Dodaj do ulubionych

Droga do wyjścia z kryzysu energetycznego

13.10.22, 19:10
".. Jak się z tego wyplątać? Wbrew pozorom to banalnie proste. Dlaczego jest to proste? Bo mamy do czynienia z całkowicie sztuczną konstrukcją podatkowo-biurokratyczną nałożoną na energetykę, która jest jak korek w wannie. Wystarczy ten korek wyciągnąć i ceny runą w dół z dnia na dzień.

Likwidacja przymusu handlowania energią przez giełdę i likwidacja systemu ETS powinny obniżyć obecne ceny energii o połowę, powtarzam, z dnia na dzień!

Ale to nie koniec walki. Potem trzeba zlikwidować dopłaty do OZE i odbudować węglowy system energetyczny.

To zajmie kilka lat, ale spowoduje kolejne, kilkukrotne nawet obniżenie cen energii!

Tak, tania energia z węgla brunatnego to jest energetyczna przyszłość Polski przez najbliższe dekady. Oczywiście, jeśli znajdzie się lepszy i tańszy sposób pozyskania energii, to rynek wymusi przejście na jego stronę.

Ale teraz sytuacja rynkowa jest taka, że wszelkie tzw. OZE są kilkanaście razy droższe od węgla, więc korzystanie z nich to czyste marnotrawstwo i niszczenie wszelkich zasobów, w tym zasobów przyrody. ..."

Pan Tomasz Sommer w NCz!

nczas.com/2022/10/12/sommer-filosemici-i-zydzi-stana-sie-niedlugo-wiekszymi-przeciwnikami-odszkodowan-od-niemiec-niz-niemcy/
*

Pobocznie należy wyjść z U. E. zachowując członkowstwo w E.ropejskim Obszarze Gospodarczym. W przeciwnym razie władze okupacyjne U. E. nie dopuszczą do jakichkolwiek racjonalnych posunięć czy w dziedzinie energetyki czy jakiejkolwiek innej.
Uległość, pasywność i głupota kosztują, bardzo.

E. O. G.:

pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Obszar_Gospodarczy


*

U. E. musi zostać zakończona.
Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.



Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Droga do wyjścia z kryzysu energetycznego 13.10.22, 22:28
      Raport organizacji IRENA podaje najbardziej pozytywne dane dotyczące farm fotowoltaicznych – tutaj koszt produkcji energii elektrycznej spadł w ciągu ostatniej dekady (2010-2019) aż o 82%. Najniższy średni koszt energii w farmie fotowoltaicznej w 2019 roku odnotowano w Indiach i wynosił on 0,045 USD/kWh. Czy to dużo, czy mało? Bardzo mało, szczególnie jeśli porównamy to z kosztami generowanymi w elektrowniach węglowych – tam zwykle mieszczą się one w przedziale 0,05-0,177 USD/kWh i, co należy zaznaczyć, te najmniejsze liczby dotyczą tylko tych najbardziej nowoczesnych inwestycji budowanych w Chinach.

      Czy koszt produkcji energii wiatrowej maleje? Tak, jednak i w tej dziedzinie widoczny jest podział, jeśli chodzi o opłacalność instalacji OZE. Chociaż farmy wiatrowe zlokalizowane na morzu są często dużo bardziej efektywne niż lądowe, to jednak produkcja energii elektrycznej w nich wciąż jest sporo droższa. Jest to poziom ok. 0,115 USD/kWh. Farmy wiatrowe na gruncie produkują zaś energię elektryczną po koszcie 0,053 USD/kWh. Dla obu metod pozyskiwania energii prognozuje się jednak znaczące spadki kosztów w najbliższych latach spowodowane zmianami przepisów i rozwojem technologii wytwarzania elementów instalacji.

      Duże poruszenie widać przede wszystkim w morskich farmach wiatrowych. Elektrownie wiatrowe na wodzie może są droższe, jeśli chodzi o koszty inwestycyjne, jednak potrafią już pozyskać i wytworzyć znacznie więcej energii niż te na lądzie. Aktualnie powstają nowe rozwiązania, dzięki którym wodna energetyka offshore będzie jeszcze bardziej opłacalna. Są to np. systemy połączonych ze sobą małych turbin zamontowanych na pionowej konstrukcji, które wytwarzają wielokrotnie więcej prądu niż klasyczne, duże turbiny. Ten segment energetyki bardzo dynamicznie się rozwija, w związku z czym niewykluczone, że alternatywne źródło energii pod postacią wiatru niedługo znów prześcignie energię słoneczną.

      eon.pl/dla-domu/portal-o-odnawialnych-zrodlach-energii/zielona-energia/odnawialne-zrodla-energii
      • bottom600 Re: Droga do wyjścia z kryzysu energetycznego 14.10.22, 08:33
        Koszt produkcji energii wiatrowej jest jednym wielkim kłamstwem . Łopaty wiatraków wykonane z polimerowego włókna szklanego są tak "eko zielone" że po skończonym cyklu użyteczności trafiają ........wprost do ziemi . Same Niemcy do 2024 muszą "gdzieś" (zapewne eksporcik do Polski lub Afryki) podrzucić 70tysięcy !!! wiatraków.
        Druga sprawa to gigantyczne ilość odpadów chemicznych podczas produkcji tychże ,oraz to nie jest tak że każde skrzydło wychodzi .
        Zatem "ekolodzy" są już na takim etapie rozwoju że polimery z włókna szklanego traktują na równi z wodą, ziemią ,powietrzem .W samej Unii do 2030 r. zużyją na instalacje wiatrowe 4 mln ton polimerów .

        www.cire.pl/artykuly/opinie/155372-lopaty-turbin-wiatrowych-najtrudniejsze-do-recyklingu
        • pigeon_shit_dust Zielonym ludzikom nie wytlumaczysz. 14.10.22, 12:18
          bottom600 napisał(a):

          > Koszt produkcji energii wiatrowej jest jednym wielkim kłamstwem . Łopaty wiatra
          > ków wykonane z polimerowego włókna szklanego są tak "eko zielone" żekończo
          > nym cyklu użyteczności trafiają ........wprost do ziemi . Same Niemcy do 2024 m
          > uszą "gdzieś" (zapewne eksporcik do Polski lub Afryki) podrzucić 70tysięcy !!!
          > wiatraków.
          > Druga sprawa to gigantyczne ilość odpadów chemicznych podczas produkcji tychże
          > ,oraz to nie jest tak że każde skrzydło wychodzi .
          > Zatem "ekolodzy" są już na takim etapie rozwoju że polimery z włókna szklanego
          > traktują na równi z wodą, ziemią ,powietrzem .W samej Unii do 2030 r. zużyją na
          > instalacje wiatrowe 4 mln ton polimerów .
          >
          > www.cire.pl/artykuly/opinie/155372-lopaty-turbin-wiatrowych-najtrudniejsze-do-recyklingu
      • cojestdoktorku Re: Droga do wyjścia z kryzysu energetycznego 14.10.22, 13:47
        koszty produkcji energii przez wiatraki i panele to absolutna fikcja ponieważ by one pracowały konieczne jest utrzymywanie w stanie czuwania elektrowni na paliwa konwencjonalne, po prostu czasem nie wieje i nie świeci i wtedy prąd musi zapewnić źródło konwencjonalne
        tak wiec zamiast jednego systemu mamy koszty utrzymania dwóch, w rachunkach nazywa sie to "opłata mocowa", czyli koszt utrzymania mocy węglówek w gotowosci
        ale to nie wszystko
        elektrownie weglowe były stawiane by pracowac w optymalnym zakresie swojej mocy, one si nie nadaja do ciagłego zwiększania lub zmniejszania podawanej mocy a do tego są zmuszane, w zwiazku z tym rosnie koszt produkcji pradu z tak użytkowanych węglówek, a takze rośnie ich awaryjnosc, pojawiaja sie rónież koszty koniecznych modernizacji do tego by pracowały one w w takim nowym/zmiennym reżimie pracy

        wysokienapiecie.pl/76933-modernizacja-elektrowni-weglowych-lezy-odlogiem/

        ogólnie zielona transformacja nadeszła za szybko, nie jesteśmy na nią gotowi, dlatego w końcowym efekcie zamiast oszczednosci mamy tylko mielenie zwiększonych ilosci materiałów i surowców przy rosnacych kosztach energii

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka