Dodaj do ulubionych

22 lipca. Wszystkiego najlepszego !

22.07.22, 17:06
Przypomnialy mi sie wybory w PRL : )
Glosowanie bez skreslen. kartka w lape i do urny, kandydaci na liscie ustawieni przez PZPR dostawali glos wg kolejnosci. Od gory na dol.
Kto byl glosowac, to go Komisja Wyborcza odhaczala w ksiedze, kto nie byl to mogl sobie czekac na Fiata 126p przez 50 lat, a o paszporcie pomarzyc. Kopie zapisow szly do UM i Komendy Wojewodzkiej milicji.

Dzis te role, w kolejnym panstwie totalitarnym w ktorym przyszlo mi mieszkac, podpisywania lojalki przejela szczepionka na Covid-19. Podejrzewam, ze juz "szczepia" plynem fizjologicznym od paru miesiey, liczy sie tylko akt i wpisanie do bazy.
No, to szorujcie swietowac 22 lipca.
Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: 22 lipca. Wszystkiego najlepszego ! 22.07.22, 21:43
      pigeon_shit_dust napisał:

      Niech sie swieci 22 lipca.

      Swieto klasy robotniczej, chlopow i inteligentow pracujacych.

      Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!





      > Przypomnialy mi sie wybory w PRL : )
      > Glosowanie bez skreslen. kartka w lape i do urny, kandydaci na liscie ustawien
      > i przez PZPR dostawali glos wg kolejnosci. Od gory na dol.

      To akurat niewiele sie zmienilo.

      > Kto byl glosowac, to go Komisja Wyborcza odhaczala w ksiedze, kto nie byl to mo
      > gl sobie czekac na Fiata 126p przez 50 lat,

      Obecnie tez. Teraz jakby latwiej bo sa komputery i wyszukiwarki. Wtedy to wymagalo wysilku służb, a to byla bariera. I to powazna. Dzis jednym kliknieciem wszystko co robiles, wszystko co kupiles, wszedzie gdzie byles w hotelu wyswietla sie na ekranie. W dodatku nie ruszysz sie po miescie aby kamery cie nie sfilmowaly. Tajniak mogl zaspac albo olac robote, kamera nigdy. Nigdy. Nigdy.

      a o paszporcie pomarzyc. Kopie za
      > pisow szly do UM i Komendy Wojewodzkiej milicji.

      Z tym paszportem to musicie (wy prawica z wypranym mozgiem przez IPN) uzgodnic zeznania. Bo przeciez paszportow nikomu nie dawano. A tu Kadi pisze ze jednak dawano, choc po spelnieniu obywatelskiego obowiazku. Wiec jak?

      Bo widzisz Kadi, ja znam dokladnie jedna osobe ktorej odmowiono paszportu z przyczyn politcznych choc tez nie calkiem politycznych bo chcial nawiac przed wojskiem. Natomiast znam bardzo duzo osob co dostaly paszport ale sie obeszly smakiem bo pewien konsulat na Stolarskiej w Krakowie im powiedzial ze lepiej aby sobie pojechali na wycieczke do Ciechocinka.

      W PRL paszport dla normalnego czlowieka to byla zwykla formalnosc, choc rzeczywiscie jakas biurokratyczna mitrega byla. Ale prawdziwą barierą byla wiza.


      > Dzis te role, w kolejnym panstwie totalitarnym w ktorym przyszlo mi mieszkac,
      > podpisywania lojalki przejela szczepionka na Covid-19.

      Ciesze sie Kadi ze tyle juz widzisz.

      • pigeon_shit_dust Re: 22 lipca. Wszystkiego najlepszego ! 22.07.22, 22:23
        sendivigius napisał:

        >
        >
        > Z tym paszportem to musicie (wy prawica z wypranym mozgiem przez IPN) uzgodnic
        > zeznania. Bo przeciez paszportow nikomu nie dawano. A tu Kadi pisze ze jednak d
        > awano, choc po spelnieniu obywatelskiego obowiazku. Wiec jak?
        >

        Paszport kosztowal 2 X Fiat 126p. Okazalo sie, ze kasa niepotrzebnie wyrzucona w bloto, bo wystarczylo puscic do 8 klasy skretynialego syna pewnego wplywowego debila i namowic goscia od fizyki, zeby zrobil to samo. I juz. Biologia i polski poszly latwiej bo ruchalem na zmiane obie panie od ww przedmiotow.
        Paszport przyjechal do domu.

        > Bo widzisz Kadi, ja znam dokladnie jedna osobe ktorej odmowiono paszportu z prz
        > yczyn politcznych choc tez nie calkiem politycznych bo chcial nawiac przed wojs
        > kiem.
        > W PRL paszport dla normalnego czlowieka to byla zwykla formalnosc, choc rzeczyw
        > iscie jakas biurokratyczna mitrega byla. Ale prawdziwą barierą byla wiza.

        A Kadi usiadl z urzednikiem nieistniejacego juz konsulatu USA w Poznaniu przy kawie. W towarzystwie pewniego dysydenta. Wypilismy dobra kawe, urzednik puknal wskazujacym palcem w moje zaproszenie i lamanym polskim zapytal " To wszystko falsziwe, cio?". Dysydent sie rozesmial szeroko, Kadi nie tak szeroko ale potwierdzil, bo klamsto mialo by krotkie nogi. Urzednik dokonczyl kawke, wbil wize i zapisal na karteczne numer telefonu w USA, do goscia ktory pracowal w pewnym radiu, co to mialo w nazwie Glos.
        Zapytal, kiedy lece i powiedzial ze dobrze, nie ma co czekac bo moga pobic albo i zabic.
        I to wszystko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka