Dodaj do ulubionych

Rosja przetrwa?

17.05.22, 20:25
...ze znakiem zapytania, bo jest wcześnie, żeby to rozważać. Rosja w sensie państwa w obecnych granicach.

Wiele się zdarzyło od 24 lutego, jeszcze więcej pogłosek. Spróbujmy podsumować.

1. Całkowita klęska "planu A" w wojnie z Ukrainą (szybkie zajęcie Kijowa, rząd marionetkowy).

2. Impas bitwy w środkowej Ukrainie. Daleko większe dozbrojenie Ukrainy niż zapewne zakładała Rosja. Duże straty w sprzęcie i ludziach.

3. Sankcje i konsolidacja Zachodu, również daleko ponad rachuby Rosji.

4. Niezadowolenie otoczenia Putina (pogłoski).

5. Ciężka choroba samego Putina (pogłoski o dużym prawdopodobieństwie).

6. Do tego dodajmy istniejące już przed wojną na Ukrainie tendencje separatystyczne w wielu regionach Rosji. Zazwyczaj dzieje się tak, że niepowodzenia wojenne imperium wzmacniają ruchy odśrodkowe.

7. No i coś, co udało się Putinowi koncertowo. Błyskawiczne rozszerzenie NATO o dwa kraje europejskie smile (zakładam, że Turcja chce się trochę tylko potargować). Tego Putin nie zakładał w najgorszym scenariuszu.


Oczywiście jest zbyt wcześnie, żeby dzielić skórę na niedźwiedziu, który jeszcze gryzie. Ale ten niedźwiedź zaraz będzie niemal bezzębny. Rosji spełniają się właśnie scenariusze grozy. A to wielki kraj.

Zbyt wielki jak na obecną i przyszłą słabość władzy centralnej.

Obserwuj wątek
    • pigeon_shit_dust Re: Rosja przetrwa? 17.05.22, 21:57
      dorota_333 napisała:

      > ...ze znakiem zapytania, bo jest wcześnie, żeby to rozważać. Rosja w sensie pań
      > stwa w obecnych granicach.
      >
      > Wiele się zdarzyło od 24 lutego, jeszcze więcej pogłosek. Spróbujmy podsumować.
      >
      > 1. Całkowita klęska "planu A" w wojnie z Ukrainą (szybkie zajęcie Kijowa, rząd
      > marionetkowy).

      >
      > 5. Ciężka choroba samego Putina (pogłoski o dużym prawdopodobieństwie).
      >



      A co myslisz o umierajacym czlowieku, ktory ze swiadomoacia, ze zostal mu tudzien, rozpoczyna wojne nuklearna

      > 6. Do tego dodajmy istniejące już przed wojną na Ukrainie tendencje separatysty
      > czne w wielu regionach Rosji. Zazwyczaj dzieje się tak, że niepowodzenia wojenn
      > e imperium wzmacniają ruchy odśrodkowe.
      >
      > 7. No i coś, co udało się Putinowi koncertowo. Błyskawiczne rozszerzenie NATO o
      > dwa kraje europejskie smile (zakładam, że Turcja chce się trochę tylko potargować
      > ). Tego Putin nie zakładał w najgorszym scenariuszu.
      >
      >
      > Oczywiście jest zbyt wcześnie, żeby dzielić skórę na niedźwiedziu, który jeszcz
      > e gryzie. Ale ten niedźwiedź zaraz będzie niemal bezzębny. Rosji spełniają się
      > właśnie scenariusze grozy. A to wielki kraj.
      >
      > Zbyt wielki jak na obecną i przyszłą słabość władzy centralnej.
      >
      • dorota_333 Re: Rosja przetrwa? 18.05.22, 09:30
        Sam Putin nie może zdecydować o rozpoczęciu wojny nuklearnej. Ktoś musi ten rozkaz wykonać.

        A jest już w Rosji potencjał na duże zmiany:

        "Myślę, że to właśnie poinformowana elita w siłach bezpieczeństwa rozumie, że wojna jest przegrana. Wojna została sformułowana doktrynalnie jako coś, co trzeba było zakończyć w ciągu tygodnia. Teraz dzieje się coś w rodzaju "drugiej" wojny. Szanse na wygranie "drugiej" wojny nie są gwarantowane. Widzimy prognozy, których nie można nazwać optymistycznymi. Kanały Telegrama najemników, "wagnerowców" i innych krytykują brak strategii, zdolności taktycznych generałów, sztabu generalnego. Elita bezpieczeństwa rozumie, że jest bardzo mała szansa na wygranie tej wojny bez mobilizacji i eksplozji społecznej, która po niej nastąpi.

        Mobilizacji - jak ocenił Grozev - Putin (formalnie) nie ogłasza z powodu obaw przed wybuchem niezadowolenia społecznego."

        tvn24.pl/swiat/rosja-wladimir-putin-traci-poparcie-christo-grozev-o-ewentualnym-buncie-na-kremlu-5713784
    • szczurek.polny Re: Rosja przetrwa? 17.05.22, 22:33
      > Rosja w sensie państwa w obecnych granicach.

      Nie. Nie przetrwa.

      Celem tej wojny jest trwałe usunięcie zagrożenia, jakie dla świata stanowi Rosja. A to jest możliwe tylko poprzez znaczne osłabienie Rosji, zarówno terytorialnie jak i pod względem ludności oraz siły ekonomicznej.

      Putin o tym wie. Nie bez powodu mówił 9 maja o "wielonarodowej Rosji". Wie, że konsekwencją porażki będzie rozpad, że mniejsze narody pójdą sobie na swoje.

      Rosja w swej strukturze jest krajem skrajnie rasistowskim. Są "prawdziwi Rosjanie", ci z Moskwy i Petersburga, którzy cierpią z powodu braku McDonald'sa. Są też "inni Rosjanie": Baszkirzy, Czuwasze, Czeczeni, Buriaci i wszystkie inne mniejszości. Są też "chcieliby być Rosjanie" - mieszkańcy bantustanów Donbabwe i Luganda.

      Dla takiego urodzonego w Petersburgu i wykształconego w Moskwie oficera wysłanie na pewną śmierć szeregowych żołnierzy zwerbowanych w Donbasie nie jest żadnym problemem. On nie czuje z nimi wspólnoty narodowej, żadnej wspólnoty. Ot, po prostu materiał się zużywa. Co innego gdyby na taką samobójczą misję miał wysłać "prawdziwych Rosjan" ze swojego rodzinnego miasta - tego by pewnie nie zrobił.

      Przyjdzie czas, że "Rosjanie drugiej i trzeciej kategorii" będą woleli być obywatelami pierwszej kategorii w swoim mniejszym, niezależnym kraju. I wtedy takie dążenia należy wspierać.
      • dorota_333 Re: Rosja przetrwa? 18.05.22, 09:33
        Nie polemizuję, bo pewnie masz rację. Tylko jeśli:

        > Celem tej wojny jest trwałe usunięcie zagrożenia, jakie dla świata stanowi Rosja

        ...to trzeba pamiętać, że Rosja jest agresorem, a decyzję podjął bez wątpienia Władimir Władimirowicz. Dlatego sformułowanie "celem tej wojny" jest nieco niezręczne.
      • cojestdoktorku Re: Rosja przetrwa? 18.05.22, 14:55
        >Celem tej wojny jest trwałe usunięcie zagrożenia, jakie dla świata stanowi Rosja.

        nie dla wszystkich to jest celem

        "W rozmowie z włoską telewizją RAI Wołodymyr Zełenski nie szczędził gorzkich słów pod adresem Emmanuela Macrona. Prezydent Ukrainy stwierdził, że francuski przywódca próbuje na próżno prowadzić dialog z Władimirem Putinem. Polityk zdradził, że podczas jednej z rozmów telefonicznych miał być namawiany do rezygnacji z części ziem ukraińskich na rzecz Rosji. - Nie pomożemy Putinowi zachować twarzy, płacąc za to naszym terytorium. To byłoby niesprawiedliwe - tłumaczył Wołodymyr Zełenski. "

        www.wprost.pl/polityka/10721236/zelenski-twierdzi-ze-macron-chcial-od-niego-ustepstw-mialo-chodzic-o-putina.html

        ponizej kto ma jakie cele:

        gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8420462,emmanuel-macron-olaf-scholz-ukraina-mario-draghi-wladimir-putin-rosja-polska-wojna.html
          • mateusz572 Re: Rosja przetrwa? 18.05.22, 20:34
            Tak ten drugi artykuł w punkt.
            Należy jeszcze dodać, że Rosja to państwo bandyckie rządzone przez zorganizowaną grupę przestępczą, bardzo niebezpieczne dla państw Europy środkowo-wschodniej w pierwszej kolejności, a w dalszej zachodniej.
            Mamy szczęście, że mamy dużego gracza w NATO, który konsoliduje Pakt Północnoatlantycki.
          • sendivigius Re: Rosja przetrwa? 18.05.22, 22:10
            dorota_333 napisała:

            > Ten drugi artykuł - bardzo trafny.

            Nie. Tylko pozornie. Pisze tam:

            Natomiast w interesie Polski jest, żeby resztki dawnego imperium gniły gdzieś w głębi Azji, ponieważ wówczas definitywnie przestaniemy egzystować w „obszarze transakcyjnym”. Co z kolei daje wielką szansę na wiele dekad bezpieczeństwa i ekonomicznego rozwoju.

            W pierwszej chwili tak sie moze wydawac ale to ułuda. Nie ma rozwoju Polski bez Europy Zachodniej. Gdy Niemcy+Francja padna lub przynajmniej wyrażnie oslabna to Polska bedzie gdzies tam gdzie dialbel mowi dobranoc. Tak jak John z Chicago. ma good job bo pracuje dla Chryslera ale jak ten padnie to i padnie John i pojdzie na zmywak za place minimalna. Polska nie jest niezaleznym zrodlem ani kapitalu ani technologii, Polska jest gastarbajterem w EU. Tak, to lepiej niz poganiaczem owiec u siebie, ale niestety trzeba rozumiec że sa sytuacje aby lepiej siedziec cicho. Bowiem latwiej mierzyc sie z potencjalnym Rosyjskim wojskowym zagrozeniem, bo tu stoja Stany, niz z chronicznym kryzysem w Europie Zachodniej.

            A teraz ten kryzys sobie wyobrazcie. Francja sie jakos ewakuuje bo to kraj morski i zwrocony ku Atlantykowi. Ale Niemcy? Co? Dwa duze panstwa obok Polski w kryzysach? Cos sie przypomina?
            • dorota_333 Re: Rosja przetrwa? 24.05.22, 09:53
              Kompletnie nie rozumiem tego toku myślenia: dlaczego Niemcy i Francja miałyby "paść lub wyraźnie się osłabić"? Przeciwnie: z kryzysu wywołanego wojną w Ukrainie Europa może wyjść wzmocniona. Przez to, że zdywersyfikuje źródła energii i odblokuje własne olbrzymie rezerwy produkcji żywności. Będzie bardziej samowystarczalna w wielu aspektach. To nie osłabienie.

              Rozumiem, że jesteś adwokatem porządku, który właśnie Rosja wywróciła kopnięciem w stolik. Porządku "konsolidacji wobec zagrożenia rosyjskiego". Ale jeśli to agresor rosyjski wyraźnie sie osłabi, to chyba dla strony przeciwnej może być tylko lepiej?

              • sendivigius Re: Rosja przetrwa? 30.05.22, 21:46
                dorota_333 napisała:

                > Kompletnie nie rozumiem tego toku myślenia: dlaczego Niemcy i Francja miałyby "
                > paść lub wyraźnie się osłabić"?

                Ano. A po co budowali NS1 i NS2? Aby miec tania energie i przez to przewage konkurencyjna. Bez taniej energii jej nie bedzie. Bo energia to wszystko (prawie).


                Przeciwnie: z kryzysu wywołanego wojną w Ukrain
                > ie Europa może wyjść wzmocniona. Przez to, że zdywersyfikuje źródła energii

                Taaa. A jak to zrobic? A ja bym chcial byc piekny i mlody. Tej energi nie ma. I nie bedzie szybko. A wtedy zacznie sie osuwac niemiecka lokomotywa przemyslowa. Pierwsze pod nóż pojda inwestycje w Polsce.

                Doroto, jedyna dywersyfikacja realna (i tez czesciowo) jest energia atomowa. Jezeli fabryka nawozow sztucznych jedzie na gazie to aby jechala na pradzie z elektrowni atomowej potrzeba zupelnie nowej fabryki na zupelnie nowej technologii. Aby ja zbudowac potrzeba duzo i to roznych surowcow. To sie nazywa bariera infrastrukturalna. Obecna infrastruktura jest przystosowana do istniejacych nosnikow. Jej zmiana to ogromna inwestycja. Duzo czasu i duzo pieniedzy. A Chinczycy nie spia. Latwo fantazjowac gdy sie nie siega do konkretnych liczby. Wtedy dopiero widac ze bilanse sie nie spinaja.


                i o
                > dblokuje własne olbrzymie rezerwy produkcji żywności.

                Ale Europa nie cierpi na brak zywnosci wrecz przeciwnie. Dlatego sa ograniczenia dla rolnikow i doplaty aby nie produkowali. Zywnosc nie jest zadnym problemem dla Europy.


                Będzie bardziej samowysta
                > rczalna w wielu aspektach. To nie osłabienie.

                Ale Europa jedzie nie na samowystarczalnosci, ale na eksporcie srednich i wysokich technologii. Czym za te Ruska rope i gaz placono? Mercedesami (w przenosni). Czy sprzedasz je w Gabonie? Tam kupia tansze chinskie podrobki. W Chinach i USA? O tyle o ile jest wlanie przewaga konkurencyjna spowodowana tania energia.

                >
                > Rozumiem, że jesteś adwokatem porządku, który właśnie Rosja wywróciła kopnięcie
                > m w stolik.

                Wolalbym aby wojna sie nie zdarzyla i tu pomijam humanitarny aspekt (choc oczywiscie nie pomijam bo jest wazny). Ale wiem ze energia to nie pieniadz, nie da jej sie po prostu wydrukowac jedna decyzja prezesa. Tania energia rozwiazuje wszystkie problemy (nawet globalne ocieplenie), droga energia zalatwi wszystkich wszedzie.
                • dorota_333 Re: Rosja przetrwa? 31.05.22, 19:37
                  Tak, racja. Ja staram się znaleźć w złej sytuacji aspekty pozytywne - coś, co zaprocentuje na przyszłość. Energetyczne uzależnienie od kraju autorytarnego prędzej czy później oznaczałoby szantaż i problemy. To by eksplodowało kiedyś. Więc - kosztem przejściowo obniżonej konkurencyjności - dobrze, że Europa wychodzi z tego.

                  W tym co piszesz jest kilka wątków wartych podjęcia i jedno duże słowo: deglobalizacja. kiedyś trzeba będzie popełnić nowy wątek na ten temat.

                  • zimna-wodka Re: Rosja przetrwa? 01.06.22, 11:23
                    dorota_333 napisała:

                    > . Energetyczne uzależnienie od kraju autorytarnego prę
                    > dzej czy później oznaczałoby szantaż i problemy. To by eksplodowało kiedyś. Wię
                    > c - kosztem przejściowo obniżonej konkurencyjności - dobrze, że Europa wychodzi
                    > z tego.

                    Zadanie dla ósmoklasisty:

                    Wymień trzy kraje demokratyczne (poza Norwegią i USA) będące światowymi eksporterami surowców energetycznych.
                    • dorota_333 Re: Rosja przetrwa? 01.06.22, 12:15
                      Wyczuwam ironię? smile

                      Z tych krajów tylko jeden ma poniższe cechy: 1. leży w Europie, 2. ma piękną przeszłość imperialną, 3. nieopanowane pragnienie odbudowy imperium, 4. za pomocą broni surowcowej (szeroko pojętej, bo także żywność).

                      Dla której klasy to zadanie? Bo trzeba tez trochę historii znać.
                      • zimna-wodka Re: Rosja przetrwa? 01.06.22, 12:46
                        Z ironią masz rację. Zadanie było dla klasy 8 (po reformie reformy). Ale pisałaś (jak zrozumiałem) że z krajami niedemokratycznymi trzeba uważać. No to pytam w imieniu 8-klasisty na kogo nie trzeba uważać.
                        Zdaje się że USA ropy nie eksportuje. Więc wybór kraju demokratycznego z ropą może być problemem. Bo Norwegia nie obrobi wszystkich.
    • dorota_333 Niemożliwe staje się możliwe 18.05.22, 19:36
      ...myślę o zwycięstwie Ukrainy w wojnie z Rosją; zwycięstwie definiowanym jako zachowanie terytorium sprzed 24.02.2022.

      Jeszcze dwa - trzy tygodnie temu nikomu by to nie przyszło do głowy, że wojsko ukraińskie może przejąć na wybranych odcinkach frontu inicjatywę. Odzyskiwać teren. Oczywiście ta wojna nie jest rozstrzygnięta, ale już nie jest nieodwołanie przez Ukrainę przegrana.

      Zdecydowały amerykańskie (głównie) dostawy broni:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28463955,kreatywni-ukraincy-zachodnie-dziala-i-rosyjska-dominacja-znika.html#s=BoxOpMT


      Brawo Biden. Jeszcze raz, żeby głuptaski zrozumiały: gdyby teraz prezydentem był gówniany psychopata Trump, to walczylibyśmy o przesmyk suwalski.

      • senioryta13 Re: Niemożliwe staje się możliwe 24.05.22, 00:30
        dorota_333 napisała:
        > Brawo Biden. Jeszcze raz, żeby głuptaski zrozumiały: gdyby teraz prezyde
        > ntem był gówniany psychopata Trump, to walczylibyśmy o przesmyk suwalski.

        twoje gazetki ci Tak napisaly ?

        a czy wiesz, ze Biden drukuje pieniadze, aby pomoc Ukrainie ? Obywatele dluuugo jeszcze po wojnie, beda musieli to splacic.
        Gdyby Trump byl mieszkancem Bialego Domu nie mielibysmy tej zbednej tragedii.
    • dorota_333 Oglądnęłam całe 24 minuty 19.05.22, 21:02
      ...(co rzadko mi sie zdarza). A teraz chyba sobie zwymiotuję:

      www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-rosja-ukraina-przechwycili-telefon-rosyjskiego-dowodcy-nagrywal-wszystko/2gvd81t,79cfc278


      PS. Nie przetrwa. jak dobrze.
      • senioryta13 Re: Oglądnęłam całe 24 minuty 24.05.22, 00:33
        dorota_333 napisała:

        > ...(co rzadko mi sie zdarza). A teraz chyba sobie zwymiotuję:
        >
        > www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-rosja-ukraina-przechwycili-telefon-rosyjskiego-dowodcy-nagrywal-wszystko/2gvd81t,79cfc278
        >
        >
        > PS. Nie przetrwa. jak dobrze.


        ach ta ciagla, dziecinna juz ' telefonowa ' propaganda , ale o poddaniu sie Azowstalu grobowa cisza.
          • lastboyscout Re: "Musimy się przygotować na bałkanizację i 31.05.22, 15:08
            Do bolu jest naszpikowana propaganda.


            To w sumie bardzo nieszczesliwe stworzenie.

            Jako nowa tutaj, nie mozesz tego wiedziec ale rozowy babol tego forum jako typowy wyksztalciuch
            jest zupelnie bezmyslna/myslaca na rozkaz/pozyteczna idiotka, zmieniajaca poglady jak wiatr/jej interes zawieje, mitomansko szydzaca i pogardzajaca tutaj wszystkimi.
            (nawet jej dwa najwieksze tutejsze przydupasy juz daja jej znac, ze to zalosne).

            Jest tak mialka, przewidywalna i schematyczna, ze nie warto poswiecac jej zadnej uwagi.

            Niestety zniszczyla to kiedys naprawde dobre forum i zniechecila do uczestnictwa swietne
            osobowosci i fachowcow od ktorych wiele sie tu nauczylem.

            Coz, taki teraz jest swiat, ludzie, ze uzyskuje sie uwage medialna robiac z siebie jak najwiekszego kretyna, bez zadnej odpowiedzialnosci, godnosci czy klasy, deprecjonujac wszelkie wartosci i autorytety.

            Mimo wszystko, witam na tym dziwnym forum i zapraszam do ciekawej wymiany pogladow smile
    • pigeon_shit_dust 27 czerwca 07.06.22, 03:16


      Rosja ma byc na 100% niewyplacalna.
      Zobaczymy, ile tez zasrany swiat jest wart.


      > 1. Całkowita klęska "planu A" w wojnie z Ukrainą (szybkie zajęcie Kijowa, rząd
      > marionetkowy).
      >
      > 2. Impas bitwy w środkowej Ukrainie. Daleko większe dozbrojenie Ukrainy niż zap
      > ewne zakładała Rosja. Duże straty w sprzęcie i ludziach.
      >
      > 3. Sankcje i konsolidacja Zachodu, również daleko ponad rachuby Rosji.
      >
      > 4. Niezadowolenie otoczenia Putina (pogłoski).
      >
      > 5. Ciężka choroba samego Putina (pogłoski o dużym prawdopodobieństwie).
      >
      > 6. Do tego dodajmy istniejące już przed wojną na Ukrainie tendencje separatysty
      > czne w wielu regionach Rosji. Zazwyczaj dzieje się tak, że niepowodzenia wojenn
      > e imperium wzmacniają ruchy odśrodkowe.
      >
      > 7. No i coś, co udało się Putinowi koncertowo. Błyskawiczne rozszerzenie NATO o
      > dwa kraje europejskie smile (zakładam, że Turcja chce się trochę tylko potargować
      > ). Tego Putin nie zakładał w najgorszym scenariuszu.
      >
      >
      > Oczywiście jest zbyt wcześnie, żeby dzielić skórę na niedźwiedziu, który jeszcz
      > e gryzie. Ale ten niedźwiedź zaraz będzie niemal bezzębny. Rosji spełniają się
      > właśnie scenariusze grozy. A to wielki kraj.
      >
      > Zbyt wielki jak na obecną i przyszłą słabość władzy centralnej.
      >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka