Dodaj do ulubionych

Nie Gomułka, a Breżniew

27.10.21, 19:27
... czyli kto naprawdę rządzi Polską w tej chwili.

Nie chodzi o to, że dziadunio przysnął kilka razy na konferencji prasowej (którą sam zarządził). Chodzi o to, że ten człowiek ma od kilku lat decydujący głos w polskiej polityce. Czy jest już tak dotknięty demencją, że ktoś musi go ubierać? Co ma znaczyć ten zegarek założony odwrotnie z nieaktualnym datownikiem?

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/_BKk9kpTURBXy8xOTlhNzljNjlkMDUxZWVjMjQ5YjJlZDU2OGRmMjMzYy5qcGeWlQLNAxQAwsOVAgDNAvjCw5QGzP_M_8z_lAbM_8z_zP-UBsz_zP_M_5QGzP_M_8z_gaEwBQ


wiadomosci.onet.pl/kraj/jaroslaw-kaczynski-zalozyl-zegarek-do-gory-nogami/tysze46


To już nie są żarty. Kto rządzi 38-milionowym krajem?

PS. Sleepy Joe? Tak to było? Czy Biden przynajmniej potrafi sam włożyć zegarek na rękę?
Obserwuj wątek
    • bottom600 Re: Nie Gomułka, a Breżniew 27.10.21, 20:42
      No cóż , starość nie radość , spośród wybrańców narodu to wciąż ten niedogolony facet w za dużym garniturze trafnie ocenia sytuację ."Dr Bartosiak: Kaczyński prawidłowo widzi strukturę ładu geopolitycznego. Grozi nam realna wojna"
      m.youtube.com/watch?v=TSFpDnyFLFU
      • dorota_333 Re: Nie Gomułka, a Breżniew 27.10.21, 20:53
        Streść to w kilku zdaniach, bo nie jestem w stanie skupić się 20 minut na Bartosiaku. Usypiam i zegarek mi się przekłada wspak.

        Ale nie wiem, czy zrozumiałam tytuł: grozi nam realna wojna i dlatego Kaczyński zrywa wszystkie sojusze i doprowadza do izolacji międzynarodowej Polski?
        • dorota_333 Re: Nie Gomułka, a Breżniew 27.10.21, 20:54
          PS. "starość nie radość"

          Mnie nie obchodzi, czy stary, czy sprawny, czy jakikolwiek. Człowiek o takiej decyzyjności musi być sprawny, los 38 milionów od tego zależy (przynajmniej częściowo). Jak niesprawny dziadunio, to w paputki.
        • zimna-wodka Re: Nie Gomułka, a Breżniew 28.10.21, 00:44
          No chyba realna wojna. Jeszcze wczoraj nie było - dzisiaj jest. Mamy plany budowania różnych duuuużych rzeczy. Jak nie wychodzi z jedną to bierzemy się za następną.
          Teraz zbudujemy armię. Tak liczną żeby się jej ruscy bali. Ciekawe jak ta armia będzie uzbrojona.
          Kiedyś czytałem, że jesteśmy super-hiper potęgą w produkcji kos. Może to dobry kierunek....
    • zimna-wodka Nie Gomółka, nie Breżniew tylko... 28.10.21, 17:23
      Tak to wykoncypował p. Janecki od sióstr K.

      Jeśli mamy zegarek założony „do góry nogami”, ale tarczą na zewnątrz nadgarstka, zwraca to uwagę rozmówcy, bo to nietypowe i wywołujące zaciekawienie. Inteligentny rozmówca zerknie wtedy na tarczę i łatwo dostrzeże godzinę, mając widok jak wtedy, gdy sam ma „klasycznie” założony zegarek. Czyli zwróci uwagę na czas, a przez nietypowe położenie tarczy nie tylko zorientuje się, która godzina, lecz pomyśli, czy interlokutor nie chce mu przekazać dodatkowego komunikatu, że na przykład spotkanie trwa za długo czy jest stratą czasu. Powtórzmy – inteligentny rozmówca. Ktoś taki sam wyciągnie wnioski, a drugi uczestnik rozmowy nie musi zerkać na zegarek, wywołując przy tym wrażenie zniecierpliwienia bądź braku czasu.


      Drzemka też została sprytnie wyjaśniona:

      Kwestia zamykania oczu jest jeszcze prostsza. Jarosław Kaczyński jest znany z tego, że każdy ważny projekt czy dokument wieloaspektowo analizuje, a jeśli jest jego autorem (współautorem) do ostatniej chwili cyzeluje formę, sprawdza znaczenie, często nocą.

      By przez to bywał zmęczony lub po prostu się relaksował zamykając oczy.

      No i podsumowanie:

      Łatwo sobie wyobrazić, że racjonalne wyjaśnienie zjawiska, które nie jest skądinąd jakąś wiedzą tajemną będzie przez kulturową ludożerkę albo politycznych troglodytów uznawane za dorabianie sensu do czegoś, co sensu nie ma albo ma całkiem banalny. I to dorabianie będzie tłumaczone politycznymi sympatiami.


      Proste. Nie spał tylko się relaksował a zegarek tak zakładają ludzie inteligentni przed spotkaniem z ludźmi inteligentnymi.

      Ciekawe czy ciemny lud to kupi.
      • dorota_333 Re: Nie Gomółka, nie Breżniew tylko... 28.10.21, 18:53
        Fragment o inteligentnym rozmówcy jest szczególnie zabawny. Jakich szpagatów umysłowych musi dokonywać wazeliniarz, żeby uzasadnić... wszystko, co trzeba uzasadnić. Wazelina płynie w żyłach i odżywia mózg, stąd takie wykwity.

        No i mamy tutaj już apologetykę na poziomie stalinowskiej Rosji: przywódca cały dzień myśli o dobru narodu, obmyśla projekty zbawczych ustaw aż po najdrobniejsze szczegóły. Więc czasem zdarzy mu się chwila słabości. Naród powinien go utulić z wdzięcznością.

        Ale, ale; internet nie zapomina. Czy tym ludziom nie jest zwyczajnie wstyd wypisywać takie kocopały? No, wiem, naiwne pytanie.
        • dorota_333 Re: Nie Gomółka, nie Breżniew tylko... 28.10.21, 19:18
          Jedna jeszcze uwaga - pamiętasz, jak za władzy PO nakryto prezydenta Komorowskiego na przysypianiu gdzieś na uroczystości państwowej (czy w czasie oficjalnej mszy)? Szyderstwom strony prawicowej nie było końca, a on po prostu ma kłopoty z poziomem cukru.

          Ale wtedy to były wyłącznie słuszne uwagi i "taśmy prawdy" a teraz jest kulturowa ludożerka.
    • sendivigius Re: Nie Gomułka, a Breżniew 28.10.21, 19:04
      dorota_333 napisała:

      Nie Dorotko - błędne porównanie.

      Leonid Ilicz po raz pierwszy zlozyl rezygnacje z funkcji gdy mial 65 lat czyli w normalnym wieku emerytalnym czyli w roku 1973. Komitet Centralny (a faktycznie Biuro polityczne) rezygnacji nie przyjelo. Potem po raz kolejny juz nieomal chcial wymusic, zlozyl rezygnacje w gdy skonczyl 70 lat w roku 1977, ponownie biuro nie przyjelo. Zmuszali starego czlowieka do roboty (przynajmniej reprezentacyjnej). Moim zdaniem powien isc do Sądu Pracy.

      Tam rzeczywiscie byl problem, bo starzy byli dobrze ulokowani na swoich ksiestwach i nikt nie chcial zadnych ruchow kadrowych, bo nie wiadomo w ktora strone by sie to wszystko posypalo.

      A czy Jaroslaw kiedykolwiek skladal rezygnacje? Hm... Założe się że przyjeto by w podskokach.
      • dorota_333 Re: Nie Gomułka, a Breżniew 28.10.21, 19:23
        O, nie wiedziałam. Więc Leonid Iljicz był ofiarą wysokiego kolektywu partyjnego. To jest mi go autentycznie, żal, bo wymęczono go setnie.

        Nie, Jarosław Kaczyński nie zrezygnuje. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest to kwestia nastawienia do samego faktu sprawowania władzy, nieczęstego nawet w KPZR.
        • zimna-wodka Re: Nie Gomułka, a Breżniew 28.10.21, 21:06
          dorota_333 napisała:

          > O, nie wiedziałam. Więc Leonid Iljicz był ofiarą wysokiego kolektywu partyjnego
          > . To jest mi go autentycznie, żal, bo wymęczono go setnie.
          >
          > Nie, Jarosław Kaczyński nie zrezygnuje. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest t
          > o kwestia nastawienia do samego faktu sprawowania władzy, nieczęstego nawet w K
          > PZR.

          I techniki. Kiedyś tow Breżniew ciągnął za sobą kilka kabli. Teraz wystarczą dyskretne antenki. Bluetooth ze smartfona. I działa!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka