Dodaj do ulubionych

Dzieci jako "tarcza i taran" do przestępstwa!

02.10.21, 12:40
Dzieci jako "tarcza i taran" do przestępstwa!

Czy tzw. "obrońcy dzieci", które traktuje się jak "tarcze" do nielegalnego przekroczenia granicy pomiędzy Białorusią a Polską, pomyśleli o tym, że wśród nielegalnych amatorów przejścia polskiej granicy są/może być też wielu terrorystów finansowanych przez Państwo Islamskie (ISIS). Wiadomo jest bowiem, że gangi, które zajmują się nielegalnymi przerzutami ludzi do krajów Unii od każdej dorosłej osoby pobierają opłatę 9 tysięcy dolarów a za dziecko połowę tej sumy. Przecież przeciętnego mieszkańca ani Kamerunu ani Afganistanu czy Iraku nie stać na zapłacenie takiej sumy, tym bardziej z całą rodziną i małoletnimi dziećmi ???!!! Jeżeli głowa rodziny decyduje się na taką przestępczą i niebezpieczna eskapadę, to nie tylko nielegalny przerzut całej jego rodziny został przez kogoś sfinansowany, ale jeszcze musiała od organizatorów tego nielegalnego procederu otrzymać sowite "kieszonkowe". Z historii polskiej zarobkowej emigracji z przełomu wieków XIX/XX za ocean wiadomo, że najpierw wyjeżdżali mężczyźni po to, aby się zagospodarować i przygotować warunki i dopiero potem sprowadzali swą najbliższą rodzinę. Właśnie w taki sposób postąpił brat mojego dziadka, który pod koniec XIX wyemigrował i osiedlił się w Stanach Zjednoczonych, gdzie jako pracowity obywatel tego kraju już na początku XX wieku dorobił się dużej farmy. Teraz ekonomiczni emigranci jadą w zupełnie nieznane i to świadomi, że jest to nielegalne. Zabierają swoje małoletnie dzieci, które traktują jak "tarcze i tarany", które mają pomóc do nielegalnego "przebicia się do raju". Należy się bardzo dziwić, że nie tylko zwykli "miłosierni i kochający dzieci" ludzie dają się nabierać na takie obrzydliwie nieuczciwe chwyty, ale też taka poważna instytucja, jaką jest RPO włączyła się do "chóru fałszywych śpiewaków". Przede wszystkim ROP powinna zająć się przede wszystkim polskimi dziećmi, którym wciąż dzieje się krzywda, bo ich nieodpowiedzialni, a raczej przestępczy rodzice przepijają ich 500+, czyli traktują swoje dzieci podobnie jak owi przestępczy emigranci jako przedmioty ordynarnego wyzysku. I jedni i drudzy ograbiają swoje dzieci z bezpiecznego dzieciństwa, niszczą ich przyszłość. Tak więc ROP powinien przede wszystkim zająć się tym, co się dzieje we własnym domu, którym jest Polska, a nie dołączać do chóru tych, którzy tkają nos do polityki prowadzonej w złej intencji, szkodliwej dla Polaków, niezależnie od tego, jakiej opcji politycznej. Polska jest naszym wspólnym domem i gdy kraj jest zagrożony, musimy go wszyscy solidarnie bronić, a nie pomagać go niszczyć!!! LO

Państwo Islamskie finansuje powroty terrorystów do Europy. Czym jest crowfunding i jak to działa?
Zastępczyni RPO o migrantach znalezionych w lesie: "byli w dramatycznym stanie". Jest obietnica od SG
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Dzieci jako "tarcza i taran" do przestępstwa! 02.10.21, 13:13
      2leor1931 napisał:

      > Dzieci jako "tarcza i taran" do przestępstwa!
      >
      > Czy tzw. "obrońcy dzieci", które traktuje się jak "tarcze" do nielegalnego prze
      > kroczenia granicy pomiędzy Białorusią a Polską, pomyśleli o tym, że wśród niele
      > galnych amatorów przejścia polskiej granicy są/może być też wielu terrorystów f
      > inansowanych przez Państwo Islamskie (ISIS).

      Zapewne nie zauważyli, że dzieci też są terrorystami.


      > Jeżeli głowa rodziny decyduje się na taką przestępczą i niebezpieczna eskapadę
      > , to nie tylko nielegalny przerzut całej jego rodziny został przez kogoś sfina
      > nsowany, ale jeszcze musiała od organizatorów tego nielegalnego procederu otrzy
      > mać sowite "kieszonkowe". Z historii polskiej zarobkowej emigracji z przełomu w
      > ieków XIX/XX za ocean wiadomo, że najpierw wyjeżdżali mężczyźni po to, aby się
      > zagospodarować i przygotować warunki i dopiero potem sprowadzali swą najbliższą
      > rodzinę. Właśnie w taki sposób postąpił brat mojego dziadka, który pod koniec
      > XIX wyemigrował i osiedlił się w Stanach Zjednoczonych

      Ciekawe kto finansował wyjazd Pańskiego dziadka. Terroryści islamscy? I co ma polska emigracja w XiX do aktualnej sytuacji?


      , gdzie jako pracowity ob
      > ywatel tego kraju już na początku XX wieku dorobił się dużej farmy.

      Znam paru muzułmanów którzy się dorobili. Uczciwie.

      Teraz ekono
      > miczni emigranci jadą w zupełnie nieznane i to świadomi, że jest to nielegaln
      > e.

      Na ile Pański dziadek znał Amerykę przed wyjazdem? Nie jechał w ciemno? Fakt - nie było to nielegalne.

      Zabierają swoje małoletnie dzieci, które traktują jak "tarcze i tarany", kt
      > óre mają pomóc do nielegalnego "przebicia się do raju".

      OK. Jak wyjeżdżać to bez bachorów. Na miejscu zrobi się nowe.


      Należy się bardzo dziwi
      > ć, że nie tylko zwykli "miłosierni i kochający dzieci" ludzie dają się nabierać
      > na takie obrzydliwie nieuczciwe chwyty, ale też taka poważna instytucja, jaką
      > jest RPO włączyła się do "chóru fałszywych śpiewaków".

      Nie dać się nabierać czyli? Co zrobić z tymi dzieciakami? Strzał w tył głowy? Czy tylko za rączki i nóżki i siup przez zasieki? Może się bachor nie połamie i będzie o.k.


      Przede wszystkim ROP pow
      > inna zająć się przede wszystkim polskimi dziećmi, którym wciąż dzieje się krzy
      > wda, bo ich nieodpowiedzialni, a raczej przestępczy rodzice przepijają ich 500+
      > , czyli traktują swoje dzieci podobnie jak owi przestępczy emigranci jako prze
      > dmioty ordynarnego wyzysku.

      A co ma piernik do wiatraka? Zabrać te 500+ i to rozwiąże problem emigrantów? A może rozwiązać ten problem jak problem dzieci emigrantów. Za rączki i nóżki i siup.... Gdziekolwiek. Najlepiej do jakiejś głębszej rzeki.
      I tatuś będzie zadowolony i państwo.

      Tak więc ROP powinien przede wszystkim
      > zająć się tym, co się dzieje we własnym domu, którym jest Polska, a nie dołącz
      > ać do chóru tych, którzy tkają nos do polityki prowadzonej w złej intencji, szk
      > odliwej dla Polaków, niezależnie od tego, jakiej opcji politycznej.

      Znów - co ma piernik....


      Polska jest
      > naszym wspólnym domem i gdy kraj jest zagrożony, musimy go wszyscy solidarnie
      > bronić, a nie pomagać go niszczyć!!! LO

      Jak wspólny dom jest zagrożony przez gromadkę niechrześcijańskich dzieci i to tak, że potrzebne jest pospolite ruszenie to chuj z takim domem.


      > Zastępczyni RPO o migrantach znalezionych w lesie: "byli w dramatycznym stanie"

      A nie byli?


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka