Dodaj do ulubionych

Jak banki tworzą pieniądze z powietrza

17.10.21, 23:39
Jak to jest z tą kreacją pieniądza przez banki komercyjne?Przeczytałam gdzieś że odbywa się to tak ktoś ma depozyt w banku np 1000zł potem bank je komuś pożycza ten ktoś coś kupuje za to a sprzedający znowu wpłaca te pieniądze do innego banku i tak się mnożą te pieniądze.

Tylko że ja nie rozumiem jak one się mnożą skoro bank je wypłacił to ich nie ma tak na prawdę one tylko wędrują po różnych osobach.Dla przykładu Basia miała 100zł pożyczyła krzyskowi on kupił od maćka rower a maciek pożyczył je Sylwii.Powstały dwa długi, które trzeba spłacić o wysokości 200zł.

Więc jakim sposobem te pieniądze się mnożą??

Druga sprawa jak jest wzrost gopodarczy i podaż pieniądza się zwiększa i pieniędzy jest potrzeba więcej niż jest w obiegu, który mówi agregat M3 to jak te pieniądze zostają dodane poprzez utworzenie wirtualnych kont w bankach prze NBP czy do drukowanie?Przecież chyba nie rozdanie je korporacją.
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Jak banki tworzą pieniądze z powietrza 18.10.21, 13:00
      To proste. X ma rowery i ma kasę. A,B i C nie mają nic.
      1. X wpłaca do banku 100 zł (bo ma za dużo)
      2. Bank pożycza 100 zl A.
      3. A. kupuje rower od X (za 100 zł)
      4. X wpłaca te 100 zł do banku
      Podsumowanie 1.
      Bank ma 100zł + należność od A = 100 zł. I ma zobowiązanie wobec X = 200 zł
      5. Bank pożycza 100 zł B
      6. B kupuje rower od X za 100 zl
      7. X wpłaca 100 zł do banku
      Podsumowanie II.
      Bank ma 100 zł + należności od A i B = 200 zł oraz zobowiązanie wobec X = 300 zł
      8. z C jest tak samo.
      Podsumowanie III.
      Bank ma 100 zł + 300 zł należności od A, B, C. oraz zowobiązanie wobec X = 400 zł

      Wniosek I
      W obiegu jest 400 zł mimo, że został wyemitowany i puszczony w obieg tylko jeden banknot o nominale 100 zł
      Czyli:
      gdyby X poszedł do banku i chciał wypłacić od razu 400 zł to bank by padł a X mógłby dostać najwyżej 100 zł bo więcej nie ma i nie było.
      Ale X nie potrzebuje gotówki. Ale potrzebuje 300 zł żeby kupić następne rowery.
      9. X składa dyspozycję do banku zapłaty Y = 300 zł
      10. Bank przeksięgowuje zobowiązanie wobec X = 300 zł na zobowiązanie wobec Y = 300 zl. Y widzi na swoim koncie 300 zł więc dostarcza rowery do X.
      11. Bank pożycza 100 zl D, D kupuje rower od X, X wpłaca do banku....

      I tak do usranej....

      Ogranicza to rezerwa obowiązkowa. Od każdego depozytu bank musi odprowadzić jakąś część do banku centralnego. Oznacza to, że 100 zł wpłacane cyklicznie "się kurczy" i bank ma coraz mniejszą możliwość kreacji nowego pieniądza.
      Tu jest fajnie wytłumaczone:
      www.nbp.pl/edukacja/zasoby/broszury/rezerwa-obowiazkowa.pdf

      Szokujące (przynajmniej dla mnie) było ostatnie zdanie z linkowanego artykułu. NBP zmniejszył stopę rezerwy obowiązkowej z 3,5% do 0,5%. I nagle banki zaczęły mieć NADMIAR pieniędzy.,

      Skutki widać.
      • pigeon_shit_dust Tak bylo przed wojna 18.10.21, 14:15
        zimna-wodka napisał:

        > To proste. X ma rowery i ma kasę. A,B i C nie mają nic.
        > 1. X wpłaca do banku 100 zł (bo ma za dużo)
        > 2. Bank pożycza 100 zl A.
        > 3. A. kupuje rower od X (za 100 zł)
        > 4. X wpłaca te 100 zł do banku
        > Podsumowanie 1.


        II -ga, swiatowa smile
        hehe.
        Teraz pieniazki sie tworzy wirtualnie, bank prosi o sume 100 miliardow i dostaje przelew. Wszystko trwa 30 sekund. Nie ma znaczenia czy klient deponuje albo pozycza w tej naszej nowej bankowosci.
        Nauczyl mnie torszek jak to jest moj rep w banku jak zamienialem duza kwote na USD. Dal mi # telefonu i mowi dzown pan do Warszay i pros o lepszy kurs. Dali lep i to szy o 15 groszy. Glupio pytam, a czy moge zamienic w druga strone jak PLN spadnie. I po jakims moze czasie dopeiro? A czemu nie,pyta radosnie bamkowiec. No bo zarobie, wiec ktos mus stracic. Alez sie chlop ubawil z naiwnego .
        Widziales jak DJII poszedl czwrtek- piatek w gore? banki raportowaly
        'zyski". Przeniesli kase z rezerw kowidowch , ktore zrobili za rzadowa kasa na wypadek gdyby kilenci zdefraudowali pozyczki, na swoje balance sheets i juz, profit mamy smile
        Daltego Panie Kolego, banki dzis nie padaja, nawet jak powinny. jeden telefon i gra muzyka .
        I tak sie to krynci panie ta karuzela Az do samego konca ....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka