Dodaj do ulubionych

Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej?

11.04.22, 10:31
Kto wystraszył się wczoraj napisanych moich tekstów o wojnie na Ukrainie
i udziału cywilów i dzieci z butelkami mołotowa?

A właściwie dlaczego zostały usunięte moje teksty?
W Sądzie nikt ze mną by nie wygrał,bo opierałam się o fakty ukazane w reportażach
filmowych o wojnie na Ukrainie,czy o wypowiedzi polityków jak Zełenskiego,Putina,czy J.Bidena itd...

Z kolei moje psychologiczne objaśnienia zachowań żołnierzy rosyjskich na widok
cywilów i dzieci z butelkami mołotowa były trafne,
i nie sądzę,by żołnierze rosyjscy zaprzeczyli i nie uznali mojej analizy przyczyn ich postępowania.
Swoim umysłem czułam ich strach,panikę... i dzieci z butelkami mołotowa.
A żołnierz rosyjski pedofil,który gwałcił dzieci już został schwytany przez Rosjan.
Były też patologie w zachowaniach żołnierzy rosyjskich,
ale kto by nie zwariował ze strachu na widok dzieci czy cywili z butelkami mołotowa?
Umieranie w płomieniach to nie to samo jak od kulki z karabinu czy odłamków.

Po drugie jako jasnowidz miewam czasem widzenia i naprawdę widziałam demona zła za postacią....
ale bezimiennie opisałam widzenie.Demon miał wielką moc,aż bałam się go.

A. Mickiewicz też miewał widzenia,artyści tak czasem mają,
więc w czym problem?

Czego admin boi się?
Zgoda, mogę wywołać burzę intelektualną,bo mój światopogląd bywa kontrowersyjny.
A może tak szokuję,że sam admin musi oswoić się z prawdami tam ujawnionymi?

A może sparaliżowało admina moje odniesienie do Boga,
że w swoim wiecznym,bezsilnym bycie wobec zła na Ziemi,
był też zmuszony ustępować i czekać na zwycięstwo nauki ...,
to dlaczego człowiek nie potrafi ustępować i widzieć w perspektywie pozytywne zmiany,
by unikać wojny z sąsiadami? To była aluzja do wojny Rosji z Ukrainą.

A kiedyś A. Michnik powiedział,że nikomu nie zabroni pisać!

To jest wolność myślenia i pisania,czy nie?
A szkoda,bo to były dobre teksty,choć na gorąco pisane i nieoszlifowane.

Może ze dwadzieścia lat,albo więcej nie czytałam horoskopów w czasopiśmach,
bo nie wierzyłam w rzetelną analizę,
ale dziś coś mnie tknęło i przeczytałam i zalecana była mi walka o swoje sprawy,
bo będą przeszkody,żebym nie poddawała się,
ale ja aż tak waleczna nie jestem i jeśli admin będzie bał się burzy po moich tekstach,
to ja chyba Go nie przekonam,bo strach trzeba najpierw oswoić i przetrawić intelektualnie,
a na to potrzebny jest czas.
To może kiedyś tam moje teksty powrócą na Forum "Polityka i Gospodarka" ?
Któż to wie?

Pozdrawiam admina i jeśli nie obalisz moich hipotez,to co stanie na drodze?
Kto czyta,ten nie można nudzić się,choć nie musisz zgadzać się ze wszystkim,co napisałam.
Obserwuj wątek
    • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 11.04.22, 19:59
      Już wiem kto nie był w stanie strawić moich tekstów.
      Dorotka333 podłożyła mi świnkę i admin usunął moje teksty.

      Dawno temu czytałam regulaminy na forach i portalach i więcej nie zaglądałam,
      a teraz coś mnie tknęło,żeby zapoznać się znowu z regulaminem Forum.
      I takim sposobem poznałam przyczyny wycięcia moich tekstów.

      Byłam przekonana,że jestem odpowiedzialna za słowa i myśli i piszę ze zrozumieniem,
      ponieważ mam ścisły umysł i kieruję się logiką myślenia,
      i nie wiem na jakich poziomach myślenia potknęła się Dorotka,kiedy czytała moje posty,
      ale pycha nie pozwoliła jej na krytykę pod moimi postami i złożyła na mnie skargę do adminów,
      bo chyba lubi błyszczeć i być poza konkurencją,ale mogę mylić się,jeszcze za mało wiem.

      Wcześniej nie znałam jej i nie było mnie na Forum przez kilka miesięcy,
      ale teraz z ciekawości przeczytałam jej kilka postów,
      i czasem zgadzam się z jej poglądami,ale jakbym czuła że widzi świat czarno-biały,
      a tak nie jest i są różne odcienie życia człowieka na Ziemi,
      a ja lubię dotykać niuanse sfery psychicznej człowieka też w odniesieniu etycznym,
      choć dłuższy czas nie pisałam,nie czytałam i słabszą mam teraz formę.

      Kim jesteś Dorotko,że tak łatwo Ci przychodzi skreślanie inaczej myślących niż Ty?
      bo nie są nawet godni twojej krytyki i tylko operujesz poleceniem do adminów, wyciąć.

      Byś mogła być cenzorką w PRLu, czyli w Polsce Ludowej,
      kiedy tak łatwo można było utrzymywać w ciemnocie politycznej społeczeństwo,
      bo nieliczni z awansu społecznego wybili się na wyżyny poznania,
      by doświadczyć wolność intelektualną i etyczną odpowiedzialność.

      Jak czuje się uczestniczka Forum, która bez słowa uwagi skreśla drugiego człowieka?
      Jakie to uczucie,kiedy jest się bezduszną czy niegrzeczną?

      Dobre wychowanie zobowiązuje i teraz też siebie na tym złapałam,
      żebym tak bezdusznie nie postąpiła wobec kogoś,
      kto nie zaspokoi moich potrzeb intelektualnych,bo ma prawo wiedzieć dlaczego?
      • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 14.04.22, 19:29

        Nie rozumiem,po co ten szum wokół Smoleńska,przecież każdy inteligentny człowiek
        potrafiący czytać ze zrozumieniem,wie że winę za katastrofę ponoszą polscy piloci
        i zleceniodawcy lądowania,ponieważ nie mieli prawa lądować bez widoczności lotnisk,
        ponieważ lotnisko było wcześniej nieużywane, stare i bez obsługi elektronicznej.

        Każdy inteligentny człowiek,który przeczytał stenograf z lotu polskiego samolotu na stare lotnisko,
        w Smoleńsku wie,że nie było żadnego zamachu,że bajka o zamachu jest przeznaczona dla analfabetów,
        nie potrafiących czytać stenogramu ze zrozumieniem, zresztą nie czytali, bo było to im za trudne,
        i wierzą w każdą bajkę o katastrofie, jak członkowie sekty swemu guru,
        ponieważ nie czytali,nie wiedzieli,nie znali raportów naukowo opracowanych,
        a uwierzyli i to jest "cud" - nie znali prawdy a uwierzyli,ale kłamstwom, a guru jest "święty".

        Kto i kiedy rozliczy z budżetu branych milionów złotych na niekompetentną komisję,
        ukrywającą prawdę o winie pilotów polskich,którzy nie mieli prawa lądować we mgle,
        ponieważ nie postępowali zgodnie z procedurami bezpiecznego lotu,

        I nie wiem kto jest odpowiedzialny,
        że wymusił przyjęcie polskich samolotów na nieczynnym wcześniej lotnisku w Rosji?

        W.Putin ściągnął tylko na swoją głowę kłopoty polityczne,
        bo fanatyczna polska prawica oskarżała go później o zamach.
        Okazuje się,że nie wszystkim można pomóc,bo i tak na wariata, nieodpowiedzialnie
        złamią procedury i "pójdą we mgle naz złamanie karku,na śmierć".

        Po co Jemu to było i ta wrogość polskiego fanatycznego społeczeństwa,
        i to powolne zaszczuwanie na tle kontaktów politycznych w Unii Europejskiej?

        Gdyby nie było katastrofy z winy polskich pilotów i oskarżeń o zamach,
        to może by nie trwało wyobcowywanie Rosji z kultury europejskiej?,
        i rodzącej się nienawiści do UE w plebsie,jako do wroga Rosji?,
        i nie byłoby wojny Rosji z Ukrainą?,
        bo może by potrafili ustąpić sobie wzajemnie i porozumieć się pokojowo,
        i rozpatrzyli swoje potrzeby bez krzywdzenia się wzajemnie?
        ale diabeł zamiatał ogonem i ciemności i ogień osnuły Ukrainę,
        gdzie rozum już nie miał nic do powiedzenia i nienawiść dyktowała decyzje,
        i z jednej i drugiej strony urządzali sobie jatkę,
        a cywile i dzieci z butelkami mołotowa zostały powołane do obrony kraju,
        by najeźdźca był skazany na umieranie w płomieniach,
        ale uciekając z pola walki zostawiał zgliszcza i zrównane z ziemią miasta i wsie,
        bo tak panicznie reagował na umieranie w płomieniach na wojnie,
        kiedy zwycięża silniejszy militarnie ten i kto jest „lepszy” w zabijaniu,
        bo wojna to zabijanie ludzi,to nie zabawa,to śmierć i nieszczęście,to tragedia.

        A wystarczy być dla siebie życzliwymi i ustępować na miarę swoich wzajemnych potrzeb,
        bo wystarczy mieć dobrą wolę i rozmawiać ze sobą,żeby doprowadzić do konsensusu.

        A co myśleć o politykach,którzy nie potrafią po sąsiedzku ze sobą rozmawiać,
        i skazują swoich obywatel na śmierć,żeby zabijali się na wojnach?,
        bo tylko "język zabijania" rozumieją,kiedy rozum śpi?

        Żadna religia na Ziemi nie powinna pozwalać na zabijanie na wojnach,
        bo ludzie mają po to głowy i język,żeby myśleć i rozmawiać i szukać porozumienia.
        • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 08.05.22, 16:24


          W tv obejrzałam program publicystyczny w którym katolik o prawicowych poglądach
          krytykował papieża za wypowiedź o wojnie na Ukrainie i był przekonany,
          że papież miałby inne zdanie, gdyby poczuł ruski but na szyi,
          a ja od razu miałam inne skojarzenie i pomyślałam sobie jak czuje się Bóg,
          kiedy czuje miliardy butów zakłamanych wiernych na świecie,
          którzy egoistycznie krzywdzą słabszych i tworzą niesprawiedliwe życie?

          Czy powinien reagować doraźnie i gromy z Nieba słać?
          A czy wtedy by nawrócili się?

          Ten katolik zabawił się w sędziego i nie widzi zła w swoim religijnym otoczeniu,
          też na tle tradycji narodowych,ale widzi zło u innych i nie jest otwarty na dialog dyplomatyczny.

          I nie pomyślał,że gdyby Bóg myślał tak jak on i zobaczył też jego but na swojej szyi,
          to co by musiał zrobić żeby zatrzymać zło wyznawców wielu religii?
          Czy piorunami walić w ich świątynie by kamień na kamieniu nie został?
          A czy taka przemoc fizyczna by otworzyła umysły wiernych na uczciwą wiarę w Boga?

          Czy przemocą fizyczną i wojnami można oświecać ludzi,
          zamiast edukowania ludzi,by stawali się coraz bardziej życzliwi dla siebie i sprawiedliwi,
          skoro te stany świadomości bytu nie są sprzeczne z żadną religią na świecie?

          Wedle tego katolika też zakłamanego, może mniej ale jednak,
          bo też nie widzi w kobiecie wolnego i równego sobie człowieka,
          Ukraina powinna ciągle otrzymywać pomoc militarną by zabijać ruskich,
          bo tylko językiem pogardy odnosi się do Rosji i nie widział i nie widzi potrzeby
          na drodze dyplomatycznej rozwiązywania problemów.

          Czy pogarda jest aż tak wielka,że ludzie są żądni tylko krwi i dopóki będą mieć czym zabijać się,
          to będą karmić się swoją nienawiścią?

          Bo jeśli zamknie się wstęp na UE „ruskim butom”,które by wytarli i nie weszli obłoceni,
          byle mogli wejść i poprzez wymianę kulturową uczyć się kultury zachodniej,
          bo inaczej zdziczeją i te buty zaczną kopać i może być rzeź.

          Można powiedzieć:
          Nie sądź, bo sam też możesz być sądzony,skoro nie jesteś święty i jesteś fałszywy.

          Nie wiem skąd bierze się przekonanie po stronie prawicy politycznej,
          że jak pomogą obronić się Ukrainie,to Rosja nie zaatakuje Polski?

          A to nieprawda,bo jeśli pogarda i nienawiść po obu stronach wejdzie w zenit
          i szaleństwo zemsty oślepi,to warunki zewnętrzne określą metody ataku i taktykę,
          bo Rosja wystarczająco dużo ma uzbrojenia,żeby pozwolić sobie na szaleństwo wojny,
          bo wojna jest szaleństwem ludzi na Ziemi, u których emocje biorą górę
          i dialog dyplomatyczny prowadzący do porozumienia, staje się niemożliwy.

          Małe wojny mężczyzn w domach rodzinnych też zdarzają się,choć nie wiem jak często,
          i dopiero poczucie karności czasem poskramia agresję u mężczyzn,
          bo najpierw myślą,zanim uderzą,jeśli ujrzą siebie w więzieniu,
          a na wojnie można zabijać bez umiaru w imię patriotyzmu,
          i to jest dopiero jatka, bo można być zwierzęciem walczącym i kąpiącym się we krwi,
          i nie ma wtedy kary i nikt nie ma wyrzutów sumienia,że wojna to zabijanie człowieka,
          bo życie człowieka po urodzeniu się nie jest święte i jest bez prawa do sprawiedliwego życia,
          ale kiedy zostanie poczęte wbrew woli kobiety, to obłudnie twierdzą że jest święte,
          bo dzieci muszą rodzić się,by można było zabijać na wojnach kiedy dorosną.,
          bo tak jest,kiedy kobieta nie jest wolnym człowiekiem i można podrzucać jej plemniki,
          by nie miała wyboru i stawała się inkubatorem,
          skoro prawo religijnie w państwie prześladuje kobiety i zmusza je do rodzenia dzieci,
          nawet upośledzonych na umyśle,choć żaden obłudnik religijny nie chciałby znaleźć się
          na ich miejscu,ale to nieważne,byle mieć władzę nad kobietami
          na tyle ograniczonymi intelektualnie,by nie potrafiły bronić się,
          i świadomie dokonywać wyborów kandydatów do parlamentów,
          a póki będą żyć w ciemnogrodach,to będą niewolnicami,to będą wojny.
          • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 15.05.22, 04:46
            Przeczytałam znowu swoje ostatnie teksty
            napisane na twoim wątku 99venus „Kto zapłaci za tę wojnę”,
            i przypomniała mi się opowieść o dyrektorze tego przedsiębiorstwa,
            w którym było opisane wcześniej przeze mnie zebranie partyjne (PZPR),na które byłam zaproszona,
            i później nie chcieli mnie znać po mojej krytycznej wypowiedzi o działaniu zakładu...,
            i niechcący wyszło tak jak wyszło, a ja chciałam tylko zaspokoić swoją ciekawość,
            by ujrzeć jak kształtowana była lokalna polityka
            w państwie,które było mi wtedy obce ideowo,
            ponieważ bycie tradycyjną katoliczką zamykało intelektualnie na świeckie ludowe państwo,
            i byłam tak ślepa i uprzedzona politycznie, że nie miałam pojęcia w jakim świecie żyję,
            i tylko wiedziałam od matki,że komunistów trzeba było wieszać,
            bo nie wierzyli w Boga,bo kościół chcieli zniszczyć,bo księża czuli się zagrożeni,
            i tak ją przekonywali proboszczowie,kiedy byłam dzieckiem,że też w to wierzyłam,
            a będąc nastolatką byłam tak samo zastraszona
            przez księdza w czasie spowiedzi,
            i tak mnie nastraszył,że wymusił,żebym zorganizowała religię dla swojej klasy w szkole średniej,
            a ja i tak później na religię nie chodziłam i to była moja ostatnia spowiedź,
            a za kilka lat też stałam się ateistką,choć wedle tych księży
            to musiałabym zostać wrogiem ich „świętego kościoła”,
            a ja nie czułam się wrogiem żadnej religii i było mi obojętne w co wierzą ludzie,
            i nie rozumiałam,dlaczego w PRL-u zabrania się organizowania procesji w „Boże Ciało”
            na głównych ulicach miejsc zamieszkania, bo jako ateistce nie przeszkadzało mi,
            że ludzie obchodzą swoje religijne obrządki na ulicach,
            a siebie też wtedy żartobliwie widziałam w tych obrządkach,kiedy w nie wierzyłam,
            i dlaczego bym miała być przeciwna świętowaniu na ulicach przez takich jak ja kiedyś?,
            skoro byłam dobrym i względnie sprawiedliwym człowiekiem,
            a po drugie uznawałam wolność wiary i nieważne dla mnie było kto w co wierzy,
            byle nie prześladował i nie krzywdził bezbronnych.

            Z kolei moja matka była przekonana,że całe zło pochodziło od ateistów,
            i uważała, że jeśli ktoś nie wierzył w Boga,ten nie miał prawa rządzić państwem.

            A w moim życiu przyszedł taki czas, kiedy obudziłam się z fanatyzmu religijnego,
            i zrozumiałam,że nie to czy ktoś wierzył w Boga czy nie
            miało decydować czy był sprawiedliwym człowiekiem czy nie,
            bo jedni poprzez uczciwą wiarę w Boga starali się czynić dobro zależnie od swoich kompetencji,
            a drudzy bez wiary w Boga poprzez humanistyczne obycie też starali się tworzyć dobro wspólne w miejscach pracy
            kiedy żyli w państwach niesprawiedliwie zarządzanych przez karierowiczów politycznych,.

            I dzielenie ludzi na dobrych wierzących i złych niewierzących przez fanatyków religijnych
            jest wielkim nieporozumieniem czy wynikiem obłudnej wiary w Boga,,
            ponieważ ograniczenie intelektualne ludzi wynika z wierności obłudnym tradycjom narodów,
            którzy są nieświadomi zła, jeśli mają ludowych przodków uwięzionych w analfabetyzmie,
            czy w niewolnictwie klasowym np.: w odrabianiu pańszczyzny,
            ale już o nieświadomość zła trudno byłoby arystokrację czy nawet szlachtę posądzać,
            skoro religie służyły najbardziej wyzyskowi rządzącym arystokracjom w niesprawiedliwym świecie,
            skoro religiami zarządzała i stąd też brało się poczucie krzywdy wśród szlachty,
            która z kolei też była niesprawiedliwa wobec wyrobników analfabetów,
            a „Konstytucja 3 maja” była próbą obrony szlachty przed wszechwładzą arystokracji,
            i tak carska Rosja stanęła w obronie systemowej władzy monarchii,
            i Polska po rewolucji szlachty w Sejmie utraciła wolność i był kolejny rozbiór Polski.

            Nie lubiłam historii,bo nie interesowało mnie jak jedni bardziej niesprawiedliwi w imię Boga,
            gnębili mniej niesprawiedliwych,ale też niesprawiedliwych w imię Boga.
            I tematów Historii uczyłam się losowo,a potem wyrzucałam z pamięci,
            i albo dobrze znałam temat przy odpowiedzi,albo w ogóle nie znałam,
            i wtedy ratował mnie nauczyciel i zabawiał klasę i to było moje szczęście i łaska Boga dla mnie,
            bo Historia nie obrzydziła mi życia w szkole średniej.

            Miałam na maturze ustnej „Konstytucję 3 maja” i już nie pamiętam ile o niej wiedziałam,
            ale pamiętam jak mój wychowawca podpowiadał mi.
            Miałam szczęście do dobrych ludzi,moich belfrów.
            I myślę,że byli szczęśliwi i Bóg czuwał nad nimi,
            bo nie byli fanatykami ani ideowymi, ani religijnymi,
            ale jeden fanatyk ideowy załatwił mnie,a właściwie ukarał na rok za podpowiadanie,
            ale jak zdawałam egzamin do szkoły średniej,to też podpowiadałam innym na egzaminie,
            a matematyk,starszy,miły pan zwrócił mi uwagę przy tablicy,że popełniłam błąd w obliczeniach,
            i pozwolił poprawić i jednocześnie życzliwie zwrócił mi uwagę,
            że jednym podpowiadałam, a sama popełniłam błąd.

            Wtedy jeszcze byłam wierząca w Boga i w swoich codziennych modlitwach wieczornych
            modliłam się też za starszego pana matematyka,
            który mnie nie uczył później,ale też nie oblał,
            a inny matematyk oblał mnie na rok za to samo i dlatego mój los potoczył się inaczej,
            i można powiedzieć,że takie było moje przeznaczenie,a moje plany pokrzyżowały się.

            Nie każdemu można podpowiedzieć,bo jeśli nie zna tematu,to nie zrozumie podpowiedzi,
            i rozumiał to starszy miły matematyk i nie ukarał mnie.

            To tak jak ze znajomością prawa,bo nikt nie musi znać na pamięć wszystkich paragrafów,
            ale musi wiedzieć gdzie szukać odpowiednich paragrafów,by rozwiązać uczciwie problem.
            • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 15.05.22, 11:38

              Obejrzałam program telewizyjny o powołaniu do kapłaństwa w religiach.

              I można zadać pytanie,czy kapłaństwo jest naprawdę z powołania Boga,
              jeśli dana religia jest niesprawiedliwa społecznie i rasistowska wobec kobiet?

              Ale też można odwrócić problem i ujrzeć miłosiernego Boga,
              który może chronić względnie dobrych ludzi w religiach,ale nieświadomych bytu,
              i przeznaczyć im kapłanów,którzy nie dopuszczą do większego zła,
              bo mniejsze zło zawsze jest,dopóki ludzie nie są świadomi wiary w Boga i błądzą.

              A czy Bóg do tej pory powoływał w religiach kapłanów świadomych wiary w Boga,
              którzy by byli na tyle skuteczni by zdemaskować od środka niesprawiedliwe religie?,
              ale to byłaby droga usłana krzyżami i nie był to czas na masową oświatę,
              a więc przez tysiące lat analfabetyzmu ludzi nie było miejsca na masowe nawrócenie,
              choć Jezus mający wyższy stopień wtajemniczenia kapłańskiego
              też nie dokonał cudu masowego nawrócenia i na zawsze,
              bo nieliczni nawróceni Żydzi też umarli,ale przyczynili się do powstania Wspólnot Apostolskich,
              ale i one po około 300 latach zostały rozwiązane, kiedy powstała państwowa religia
              w imię Jezusa Boga po „nawróceniu” cesarza Rzymu Konstantyna,
              który ujrzał krzyż na Niebie,
              i można już było od tamtej pory tworzyć niesprawiedliwe życie społeczne
              w imię Jezusa Boga.

              A z tego wniosek taki,że nie było miejsca w religiach na prawdziwe kapłaństwo,
              bo kapłani umierali,ludzie umierali i znowu rodzili się w epokach masowego analfabetyzmu,
              i np.: odziedziczone nie w pełni nauczanie wiary przez Jezusa też było za trudne,
              bo nie miało podłoża intelektualnego do rozwoju uczciwej wiary w Boga,
              a w Buddyzmie świadomość „natury zła” miała mieć ujście w „Nirwanie”,
              żeby nie zwariować i żyć przy zdrowych zmysłach,
              albo za pomocą znanych technik wchodzono w stany „oświecenia”,
              ale skutki były różne i niektórzy doznawali pomieszania zmysłów.
              • snajper55 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 16.05.22, 14:40
                k-w-9 napisała:

                > I można zadać pytanie,czy kapłaństwo jest naprawdę z powołania Boga,
                > jeśli dana religia jest niesprawiedliwa społecznie i rasistowska wobec kobiet?

                Nie ma żadnych bogów a kapłan jest takim samym zawodem jak nauczyciel czy piosenkarz. Czasem zawód kapłana jest związany z czynnościami, które nie wszyscy lubią (na przykład składanie ofiar z ludzi) ale tak jest i w innych zawodach. Jeśli ktoś mdleje na widok krwi nie będzie pracować jako chirurg.

                S.
        • przycinek.usa Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 21.06.22, 07:33
          k-w-9 napisała:
          Nie rozumiem,po co ten szum wokół Smoleńska,przecież każdy inteligentny człowiek
          potrafiący czytać ze zrozumieniem,wie że winę za katastrofę ponoszą polscy piloci
          i zleceniodawcy lądowania,ponieważ nie mieli prawa lądować bez widoczności lotnisk,
          ponieważ lotnisko było wcześniej nieużywane, stare i bez obsługi elektronicznej.


          he he he

          wycinanie takich i podobnych tekstow nie jest zgodne z moim modus operandi, wiec pewnie ktos inny wycial, a dlaczego - to nie mam pojecia, bo nie czytalem. Co do smolenska natomiast, to sprawa jest o tyle dowcipna, ze wszyscy zaczynaja uwazac, ze jest dokladnie odwrotnie niz napisales/as.
      • k-w-9 Re: Cenzura to byla za PRL 13.04.22, 23:06
        @pigeon_shit_dust

        Masz rację,było trochę wolności i było i dobro i zło,
        I to od szczęścia w życiu zależało od jakich ludzi zależał los np:w pracy zawodowej.

        Z mego doświadczenia wynika,że mniej więcej było pół na pół.
        Byli ludzie dobrzy,życzliwi i kompetentni i karierowicze polityczni,podli,podstępni.
        A nawet Ci dobrzy ludzie nie byli świadomi bytu i nie wiedzieli, że od nich by więcej zależało,
        gdyby etycznie pojmowali swoje prawa i obowiązki obywatelskie.
        Gdyby wiarę w Boga kojarzyli ze sprawiedliwym życiem społecznym,
        a nie ze skompromitowaną tradycją narodu z założenia niesprawiedliwą społecznie,
        (bo taka była rola religii,która służyła arystokracji poprzez powiązania rodzinne
        w najwyższych władzach w różnych religiach),
        to by mieli swój raj na Ziemi,choć ułomny,bo nikt nie jest od razu doskonały.
        ale ze ślepoty odziedziczonej po przodkach analfabetach niewielu wyzdrowiało,
        i dobrzy ludzie byli bezbronni w państwach opanowanych przez podstępnych polityków,
        wiernych tradycji narodowej na miarę niesprawiedliwej władzy w ludowych państwach.

        Miał być raj,ale raju nie było jak kiedyś powiedział czeski premier Hawel
        (nie wiem czy dobrze napisałam Jego nazwisko).
        I ludzie zostali uwolnieni z życia mgłą osnutego,kiedy pragnęli dobra i sprawiedliwości,
        ale nie umieli świadomie określić swych potrzeb i ich obronić.

        A kiedy stare wróciło i zostały postawione granice,a chciwość miała być siłą napędową,
        to już nie błądzili we mgle potrzeb,a wiara w Boga nie otwierała oczu na zło tego świata.

        Nie wiedzą,że błądzili po manowcach,to nie cierpią,że byli tak głupi.
        • mateusz572 Re: Cenzura to byla za PRL 15.05.22, 14:21
          Mogłabyś streścić to co piszesz w pięciu zdaniach. To jest forum i jeśli chcesz dotrzeć do jak największej ilości użytkowników forum musisz streszczać się. Przyznaję się bez bicia, że ja nie przeczytałem wszystkich twoich wywodów, gdyż wolę poświecać czas na użyteczniejsze rzeczy.
          Ze swojej strony dodam, streszczając się maksymalnie, że Boga bym do tego nie mieszał to raz , wszystko byłoby w porządku gdyby Rosja nie zaatakowała Ukrainy, a zajęła się budowaniem dobrobytu na własnym, niemałym przecież terenie tak jak robi to wolny świat demokratyczny, to dwa i po trzecie nikt nie chce budować przyszłości w tzw. "ruskim mirze" kiedy ma alternatywę życia w wolnym świecie demokratycznym. Wiem to z autopsji.
          • k-w-9 Re: Cenzura to byla za PRL 15.05.22, 17:09
            Mateuszu nudzę Ciebie?
            Mam wrażenie że Tobie do życia wystarczy wolność w robieniu biznesu,
            i chyba masz przyziemne potrzeby i na refleksje natury filozoficznej Ciebie nie stać.

            A ja dotykam jądra bytu człowieka w odniesieniu świeckim i religijnym,
            by ucząc się wolności intelektualnej nie tracić głowy,
            by po drodze nie zgubić siebie czy też Boga,
            ponieważ świadomość bytu na różnych poziomach poznania może szokować,
            i można zatrzymać się w impasie pustki intelektualnej,
            jeśli w czasie wędrówki nie ujrzy się światełka na końcu kolejnej ścieżki poznania,
            ponieważ nie ma sytuacji bez wyjścia,bo te granice nie do przebycia są w naszym umyśle,
            i potrzebne są światełka wyprowadzające nas z pułapek umysłu,
            by przekraczać ograniczenia intelektualne,by stać się wolnym intelektualnie człowiekiem.

            Piszę to na wszelki wypadek,gdybyś znalazł się w swoim życiu na jakiejś ścieżce poznania,
            i zaczął czytać np: poezję czy filozofię wybitnych myślicieli,
            bo nigdy nie wiadomo co nam los chce dać w prezencie i jakie przeszkody do pokonania,
            a wtedy ciemna strona natury nie może nas pokonać,
            i nie możemy utracić światłości umysłu i stać się egoistycznie niesprawiedliwi.
            • k-w-9 Re: Cenzura to byla za PRL 20.05.22, 23:25

              Nie śledziłam działalności Ordo Iuris,ale z tego co zauważyłam,
              to doszłam do wniosku,że przedstawiciele tej organizacji kierują się kulturą patriarchalną,
              która ma swoje prymitywne początki w erze masowego analfabetyzmu społecznego,
              i nadal zdaje swój egzamin w społeczeństwach prymitywnych intelektualnie,
              w najniższych warstwach społecznych,a potomkowie jeśli nawet tworzą tzw. inteligencję,
              to i tak przeważnie nie wyzwalają się klasowo i dziedziczą kulturę patriarchalną,
              ponieważ nie do wszystkich dociera humanistyczne obudzenie umysłów.

              A czy wyznawców religijnych kultury patriarchalnej można uważać za przyjaciół kobiet,
              jeśli religie w stanowionym prawie uznają wyższość płci męskiej nad żeńską,
              kiedy w imię Boga wyznawcy mają wierzyć w tę rasistowską wyższość mężczyzn nad kobietami?

              To tylko osoba inteligenta zauważy sprzeczność,fałsz,zło w rasizmie płci uznawanej w imię Boga!

              I można zapytać, na jakim poziomie intelektualnym są ludzie tworzący organizację Ordo Iuris,
              skoro kierują się kulturą patriarchalną wobec kobiet?,
              ponieważ wiadomo,że kultura patriarchalna jest niesprawiedliwa wobec kobiet i je krzywdzi.

              Ordo Iuris często spotyka się w Sądach,z tymi którzy krytykują czy oskarżają niesłusznie?
              Jakie są teraz Sądy czy też boją się krytyki,czy potrafią być obiektywne wobec sądzonych spraw?

              Żyjemy w ciekawych czasach i lepiej nie trafiać do Sądów,jeśli nie ma się pieniędzy na obronę,
              a samemu nie zna się prawa i nie posiada się umiejętności obrony.
              • k-w-9 Re: Cenzura to byla za PRL 23.05.22, 00:22
                Miałam dziwny sen i jak o nim myślę, to reaguję awersją.
                We śnie homoseksualiści wciągnęli mnie do swojej gry,ale ja czułam obrzydzenie,
                choć na jawie życia nie mam nic przeciw homoseksualistom,
                którzy są dojrzali intelektualnie i w kobiecie widzą partnerkę na różnych poziomach współpracy,
                jak np.: lubiany przez kobiety europoseł Robert Biedroń,
                który też lubi kobiety i broni ich praw do wolności wyborów,choć nieskutecznie,
                a homoseksualiści ze snu byli różni i też obłudni etycznie, jak mizogini,seksiści,
                i byłam przez niektórych tolerowana,ale będąc tam nie mogłam uwolnić się od awersji
                wobec osób, którzy przypominali homoseksualistów utożsamiających się z religiami,
                w których władza mężczyzn w pogardzie do kobiet by miała być święta w imię Boga,
                a oni byli tak strasznie obrzydliwi, że do tej pory niedobrze mi jest jak o tym myślę.

                A czy to jest klucz,odpowiedź na pytanie,dlaczego homoseksualiści, kawalerowie rządzą religiami?,
                choć też żonaci duchowni żądzą religiami, ale też są seksistami,
                i dyskryminują kobiety, które nie mają prawa realizować się w kapłaństwie tak jak oni,
                i czy to jest pycha,pogarda wobec kobiet,ale już mogą egoistycznie kochać je w związkach?
                i jeśli tego stanu niepodzielnej władzy mężczyzn nad kobietami w religiach nie pojmuje się,
                to ich seksizm nie boli,bo nie widzi się go,to nie czuje się odrazy?,
                i pozwala się, by stali na naszej ułomnej drodze do wiary w Boga?

                A czy mężczyźni niesprawiedliwi wobec kobiet mogą uczciwie nauczać wiary w Boga?


                W tym czasie pisałam o Ordo Iuris i śniłam,że przebywałam w towarzystwie homoseksualistów,
                i nie wiem czy ten sen nie jest kluczem do określenia mężczyzn z tej organizacji,
                czy patronów tej organizacji,
                której celem jest prześladowanie kobiet prawem religijnym w państwie?,
                które są zmuszane do rodzenia dzieci,kiedy mężczyźni mający kłopoty z seksualnością
                gubią swoje plemniki w łonach kobiet nie pytając kobiet czy mogą,
                bo jeśli kobieta chce urodzić dziecko, to nikogo nie musi pytać o zgodę,
                i na pewno nie chce usunąć tej ciąży,ale nie można jej zmuszać do rodzenia dzieci
                z winy nieodpowiedzialnego mężczyzny,
                ponieważ ludzie jako inteligentne byty mają prawo świadomie decydować
                o populacji człowieka na Ziemi w imię uczciwej wiary w Boga,
                i nie można zmuszać ludzi do reprodukcji na wzór rozmnażania się zwierząt,
                których problemy rozwiązuje łańcuch pokarmowy,
                a w świecie ludzi zmuszanych do rozmnażania się na wzór świata zwierząt
                problemy rozrastają się do masowej bezdomności na ulicach,
                czy poprzez wyzysk klasowy półanalfabetów,
                czy poprzez ubóstwo,głód,choroby,tragedie,czy rozpacz w bezsilności,
                ale dla ludzi świadomie niesprawiedliwych wobec kobiet,
                takie zło społeczne odpowiada,ponieważ wtedy można obłudnie w religiach
                odgrywać miłość do ludzi,bo dopóki jest zło społeczne,
                to tak długo będzie w religiach udzielanie jałmużny ofiarom niesprawiedliwego życia,
                bo kiedy ludzie będą nawracać się i uczyć się sprawiedliwego życia przez kolejne pokolenia,
                to już nie będzie ofiar zła i nie będzie potrzebna jałmużna,
                i tak skończy się obłudna władza mężczyzn nad kobietami w imię wiary w Boga,
                i nadejdzie przepowiadana era oświecenia,a stary świat utraci rację bytu.
              • k-w-9 Re: Cenzura to byla za PRL 24.05.22, 07:05
                W Polsat News 2 obejrzałam program „Państwo w Państwie” i byłam w szoku,
                ponieważ w Polsce Prawo Administracyjne bywa niesprawiedliwe
                i chroni oszustów,którzy mogą zameldować się w mieszkaniu należącym do czyjejś własności,
                i urzędnik nie ma obowiązku sprawdzić w Księdze Wieczystej,
                czy np.: to mieszkanie jest czyjąś własnością czy nie,
                i w Urzędzie zamelduje dzikiego lokatora,bo wystarczy,
                że urzędnik stwierdzi że oszust będzie tam mieszkał,
                a później Sądy bronią prawa oszusta do cudzego mieszkania,
                bo wystarczy, że oszust odwoła się do wyroku i Sąd zablokuje działanie komornika,
                i tak Sąd będzie przedłużał na kilkanaście lat prawo dzikiego lokatora do zamieszkania,
                a prawowity właściciel będzie ponosił koszty utrzymania dzikiego lokatora w swoim mieszkaniu.

                I to jest sprawiedliwość w Polsce?

                Politycy oszuści tworzą niesprawiedliwe prawo w państwie,
                a nikt z posłów nie chce wyłapywać szkodliwych paragrafów w ustawach
                i w Sejmie zmieniać niesprawiedliwe prawo w państwie.
                • k-w-9 Re: Cenzura to byla za PRL 28.05.22, 21:06

                  Właściwie to ofiary niesprawiedliwego Prawa Administracyjnego powinni w Sądach
                  dochodzić odszkodowania od państwa,
                  ponieważ np.: to wina państwa,że są meldowani dzicy lokatorzy na mieszkania,
                  które mają właścicieli potwierdzonych w księgach Wieczystych.

                  I są jakieś paragrafy w prawie,które mówią o szkodliwości społecznej,
                  czy inaczej to brzmi, już nie pamiętam,
                  czy o „posiadaniu w złej wierze” itd..

                  Nie pamiętam czy jest paragraf w Prawie Administracyjnym oskarżający państwo
                  o niesprawiedliwe działanie Urzędów wobec obywatela,
                  a jeśli nie ma ,to powinno powstać,ponieważ ustawy tworzą nieudacznicy polityczni,
                  albo o złej woli,żeby obywatel nie był w stanie bronić się sam,
                  bo prawo może być tak zagmatwane i potrzebna może być pomoc prawnika.

                  Teraz z kolei właścicielami wielu mieszkań są spekulanci i dyktują ceny wynajmu na rynku.
                  Ciężkie czasy dla ludzi bez prawa do mieszkań komunalnych,bo ich prawie nie buduje się,
                  a na wykup czy wynajem niewielu stać i wielu z daleka dojeżdża do pracy.
                  • przycinek.usa Re: Cenzura to byla za PRL 21.06.22, 07:36
                    k-w-9 napisała:

                    > Teraz z kolei właścicielami wielu mieszkań są spekulanci i dyktują ceny wynajmu na rynku.
                    Ciężkie czasy dla ludzi bez prawa do mieszkań komunalnych,bo ich prawie nie buduje się,
                    a na wykup czy wynajem niewielu stać i wielu z daleka dojeżdża do pracy.


                    przede wszystkim wynika to stad, ze panuja najwieksza produkcja papieru na swiecie. spekulanci sa niewinni.
    • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 24.05.22, 09:56
      Posłanka z partii Nowoczesna z Koalicji Obywatelskiej nie jest humanistką,
      ponieważ wyżej stawia wojnę niż dyplomację,niż pokojowe kontakty z Rosją,
      i uważa,że jak na Ukrainie będą zabijać się ludzie to jest to dobre dla Polski,
      i nieważna jest cena,byle Ukraińcy prowadzili wojnę z Rosją,
      i możliwe że do ostatniego trupa,bo Ukraina jest za słaba, by w zabijaniu być lepsza od Rosji,
      choć pamiętam przechwałki Ukraińców,że będą lepsi od Rosjan.

      Posłanka jest za mało inteligentna,by przewidzieć skutki wojny,
      i uporu Polaków namawiających Ukraińców do dalszego prowadzenia wojny z Rosją,

      Uważa,że wojna jest lepszym wyborem niż hańba,
      bo jak hańbę wybierzemy,to wojna do nas przyjdzie,
      choć nie wyjaśnia czym ma być ta hańba,
      i swój wybór porównuje do II wojny Światowej,
      ponieważ nie rozumie,że wtedy wojna wynikała z ideologii religijnej Nazizmu,
      który miał zapanować w Europie z woli A. Hitlera,
      który zbrodniami wojennymi chciał zwyciężać i brać w niewolę podbijane kraje.

      Z kolei nie można porównywać Putina do Hitlera,
      ponieważ nie chce zapanować nad Europą
      z powodu np.: zbrodniczej nowej religii, bo jest prawosławny,
      a posłanka oślepiona fobiami antyrosyjskimi wierzy,że Putin tak jak Hitler
      chce zawojować Europę,tylko po co,to już nie wyjaśnia,
      ale czy nie zechce zemścić się na Polsce Putin,to nie wiem,
      bo polscy politycy nie kryją swojej nienawiści do Putina i do popierania wojny na Ukrainie,
      i jeśli Putin taką samą nienawiścią oślepnie do Polski,to będzie nieszczęście.

      Prawicowi politycy są ograniczeni intelektualnie i szybko obrażają się zamiast myśleć,
      zamiast szukać porozumienia i rozwiązania problemów drogą dyplomatyczną,
      i woleliby wojnę niż bezsilne tkwienie w swoich kompleksach,
      które nie pozwalają na wolność intelektualną i na partnerskie kontakty z sąsiadami.

      Dlatego boję się polityków prawicowych,którzy w swojej nienawiści są ślepi
      i mogą doprowadzać do wojen z sąsiadami.
      ponieważ są specjalnej troski i nie wiadomo jak z nimi rozmawiać,by im nie narazić się,
      by nie mieć w nich wrogów.

      Prawicowi,polscy politycy chcą przekonywać do wojny na Ukrainie
      wszystkich polityków z Unii Europejskiej i myślą,
      że staną się tak opętani w nienawiści do Rosji jak oni sami.

      Prezydent Ukrainy wybrał wojnę, zabijanie, zamiast dyplomatycznego języka porozumienia.
      I to jest jego wybór i musi ponieść konsekwencje, choć nie wiem jak w swoim sumieniu
      czy przed rodakami rozliczy się ze zgliszcz i dziesiątek tysięcy trupów.

      Wiadomo,że silniejszy zaatakuje militarnie,jeśli drogą dyplomatyczną nie porozumie się.
      Prezydent Zełenski to rozumiał,ale był przekonany,że wojnę może wygrać,
      jeśli wciągnie do tej wojny UE czy USA i wszyscy w obłędnym tańcu oślepną
      z nienawiści do Rosji tak jak wielu Ukraińców,
      i pomogą zniszczyć Rosję,że niby Rosja jest bezsilna i nie ma szansy do obrony,
      gdyby nie miała wyboru, jeśli sankcje sparaliżują gospodarkę itd...

      To nie przypadek,to raczej może być wyrocznia,a może tylko przestroga,
      że nie można odbierać nikomu wyboru,jeśli ma ciągle czym bronić się,
      ponieważ spotkany przez chłopca W. Putina szczur i zagoniony w kąt zaczął atakować
      i stał się agresywny i to może być ostrzeżenie, znak,
      a Polacy i Ukraińcy chcą ujrzeć W Putina w takim kącie, bez wyjścia,
      ale Putin będzie mieć „guzik” i nie jest bezbronny.
      • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 28.05.22, 20:47
        Przyjrzałam się korzeniom religijnym organizacji Ordo Iuris,
        i są to konserwatywni katoliccy,niesprawiedliwi wobec kobiet,
        ponieważ są wierni tradycji kultury patriarchalnej narodu sankcjonowanej przez religię.

        I nie jest to wierność korzeniom chrześcijańskim, ponieważ Wspólnoty Apostolskie
        zostały rozwiązane przez państwową religię rzymską pod patronatem cesarza,
        a w Polsce religią katolicką zarządzała arystokracja,
        i było zło,ponieważ utrzymywała w niewoli pańszczyźnianej analfabetów ludowych,
        którzy nie mieli prawa do edukacji i do świadomej wiary w Boga,
        więc o jakie korzenie religijne chodzi w tradycji narodu?,
        czy o te,że kobieta nie miała prawa być równa mężczyźnie,
        że w imię katolickiej wiary w Boga trzeba było wierzyć,
        że kobieta nie ma prawa do kapłaństwa,bo nie ma tych przymiotów duchowych co mężczyzna?,
        i Ordo Iuris jest wierny tym kłamstwom utrwalanym przez kulturę patriarchalną,
        i nie chce utracić władzy w Kościele i chce na strachu i ślepym posłuszeństwie kobiet
        dalej niesprawiedliwie bytować,bo wolne i inteligentne kobiety przestaną bać się,
        i utrzymywać z datków „orgie pedalskie” mizoginów i seksistów,
        którzy chcą zmuszać kobiety do rodzenia dzieci,
        kiedy mężczyźni zapłodnią jajeczka nie pytając kobiet o zgodę,
        a skoro tak jest, to czy mogą to być święte poczęcia,
        skoro kobiecie odebrane jest prawo do świadomego macierzyństwa,
        i jest tylko przymus do bycia w roli inkubatora?,
        choć to prawda,że życie w świecie zwierząt i ludzi zaczyna się od poczęcia,
        ale w świecie zwierząt to łańcuch pokarmowy decyduje o populacji,
        ale ten proces decydujący o populacji w faunie nie może decydować o prawie do bytu człowieka,
        ponieważ ludzie to inteligentne,wolne byty, mające prawo do świadomej wiary w Boga,
        kiedy uczciwa wiara w Boga nie pozwoli krzywdzić kobiet,
        i zmuszać je do rodzenia dzieci w imię Boga,
        ponieważ na teraz są wykluczone z populacji wolnych ludzi,
        i zmuszane prawem religijnym do oddawania swoich ciał do roli inkubatorów,
        by rozwijały się płody z niechcianych ciąży.

        To mój sen o homoseksualistach katolickich
        tak mnie bojowo przeciwstawił zniewoleniu kobiet w religii,
        ponieważ to zło jest ukryte w jądrze wywyższenia mężczyzn w przeciwstawieniu do kobiet,
        a kapłaństwo mężczyzn potwierdza ten seksizm, który u wielu przeradza się też w mizoginizm,
        którego wielu tzw. świętych katolickich, nie potrafiło ukryć w swoich pismach,
        a współcześni tę pogardę do kobiet „dobrodusznie” maskują,
        i zalecają kobietom usługiwanie swoim „panom” w domach czy to w kazaniach, czy na religiach,
        ale te role kobiet zmieniają się zależnie od stanu posiadania i zostaje tylko „łóżko”,
        i jeśli są majętne,to mają służbę w domach,
        więc nie wszystkie żony można zamienić w służące w domach,
        ale biedniejsze są mniej świadome bytu i myślą że z woli Boga muszą usługiwać,
        nawet w łóżku jak „prostytutki”, ponieważ zniewolenie umysłów jest tak ogromne,
        że poza ich wyobraźnią jest partnerstwo w związku, skoro wartością najważniejszą NIE JEST:
        świadoma miłość w byciu wolnymi etycznie w związku;
        w smakowaniu intelektualnie siebie w zlotach i wirażach;
        by silniejszymi podnosić się i iść dalej;
        by uczyć się sprawiedliwego traktowania siebie i innych.
        • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 28.05.22, 21:36
          Poprawiam tekst:

          Politycy prawicowi i chyba też lewicowi uważają,że społeczeństwo polskie musi poświęcić się
          i zrezygnować z surowców energetycznych z Rosji i ponieść duże koszty.

          Gdyby politycy żyli na poziomie społeczeństwa w masowej skali,to by nie twierdzili,
          że Polacy czy cała UE musi poświęcać się,
          bo wtedy by włączyli mózgi do dyplomatycznej współpracy z Rosją
          i nie skazywaliby wielu ludzi na walkę z biedą,
          bo kiedy pycha i pogarda oślepia ich, to są nieodpowiedzialni, to mogą sobie poświrować,
          i straszyć Rosję co oni jej mogą jeszcze zrobić, co jej zabrać, czym zaszkodzić,
          ponieważ zabezpieczyli siebie materialnie i nie boją się biedy i kosztów bytu,
          ale za ich chuligańską zabawę w politykę zapłacą zwykli obywatele,
          którzy powinni zacząć samodzielnie myśleć,jeśli nie kierują się fobiami antyrosyjskimi.

          Ja też już poniosłam jak dla mnie duże koszty i takich jak ja są miliony,
          przeklęte prawicowe półgłówki,a ja nie mam zamiaru płacić za ich nienawiść do Rosji,
          bo i tak jak dłużej będą rządzić, to ostatecznie doprowadzą do wojny z Rosją,
          więc powinni przegrać wybory,bo nie można pozwolić:
          by inflacja podnosiła koszty bytu ludzi;
          czy na zgliszcza w Polsce z powodu wojny z Rosją.

          A jeśli politycy czują pogardę i tak bardzo nienawidzą Rosji,
          że nie potrafią rozmawiać i utrzymać z Nią pokojowych,dyplomatycznych kontaktów,
          to niech na własny rachunek wyrzekają się surowców energetycznych z Rosji,
          i płacą drogo za surowce z innych miejsc,a obywateli niech zostawią w spokoju,
          i nie odbierają im tańszych surowców z Rosji, skoro powinna być konkurencja na rynku,
          i niech między sobą kiszą się w nienawiści i pogardzie do Rosji i na własny rachunek,
          i wara im od Polski i Polaków potrafiących dyplomatycznie bronić pokoju,
          ponieważ izolowanie Rosji od kontaktów gospodarczych i politycznych z UE
          na pewno doprowadzi w przyszłości do wojny z Rosją,
          i Polska i UE mogą skończyć tak jak Ukraina, albo jeszcze gorzej,
          i „prawicowe ćwierćinteligenty polityczne" skacząc na trupach obywateli
          i na zgliszczach miast i wsi - będą wołać, zwyciężamy,
          nie poddamy się aż do ostatniego naszego trupa, jesteśmy lepsi w zabijaniu!,
          bo taką właśnie taktykę walki z Rosją obrał W. Zełenski,
          choć nie miał prawa moralnego konfrontować się zbrojnie Rosją,
          ponieważ Ukraina nie jest równa militarnie Rosji,a po drugie miała do wyboru dialog,
          bo nikt odpowiedzialny z pozycji słabszego nie będzie bredził,że będzie lepszy w zabijaniu,
          że wygra,ponieważ na drodze ścielących się trupów wygrywa silniejszy,
          jeśli za taką cenę będzie chciał wygrać i osiągnąć to czego nie mógł drogą dyplomatyczną,
          zresztą jak już dziesiątki tysięcy trupów ściele się po obu stronach,
          to może rodzić się potrzeba zemsty też u silniejszego i weźmie więcej niż wcześniej planował,
          bo kiedy w szaleństwie zabijania się, leje się ciągle krew,to coraz mniej miejsca na rozum,
          też po obu stronach,ponieważ nie można było włączać cywili i dzieci do walki i do zabijania,
          a właściwie do palenia żywcem atakujących żołnierzy rosyjskich butelkami mołotowa,
          bo w odwecie ze strony Rosji na Ukrainie zostaną zrównane z ziemią miasta i wsie,
          i zostaną zgliszcza i trupy, dużo trupów utopionych w nienawiści i we wzajemnej pogardzie,
          ponieważ żołnierze ukraińscy mówią,że umrą i nie ustąpią,
          to tak jakby prosili – zabijajcie nas, nie ustąpimy,
          „ale jeszcze zdążymy wielu was zabić” - w domyśle,
          a to jest szaleństwo,obłęd, to nienawiść i pogarda miesza rozum.

          A ja dalej twierdzę,że słabszy militarnie musi włożyć więcej wysiłku intelektualnego
          niż silniejszy na drodze dyplomatycznego porozumienia z sąsiadem,
          bo to leży bardziej w interesie słabszego, jeśli jest wystarczająco inteligentny,
          i nie chce konfrontować się poprzez wzajemne zabijanie się.

          Słabszy więcej traci i przegrywa na finiszu.

          Jestem pacyfistką!
          Na wojnie trzeba stać się bandytą i zabijać na polecenie tych co rządzą państwem,
          którzy oślepieni pychą i pogardą nie potrafią dyplomatycznie rozwiązywać problemów.

          W przeszłości narodów istniało niesprawiedliwe życie społeczne w imię Boga,
          niewolnik nic nie znaczył i można było wtedy też zabijać i mordować na wojnach rabunkowych
          w imię Boga i awansować społecznie i podnosić status posiadania przez okazałe fortuny,
          ale to już prawie przeszłość,a społeczeństwa ewoluują na poziomie świadomości
          humanistycznej i coraz lepiej radzą sobie z demokratyczną organizacją życia społecznego
          w swoich państwach i wojny zanikają, bo ludzie myślą,
          i nie chcą być krwiożerczymi bestiami na wojnach,bo zabijanie to zło,
          to niedojrzałość etyczna,to bezbronność intelektualna,to nieświadomość wiary w Boga,
          kiedy religie pozwalają na zabijanie ludzi na wojnach.

          Kiedy rozum śpi, to budzą się demony wojny.

          Kilka lat temu pisałam,że jak prawicowe ruchy polityczne dojdą do władzy w państwach,
          to znowu będą wojny między państwami,też na Ukrainie,
          bo to są ludzie uwięzieni w zbrodniczych, wojennych tradycjach swoich narodów.
          ponieważ dziedziczą etyczne ograniczenie intelektualne,
          i wierzą,że zło i niesprawiedliwość pochodzi od Boga,ponieważ wierzą,
          że mają prawo zabijać, czynić zło i być niesprawiedliwi w imię Boga,
          a kiedy wiara w Boga jest tak obłudna,to czują się dobrze w roli zabójców na wojnie,
          czy poprzez wyzysk klasowy skazujący ludzi pracy na głód,choroby,analfabetyzm itd...

          Pamiętam jak niektórzy polscy politycy jeździli na Ukrainę przez wiele lat,
          i czy tak szkolili Ukraińców,że Ci naprawdę uwierzyli,że mogą wygrać wojnę z Rosją,
          jeśli będzie wojna?
          Czyli żadnego porozumienia z Rosją by nie mogło być?
          Czy Ukraińcy sami z siebie byli tak szaleni i niezdolni do dyplomatycznych kontaktów?
          Czy fałszywi doradcy mieli wpływ na politykę Ukrainy?
          Nie wierzę,że nie jest możliwe nawiązanie kontaktów dyplomatycznych
          i na drodze porozumienia do rozwiązywania spornych spraw,
          ale musi być dobra wola po obu stronach i świadomość realnego ugrania,
          jeśli duży z małym targuje się.

          Będąc dzieckiem doświadczyłam,co może duży zrobić małemu,
          ponieważ moja kuzynka śmiała się z mojego dojrzewania...,
          i raz tak mnie zabolało,że rzuciłam się na nią,a ona sprawiła mi manto,
          i od tamtej pory nigdy więcej nie konfrontowałam się fizycznie ani z silniejszym, ani ze słabszym,
          a jeśli miałam problem,to siłą umysłu rozwiązywałam go i umiałam ustępować.
          • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 28.05.22, 22:18

            Poprawiam tekst:

            A czy ludność cywilna i dzieci z polecenia przywódcy Iraku atakowali żołnierzy amerykańskich
            butelkami mołotowa, by umierali w płomieniach?

            I co myślisz,jak broniliby się żołnierze amerykańscy, gdyby mieli przeciw sobie cywilów i dzieci z butelkami mołotowa?

            Czy też najpierw w szoku by uciekali,a potem by równali z ziemią miejsca zamieszkania cywilów?

            I to możliwe,bo ze strachu przed śmiercią w płomieniach by zamieniali w zgliszcza
            miejsca ich pobytu czy zamieszkania,bo taka jest odpowiedź na strach,
            jeśli istnieje możliwość skutecznej obrony,a później jak to szaleństwo wojny nadal trwa,
            to może dochodzić do patologicznych zachowań po obu stronach,
            bo jest wyścig o życie,kto kogo szybciej i jak zabije, by samemu żyć,byle nie w płomieniach,
            ponieważ okrucieństwem wojny jest, jeśli skazuje się żołnierzy na umieranie w płomieniach.
          • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 04.06.22, 14:17

            Czy wielu pacyfistów,socjaldemokratów w Niemczech oszalało
            i stało się wyznawcami przelewania krwi na Ukrainie?,
            ponieważ teraz chcą, by Niemcy dostarczali broń do zabijania żołnierzy rosyjskich.

            Z kolei prawdziwi pacyfiści widzą w popieraniu wojny, przedłużanie walk i coraz więcej ofiar.

            Polska lewica też oszalała,bo myśli tak samo jak prymitywna prawica,
            i chce by Polska wspierała zbrojnie Ukrainę,by wojna dalej trwała,
            ponieważ polska prawica jest tak fałszywa,że przeciwstawia się dialogowi Ukrainy z Rosją,
            bo jest tak opętana nienawiścią do Rosji,że wierzy,że można pokonać Rosję rękoma Ukraińców,
            bo myślą,że wystarczy dostarczać broń i inne materialne wsparcie.

            Ciekawa jestem jakie koszty ponosi Polska za wojnę Ukrainy z Rosją,
            skoro to nie jest nasza wojna,zresztą prawica biorąca pośrednio udział w wojnie w Ukrainie,
            powinna przegrać wybory,bo nie ma tak dużo Polaków oślepionych nienawiścią do Rosji.

            Prawica polska boi się Rosji,bo tak bardzo jej nienawidzi,że wierzy,
            że Rosjanie też tak bardzo nienawidzą Polski,że na pewną napadną na nasz kraj,
            ale najpierw by musieli pokonać Ukrainę,ale prawica polska nie chce do tego dopuścić,
            bo jest przekonana,że państwa z NATO pomagając Ukraińcom w zabijaniu żołnierzy rosyjskich,
            pomagają też Polsce,
            Tak myślą ludzie oślepieni strachem i nienawiścią i wedle siebie sądzą innych.


            Niektórzy polscy politycy uważają,że zło wojny Rosji z Ukrainą można pokonać innym złem,
            czyli zabijaniem żołnierzy rosyjskich,ale muszą do tej wojny wciągnąć inne państwa z UE,
            bo to ma być dobre dla Polski,ale ja nie wierzę,że to ma być dobre dla Polski,
            bo zabijaniem silniejszego przeciwnika nie zwycięża się i można wymusić jego obronę,
            która może spowodować zatrzymanie pomocy państw NATO na terytorium Ukrainy,
            czy tylko na Ukrainie i czy to nie będzie początek III Wojny Światowej?,
            ponieważ Rosja widzi i jest świadoma,że teraz to NATO walczy z Rosją rękoma Ukraińców,
            za pomocą swojej nowoczesnej broni,

            Rosja przyparta do muru ma czym bronić się, bo nie wierzę,że podda się,
            skoro ma czym bronić się, nawet za cenę konfliktu nuklearnego,
            bo tylko tak będzie mogła powstrzymać "NATO" w wojnie z Ukrainą,
            jeśli broń z państw z NATO będzie dawać zwycięstwo Ukrainie,
            więc przekonywanie wszystkich dookoła,że tylko poprzez zabijanie żołnierzy rosyjskich
            można wygrać wojnę na Ukrainie, jest fałszywym wyborem,bo Rosja nie podda się.

            Silniejsi militarnie nie poddają się,ale możliwy jest dialog i szybsze zakończenie wojny,
            ale już Rosja raczej nie odda swoich zdobyczy terytorialnych,
            bo będzie wierna swojej tradycji wojennej,która też na świecie jest nadal aktualna w państwach,
            a jeśli niektóre państwa imperialne tracą zajęte terytoria, to nie poprzez wojny,
            ale drogą pokojową czy poprzez współpracę dyplomatyczną w kulturze,w gospodarce itd...
            Takim przykładem może być Wielka Brytania i po odzyskaniu wolności: Indie, Australia itd...

            A Ci co są żądni krwi i wierzą w kształtowanie świata poprzez wojny i zabijanie żołnierzy,
            to intelektualnie nie ogarniają otaczającego świata i nie są zdolni do dialogu,
            i wierzą,że będą lepsi w zabijaniu i że wygrają wojnę rękoma Ukraińców,
            bo wierzą,że tak zatrzymają Rosję i uratują niepodległość Polski,
            ale w takim stawianiu sprawy widać strach przed Rosją,bo też mają czego bać się,
            skoro otwarcie mówią, co oni złego mogą zrobić Rosji i jak ją gospodarczo osłabić,
            by nie miała kasy na dalsze prowadzenie wojny.
            Pluli,pluli i zapluli się, a teraz boją się i swoją wrogością i tak Rosji nie zatrzymają.

            Językiem nienawiści i pogardy myślą politycy prymitywni intelektualnie,
            i mogą tylko sprowadzić nieszczęście na Polskę i Polaków,
            albo na Europę nierozgarnięci,nieodpowiedzialni politycy z UE.

            Jeśli ktoś otwarcie ustawia się w roli wroga Rosji, to ma czego bać się,
            bo to koszty wrogości wobec Rosji zadecydują czy będzie zemsta czy nie.

            Rosja nie jest wrogiem Europy i jeszcze nie chce wojny z UE,
            a jeśli rozgrywała UE poprzez większe zyski w biznesie dla siebie,
            to normalne,bo grała tak jak jej na to pozwalała UE,
            ale w UE nie ma za dużo super inteligentnych i kompetentnych polityków,
            ale to od UE zależy czy wytarguje w przyszłości korzystne ceny na surowce energetyczne dla UE,
            bo tylko współpraca gospodarcza i w kulturze może uratować Europę przed wojną z Rosją,
            bo już od pewnego czasu pseudopedagodzy, obrażeni na UE, uczą młodzież nienawiści do UE,
            i pogardy i będzie jej coraz więcej, czyli oślepionej nienawiścią do UE,
            a wtedy do wojny Rosji z UE i NATO może dojść,ale to już może być „nuklearny koniec świata”,
            a przynajmniej dużej części ziemskiego globu.

            Nie wiem dokładnie co złego wydarzyło się ze strony Ukraińców,
            kiedy wybudowali tamę i zablokowali dopływ wody do Krymu,
            a Krymowi groziła katastrofa humanitarna, a jeśli tak było,to był to okrutny czyn.

            Już dokładnie nie pamiętam,ale czy kiedykolwiek wcześniej do państwa Ukraińskiego należał Krym?
            Z tego co pamiętam,to Krym przez wieki był zaludniany też przez tatarów i inne ludy,
            i chyba należał też do Turcji, a na końcu należał do carskiej Rosji i do Rosji po rewolucji,
            ale sekretarz ZSRR z pochodzenia Ukrainiec podarował w prezencie Ukrainie Krym,
            a prezydent W. Zełenski zachowuje się tak, jakby Krym czy ziemie rosyjskie wschodnie
            zawsze należały do państwa ukraińskiego,
            skoro wcześniej nie było państwa ukraińskiego z tymi rosyjskimi ziemiami.

            To dzięki rewolucji ludowej Ukraina tak urosła do wielkich rozmiarów,
            i wcześniej sekretarz ZSRR J. Stalin obdarował jeszcze ziemią wschodnią należącą do Rosji,
            a po zwycięstwie nad nazizmem niemieckim,po II Wojnie Światowej
            jeden ze zwycięzców J. Stalin obdarował Ukrainę ziemią należącą do Polski itd...
            więc pokorę powinien odczuwać prezydent W. Zełenski, kiedy patrzy na tak ogromną Ukrainę.

            To dziwne,że Zachód broni granic ukształtowanych przez rewolucję ludową,
            kiedy sekretarze partyjni mieszali ze sobą „narody” i przesuwali granice republik w ZSRR,
            a za jedną z republik jak za swoje państwo usankcjonowane od wieków,
            chcą teraz umierać Ukraińcy i nie widzą "przyklejonych prezentów" od sekretarzy partyjnych (ZSRR).

            Czy mylę się,czy złe teksty kiedyś czytałam?

            Na Ukrainie jest też ziemia moich przodków,to powinnam o nią walczyć przeciw Ukrainie?

            Ale we mnie nie ma ani żalu do Ukrainy,ani nienawiści,
            skoro przez tysiąclecia jedne narody upadały,inne tworzyły się i przesuwały się granice państw,
            i dla mojej rodziny Stalin też przesunął granicę.
            • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 15.06.22, 20:40
              Czy Ukraińcy chcą wciągnąć do III Wojny Światowej inne państwa silne militarnie czy UE,
              bo nie mają nic do stracenia,skoro zostają im zgliszcza w konfrontacji zbrojnej z Rosją?

              I należy mniemać,że wierzyli,że wsparcie otrzymają,
              bo inaczej by nie odważyli się na wojnę zbrojną z Rosją,
              ponieważ jako słabsi militarnie od samego początku nie mieli szansy na wygranie wojny,
              ale licząc na wciągnięcie do wojny światowej innych państw, mogli wierzyć,że pokonają Rosję.

              A teraz mogą myśleć,że skoro oni mają wojnę i zgliszcza i trupy,
              to dlaczego inne państwa mają żyć w pokoju i bezpiecznie i w dostatku?,
              to tak jakby chcieli egoistycznie zassać do swojego piekła inne państwa
              poprzez wciąganie do gry polityków i nierozgarnięte intelektualnie grupy społeczne
              o prawicowych poglądach za pomocą obłudnej, ogłupiającej propagandy politycznej?


              A to jest niemoralne i podstępne,bo jak nie opamiętają się inne państwa,
              to będzie III Wojna Światowa z rakietami atomowymi.

              Państwo słabsze militarnie nie ma prawa moralnego do konfrontacji zbrojnej
              z silniejszym militarnie państwem tylko dlatego,że chce wygrać wojnę
              poprzez wykorzystywanie innych państw, by w konsekwencji doprowadzić do katastrofy,
              i do nieszczęścia ludzi w skali globalnej,
              zamiast szukać dyplomatycznych rozwiązań problemów politycznych,
              i zamiast zabijania przeciwnika na wojnie by należało najpierw pokonać w sobie
              nienawiść i pogardę wzajemną,
              by odzyskać zdolność do rozwiązywania problemów za pomocą umysłu,
              czyli życzliwych myśli,by egoistycznie nie krzywdzić się wzajemnie,
              by nie chcieć zabijać w nienawiści inaczej myślących,by móc osiągać konsensus,
              i iść na ustępstwa po obu stronach.

              Rząd polski już jest pośrednio w stanie wojny z Rosją
              i państwo polskie ponosi ogromne koszty wojny Ukrainy z Rosją,
              a tylko dlatego że politycy prawicowi nie są zdolni do dyplomatycznej wymiany myśli,
              i tak jak Ukraińcy wierzą,że zwyciężać można tylko wtedy jak się skuteczniej zabija na wojnie,
              a to jest bandyckie myślenie,bo językiem zwycięstwa jest zabijanie ludzi na wojnie.

              Rząd polski nie pytał w referendum Polaków,
              czy chcą ponosić koszty i brać udział w wojnie Ukrainy z Rosją,
              czyli godzić się na rozwiązywanie problemów Ukrainy poprzez zabijanie żołnierzy rosyjskich.

              A kto nie potrafi rozmawiać i używać głowy do pokojowego współistnienia,
              to niech „bawi się w zabijanie”, ale na własny rachunek,
              i może wykrzykiwać na zgliszczach i trupach swoich rodaków, że wygrywa,
              i niech nie wciska nikomu kitu,że walczy za wolność świata czy Europy,
              ponieważ korzenie nieporozumień sięgają ZSRR,kiedy sekretarze generalni,
              przesuwali granice republik socjalistycznych i mieszali narody między sobą,
              a teraz Rosja upomina się o ziemie rosyjskie,gdzie dochodzi do konfliktów narodowościowych,
              kiedy pycha polityków z byłych republik nie pozwala na porozumienie z Rosją,
              i nakazuje im głosić,że to ich ziemia,że przyjaźń i porozumienie z Rosją ich nie interesuje,
              bo gotowi są zabijać się na wojnach z Rosjanami niż z Nimi rozmawiać
              żeby szukać kontaktów gospodarczych, politycznych czy poprzez dorobek twórczy w Kulturze.

              A wmawianie ciemnemu ludowi,że ropa czy gaz z Rosji ocieka krwią, jest obłudą polityczną,
              ponieważ robotnicy wydobywający surowce energetyczne nie są zbrodniarzami.

              To wolny rynek powinien zadecydować o konkurencji surowców energetycznych,
              a nie fanatyczni politycy, którzy siebie materialnie zabezpieczyli,
              i nie boją się biedy i wysokich kosztów bytu.

              W Polsce Ludowej był wybudowany rurociąg na gaz i fabryki na przetwarzanie ropy,
              a prawicowi politycy w nienawiści do Polski Ludowej i Rosji przejmują majątek,
              i blokują handel z Rosją pod pretekstem wojny Ukrainy z Rosją,
              zamiast sobie wybudować swoje fabryki i używać drogie paliwo,bo ich na to byłoby stać,
              skoro nienawiść do Rosji nie pozwala im na używanie surowców energetycznych z Rosji,
              ale nie mają prawa odbierać Polakom prawa do tańszych surowców z Rosji.

              Zmowa polityczna fanatyków politycznych może doprowadzić do III Światowej Wojny.

              Z Rosją należy rozmawiać i mieć dobrą wolę we wspólnym współistnieniu cywilizacyjnym.

              Świat nie powinien umierać za Ukrainę miliarderów, oligarchów,
              i za niesprawiedliwą społecznie Ukrainę,gdzie było i jest wielkie ubóstwo ludzi i korupcja,
              ale może pomagać w cywilizowaniu się Ukrainy jak Ukraińcy przestaną zabijać się na wojnie,
              jak zaczną uczciwie rozmawiać o swoich problemach z Rosją czy UE, czy z USA itp.
              • mateusz572 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 15.06.22, 21:27
                Jasne. Z Niemcami w 1938, 1939 też rozmawiano i trzeba było dalej rozmawiać i mieć dobrą wolę we wspólnym współistnieniu cywilizacyjnym. Co, Niemcy byli gorsi niż teraz Ruscy ? W twoim rozumieniu sprawy czym się różniły Niemcy od współczesnej Rosji ? Świat nie powinien umierać za Polskę ( choć tu nie umierano ), Francję, Anglię itp.
                • przycinek.usa Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 21.06.22, 07:41
                  mateusz572 napisał:

                  > Jasne. Z Niemcami w 1938, 1939 też rozmawiano i trzeba było dalej rozmawiać i
                  > mieć dobrą wolę we wspólnym współistnieniu cywilizacyjnym. Co, Niemcy byli gors
                  > i niż teraz Ruscy ? W twoim rozumieniu sprawy czym się różniły Niemcy od współc
                  > zesnej Rosji ? Świat nie powinien umierać za Polskę ( choć tu nie umierano ), F
                  > rancję, Anglię itp.
                  >


                  Nauczylem sie kiedys fajnego slowa. Wymiekam. Przy czytaniu 5 tej linijki tej pani. Zastanawiam sie jak to mozliwe, ze kiedys nie tylko lubilem forum, ale i nawet lubilem dyskutowac na forum, i zapisalem sie nawet na administracje forum, a teraz jak to widze, to mnie zdziwienie ogarnia i zastanawiam sie o co tu chodzi?

                  Czy nie masz czasem podejrzenia, ze ci wszyscy ludzie celowo wskakuja i laduja nas takimi dziwnymi tekstami?'
                  Bez wódki nie razbieriosz.
              • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 20.06.22, 20:44

                Czy politycy z UE mają ludowe korzenie pochodzenia, bo są przekonani,
                ze można przemocą za pomocą sankcji zmusić do ustępstw Rosję,
                że społeczeństwo obwini za głód u siebie swoich rządzących państwem,
                jeśli UE będzie sankcjami skazywać na coraz większe ubóstwo społeczeństwo rosyjskie?

                Ale tak po chamsku,prymitywnie mogą myśleć politycy o ludowych korzeniach,
                którzy w swoich domach jako dzieci byli uczeni ślepego posłuszeństwa poprzez bicie,
                czyli kary fizyczne,czyli poprzez przemoc fizyczną rodziców wobec dzieci,
                i w swojej upokorzonej miłości nie widzieli zła w zachowaniu rodziców,
                i wielu z nich nadal wierzy, że bicie dzieci jest dobre dla nich,
                i są przekonani,że kary fizyczne spowodowały,że stali się grzeczni,posłuszni,a czy sprawiedliwi?,
                i nie rozumieją,że rodzice biją wtedy dzieci,kiedy czują się bezsilni wobec ich problemów,
                kiedy nie wiedzą co im powiedzieć jak im tłumaczyć,że źle postępują,
                i co mają myśleć,co zrozumieć,żeby nie popełniały tych samych błędów,
                żeby uczyły się świadomie nie krzywdzić i być sprawiedliwe wobec innych dzieci,
                ale dla wielu rodziców etyczna świadomość bytu człowieka jest poza poznaniem,
                ale też nie chcą utracić autorytetu i władzy nad dziećmi,bo je po swojemu kochają,
                i poprzez bicie i zastraszanie nawet Bogiem chcą je kontrolować i zmuszać do posłuszeństwa,
                a kiedy takie dzieci dorosną, to są podobne do swoich rodziców, a jeśli są politykami,
                to tworzą prawo w państwie uwarunkowane ich fobiami czy to religijnymi i prześladują kobiety,
                czy despotycznie ograniczają wolność obywateli,
                ponieważ nie potrafią otworzyć się na problemy społeczne
                z poziomu wolnego intelektualnie człowieka i oślepieni pychą i nieomylnością
                skazują obywatela w państwie na życie na poziomie „zniewolonego umysłu”,
                ponieważ poprzez prymitywne domowe wychowanie dziedziczą chamstwo,
                czyli jest ślepy upór,ślepe posłuszeństwo,a wolność intelektualna zakazana,
                ponieważ wadliwa edukacja humanistyczna nie wyzwala z chamstwa,
                a inteligencja z awansu społecznego jest „ułomna” intelektualnie,
                i niebezpieczna dla bezpieczeństwa państwa,jeśli wygra wybory parlamentarne i przejmie władzę,
                ponieważ poprzez wychowanie domowe czy świeckie może być wroga wobec sąsiadów państwa,
                ponieważ fobie antysąsiedzkie blokują logiczne myślenie,a politycy są nieżyczliwi i fałszywi,
                i niezdolni do utworzenia przyjaznych i doborosąsiedzkich kontaktów z sąsiadami,
                skoro nie potrafią odpowiedzialnie i globalnie widzieć rozwoju świata i roli w nim swego państwa,
                i nie potrafią kierować się dobrą wolą i życzliwością wobec dorobku cywilizacyjnego świata
                a z powodu kompleksów nie zdołają otworzyć się na swoich rozmówców i są sztuczni i dzicy,
                i zamykają się na sąsiadów widząc w nich wrogów i sami stają się wrodzy wobec nich,
                i w swojej konfabulacji tracą wiarygodność i doprowadzają do zbrojnych konfrontacji z sąsiadami.

                Politycy zakompleksieni i prymitywni intelektualnie - to nieszczęście dla świata i ich państw,
                to wojny i zbrodnie na świecie.

                Z kolei przekonanie ograniczonych intelektualnie polityków z UE,że głodem wezmą Rosjan,
                jak będą poprzez sankcje „ chleb po kawałku im odbierać”,
                i że Rosjanie obwinią prezydenta Putina za narastające ubóstwo - jest błędem,
                ponieważ w większości społeczeństwo rosyjskie wierzy Putinowi i jest patriotyczne,
                a wroga i zło,które ich krzywdzi, ujrzy w UE i zacznie karmić siebie nienawiścią do Europy i USA,
                i zapragnie zemsty i wojny przeciw Zachodowi, bo to nie są małe, bezrozumne dzieci,
                wobec których można stosować przemoc fizyczną wymuszającą ślepą zgodę na przygłodzenie ich,
                ponieważ posłusznie nie poddadzą się i nie spełnią życzeń despotycznych polityków z Zachodu,
                których zamiarem jest obrócenie społeczeństwa rosyjskiego przeciw prezydentowi W. Putinowi,
                bo Rosjanie nie zapałają miłością do Zachodu i nie znienawidzą w ubóstwie swoim Putina,
                ponieważ w prześladowaniu Zachodu ujrzą zło i jeszcze bardziej poczują się solidarni z Putinem,
                a wtedy ożywiając siebie nienawiścią, nie poddadzą się i solidarnie ubóstwo łatwiej zniosą,
                zanim podniosą się gospodarczo i politycznie.

                W skuteczność sankcji mogą wierzyć ci,co sami doświadczyli przemoc fizyczną w dzieciństwie,
                ale zapominają,że ślepo kochali rodziców i w przemocy nie widzieli zła,
                a społeczeństwo rosyjskie na ślepo nie kocha polityków z Zachodu,
                i w poczuciu krzywdy będzie widziało atakujące zło z Zachodu,
                bo kocha Putina i wierzy w religijną tradycję narodu,a w zabijaniu na wojnach nie widzi zła,
                tak jak zresztą zła w wojnach swoich narodów nie widzą inne społeczeństwa,
                i patriotycznie czczą swoich bohaterów narodowych, którzy też bywali zbrodniarzami,
                bo też napadali inne narody,bo też mordowali i rabowali i tak tworzyli swoje fortuny,
                i te zbrodnie popełniali w imię Boga w swoich religiach,
                których wyznawcami były różne społeczeństwa i w swojej ślepocie nie widziały zła w wojnach,
                ponieważ jak do tej pory duchowieństwo nie powiedziało im,
                że wojny są złem,że zabijanie na wojnach jest złem,że nie mają prawa w imię Boga zabijać,
                bo człowiek ma umysł,inteligencję i język i może poprzez szermierkę słów udowadniać swoje racje,
                by drogą pokojową dojść do sprawiedliwego finału dla obu stron.

                W przyszłości to uczciwa i świadoma wiara w Boga zadecyduje o pokoju na Ziemi.

                Muszę wspomnieć,że papież Franciszek KK sygnalizuje,że wojna jest złem,
                ale katolicy są wierni tradycjom narodowym i poważnie nie traktują papieża,
                i nie widzą zła w wojnach swoich narodów.

                Sankcje Zachodu uderzają boleśnie w społeczeństwa Zachodu,
                ponieważ politycy są obłudnie sprawiedliwi wobec Rosji,
                ale społeczeństwa Zachodu nie muszą godzić się na nieżyczliwych polityków,
                i mają prawo walczyć o bezpieczny byt dla siebie i odwołać nieżyczliwe rządy,
                bo nie muszą wszystkiego sobie odmawiać, tylko po to, by politycy mogli pogrozić Rosji,
                bo za tę zabawę "groźnego" Zachodu wobec Rosji płaci w większej masie społeczeństwo
                Zachodu z powodu galopującej inflacji i bardziej to one będzie pokrzywdzone walką o byt,
                niż społeczeństwo rosyjskie,bo w Rosji ma przynajmniej tanie surowce i energię,
                i tanią ciepłą wodę i ogrzewanie mieszkań i nie będzie musiało sobie wszystkiego odmawiać
                z powodu wysokich kosztów za czynsze,a wtedy na podstawowe jedzenie też im starczy,
                czego nie można oczekiwać po stronie Zachodu i tylko majętni nie odczują bolesnej walki o byt,
                a wtedy albo społeczeństwa zawalczą o swój sprawiedliwy byt i tańsze surowce odzyskają z Rosji,
                albo będą głodować i tracić mieszkania,albo głodni marznąć w domach,choć nie prowadzą wojny.

                Społeczeństwa Zachodu nie prowadzą wojny z Rosją i nie muszą tak jak Ukraińcy
                doświadczać głodu i utraty mieszkań czy zimna i głodu w domach.
                To Ukraińcy zdecydowali się na zabijanie i na wojnę,to ich wybór,to ich cena,
                to dlaczego społeczeństwa Zachodu płacą za ich wojnę?

                Ukraina słabsza militarnie zdecydowała się na wojnę z Rosją,
                i nie ma prawa wciągać państwa Zachodu do swojej nieodpowiedzialnej wojny.
                bo zdecydowała się na zabijanie na zgliszczach zamiast na dialog z Rosją.
                Ciągle przegrywa i nie ma dość zabijania?
                A patologia i okrucieństwo jest po obu stronach,bo językiem nienawiści "naciskają spusty"
                • przycinek.usa Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 21.06.22, 07:47
                  CRAZY

                  Chcesz znac moja opinie?
                  Jesli 80% dziczy popiera tego debila razem z jego wojna - to znaczy, ze caly ten obszar specjalny zwany rosyja powinien byc obszarem zamknietym i jedyna pomoc, ktora sie wam nalezy jak psu buda - to srodki farmakologiczne dla umyslowo ochorych.

                  Bo trzeba byc pojebanym do glowy, zeby zaatakowac wlasnych sasiadow, z ktorymi dzieli sie 100 lat historii, wlasny jezyk i rodziny i na dodatek jeszcze historie walki ze wspolnym wrogiem w ww2.

                  ruscy sa po prostu barbarzynska dzicza, holota, ktorej nie warto rozwazac w kategoriach nowoczesnego spoleczenstwa.

                  i tak sankcje sa jak najbardziej uzasadnione. Powinno sie zamknac granice i zakazac wjazdu wszystkim osobom z tego obszaru specjalnego, za wyjatkiem moze osob bioracych srodki farmakologiczne.
                  • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 21.06.22, 10:09
                    @przycinek.usa

                    Pogardą do Rosji i izolacją jej nie zatrzymasz konfrontacji zbrojnej między Rosją a Zachodem,
                    ponieważ po stronie UE o polityce decydują ludzie,których oślepia strach, pogarda i nienawiść
                    do Rosji i są święcie przekonani,że Rosja po zajęciu Ukrainy chce zająć Europę,
                    a więc jakby czekają na wojnę z Rosją i nie kryją swojej wrogości do Rosji,
                    i jeśli społeczeństwa Europy nie obudzą się,to o takiej mentalności politycy doprowadzą do wojny,
                    bo Rosja nie miała zamiaru zbrojnie konfrontować się z Europą,
                    ale jest tak ogromne opętanie strachem i wrogością do Rosji,że może dojść do samospełnienia się,
                    i fanatycy polityczni doczekają się wojny Rosji z Europą, bo na wojnę z utęsknieniem czekają.

                    W rodzinach czasem dochodzi do bratniej nienawiści, krzywd i wzajemnej pogardy i zbrodni,
                    więc nie będę bawić się w sędziego konfliktu zbrojnego Rosji z Ukrainą,
                    ale wiem,że słabszy militarnie, zdrowy na umyśle nie skaże swego państwa na zrujnowanie,
                    i nie będzie oczekiwał,że w przegranej wojnie będą oddawać życie ślepo posłuszni rodacy,
                    i nie będzie skakać na tysiącach trupów i wołać - wygrywamy!
                    sokoro wiadomo,że własnymi siłami Ukraińcy nie mieli szansy wygrać,
                    ale wciągnęli do tej wojny państwa NATO i cudu trzeba, żeby nie doszło do III Wojny Światowej.

                    Czasem sprawdzam przyszłość za pomocą kart do wróżenia.
                    Nie była to szczególowa wróżba na początku wojny,a tylko symboliczna,
                    i jeśli wierzyć wyroczni,to miały być straty,ale później miało być cudowne odwrócenie się zła
                    wojny,a więc totalnej III Wojny Światowej raczej nie będzie,
                    ale coś złego na krótko może wydarzyć się?
                    • przycinek.usa Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 21.06.22, 16:17
                      k-w-9 napisała:



                      > Pogardą do Rosji

                      Pogarda dla Rosji?
                      A co to za bzdura. Nikt nie gardzi rosyja, tylko barbarzyncami i dzicza, ktora bombarduje miasta
                      Jeszcze kilka lat temu mialem dobrych znajomych i nawet przyjaciol z rosji, no ale to sie nie wroci

                      i izolacją jej nie zatrzymasz konfrontacji zbrojnej między Ros
                      > ją a Zachodem,

                      tu sie akurat zgadzam - rosyjna i barbarzyncy planuja konflikt i on bedzie. czyli mowiac krotko wojna.
                      Im wczesniej sie Europe przygotuje, tym lepiej.



                      > ponieważ po stronie UE o polityce decydują ludzie,których oślepia strach, pogar
                      > da i nienawiść
                      > do Rosji

                      Nie. O tej polityce decyduja racjonalni ludzie, ktorzy reaguja na dzicz.


                      > i są święcie przekonani,że Rosja po zajęciu Ukrainy chce zająć Europę,


                      oczywiscie. I ja tak samo. Bo czego oczekiwac po dziczy, jak kolejnego ataku?



                      > a więc jakby czekają na wojnę z Rosją i nie kryją swojej wrogości do Rosji,
                      > i jeśli społeczeństwa Europy nie obudzą się,to o takiej mentalności politycy do
                      > prowadzą do wojny,


                      Roznica pomiedzy podbitymi i wolnymi polega na tym, ze wolni walcza i rosyja moze sobie skoczyc.
                      W Europie rosyja dostanie w dupe na smierc. Tylka wystawi swoj glupi barbarzynski leb i to-to zostanie odstrzelone na dzien dobry

                      Macie przedsmak na Ukrainie. Tylko Europa ma wiecej broni i wojska.



                      > bo Rosja nie miała zamiaru zbrojnie konfrontować się z Europą,


                      ach tak? To po co zaatakowaliscie Ukraine? Dla sportu? To macie 33+ tysiace ofiar i liczymy dalej. Dzicz.



                      > ale jest tak ogromne opętanie strachem i wrogością do Rosji,że może dojść do sa
                      > mospełnienia się,
                      > i fanatycy polityczni doczekają się wojny Rosji z Europą, bo na wojnę z utęskni
                      > eniem czekają.
                      >


                      Glupolu, niczego nie rozumiesz. Europa jest gotowa na rosyje. To dzicz nie rozumie, ze dzialania barbarzyncow odmienily swiat i teraz swiat szykuje sie do ciosu, ktory wam urwie lby, kolektywnie w tej waszej rosyji.
                      Pospadaja wam kapelusze i jak bedzicie za bardzo podskakiwac, to Moskwa pojdzie z dymem, razem z dzicza.
                      nikt sie nie bedzie z wami patyczkowal.



                      > W rodzinach czasem dochodzi do bratniej nienawiści, krzywd i wzajemnej pogardy
                      > i zbrodni,


                      nie dochodzi. Trzeba byc chorym na umysle, zeby tak myslec.


                      > więc nie będę bawić się w sędziego konfliktu zbrojnego Rosji z Ukrainą,


                      Nikt sie nie bawi w sedziego, tylko wysylamy bron, aby was lepiej lali.


                      > ale wiem,że słabszy militarnie, zdrowy na umyśle nie skaże swego państwa na zru
                      > jnowanie,


                      wole miec zdrowych na umysle sasiadow, niz panstwo, ktore bombarduje kalibrami miasta


                      > i nie będzie oczekiwał,że w przegranej wojnie będą oddawać życie ślepo posłuszn
                      > i rodacy,


                      ostatecznie rosyja zgine w tej wojnie, bo ma mniejsza gospodarke od wszystkich naokolo razem. I nawet rakiety nuklearne wam nie pomoga


                      > i nie będzie skakać na tysiącach trupów i wołać - wygrywamy!
                      > sokoro wiadomo,że własnymi siłami Ukraińcy nie mieli szansy wygrać,
                      > ale wciągnęli do tej wojny państwa NATO i cudu trzeba, żeby nie doszło do III W
                      > ojny Światowej.


                      patrz na siebie, rosyja to wywolala, a nie Ukraina

                      • k-w-9 Re: Czy żyjemy w czsach cenzury polityczznej? 22.06.22, 17:22
                        @przycinek

                        Utożsamiasz mnie z Rosją,bo w twojej głowie nie mieści się,że ktoś może myśleć racjonalnie.

                        U Ciebie wyczuwam pychę,butę i lekkomyślność i nonszalancję,
                        a pycha idzie pierwsza przed upadkiem.

                        Zanim Rosja upadnie,to pierwsza wyparuje Europa,jeśli dojdzie do konfrontacji zbrojnej,
                        choć już Europa pośrednio konfrontuje się z Rosją, ponieważ pomaga Ukrainie zbrojnie
                        w zabijaniu Rosjan,a Ty jesteś aż tak głupi,że nie widzisz konsekwencji?

                        Rosja najpierw szukała porozumienia,zanim doszło do zbrojnej konfrontacji z Ukrainą.
                        I gdyby Ukraińcy mieli tylko swoją ziemię,to Rosja by nie miała pretekstu do walki,
                        ale Ukraińcy też są oślepieni pychą i oddają życie za nie ich ziemię,
                        którą otrzymywali w darze po rewolucji ludowej na raty, od sekretarzy generalnych partii ZSRR.


                        Czy szyderstwo z dziczy rosyjskiej tak Ciebie oślepia,że tracisz instynkt samozachowawczy?

                        Czy twoi przodkowie mieli wpływ na wolność szlachty i arystokracji w Polsce w XVIII wieku?
                        Czy też tak szydzili z sąsiadów,a potem obudzili się w niewoli i z ręką w nocniku?,
                        bo nawet papież ich zdradził i wyraził zgodę na rozbiór Polski. Dlaczego?
                        Pomijam plebs i chłopów pańszczyźnianych,bo oni i tak byli niewolnikami „polskich panów”.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka