się na bestialstwach polskich pograniczników (może i białoruskich, tak mimochodem wspomną). A jeszcze pomyśl, że ich rodziny/znajomi właśnie wykupują tę samą wycieczkę.

                        Migranci są wspólnikami Łukaszenki i ich narracja będzie adekwatna.

                        A już zupełnie inna sprawa, o co zechcą zapytać dziennikarze CNN. Nasze media "opozycyjne" mają w tej sprawie jasne, wyrobione zdanie i nie pytają o udział Białorusi.

                        Schłodzony, nieprawda jest bronią w tej wojnie, a media mają udział po jednej ze stron. Pamietasz sprawę Aylana Kurdiego - co sie potem okazało? oparta na kłamstwach od początku do końca.

                        Jedyne, co pozostało naszemu rządowi, to zamknąć granicę przed mediami tak długo, jak się da (co robi) i w tym czasie budować porządne zasieki na granicy. Co też robi - mam wielką nadzieję. Inaczej będzie jeszcze gorzej po tych dwóch miesiącach.
                        • zimna-wodka Re: Kolejna łzawa kurwa 04.10.21, 20:49
                          dorota_333 napisała:


                          > Migranci są wspólnikami Łukaszenki i ich narracja będzie adekwatna.

                          Pewnie tak. Jako wspólnicy będą kryć kumpla. Np powiedzą, że przyszli pieszo z Iraku albo i Kenii, minęli bez problemu parę granic i nikt im wstrętów nie czynił. Dopiero Polacy. Bez sensu bo oni nie chcieli do Polski tylko do Niemiec lub dalej. I wcale nie chodzi im o socjal tylko są zafascynowani tamtą gospodarką i chcą uczestniczyć w jej rozwoju. A kwalifikacje mają wysokie.

                          Mnie by zupełnie nie przeszkadzało gdyby tak gadali do kamer. Szczególnie ci, którym Polacy uratowali życie.
    • jorl9 Re: Wojna na emocje. Przegrywamy. 03.10.21, 18:20
      dorota_333 napisała:


      > PS. Wczoraj poczułam, że jak jeszcze raz usłyszę "dzieci z Michałowa", to kogoś
      > ugryzę.


      Tylko jeden aspekt z tych potokow zali droga doroto.
      Jak mi sie wydaje te dzieci z Michalowa to przyjechaly z Iraku, naturalnie ze swoimi rodzicami. Bez wiz, przez zielona granice do Polski, naturalnie nieprawnie.
      A Irak Ci mowi cos droga Doroto? To cofniemy sie.
      A wiec na poczatku lat 2000 najechano na Irak. Koalicja 3 panstw, USA, UK i wlasnie Polska, Twoj kraj doroto. Jak to bylo z polskimi zolnierzami ktorzy do Iraku tez wkroczyli? Mieli wizy irackie? Przeszli przez przejscie graniczne i przez urzednikow irackich byli wpuszczeni? Czy bez wiz, przez zielona granice? No jak? A wiec te dzieci z Michalowa przyjechaly do Polski z rewizyta, na takich samych zasadach jak polscy zolnierze po prostu.
      Teraz ci Irakczycy bedacy w jakies czesci terrorystami, tak opowiadacie. I jak by sie wpuscilo ich do Polski to by zabijali Polakow, wysadzali cos tam, straszne rzeczy.
      A czy polscy zolnierze w Iraku nie zabijali Irakczykow? Nie niszczyli im domow i infrastruktury? No jak?
      Wezmy film Karbala, tu tylko trailer do niego. ja na nim bylem w kinie.
      www.youtube.com/watch?v=yFTZoHtuct4

      A wiec gigantycznie zaklamany ale nawet w nim widac ze Polacy zabijaja Irakczykow. A zaklamany bo zabijali ich wtedy w rzeczywistosci masowo. Setki albo i ponad tysiac zabili. W filmie nie pokazano ze Polacy z Bulgarami mieli tam te podwojne dzialka 23mm. pociski ponad kg, amunicji po dach. Z nich zabijali wszystko co w okolicy, te pociski rozwalay domy Irakczykow to bylo masowe morderstwo. Widac tez po tym ze zaden Polak ani Bulgar nie byl zabity zato setki tubylcow. To nie jest juz walka to jest masowe mordowanie praktycznie bezbronnych. Bo ogromna roznica w uzbrojeniu. Tysiac trupow po jednej stronie, po drugiej stronie zero trupow.

      To nie wszystko. Na Irak napadnieto najpierw jak Saddam zajal Kuwejt. W koncu Kuwejt arabski kraj, Anglicy czy Francuzi kiedys go oddzielili od Iraku. A wiec najpierw wymordowano prawei 100tys wojska irackiego. Z takimi malymi stratami ze to bylo tez masowe mordowanie. Przed tym Irak byl bogatym krajem, nie tak bogatym jak Arabia Saudyjska liczac na glowe ale na tyle ze napewo zadni uchodzcy z Iraku by sie do Polski przez granice nie przedzierali. Jak co byliby turystami dobrze placacymi w Polsce i napewno by wrocil do siebie. Bo bogatci od Polakow. Potam byla ta napasc gdzie Polacy uczestniczyli, patrz Karbala, film, potem dalsze rozwalenie kraju. I sa przez to wszystko na takim niskim poziomie ze uciekaja z kraju.
      To wlasnie, juz pisalem, z niemeckiego powiedzenia, "Klatwa zlych uczynkow".
      I Polacy sie do tego tez przyczynili, Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy.
      Macie teraz dzieci z Michalowa za kare. Sa z rewizyta, bez wiz, tak jak Polacy w Iraku np. w Karbali kiedys.

      To jak wyzej, tylko jeden aspekt tego zagadnienie. Ale tez wazny
    • pigeon_shit_dust Znow nie potraficie rozwiazac prostego problemu 04.10.21, 19:50
      I co? Znowu bedzie ze na Polakow wyklinam...I znow mam racje.
      Wpuscic uchodzce do Polski, przesluchac, dac hotel gdzies przy granicy.
      Zapytac dokad chce jechac?
      Do Niemiec? Prosze bardzo.Jak? Pociag, autobus? A moze Uber? Prosze bardzo. Samolot? Alez czemu nie. Grzecznie, bez chamstwa, przemocy.
      I juz. Tym co nie maja kasy, kupic bilet i porcje zywnosci oraz dac kieszonkowe. jaki wydatek na jedna osobe? 1000- 2000?
      I pierdolic to.
        • pigeon_shit_dust Tonieprawda 04.10.21, 21:08
          dorota_333 napisała:

          > Szybko wrócą; Niemcy nie zechca ich przyjąć - a wg konwencji dublińskiej Polska
          > jest pierwszym krajem UE, na którego terytorium etc.

          I co z tego? Safe Third Country notion niby opbowiazuje na calym swiecei. Dla 600 tysiecznej karawany iuformowanej juz w Kolumbii pierwszym "bezpiecznym" krajem moze byc np Panama. Ale nie jest, ida dalej. Juz na pewno jest Meksyk, ale nikt tego nie przestrzega i ida sobie gdzie ich oczy poniosa. Czyli do USA.
          A wy sie po prostu, jak zwykle, boicie bo jestescie tchorzami.
          • dorota_333 Re: Tonieprawda 04.10.21, 22:04
            > A wy sie po prostu, jak zwykle, boicie bo jestescie tchorzami.

            Ty się chyba po prostu lubisz kłócić smile Tak, jesteśmy tchórzami, a Wy nie jesteście, dlatego 600 tys. karawanę (really??) weźmiecie na klatę. Posłuchaj sobie mariachi, to się wprowadzisz w nastrój.
            • pigeon_shit_dust Nic znow nie rozumiesz :( 05.10.21, 01:24
              dorota_333 napisała:


              > Ty się chyba po prostu lubisz kłócić smile Tak, jesteśmy tchórzami, a Wy nie jeste
              > ście, dlatego 600 tys. karawanę (really??) weźmiecie na klatę. Posłuchaj sobie
              > mariachi, to się wprowadzisz w nastrój.

              Przykre.
              No dobsz:

              Jak to wyglada w odpowiednikach

              -Kraje rodzinne uchodzcow My/Wy. U nas i u was zreszta laduja nieraz ludzie z tych samych krajow.
              -Mekszyk (Nasz przypadek). Polska ( Wasz przypadek). Polska + Meksyk. Kraj przejsciowy.
              Jasne na razie? Mam nadzieje.
              -USA ( Nasz przypadek). Niemcy ( Wasz przypadek). Kraje docelowe.

              Uchodzca trafia do Meksyku, ktory USA kretyna Bidena sie nie boi w wpycha do USA uchodzcow.
              Uchodzca trafia do Polski, ktora Niemcow ( i wszystkich innych sie boi jak ognia) w bezposredniej konfrontacji i nie potrafi ich zapakowac i przeslac dalej.

              Tylko mi tu nie wyciagaj konstytucji cz ysadow, to inna muzyka. Po prosto wielkie ego PiS i naciaganie gumy u siebie, by zobaczyc ile sie da.
    • dorota_333 Tłumy migrantów w białoruskich miastach. 06.10.21, 19:27
      Tłumy na lotnisku w Stambule, także w Mińsku, Grodnie i Brześciu. Koordynowane, z tłumaczami arabskimi.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27654334,tlumy-migrantow-w-bialoruskich-miastach-ekspert-lukaszenka.html#do_w=46&do_v=142&do_st=RS&do_sid=287&do_a=287&s=BoxNewsMT


      No to dalej niech rozrywają szaty nad losem dzieciatek na bagnach te wszelkie dziennikarskie mendy. Głupie lub opłacone.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka